Dodaj do ulubionych

znow lamblie :(

14.12.10, 12:00
Po roku wzglednego spokoju dziecko znow ma lamblie.
Po wynikach krwi jednoznacznie widac, ze ja znow przyatakowaly.
Zelazo ma 23 sad
Edytor zaawansowany
  • mammajowa 14.12.10, 14:10
    aniu wg mnie sukces zależy od wzmocnienia i zbilansowania organizmu. powiem, ze wg mnie nie należy wypleniać całej populacji a dążyć do trzymania jej w ryzach. wiem, ze to b. trudne.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/YFBCp2.png
  • misia311 14.12.10, 15:21
    mammajowa nawet nie wiesz jak się cieszę, że napisałas coś takiego
    ja po wyleczeniu córki 4 lata temu i ponownym zarażeniu (nie mam pojęcia jak i gdzie) postanowiłam ciężką chemię schować a oparłam się na diecie i ogólnym wzmocnieniu organizmu. Z leków jak już stosuję vernicadis i zioła wg zamieszczonego na tym forum składu.
    Ale moja córka nie ma dolegliwości skórnych, pokarmowych itp. To co mnie skłoniło do ponownego przebadania w Felixie to biegunki bez żadnej uzasadnionej pozornie przyczyny. Ponadto daję tran, namawiam do kiszonek, ograniczam słodycze, mleko.
    Dodam, że zarówno dieta jak i nalewki ziołowe tyczą całej rodziny nie tylko starszej córki
    --
    Jagoda-wróżka
    Zuza-czarodziejka
  • antyka 14.12.10, 15:31
    Na razie nie tluke. Zbieram material do Felixa - zeby potwierdzic, co i jak. Wprowadze chyba ziola - tylko musze sie skonsultowac z dr. Ozimkiem i bedziemy sie zastanawiac.

    Ja wiem, ze lamblie trzeba trzymac w ryzach, ale u nas przyatakowaly mocno, wiec chyba trzeba je bic...
  • mammajowa 14.12.10, 19:09
    spytaj może naszego ulubionego dr czy zna verm-x4u. na podstawie dotychczasowej obserwacji widzę, że działa dość mocno. zobaczymy co dalej. lambliowa wysypka wyszła masakryczna na początku ale już zaczyna przygasać. ale ten preparat raczej jest nastawiony na przywrócenie równowagi (m. in. echinacea na wzmocnienie odporności). po leczeniu chemicznym spokój był dość krótko, mam nadzieję że tutaj będzie lepiej. btw. pyrantelum (na owsiki) u nas przeszło jak placebo choć pasożyty są na pewno. zobaczymy czy dalej będzie tak pięknie.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/YFBCp2.png
  • anet01 14.12.10, 20:42
    www.roik.pl/pasozyty-w-jelitach-sa-nam-potrzebne/
  • atkahc 14.12.10, 21:05
    Ok, jeśli ktoś ma paso i nic mu nie robią to niech je ma. Skoro moje dziecko cierpiało na obturacja a przyczyną były paso, bo po odrobaczeniach przestał chorować to dlaczego mam pakować w niego antybole i sterydy jak mniej toksyczne jest przeleczenie na robale.
    Jak bedzie starszy i bedzie sobie z nimi radził to ok niech beda sobiesmile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/fg/mdql/wgKDirzMmtTvI7yezX.jpg
  • atkahc 14.12.10, 21:07
    Zapytaj Ozimka o albendazol=zentel jak on ma się do lamblii, bo z tego co znalazłam to bije lamblie a jest mało toksyczny. Ja lecze tym malego, nie oszukujmy się lamblie beda wracac, bo nie wysterilizujemy całego Świata. Lecze objawowo widze po zentelu poprawę, jednak jak idzie do przedszkola to po kilku miechach znow spadek apetytu i odpornoscisadsad..pewnie się zaraża tam...
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/fg/mdql/wgKDirzMmtTvI7yezX.jpg
  • antyka 14.12.10, 21:34
    Na razie postanowilismy z lekarzem, ze nie tluczemy lamblii. Bede Mary suplementowac krzem, selen, omega 3, do tego bedzie pila ziola. Zajme sie tez dieta - nie bedzie rygorystyczna, wprowadze za to obowiazkowo codziennie lub prawie codziennie wolowine, ktora mala bedzie popijac woda z cytryny.
    A o albendazolu wiemy juz od dawna - rozmawialam z lekarzem na jego temat rok temu, gdy szukalismy srodka na wybicie lamblii (furasolidon + azytromycyna nie pomogly). Jakis czas temu puscilam tutaj linka z zestawieniem skutecznosci lekow tluczacych lamblie - albendazol jest b. wysoko.
  • mammajowa 14.12.10, 21:47
    jak kota odrobaczałam przy okazji tłuczenia u nas to właśnie sprawdzano jak tam jest z abendazolem i lambliami. wg 5 weterynarzy tłucze niegorzej niż metronidazol.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/YFBCp2.png
  • atkahc 14.12.10, 21:55
    No własnie tata weterynarz też tak twierdzi, a albendazol mniej toksyczny i nie wchłania sie z przewodu pokarmowego.
    Czy widomo jak go dawkować w przypadku lamblii????
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/fg/mdql/wgKDirzMmtTvI7yezX.jpg
  • mammajowa 14.12.10, 22:39
    ozimek rok temu dał nam 20ml przez 3 dni potem powtórka bodaj po 14 i kolejnych 14 dniach. 20ml ma jedno opakowanie. btw ponoć przenika do tkanek, z tym że słabo.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/YFBCp2.png
  • kaamea 14.12.10, 22:32
    Antyka wspolczuje z powodu corki, ja tez walcze z lambliami od dawna, po kilku miesiacach leczenia, ziol, ostrej diety, maksymalnej higieny u synkow jest duzo duzo lepiej w porownaniu z tym co bylo na poczatku. Lecz lamblie nadal są sad
    Ale ja mam pytanie odnosnie diety wlasnie, jaka Ty stosowalas/stosujesz przy lamliach. Wiem ze dieta mm, ale co z makaronem pszennym pelnoziarnistym? Tez nie dajesz? Ja do teraz nie dawalam ale jak moj maly sprobowal od ojca kawalek penne pelnoziarnistego to myslalam ze mu caly talerz wyje... Czytalam ze makaron pelnoziarnisty ugotowany al dente ma duzo nizsze ig niz ugotowany na miekko. Do tego podanie go w salatce na zimno rowniez obniza ig. Wiec moze jednak mozna? Podalabys dziecku z lambliami?
    Drugie pytanie odnosnie plackow z maki gryczanej.. pisalas kiedys ze dajesz.. czy dodajesz fruktozę? Jak wogole roisz te placki? Jak mojemu zrobilam i cieniutko posmarowalam dzemem bezcukrowym (no ale z ta fruktoza) to myslalam ze peknie tak sie najadl...
  • antyka 15.12.10, 10:33
    A propos diety.
    U nas bywalo roznie - na poczatku dieta byla rygorystyczna (mala miala bardzo duza niedowage, nie rosla), pozniej popuscilismy - obecnie nie stosujemy jej wcale.
    Jednak sporadycznie jemy slodycze (raz w tygodniu) i staramy sie jesc fruktoze zamiast cukru.

    Co do Twojego pytania - wiem, ze sa przeciwnicy podawania produktow z glutenem. niektorzy uwazaja, ze nalezy go wykluczyc na pewien czas z diety, alby jelita mogly sie zregenerowac. Ja jednak nie wykluczalam go z diety. I masz racje, makaron al dente ma duzo nizsze ig. Dodatkowo zjedzenie go z warzywami o niskim ig, obniza calosciowy index pokarmu jeszcze bardziej.

    Co do plackow gryczanych, to musze spytac meza, jak on je robil. Ale z tego co pamietam, ubijal jajko i dosypywal maki gryczanej i smazyl na b. minimalnej ilosci tluszczu.
    Od siebei dodam, ze ubijanie oddzielnie bialka ze szczypta soli i dodanie go pozniej do maki, powoduje, ze placki sa bardzo puszyste. My tez podawalismy do nich dzem z fruktoza - w te wakacje zrobilam mnostwo dzemow z truskawek smile Mala wcina, ze hej smile
  • wit0705 16.12.10, 11:58
    pediatra moich dzieci (taka na codzień, świetna bo Ozimek to dr luksussmile) dała mi kilka cennych rad dotyczących diet wzmacniających - działa bo mimo, że moje dzieci łapią, to obserwuję jak sobie radzą, przedszkolak przynosi różne france przekazuje młodszej i mi a sam dzielnie opędza sie kilkudniowym katarkiem. Ktoś już zresztą pisał o tym forum: montignac + pięć przemian. Na razie poznaję to dosyc trudne ale wprowadziłam pewne zasady. Jest zima więc jemy gotowane rzeczy. Czyli nie zimny wyciskany sok warzywny tylko ugotowany kompot z jabłek nawet lekko posłodzony z cynamonem, goździkiem, imbirem - rozgrzewa od środka, wzmacnia narządy ktróe potem mają siłę walczyć z paso. Każdy zimny napój wychładza - dobre latem ale nie teraz. Cytryny wychładzają. Płatki z zimnym mlekiem czy jogurtem wychładzają. Zbawienne śniadania dające siłę organizmowi dziecka to ugotowana owsianka na wodzie z suszonymi owocami (wiem candida) czy nawet startym ale ugotowanym jabłkiem. Na obiad zupy nawet z marchewką i ziemniakiem.
    Przestałam się trzymać tak bardzo diety przeciwgrzybiczej i poszłam bardziej w kierunku PP i bezgluteneowej i wg mnie są efekty. Przedszkolak od września do teraz mimo, że po drodze pozbywaliśmy się owsików a przed wakacjami miał obfitą candidę i psudomoniasa w posiewie kału broni się nieźle przed kolejnymi infekcjami. Nie wypuszczam go z domu bez ciepłego śniadania jak wraca dostaje do picia ciepły (zalany wrzątkiem lekko wystudzony) domowy sok z kwiatów czarnego bzu słodzony fruktozą of korssmile
  • antyka 14.12.10, 21:41
    Nikt Ci nie broni miec pasozyty smile Nam jednak zdecydowanie nie sa potrzebne...
  • alicja_wk 15.12.10, 00:29
    Tak się zastanawiam, jak to jest z tym leczeniem lamblii, bo co rusz czytam gdzieś, że ciągle wracają jak bumerang, po dłuzszym lub krótszym czasie, ale przewaznie wracają.
    Czy to wina leków, dawkowania, sposobu leczenia, czy moze tego, że to ścierwo mutuje i się uodparnia na leczenie?
    Z pewnością nie wiem tyle ile Ty juz wiesz na temat pasożytów, bo ani jeszcze nie przeszlismy leczenia, ani nie mam juz za bardzo czasu, aby czytac na ten temat, ale zamówiłam nie dawno ksiązkę Simionowej i choc nie zdązyłam jej jeszcze całej przeczytac, to utkwiło mi jedno zdanie, które tam znalazłam, a mianowicie, że tylko organizm, który posiada czystą krew jest w stanie obronic się przed zasiedleniem przez pasozyty.
    Tak wiec jest to mozliwe tylko wówczas, gdy organizm zostanie oczyszczony z obcych i pozostałych po nich tyksyn oraz po zregenerowaniu wszystkich narządów, szczególnie wątroby i nerek odpowiedzialnych za oczyszczanie.
    Wtedy, nawet gdy do przewodu pokarmowego dostanie się jajo czy cysta, zostaje ona rozpoznana jako coś szkodliwego dla ciała i wydalona.
    Wiec moze po prostu nie przeszliscie któregos z etapów umowzliwiajacego nabycie odpornosci przeciwko zasiedleniu się pasozytów w organizmie, albo moze samo leczenie nie było na tyle skuteczne i tylko wybiło najsłabsze osobniki, a pozostałe zabunkrowały sie w postaci cyst i wzieły na przeczekanie na lepsze czasy?
    Nie wiem co o tym myslec, ale czytajac o takich przypadkach nawrotów, coraz częściej zaczynam watpic w to, ze tego mozna sie w ogole kiedykolwiek pozbyc.

    A tak z innej beczki, to czy morfologia potwierdziła ten Wasz wynik z badan na poziom żelaza? No i czy w ogole ten parametr zawsze wskazuje na obecnosc pasozytów w organizmie i dlaczego chcesz małej dawac tę wołowine, z tego, co wiem to "robale" wprost uwielbiaja mięso i się na tym jeszcze bardziej tuczą.
    Mój mały nie je w ogole mięsa, a żelazo w ciągu 5 m-cy skoczyło mu z 38 na 69, przy dolnej granicy normy 59.
    Moze spróbuj suplementowac to żelazo np. spiruliną - lamblie nie lubią glonów, a żelazo skacze po tym rewelacyjnie, albo np. sok z marchewki i buraka, albo pierzga. Znajomy takimi sposobami wyszedł ze skrajnej anemii z powodu niedoboru zelaza i dzięki temu uniknął transfuzji krwi, na którą wysyłali go lekarze.
  • antyka 15.12.10, 10:39

    alicja_wk napisała:

    > Tak się zastanawiam, jak to jest z tym leczeniem lamblii, bo co rusz czytam gdz
    > ieś, że ciągle wracają jak bumerang, po dłuzszym lub krótszym czasie, ale przew
    > aznie wracają.
    > Czy to wina leków, dawkowania, sposobu leczenia, czy moze tego, że to ścierwo m
    > utuje i się uodparnia na leczenie?

    Moim zdaniem jest gdzies "szczelina" w ukladzie immunologicznym mojej corki i pasozyty ZAWSZE beda wracac. I chocbym pekla, zawsze beda wracaly jak bumerang - niestety. To, co moge zrobic, to kontrolowac, czy nie za bardzo sie rozbestwily i gdy bedzie zle - tluc je chemia. A tymczasem musze zadbac o to, zeby zdrowo sie odzywiala, pila ziola, brala krzem, selen, wapno, omega 3.


    > Z pewnością nie wiem tyle ile Ty juz wiesz na temat pasożytów, bo ani jeszcze n
    > ie przeszlismy leczenia, ani nie mam juz za bardzo czasu, aby czytac na ten tem
    > at, ale zamówiłam nie dawno ksiązkę Simionowej i choc nie zdązyłam jej jeszcze
    > całej przeczytac, to utkwiło mi jedno zdanie, które tam znalazłam, a mianowicie
    > , że tylko organizm, który posiada czystą krew jest w stanie obronic się przed
    > zasiedleniem przez pasozyty.
    > Tak wiec jest to mozliwe tylko wówczas, gdy organizm zostanie oczyszczony z obc
    > ych i pozostałych po nich tyksyn oraz po zregenerowaniu wszystkich narządów, sz
    > czególnie wątroby i nerek odpowiedzialnych za oczyszczanie.
    > Wtedy, nawet gdy do przewodu pokarmowego dostanie się jajo czy cysta, zostaje o
    > na rozpoznana jako coś szkodliwego dla ciała i wydalona.
    > Wiec moze po prostu nie przeszliscie któregos z etapów umowzliwiajacego nabycie
    > odpornosci przeciwko zasiedleniu się pasozytów w organizmie, albo moze samo le
    > czenie nie było na tyle skuteczne i tylko wybiło najsłabsze osobniki, a pozosta
    > łe zabunkrowały sie w postaci cyst i wzieły na przeczekanie na lepsze czasy?
    > Nie wiem co o tym myslec, ale czytajac o takich przypadkach nawrotów, coraz czę
    > ściej zaczynam watpic w to, ze tego mozna sie w ogole kiedykolwiek pozbyc.
    >

    Pytanie, co takiego szwankuje w org. mojego dziecka, ze nei moze sie pozbyc dziadostwa...

    > A tak z innej beczki, to czy morfologia potwierdziła ten Wasz wynik z badan na
    > poziom żelaza? No i czy w ogole ten parametr zawsze wskazuje na obecnosc pasozy
    > tów w organizmie i dlaczego chcesz małej dawac tę wołowine, z tego, co wiem to
    > "robale" wprost uwielbiaja mięso i się na tym jeszcze bardziej tuczą.


    Morfologie robilismy, poniewaz Mary nagle zachorowala, miala b. duza goraczke, swiatlowstret, nei chciala nic jesc, ciagle spala. I wyszlo kiepskie zelazo + podwyzszone granulocyty obojetnochlonne.

    > Moze spróbuj suplementowac to żelazo np. spiruliną - lamblie nie lubią glonów,
    > a żelazo skacze po tym rewelacyjnie, albo np. sok z marchewki i buraka, albo pi
    > erzga. Znajomy takimi sposobami wyszedł ze skrajnej anemii z powodu niedoboru z
    > elaza i dzięki temu uniknął transfuzji krwi, na którą wysyłali go lekarze.

    Sprobuje sie skonsultowac w tej sprawie z kolezanka dietetykiem - bardzo mi pomogla wyprowadzic Marysie 2 lata temu, gdy mala miala zelazo na podobnym poziomie.
    Z tego co mi wiadomo, zelazo w postaci hemowej jest duzo lepiej przyswajalne, a popijanie "wit. C" dodatkowo ulatwia jego przyswajanie.


    Dziekuje za podrzucenie kilku tropow, sprobuje dzisiaj poszperac w necie na ten temat.
    Poki co zbieram mat. do Felixa i w przyszlym tygodniu bede miala wyniki (ludze sie, ze mala ma "tylko" owsiki).
  • kaamea 15.12.10, 15:03
    Trudno w to uwierzyc ale moje dzieci mając lamblie po kilku miesiacach zdrowej diety (m.in. codziennie robie im sok z marchwii, buraka, szarej renety, grejfruta) mają zelazo: 125 i 119 (norma 45-150).
    Miesa jedzą niewiele, a wolowine raz na 2 tygodnie.
    Nie podaję im żadnych suplementow zelaza w kapsulkach.
    Moze faktycznie sprobuj z sokami.
  • antyka 15.12.10, 15:04
    A przypomnij, jakie mialy zelazo wczesniej?
  • kaamea 15.12.10, 17:26
    Jeden 61, drugi 43. W normie ale teraz zdecydowanie lepiej.
    Ale w lutym tego roku stan zdrowia jednego z synkow byl naprawde kiepski - wychudzony, blady, oczy zapadniete i podkazone, nie jadl NIC świadomie - jedzenie bylo "pakowane" do buzi w trakcie zabawy, kiedy to nie wiedzial ze je. Do tego po 6 kup dziennie, wszystkie luzne lub biegunkowe. W lutym tez wyszedl u niego Elisa dodatni.
    Teraz ma 2 latka i 8 miesiecy a wazy 16,5kg a wyniki krwi idealne.
  • alicja_wk 16.12.10, 12:40
    A czy udało Wam się wybic lamblie, czy to żelazo skoczyło tak w górę pomimo ich obecnosci? Jaką diete stosujecie i czy tylko w trakcie leczenia czy cały czas?
    Czy mieliscie tez problemy z przybieraniem na wadze przy lambliach czy jakies inne objawy?

    Pytam, bo mój synek obecnie 13 m-cy od 3 m-ca zycia (przynajmniej tak podjerzewam) ma lamblie i jeszcze nie wzielismy sie za leczenie bo dopiero od nie dawna mam wyniki, a nie udało mi sie jeszcze trafic na mądrego lekarza, który potrafiłby pokierowac leczeniem. A nasz głowny problem to własnie słabe przyrosty masy, w tej chwlili wazy marne 8300 g (ur. 3100g) wiec nawet nie potroił swojej wagi urodzeniowej, a ja juz nie wiem co robic, bo obojetnie czy je duzo czy mało to i tak kiepsko przybiera i jest bardzo drobny.

    Bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje.
  • kaamea 17.12.10, 14:09
    Lamblie wyszly synkom w lutym tego roku. Straszy mial je napewno conajmniej kilka miesiecy wczesniej bo bardzo chorowal (2 razy zapalenia ucha, 2 razy rotawirus, 1 raz zapalenie oskrzeli). Ciagle antybiotyk i pewnie to wykonczylo go do stanu w jakim byl w lutym (wychudzenie i slabe wyniki krwi).
    Od momentu kiedy dowiedzielismy sie o lambliach starszy przeszedl 2 razy kuracje chemią (bezsuteczne ale po kazdej z nich bylo lepiej) a mlodszy 1 raz (tez lamblie niewybite). Caly czas jednak trzymamy diete, tzn moze napisze co jedzą:
    sniadanie: zawsze kasza jaglana z tarta szara reneta posypana szczypta kurkumy i szczypta cynamonu.
    zupa codziennie gotowana swieza: najczesciej z roznych warzyw poczawszy od soczewicy skonczywszy na szpinaku, cukinii, zawsze czosnek, kminek, oregano, majeranek, duzo natki pietruszki i koperku. Zeby byla bardziej syta czesto dodaje brazowy ryz, ostatnio makaron z maki orkiszowej. Mlodszemu dodaje do zupy mieso.
    drugie: najczesciej kasza gryczana plus warzywa (zawsze jest to brokul, kalafior i fasolka - teraz mrozonki) lub mieso z warzywami, lub gotowana ryba w warzywach z ryzem brazowym.
    potem podwieczorek - sok ze swiezych warzyw
    kolacja: zawsze bylo pieczywo zytnie z jajkiem lub wedlina bez konserwantow plus ogorek kiszony. Ostatnio codziennie krzycza ze chca placki z maki gryczanej (dzieki dla antyki-z ubitym bialkiem jaja duzo lepsze) z dzemem bezcukrowym. Do ciasta na placki dodaje tez mleko sojowe (robie z soi sama, bo duzo taniej wychodzi niz kupne).
    Nie wiem czy to dieta czy dzieci dorosleja i sa silniejsze czy to moze ta kasza jaglana na sniadanie (uwazam ze po niej sie wzmocnili bardzo) ale nie choruja wcale a mlodszy wyglada jak paczek w masle wink mimo iz nadal ma kupki lambliowe crying Starszy tez zreszta. Ale zdarzaja sie tez prawie dobie, brazowe klocki wiec poprawa jest.
    Aha, mlodszy ciagle pije jeszcze 2 butle nutramigenu na dobe, a starszemu daje tez maly jogurt naturalny bez dodatku mleka w proszku prawie codziennie.
  • antyka 17.12.10, 14:25
    A nie ma sprawy smile
    Fajne sa jeszcze placuszki z platkow owsianych.
    Zalac ciepla woda, zeby napecznialy, potem odsaczyc, dodac lyzke maki z PP,
    zoltko, oddzielnie ubic bialko i polaczyc delikatnie i smazyc na b. malej ilosci oleju.
    Ja chyba nawet kiedys usmazylam na patelni teflonowej bez tluszczu.

    Pychotka
  • antyka 17.12.10, 14:37
    Jak robisz mleko sojowe?
  • kaamea 17.12.10, 16:20
    Przepis wzielam z jakiejs strony z internetu. Soję kupuję ekologiczna w tesco za niecale 6zl za 400g. Odmierzam 1 szklankę, zalewam wodą (duzo wody bo soja bardzo pecznieje) i zostawiam na noc.
    Następnego dnia przepłukuję soję i ją miksuję (kilka minut) na gładko stopniowo dodając 4-5 szklanek wody. Calosc umieszczam w wysokim garnku, stawiam na gaz i gotuję. Uwaga jak zaczyna sie gotowac to sie strasznie pieni i trzeby uwazac i podlewac 1 szklanką wody aby piana nie uciekla z garnka (ja raz sie zagapilam - cala kuchenka do mycia).
    Dalej gotuje na malym ogniu ok 30-40 min i odcedzam na sitku wylozonym gazą. Pozostawiam do schlodzenia. Synek uwielbia bardzo ale mu ograniczam, nie daje codziennie, bo to mleko ma bardzo duzo bialka (wiecej niz zwykle) i nie wiem czy mu nie zaszkodze. W kazdym razie jak tylko widzi w lodowce to krzyczy mama daj mleczko!
  • anet01 15.12.10, 10:50
    Sama nie wiem co jest gorsze czy te robale czy bezustanne trucie chemia,antybiotykami.Dzieci pchaja wszystko do buzi,dotykaja,nie maja takiego pojecia o higienie jak dorosli,dlatego mam wrazenie ze to walka z wiatrakami.Dopiero jak dziecko jest w pełni swiadome higieny i układ odpornościowy jest dojrzały-jest szansa na trwałe wyleczenie a tak,cięzko.Wiem ze niektórym sie udaje wyleczyć dzieci,podziwiam i nie wierze jakoś ze to mozliwe na stałe.Wszedzie sa wkoło pasozyty.Rozumiem też ze niektórzy maja objawy takie ze cięzko z nimi zyć więc pozostaje im tylko leczenie ,ciagła walka by pozbyć sie nieprzyjemnych objawów a jak dziecko np,przybiera na wadze wyniki ma w normie,lekka wysypke to chyba moze pozwolic sobie na odpuszczenie walki z pasozytami?Moze jak odporność wzrośnie,układ pokarmowy i immunologiczny dojrzeje moze objawy jakie dają pasozyty sie zmniejsza.
  • anet01 15.12.10, 10:59
    właśnie zastanawiam sie czy mojego ciągle truć chemią?u nas szanse na wyleczenie marne,maluch nie rozumie ze nie powinien brać wszystkiego do dzioba,pcha co popadnie,ręce mu myje juz chyba co pół godz,wiadomo ze wszystkiego sie nie wyparzy.Jest niespokojnym dzieckiem ,maruda i ma alergie na prawie wszystko(z testów nic nie wychodzi)rośnie waga 50centyl.Dlatego zastanawiam sie czy truć go chemią niepotrzebnie bo jak pisałam szanse na wyleczenie raczej marne.Lekarzom juz nie ufam.Juz 2 lata szukam kompetentnego lekarza i we we wroclawiu nie trafilam na takiego.W CZD zwalili na alergie.
  • antyka 15.12.10, 11:20
    Dobrego lekarza nie jest latwo znalezc, dlatego ja Bogu dziekuje, ze spotkalam Ozimka.
    Gdyby nie on, dalej bym sie bujala z mala.
    A co do odrobaczania - tez jestem zdania, ze jesli nei ma powaznych objawow, nie nalezy leczyc. Tylko, ze moja mala lamblie atakuja z kazdej strony. Ona po prostu przestaje rosnac i tyc! Za kilka tyg. zwaze ja w przychodni i zobacze, jak przybrala w ciagu ostatniego roku. Ale ona ciagle wazy 15 kg na moj gust, a ma 105 cm wzrostu.
  • alicja_wk 16.12.10, 12:45
    A słyszałam moze o pani doktor która przyjmuje w Stanowicach k/Wrocławia? Mam na nia namiary, gdybys chciała skorzystac to daj znac. Ja jeszcze u niej nie byłam, bo mamy dosc daleko, a na razie pogoda nie sprzyja i musiałam odwołac wizyte, ale z tego, co wyczytałam w necie to kilku osobom juz pomogła.
  • misia311 15.12.10, 13:06
    > Sama nie wiem co jest gorsze czy te robale czy bezustanne trucie chemia,antybio
    > tykami.Dzieci pchaja wszystko do buzi,dotykaja,nie maja takiego pojecia o higie
    > nie jak dorosli,dlatego mam wrazenie ze to walka z wiatrakami.Dopiero jak dziec
    > ko jest w pełni swiadome higieny i układ odpornościowy jest dojrzały-jest szans
    > a na trwałe wyleczenie a tak,cięzko.

    No właśnie i to jest blędne koło bo z jednej strony czekamy na wzmocnienie układu odpornościowego jak dziecko będzie starsze a z drugiej strony robale na to wzmocnienie nie pozwalają. Ja sama ciągle biję się z myślami co robić? co robić? I na razie postawiłam na zioła jako leki i dietę.
    --
    Jagoda-wróżka
    Zuza-czarodziejka
  • mizia30 16.12.10, 09:53
    I jak w temacie....My pijemy te od babsee, zresztą już o tym pisałam, może po zakończeniu serii tynidazolu zaczniemy te "twoje" .Swoją drogą ciekawe jakie żelazo ma moja córa uncertain--
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • anet01 16.12.10, 10:03
    Antyko,czy Twoje dziecko miało badane przeciwciała odpornościowe?moze ma niedobór i tu jest problem?Ja nie wyobrazam sobie ze moje dziecko które pcha do buzi co popadanie i majace duza szanse na łapanie lambli co chwile brało co chwile tak silne leki ,antybiotyki na nie!Watroba wkońcu nie wytrzyma.Ja stawiałabym na zioła.Jak wasz Doktor to widzi,ile dziecko tej chemii bedzie brało?A krzem i inne suplementy są pewnie pożywka dla lambli i sie nie wyniosą.Warto szukać przyczyny dlaczego dziecko łapie je tak ciągle.Moze nad odpornością musicie popracować z Doktorem.Ja daje teraz metronidazol jak nie pomoże daje spokój z chemia jak już to zioła(bardzo wątpliwe bo maluch ma zaraz biegunki)
  • mizia30 16.12.10, 11:43
    --
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • babsee 16.12.10, 14:24
    Witam
    Juz pisalam kiedys ze pasożyty moze miec kazdy czlowiek na świecie.Ale jedna wydali je sam, u innego uciekną nie znajdując dobrcyh warunków a jeszcze iiny je zabije chemią.
    I teraz co jest najlepsze?wychodzi na to,ze pozbywanie sie ich wlasnie tym,ze nie znajda dobrych waunków do bytowania, do rozmnażania.
    I do tego tzreba dążyć.Jestem przeciwniczką podawania ostrej chemii dzieciom.Chybez ze jako fragment leczenia.Nie jako sedno.
    To ja leczenie grzyba Flukomnazolem-pozbawione sensu totalnie.
    Chemia oslabia,lki na pasozyty bardzo oslabiają.I teraz, robactwo wydziela toksny, wątroba nie daje rady i stad sie pojawiaą objawy alergii, wzdęcia,biegunki itp.A my tej waytrobie dowalamy podając chemie,.Niczczymy jelita.Jesli decydujemy sie na leczenie chemią to tylko pod warunkiem jednoczesnej regeneracji wątroby!

    Innym przypadkiem jst grupa osób- do któryc podejrzewam nalezy dziecko Antyki, które sa narażone na cięgla zarazenia pasożytami.Kiedys Sigvairis o tym pisala,ze sa dzieciaczki, ktore mimo leczenia mimo diet, mimo scislej higieny,, wciaz sie zarażają.Moze to jakis błąd systemu odpornościowego?nie wiadomo. Wtedy tym bardziej nie am co walic chemii bo na niewiele sie zda.

    Isteniej sporo sposob na robale, to pewnie wiecje.Dieta jest podtswą kazdego leczenia.Ja wierze w ziola bo ziolami wyleczylam corcie, teraz ostatnio synka z glistnicy, chociaz nie jestem jeszcze do konca pewna czy to byla glista(objawy glistnicy, wyniki oczywiscie negatywne)ale bankowo mial robale.
    Lecze ziolami, nalewkami, balsam kapucynki dla mnie i meza(chociaz co ciekawe my nie mielismy lamblii)dieta,tymianek obficie i olejki doustne.
    Nie do uwierzenia ze po podawniu olejku tymiankowego, poprawa nastepowala w takim tempie ze bylam w szoku.Smierdzialo wsyztsko,cala skora, pot, posciel synka, smrod potęzny,on sie męczyl blisko tydzien, potworne wzdęcia,bąki tak smierdzące ze musielismy wietzryc mieszkanie i nagle cisza-synus spi na pleckach(wczesnije tylko na brzuchu zgety"na żółwia" albo w embrionalnej), brzuszek uznany za wystający zmniejsza sie o polowe,znika nerowosc.....
    efekty sa niewiarygodne z olejków.Polecam je wszystkim.
    I potem ziola-roznie, 2,3 mies.Krotka przerwa i kontynuacja.
    Leczenie robali trwa.Nie ma takiej mozliwosci zeby wybic je 3 dawkami chemii.Ja w to nie wierze.
    W tym roku profilaktycznie podalam Zentel- ja, maz i corcia.Po 2 dawce myslalam ze umre.Dostalam takie stanu zapalnego zołądka ze myslalam ze pojade na pogotowie.I wtedy postanowilam ze przenigdy nie dam dzieciom czegos takiego.

    Zmienic trzeba myslenie-nie zabijac robali ale wlasnie sprawic zeby nie chcialy w nas mieszkać.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • anet01 16.12.10, 14:44
    babsee
    Mój dzieciak ma biegunki po nowościach,zioła nie przechodza tymbardziej chemia leki zawsze pogorszenie co z takimi dziećmi pozostaje nic nie robić?skąd wiecie na co jakieś olejki i ich dawki działaja?Prowadzi was ta pani z Siemianowic?
  • babsee 17.12.10, 08:35
    Tak.Ze Stanowic.po 5 latach leczenia corci, siostrzenicy,teraz synka mam do niej pelne zaufanie.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • lamciad 17.12.10, 11:13
    Antyka-współczuję,ja się strasznie bałam oddając ostatni materiał do badania.Na szczeście się okazało,że ani pasozyta ani owsików.U nas niedlugo minie rok od pozbycia się lamblii,dzieciak zdrowiutki,zero chorób,a chodzi do przedzkola codziennie.Ja,bedąc dzieckiem,nie chorowałam w przedszkolu w ogóle i widze,że chyba synek poszedł w slady mamywinkAle wszystko dzięki trafnej diagnozie i wyleczeniu lamblii.
    Wczoraj się troche wystraszyłam,bo w koncu po długich namowach moja siostra poszła do Ozimka z synkiem,który ma notoryczną wysypkę na ciele,do tego ciagle kaszle.No i Ozimek stwierdził silną lambliozęsad Z jednej strony sie ciesze,bo moze w końcu dzieciak bedzie mógł normalnie funkcjonowac,z drugiej zaś boję sie o mojego synka,czy sie nie zarazi ponownie...Pocieszam się tym,że do tej pory razem sie bawili i jakos mój maluch trzyma sie bez pasozyta.
    Ahhaaa,siostra kiedys robiła badania w Felixie,lamblie nie wyszły,synek byl leczony na AZS lub ciagle to nowe choroby dermatologiczne.Mam nadzieję,że dr Ozimek postawil trafną diagnozę.
    --
    Kajtek
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;10721;29/st/20080118/e/Kajtula/dt/13/k/6f52/event.png[/img]
  • alicja_wk 17.12.10, 21:23
    Cieszę się, że to wszystko napisałas, bo to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że jednak powinnam się w koncu udac do p. doktor ze Stanowic, do której podałas mi namiary. Tylko niestety póki co warunki na drogach i problemy z samochodem uniemozliwiaja nam dojechanie. Mimo to chce sie umówic do niej jak najszybciej, bo dzieki Twojej historii wiąże z nią duze nadzieje, że w koncu trafie na kompetentna osobe, która pomoze moim dzieciom.
    Napisz, proszę czy to całe leczenie włącznie z olejkami zaleciła Wam własnie ta pani doktor, czy to juz tylko Twój pomysł?
    W jakim wieku byly Twoje dzieciaczki, gdy zaczynałas leczenie, bo ja sie boje , że mojemu roczniakowi to nie wiele bedzie mozna zalecic.
  • mizia30 18.12.10, 11:43
    Jestem ze śląska i te Siemianowice i Stanowice brzmią swojsko smile
    Pisz proszę na mizia30@wp.pl--
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • gostki2ija 18.12.10, 20:07
    ganetka4@gazeta.pl

    Pozdrawiam
  • kinga_owca 18.12.10, 14:43
    Babsee, ale co z tym olejkiem tymiankowym robisz? jak to podajesz? i jaki olejek?
    możesz mi dac wskazówki i jakies namiary?
    doustnie to dajesz?

    u nas w kratkę, sama już nie wiem co to jest, bo już 2 razy w feliksie nie wyszły lamblie
    od 2 tygodni daję Tomkowi balsam kapucyński - nigdy wczesniej mu nie dawałam, sama piłam a on jedynie tyle, co z piersi wink i poprawił mu się zdecydowanie apetyt
    własnie ze 2-3 tyg temu zaczęły się znowu problemy - nie mógl usnąc w dzień, kiepsko jadł, w nocy się budził (mimo, że już od kilku miesięcy przesypiał mi całe noce), domagał się noszenia (prawie 3 latek!) i skarżył na brzuszek
    po balsamie jest lepiej
    teraz na koniec roku go zważymy i zobaczymy jak ten rok wyszedł, ale na pewno lepiej niż poprzedni, widać gołym okiem
    chemii od czasu zentelu nie dawałam, ale pamiętacie może, że po zentelu prawie rok temu przytył w miesiąc 1 kg (2 latek wtedy)
    dietę trzymamy, ustępstwa były na urlopie, teraz czasem dżem słodzony sokiem z agawy, żelki (misie takie) z sokami owocowymi, czasem wypad do restauracji
    ale w domu staramy się trzymac dietę, do slodzenia tylko ksylitol - nauczyłam się nawet ciasta robić z mąki orkiszowej i ksylitolu - a przed dietą w ogóle ne piekłam tylko kupowałam wink
    w nocy cały czas wędruje po wyrku i spi na brzuchu albo z nogami uniesionymi na ścianę - więc wiem, że coś musi siedzieć sad

    --
    wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
    AniołekI , AniołekII , Tomek-mój ssak , AniołekIII
  • babsee 18.12.10, 19:36
    Olejek tymiankowy kupuje tylko szwajcarskiej firmy Vivasan.Podaje doustnie.Niewiarygodnie smierdzi.Daje krople dwa razy dziennie.teraz profilaktycznie raz w tygodniu.
    Corcia brala po 2 krople dwa razy dzinnie.
    Ale to zalecila mi rowniez lekarka.
    generalnie te olejki sa drogie jak diabli bo to autentyczna esencja,czysty olejek i dziala cudnie.
    Przykladowo olejek eukaliptusowy w 1 dzien likwiduje przeziebienie i zaczynające sie wirusy.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • kika155 18.12.10, 21:18
    Babsee czy wiesz od jakiego wieku można dziecku podawac olejki? Jaki konkretnie olejek ekaliptusowy polecasz?
  • dds6 18.12.10, 22:08
    Eukaliptus - od 2 r.ż.
    Tymianek - od 4 r.ż, a niektóre źródła od 6 r.ż. sugerują
  • kaamea 22.12.10, 14:27
    W jakim wieku są dzieci ktorym podajesz olejek?
    I czy chodzi o ten olejek o nazwie: "olejek eteryczny tymiankowy". pytam na wszelki wypadek bo w opisie nie ma nic o podawaniu doustym i nie chce zakupic niewlasciwego.

    Dodam jeszcze ze pamietam ze jakis czas temu czytalam na amerykanskiej stronie medycznej o leczeniu lambliozy i bylo napisane iz stosowanie olejku tymiankowego podczas kuracji lekami typu metronidazol i tynidazol znacznie podwyzsza skutecznosc tejze kuracji. Wtedy przyjelam to do wiadomosci ale olejku nie stosowalam. Teraz jak o tym olejku piszesz i Ty mysle ze sprobuje.
  • przeciwcialo 18.12.10, 16:29
    A zbadałaś ferrytynę? Poziom żelaza to mało wiarygodny wskaźnik. Bardzo zmienny i często nieadekwatny do sytuacji. Poza tym przy ocenianym rozmazie krwi warto obejrzeć erytrocyty. No i nie oznaczac żelaza jako samodzielny parametr.
  • kika155 18.12.10, 21:16
    Wyjaśnijcie mi proszę, jaki związek z pasożytami ma spanie na brzuchu? Dlaczego fakt, że dziecko śpi na brzuchu świadczy o obecności pasożytów? Pytam bo moja roczna córeczka czasem sypia na brzuchu, po łóżeczku też wędruje. Czy mam podejrzewać, że coś ma?



  • anet01 19.12.10, 09:29
    Babsee
    gdzie kupujesz te olejki?czy ta Wasza zielarka ma tam w sprzedaży czy są również do kupienia gdzies indziej?
  • babsee 19.12.10, 12:52
    Olejki kupuje w Stanowicach.Mozna tez na stronach Vivasan-al;e trzeba tam kupic 6 produktow od razu.Kiedys kupowalam bo sie zgadalam z kilkoma Mami.
    Na olejki trzeba uwazac!!!!!
    powinna je zapisac doswiadczona lekarka!!!!to bardzo silne srodki.
    Olejek bazyliowy(jedyny chyba smaczny smile zalatwia stan anginowy(wysoka tempka,czopy w gardle, wymioty)w nas w 1 dobe!!!
    Ona autentycznie dzialaja jak antybiotyk.Tyle ze nie powoduje spustoszenia.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • evernx 20.12.10, 20:31
    ja kupiłam tutaj
    www.igya.pl/sklep/details/696/10/olejki-eteryczne/olejek-eteryczny-tymianek.html
    dr Dokiciuk zaleciła 1 krople 2x dziennie przed posiłkiem mojej niespełna 2 letniej córce (na razie nie wypróbowałam bo leczyłam ją ziołami a potem dostała infekcji i antybiotyk więc mamy przerwę ale kupy się poprawiły)
  • babsee 19.12.10, 12:49
    Jesli dziecko czasem sypia na brzuszku to nic zlego,moze po prostu lubi.
    Ale jsli spi zawsze na brzuszku,lub podkula nozki pod brzuch i tak spi(ja na tomowie "na zolwia)lub w embrionalnej z mocno podkulonymi noznkami,niespokojnie,wybudza sie,lub kreci wędrujac po lozeczku, to praktycznie zawsze oznacz to pasozyty.Niepokoj,nerwowosc, bole brzuszka-to wszytsko widac wlasnie po snie.
    SPojrz na reklamy-tam wzorcowe dziecko spi na pleckach z raczkaim rozłożonymi-jest spokojne i spi jak aniolek smile
    Czasem jednak ma zwykly bol brzuszka i wtedt tez tak spi.Jesli sie to przeciaga w czasie-arto sprawdzic,.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • mizia30 19.12.10, 23:38
    Czy mogłabyś podesłać namiary na p.doktor smile na mizia30@wp.pl .--
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • antyka 20.12.10, 07:58
    Dzisiaj, o ile mlodsza laskawie zrobi kupe, wioze material do felixa.
    A potem zobaczymy. Poki co bede wzmacniac organizm roznymi suplementami. Mloda ma podwyzszone AST. Umowilam sie tez do homeopaty, zobaczymy, co powie na to.
  • dziska23 20.12.10, 10:07
    kiedy po zakończonej kuracjii zbierać materiał do badania?
    a jakie badania z krwi zrobić by sie dowiedzieć czy ma jeszcze pasożyty?
  • mizia30 21.12.10, 09:07
    Pogrzebałam trochę w wątkach i na forach i znalazłam takie namiary .Czy ktoś może potwierdzić ,że to ta Pani u której leczy dzieci Babsee smile

    Stanowice k/Oławy
    dr Natalia Dokiciuk
    tel. 71/3030152

    --
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • antyka 21.12.10, 11:56

    tak, to jest ta lekarka
    jedziemy do niej cala rodzina 15-go stycznia
  • babsee 21.12.10, 12:26
    Potwierdzam również smile
    Mam nadzieje Antyka,ze Wam pomoże.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • antyka 21.12.10, 12:33
    bardzo Ci dziekuje, ze podzielilas sie info na jej temat smile
    kochana jestes! gdyby nie Ty w zyciu nie wiedzialabym, o jej istnieniu

  • anet01 21.12.10, 16:41
    Antyko proszę podziel sie opinia moze być na moja pocztę o tej P.Doktor.Jestem ciekawa co wam doradziła co zdiagnozowała?My też zamierzamy sie tam wybrać ale mój mały ziół nie toleruje zaraz biegunki i dlatego tak odkładamy wizyte a ona tylko ziołami leczy??????
  • mizia30 21.12.10, 20:33
    Ja się zastanawiam czy nie podjechać do Pani doktor pomiędzy światami a Sylwestrem bo wówczas monsz ma urlop smile tylko te warunki drogowe uncertain --
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • mizia30 21.12.10, 20:37
    Starsza się pochorowała i przestałam jej ziólka parzyć ( za dużo stresu przy podawaniu wszystkiego uncertain) no i budziła się kilka razy każdej nocy bez ziół.Wczoraj razo dostała je znów ( zaczęłam dosładzać fruktozą i jej lepiej wchodzą)...i nocka przespana.....nie wiem czy to zbieg okoliczności....świadczyłoby to też o tym że 3 dawki Tyni nie pomogły uncertain --
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • antyka 21.12.10, 21:26
    Ostatnio mialam pogawedke z pewna zielarka (ale nie lekarzem) , ktora powiedziala mi, ze sie bydlaki pochowaly po tinidazolu. Ze sie otorbily i czekaja na sprzyjajace warunki. Fajnie by bylo, gdyby czekaly do usranej smierci....
  • mizia30 22.12.10, 08:57
    I następna nocka w całości przespana....myslę, że to jednak nie przypadek smile --
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • antyka 22.12.10, 10:47

    A skad jestes? Moze z Wawy? Ja sie jednak wybieram na wizyte we wtorek za tydzien. Moze bysmy pojechaly obie?
  • mizia30 22.12.10, 12:28
    Jestem ze Śląska smile Jak wrócisz to może machnę do Ciebie priva ? Używasz gazetowego ? --
    Oliwia Emma 29.09.2005
    Pola Katarzyna 21.06.2010
  • antyka 22.12.10, 13:28
    Tak uzywam. Dzisiaj rozmawialam z doktor - udalo mi sie cudem z nia polaczyc.
    Z tego, co mowila, wywnioskowalam, ze naprawde warto do niej pojechac. Tak wiec jesli pogoda pozwoli, wyruszamy w poneidzialek wieczorem smile
  • antyka 22.12.10, 14:22
    mam wyniki - lamblii ani innych pasozytow (w tym i owsikow) nie ma...
    za ro grzybica na ++

    no to mam zagwostke...
  • anet01 22.12.10, 15:39
    Antyka moze lambie sie ukryły,lub ich naprawde nie ma.Candida świadczy o spadku,niedoborze odporności.Poprostu zacznij wzmacniac odporność i na candide polecam gorzknik kanadyjski.
  • antyka 22.12.10, 15:42
    wiem, ze ma grzyba, ale skad on jest jesli robale sie ukryly?
    i do tego podzywzszone proby watrobowe, granulocyty obojetnochlonne, niskie zelazo?

    bede jej robic badania na celiaklie
  • anet01 22.12.10, 15:54
    Acha no moze warto zrobic na celiakie,podwyższone próby wątrobowe często są od leków.A grzyba ma prawie kazdy z nas a objawy grzybicy mamy rzadko i on prawie zawsze jest u dzieci alergicznych bo one maja obnizona odporność.Mój też ma candide ++ i rośnie przybiera na wadze wyniki super.Watro mała połozyć na oddział i przebadać porządnie.A Ty bidna cały czas myslałaś ze to wina lambli.Mozesz jeszcze mi napisać jakie obiawy ma Twoja córka oprócz tych włosków,nierośnięcia itd.....ma jakies wysypki,katary.A grzybem sie nie martw jeśli jelita są uszkodzone od glutenu np.to do uszkodzonych jelit candida lubi sie dobierać,warto wyeliminować przyczyne candidy(alergia,celiakia,niedobór odporności)wtedy ona odpuści
  • anet01 22.12.10, 16:00
    celiakia bardzo prawdopodobna,szkoda ze dopiero teraz na to wpadłaś(lepiej póżno niz wcale)
    Nie ma córka biegunek?a przy glutenie wiem ze są ale czy zawsze to nie mam pojęcia.Pierwsze co celiakie sie podejrzewa przy nie przybieraniu na wadze,nie rosnięciu.myślałam ze to macie już wykluczone(przebadane pod tym kątem)Pamietaj nie wykluczaj jej glutenu jesli ma mieć badania na gluten bo wtedy nie wyjda prawidłowo.
  • antyka 22.12.10, 16:14
    Anet, ja o tym wszystkim wiem od dawna, tylko caly czas bylam pewna, ze to od lamblii.
    A biegunek mala nie ma - czasami ma rzadkie stolce, ale sporadycznie.
    Mala bardzo slabo przybiera na wadze, ale rosnie. Do tego ma niedobro zelaza, podwyzszone AST (nie bierze od roku zadnych lekow), since pod oczami, czasami pokrzywki na raczkach. Lamblii nadal nie wykluczam, bo mogly sie dziady pochowac i czekac na lepsze warunki. Z drugiej strony, jesli mala ma zasluzowane jelita od glutenu, to przeciez idealne srodowisko dla robali... To na co one czekaja? W czasie robienia badan, podawalam mlodej slodycze i nie trzymalam zadnej diety, mialam nadzieje, ze je zachece do rozmnazania...
  • przeciwcialo 22.12.10, 19:16
    No to masz wytłumaczenie na grzyby- słodycze. Ilośc grzybów zależy od diety.
    Brałas pod uwagę niedożywienie? Eliminacyjne diety nie zawsze dzieciom służą.
  • antyka 22.12.10, 16:21
    anet01 napisała:

    > Acha no moze warto zrobic na celiakie,podwyższone próby wątrobowe często są od
    > leków.A grzyba ma prawie kazdy z nas a objawy grzybicy mamy rzadko i on prawie
    > zawsze jest u dzieci alergicznych bo one maja obnizona odporność.Mój też ma ca
    > ndide ++ i rośnie przybiera na wadze wyniki super.

    Wiem o grzybie smile Od dwoch lat czytam wszystko na ten temat, co mi wpadnie w rece. Moja miala robione badania, bo niepokoja mnie jej objawy, stad wiem, ze ma grzyba.
    Gdyby nie miala objawow, nie robilabym badan i nei wiedzialabym, ze go ma, i bym go nie tlukla.

    Watro mała połozyć na oddział
    > i przebadać porządnie.

    Nie bede sie kladla na syfisty oddzial szpitalny, bo:
    1) lekarze gowno wiedza za przeproszeniem na temat lamblii, pasozytow, grzybicy itp.
    2) to trauma dla dziecka
    3) stac mnei na badania prywatne
    4) mam niemowlaka na stanie

    Brzydze sie polskich szpitali, bo wiem, jaki syf w nich panuje (chlubny wyjatek - Szpital Sw. Zofii w Warszawie). Nawet, gdy mala sie odwodnilam, zamawialam pigule z kroplowa do domu.

    A Ty bidna cały czas myslałaś ze to wina lambli.
    No bidna jestem. Ale jeszcze biedniejsza jest moja corka, ktora bedzie chodzic do przedszkola i sie przygladac, jak inne dzieci jedza jej zdaniem "normalne" jedzenie...



    Mozesz j
    > eszcze mi napisać jakie obiawy ma Twoja córka oprócz tych włosków,nierośnięcia
    > itd.....ma jakies wysypki,katary.A grzybem sie nie martw jeśli jelita są uszkod
    > zone od glutenu np.to do uszkodzonych jelit candida lubi sie dobierać,warto wye
    > liminować przyczyne candidy(alergia,celiakia,niedobór odporności)wtedy ona odpu
    > ści

    No wiem, ze candida odpusci, ale dalej szukam przyczyny takie rozrostu grzyba. Rozmowa z lekarka ze Stanowic bardzo mi pomogla. Wydaje mi sie, ze idzie juz ku lepszemu.



    --
    Wietrzenie szafy
  • anet01 22.12.10, 18:10
    Jednak sie wybierasz do tej lekarki,a macie już zaplanowane badania jeśli chodzi o celiakie.Moze to wcale o robale nie chodzi a własnie o ten gluten.Duzo zdrówka dla małej-daj znać o postępach w leczeniu i diagnozowaniu!
  • anet01 22.12.10, 18:17
    Zróbcie koniecznie badania w związku z tym glutenem bo to moze być dobry trop.
  • antyka 22.12.10, 18:45
    Dzieki za dobre slowa. Mam nadzieje, ze to gluten. Serio.
    Bo niby co innego.. ech... Szkoda, ze nie jestem lekarzem. Wowczas moze moglabym pomoc mojemu dziecku...
    Jutro ide do przychodni rejonowej, pogadam z lekarka i wyciagne skierowania na badania.
  • anet01 23.12.10, 19:04
    Antyko,przy celiaki raczej dzieci chudną a nie poprostu wolno tyją lub stoja w miejscu.Ale i tak musisz ją wykluczyć.Obawiam sie ze by zrobić dziecku gastroskopie potrzebna bedzie wizyta w szpitalu.Przebadaj małą raz a porządnie.A z tego co wiem to herbatki z pokrzywy są dobre na niedobór żelaza,bądż jakieś kapsułki z pokrzywą i dzika róża.Niektóre dzieci tak mają poprostu z tym żelazem,warto do hepatologa sie wybrać jeśli wykluczona bedzie alergia na gluten bądż celiakia
  • kaamea 23.12.10, 22:26
    W Twoich postach czytalam wczesniej, iz po poprzednim wyleczeniu lamblii corka ladnie przybierala, miala apetyt. Przy celiaklii by tak nie bylo.
    Ja Ci powiem ze raz wysylalam probki kalu do Felixa 3 osob z mojej rodziny - zadnej z nich lamblie nie wyszly. Wyszly za to w bodaj 10 czy 11 probce kalu w laboratorium w moim miescie. To naprawde nie jest tak ze jak w 3 kupach ich nie ma to nie ma. Mojej kolezance synkowi znalazly laborantki w 8 probce.
    A jak ze snem córki? Kiedys przy lambliach budzila sie z placzem a teraz?
    (Choc to tez nie moze byc dowód bo mój syn jak mial lamblie w wieku 18mcy-2lat to sie budzial strasznie, potem ze spaniem bylo coraz lepiej. Teraz ma lamblie i ma noce raczaj spokojne - z wyjatkami, np wczoraj przy pelni co chwile wrzeszczal przes sen...)
  • przeciwcialo 22.12.10, 19:18
    Antyka, nie wariuj. Wynik grzyba na plusy o niczym nie świadczy. Zrób posiew, poznaj jego faktyczna ilośc.
  • atkahc 23.12.10, 17:08
    Wyciągnij skierowanie do poradni gastroenterologicznej. Ja Maksa przebadałam właśnie czy mukowiscydoza i celiaka nie są naszym problemem i jest zdrowy.
    Maks waży 13 kg także może to taka uroda młodej jak mojego Maksa. Fakt, lamblie stawiam, że ma każdy tylko jednemu zrobią spustoszenie a innemu nie. Ja je tłukę zentelem jak młody przestaje całkowicie jeśc, chyba jest najmniej szkodliwy, trudno, bede je tłuc, az sam bedzie wystarczajaco silny byz nimi walczyc.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/fg/mdql/wgKDirzMmtTvI7yezX.jpg
  • antyka 24.12.10, 12:50
    Umowilam sie do prof. Ryzko z CZD - przyjmuje na Warynskiego. Podobno jest niezlym specjalista. Do tego czasu na pewno nie bede wprowadzac diety bezglutenowej.

    Wczoraj bylam z mala u lekarki z przychodni (madra babka, wierzy w lamblie - sama je kiedys miala). Chcialam od niej skierowanie na badania, zeby ew. wykluczyc/ potwierdzic nietolerancje glutenu. Powiedziala, ze gastrolog najlepiej bedzie wiedzial, jak dziecko przebadac, zeby jej niepotrzebnie nie kluc kilka razy.
    Jej zdaniem wiele wskazuje na to, ze mala ma nietolerancje glutenu. Gdyby okazalo sie to prawda, byloby cudownie!!!
    Tak czy siak, jedziemy za kilka dni do Stanowic.
  • atkahc 24.12.10, 14:02
    Antyka to zwykłe pobranie krwi na celiake i muko także nie martw się. Na muko jest jeszcze dodatkowe badanie na chlorki w pocie także ono jest bezbolesne.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/fg/mdql/wgKDirzMmtTvI7yezX.jpg
  • antyka 24.12.10, 14:06
    Jesli winowajca jest gluten, to chyba ozloce moja kolezanke z pracy. Juz nie chciala sluchac moich zalow i kazala mi isc do innego lekarza, zeby spojrzal na mala od innej strony, nie tylko od robali. No, zobaczymy.
  • arsloneczko 24.12.10, 18:22
    Antyko prof Ryzko jest rzeczywiscie b dobrym specjalista, a do tego b ciepłym człowiekiem. Chodzę do niego ze starszą córką. Spokojnie zleci wszelkie badania, ale w robaki to on chyba słabo wierzy. Podobno jeszcze jest b dobry dr Dziechciarz z Działdowskiej- wiele osób go chwali.
    Gluten to w mojej rodzinie paskudny alergen. Przebadaj małą dobrze, bo ja zrobiłam kilka błędów przy diagnozie córki.

  • maminka21 22.12.10, 22:26
    A czy ta Pani Doktor zajmuje się też leczeniem grzyba ?
    --
    Szymcio i Krzyś !!!
  • antyka 24.12.10, 14:04
    Wydaje mi sie, ze tak. Duzy nacisk kladzie na diete niskocukrowa.
    Maminka, czy Twoj maly toleruje gluten? Czy byl na diecie bezglutenowej?
    Mi w zyciu do glowy by to nie wpadlo, ze to moze byc gluten. Nie jestem do konca pewna, czy to na pewno to, ale juz niedlugo bedzie wiadomo.
  • maminka21 26.12.10, 22:38
    Może i ja pójdę tym tropem, tak na zupełnie 100% diecie bezglutenowej nie był, miał jedynie ograniczony... sama nie wiem , tak czy inaczej i ja zaraz po Nowym Roku porobię badania, a Ty koniecznie daj znać jak Wam wyszły . pozdrawiam
    --
    Szymcio i Krzyś !!!
  • alicja_wk 24.12.10, 00:22
    Podpisuję się pod tym, co napisała kaamea. Ja tez mojemu małemu robiłam badania w Felixie wysyłajac 3 próbki pobrane co 2 dzien i nic mu nie wyszło, a dopiero w 12 czy 15 próbce zbadanej w Zabrzu wytropili to ścierwo.
    Tak wiec mimo, iz Felix jest dobry i ja nie podwazam ich jego wiarygdnosci, to moze po prostu nie wstrzeliłas sie w "cystowanie" i akurat ich w dostarczonym materiale nie było.
    Zeby miec pewnosc musiałabys wysyłac regularnie przez cały miesiac albo i dluzej.
    Albo mozesz spróbowac sposobu z wywabieniem ich za pomocą okładów z ziół Bittnera.
    Robisz okłady przez tydzien i pod koniec zaczynasz zbierac próbki. Wtedy moze cos wyjdzie.

    Jesli mozesz, to napisz prosze cos wiecej nt. rozmowy z pania doktor ze Stanowic, bo jestem bardzo ciekawa jakie jest jej podjescie do całej sprawy.
    My tez sie do niej wybieramy, ale czekam az maż bedzie miał wolne, bo dla nas to tez wyprawa na cały dzien.
  • anet01 24.12.10, 09:31
    Ty jesteś z wrocławia?robicie cos z tymi lambliami,leczycie je gdzieś?macie jakaś Panią doktor,podziel sie na pocztę informacjami.Gdzie we wrocku badasz kał ?
  • kaamea 25.12.10, 21:09
    opisalam na Twoja poczte gazetowa
  • antyka 24.12.10, 12:58
    Marysia od czasu, kiedy wybilam robale, miala juz trzykrotnie badany kal w Felxie. Trzy razy to bardzo duzo - ani razu nie wyszly u niej robale, mimo, ze 2 ostatnie razy, miala objawy "robalowe" poza jednym - nie ryczala w nocy, a gdy wychodzily lamblie z kalu, zawsze budzila sie w nocy z placzem.
    U Marysi nigdy nie bylo problemow z wykryciem robali. Kiedys, po drugim tluczeniu dziadostwa, zebralam 2 probki z kolejnych dni - tuz po zakonczeniu leczenia i bylam pewna, ze sa niewybite. Felix potwierdzil - robale byly.

    Ja nie mowie, ze ona nie ma robali. Moze sa - otorbily sie i czekaja na wlasciwy moment ataku. Ale z tego wynika, ze jesli sie pochowaly, to nie atakuja organizmu, wiec nie sa przyczyna niskiego zelaza. Poprawcie mnie, jesli sie myle - nie jestem w koncu lekarzem.

    Do tego zaczyna mi sie powoli wszystko ukladac w calosc. Ja mam nadwage - ok. 10 kg. Gdy przechodze na diete - jestem na Montignacu, to praktycznie nie jem niczego z glutenem i chudne bylskawicznie. Kiedys chyba w 1,5 m-ca schudlam 12 kg. Odstawilam gluten prawie calkowicie + jadlam produkty o niskim IG. Do tego mam inne problemy gastryczne, o ktorych pozwolcie, nie bede pisala na forum smile
    Helenka od dawna ma wprowadzony gluten i ma jednak brzydkie kupy. Na probe przez ten tydzien nie bede jadla glutenu, wyeliminuje go tez z diety Helenki i zobaczymy, czy to cos da. Marysi nie bede robila rewolucji - bo bede ja badac szegolowo i nie mala nie moze byc na diecie.
  • anet01 24.12.10, 15:11
    Antyko nie wprowadzaj córce diety bezglutenowej na tydz bo musi jesc gluten by badania na celiakie ,alergie na gluten wyszły poprawnie.Tydzień i tak wam nic nie da byś musiała na 1mies.a nawet 3miesiace, odstawić jej gluten dopiero wtedy bys wiedziała czy jest poprawa.Gluten jest paskudny obiawy dopiero sie wyciszają po regeneracji,odbudowie kosmków jelitowych a jest to mozliwe tylko wtedy gdy dziecko nie je glutenu przez miesiac,a nawet do trzech.Kazde wprowadzenie glutenu (jeśli jest rzeczywiście alergia na gluten)niszczy kosmki jelitowe.Takze po tygodniu nic sie nie dowiesz,znajomej synkowi obiawy zniknęły dopiero po 2,5mies diety bezglutenowej(miał biegunki,chudł)
  • alicja_wk 24.12.10, 23:11
    Dziewczyny, a czy możliwe, żeby przy celiaki zamiast biegunek były zaparcia i czy zawsze nastepuje chudniecie czy tez moga byc po prostu słabe przyrosty wagi?

    No i moze wiecie czy przy pasozytyach i grzybicy nalezy wyeliminowac gluten z diety?
  • grave_digger 25.12.10, 10:32
    odrobaczyć z robaków, potem z lamblii, podawać mało mleka i słodyczy, dużo kwasu i czosnku, podawać przez pół roku probiotyki na odnowę zniszczonych jelit a powinna następować poprawa.
    --
    Piętnaście po czwartej rano wszystko wydaje się możliwe. Absolutnie wszystko.
    http://ifotos.pl/img/sex_qpeses.jpg
  • grave_digger 25.12.10, 10:30
    antyka, dopóki nie odrobaczysz dziecka z robaków (pasożyty obłe, płaskie) doputy będziesz miała problem z lambliami. pozdrawiam.
    --
    Nie wolno wkurwiać nieskończoności.
    http://ifotos.pl/img/sex_qpeses.jpg
  • anet01 25.12.10, 10:45
    o do glutenu co raczej biegunki(ale nie wiem czy zaparcia również)Alergia na gluten nie jest ta sama jednostką chorobową co celiakia.Nie wiem czy od glutenu sie słabo przybiera na wadze ale wiem napewno ze sie chudnie.Jesli kosmki jelitowe nie sa całkiem zniszczone to i moze sie nie chudnie ale do czasu az one ulegna całkowitemu zniszczeniu a wtedy zaden pokarm sie nie wchłania ani witaminy itd....Aczkolwiek słyszałam też o niepełnoobiawowej celiaki.Nasza Ordynator z gastrologi twierdzi ze celiakia jest tak zaskakującą chorobą ze trudno czasem ja poznać.
  • anet01 25.12.10, 10:49
    grave_digger

    To wiesz moze jak powinno wyglądać prawidłowe odrobaczanie?wiem ze obłe najpierw ale jaki lek ,dawki ,długosć kuracji by ich napewno sie pozbyć?
  • pipiblond 25.12.10, 13:28
    Srebro koloidalne, selen. O srebrze można poczytać w internecie. Można kupić w Aptece, u mnie w sklepie Zielarskim jest tańsze (26 PLN). Kiedyś na pasożyty skuteczny był Glistnik (jaskółcze ziele), ale został wycofany ze względu na truciznę, która w małych dawkach zabija pasożyty, a nie nas.Nalewkę z Glistnika można kupić w internecie. Raz do roku powinniśmy zastosować odtruwanie. Cytryna nie wychładza organizmu , jak wyżej czytałam, ale wzmacnia nasz organizm, pomaga w przyswajaniu witamin i minerałów, nadmiar wydalamy z moczem. Można zastosować - czosnek,cebula,cytryna. Ten zestaw z dodatkiem miodu, to świetny syrop od jesieni do wiosny. Przy pasożytach należy odstawić cukry proste, ziemniaki (szybko uwalniają cukry). Pasożyty uwielbiają cukry.
  • alicja_wk 26.12.10, 23:53
    Jak to jest z tymi ziemniakami, bo czytałam gdzies, ze ugotowane w łupinach można spożywać bez ograniczen.
    No i co z tym miodem, bo chyba tez zawiera cukier.
    Czego jeszcze nie wolno?

  • grave_digger 30.12.10, 16:49
    "> grave_digger
    >
    > To wiesz moze jak powinno wyglądać prawidłowe odrobaczanie?wiem ze obłe najpier
    > w ale jaki lek ,dawki ,długosć kuracji by ich napewno sie pozbyć?"

    zentel na czczo na raz
    za 10 dni vermox - w opakowaniu jest 6 tabletek, można brać po jednej rano i wieczorem, lub dwie rano i dwie wieczorem, skracając czas o połowę
    za 10 dni znów zentel na czczo
    --
    Ciekawość zabiła kota, satysfakcja go wskrzesiła.
    http://ifotos.pl/img/sex_qpeses.jpg
  • mamgabi 25.12.10, 23:26
    Od 2 lat walczę z robalami tylko naturalnymi metodami. Jeszcze walki do końca nie wygrałam ale mogę się już pochwalić tym co udało mi się osiągnąć. 3 lata temu u synka poziom żelaza był grubo poniżej normy. Raz pani laborantka zasugerowała powtórzenie badań bo "aparat nie wychwycił". Synek był poza skalą. Sugerowano wizytę u hematologa bo mimo podawania wielokrotnego żelaza (Ferrum itp), urozmaicenia diety nic nie chciało się zmienić. Przy skali 10- 21 (nie pamiętam jednostek) miał od 4-5. Po roku diety antyrobalowej żelazo wskoczyło w widełki normy 10.1 Po 2 latach jest już 20.
  • alfa36 14.02.11, 14:28
    Opisalas gdzies swoje zmagania? Co naturalnego stosujesz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.