• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

pomocy- jak wyleczyć glistę ludzką??

  • 17.01.12, 12:47
    Witam. Mój synek ma 4 lata, wykryliśmy u niego glistę ludzka. jest teraz po drugiej serii leczenia vermoxem. Ale jak poczytałam o tym na różnych forach to jestem przerażona że nie tak łatwo się tego pozbyć. prosze o info czy ktoś wyleczył dziecko i jakimi metodami. Znalazłam tez informacje o ziołowych lekach typu paraprotex i Anty parasite ale nie wiem czy powinnam to podawać. proszę o radę
    Edytor zaawansowany
    • 17.01.12, 12:54
      Prędzej dziecko sama wyleczysz jak uzyskasz tu liczne odpowiedzi na Twoje pytanie. To forum umarło chyba...

      Jak ją wykryłaś? Miałaś jakieś przypuszczenia, że to pasożyt?
      Ja niestety nie poradzę, bo mało doświadczona jestem w tym temacie, ale chętnie poczytam.
      --
      Edyta
      • 17.01.12, 13:00
        U mojego 4 latka też znaleźliśmy glistę. Po dwukrotnym przeleczeniu Vermoxem glista nadal była, więc lekarz zalecił nam znów dwukrotne przyjęcie Vermoxu.
        Ja spróbuję jeszcze tygodniową kurację Vernicadisem.
        Mam nadzieję, że to już na amen wybije robala wink
    • 18.01.12, 08:59
      Gliste wykryliśmy ponieważ syna bardzo bolał brzuch, zgrzytał zębami, brak apetyty i ciągłe infekcje, katar, zapaelnie spojówek. Teraz czekam 10 dni i podam trzecią serię Vermoxu, zastanawiam sie ciągle nad tymi ziołowymi preparatami typu paraprotex ale nie wiem czy nie zaszkodszą.
      • 18.01.12, 09:05
        A w jaki sposob ja wykryliscie? Badanie z kalu, czy z krwi? Jesli z kalu, to w jakich odstepach robiony byl?
        --
        Edyta
      • 19.01.12, 14:18
        azi102 napisała:

        > Gliste wykryliśmy ponieważ syna bardzo bolał brzuch, zgrzytał zębami, brak apet
        > yty i ciągłe infekcje, katar, zapaelnie spojówek. Teraz czekam 10 dni i podam t
        > rzecią serię Vermoxu, zastanawiam sie ciągle nad tymi ziołowymi preparatami typ
        > u paraprotex ale nie wiem czy nie zaszkodszą.

        Witam, moja siostra wyleczyła synka paraprotexem. miał lambie. siostra była z nim, u kilku lekarzy, którzy w koncu zaczeli sugerowac ze mały symuluje ból brzucha> problem byl tak duzy ze małegmu groziło powtarzanie roku. Zdązyl wziąć pół opakowania i teraz jest ok. Także polecam. Trzeba tez wiedziec jak to stosowac i z czym ewentualnie. Kazdy przypadek powinien byc analizowany indywidualnie. Jesli chcesz się dowiedzieć wiecej to napisz do mnie marta.kosmowska@gmail.com. Skontaktuję Cię z osobą, która momogła mojemu siostrzeńcowi.
        Pozdrtawiam
        • 05.12.12, 01:36
          Zastanawiam sie, czy Paraprotex rzeczywiscie pomogl, czy tez po prostu mnostwo tu osob, ktore w taki nie fair sposob reklamuja ten preparat.

          Ja zjadlem chyba lacznie ze 4, jak nie 5 opakowan Paraprotex'a i nie zauwazylem zadnego silniejszego dzialania. I mowie zarowno o dawkowaniu, ktore ma wytluc pasozyty, jak i o dawkowaniu ochronnym., mniejszym. W moim przypadku nie jest to skuteczny lek lub tez jego dzialanie jest znikome. Juz predzej polecalbym czarnego orzecha.
          • 06.05.13, 17:38
            akurat jeśli chodzi o moją siostrę a raczej jej synka to ma po prostu wyniki badań, akurat tu zadziałał Paraprotex, (do tego jeszcze zmiana diety)
            niestety pasożytów nie jest tak łatwo się pozbyć, każdy ma iny organizm. Ja swojej córce podawałam czarnego orzecha i akurat jej nie pomógł - paraprotex niestety jest w postaci tabletek o dosyć specyficznym zapachu i niestety moje dziecko nie chce tego brać.
            akurat jednym ze składników paraprotexu jest wyciąg z czarnego orzecha.
    • 18.01.12, 14:18
      wykrylismy z kału, ale nie w labolatorium tylko u byłej laborantki która dorabia sobie w domu i w domowych warunkach robi badania.
      • 18.01.12, 18:40
        paraprotex podaja dzieciom,dla dziecka 30-40 kilo polowa dawki,dla 15-20 kilo 1/4 dawki tylko ,ze te tabletki ciezkie do dzielenia.Mnie paraprotex cos wybil bo naprawde inaczej sie poczulam.Ale tabletki twarde sa wiec chyba latwiej na tarce zetrzec.
    • 18.01.12, 20:46
      ja wyleczyłam tak:
      forum.gazeta.pl/forum/w,86962,127056686,127096370,Re_Reakcja_na_ziola_.html
      chociaż do tej pory nie mam pewności, czy to rzeczywiscie była glista... w kazdym razie objawy minely, badan kontrolnych nie robie
      --
      5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
      • 18.01.12, 21:26
        Jak/gdzie mozna zdobyc nalewke z orzecha wloskiego??
        • 19.01.12, 22:35
          pytasz o orzech włoski czy czarny??

          jeżeli z czarnego to ja kupiłam w aptece, która oprócz zwykłych lekarstw sprzedaje takze zioła. Musisz zobaczyc gdzie są w Twoim mieście takie apteki, albo sklepy ze zdrową żywnością, zielarskie itp. Można też przez internet.

          jeżeli chodzi o włoski to wiem, że moja babcia robiła taką nalewkę, ale nie słyszałam nigdy i nigdzie, że można to kupić. Ale czy włoski ma właściwości przeciwpasożytnicze?
          • 21.01.12, 10:11
            Juglans regia i nigra czyli orzech włoski i czarny.
            Preparaty z tych roślin można stosować zamiennie mają podobne właściwości.
            Oczywiście włoski ma też właściwości p.pasożytnicze.
            Działają nie tylko babcine nalewki i nie tylko z owoców, podobne właściwości mają preparaty
            z innych części orzecha włoskiego.
            Preparatów z orzecha np. czarnego na iherb.com jest przynajmniej kilkadziesiąt.
    • 23.10.12, 17:53
      Witam większość pasożytów można się pozbyć jedząc pestki z dyni 20 deg dziennie
      • 23.10.12, 19:37
        20 dkg dla dorosłego może nie wystarczyć.
    • 10.02.13, 22:07
      Szybko i skutecznie można się pozbyć glisty ludzkiej i innych pasożytów w Małopolskim Centrum Promocji Zdrowia w Krakowie, polecam najpierw badanie diagnostyczne na obecność pasożytów, które trwa około godziny, więcej na www.mcpz.pl
      • 28.04.13, 17:49
        Potwierdzam, byłam u nich na terapii i teraz polecam wszystkim znajomymsmile
    • 11.02.13, 00:04
      Coraz wiecej na tym forum ukrytych reklam niz rzeczywistej pomocy i dzielenia sie doswiadczeniami. A to reklama zeppera, a to Pani Agnieszka w kazdym watku dodaje swoje ogloszenie o prazykwantelu, a to ktos reklamuje paraprotex.....

      Co do samego paraprotexu, mnie nie pomogl i nie mialem wrazenia, ze jakos silnie dziala, choc niektorzy lekarze go polecaja, ze ma dobry sklad, jesli chodzi o naturalne metody na pasozyty.

      Osobiscie bardziej polecil bym Parafarm i proponuje go wziasc pierwsze dwa, trzy dni trzy razy dziennie, a nie dwa razy dziennie, jak glosi ulotka. Pozniej mozna przejsc na dawkowanie dwa razy dziennie (lacznie siedem dni). Dodatkowo biorac Parafarm nie polecam slodyczy, owocow, miesa, miodu, mleka. Lepiej utrudnic zycie paskudztwom. U mnie Parafarm mial zaskakujaco silne dzialanie i moim zdaniem jakies paskudztwo zdechlo (i wcale bym sie wlasnie nie zdzwilil gdyby to byla jakas glista - pisalem kiedys o tym, w jakims watku).

      Ponadto proponuje zerkac jednak do archiwum grupy, bo te same pytania ciagle sie powtarzaja.
      • 29.04.13, 00:51
        A gdzie ten lek moge dostac?Chodzi mi o Parafarm.?
        • 06.05.13, 16:23
          Ja kupowalem w aptece, ale bez problemu mozna znalezc tez na allegro. Polecam jednak to pierwsze zrodlo i jesli nie maja, to zwykle moga zamowic. Parafarm maja tez sklepy zielarskie.
          • 15.11.13, 19:56
            Ja opiszę wam mój przypadek. moja starsza córka miała takie objawy jak: wysypka na przedramieniach i policzkach w postaci kaszki, Swiąd skóry, zapalenie spojówek, suchy kaszel. później doszły bóle brzucha jak przy wyrostku, zaparcia, mdłości,ogólne złe samopoczucie, nerwowość, rozdrażnienie. Robiłam 3 razy badania na pasożyty i nic nie wyszło. Badania ogólnie bardzo odbre usg brzucha dobre.Zrobiłam nawet test na borelioze i helikobakterię i nic. Córka się źle czuła a ja dalej nie wiedziałam dlaczego.Doszedł jeszcze okropny ból głowy co 2 mce nie do zniesienia. Moja młodsza córka miała takie objawy jak mokry kaszel bez przyczyny, bladość, podkrązone oczy, bóle głowy, krwotoki z nosa, spadek masy ciała, ból brzucha jak przy wyrostku. Zrobiłam w dobrym laboratorium test na pasozyty po raz kolejny wczesniej nic nie wyszło a teraz wyszły jaja glisty. Nawet starszej nie robiłam badań wiedziałam, że ona też ma i pobiegłam do lekarza, dostaliśmy pyrantelum wszyscy i szok, starszej wyszło kałem mnóstwo szczątkowych glist , młodzej mniej, okropieństwo co w tych dzieciach siedziało myslę od paru lat. Najgorsze że w badaniach nie zawsze wyjdą, nie rozumiem tylko lekarzy co nic tym nie robią, starsza leżała tydzień w szpitalu z powodu ostrego wyrostkowego bólu brzucha ale poniewaz usg było dobre więc nie wiadomo było od czego a wystarczyło w szpitalu zrobić szczegółowe badania kału i odrobaczyć.
    • 16.03.14, 17:29
      prawda, pozbycie sie tego z organizmu nie jest łatwe, nigdy nic nie wiadomo
      dlatego po zakonczeniu standardowego leczenia trzeba robic wciaz badania
      my jestesmy po osmiu miesiacach intensywego leczenia, ale lekarze przygotowuja nas na to, że to nie ostatnie wizyty w przychodni. Jednym słowem, jedna wielka masakra.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.