Dodaj do ulubionych

Owsiki jak się ich pozbyć ???

15.06.10, 08:45
Witam!!!!
Mój 3 syn zaraził się od swojego kuzyna owsikami.Był on u nas kilka dni i
ciągle mówił o świądzie tyłeczka.Jego mama wykonała 3 badania kału na
pasożyty,które nic nie wykazały,wiec uznała,ze dziecko symuluje.Dopiero po
jakimś czasie wyszło na jaw,ze syn ma owsiki. Wtedy zadzwoniła do nas abyśmy
my także się odrobaczyli.Odrobaczyliśmy całą rodzinę i wtedy okazało sie,ze na
majteczkach u syna znalazłem martwego robaczka. Po 10 dniach (4 dni przed
kolejną dawką leku)Znalazłam w luźnej kupce "kępkę" nieruszających się
robaczków.Między czasie i ja poczułam dyskomfort w okolicy odbytu.Przewaliłam
wtedy skarbnice wiedzy(internet) i zastosowałam inne leczenie.Nie tak jak
kazała pediatra dwie dawki pyrantelum (14 dni odstępu czasu)
Zastosowałam 3 dni po 2 tabletki Veromoxu
dla całej rodziny. Serie powtórzyłam 3 razy i potem zastosowałam dawkę
podtrzymującą przez dwa tyg. Raz w tygodniu jena tabletka.
U syna były dwie serie po 3 dni, trzecia seria 2 dniowa i również potem
podtrzymująca jak u mnie. U reszty rodziny:
mąż (seria trzydniowa-trzy razy)
u roczniaka (trzy serie,ale po dwa dni po jednej tabletce dziennie)
Po zakończeniu leczenia ja w moment (około 2 tyg)czułam dyskomfort(nie jest to
aż taki mocny swiąt), po synu widać było to samo. Na potwierdzenie owsików ja
w mig dostałam grzybicy pochwy. Jak jeszcze nie zorientowałam się,ze mam
owsiki to miałam grzybicę dwa razy w miesiacu i nie wiedziałam dlaczego.W
trakcie leczenia vermoxem ani razu. Więc znowu pognałam do lekarza i
zaczeliśmy od nowasad
Jestemy po pierwszej serii trzydniowej
I teraz moje pytanie .W internecie czytałam aby kolejną dawkę dać po 10
dniach.Ale te 10 dni liczy się od ostatniej tabletki, czy od pierwszej???

Dodam,ze wszystko co można to gotuję, wszystkie ciuchy,pościele,ręczniki
prasuję bądź magluję.Zabawki kilkakrotnie były wyparzane, dezynfekowane,
pościele,ręczniki często zmieniane. Mieszkanie tak samo,myję podłogi z płynem
do dezynfekcji, myłam podłogi też wrzącą wodą. Naprawdę staram sie strasznie
przestrzegać zasad higieny,ale nie mam juz siły. Co robię źle???

Jeszcze jedno pytanie. Jak jest z psami,można sie od nich zarazić???? Jak
prawidłowo je odrobaczyć. Wystarczą dwie dawki w odstępach 10 dni?????

I ostatnie pytanie. Obecnie nie widzę żadnych robaczków. Ale w stolcu są
białe kropeczki, wygląda to jak dodatek kaszy mannej. Czy to są owsiki. Ja
twierdzę,ze tak,bo mi udało się robaczki zobaczyć tylko wtedy gdy kupka była
luźna a jak jest normalnej konsystencji to juz nie widzę.

Ach jeszcze jedno.Czy moglibyście mi dać dobre namiary na lekarza???CZy każdy
lekarz który zajmuje się pasożytami, ma pojęcie ze podanie dwóch dawek leku
nic nie da????
Edytor zaawansowany
  • 17.06.10, 22:02
    Ło matko kochana, mamy to samo! 6 dawek Pyrantelum nie dało im rady. Pierwsze
    kuracje dawały efekt na 2 dni a ostatnie to tylko je drażniły i po lekach jakby
    się wściekły-było jeszcze gorzej! Pójdę do lekarza po inne leki ale czytając
    doświadczenia innych boję się, że one też nie dadzą im rady.
    Zamierzam teraz dodatkowo zastosować mieszanki ziołowe przeciw pasożytom.
    Znalazłam info o mieszance 4 ziół: wrotycz, piołun, kora dębu i kruszyny. Nie
    wiem tylko jak to dawkować, czy ktoś może się orientuje ile i w jakich
    proporcjach to stosować?
    Druga mieszanka jest taka:
    forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=388.0
    Autor napisał, że efekt murowany. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia?
    Znalazłam też bardzo fajną stronę o ziołach przeciwpasożytniczych, gdzie
    opisywane są np. kora kruszyny, oman, rumianek bezpromieniowy.
    luskiewnik.strefa.pl/antiparasitica/p17.htm
    Oman jest dostępny na allegro ale nie mielony, niestety tego gatunku rumianku
    też nie mogłam nigdzie znaleźć. Może ktoś wie gdzie to można kupić?
  • 18.06.10, 10:07
    Mieszanke z wrotyczem najlepiej 1 lyzke "koktailu" na kazdy rok
    zycia, czyli piecio latkowi podamy piec lyzek na pusty zoladek, trzy
    razy dziennie.
  • 18.06.10, 12:12
    Rich69- bardzo się cieszę, że się odezwałeś.
    Bardzo byś nam pomógł gdybyś napisał dokładnie jak dawkować tą mieszankę.
    Znalazłam informacje żeby robić napar z jednej łyżeczki mieszanki na szklankę
    wody lub (gdzie indziej) na 0,5 litra wody i pić w ciągu dnia między posiłkami
    ale nie wiem czy
    1.chodzi o to żeby zrobić kilka razy dziennie taki napar (czyli wypić napar w
    sumie z kilku łyżeczek suchej mieszanki, jeśli tak to ilu maksymalnie?) czy
    2.zrobić tylko raz ten napar z łyżeczki i podzielić go na kilka małych porcji
    żeby popijać przed posiłkami (czyli dawka dzienna suszonej mieszanki to 1
    łyżeczka)??
    Przepraszam, że tak głowę zawracam ale z tymi ziołami to chyba nie ma żartów i
    wolę dopytać żeby nikomu się krzywda nie stała.

    A odnośnie dziecka to potwierdź czy dobrze zrozumiałam:
    Zaparzyć 1 łyżeczkę mieszanki ziół w jednej szklance wody (?) i z takiego naparu
    podawać jak napisałeś po jednej łyżeczce na każdy rok życia 3X dziennie?
    Czy myślisz że u dwulatki też można to zastosować ( mamy lamblie, owsiki i candidę)?
    Będę Ci bardzo wdzięczna za podzielenie się z nami swoją wiedzą. Myślę, że jest
    więcej osób którym może się to przydać.
    Pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.