Dodaj do ulubionych

potwierdzenie wiarygodności

25.05.11, 23:14
Właśnie wróciliśmy z Wawy od doktora Ozimka,którego nazwisko poznałam tu na forum.W związku z tym mam pytania do rodziców,którzy leczyli swoje dzieci u tego lekarza.
1 Czy nie wydał się Wam ... trochę dziwny?Zachowywał się jak szaman a nie lekarz,stwierdzał "na oko",wywiad zrobił minimalny,dziecko interesowało go średnio.Szperał w necie,informacji udzielił niewiele,sprowadzały się do tego,że mamy zaufać jego intuicji,bo on ma doświadczenie.Siedzieliśmy jak durnie.Ciągnęliśmy dziecko do stolicy i spodziewaliśmy się trochę innej osobysad
2 Czy nie wiecie,czy on pracuje w jakimś szpitalu?Ma mnóstwo wolnych terminów,można umawiać się przez net,więc widać,że wizyt nie jest wiele,a przyjmuje od rana do późnego wieczora...
3 Na budynku nie ma żadnej tabliczki informującej,że przyjmuje tam lekarz.Może mam paranoję,ale to wszystko razem wzięte sprawia,że zastanawiam się,czy on naprawdę skończył medycynę...
4 Może tak bardzo wciągnęły go robale,że już nie dostrzega ludzi:p
5 "Na oko" wypatrzył u mojego syna pasożytysad Teraz jestem głupia,nie wiem,co robić.Leczyć po diagnozie nie potwierdzonej badaniem?
Jestem totalnie skołowana.Wyszła "tylko" candida w Felixie.A nagle na 90% synek ma glistęsad Załamałam sięsad
Edytor zaawansowany
  • oliwia244 25.05.11, 23:23
    Miałam podobne odczucia, tyle, ze nie musiałam jechać do stolicy.
    Niemniej dr O ma naprawdę bardzo trafne diagnozy. Nam pomógł choć zbyt radykalnymi metodami jak na stan mojej córki.
    teraz genialnie zdiagnozował ciężki stan syna mojej koleżanki z pracy, która poszła do niego głownie z powodu córki... jego diagnoza glisty u owego syna potwierdziła sie w badaniach.
    --
    Martynka 01.08.2004 i Gabrysia 27.02.2006
  • antyka 26.05.11, 10:26
    > 1 Czy nie wydał się Wam ... trochę dziwny?Zachowywał się jak szaman a nie lekar
    > z,stwierdzał "na oko",wywiad zrobił minimalny,dziecko interesowało go średnio.S
    > zperał w necie,informacji udzielił niewiele,sprowadzały się do tego,że mamy zau
    > fać jego intuicji,bo on ma doświadczenie.Siedzieliśmy jak durnie.Ciągnęliśmy dz
    > iecko do stolicy i spodziewaliśmy się trochę innej osobysad

    Jak dla mnie jest jaknajzupelniej normalny. Tylko jakos nie lubie jego dowcipow, co mu z reszta wiele razy mowilam...

    > 2 Czy nie wiecie,czy on pracuje w jakimś szpitalu?Ma mnóstwo wolnych terminów,m
    > ożna umawiać się przez net,więc widać,że wizyt nie jest wiele,a przyjmuje od ra
    > na do późnego wieczora...

    Pracowal wiele lat na Niekłańskiej, a pacjentow z tego, co pamietam zawsze mial sporo.
    Nie raz musialam go prosic, zeby wcisnal mnie na wizyte z dziecmi miedzy pacjentami. Teraz jest sezon raczej nie chorobowy - dr Ozimek jest przede wszystkim pediatra i specjalizuje sie w stanach naglych. Dzieci mniej choruja teraz, to i wizyt jest mniej. Dla mnie to logiczne.



    > 3 Na budynku nie ma żadnej tabliczki informującej,że przyjmuje tam lekarz.Może
    > mam paranoję,ale to wszystko razem wzięte sprawia,że zastanawiam się,czy on nap
    > rawdę skończył medycynę...

    Bo przyjmuje goscinnie w gabinecie med. estetycznej - jeszcze do niedawna dojezdzal do pacjenta. Od niedawna przyjmuje w gabinecie. A co do medycyny - uwierz mi, skonczyl smile Ja slyszlam o dr. Ozimku juz 7 lat temu - gdy leczyl dzieci moich znajomych w pracy (ja wlasnych jeszcze wtedy nie mialam). Jest bardzo czesto zapraszany do tv jako expert (wygooglaj sobie Pytanie na Sniadanie, Kawa czy herbata itp.), jest wspoltorem wielu ksiazek, konsultantem wielu artykulow. Nie wiem, czego jeszcze potrzebujesz.

    > 4 Może tak bardzo wciągnęły go robale,że już nie dostrzega ludzi:p
    ? Nie wiem, jak mam sie odniesc do tego zarzutu.

    > 5 "Na oko" wypatrzył u mojego syna pasożytysad Teraz jestem głupia,nie wiem,co r
    > obić.Leczyć po diagnozie nie potwierdzonej badaniem?
    Jesli ma objawy, to ja bym leczyla mimo wszystko. z diagnostyka w naszym kraju jest beznadziejnie. Sa przypadki, ze nawet w felixie nie wykrywano od razu lamblii - tylko dopiero po wielu powtornych badaniach.

    Jesli nie wierzysz lekarzowi, to go zmien i dalej szukaj. Ja mu wierze i poki co, dobrze na tym wychodze.
  • monzdr 26.05.11, 11:05
    Po prostu jest inny niż sobie wyobrażałam,cała rozmowa była dla mnie dziwna,to diagnozowanie "na oko",jeszcze się z czymś takim nie spotkałam.Chciałam się upewnić.
  • antyka 26.05.11, 11:18
    Bo robale nie wychodza czesto w badaniu.
    Jak trafisz w labie wynik poz., to tak, jakbys w totka wygrala.

    Serio.
    Ja bym mu ufala - on w temacie robali jest naprawde obeznany. Tez mialam chwile zwatpienia - serio. Szukalam i szukalam i zawsze wracalam do niego. Nawet moj maz jak jest chory, woli pojsc do Ozimka, ktory przeciez jest pediatra! I woli zaplacic za wizyte, mimo, ze w pracy ma abonament.


  • monzdr 26.05.11, 11:40
    Wolałabym,żeby teraz się pomyliłsad Te robale przyprawią mnie o ciężką depresjęsad
  • antyka 26.05.11, 12:00
    Kazdy z nas przed to przechodzil.
    Ja doszlam do wniosku, ze u nas robale byly skutkiem zlej diety.
    Corki maja grupe krwi 0 i ewidentnie nie sluzy im wiekszosc zboz i nabial.
    Po odstawieniu, przeleczeniu, mam wzgledny spokoj.

    Jesli bedzie b. zle - to bede w przyszlosci tlukla chemia, ale na razie nastawilam sie na ziola i diete.
  • ago-ya 26.05.11, 18:55
    dziwny mi się nie wydał-bynajmniej nie przywitał nas na dzień dobry diagnozą smile Polę zbadał mega dokładnie, ale my przy okazji robiliśmy zaległy bilans 2-latka, wysłuchał mojej relacji, i dopiero potem stwierdził, że córka może mieć owsiki i lamblie. polecił jednak zrobić badania w labie, receptę dostałam dopiero po otrzymaniu wyników. lamblie mimo 2 badania nie wyszły, owsiki owszem.
    co do Twoich zastrzeżeń do metody "na oko"-lekarz z wieloletnim doświadczeniem jest w stanie ocenić, co z pacjentem jest nie tak. trzeba Go było zapytać. skoro nie zapytałaś, to Ci powiem smile- obecność robali poznaje po kolorze skóry(ziemisty), podkrążonych oczach, matowych, osłabionych włosach, rozszerzonych nozdrzach, zmianom w płytce paznokcia.
    odnośnie naszej wizyty, była bardzo OK, chętnie odpowiadał na wszystkie moje pytania-a ja z tych dociekliwych- pogadaliśmy sporo na tematy pokrewne.
    dowcipem żadnym mnie nie uraczył smile

    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bp07w2jmqr1ai.png
  • monzdr 27.05.11, 08:41
    Wczoraj poszłam do naszej pediatry,którą generalnie uważam za super lekarza,ale jakoś wydawało mi się,że specjalista z Warszawy będzie lepszy.Miałam już przykre doświadczenia w moim mieście i wolałam zaufać stolicy.Tymczasem...Pani doktor właściwie poradziła to samo,powiedziała podobnie(choć nie znała opinii lekarza z Wawy),ale forma w jakiej to zrobiła była o niebo lepsza.Uspokoiła mnie,zamiast straszyć wizjami wszechobecnych robaków żerujących na naszych wnętrznościach.I dlatego będę się upierać,że pan doktor chyba za bardzo się zagłębił w temat pasożytów:p
  • verticale 29.05.11, 14:19
    ago-ya, mozesz napisac, o jakie zmiany w plytce paznokciowej chodzi? nierownosci, centki/plamki, lamliwosc?
  • mama_diva 17.10.11, 00:01
    Ja też zawiozłam całą rodzinę do dr Ozimka z 3miasta. Może nie ma On typowo lekarskiego podejścia do pacjenta ale myślę, że dzięki doświadczeniu może ocenić, co jest nie tak właśnie "na oko". Mój mąż też był sceptycznie nastawiony do informacji, ze ma przewlekłą lambliozę bo nigdy nie miał żadnych dolegliwości i przyszedł do lekarza z dziećmi a nie ze swoim zdrowiem. A po przeleczeniu nagle zauwazył, że unormowały (i uformowały ) mu się stolce! To nie mógł byc przypadek!
    My wydaliśmy kupę kasy na kilkukrotne badania (Feliks) całej rodziny i nic nie wyszło poza candidą a objawy u dzieciaków i u mnie były ewidentnie lambliowe.
    Dr Ozimek to wspaniały lekarz z duzym doświadczeniem i wiedzą!!!! Nie zapisuje leków bo tak lubi!
  • nena20 26.05.11, 18:01
    w sumie to co ci szkodzi spróbować, leki na gliste nie są jakies szczególnie toksyczne. Może to akurat jest to.
    inna propozycja rób badania do skutku, czyli kilkanaście razy, jak nic nie wyjdzie to nie lecz.
    Jeśli lekarz poleca silne leki np. na lamblie tylko po objawach to wg mnie robi błąd, są dobre laboratoria gdzie wykrywalność jest bardzo wysoka więc lepiej wykonać badania a później leczyć.
    Ja po tradycyjnych trzech razach nic nie wykryłam, wyslałam do Zabrza później do Felixa i wyszły lamblie w obydwu laboratoriach.
  • monzdr 27.05.11, 08:37
    Nam w Felixie wyszła "tylko" candida ++.Lekarz do synka nawet nie podszedł,widział go przez szerokość biurka.Synek łamliwych paznokci ani ziemistej cery nie ma... Objawy zapchanego noska może dawać sama candida...Robimy biorezonans,zobaczymy.
  • mami7 27.05.11, 13:17
    glista daje dosc charakterystyczne objawy, poczytaj.
    uwierzysz w biorezonans, a doświadczenie lekarza nie?

  • nena20 27.05.11, 13:32
    w sumie racja, biorezonas to chyba to samo co wypisanie leków na oko przez pana O.
    trzeba badania zrobić, skoro lekarza sugeruje, to może warto powtórzyć badanie.
    Grzyby w Felixe badane są pod mikroskopem, jakoś mnie to nie przekonuje, zbierałam proby przez 12 dni w tym czasie na pewno grzybnia rosła. Badania na grzyby lepiej zrobić w sanepidzie lub tam gdzie hodowla trwa minimum 7 dni.
  • monzdr 27.05.11, 13:41
    Ale to właśnie ten lekarz kazał zrobić biorezonanssmile Przed badaniem nic nie mówiłam o wynikach laboratoryjnych.Wyszła "tylko" candida.Potwierdziły się więc wyniki z Felixa.Syn nie ma powtarzających się objawów,nie ma kaszlu,nie zgrzyta zębami,nie ma biegunki,bólu brzuszka,suchej skóry,wzmożonego apetytu na słodycze czy produkty mleczne.W wynikach morfologii też brak podejrzenia pasożytów.Objawy jakie miał to brzydki zapach z buźki,który minął po podaniu probiotyku,gorszy apetyt i słabsze przybieranie na wadze,zapchany nosek.
  • antyka 27.05.11, 13:44
    Ja w biorezonans wierze - nam wyszla glista, w badaniach kalu nic nie wyszlo,
    z krwi tez nic.
    Objawy potwierdzily wyniki z biorezonansu.

    Nie wierze za to w leczenie za pomoca tej metody.
  • monzdr 27.05.11, 14:04
    Sama nie wiem,co o tym sądzić,ale to dr Ozimek polecił to badanie i tak samo pediatra synka.Wyniki pokrywają się z laboratoryjnymi.Zamierzamy powtórzyć badania kału w różnych laboratoriach i w Felixie też.Ale fakt,że wyniki są takie same jednak przemawia za wiarygodnością biorezonansu...chybasmile
  • nena20 27.05.11, 19:39
    biorezonans to naciąganie na kase i tyle. Po co robić te badania? nic pewnego z nich nie wyjdzie. Ja musiałam posłać do drugiego laboratorium aby wierzyć, że moje dziecko ma lamblie, ale płaciłam za badania które dały mi 100 % pewności co jest grane a nie jakies czary mary. W naszym kraju albo są niedouczeni lekarze albo fanatycy robali. Trzeba podejść do tego z rozsądkiem.
  • monzdr 27.05.11, 21:02
    Hmm....To badanie polecił mi lekarz medycyny,specjalista od pasożytów,bardzo chwalony na tym forumsmile Badanie wykazało dokładnie to samo co badania kału.Nie opierałabym się wyłącznie na biorezonansie.Nie jestem alfą i omegą,nie mogę na 100% powiedzieć,czy to działa czy nie.Kiedyś za takie czary mary uznawano rzeczy,które dziś stanowią zwyczajną część naszej codzienności.Medycyna konwencjonalna i nauka swoją drogą,ale nie wszystko na świecie da się wytłumaczyć w ten sposóbsmile
  • kaamea 27.05.11, 21:15
    Czyli wg biorezonansu maly ma candide i zadnych pasozytów?
    Moze faktycznie Twoj maly nic nie ma, a niejadkiem jest z natury.
  • monzdr 28.05.11, 10:16
    Jak to nic nie ma?Ma candidę!Przecież to też pasożyt i bardzo niebezpieczny,jeśli się rozrośnie.Niejadkiem jest pewnie przez candidę.Robale to jedna z przyczyn candidy,ale jest wiele innych,choćby antybiotyki czy inne leki,zła dieta,osłabienie odporności przez brak snu czy stres.Candida nie zawsze równa się robale.A sama w sobie jest bardzo niedobra dla organizmu i psychikisad
  • mami7 28.05.11, 14:54
    ale candide ma kazdy, niedobry jest tylko przerost. natomaist ++ z feliksa plus wynik z biorezonansu o niczym nie swiadczy, dla potwierdzenia grzybicy trzeba zrobic posiew. no chyba, ze leczenia ma sie sprowadzic do lekkich zmian w diecie, to tylko wyjdzie na zdrowie.

  • monzdr 28.05.11, 15:39
    Nie zgodzę się.W Felixie badają mikroskopowo i podobno (bo nie jestem ekspertem) wykrywają tylko te przerośnięte. Tak to sobie tłumaczę na "babski" rozum,że te plusy w Felixie świadczą o stopniu przerośniętej candidy. Jeśli jest "normalna" candida,to nic nie wychodzi.Synek ma objawy przerośniętej candidy,więc leczyć trzeba.
  • kaamea 28.05.11, 15:44
    Też sugeruję zrobić posiew w dobrym laboratorium, gdzie trzymają hodowlę min. 7 dni. Zrobisz jak zechcesz.
    Pisalas ze synek ma czasem zaparcia, ale kupki dobre? "Na oko" dobrze strawione? Biegunki się nie zdarzają?
  • mami7 28.05.11, 15:47
    ale wlasnie, ze niekoniecznie to musza byc objawy przerosnietej candidy.
    badanie mikroskopowe grzybów nie ejst najbardzije wiarygodne, rozpisywano sie juz o tym wielokrotnie na roznych forach. no i jeszcze to ze do felixa kał jest zbierany, lezy około 7 dni, zanim pojdzie do badania.
    nie zgodze sie tez z Toba, bo jak wychodzi "+" candida to uwaza sie to za norme.




  • kaamea 28.05.11, 15:53
    A nie zastanawia Cię to, że w Felixie chyba kazdemu wychodzi candida ++ lub candida +++ ?
    W posiewie 7 dniowym natomiast dużo rzadziej...
  • monzdr 28.05.11, 19:36
    Podobno candida w lodówce się nie rozrastasmile Dlatego właśnie trzeba w niskiej temperaturze trzymać. Z tego co wiem,to posiewy też nie zawsze są wiarygodne i brak w wyniku wcale nie znaczy,że nie ma grzyba.Najgorsze w tych badaniach jest właśnie to,że nie są pewneuncertain Synek ma jednak objawy candidy,brzydki zapach z buźki,zapchany nosek,a nie ma objawów innych pasożytów...No i w biorezonansie wyszła candida:p Od 2 dni nie je produktów mlecznych,tylko pierś,i widzę poprawę.Lepsza kupka i spokojnie śpi...
  • mami7 28.05.11, 20:13
    doskonale wiesz co jest dziecku, badania potwierdzaja twoja wiedze. gratulacje.
  • monzdr 28.05.11, 20:41
    To chyba miało być złośliwe....Nie wiem doskonale,co jest mojemu dziecku,nie śpię po nocach i nie jem z nerwów.Boję się,że coś przeoczę,że popełnię błąd.Robię różne badania,będę powtarzała kał na pasożyty i obserwowała synka,zwłaszcza w nocy.Szukam ciągle informacji.Na razie mam wrażenie,plus badania,że to candida.Czytam o grzybach,między innymi stronę pewnego mężczyzny,któremu candida dała się we znaki,ale po wyleczeniu i przy stosowaniu diety cały czas,jest zdrowy.Innych pasożytów nie leczył.
  • mami7 29.05.11, 16:59
    nie, nie miało być złosliwe.
    zadajesz pytania, oczekujesz porady? kwestionujesz kompetencje lekarza i ciągle stoisz na swoim stanowisku. nie mówię, ze nie masz racji, tego nie wie nikt wink ale generalnie nie wiem, czemu to ma wszystko służyć?
    cokolwiek ktokolwiek mówi, Ty swoje. ok, masz do tego prawo, ale po co w takim razie ta cała dyskusja?
    niestety opisywanie objawow chorób ma to do siebie, ze wile z nich mozemy przypasować, nawet do zupelnie zdrowego czlowieka.
    moze Twoje dziecko nie ma candidy, bo te dwa plusy z felixa nie musza o tym swiadczyc wink a może jest zwyczajnie alergikiem, niestety...

    i wyluzuj troche, bo dzieci rosna i problemy niestety sie mnoza z ich wzrostem wink





  • monzdr 30.05.11, 09:25
    Nie kwestionuję kompetencji lekarza,tylko wydaje mi się,że jego podejście jest trochę...fanatyczne.Wiem,że mamy pasożyty,że stykamy się z nimi przez całe życie,ale to nie znaczy,że wszyscy mamy je zawsze i bez przerwy.I że są odpowiedzialne za całe zło na świecie.To tylko teoria,są też inne,że chorujemy,bo środowisko jest zanieczyszczone,bo się stresujemy,bo kosmici atakują:p Przesada w każdą stronę jest niezdrowa.Poza tym pan O.nie jest jedynym lekarzem na świecie i jego słowa nie są święte.Mnie nie do końca przekonał,ale nie odrzucam jego diagnozy,badam dalej,szukam,zgodnie z jego radą...Pediatra synka zaleciła dietę.Od kiedy ją stosujemy,synek ma niesamowity apetyt,a ja się bałam,że nie będzie nic jadł!Wcina,aż mu się uszy trzęsą,widać,że poczuł się lepiej.Pan O.czeka tylko na potwierdzenie swojej tezy,nie pomyślał,żeby już teraz coś zrobić dla dziecka,a to mi się nie podoba.Chodzi mi (chybatongue_out) o to,żeby nie popaść w paranoję z tymi robalami,bo ja po wizycie w Wawie się załamałam.
  • dora-biomed 07.10.11, 23:23
    zgadza się,
    aparat do biorezonansu doskonale diagnozuje np. grzybicę czy pasożyty ale ich nie leczy. Piszę o tym jako osoba troszkę doświadczona w tym temacie, gdyż taki posiadam i używam na codzień. Aparat do biorezonansu może jedynie wspomagać organizm podczas leczenia na etapie komórkowym, ale nigdy nie usunie z organizmu grzybicy czy pasożytów. Dla zainteresowanych podam adres mojej strony. Można się dowiedzieć czegoś więcej na temat działania aparatu.
    A oto link: www.morasieradz.pl
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.
    Dorota

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka