Dodaj do ulubionych

Reakcja na zioła?

15.07.11, 18:04
Dziewczyny córka brała przez 12 dni zioła(tymianek,kocanka,macierzanka,szałwia,lawenda) i po tych 12-stu dniach pojawiła się temperatura 37-38 stopni-jeden dzień) i biegunka trwająca 5dni,córka dostała Nifuroksazyd ,który powstrzymał biegunkę ale w nocy podczas podawania kolejnej dawki leku,na nogach,rękach ,brzuszku i plecach pojawiła się pokrzywka-wylądowaliśmy na izbie przyjęć.Tak się zastanawiam czy ta biegunka i pokrzywka to nie efekt trucia lamblii?
Edytor zaawansowany
  • nena20 15.07.11, 19:05
    ja raczej obstawiam reakcje organizmu na zioła, zwyczajnie twojemu dziecku nie pasują. Wbrew obiegowej opini, wysypka i biegunka nie są zwiastunem pozbywania się pasożyta a raczej podrażnienia jelit.
  • moli_07 15.07.11, 20:08
    Może masz rację co do ziół tyle ze dziś lekarz pediatra powiedział że lamblie to takie wredniactwo że może dawać szereg różnych objawów.Nie skrytykował podawania ziół.natomiast lekarz z izby powiedział że możliwe ,ale dlaczego teraz biegunka skoro już sobie tam żyją od jakiegoś czasu...
  • nena20 15.07.11, 22:56
    jak widzisz co lekarz to opinia. Skoro nowością były zioła to najpewniej one spowodowały taką reakcję organizmu dziecka. Trzeba pamietać, że lamblie niszczą kosmyki jelitowe a zioła mogły zwyczajnie wywołać reakcje alergiczną u Twojego dziecka.
    Ja palnuje za wszelką cenę pozbyć sie tego dziedostwa, w sierpniu lub wrześniu zaczynamy leczenie chemiczne furazolidonem. Trudno mi uwierzyć aby zioła pozbyły sie tego problemu, zresztą jak sama doświadczasz zioła zawierają substancję, które nie są obojętne dla organizmu dziecka.
  • b.bujak 15.07.11, 23:24
    nena20 napisała:

    > Ja palnuje za wszelką cenę pozbyć sie tego dziedostwa, w sierpniu lub wrześniu
    > zaczynamy leczenie chemiczne furazolidonem. Trudno mi uwierzyć aby zioła pozbył
    > y sie tego problemu, zresztą jak sama doświadczasz zioła zawierają substancję,
    > które nie są obojętne dla organizmu dziecka.

    na szczęście nie miałam potrzeby tego sprawdzać, ale przekonuje mnie podejście do tematu lamblii takie, że "lepiej je wypędzić, niż wybić" - a przy takim podejściu lepiej sprawdzają się zioła... oczywiście i kuracja ziołowa, i chemiczna tez moze mieć skutki uboczne; oczywiście są organizmy bardziej lub mniej podatne oraz matki bardziej lub mniej przekonane wink
    ja swojego syna staram się leczyć środkami pochodzenia roślinnego (nie tylko zioła) - wiosną miał wielotygodniową, kombinowaną a przede wszystkim skuteczną i bez większych efektów ubocznych kurację przeciwko gliście (nie wykluczone, że były też i lamblie, ale już nie dociekałam dla własnego zdrowia psychicznego)
    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • moli_07 16.07.11, 13:46
    Ja bardzo wierzyłam w zioła,bo leczenie chemiczne nie przyniosło efektu.Wybrałam zioła bo wydawały mi się lepsze od metronidazolu...
    A możesz na[pisać o kuracji którą stosowałaś?U nas glista byc może też jest...
  • b.bujak 16.07.11, 14:17
    w jakim wieku jest Twoje dziecko?
    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • moli_07 16.07.11, 14:24
    Córka ma 6 lat
  • b.bujak 17.07.11, 15:28
    moj tez 6 lat;
    z góry zastrzegam, że kurację mojego syna skomponowałam sama i zastosowałam na własną odpowiedzialność; częściowo konsultowałam z pediatrą, częsciowo oparłam się na innych źródłach informacji (zielarze, wydawnictwa zielarskie, internet, forum...)
    najpierw był Zentel - wg zaleceń miały być dwie dawki w odstępie 3-tygodniowym; odstęp nam się dwukrotnie wydłużył, bo syn się solidnie rozchorował (bez związku z tym leczeniem); po zentelu objawy nie wyciszyły się ani na chwilę, więc wprowadziłam leczenie naturalne:
    - nalewka z czarnego orzecha - 2 tyg.
    - vernicadis - 1 tydz.
    - nalewka z czarnego orzecha - 2 tyg.
    - vernicadis - 1 tydz.
    - balsam kapucyński - 3 tyg
    - vernicadis - 1 tydz.
    - balsam kapucyński - 3 tyg.

    zasadniczo wszystkie te mikstury podawałam jednym ciągiem, czasem było parę dni odstępu;
    przez cały czas tran w kapsułkach, czosnek w tabletkach
    objawy ustąpiły, morfologia się poprawia;
    koniec smile
    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • moli_07 18.07.11, 14:20
    Dziękuję za opisanie kuracji.
    Wiesz mnie się teraz wydaje że jednak zioła zaczęły działać na pasożyty.Czytałam artykuł dr.Ozimka (Ty też go cytowałaś) i zioła ,które mała dostawała były ewidentnie na robaki.Może tyko je podrażniły,a może jednak zaczęły się truć uwalniając toksyny i wystąpiła pokrzywka.
  • b.bujak 19.07.11, 16:48
    moli_07 napisała:

    > Wiesz mnie się teraz wydaje że jednak zioła zaczęły działać na pasożyty.

    też mi sie tak wydaje;
    kontynuowałaś kuracje po wystąpieniu opisywanych objawów czy przerwałaś ??
    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • moli_07 20.07.11, 10:02
    Po wystąpieniu objawów kurację przerwałam -bałam się.
  • wojciech.pvb 07.10.15, 08:28
    Troche odswieze watek - a moglabys podac w jakich dawkach podawalas synowi ?
  • nena20 19.07.11, 19:04
    czy uważacie, ze temperatura, biegunka i wysypka jest wskazaniem do dalszego podawania ziół?
    są jakieś granice samoleczenia dzieci, ja raczej bym się bała aby nie zaszkodzić dziecku. Nie potrafię przytoczyć literatury ale przeczytałam, ze reakcja w postaci wysypki to nie toksyny od ginących pasozytów ale zwyczajnie reakcja alergiczna bo jelita są "dziurawe". Dziurawe są bo lambliza skraca kosmyki jelitowe i dlatego reakcje na pokarmy i leki mogą być w postaci wysypki alergicznej.
  • moli_07 20.07.11, 10:24
    Tak jak wcześniej pisałam kuracji ziołami nie kontynuowałam ,podczas biegunki.
    Nena20-a czym Ty leczysz swoje dziecko,tylko chemią?Bo wiesz u nas chemia tez była.był np>Zentel po którym też dziecko wymiotowało,bolał brzuszek.Powiem Ci że przed zastosowaniem ziół miałam wiele wątpliwości ale przed podaniem metronidazolu też mam.
  • nena20 20.07.11, 13:18
    moli spokojnie, napisałam, że ja bym nie podawała ziół. Samoleczenie czy to lekami czy ziołami nie jest dobrym pomysłem. Często myślimy, ze zioła to naturalne specyfiki i można je bezpiecznie stosować a to nie jest takie proste. Zioła działają na tej samej zasadzie co leki i aby można było pozbyć sie pasożytów ich stężenie w organizmie musi być odpowiednio wysokie. Czy jest to bezpieczne dla naszych dzieci? nie mam pojęcia. Leki sztuczne są przebadane klinicznie i wiem czego można się spodziewać. Naczytałam się tego forum i tez chciałam stosować olejek tymiankowy który notabene jest to użytku zewnętrznego. O lambliach wiem od marca czy kwietnia, leki czekają w lodówce. Tymczasem czytam i czytam. Choć wiem, że muszę się tego pozbyć bo synek nie chce jeść i hemoglobinę ma niską.
    Dużo dobrego życzę.
  • moli_07 20.07.11, 18:08
    Nena-Chyba nie zrozumiałyśmy się ,ja tylko chciałam wiedzieć czy stosowałaś coś oprócz chemii,bo to co piszesz ja nie neguje i po części się z tym zgadzam,ba nawet początkowo w całej mojej walce z pasożytami myślałam zupełnie tak jak Ty.Teraz muszę przyznać ,że już sama nie wiem co tak naprawdę jest lepsze,bo po lekach mieliśmy "ostre pogorszenia" i teraz po ziołach wychodziłoby na to że też nie jest dobrze.Boje sie tego że będę widziała wszędzie tylko pasożyty...i że ucierpi moje zdrowie psychicznesmile
  • moli_07 20.07.11, 18:58
    znalazłam coś takiego może się komuś przyda
    www.bbedukacja.pl/zdrowe_dziecko/zywienie/talerzem_w_robala.html
  • b.bujak 21.07.11, 20:08
    moli_07 napisała:


    > nawet początkowo w całej mojej walce z pasożytami myślałam zupełnie tak
    > jak Ty.

    otóż to!
    często obserwuję to zjawisko... jak się jest przed kuracją to się trochę człowiek wymądrza, cwaniakuje i wybrzydza w środkach - jak kuracja okazuje się nieskuteczna to pojawia się pokora wobec wroga i desperacja w poszukiwaniu innych metod leczenia, tak więc może się zdarzyć sytuacja, kiedy matka gotowa jest do skorzystania z rad znachora czy innej czarownicy, zeby tylko pomóc dziecku!
    życzę skuteczności przyjętej kuracji mimo wszystko smile
    --
    bb
  • moli_07 22.07.11, 12:25
    No właśnie gdyby nawet ta czarownica mogła pomóc to chyba też bym skorzystała smile
    b.bujak a jakie objawy glistnicy miał Twój synek?
  • b.bujak 22.07.11, 18:21
    - jaja pasożyta w kale;
    - cienie pod oczami, bladość
    - chrząkanie;
    - krew i śluz w kale;
    - świąd odbytu;

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • rybcia001 29.07.11, 15:18
    przepraszam, że się włączę do dyskusji..podczytuję to forum od kilku dni.. lekarz podejrzewa (a właściwie stwierdził to z absolutną pewnością), że mój synek ma owsiki.
    Objawy to: swędzenie odbytu, zgrzytanie zębami, bladość, brak apetytu, sporadycznie ból brzucha. Jesteśmy już po pierwszej serii leków.

    b.bujak - zdziwiłam się, że napisałaś, że u Was jednym z objawów glistnicy był świąd odbytu. Myślałam, że to objaw "zarezerwowany" dla owsików.

    Zastanawiam się czy mój synek na pewno ma te owsiki, a nie np.glistę, bo ja w kupach nigdy ich nie widziałam, szukam ich też w nocy świecąc latarką o odbyt...zębami zgrzyta już ze 2 lata (do tej pory wszyscy twierdzili, że to dlatego, że jest bardzo emocjonalny i wszystko przeżywa), brak apetytu jest też od jakiegoś czasu, chociaż raczej falowo, raz je lepiej, raz gorzej, chrząkanie też u nas było (w zeszłym roku), a we wrześniu np. miał cały miesiąc suchy kaszel w ciągu dnia, pomimo braku jakiejkolwiek infekcji (co kilka dni lataliśmy do lekarza). Teraz niby jest lepiej, do lekarza poszliśmy, bo bardzo zaczęła go swędzić pupa i miał wręcz wstręt do jedzenia.
    Co o tym myślicie - na bank owsiki czy niekoniecznie?
  • babsee 02.08.11, 11:57
    Owsiki, glista i lamblie sa najszcescie wymieniane tu na forum.Natomiast ilosc pasożytów jest zdecydowanie duzo wieksza.
    Faktem jest rownieze ze robale lubią towarzystwo-czesto jest tak,ze występuą wspolnie.
    3 lata temu, wroclawski parazytolog mowil mi,ze ma do czynienia z jakąs niewiarygodną iloscią włosogłowki i sam nie wie skad taki wysyp.
    Twoj synek ma objawy owsikowe ale glista jest rowniez niewykluczona(ten kaszel, zgrzytanie zębami, emocjonalnosc)
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • b.bujak 02.08.11, 12:54
    objawy mogą być związane bezpośrednio z danym pasożytem (np. świąd odbytu przy owsikach) lub mogą wynikać z innych czynników (np. u mojego syna świąd odbytu i krwawienia nie były objawem typowo "glistowym" - to było nasilenie objawów alergicznych i było spowodowane obecnością pasożyta);
    faktem też jest to, że może byc więcej, niz jeden rodzaj pasożyta... dr Wartołowska pisze, że zakazenie jednym rodzajem pasożyta może przebiegac bezobjawowo; czesto objawy pojawiają się dopiero przy zakażeniu kolejnym gatunkiem robaków; oczywiście jest jeszcze kwestia wrażliwości - są osoby, które od razu będą miały zestaw klasycznych objawow przy jednym robaku a inne przejda zakażenia bezobjawowo lub z nietypowymi objawami - medycyna to nie matematyka, nie wszystko jest oczywiste...

    nasza pediatra na podstawie objawów tez stwierdziła ( też z "absolutną pewnoscią") , ze młody ma owsiki; w wynikach była glista, więc i tak leczenie byłoby takie samo - podałam zentel i dokładnie oglądałam kilka kolejnych kup po tym leku - gdyby były owsiki, raczej byłyby widoczne w kale - nie było;

    robiłas badania? kał na pasozyty, test plasterkowy na owsiki? test na lamblie?
    jest poprawa po lekach? jakie leki podałaś?

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • moli_07 02.08.11, 14:00
    U nas w badaniu glista nie wychodzi,wychodzą lamblie ja jednak obstawiam że mamy zestaw:i glista i lamblie.Objawy:wymioty,biegunka,zawroty głowy,kwaśny stolec pojawiają sie cyklicznie z dokładnością 2.5 miesięcy.
    Ostatnio trafiliśmy do pediatry która zgodziła sie ze mną ,ze mogą to być objawy glisty,przepisała Pyrantelum .Dowiedziawszy sie że w wynikach u córki są lamblie dopisała metronidazol.pediatra z wieloletnim doświadczeniem zaczęła mówić że lamblie to przywry,że w swoim rozwoju maja formę ślimaka.Mieliśmy też jej zdaniem podawać Pyrantelum jednocześnie z metronidazolem(nie zdecydowałam się)Cały czas biję się z myślami czy naprawdę włączyć ten metronidazol do leczenia córki.
  • rybcia001 02.08.11, 21:45
    Na razie podałam Pyrantelum w trzech dawkach - dwa dni pod rząd i po trzech dniach ostatnia dawka. Żadnej poprawy, brak apetytu, pupa swędzi i już dwa razy powiedział, że mu się kręci w głowie (to nowość - nigdy niczego takiego nie mówił). Za dwa dni ma dostać jeszcze Zentel. W czwartek mamy też wizytę w VEGA MEDICA w Warszawie, podobno tam specjalizują się w leczeniu robaków i grzybów, więc mam nadzieję, że coś mi ta wizyta pomoże.
    Robiłam badanie kału w kierunku pasożytów, nic nie wyszło. Za kilka dni wybieramy się na długo wyczekiwane wakacje, a po powrocie zabieram się ostro za ten temat (będę latać z tymi kupami i je badać, bo ewidentnie widzę, że coś dziecku jest)
  • b.bujak 03.08.11, 10:26
    owsiki składają jaja na zewnątrz, na skórze więc badanie kału ich nie wykryje;

    a morfologia krwi? może mieć anemię...
    a jak śpi? spokojnie, czy rzuca się, zgrzyta zebami - to też dość charakterystyczne objawy owsików...

    smaruj mu odbyt czymś tłustym (wazelina, bepanten), trochę złagodzi świąd
    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • rybcia001 03.08.11, 15:05
    robiłam morfologię, próby wątrobowe, hormon tarczycy, badanie moczu. Wszystko OK.

    Śpi w miarę spokojnie, tzn. nie rzuca się na łóżku, ale zębami zgrzyta.
  • ewuju1 28.11.11, 21:29
    Witam,
    A jak dokładnie wygląda to zgrzytanie? Czy to obijanie zabkow o siebie czy ocieranie?
  • mami7 30.11.11, 09:07
    jak podaje sie dzieciom nalewke z czarnego orzecha?
    skąd macie vernicadis?

  • radoszka 09.10.15, 09:07
    Boze zloty, co za niemadra kobieta. Zal dziecka z taka matka. Tydzien Vernicadis tu, tydZien Vernicadis tam.... Patrz kobieto co ma w skladzie Vernicadis!!!! Ziol takich jak piolun czy wrotycz nie mozna stosowac czesciej niz przez dziesiec dni w przeciagu trzech miesiecy. Zniszczysz dziecku organy!
  • dorota_ja 28.10.15, 22:34
    piołunem rozpieprzy wątrobę, ale będzie leczenie eko wink
  • rojto 25.04.16, 02:50
    Zrozumialem ze zabijasz pasozyty.
    Nie powinnas stosować takiej dawki z tylu roslin przez kilka dni... na pasożyty robi sie dawkę z max 4 ziół po czym stosuje po łyżce kazdego w jedna szklankę i zaparza. Wypija sie pol tej szklanki rano nad czo przez okres 3 dni za tydzien powtorka i za dwa tygodnie tak samo...
  • rojto 25.04.16, 02:45
    Na pewno od ziół nie wzięły sie takie objawy.
    Podaje to na silne zarobaczenie. Gdzie po przez stosowanie tych roslin ich wlasciwosci zaczely dzialac przeciwko pasozytom, z czasem zabijać ich tez we krwi. Gorączka to nie jest oznaka choroby jak wmawiają nam lekarze, to reakcja obronna organizmu. Organizm jest tak stworzony ze kiedy walczy z tym co go truje czy zabija po przez goraczke uświadamia nas ze wlasnie neutralizuje bakterie, pasożyty czy wirusy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka