• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Leczenie naturalne lamblii i candidy. Dodaj do ulubionych

  • 10.03.11, 09:24
    Witam,

    Wczoraj dostałam wyniki z felixa- dziecko 4 lata. Stwierdzono nieliczne lamblie i candidę średnio liczną.
    Czytam i czytam i im więcej, tym momentami mam większy mętlik. Skłaniam się jednak ku leczeniu naturalnymi środkami, z dwóch powodów- raz, że córka nie ma większych niepokojących objawów, dwa, że mamy 5mies młodsze dziecko, ja karmię piersią, więc metoda farmakologicznego przeleczenia całej rodziny chyba u nas odpada.
    Czy ktoś miał taką sytuację także mając w domu maluszka i będąc karmiącą mamą?
    Czy komuś udało się naturalnymi metodami wybić lamblie? Opinie są tak różne, że naprawdę ciężko w tm gąszczu informacji cokolwiek zdecydować... W kilku miejscach wyczytaliśmy z mężem nawet opinie, że jeśli nie ma lambliozy, typowych objawów to się tego nie leczy, bo lamblie i tak są wszędzie. W niektórych danych można wyczytać, że ma je 80-95% dzieci w wieku 2-5 lat.
    A co z candidą? Wiem już, że podstawa to dieta, ale co z dietą w przedszkolu? Miał ktoś problem z candidą u przedszkolaka? Jak to rozwiązaliście? Jestem w domu z młodszym dzieckiem, więc jeśli to będzie konieczne to nawet zabiorę z przedszkola.
    Z naturalnych wspomagaczy do wzięcia pod uwagę na nasze problemy wynotowałam sobie z wczorajszego wertowania: vernicadis, citrosept, zioła bonifratrów (po wcześniejszej konsultacji u ich elkarza), balsam kapucyńsdki, nalewka z orzecha włoskiego, dobry probiotyk.
    Będę wdzięczna za każde sugestie. Pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • 10.03.11, 10:45
      podłączam się pod wątek. Mój jest nieco niżej, u starszego syna też znaleziono lamblie. Mamy roczniaka raczej bez objawów (a przynajmniej bez wyraźnych), my też bez objawów. Chcemy uniknąć chemii, wątroba jeszcze może się nam przydaćwink Tylko najpierw trzeba wybić potencjalne obłe, tutaj chyba tylko chemia. Potem na lamblie zioła. Ja planuję balsam albo vernicadis, do tego okłady z ziół Bittnera, czosnek (alibaby+coś dla dorosłych), priobityki i tak daję ale może są jakieś których lamblie wyjątkowo nie lubią. Ten citrosept to na co? Do tego dieta, z tym będzie najtrudniejwink no i sprzątanie.
      • 10.03.11, 11:37
        Z tego co czytywałam na forum to niektórzy chyba w ogóle chemii nie stosują, a opierają się tylko na leczeniu naturalnym. Poczekamy, może ktoś się odezwie, kto wybrał taki sposób leczenia.
        O, o czosnku zapomniałam. Ponoć w warunkach laboratoryjnym żaden robal nie miałby z czosnkiem szans. Dorośli warto, żeby zrobili taką kurację, że wieczorem żuje się ząbek czosnku powoli i dokładnie. U dzieci to wiadomo, że to nie przejdzie. Ale przypomniałaś mi o tym ali-baby, dzięki, wpiszę sobie na listę.
        O tych okładach z ziół Bittnera dziś tu czytałam, czy to się na całą noc taki okład robi? Czy jak?
        Citrosept to na candidę wspomagająco, ma działanie przeciwgrzybicze.
        Co do probiotyków to czytałam, że dobry jest Dicoflor. Ja i młodszy synek bierzemy go już 1,5 miesiąca (u niego to na jego niby alergię). Piszę niby, bo do końca nie wiadomo co mu jest, a w zasadzie było, bo jest wielka poprawa. W zasadzie to te jego problemy skłoniły mnie do przebadania starszej córki, bo jak czytałam o alergiach i pasożytach to się nakręciłam, że może córka zaraziła małego i stąd u niego ta alergia trudna do zdiagnozowania. No ale teraz mu praktycznie wszelkie objawy minęły. Badania i tak mu zrobię, ale ciekawa jestem jak się takiego malucha leczy (wczoraj np wyczytałam na jakimś forum z ekspertem lekarzem, że jeśli nie ma maluch objawów lambliozy to się nie leczy chemią takich maluszków).
        U nas jest jeszcze problem candidy i ten mój zgryz co z tym przedszkolem w związku z tym. Wczoraj na śniadanie w przedszkolu mieli między innymi owsiankę i serek waniliowy. Dobre karmienie grzyba..
        • 10.03.11, 11:41
          Zamówiłam sobie wczoraj książkę Siemionowej 'Szkoła zdrowia' i zobaczę co ona tam proponuje.
          • 10.03.11, 11:49
            no widzisz to u nas podobnie. Ja nie robiłam badania na grzyba ale czytałam, że przy lambliach jest często 'gratis' więc pewnie syn też go ma. Niestety przedszkola nie zmienię ani go nie wypiszę na czas leczenia. Jedyne co, to mogę powiedzieć aby nie dawali mu krowy, wiele dzieci jest na diecie bezmlecznej, więc z tym nie będzie problemu.
            U nas objawy ma starszy i u niego wyszły lamblie. Mały ma objawy alergiczne, lamblie mu nie wyszły ale dałam tylko dwie próbki. Pewnie dlatego, a może nie ma w ogóle. Tak czy inaczej i tak będzie leczony. Z Bittnerem jest tak: wieczorem smaruje się brzuszek w okolicach pępka maścią nagietkową, na to okład z ziołami Bittnera, to owinąć folią. I tak siedem dni. Nie wiem jeszcze czy potem się powtarza ale doczytam.
            Czosnek do żucia na noc, mniam mniam co za afrodyjzaksmile
            Najbardziej przeraża mnie sprzątanie....
            • 10.03.11, 12:02
              forum.gazeta.pl/forum/w,86962,112192804,115147763,Oklady_z_ziol_Bittnera.html
              Tu pisałą supermania, że okłady przez 14 dni, a potem jeszcze dwie serie po 7 dni w odstępach miesięcznych.
              Wiesz co, z tym sprzątaniem to ja bym tak strasznie nie wariowała. Właśnie dlatego planuję iść naturalnym leczeniem, że nie chcę odporności jeszcze bardziej osłabiać, a ją wzmocnić, odbudować system odpornościowy. Co z tego, że szybko i skutecznie wybiłabym chemią, z domu zrobiła sobie sterylne pudełeczko, jak i tak z tego domu w końcu trzeba wyjść. A lamblie są wszędzie. A przedszkola to już ponoć całkiem kochają wink. Także nie da się ich uniknąć, odciąć się od nich. Trzeba by z domu nie wychodzić. Oczywiście gruntowniej sprzątnąć warto, ale bez popadania w paranoję, bo lamblia może się czaić tuż za drzwiami wink.
              Jaką folią owijać ten okład? Taką spożywczą cieniutką?
              Na kiedy przy takim naturalnym leczeniu planujesz to sprzątanie?
              • 10.03.11, 12:33
                hm, to może ja w innym miejscu czytałam o tych 7 dniach. Na lamblie mam jeszcze czas się przygotować, najpierw będę walczyć o receptę na Pyrantelum. Planuję zacząć w przyszłym tygodniu, bo jeszcze babcia z dziadkiem i pies muszą zdobyć receptę.
                Sprzątać już zacznę przy owsikach, więc potem to już siłą rozpędu....mam nadziejęwink sterylne pudełeczko mi nie groziwink ale Ty masz dziecko leżąca, ja mam łażącego (i głupiutkiego) roczniaka, który nie rozumie że nie wolno lizać podłogiwink wiec jakieś miniumum antyrobakowe muszę zapewnić.
      • 10.03.11, 12:25
        A wiesz na pewno, ze vernicadis, czy tez balsam kapucynski mozna dawac rocznemu dziecku? Moj ma 11 m-cy, wiec prawie rowiesnik. I alibaby tez? Kurcze my tluczemy chemia, bo maly ma b. silne objawy, totalna nietolerancja wszystkich pokarmow jak dotad, bole brzucha, zmiany skorne. Oklady tez bede robila rownoczesnie z druga kuracja Furazolidonem, przy pierwszej chcialam zaobserwowac jak ja zniesie, bylo dobrze, wiec przy drugiej dolacze oklady. No i ziola czy tez alibaby tez bym chetnie podawala profilaktycznie. Biotyk dostaje caly czas - probiotyk + prebiotyk. W jakich ilosciach vernicadis i balsam dla malucha? Oba sa tez na lamblie?
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
        ----------------
        • 10.03.11, 12:37
          o balsamie i vernicadis pisałam przy starszym, 6 lat. Przy małym pisałam tylko o Bittnerze, na pewno nie będę podawać mu 'ziółek'. Nie wiem jak z resztą specyfików typu ali-baby. Małemu mogę czosnek przemycić w zupce (a to się zdziwi!) ale muszę jeszcze na ten temat poczytać.
          Wiem o Twoim małym biedaczku i tym nieszczęsnym MTC. Mój jest na Pepti i w zasadzie je normalnie, poza małymi wyjątkami. On nie ma żadnych objawów od strony ukł. pokarmowego, tylko skórne.
          • 10.03.11, 12:47
            Kotkowa, podejrzałam w wątku o sprzątaniu, że pisałaś o parownicy karchera. Czy ona nadaje się także do mycia paneli? Pewnie nie, co? sad
            Jak Twój synek miał tak silne objawy to wiadomo, że nie pozostawało nic innego jak szybkie leczenie chemią.
            • 10.03.11, 13:37
              Hmm musze sprawdzic w instrukcji. My mamy plytki i mozaike parkietowa w domu, ale moja mama ma panele i tez u siebie czyscila naszym karcherem. Wiem tylko, ze maz mi mowil, ze ta nasza mozaike mozna czasem, ale nie za czesto przejechac. Sprawdze jak jest z panelami.
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
              ----------------
              • 11.03.11, 10:26
                Dzięki kotkowa. Napisz mi jeszcze jaki macie model tej parownicy- bo rozumiem, że jesteś zadowolona?
                Mąż wczoraj kupił to ali-baby, ale córka nie umie połknąć tabletki uncertain. I citrosept jeszcze kupił, ale tu też są problemy, bo gorzkiiiii. Ech.
                • 11.03.11, 11:00
                  ktoś tu pisał, ze podawał inny czosnek, taki w kapsułkach gdzie kapsułkę można wycisnąć do jedzenia. Zapomniałam nazwy ale poszukaj na stronach apteki a ali-baby sami zjedzcie.
                  • 11.03.11, 13:16
                    Ja podaję małej czosnek w kapsułkach co prawda nie na lamblie - Biolic
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3csqv79ifeaxo.png


                    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1rzdjui0lu.png
                • 11.03.11, 11:22
                  Co do karchera, to mamy SC 1020, koszt ok 400 zl, jestem zadowolona, jest maly, poreczny i para bucha smile czytam, ze mozna czyscic wszystkie powierzchnie poza parkietem (choc my parkiet tez czyscilismy, byle nie za czesto).
                  --
                  http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
                  ----------------
                  • 11.03.11, 13:24
                    citroseptu nie wolno podawać samego, najlepiej przechodzi z sokiem pomarańczowym
                    • 11.03.11, 18:13
                      Próbowałam na wodzie, ale nie ma mowy. Spróbuję z tym sokiem, chociaż przy candidzie to powinniśmy je sobie darować... Dzięki.
                      • 11.03.11, 18:13
                        A, dzięki za info o tym czosnku, kupię.
                        • 14.03.11, 14:46
                          Co do czosnku to podaję moim maluchom(5 i 3lata) rano 1 kapsułkę(po wcześniejszym rozcięciu jej i wydobyciu z niej żelu) CZOSNKU BEZZAPACHOWEGO FORTE firmy Naturell.Zalewam to łyżką oleju z pestek dyni i dzieci ładnie to łykają,jakieś pół godz.przed śniadaniem.
                          Pozdrawiam
                          Monia
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.