Czy ktoś ma pełną wiedzę na ten temat? Może kurcze są jakieś środki czyszcząco- piorąco-dezynfekujące??? Wiem, że chlor nie, mrożenie też nie, jedynie temp. 100 stopni, ale gdzieś przeczytałam, że dopiero po minucie, może to nieprawda. Piszą też, że po kilku minutach giną w temp. 60 stopni - to by była dobra wiadomość, bo pierzemy w tej temp, nie wszystko da się wyprać w 90 st. Słyszałam o zabójczych właściwościach wysokoprocentowej wody utlenionej (np. 30%). Jest też taki preparat weterynaryjny Virkon-S, piszą o nim przy okazji leczenia lambliozy u zwierząt, dezynfekuje niby świetnie i wszystko zwalcza, wirusy, bakterie, grzyby, pierwotniaki. Bo tak myślę co tu jeszcze można zrobić, żeby wytłuc cysty. Mam powoli obsesję w domu, tzn. myślę ciągle, czy wystarczająco dobrze ręce umyłam, martwię się, że mały raczkuje, że nie upilnuję go, żeby rąk do buzi nie wkładał itd

I że się zaharuję z tym sprzątaniem, praniem itd, a może robię coś źle i bezcelowo.
--
----------------