kto wyleczył dziecko z candida?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • ostatni taki temat znalazłam z 2008 chyba roku, dzieci leczone gorzknikiem kanadyjskim...
    z drugiej strony naczytałam sie że to walka z wiatrakami...że candida często nawraca
    znalazłam też artykuł ze candida jest niezbędna dla organizmu i tak naprawdę trzeba zadbać o właściwy stosunek spożywanych tłuszczów i cukru...bo to tłuszcze powodują zatrzymanie cukrów we krwi a te z kolei namnażanie candidy?
    tylko czy 2 letnie dziecko odżywiane w miare racjonalnie możę mieć nadmiar tłuszczu?

    jak to jest....komuś udało się pozbyć candidy? dla mnie sukces jest wtedy gdy dziecko bedzie jadło wszystko bez nawrotów...
    dajcie nadzieje...stosujemy dietę od miesiąca, od 10 dni nystatynę, teraz przyplątała nam sie infekcja, staję na głowie żeby nie był potrzebny antybiotyk
    kiedy córcia bedzie mogła owoce zjeść? na słodyczach mi nie zależy ale owoce?

    dużo pytań jak to u matki...może ktoś choć na jedno odpowie....

    • 20.01.13, 11:28 Odpowiedz
      Tysiącom ludzi udało się pozbyć candidy.
      Dieta jest podstawą, bierzesz 10 dni Nystatynę i chcesz być zdrowa?
      Trochę cierpliwości.
      • 20.01.13, 22:16 Odpowiedz
        jeśli faktycznie tysiącom to pocieszające....tylko na forum same pytania, poszukiwania a żadnego konkretnego wątku o tym jak sie żyje po pozbyciu sie grzyba....czy to nawraca...tu chodzi o małe dziecko

        to nie ja biorę lek 10 dni tylko moja 2 letnia córeczka, przyplątał nam sie mocny wirus, jest ciut lepiej, ale jest apatyczna bardzo. już dzisiaj miałam sie złamać i dać coś słodkiego dla odzyskania energii....

        ciągle sie zastanawiam sie czy dobrze ją żywię, nie wiem czy przez dietę czy przez tego wirusa schudła mi i zmizerniała... czy na diecie "candidowej" można podtuczyć dziecko?????

        • 23.01.13, 23:53 Odpowiedz
          niestety mała była słaba bo zaszły zmiany w oskrzelach...dostała antybiotyk....
          załamałam sie strasznie, po co ta dieta? po co to wszystko, jak antybiotyk znowu naruszy jelita i walka od nowa...
          najgorsze jest to że nie ma apetytu a ja przy diecie za bardzo pola do popisu nie mam, rece mi opadają jak daje jedzenie, córcia zje troszke i juz nie chce a za chwile wola daj coś jeść sad((((
    • 28.01.13, 15:08 Odpowiedz
      Mnie się udało. Mój syna miał wtedy 2,5l jak się zaczęło. Nie pamiętam teraz nazw leków, ale na pewno nystatyna i esberitox, syropy na podwyższenie odporności, ale przede wszytskim bardzo restrykcyjna dieta przeciwgrzybicza polegająca na eliminacji cukru, białej mąki, jedzenia przetworzonego, słodkich owoców - wszystko robione w domu. Do znalezienia w necie. Diety pilnowałam przez pół roku. Rzeczywiście bez ustępstw. Jak pierogi to z mąki razowej, makaron też, zadnych soczków, żadnych słodyczy, żadnego białego pieczywa na drożdżach, jak nabiał to z koziego mleka.Dużo warzyw, owoce kwaśne (jabłka, kiwi, grejpfruty).Przez pewien czas nosiłam mu do przedszkola takie jedzenie, bo w publicznym nie było innej możliwości. I minęło. Pomogła babcia, bo z tymi pierogami razowymi to nie takie proste. Powodzenia!
      • 30.01.13, 11:39 Odpowiedz
        Polecam wykonać test na obecność pasożytów w organizmie Metodą Dr.Volla. Takie badanie daje w 95% skuteczności w wykrywaniu wszystkich patogenów. Metoda ta jest wykonywana za pomocą elektroakupunktury na dłoni. Później wskazana jest terapia detoksykacyjna za pomocą, której można szybko i skutecznie usunąć wszystkie pasożyty.
        • 31.01.13, 11:36 Odpowiedz
          Ja byłam na takim badaniu, uważam że takie badanie jest potrzebne. Byłam zadowolona głównie z tego powodu że wiedziałam jaki rodzaj pasożyta u mnie występuje. Aktualnie zastanawiam się nad ich terapią za pomocą "prądów" . Czytałam dużo opinii na ich temat i jeszcze muszę to przemyśleć.
      • 01.02.13, 00:19 Odpowiedz
        candida123 bardzo ważne dla mnie jest to że ktoś wyleczył dziecko!!! napisz prosze jak to u Was wyglądało- były wysypki, alergie? u kogo sie leczyliście? dawałaś jakieś naturalne środki typu balsam kapucyński, probiotyki?
        jesteśmy na kuracji nystatyną, niestety znowu antybiotyk i wróciło diabelstwo, nystatyna chyba nie działa, wiec nie wiem co robić dalej...

        dziękuję Ci za tan wpis
        • 01.02.13, 13:06 Odpowiedz
          Witam
          Ja mam dziecko u którego wykryto candide albicans. Miał wtedy 4 miesiące(antybiotyki i szpital)co miesięczne wizyty u alergologa dały skutki mamy również bardzo dobrego pediatre(co się zdarza żadko) jest również homeopatą i z tymi lekarzami doszliśmy do ładu z naszym dzieckiem. Dziś dziecko kończy 5 lat i dopiero teraz się odezwała candida a to niestety ze względu na wirusa bostońskiego którego złapał w przedszkolu. Afty w buzi pobudziły dziadostwo. Tym razem były inne objawy niż poprzednio(wcześniej to były zielone kupy)teraz to pokrzywka i świąd w pupie. Dziecko dostało leki przeciwalergiczne i przeciwgrzybicze a za miesiąc idziemy do alergologa. Co roku powtarzamy testy i naszczęście odpowiedź na Twoje pytanie brzmi- można pokonać dziadostwo ale candida zawsze będzie obecna w organiźmie kwestia tylko w jakim stadium i czy bezobjawowo. Oczywiście dieta to podstawa(my po takim czasie zaprzestaliśmy i dziecko posmakowało tego i owego. I znów musimy wrócić na tor diety. Dziecko od tamtego czasu dostaje codziennie probiotyk. To podstawa żeby jelita były w formie. Już nie wspomne jak dochodzi antybiotyk. Podajemy również leki odpornościowe ze względu na to że candida osłabia układ odpornościowy. Także głowa do góry. Przede wszystkim dobry alergolog i pediatra który potem nie będzie psuł roboty alergologa i Waszej jak już sie pozbędziecie candidy.
          Pozdrawiam
          • 02.02.13, 01:12 Odpowiedz
            dzięki smile no własnie największy problem z pediatrą, z kimkolwiek co mi coś doradzi, tak żebym efekty zobaczyła...
            dzisiaj dziecko wstało z nieprzyjemnym zapachem z ust, nalotem na zębach, chrapaniem nocnym, chrypką, której nie może odkaszlnąć....ręce mi opadają, tym bardziej że jest na nystatynie od 10.01
            odstawiłam dzisiaj nystatyne...dałam 1 krople oreganosept, 1 kroplę tranu norweskiego, 1/2 grejfruta, sok z marchwi domowej roboty, podwójnie probiotyk....nic wiecej wdomu nie miałam

            nie wiem co zrobić nie mam lekarza, który to ogarnie, byłam u 2 specjalistów, do każdego jeździłam po 150 km, każda wizyta to wiedza do przodu ale straciłam zaufanie, bo nie ten tor leczenia, poza tym co robić jak dziecko musi dostać leki? jechać tyle kilometrów z chorym dzieckiem? lekarz rodzinny patrzy na mnie jak na kosmitkę...zostałam bez wsparcia lekarzy, choć nadal szukam kogoś w Szczecinie lub w lubuskim najlepiej

            może ktoś podpowie czym wspomóc eliminację grzyba, kupię co sie da, ale nie wiem co nadaje sie dla dwu i pół latka
            myślałam o balsamie kapucyńskim, citrosepcie, kwasie bornym, i innych specyfikach na razie nie sprawdzałam co jest dla dziecka tak szukam cały czas co mogę podac, co jest w miarę bezpieczne....
            jaki dobry probiotyk? daje multilac i probacti dziecko

            chcę zrobic badania kału, tylko przez ta nystatynę nie wiem kiedy...

            wczoraj usłyszłam że ogórki kiszone sa na te problemy najlepsze? można dawać czy nie????
            • 02.02.13, 01:22 Odpowiedz
              Tak silna candida czyli jej przerost świadczy o problemach w jelitach. A to jest raczej skutek czegoś a nie przyczyna. Szukałabym winowajcy w lambliach lub innych pasozytach, bakteriach. Zrób badanie kalu w dobrym labie albo przelecz dziecko pod okiem dr Ozimka z Warszawy.
              Sama przy lambliozie miałam problem z namnozoną candidą- leczenie i dieta bardzo pomogły i dolegliwości ustąpiły (chociaż z lambliami walczę nadal).
              --
              "The mind is like a parachute, it only operates when open"
              • 03.02.13, 00:08 Odpowiedz
                mama_diva do Warszawy mam 500km sad
                zaczynam myśleć o robakach, choć je badaliśmy w Feliksie i w Zabrzu, nie ma ani lamblii ani robaków, choc te lamblie to całkiem prawdopodobne bo borykalismy sie od urodzenia z nietolerancja nabiału i napięciem mięśniowym a takie symptomy wyczytałam u wielu dzieci. niestety nic nie wychodzi wiec nie mam czego leczyć. szukam dobrego laboratorium w Szczecinie lub Poznaniu, myślałam o Instytucie mikroekologii z Poznania.

            • 02.02.13, 12:07 Odpowiedz
              Wiesz czytając jest mi ogromnie przykro. Bo widze że Twój problem jest duży. Ja mieszkam w Poznaniu. Mamy świetne centrum alergologiczne. Alergolog bardzo nam pomógł. Od razu był zbadany kał pod kątem candidy bad krwi również. Leczenie nystatyną przerabialiśmy. Citrospet jak najbardziej dłuugo dawałam. Probiotyk-polecam Ci najsilnieszy dla dziecka czyli Bio gaja lub Dicoflor. I to w dawce 3 razy dziennie. Probiotyki mają różne szczepy bakterii i dlatego to jest tak ważne by dobrać najsilniejszy. Musisz dziecku wyeliminować cukry i wprowadzić diete bezuckrowa i najlepiej bezmleczną oraz bezglutenową. Pamiętaj że mleko to pożywka dla drożdżaków. Mój synek pił bebilon pepti. No i pediatra powinien Ci zapisać syrop przeciwgrzybiczy Fluconazin(refundacja 50%) oraz mi zalecił przeciwalergiczny syrop Clemastinum. Co do chrapania nocnego to może powodem są migdałki?i to już sprawa laryngologiczna.
      • 08.03.13, 10:33 Odpowiedz
        Gratuluję, bo prowadzę pacjentów z grzybicami i najtrudniej jest przestrzegać diety! Każdy by chciał wziąć pigułkę i mieć z głowy smile
        Konsekwencja w przestrzeganiu diety jest niezmiernie ważna, ajk nie najważniejsza!
        lekarz Tamara Uryniuk
        www.remedical.pl/
    • 02.02.13, 12:16 Odpowiedz
      2 letnie dziecko jest o wiele lepiej przypilnować z dietą niż starsze. A jak dziecko już wejdzie na tor zdrowego odżywiania to potem będzie z górki. Można wyciszyć candide. Przykładem jest mój synek. Od 4 miesiąca życia się borykaliśmy po antybiotykach i na 4 lata wyciszyliśmy grzyba. Mimo że dziecko przyjmowało antybiotyki w tym czasie a ja drżałam i patrzałam czy w stolcu nie pojawiają się sygnały.Ale codziennie od tamtego czasu dziecko otrzymuje probiotyki ma podawane leki odpornościowe. Ale jak to 5 latek zaczął jeść wszystko co jego rówieśnicy i się pobudziła candida. Ale to też wina wirusa bostońskiego którego złapał i to pobudziło candide. Podajemy już leki za miesiąc do alergologa na testy idziemy. Ale to już nie jest tak straszne jak na początku. Dziecko jest już wzmocnione i dobrze znosi każdą infekcje i nawet teraz nie marudzi tylko że ma zakaz na słodkie i to co lubi. Ale to nie taki poroblem. Także naprawdę uszy do góry bo z tym można wygrać!!!!!!!
      • 03.02.13, 00:14 Odpowiedz
        magdaaq właśnie w Poznaniu byliśmy u dr Hofman? tam leczyłaś dziecko?
        robiłaś badania w tym Instytucie mikroekologii?

        myślałam o dr Łaniewskiej ze Szczecina, bo leczy lekami Sanum, nie wiem czy to lepsze od leków przeciwgrzybicznych ale czytałam że wiele rodziców to stosuje. niestety moja wiedza opiera sie na forach nie wiem co komu tak naprawdę pomogło.
        możesz napisać jak wyglądało Wasze leczenie? objawy? to była tylko candida czy miała towarzystwo?
        dzisiaj kupiłam citrosept i wyczytałam że może uszkadzać błony sluzowe...i nie podałam, od jakiej dawki zaczynałaś?
        • 03.02.13, 08:43 Odpowiedz
          Tak właśnie u doktor Hoffmanwink wiesz ja podawałam citrosept jak synuś był malutki więc nie pamiętam dawkisad ale na ulotce jest napisana dawka?nie pamietam ile to było kropel. My mieliśmy TYLKO albo AŻ candide mega zagrzybiały msakara to była. Rok temu testy nic nie wykazaływink no i teraz niestety troszke sie uaktywniła. Także tak jak napisałam te leki stosujemy. Wiesz o citrosepcie było głośno że szkodzi-nam nie zaszkodziłwinkobjawy to pleśniawki w buzi mega chude dziecko kupy zielone pieniste śmierdzące. To wystarczyło. Leczenie tak jak teraz probiotyki i Fluconazol oraz citrosept i dieta.
          • 03.02.13, 20:05 Odpowiedz
            przepraszam ze wtrace sie w watek ale chcialabym o cos zapytac (pytanie moze wydac sie glupie). jak zdiagnozowac candide? po czym wiadomo ze jest do leczenia. ja robilam synkowi (15 mcy) badania na pasozyty i grzyby i wyszlo nam ze ma owsiki i candida sp ++. bylam u pediatry ale dala tylko pyrantellum na owsiki. jej zdaniem candide ma kazdy. ja wiem malo na ten temat, dopiero poznaje temat dzieki forum. czy candida ++ oznacza grzybice??? czy Waszym zdaniem powinnam cos podac? magdaaq ja tez jestem z Poznania. czy moglabys mi polecic jakiegos dobrego pediatre?? powiedz mi jeszcze czy probiotyki podajesz synkowi caly czas?? czy po wyleczeniu mozna przestac? czy znacie jakis srodek przeciwgrzybiczny i pzreciwpasozytniczy? coc so moglabym podac 15 miesiecznemu dziecku. czytalam sporo o srodkach ziolowych ale na wiekszosci jest napisane ze nie stosowac u dzieci albo od 3 rz.
            • 03.02.13, 22:19 Odpowiedz
              Ja dokladnie mieszkam w Luboniu i stad mam pediatre. Owszem to racja ze kazdy ma candide ale nie kazdy ma ja tak aktywna ze utrudnia zycie. ++ oznacza ze juz zaczyna sie dziac cos niepokojace moj synek mial ++++ i byla masakra. Mial 4 mce i dostal leki takie jak teraz niczym sie kuracja nie rozni. Tak jak pisalam w odpowiedzi poprzedniej ze dostaje Fluconazol na recepte i probiotyki codziennie teraz do 3 razy dziennie a jak bylo normalnie to raz dziennie kazdego dnia od tamtej pory. To bardzo wazne. Czesto pediatrzy bagatelizuja sprawe polecam Ci kontrolna wizyte u alergologa najlepiej na Boguslawskiego tam jest centrum.Wiec nie ma co polecac bo kazde dziecko kazdy organizm jest inny i nie nalezy nic na wlasna reke podawac. Jedyne co teraz to podawaj ten lek na owsiki i probiotyk Dicoflor lub Biogaja u tak malego dziecka musi byc to mocny probiotyk-bo jak mozna zauwazyc kazdy ma inna ilosc szczepow bakterii. I koniecznie alergolog. Nie dopusc do zbagatelizowania sprawy zeby pozniej z tych ++ nie zrobilo sie gorzej nie dbajac oto.
              • 04.02.13, 21:26 Odpowiedz
                magdaaq u nas nigdy pleśniawek nie było, waga na 50-75 centylu, jedyne moje zmartwienie to kupy....grzebie w nich od urodzenia córci smile bo ciągle coś nie tak, no i nietolerancja nabiału...po pójściu do żłobka niska odporność
                byłam u dr Hoffman jednak mam wątpliwości bo to nie jest pediatra, przepisała nam np. potas jako aspargin, jaka przeczytałam ulotke złapałam się za głowe i nie podałam, a jeśli mam wątpliwości co zapisuje lekarz to szukam innego no i do Szczecina mam bliżej niż do Poznania, nie wiem czy dobrze robię ale zaczynam wierzyć że może ziołami i łagodnymi środkami nam sie uda podziałać, u nas candida + była
                próbowałaś metod typu homeopatia, izopatia?

                spotkałaś się z tym żeby przy candida był powiększony migdał??? od ostatniej infekcji mała chrapie, ma chrypkę i lekki kaszel ale taki pusty nawet nie suchy, zakaszle kilka razy w dzień i nie wiem czy candida, czy alergia czy infekcja????

                aggiej moja imienniczka wink ma racje nie słuchaj jak ktoś mówi że candida jest składnikiem jelit...podejście lekarzy czasem załamuje....jak dziecko ma objawy szukaj dobrego lekarza -choć o to niezwykle trudno
                z tego co sie dokształciłam na forum wink najpierw leczy sie owsiki, często potem zanika candida, albo ją sie leczy w drugiej kolejności, poczytaj o leczeniu owsików i lekach, bo czasem lekarze złe dawkowanie zapisują i nie każą powtarzać leku, a z tego co wiem, potrzeba.
                jakie macie objawy candidy?
                • 04.02.13, 21:54 Odpowiedz
                  dziewczyny dzieki za odpowiedzi!

                  mimi-d ja im wiecej czytam forum tym bardziej sie zalamuje! jak ja malo wiem i wiedzialam! do tej pory raczej wierzylam pediatrze! ale zaczelam miec watpliwosci kiedy stwierdzila ze tak male dzieci jak moj syn nie maja pasozytow! a ja juz prawie bylam pewna ze ma! u nas glownym objawem jest niespojojny sen, syn budzi sie w nocy po 10-20 razy! czesto z placzem, od bardzo dawna ma zaparcia, bardzo saby apetyt, jest marudny, placzliwy (wszyscy mowili ze albo zeby albo ze... taki dziecko ma charakter!!!), kilka razy zgrzytal tez zebami. owsiki wyszly w badaniu wiec mam dowod! (chociaz czytalam jakies watki na forum ze Felix to strata kasy i tez przez mysl mi przeszlo ze moze jednak wynik jest zly). nie wiem co z ta candida bo nigdzie w necie nie znalazlam informacji czy ++ to juz grzybica i trzeba leczyc. mam straszny metlik w glowie i nie wiem co robic. nie wiem jak leczyc, chemia byloby najlatwiej ale po lekturze forum zaczynam watpic. podobno naturalne metody sa skuteczniejsze. tylko nie wiem jakie? stosujemy jak narazie tylko olej z pestek dyni.
                  a u Was jest tylko grzybica czy pasozyty tez??? czytalam gdzies ze klopoty z migdalkiem to wina pasozytow?

                  magdaaq ja w sumie tez mieszkam niedaleko Lubonia, nie wiem czy juz kiedys nie pisalysmy na jakims innym watku?? czy mozesz mi powiedziec jak nazywa sie Wasz pediatra? -to jest pediatra - homeopata? wiem ze dobry lekarz to podstawa a ja nie mam takiego.

                  do kogo najlepiej sie wybrac zeby dobrze pokierowal leczeniem pasozytow i ew. grzyba? pediatrzy chyba sie na tym nie znaja!
                  • 05.02.13, 08:14 Odpowiedz
                    Oj dziewczyny. Na forum sie dziecka nie wyleczy. I mimo że wypiszemy objawy itd to jakie to ma znaczenie? nie zawsze wlasnie taki objaw musi oznaczac to samo u innego dziecka. I nie mozna sie tym sugerowac bo potem wprowadzamy zamieszanie samej sobie. W Luboniu doktor Hanna Olejniczak pediatra homeopata. Nie zlekcewazyla u nas niczego. Ale alergolog to podstawa. A co do dr Hoffman rozne sa o niej opinie ale nam pomogla. I zeby kochane sprostowac my mielismy zagrzybiale dziecko w wieku 4 mcy od podania zbyt duzej ilosci antyb(zapal pluc szpital) i pozniej z tego wyszlismy tzn nie wyleczylismy w 100% bo tak sie nie da tylko ze ja wyciszylismy do miniumum tak ze dziecko moglo jak swoi rowiesnicy normalnie zjesc szystkiego i niczego sobie nie odmawiac. Nie stosowalismy zadnej diety przez 4 lata ale podawalismy codziennie probiotyk oraz na odpornosc suplementy. U nas Immulina sie super sprawdzila. Nawet jak dziecko zaczelo uczeszczac do przedszkola i chorowalo przez pierwsze pol roku i co miesiac niestety byl abtybiotyk candida sie nie obudzila i bylo wporzadku. Teraz juz nie stosujemy antybiotykow nawet przy gorszej infekcji dziecko juz walczy samo i wystarczaja inhalacje ktore rewelacyjnie lagodza wszelkie objawy. Teraz pojawily sie objawy takie jak POKRZYWKA i stad podejzenie ze cadnida mogla sie uaktywnic. Za miesiac ide do alergologa. Teraz konczymy Floconazol i jest ok ale dieta wprowadzona na jakis czas by nie kusic losu. Zreszta dzieciom taka "dieta" dobrze robi. Im mniej cukru tym lepiej. Organizm wtedy tez mniej choruje bo nie pozywki dla bakterii.
                    aggiej- nie ma co sie zalamywac a sprawdzalas dziecku migdaly?one sa skupiskiem bakterii i bardzo sieja na organizm. Co do stosowania homeopatii jestem za ale tylko po konsultacji z lekarzem. Jak chodzi o pasozyty i grzyby to jak nie masz dobrego lekarza to na wlasna reke zrob dziecku wszystkie badania. Tylko teraz uwaga bo tu tez jest problem-nie kazde laboratorium jest dokladnie i nie w kazdym wychodzi jesli nawet sa pasozyty. Ja dostalam namiary od swojego lekarza na laboratorium.felix.com
                    • 05.02.13, 11:11 Odpowiedz
                      magdaaq wiem ze na forum sie dziecka nie wyleczy ale gdyby nie forum to nawet bym nie wiedziala ze objawy mojego dziecka moga swiadczyc o pasozytach!!! a nawet jak juz wiedzialam i bylam u 2 pediatrow to mnie wysmiali! to jest troche jak walka z wiatrakami. bo nawet jak wiem co jest dziecku to przeciez sama nie wylecze, recepty nie wypisze... dlatego sie tak zalamuje sad moze udam sie do tej Twojej pediatry i ona okaze sie pomocna. czy ona leczy tylko homeo czy leki tez pzrepisuje? a mozesz mi jeszcze powiedziec jak to jest z ta candida? jakie Ty robisz testy? pisalas ze kal i z krwi? w feliksie, czy w Poznaniu? ja robilam badanie kalu, wlasnie w feliksie i napisali tylko ze candida ++ nic wiecej nie wiem. dzwonilam zapytac czy to znaczy ze dziecka ma grzybice i powiedzieli ze to lekarz musi stwierdzic. bylam u naszej pediatry i stwierdzila. ze to nic takiego i ze "kazdy to ma"!!! i co mam robic! jakie objawy mial Twoj synek? pytam bo moj tez mial zapalenie pluc w wieku 6 tygodni i tez bral antybiotyki! moze juz wtedy cos sie zaczelo a ja nie zauwazylam? jakie objawy swiadcza o kandydozie? czy jesli dziecko caly czas dostaje probiotyk i cos na odpornosc to organizm sie nie "uzalezni"/ przyzwyczai? nie wiem czy powinnam isc tez do alergologa bo u nas nie ma wysypek. skora ogolnie jest ladna. poblemem jest sen, slaby apetyt, rozdraznienie i zatwardzenia. sama nie wiem co robic. rodzina oczywiscie mowi ze wymyslam dziecku choroby sad
                      • 05.02.13, 11:34 Odpowiedz
                        aggiej Napewno nie wymyślasz dziecku chorob tylko sie o niego troszczysz. Badania robilam w Poznaniu 4 lata tamu byla swietna babka od badan mikologicznych w wojskowym szpitalu-juz go nie mauncertain i tak naprawde nie wiem gdzie mialabym teraz cie odeslac. Bo rok temu robilam tylko z krwi na candide w centrum alergologicznym w Poznaniu. I wyszlo ok. Piszesz ze dziecko w wieku 6 tyg bralo abtybiotyk i byc moze wtedy juz sie cos dzialo a nie zauwazylas-nie sadze ze bys nie zauwazyla takich problemow. Bo u tak malego dziecka to przede wszystkim kupy daja obraz ze cos sie dzieje niepokojacego. U nas byly zielone luzne. Brak apetytu ulewanie. Widac bylo golym okiem ze dzieje sie cos zlego. Matki nikt nie oszuka doskonale czuje kiedy sie z jej dzieckiem dzieje cos zlego. Pediatra na poczatku zlekcewazyl i powiedzial ze u tak malego dziecka nie robi sie testow ale sie nie poddalam pojechalam do Poznania do Hoffman i mi powiedziala ze nie ma zasady kiedy robic testy bo jak czekac w takiej sytuacji??no i wyszlo czarno na bialym(wtedy nie mielismy problemow ze skora) Teraz wyszla pokrzywka ale kupy np sa idealne bez problemowe. Wiec im starszy organizm tym inaczej reaguje. Moj lekarza pediatra jest homeopata ale leczy jak pediatrawink wiec wypisuje leki jakie potrzeba bo nie zawsze lekkie leki pomagaja. Jak trzeba to i antybiotyk zapisze-trudno. Nie da sie pewnych kwestii przeskoczyc. Ale czeka do ost chwili nim podejmie ostateczne ciezke leczenie. Probiotyki nalezy zmieniac nie ciagle te same ja jak byl synek maly ciagle podawalam tylko dicoflor bo byl najlepszy i najmocniejszy. Teraz zmieniam co chwile co popadnie tak naprawde ne skupiam sie jaki. Wazne zeby chronic jelitka. A odpornosciowe przyjmujemy tylko w okresie jesienno zimowym. Wiosna latem dajemy spokoj. Wiec nie ma szans na udopornienie na leki. Pytasz czy powinnas isc do alergologa?no mysle ze tak bo pediatra w pewnych kwestiach jest bezradny.
                • 05.02.13, 08:21 Odpowiedz
                  mimi-d co do candidy to ona nie jest skladnikiem jelit tylko choroba jelit ona zaburza ich prawidlowe funkcjonowanie. U nas byl problem z masa ciala jak synus byl malutki i nie bylo wiadomo jeszcze o co chodzi i to dziadostwo go atakowalo. Teraz nie ma z tym problemu. Syn(5 lat) jest duzym silnym chlopakiem. A pleśniawki generalnie zawsze sie pojawiaja przy candidzie wiec moze Ty nie masz tego problemu a kupy to problem alergiczny na tolerancje jakiegos pokarmu i tyle. Przy nietolerancji nabialu pilnujesz diety corcki?a żlobku tez? Wiesz nam dr Hoffman zapisala dla dziecka 4 miesiecznego zwykle wapno rpzuszczalne(ktore jest dla dzieci od wieku 10 lat) bo w syropie powiedziala ze to sama chemia i? podawala to wapno rozpuszczalne i nie lapalam sie za glowe do dzis tak podaje nigdy nie kupilam tego w syropie. Trzeba miec zaufanie do lekarza bo bez tego nie ma sensu nawet isc do naj naj lepszego specjalisty. Bo jesli wiemy lepiej to po co chodzic od lekarza. Jak masz candide+ to nie ma co sie martwic. U ciebie to inny problem. Obastawiam alergie i tyle. A jak wiemy alergia lubi przechodzic w infekcje jesli nie jest leczona.
                  • 05.02.13, 15:54 Odpowiedz
                    Ja polecam wykonać test na obciążenia organizmu metodą Dr.Volla tzw. test na obecność pasożytów w organizmie .
                    Będziesz dokładnie wiedzieć jaki rodzaj patogenu występuję u Twojego dziecka ( candida, chlamydia, toksyny, gromkowce,) Zainteresowanych odsyłam do stron www.mcpz.pl, www.instytutvolla.pl
                  • 05.02.13, 23:48 Odpowiedz
                    magdaaq na poczatku tez mysałam że alergia w sumie najbardziej na to wygląda, ale jak poczytałam, co piszą mamy, które wyleczyły pasożyty, lamblie, candidę i alergia się cofneła, to nie wierzę w te alergie, myslę że coś uszkadza te jelitka i one przepuszczaja alergeny...pewnie sie mylę, ale takie mam na razie zdanie, popytam dr, wybieram sie w nastepnym tygodniu, tez zaczynam stawiać na homeopatię ale kierujemy się na Szczecin, bo mamy bliżej niz Poznań

                    zresztą co do alergii to najpierw myślałam z to nabiał, wycofałam - u dr Hofman wyszło że alergii nie ma na nabiał. po antybiotyku okazalo sie ze nagle "uczulają" rózne rzeczy, tak naprawdę nie mogłam ogarnąć o co chodzi....stąd poszukiwania, kał badałam też z feliksie, stamtąd mam wynik candida +
                    zreszta po podaniu nystatyny na drugi dzień już było lepiej, ale co mnie teraz zaskoczyło....przechodzi chrypka, jest tylko pokasływanie najczęściej w nocy, ale skóra się wygoiła, kupek nie widzę bo jestem w pracy, podobno ok??? zapach z buzi też lepszy, niestety kręci sie po nocach i jest pobudzona w dzień, ale jak podam melisę przed spaniem to mi ładnie przesypia noc...tak ładnie spała jak podalam nystatynę, aż do tego zapalenia oskrzeli, nadziwić się nie mogłam że dziecko tak moze spać w nocy spokojnie
                    więc albo faktycznie nie wykryłam alergenu, choc przy diecie to wątpliwe albo tak niski poziom candida już wywołuje dużą reakcję
                    u dr Hofman Igg na grzyba albicans wyszly w 3 klasie, więc wysoko, moze sie namnożyło tego? wizyta była na pocz. stycznia z widocznymi objawami skórnymi

                    z drugiej strony napisałaś że alergie lubią przechodzić w infekcjie i to by pasowało, bo jets związek między kichaniem, chrapaniem i wysypką, luźną kupą, zazwyczaj dzieje sie to w jednym czasie, eh dalej głupia jestem....moze testy coś dadzą?
                    Alergolog zajeła sie tylko candidą nie kazala żadnych innych badan robić....
                    jakie wpno podawałaś? nam tez przepisała ale w aptece nie było czystego tylko z dodatkami i nie kupiłam...

                    agigiej widze że jesteśmy w tej samej sytuacji...wiem co przeżywasz, bezradność jest najgorsza, wiesz co dolega dziecku i bijesz głową w mur...
                    sama do dzisiaj nie ogarniam sytuacji, moja wiedza pochodzi z internetu sad za każdym razem wyczytuję co innego, i myślę co jeszcze mogę zrobic dla córci. niestety mieć w sparcie lekarza i zaufanie to podstawa

                    jak znajde zaufanego lekarza to przestane czytac fora wink
                    na razie podaje citrosept, tran, oreganosept, herbatki ziołowe, 3 rodzaje probiotyków
                    • 06.02.13, 00:48 Odpowiedz
                      mimi-d ja mowie sobie to samo smile znajde lekarza i przestanie sama szukac w necie - ale to nie realne uncertain
                      co to sa za testy IGG na grzyba? normalne badanie krwi? ile kosztuje wizyta u dr Hoffman? moze i ja sie do niej wybiore. wam wyszlo w feliksie candida + i to byl stan do leczenia? na to dostalas ta nystatyne? u nas wyszlo ++ i nie wiem co z tym zrobic.
                      citrosept i oreganosept sa chyba tez na pasozyty? Ty to dawalas na grzyba? czyli Ty w sumie wiesz na czym stoisz i co musisz leczyc?
                      marzy mi sie przespana noc...
                      • 06.02.13, 08:07 Odpowiedz
                        Ja przestalam generalnie korzystac z forum teraz to tylko prfilaktycznie zagladam zeby ewentualnie podzielic sie swoimi obserwacjami bo nie szukam pomocy-juz ja znalazlam u swojego lekarza. Wiec Wam tez tego zycze. Chodzi o dzieci. Igg i Ige to przeciwciala na widocznosc alergii. Robi sie je z krwi. Przed badaniem musi byc zaznaczone ze takie chcesz. Inaczej zrobia normalna morfologie. A najlepiej jeszcze robic z rozmazem i OB ktore daje obraz czy jest stan zapalny wymagajacy leczenia. U dzieci jest nizszy u doroslych wyzsza norma.
                        aggiej czy konsultowalas ten wynik candidy z alergologiem? po co sie bawic w domysly.
                        citrosept i orangosept -generalnie podobne sa na bazie cytrusow ktore candida nie lubi i neutralizuje w ten sposob flore jelit.
                        • 06.02.13, 09:05 Odpowiedz
                          magdaaq czy dr Olejniczak przyjmuje w przychodni w luboniu, czy prywatnie? zastanawiam sie czy jest szansa zeby leczyc sie u niej panstwowo?
                          • 06.02.13, 09:52 Odpowiedz
                            aggiej dr Olejniczak przyjmuje w mojej przychodni państwowo. To tak jak w każdej placówce jesteś zarejstrowana i chodzisz do lekarza. Nie wiem czy prywatnie też przyjmuje. Odsyłam do linku tam masz namiary telwink
                            www.znanylekarz.pl/hanna-olejniczak2/pediatra/poznan-lubon
                          • 06.02.13, 09:58 Odpowiedz
                            lekarzpediatrapoznan.pl/
                            stronka Pani doktor
                            • 06.02.13, 09:59 Odpowiedz
                              www.facebook.com/pages/lekarzhomeopatapl/167315799962887
                              wink Już chyba masz wszystkie cenne informacje na jej temat.
                              • 07.02.13, 00:27 Odpowiedz
                                jak odebrałam wynik z feliksa miałam candida + i ztym pojechalam do dr Hofman, była wysypka na brodzie, brzydkie kupki i na to nystsatyna, w tym dniu pobrana była krew na igg, wynik otrzymalam po tygodniu ale już nie pojechałam, pogorszenia nie widzialam, potem mala była chora no i tak dobrnełam do dzisiaj zastanawijając sie co dalej, jutro jadę do dr do szczecina. moze coś sie rozjaśni w głowie

                                citrosept i oreganosept daję na podstawie analizy forów wink ale cos córcia sie na brzuszek przed snem skarżyła,

                                ehh aż sie boję że jutro znów sie rozczaruję....

                                kurcze wystraszyłaś mnie tym że jest źle w klasie 3 igg, jakoś cały czas sie sugerowalm tym +
                                • 07.02.13, 07:36 Odpowiedz
                                  Mój synuś miał 4 klase i to oznaczalo ++++.
                                  Jedziesz do lekarza-3 mam kciuki! zebys w koncu znalazla odpowiedzi na swoje pytaniawink
                                  Czekam na wiesci.
                                • 07.02.13, 08:50 Odpowiedz
                                  mimi-d ja rowniez trzymam kciuki za wizyte! daj znac czego sie dowiedzialas!

                                  ja umowilam sie do dr Olejniczak, rozmawialam z nia telefonicznie i kazala juz teraz podac pyrantellum. a potem chyba da cos na odpornosc i na dobicie robali.
                                  • 07.02.13, 09:32 Odpowiedz
                                    superwink napewno będziesz w dobrych rękach. Spokojnie. Na odporność my stosowaliśmy szczepionkę ISMIGEN polecona przez alergologa i pediatre-sprawdzila sie w 100% i caly czas stosujemy Immuline w syropie. Rewelacja. Podajemy tran ale to ze wzgl na wit D u nas odpornosciowo nie dal rady(ale to wina candidy) i wit C akurat w formie tabletek do ssania rutinacea junior.
                                    Powodzenia dziewczyny!!!!!
                                    Mam nadzieje że troche Wam pomoglam i nakierowalam.
                                    • 07.02.13, 09:56 Odpowiedz
                                      magdaaq jasne ze pomoglas! i to bardzo! dzieki!!!!
                                      lekarka przez telefon wydala sie bardzo mila i kompetentna, jedyne co mnie troche zdziwilo to ze mowila ze po tym pyrantellum ona jeszcze podaje vermox. to kolejna chemia wiec nie chcialabym podawac. moze na wizycie zaproponuje cos innego. jakies naturalne metody leczenia tego swinstwa.

                                      a ja zapomnialam ze w przyszlym tygodniu mamy zapalnowane szczepienia na odre, swinke, rozyczke sad czy myslicie ze mozna teraz szczepic??? i tak jestesmy juz sporo spoznieni z tym szczepieniem ale slyszalam ze po nim czesto dzieci łapia infekcje i nie wiem czy w zwiazku z leczeniem owsikow nie wstrzymac sie z tym jeszcze.

                                      • 07.02.13, 11:28 Odpowiedz
                                        Na wszystkie pytania odpowie Ci Pani doktorwink zapisz sobie na kartce zebys o czyms nie zapomniala. Ona ci odpowie na kazde pytanie. Ona leczy niekonwencjonalnie ale jesli chodzi o dzieci to raczej konwencjonalnie. Musisz jej zaufac-inaczej leczenie nie ma sensu.Uwierz ze zle Ci nie doradzi. 3 mam kciuki za Wasze dzieci. Zdrowkawink i oczywiscie dajcie znak.
                                        • 08.02.13, 23:16 Odpowiedz
                                          no to jestemsmile
                                          pani dr zrobiła miłe wrażenie, wreszcie jedyny lekarz z 4 który zbadał dziecko, obejrzał skóre. dostalismy 3 rodzaje kropli sanum, i probiotyki. dowiedziałam sie że candida jest skutkiem a nie przyczyną, wygląda jej na to z to od alergii, z robakami mam dac spokój sobie bo jak nie wyszły i ona nie widzi objawów to ich nie ma. mamy dojść na co alergia badając biorezonansem, mam mieszane odczucia ale komuś trzeba zaufać, bo już mam dość, znalazłam biorezonans bliżej nas ale Pani dr odradziła bo to kwestia kompetencji osoby robiącej badania, wiec za tydzień znów do szczecina jedziemy

                                          jakoś mnie pocieszyła powiem szczerze, powiedziaal ze dziecko jest okazem zdrowia i rozwoju książkowego, a jedyny problem jaki mamy to jelitka, po wykluczeniu alergenów bedzie o wiele lepiej
                                          jedyne co mnie zdziwiło, to ze powiedziała ze grzybiczne zmiany będą wracać przy każdym osłabieniu jelit np, przeziębieniach. nie kazała głodzic i niszczyć grzyba bo jest potrzebny, istotne jest przywrócenei równowagi w jelitkach i dieta bez alergenów

                                          co myślicie o tym? ja chyba przestane myśleć.....wink
                                          • 09.02.13, 08:09 Odpowiedz
                                            Bedzie dobrzewink ale koniecznie jest wykrycie alergena i odpowiednia dieta co nie oznacza glodzenia. Owszem grzyba kazdy ma ale przy dziecku alergicznym nalezy uwaznie zwracac uwage na to co je i nie podawac wszystkiego bo nigdy nie wyjdziecie na prosta. To prawda ze przy kazdej infekcji jelita sa oslabiane-podajesz leki. I dlatego jest tak wazne podawanie probiotykow i odpowiednia dieta. To sa dzieci one naprawde nie potrzebuja tyle cukru ile im bezsensownie fundujemy.
                                            Pozdrawiam i mam nadzieje ze jestes spokojniejsza.
                                            • 13.02.13, 23:10 Odpowiedz
                                              co do głodzenia, moje dziecko na diecie przytyło jak ptyś smile wiec na kaszach też można utuczyć dziecko smile fakt je często naleśniki orkiszowe, pierogi, kopytka z orkiszem...
                                              jestem spokojniejsza i już nie szukam tyle, przyjełam tok myślenia dr i na razie jest ok, diete trzymam jak było bez zmian, czekam na biorezonans i wtedy zobacze co moge wprowadzić
                                              dzięki za wsparcie smile

                                              aga co u Ciebie????
                                              • 14.02.13, 20:33 Odpowiedz
                                                napisz proszę jakie probiotyki podajesz.
                                                i jeśli znajdziesz czas kilka slow o waszej diecie
                                                • 14.02.13, 20:57 Odpowiedz
                                                  Jeśli mogę choć pytanie nie jest kierowane do mnie...probiotyki dobrze jest zmieniać i nie podawać ciągle tych samych. Nie wiem w jakim wieku jest Twoje dziecko?? Od zawsze polecany jest Dicoflor Biogaia Multilac i wiele innych dostępnych w aptekach. Kwestia by podawać je regularnie jeśli dziecko cierpi na alergie typu candida lub inne a już tym bardziej podczas infekcji.

                                                  Co do diety to przede wszystkim bezcukrowa i być może bezglutenowa oraz pozbawiona nabiału. To wszystko kwestia tego w jakim stadium się znajduje dziecko. Dziewczyny już wiedzą co i jak więc też jest łatwiej dostosować dietę. I dieta wcale nie oznacza głodzenia dziecka moje też ma wilczy apetyt i rośnie w oczachwink

                                                  Przede wszystkim wprowadzasz zdrowe odżywianie typu EKO jest tego mnóstwo na rynku i nie brakuje pomysłów na potrawy dla dziecka. Mąka orkiszowa czy kukurydziana zamiast zwykłej,cukier trzcinowy lub ksylitol zamiast zwykłego białego,pieczywo razowe zamiast białego,ja z nabiału podaje tylko zwykły naturalny jogurt,herbaty owocowe bardzo dobra z wyciągu bzuwinkale tylko z woreczka zaparzane żaden granulat!!,oliwa z oliwek zamiast zwykłej....itd itd..jak masz jakieś konkretne pytania pisz może jakoś pomożemywink))

                                                  Pozdrawiam.
                                                  • 15.02.13, 13:04 Odpowiedz
                                                    dziecko 3l. taką dietę stosujemy. w domu bezcukrowa, a przedszkole to co podają.
                                                    mamy problem z nabialem. je twaróg, jogurt naturalny i czasem popija mleko.jesli sie uprze nie walczę.
                                                    podaję mu biopron 9 i ac zymes.gotuję dużo kasz, nawet na śniadanie.
                                                  • 15.02.13, 13:21 Odpowiedz
                                                    To szkoda że w przedszkolu nie jest stosowana bo to bardzo zakłóca Wasz system...a biorąc pod uwagę że dziecko jest większą część dnia w przedszkolu to tak naprawdę tej diety jest nie wiele...a mleko jakie?moje dziecko piło tylko na recepte bebilon pepti. I żadnego innego. Z nabiału tylko jogurt naturalny. żadnych twarożków. Podajesz probiotyki i bardzo dobrze. A w jakim stadium jest candida?robiliście testy?dziecko jest pod kontrolą alergologa?
                                                  • 15.02.13, 23:44 Odpowiedz
                                                    jesli chodzi o nasze probiotyki to od kiedy przeszliśmy na Sanum, mamy probiotyk tej firmy sanprobi IBS. wczesniej stosowałam multilac, probacti dziecko,biogaje zamiennie, czasem 2-3 razy dziennie. dodatkowo daje citrosept i tran. próbowałam olejek z oregano ale kiepsko przechodziło wink
                                                    u nas z dietą było tak - dowiedziałam sie o candidzie +, nie spałam parę nocy czytając na internecie jak pomóc dziecku, na diete przeszliśmy w sumie drastycznie z dnia na dzień, bo jakoś nie mogłam dawac nic z wiedzą ze karmię grzyba który ewidentnie sie rozrastał lub potęgował alergię - do dzisiaj nie wiem co jest pierwsze candida czy alergia??? najgorzej córcia znosila brak miodu i jabłek które uwielbia sad
                                                    pierwsze dni płakałam nie wiedząc co dac wołającemu dziecku mamo coś ciem jeść - nie mam glukozy apetyt rośnie smile
                                                    wiec zaczeło się tuczenie smile kasze, zupki z kaszami, warzywami, mięskiem, drugie dania sie nie zmieniły za wiele, jedynie to że zamiast mąki białej daję wszędzie orkiszową
                                                    nasza dieta jest całkowicie bezcukrowa, nie kupuję produktów przetworzonych typu keczupy, parówki, wędliny - wędliny robię sama, nie jemy całkowicie nabiału, choc na początku diety bylismy na bebilonie pepti, po chorobie w styczniu już nie podałam, z glutenu nie zrezygnowałam jedynie z bialej mąki i drożdży, jakoś nie umiałam się ogarnąć z menu bez mąki, wiem że jest ok wiec nie zmieniam tego, z tego co czytałam rezygnacja z glutenu potrzebna jest przy problemach neurologicznych u nas rozwój umysłowy ponad wiek (coś o tym wiem wink) wiec nie widziałam potrzeby, zrezygnowałam z owoców bo mieliśmy bulgotania w brzuszku, ostatnio skusiłam się na grejfruty i pół jabłka i wysypka wróciła wiec odstawiłam.
                                                    na sniadania jemy kanapki z pomidorem, czasem z wędlina choć ostatnio sie znudziły, i z jajkiem gotowanym, dla urozmaicenia robie sandwicze smile które córcia uwielbia. na drugie danie mleko owsiane z płatkami owsianymi lub orkiszowymi.
                                                    chleb smaruję olejem lnianym, córcia woli go od margaryny - kupowałam rame kulinaria bo tylko tam nie znalazłąm nabiału ale coś smakowo nie podchodziły wiec używam jej do smażenia, często w użyciu mamy oliwę z oliwek i olej z pestek dyni. do przegryzienia między posilkami są migdały, pestki z dyni, chlebek vasa razowy (jedyny nie ma cukru tylko inulinę w składzie), a i do podsmażania i podgrzewania używam oleju kokosowego.
                                                    robię naleśniki z maki orkiszowej np. z fasolka szparagową lub pomidorem, akurat pomidora mogła by jeśc co posiłek wink pierogi orkiszowe z ziemniakami i szpinakiem
                                                    nie zrezygnowałam z ziemniaków jak jest zalecane, bo kasze na co dzień chyba by nie przeszły, warzywa tylko gotowane surowych nie ruszy poza pomidorem. ostatnio przemycam soczewicę ale różnie wychodzi z jedzeniem jej
                                                    no to sie rozpisałam smile a i do picia często woda, herbatki z hibiskusa, skrzypu, lipy, owocowe,rzadziej rooibos, mięta, rumianek - dzisiaj wyczytałam że przy sanum nie powinnam dawać?? no i melisa na wieczór do citroseptu.

                                                    nie da sie porozmawiać w przeszdkolu o diecie? moze dyrekcja zgodzi sie na przynoszenie swoich posiłków i zostawianie próbek?
                                                    albo dawaj dziecko po sniadaniu i zabieraj ok. 13 jesli masz taką mozliwość, bo faktycznie takie zamieszanie w diecie nic nie wnosi, jedzenie w pzredszkolu pewnie pełne jest białej mąki, mącznych potraw, słodkich dań, docukrzanych surówek itd.
                                                  • 16.02.13, 12:12 Odpowiedz
                                                    U nas w przedszkolu jest przestrzegana dieta i co tydzień dostaję nowe menu na kolejny tydz eliminuje to czego nie może wprowadzam zmiany i tak też w ten sposób jest dieta przestrzeganawink)) do chrupania ma chlebek ale nie WASA tylko SONKO bo tylko w nich nie ma cukru w WASIE niestety jest. Owoce je z kompotu który gotuję więc i jest owoc i do popiciawink)no i herbatki tak jak Tywink
                                                    Dziś na obiadek robie dziecku placuszki z cukiniawink) kurcze pare dni temu zjadł ogóra kiszonego i niestety wysypało a wcześniej nie było problemu więc widać że organizm jest bardzo wrażliwy i za miesiąc po wizycie u alergologa zobaczymy co w trawie piszczy. Ale apetyt mega wzrósł po odstawieniu słodkiegowink)
                                                    Moje dziecko bardzo lubi wszystko co jest razowe więc nie ma problemu i zajada się, W przedszkolu też ma chlebek SONKO wafle ryżowe więc jak dzieci mają coś słodkiego to on sobie to zagryza i po problemie.
                                                    Co do glutenu też nie wnikam w temat bo mamy dziecko w pełni zdrowe bez problemów neorologicznychwink)wręcz jest za bystry więc jest okeywink)
                                                    Ja jeszcze mieszam mąkę z kukurydzianą poza orkiszowąwink)
                                                    I synuś uwielbia chleb orkiszowy z żurwiną no jaka pycha sama się nim zajdamwink))
                                                  • 16.02.13, 13:56 Odpowiedz
                                                    mnie wlasnie ta dieta przeraza najbardziej! nie wiem zupelnie co dawac dziecku na pierwsze i drugie sniadanie. czy Wy same robicie chleb? czy kupujecie taki na zakwasie? magdaaq jesli masz gdzies spradzona piekarnie/sklep to poprosze o namiar smile a moglabys podam mi przykladowy jadlospis swojego synka? mimi-d a cz Ty moglabys powiedziec jak robisz wedline do kanapek?? smile ja dzis na obiad robie po raz pierwszy kotlety z soczewicy... zobaczymy czy przejda. my nabialu calkowicie nie wyeliminowalismy bo synek nadal pije 2x dziennie mleko modyfikowane. poza tym boje sie troche ze taka zmiana diety na wlasna reke moze mu zaszkodzic. dziecko musi przeciez dostawac wszystkie witamny, wapn... czy Wam lekarz doradzal diete czy pod wplywem forum same zmienilyscie nawyki?
                                                    magdaaq my jeszcze nie bylismy u pediatry, wizyte mam za 2 tyg ale juz zaczynam sie zastanawiac czy to dobra decyzja. czy Wam tez zleca badania na sielskiej? mi kazala zrobic badanie na pasozyty i grzyby, wszytsko byloby ok gdyby nie cena tego badania! 480 zl!!! nie stac mnie na to. boje sie ze pani doktor bedzie mi zalecala takie drogie badania i leczenie.

                                                    nadal nie wiem co mam robic, jak leczyc dziecko sad czy ma w koncu te robale i grzyby czy to tylko moj wymysl. czy ktoras z Was robila moze lewatywy?? slyszalam ze to tez moze byc pomocne.
                                                  • 16.02.13, 18:09 Odpowiedz
                                                    aggiej bidula Ty ale masz dylematy;-(( wiesz co u nas to jeśli chodzi o badania to wszystko się odbyło u alergologa i robiłam badanie kału wyłącznie na obecność candidy. Nigdy nie robiłam na pasożyty choć często miałam sugerowane. Bo generalnie dzieci w wieku przedszkolnym często miewają pasożyty ale nie robiłam w tym kierunku i robić narazie nie zamierzam...ale gdybym musiała bo bym widziała że dzieje się coś niepokojącego to bym je zrobiła.....choć te badania na candide i testy u alrgologa wydałam tyle co piszesz ile kosztują badania na pasożyty...ja mam piekarnie w Luboniu ale pieczywo mają z Puszczykowa lub Mosiny i mają duży wybór pieczywa. Chleb orkiszowy można kupować na sztukiwink jest pyszny.
                                                    Nasz przykładowy jadłospis to np śniadanie pieczywo razowe do tego wędlina lub parówka z szynki-chyle czoła że mimi-d robi własnewink)) do tego herbatka owocowa;w między czasie dziecko przegryza sobie chlebek SONKO;na obiad np dziś miał placuszki z cukini ale robiłam ostatnio pupleciki na wywarze z rosołku i do tego gotowana marchewka;kolacja podobnie jak śniadaniewink Obiadki to również zupki każda na wywarze kurczaka z ogródka babciwink)))podobnie z jajkami. Jeśli nie mam możliwości to kupuje kurczaka Eko i tak samo jajka. Co do zmiany diety to zalecenie alergologa i pediatry. Przy schorzeniach candidy i alergii dieta musi być przestrzegana. To żadne wymysły tak poprostu musi być. Nie martw się tak kochana bo taka dieta wcale nie oznacza głodzenia dziecka-moje nieźle przytyło i dostalo dużego apetytu jak nie dostarczam mu słodyczy. On nawet jako deser traktuje chleb orkiszowy z żurawinąwink)W przedszkolu dieta jest przestrzegana więc problemu nie ma. I w zasadzie jak jest zdrowy-odpukać jest super to się żywi w przedszkoluwink)a tylko na weekendy ja gotuję dziecku. Nic nie robiłam pod wpływem forum. Na forum jedynie doglądam żeby poczytać i ewentualnie doradzić nakierować. Ja się spotkałam z tematem candidy jak synek miał 4 mce i od tego czasu byłam z dzieckiem pod kontrolą alergologa. Potem przerwa i teraz ponawiamy testy. Raz w roku je robię żeby mieć wszystko pod kontrolą. Lewatywy nigdy nie robiłam nawet by mi to do głowy nie przyszło....
                                                    Aggiej spokojnie. Jedź do pediatry powiedz jej co Cię trapi wysłuchaj jej co masz zrobić. Bo może się okazać że faktycznie nie ma powodu do diametralnych zmian??myślałam że miałaś wcześniej wizytę u lekarza. A jak z objawami Twojego dziecka teraz? A może byś się umówiła na NFZ do alergologa na Bogusławskiego?na termin czekasz około 1.5 mca.
                                                  • 17.02.13, 11:39 Odpowiedz
                                                    żeby nie było - robie wędliny w prosty sposób, parówek nie smile))))

                                                    aga co do nabiału 4 lekarzy na moje pytanie o nabiał odpowiadał "a po co???" daje pani warzywa? mięso? to wystarczy...
                                                    kochana dużo warzyw strączkowych - unas fasolka szparagowa co drugi dzień smile brokuły to ma dużo białka, do tego bogate w białka jest kasza quinoa - bardzo smaczna i amarantus córci mniej smakuje ale czasem przemyce do jedzenia
                                                    ja wprowadzałam diete pod wpływem forum, duzo czytałam i wybierałam co sie dla nas nadaje, długo szukałam dobrega lekarza, którego podejście by mi odpowiadało, bo nic na siłe
                                                    potem jka odwiedzalismy lekarzy i mówiłam o diecie to słyszałam bardzo dobrze pani robie wiec wskazówek do diety mi nie dawali

                                                    dasz rade mamuska smile wybierz sie do sklepu ze zdrową zywnościa - w marketach są takie działy, szukaj ciekawych produktów ale czytaj skład, ja np.nie kupuje nic z cukrem w składzie, nawet dżemów z fruktozą, omijam pszenne rzeczy. raczej kupuje kasze, wczoraj nabyłam niesłodzone mleko sojowe i ten makaron bezglutenowy,amarantus, znalazałm tez pasztet z ciecieżycy ale nie wiem na ile dobry, przetestuje jak córcia wróci. to w piotrze i pawle
                                                    do słodzenia kupiła kiedys stewie droga jest i w sumie mało jej uzywam jakoś nauczylismy sie zyc bez słodzenia, ona jest dośc mdląca w smaku
                                                    mam tez inuline i jej częście używam, np do mufinek
                                                    zakupy wyjdą dosc drogo w porównaniu do innych zakupów ale jak kupisz kasze to mas zna kilka razy, małe opakowanie guinoa ugotowane daje duuużo kaszy smile tak samo kus kus
                                                  • 17.02.13, 11:54 Odpowiedz
                                                    Dokładnie moje dziecko nie pije już mleka i z nabiału je tylko jogurt naturalny. I rozwija się super a kości ma mocne jak ta lalawink)))
                                                    I zgadza się w dużych marketach i w zasadzie to już i nawet tych mniejszych są w asortymencie artykuły BIO EKO itd. Nabyłam ost nawet VEGETE biowink bez dodatków. Dżemy mamy domowe synuś uwielbia jeść wafle ryżowe z dżememwink)) Polecam herbatkę z bzu jest bardzo smaczna!! Ja stosuję cukier trzcinowy zastanawiałam się nad ksylitolem ale póki co nie czuję potrzeby nie słodzę aż tak dużo.
                                                    I uwaga na wszelkie soki nawet Herbapolu z apteki!! są słodzone syropem glukozowo-fruktozowy-najgorsze co może być. Byłam w szoku myślałam że ta firma nie stosuje takich ulepszczaczy.
                                                    Polecam stronkę www.zdrowyprzedszkolak.org znajdziecie tam bardzo dużo cennych infwink)) przedszkole mojego synka jest z tym powiązane więc się bardzo cieszę i jestem bezpieczna o jego dietę w przedszkolu. Bo wiem że nic nie idzie na marne jak w domu stosuję a poza by było byle jak.
                                                  • 17.02.13, 11:57 Odpowiedz
                                                    tez odkryłam w rossmanie produkty eko - kupuje tam ulubione mleko owsiane, popping z amarantusa i różne pestki do gryzienia,
                                                    madziu widze ze jestes? czekam na ten przepis bo ani mi ani mojej mamie chleb na zakwasie nie wychodzi. niestety takiego orkiszowego u nas nie spotkałam sad

                                                    aga byliście teraz w szpitalu???
                                                    z mojej wiedzy wink wynika ze najpierw leczy sie robaki potem candide, jak masz wyniki że sa owsiki poszła bym do rodzinnego, przeleczyła całą rodzine na robaczki smile przeprała pościel, poprasowała wszystko z czym styka sie dzieciątko ale pomału..potem powtarza sie dawki chyba, w międzyczasie wprowadzała zmiane nawyków zywieniowych
                                                    od razu bym zabrała wszystko co z cukrem, kup olej z pestek dyni, dodawaj do zupek juz przestudzonych, polewaj tym co sie da wink bo robaki tego nie lubią, dawaj do przegryzienia pestki dyni, no i wiem że citrosept goni robaczki wink
                                                    każdy rodzinny musi ci wypisać coś na robaki jesli masz wyniki że są, czytałam nie raz ze candida ustępuje bez leczenia jak sie pozbędzie robaków

                                                    u nas po wędlinie i owocach są lekkie wysypki w okół ust wiec zrezygnowałam, nabiał też odstawiłam ok roczku bo mała ulewała ulewanie po tym ustąpiło z dnia nadzień, najgorsza candida wychodziła po kupnych soczkach!

                                                    aguś ja pisze co bym zrobiła wiedząc to wszystko dzisiaj, nie znaczy ze masz tak robić sama poczytaj przemyśl, ale na poczatek idź do rodzinnego, córcia jak była taka mała też ją odrobaczałam ale bez wyników, nam robale nigdy nie wyszły
                                                  • 16.02.13, 18:10 Odpowiedz
                                                    aggiej ale Ty robiłaś już badanie na pasożyty więc po co po raz drugi? i tak samo na candide robiłaś. To było dawno??Olejniczak wie że je robiłaś?
                                                  • 16.02.13, 18:41 Odpowiedz
                                                    magdaag dziekuje za szybka i szczegolowa odpowiedz!!!
                                                    mialam umowiona wizyte u dr Olejniczak na 14-go, ale bylam z mlodym w szpitalu i pobyt sie nam przedluzyl (poczatkow mial to byc 1 dzien ale wyszy 3) wiec musialam ta wizyte przelozyc. wolny termin byl dopiero na koniec lutego. Pani doktor wie ze mam wyniki z Feliksa, wie ze wyszly owsiki i candida. w pierwszej rozmowie powiedziala ze moge zrobic badanie krwi na boguslawskiego, na przeciwciala. a ostatnio jak dzwonilam mowila ze jeszcze lepiej byloby zrobic badania na sielskiej. nie bede ich chyba robila bo jakos sceptycznie podchodze do tego. dzwonilam tam i oni robia badanie z 1 kupy! i to kosztuje 480 zl! dla mnie to jakis zart! moze zrobie jedynie to badanie na boguslawskiego na przeciwciala bo wciaz nurtuje mnie ta candida. 2 pediatrow mi powiedzialo ze ++ sie nie leczy a dr Olejniczak jest zdania ze to jest juz grzybica do leczenia.
                                                    nigdy nie mialam takiego metliku w glowie. nie wiem kogo sluchac i jak leczyc. nie wiem czy stosowac diete bo jak narazie nie mam takich zalecen od lekarza. czy Ty caly czas stosujesz taki sposob zywienia? czyli Ty synkowi w ogole nie dajesz serow/jogurtow/ owocow? moje dziecko z owocow jadlo tylko banany a one chyba nie sa zalecane. poszukam w sklepach tych chlebow ktore polecasz. raz jeszcze dziekuje za wszystkie Twoje rady!
                                                  • 16.02.13, 20:05 Odpowiedz
                                                    aggiej pisz kiedy chcesz jestem zawsze dostępna na neciewink i chętnie pomoge.
                                                    No tak ja Ci też pisałam że to się kwalifikuje do leczenia. Zrób na Bogusławskiego te przeciwciała na NFZ się umów tak jak pisałam czas oczekiwania około 1.5mca. Ja jade za miesiąc. Już nie idę prywatnie jak to zawsze robiłam bo synuś jest większy i nie muszę się już spieszyć z badankami-kontrolnymi zresztą. Co innego było jak był mniejszy i problem był DUŻY.
                                                    Dietę stosowaliśmy i rok temu jak ponowiliśmy testy i wszyło że jest okey to jadłospis był rozszerzony ile fabryka dawink)) dziecko jadło wszystko ale oczywiście był umiar w słodkim choć NIGDY nie zrezygnowałam ze zdrowego odżywiania. Cały czas tego przestrzegam i teraz wróciłam tylko do jedzenie EKO bo synuś znów zaczął reagować więc nie kusze losu-stąd też ta wizyta i alergologa.
                                                    Olejniczak napewno Ci powie że masz stosować dietę ona sama jest zwolennikiem takich metod i wychodzi z założenia że nawet jak dziecko jest zdrowe to cukru w diecie powinno być jak najmniej bo to tylko robi szkody a tak naprawdę dzieci nie potrzebują w diecie cukru. Alergolog to potwierdziła.
                                                    Mój synuś je owoce normalnie. Wszystkie. Ale staram się by jednak większość była gotowana tak jak np jabłka. Pozostałe je w stanie surowym tego mu nie odmówie to akurat naturalne cukry. To nam nie szkodzi ani też dziecko nie reaguje na nie.
                                                    Co do nabiału dziecko je tylko jogurt naturalny. A serków białych wogóle nie lubi podobnie z żółtym serem-a akutrat to dobrze bo to jest zakazane przy candidzie. Nawet od ketchupu go oduczyłamwink bo uwielbiał go i do każdej potrawy mógł go jeść. Oduczenie przyszło prosto bo kupiłam ketchup EKO dziecku nie zasmakował i się skończyła pokusawink
                                                    Myśle że w każdej dobrej piekarni znajdziesz chleb na zakwasie chleb z mąki orikoszowej i razowe pieczywo.
                                                    Głowa do górywink)
                                                  • 16.02.13, 20:09 Odpowiedz
                                                    Poza tym synuś dostał mega apetytu jak wyrzuciłam z niego cuker i pochłania wszystko co mu podam. Poza tym dziecko nie choruje tak często jak jest zdrowo odżywiane. Cukier sieje spustoszenie w organiźmie tak małego człowieka. Obecnie na rynku mamy ogromny wybór zdrowej żywności i naprawdę można wprowadzić zamienniki nie koniecznie całe menuwink)zmienisz mąke i robisz dalej potrawy które dziecko lubiło. Zakąski też są smaczne Ekowink) ostatnio zajadałam się sama ciastkami orkiszowymi pychotka!!!!! i gdzie je znalazłam? W rossmaniewink mają asortyment i jest wybór. Podobnie z ryżem kaszą makaronami i sokami. W zasadzie byłam przerażona teraz dobrze się czuję kupując taką żywność.
                                                  • 16.02.13, 20:32 Odpowiedz
                                                    A poza tym..jak już się w coś zaangażuje to całym sercem taka jestem i dlatego często doglądam forum. Czekałam na Ciebie bo się dawno nie odzywałaś. Martwiłam się że jest coś nie tak że tak długo nie pisałaś. Aggiej musisz uwierzyć w to że wszystko będzie dobrze a zmiana diety to nic strasznego a tylko wyjdzie Wam na korzyść. O ile pamiętam masz mniejsze dzieciątko i dopiero wejdzie w fazie przedszkola zarazków itd...więc tylko do Wam na korzyść wyjdzie i dziecko zdobędzie lepszą odporność poprzez zdrowe odżywianie. Pamiętaj tylko o probiotykach no i w czasie przed przedszkolnym o suplemencie uodparniającym organizm. O ile dobrze kojarzę że masz dzieciątko w wieku 15 mcy?
                                                  • 17.02.13, 11:20 Odpowiedz
                                                    aggiej oj myiałam takie same mysli jeszcze miesiąc temu, a teraz nam dobrze z tą dieta tym bardziej żę wyeliminowałam większość alergizujących produktów wiec jak teraz bym cos wprowadzała to na pewno zauważe poprawę, a może zapytaj o biorezonans? tam wyjdą i alergeny i robale, wiem że nie każdy poleca ta metodą, my sie wybieramy na to badzanie w czwartek...napisze jak było
                                                    myslisz pewnie o tym badaniu w instytucie mikroekologi? jak jechałam do dr Hofman miałam kał w torbie wink bo byłam pewna że dr nas tam odeśle, a kazała zrobic tylko z krwi igg na gzryba i ige na białko. obecna pani dr stwierdziła ze to badanie nic nie wnosi bo mowi tylko że dziecko ma grzyba co juz wiedziałam a alergii na białko może nie mieć ale może być ige niezależne czyli nietolerancja a to sie inaczej bada...wiec nie martw sie z awczasu lib jasno powiedz ze nie stac cie i prosisz o wskazanie konkretnych rzeczy do badania a nie całości problemu
                                                    jednak mysle że jak juz ogarniesz się z dietą to sama wiele wywnioskujesz
                                                    wedlina - mam garnek na pare, zwykły kupiony w tesco, marynuje kawałek np. piersi z kurczaka: do miski - oliwa z oliwek, czosnku dużo wycisnietego, majeranek, tymianek, kminek, bazylia, sól wiecej i pieprz mniej tarzam w tym mięsko i odstawiam na godzine do lodówki, jak nie mam czasu to odrazu gotuję przez godzinę na parze, szynkę gotuje dłużej. mąż czasem zapieka mięcho w piekarniku ale małej smakuje bardziej takie gotowane,. mi pieczone zupełni sie nie udaje smile

                                                    daj przepis na te kotletysmile ja z soczewicy robie sos i polewam ziemniaki
                                                    chleb kupuje z mąki pszennej i żytniej na zakwasie, to jedny produkt z mąką pszenną, tak ograniczyłam gluten właśnie rezygnując mąki białej, makaron orkiszowy, wczoraj kupiłam bezglutenowy.
                                                    o sniadanku pisałam daje kanapki potem owsianka, albo jajo, potem zupka warzywna lub rosołek. a i na poczatku diety moja mała bardzo lubiła kasze kukurydzianą lub kus kus z pestkami dyni, słonecznikiem polane olejem z pestek dyni, dawałam to jako przekąske, podwieczorek teraz jej sie znudziło wink

                                                    dziewczyny przepraszam za literówki,chce Wam odpisać bo ciesze się że w końcu z kimś złapałam kontakt wiem jak mi było ciezko na początku i pisze szybko bo mam dużo do zrobienia - córcia u babci bo mi migdały wywaliło wiec chce jak najwięcej porobić w domu, pierwszy raz nie mam córci dłużej wiec już mi cieżko trzeba sie czyms zająć wink
                                                  • 17.02.13, 11:30 Odpowiedz
                                                    Mi też bardzo się podoba zdrowe odżywianiewinkWogóle dziewczyny fajnym pomysłem jest abyśmy sobie od czasu do czasu pisały menu naszych dzieci i wymieniały się przepisamiwink)
                                                    Ja też podobnie się bawie w robienie wędlinki choć przyznam się że często też kupuje ale u sprawdzonego rzeźnika. Synuś lubi nic mu nie jest więc nie ruszam zbytnio tematu ale jak mam kawał mięska to marynate robię i duszę mięsko.
                                                  • 17.02.13, 10:56 Odpowiedz
                                                    duzo pisania więc odpowiem po kolei smile
                                                    u nas tez na zmiane orkiszowa z kukurydziana tylko kukurydziana bardziej sucha jest. alwe p. kluski lane sa na kukurydzianej robione
                                                    pieczywo do przegryzania też mamy sonko, pomyliłam sie jakoś ta Vasa mi utkwiła w głowie jako nazwa chrupasków smile
                                                    co to za chlebek orkiszowy? ma w składzie drożdże?
                                                    a może któraś z Was piecze sama chlebek? próbowałam na zakwasie i nie wyszedł mi zupełnie
                                                  • 17.02.13, 11:21 Odpowiedz
                                                    Chlebuś orkiszowy jest z mąki orikiszowej i nic mi nie wiadomo że jest na bazie drożdży(pytałam Panią)raczej na naturalnym zakwasie. Moja mama piekła swego czasu chlebuś i chyba ją poproszę aby to robiła. Jak zdobędę przepis podam bo był bardzo smaczny!!!! i na zdrowej mące oczywście. Z jednego przepisu wychodzą 2 przepyszne chlebusiewink
                                                  • 17.02.13, 11:23 Odpowiedz
                                                    i ten chlebuś z żurawiną no pychota dziewczyny!!!!! palce lizać ale cena swoją drogą. Kupuję się go na sztuki i kurde wychodzi za 2 skibeczki 1 zł?jakoś tak bo nigdy nie kupowałam samego i nie wnikałam ale coś około tego wychodzi. No ale jak już się zorientowałyśmy wszystko co zdrowsze eko itd jest droższe....
                                                  • 17.02.13, 11:24 Odpowiedz
                                                    Dziś na obiadek synuś ma placuszki z cukini zrobione jak schabowe i do tego gotowana marchewka. Palce lizaćwink))do tego kompocik z jabłuszekwink
                                                  • 17.02.13, 12:01 Odpowiedz
                                                    córcia lubi tez cukinie tak robioną niestety marchewka jest bleee wink
                                                    dżemy, kompoty masz słodzone cukrem?

                                                    herbaty jak kupuję to czytam skład...zreszta je we wszystkim maniakalnie czytam skład wink raz wysłałam męża po pomidory w puszce - stosuje zamiast koncentratu pomidorowego - kupił z cukrem i solą i konserwantami, dostał ochrzan za nieczytanie etykiet wink poszedł drugi raz i kupił ok smile
                                                  • 17.02.13, 12:06 Odpowiedz
                                                    ja pracuję w przedszkolu...niestety próbowałam u nas przemycić tą stronkę, intendentka zabiła mnie wzrokiem wink dałam spokój choć czasem coś jeszcze sie odezwe w tej kwestii, niestety żywienie to nie moja działka wiec za wiele nie mam do powiedzenia
                                                    jak Twoje przedszkole stosuje zasady zdrowego żywienia to duże szczęście!!!
                                                  • 17.02.13, 12:11 Odpowiedz
                                                    U nas w przedszkolu są nawet spotkania na temat zdrowego odżywiania-na takim spotkaniu właśnie się dodatkowo zaraziłam tym co ekowink) z początkiem byłam trochę wygłupiała żeby zmienić tak wiele rzeczy ale wszyscy w domu przeszliśmy i jest okeywink))

                                                    Co do przepisu na chlebek dam oczywiście jak się skontaktuje z mamąwink) postaram się to jeszcze dziś wlepić na forumwink)

                                                    Co do dżemów i kompotów są dosładzane cukrem trzcinowym. Jeśli wogóle jest to potrzebne.

                                                  • 17.02.13, 15:19 Odpowiedz
                                                    Przepis na chlebek:

                                                    ZAKWAS tylko z mąki i letniej wody bez dodatków - wychodowany w temp. ok. 32°C - u mnie jest taka na najwyższej półce w szafce kuchennej wiszącej.

                                                    Zaczyn:
                                                    - 0,5 szkl. zakwasu zrobionego z mąki żytniej i wody
                                                    - ok. 1 szklanki letniej dobrej wody
                                                    - 2 szklanki mąki żytniej razowej lub pszennej razowej (bądż mieszanki obydwu)

                                                    Całość mieszamy i odstawiamy na minimum 3-4 godz. Im dłużej stoi i bąbelkuje tym jest potem kwaśniejszy, a nie wszyscy to lubią. Gołym okiem musi być widać, ze wychodowane przez nas naturalne drożdże bąbelkują na całej powierzchni, a najlepiej użyć zaczynu do wypieku, kiedy jego objętość się podwoiła. Zupełnie mu nie szkodzi kiedy sobie postoi przez całą noc.

                                                    następnego dnia:
                                                    Do zaczynu dodajemy w kolejności:
                                                    - 1,5 szklanki wody Ja mieszam ciepłą wodą pól na pól z maślanką. Wtedy chleb dłużej zachowuje świeżość, ale jest bardziej kwaskowaty w smaku.
                                                    - 1 łyżkę soli
                                                    - 1 łyżkę cukru ciemnego z melasę
                                                    - 1 łyżkę oliwy (opcjonalnie)
                                                    - ok. 4 szklanki razowej typ 2000 (może być pszenna pomieszana z żytnią, lub orkiszową 2000)

                                                    Całość mieszamy ok. 10 minut, najlepiej mechanicznie , aż widać będzie jak tworzą się bąble i ciasto dosłownie oddycha. Odstawić na ok. godzinę przykryte w zacisznym miejscu. Potem jeszcze raz lekko przemieszać i przełożyć do foremek. Ta ilość wystarcza na 2 keksówki, wypełnione w 2/3. Trzeba ciastu chlebowemu pozwolić wyrosnąć aż do brzegu foremek.
                                                    Ja piekę w foremkach silikonowych i one sprawdzają się tutaj w 200%. Skorka przy wypieku jest chrupiąca na całej powierzchni, nie tak ja w foremkach metalowych, gdzie potem trzeba odwracać chlebki, żeby odparowały i trochę się przyrumieniły.

                                                    Skorzystałam z rady na jakimś forum i wstawiam foremki do zimnego piekarnika. Piekarnik na 200°C. Kiedy osięgnie nastawiona temp. psiknać woda i piec ok. 20 minut jeszcze, co najmniej raz spryskując. Po tym czasie można trochę zmniejszyć temperaturą, pod koniec delikatnie posmarować bochenki ciepła woda. Chleb piecze się od momentu wstawienia do pieca ok. godzinę, ale trzeba uważnie obserwować, bo piekarnik piekarnikowi nierówny.
                                                    Podgrzewanie pieca z chlebem powoduje dodatkowy, ale powolny wzrost ciasta. Przy wstawieniu chlebka od razu do temp. 245°C skorka pąka natychmiast. Przy tradycyjnym bochenku formowanym można temu zapobiec nacinając uprzednio jego powierzchnie. W chlebie razowym, którego ciasto jest prawie płynne, nacinanie powierzchni zupełnie się nie udaje.

                                                    Tak upieczony chleb razowy zachowuje świeżość bardzo długo, a 2- czy 3-dniowy jest jeszcze lepszy niż zaraz po upieczeniu.
                                                    Do ciasta można jeszcze dodać wg gustu np suszone śliwki żurawinę migdały itd....
                                                    SMACZNEGOwink
                                                  • 17.02.13, 21:24 Odpowiedz
                                                    ale sie rozpisalyscie dziewczyny! smile fajnie smile
                                                    magdaaq kochana jestes ze sie tak angazujesz i chetnie pomagasz!
                                                    moj syn ma 16 miesiecy wiec z dieta u niego za duzo nie moge zmieniac. nadal rano i wieczorem dostaje mleko modyfikowane. przerazila mnie ta zmiana diety ale dzieki Waszym wpisom bardzo sie uspokoilam. na innym forum przeczytalam o diecie przeciwgrzybiczej i tam wykuczano nie tylko cukier, make ale tez nabial, owoce, marchewke... ale skoro Wy to podajecie to nie jest tak zle smile

                                                    kotleciki z soczewicy wyszly bardzo dobre! podalam z ziemnakami i sosem pomidorowym i salatkom z kiszonej kapusty. mlody zajadal sie nimi wczoraj na obiad a dzis na sniadanie zrobilam mu z jedym kanapke i tez wcinal z wielkim apetytem. przepis znalazlam tu: wegetarianka.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2 (nie wiem czy moge na forum wklejac linki? uncertain).
                                                    moj syn uwielbia tez zupy kremy i robie mu czasem krem z cukini i kalafiora z grzankami albo krem porowo ziemniaczany z wedzonym lososiem! pychota!!! przepisy znalazlam na blogu makecookingeasier smile
                                                    co do zdrowego jedzenia to rzeczywiscie jest o wiele drozsze niz to "normalne". bylam dzis w piotrze i pawle i ceny mnie zaskoczyly. make narazie mam kukurydziana i zytnia razowa. jak bardziej sie wglebie w temat zdrowego gotowania to zaczne uzywac innych. chociaz nie wiem czy moj syn to jedzenie zaakceptuje. on nadal najchetniej jadlby biale buly sad a czy Wy zmienilyscie diete calej rodzinie? tzn czy Wy i mezowie jecie tez tak zdrowo? pytam bo moj m chyba nie jest zbyt szcesliwy z tych zmian, z dnia na dzien musial przestac slodzic kawe, herbate, odstawic ukochane paczki, kanapki je tylko z chleba "dozwolonego"....

                                                    dzieki za info o eko prduktach w rossmanie! musze sie tam wybrac. magdaaq czy w rossmanie w luboniu jest duzy wybor? bo ten jest dla mnie najblizszy. a mozesz mi podac nazwe badz adres tego miejsca gdzie kupujesz chleb na sztuki??? 1zl za 2 kromki to rzeczywsicie drogo!!! ale skoro dobry to wyprobuje smile aa i zaciekawilas mnie tym chlebkiem z zurawina? jak to podajesz?? zwykla suszona zurawine na kanapce?
                                                    dzieki za przepis na chlebek!! moze kiedys odwaze sie go zrobic! smile
                                                    a czy uzywacie bulki tartej??? np do tych kotlecikow z cukini ktore robilas?

                                                    fajny pomysl z wymienianiem sie pomyslami na przepisy i wymienianiem doswiadczeniami. chociaz ja jak narazie mam same pytania i watpliwosci wiec bede korzystac z Waszej wiedzy smile ja bardzo sie ciesze ze magdaaq jest z moich okolic bo oprocz porad bedziesz moga mi radzic gdzie co kupowac big_grin

                                                    mimi-d w jakiej formie podajesz fasolke szparagowa? taka gotowana zwody czy masz jakies fajne przepisy? moj syn tez ja uwielbia! ale jakos nie kupuje jej zbyt czasto w zimie a przeciez mrozona tez dobra smile i jeszcze mi powiedz co robisz z tym mlekiem owsianym? do czego uzywasz? mozna normalnie zamiast mleka krowiego? moze i ja zaczne troche eksperymentowac. czy takkie mleko owsiane albo ryzowe moglabym podawac waszym zdaniem zamiast mm?
                                                    a w szpitalu bylismy bo syn byl na badaniach neurologicznych ale na szczescie wszytsko dobrze!
                                                    co do leczenia to z forum dowiedzialam sie ze najpierw trzeba wyleczyc robale potem grzyba.. zreszta tak naprawde z forum dowiedzilam sie wszystkiego!!! co to pasozyty, ze sa tak popularne i tyle dzieci choruje, gdzie zrobic badania, ze diete trzeba zmienic, brac probiotyki, jak mniej wiecej leczyc... az strach pomyslec jakby to bylo bez netu i forum!
                                                    sporo zmian juz wprowadzialam w zycie. jestesmy po 1 dawce lekow, sprzatanie mam za soba, codziennie pijemy olej z pestek dyni no i zmieniam powoli diete. tylko zastaanwiam sie wciaz jak sprawdzic czy robali juz nie ma no i czy rzeczywiscie byly to tylko owsiki? badanie robilam tylko synkowi wiec nie wiadomo co siedzi we mnie i w mezu! poza tym wiadomo jak jest z badaniami... nawet syn mogl miec cos jeszcze i tego nie wybilismy! z tego co slyszalam to pasozyty zawsze wystapuja w towarzystwie czegos jeszcze! nie wiem czy jest sens co chwile sie badac. jak dlugo uwazac na to co jem (chociaz licze na to ze zmienimy na stale sposob odzywiania)

                                                    w przyszly weekend mam podac druga dawke lekow i zastanawiam sie czy znow mam tak dokladnie sprzatac? przeciez zawsze znajdzie sie miejscie o ktorym nie pomysle, gdzie moga byc jaja owsikow! dlatego chyba leczenie chemia nie jest do konca skuteczne... w inny sposob trzeba te robale wypedzic.
                                                  • 18.02.13, 10:53 Odpowiedz
                                                    Aguś Twój synuś jest jeszcze malutki ale wiesz w tym wieku jest łatwiej jeszcze dziecko upilnować z dietą i napewno łatwiej jest je przygotować do zdrowego odżywiania więc eliminować słodkie i nauczyć zdrowych nawyków. Pytasz czy w domu też stosuję dietę hmm mój mąż bardzo lubi razowe pieczywo makaron ryż itd. Nie ma nic przeciwko aczkolwiek żeby nie wciągnąć się aż tak głęboką w tę wariację żywieniową robimy tak że ja kupuję chleb biały a dziecku kupuję pieczywo razowe z małej foremki lub bułeczki z mussli. Z obiadkami nie jest problem bo dziecko je w przedszkolu a weekendy albo jemy razem bo się dostosowujemy do dzieckawink lub gotuję mu osobnowink
                                                    Co do rossmana kochana ja się zaopatrzyłam w Galerii Pestka tam mieszka moja mama i jak jestem u niej to tam chodzę ponieważ mają tam wszystko od makaronów po smakołyki napoje itd. U mnie w rossmanie chyba nie ma takiego asortymentu nie przypominam sobie.
                                                    Co do piekarni a i owszem mogę Ci podać namiarwink) DOM CHLEBA znajduję się hmm jak by Ci wytłumaczyć jak wiesz gdzie jest PiP to naprzeciw marketu kiedyś był ryneczek teraz jest teren zabudowany blaszakami i na na światłach jest skręt w lewo i tam stoją budynki typu pamiątki (taki różowy charakterystyczny)i obok niego jest DOM CHLEBA tam dostaniesz różnego kalibru pieczywo. Ale nie ma tam tego orkiszowego z żurwiną-ten kupuję u siebie na osiedlu w piekarni. Pytasz jaki to chleb to jest już gotowy upieczony chleb z żurawiną w środkuwink
                                                    Jak chodzi o bułke tartą to robię swoją z bułki żytniej tręwink ale...nic napewno się nie stanie jak tą nie wielką ilość użyjesz do kotlecika.
                                                    Jeszcze co do Twojego wprowadzenia zdrowego odżywiania dla mężawink używajcie cukru trzcinowego i będzie zdrowowink a pączka niech sobie zje mąż nie katuj gowink) niech poprostu nie robi tego na oczach dzieckawink my też syna nie katujemy że na stół kładziemy słodkie a jego olewamy. Jeśli faktycznie są takie okoliczności to zawsze zaopatruje się w orkiszowe ciastka i dziecko ma zamiennik i nie marudzi. Nie może być tak że dieta dziecka przewraca do góry nogami cały Wasz domwinkja zrozumiałam że to nie kara z tą dietą choć ciągle znajomym muszę tłumaczyć że to nic strasznego a oni wychodzą z założenia o jakie biedne dziecko. Ale jak biedne?że nie tucze go kinderkami?to nonsensowne. I wtedy czuję złość i bezradność jak bardzo jeszcze jesteśmy zacofani z tym odżywianiem i słowo EKO przyprawia dreszcze wielu ludziom że to jakieś wymysły itd.
                                                    Co do owsików przepraszam nie wypowiem się bo nie przerabiałam tego aczkolwiek wiem że powinno się pilnować higieny i do momentu podawania leków należałoby generalnie sprzątać żeby eliminować źródło.
                                                    Pozdrawiamwink
                                                  • 17.02.13, 12:13 Odpowiedz
                                                    ja nie kupuję koncentratów-mam również zrobione po domowemuwink))
                    • 06.02.13, 08:02 Odpowiedz
                      mimi-d to co podajesz jest okwink ale powinnas to skonsultowac swoje objawy z lekarzem ktory jest godny polecenia. Byc moze musisz zrobic szczegolowe badania o ktorych pojecia nie mamy...wiemy tyle co na ten czas przeszly lub przechodza nasze dzieci.Moze i tak za duzo wiemy;-/ wapno zwykle bez dodatkow w pastylkach do rozpuszczania. Ja kupuje firmy Pliva jest duzo drozsze bo koszt ok 7 zl a nie te za 2 zl ale...moje dziecko innego pic nie chce-hihiwink jak mu podalam zwykle inne firmy to nie wypil. Dobrze ze wybierasz sie do innego lekarza. Postaw sprawe jasno co zauwazylas co cie martwi i ze szukasz konktertnej pomocy. No w 3 klasie albicans to mega duzo. I co nic ci nie podala? nie zapisala Fluconalozu??
                • 02.07.13, 13:29 Odpowiedz
                  Witam
                  A ja mam już dość chodzenia do lekarzy, ktorzy tak naprawde nie wiedza co zrobić z dzieckiem z candida. Mnie nazwano matkę hipohondryczkę bo " cuchnące kupy" mojego dziecka nie podobają mi sie, że ciągle coś wymyslam, że dziecko przecież zdrowe i normalne. Aż w koncu trafiłam na kobietę która zrobiła testy dziecku, ustawiła dietę, wszystko wyjasniła i powiedziała co będziemy robić w dalszej kolejności. Nasza Julcia ma się coraz lepiej, apetyt zaczyna dopisywwć, przybiera na wadze, uśmiecha się częściej, lepiej sypia, widac że powoli zaczyna odzyskiwać zdrowiesmile
                  Ilona
                  • 02.07.13, 13:43 Odpowiedz
                    niestety...zeby trafic na dobrego lekarza trzeba miec DUZO szczescia! to smutne. Ilona a skad Ty jestes? moze podaj nazwisko Twojej lekarki, na pewno komus sie przyda taka informacja.

                    mimi, nie wiem czy zagladasz jeszcze na forum, co u Was? jak leczenie???
                    • 02.07.13, 14:02 Odpowiedz
                      Mieszkam w Poznaniu i nie byłam u lekarza, oni nie wiedza jak sie zabrać do tematu, nie widza problemu u dziecka czy dorosłego z KANDYDOZĄ, byłam u kobiety co zajmuje sie dietetyką, ziołolecznictwem i biorezonansem
                      pozdrawiam
                    • 14.07.13, 21:27 Odpowiedz
                      Aga dzięki że pamiętasz o nas smile co u nas?
                      po serii leczenia glisty mija 2,5 miesiąca wysypki nie wróciły, stan dziecka o wiele lepszy, przytyła, w ciągu miesiąca urosła 1 cm, gdzie od pół roku wzrost stanął w miejscu, nie zwalam na glistę bo nie wiem czy to ma związek, może zaczęła rozwijać się skokowo po prostu....

                      dietę bez cukru i nabiału trzymam cały czas

                      kupki się poprawiły, po jakimś czasie znów problemy wróciły, badania kupki wykazały candidę, zero lamblii, zero robaków
                      kupiłam balsam kapucyński, właśnie mijają 3 tygodnie pierwszej serii i w tym tygodniu ponownie zbadam kupkę, ale jest już ładna, takiej ładnej córcia nie miała od urodzenia smile
                      i nawet pachnie jak zwykła kupa smile tak, to też może cieszyć smile)))
                      ale zobaczymy po badaniach

                      zaczynam dawać rzeczy typu parówka, keczup, trochę słodkiego - walczę sama ze sobą bo wiem że nie powinna tego jeść ale idzie do przedszkola wiec musi jeść "normalnie"

                      nadal boje się podać nabiał, przerażają mnie te bezsenne noce
                      do dzisiaj nie wiem czy to alergia na nabiał, czy nietolerancja laktozy

                      niedawno podejrzewałam nawet refluks, ale nie wiem czy to daje objawy jelitowe, czy tylko w obrębie przełyku? ktoś wie, czy refluks ma związek z candidą?

                      aggiej a co tam u Was?

                      widzę że ktoś wrócił do moich dawnych rozważań...smile nie jestem w stanie odpowiedzieć na te pytania....to były po prostu rozważania matki, które bez wsparcia lekarzy szukała odpowiedzi na wiele pytań, a każda Wasza podpowiedź była cenna
                      to forum pomagało mi sie ogarnąć z tematem, poukładać wszystko, bo w pewnym momencie nawet mąż mnie nie chciał słuchać smile

                      nie wiedziałam że w warzywach o owocach jest candida???? skąd? naturalnie tam występuje? czyli wszyscy jedzący owoce i warzywa mają candide? jak to działa?

                      co do ludzi bez candidy, zaczynam mieć wątpliwości czy są tacy....badając kał córci wyslę też nasz, może tym się zarażamy na wzajem?
                      • 14.07.13, 21:50 Odpowiedz
                        Mimi-d super ze pozbylas sie robali, ciesze sie ze u Twojej corki jest poprawa i ze urosla!
                        Podziwiam Cie ze tak dlugo udaje Ci sie stosowac diete bezcukrowa! Czy nadal jezdzisz do tej samej Pani doktor? Podajesz juz malej owoce swieze i suszone?
                        My niestety sie poddalismy i z poczatkiem wakacji zaczelismy odpuszczac z dieta... ale w najblizszym czasie planuje wrocic do diety przeciwgrzybiczej (bez cukru i bialej maki). Moj synek ma od jakiegos czasu dziwne wysypki, szorstka skore i bardzo wodniste - śluzowate kupy. nie mam pojecia od czego to. Przy takich kupach nie mam nawet za bardzo jak zrobic mu badania kalu. znow mam dola przez to wszystko bo nie mam pojecia co mu jest? czy to alergia/grzybica/robale....a moze nic mu nie jest a ja wymyslam uncertain
                        Czy Ty wysylalas kupki malej do Feliksa???
                        czy po tych kilku miesiacach leczenia wiesz moze cos wiecej o candidzie? smile czy to cholerstwo kiedys sie wyleczy calkowicie i bedzie mozna zywic dziecko "normalnie" ?

                        Ciekawi mnie jak mala reaguje na Kapucynow? Ile kropli jej dajesz? widzisz juz jakas poprawe? albo czy bylo pogorszenie objawow, bo slyszalam ze po pierwszej serii balsamu wystepuja rozne wysypki? czy to ma rowniez wlasciwosci przeciwgrzybicze?? bo ja czytalam ze balsam stosuje sie glownie na pasozyty? mam w domu ten balsam i czasem sama go pije ale smakuje okropnie!
                  • 14.07.13, 21:29 Odpowiedz
                    il.gorska jak ja Ciebie rozumiem.... jak czegoś potrzebujesz pisz na maila gazetowego, jak sie odezwiesz to i ja popytam co nie co smile
      • 12.11.13, 21:29 Odpowiedz
        witam magdaaq chciałabym się poradzić odnośnie diety dla córeczki. Julka ma 7,5 miesiąca, od 6 tygodnia życia problemy z jedzeniem, diagnozowana w kierunku refluksu, z jedzeniem nadal ciężko. Zrobiłam jej posiew kału na grzyby i wyszła liczna candida. Czy pamiętasz może co dawałaś swojemu dziecku w tym wieku. Wiem, że był na pepti, moja też jest na tym mleku. Obiadki robiłaś sama zapewne, możesz napisać z jakich warzyw, czy jadł kaszki? Moja niestety najbardziej lubi owoce, sinlac i jogurty dla niemowląt, a wiem że to zakazane w diecie przeciwgrzybiczej. Boję się że jak wprowadzę dietę to nic nie zje, a i ta je b. malutko. Ma też zaparcia. Proszę o radę i pozdrawiam.
        • 21.02.14, 23:17 Odpowiedz
          założyłam ten wątek poszukując odpowiedzi...zrobił sie z tego rozległy wątek na temat candidy...
          teraz jestem mądrzejsza o diagnoze dziecka...
          wszelkie nasze problemy to refluks żołądkowy który mamy zdiagnozowany teraz diagnoza będzie szla w kierunku eozynofilowego zapalenia przełyku....
          początki prawadopodobnie tkwią w alergii na mleko krowie, stąd tez candida która zawsze towarzyszy alergii, przy bardzo ścisłej diecie candida ustąpiła

          powiem tylko tyle zdiagnozujecie dobrze dzieci...podawanie wszelkich ziół może naprawdę im zaszkodzić
          • 21.02.14, 23:44 Odpowiedz
            Mimi-d bardzo sie ciesze ze znalazlas odpowiedzi na wasze problemy. Ja niestety nadal poszukuje... W najblizszym czasie zniw robie badania w kierunku candidy i pasozytow. A jak sie czuje Twoja corcia? Jak doszliscie do tego co jej jest? Znalazlas jakiegos dobrego lekarza, robilas jakies badania?? Napisz cos wiecej. Czy nadal trzymacie jakas specjalna diete? Mozesz mi przypomniec jakie mieliscie glowne objawy?
    • 22.02.13, 22:41 Odpowiedz
      witam smile aga co do fasolki daję prosto z wody, zauważyłam że im więcej sie nakombinuje z jedzeniem tym mniej córcia to je smile
      byłam u niesamowitego lekarza na biorezonansie, tak miły i ciepły człowiek że sama jestem w szoku. zrobilismy testy wyszło: mleko krowie, białko kurze, cukier i fruktoza, czyli wszystko to co podejrzewałam w ciągu 2 lat u córci,zero naciągania może to może tamto a objawów żadnych, jedyne co mnie zdziwiło to lekka alergia na migdały ale córcia je ich bardzo dużo wiec może organizm sobie z tym nie poradził. dostaliśmy para-farm na pasożyty, ziołowe coś co wytępi robaczki jak są a jak nie ma to nie zaszkodzi dziecku. myślimy o odczulaniu szczególnie na fruktozę żeby mogła mała jeść owoce, skuteczność gwarantowano po pierwszym odczulaniu, jak na razie uwierzyłam i widze duże szanse na poprawe u córci. podobno ten probiotyk co jemy sanprobi ibs jest swietny na odporność, i bardzo szybko wpływa na odbudowe jelit, jest dokładnie przebadany i ma naprawde widoczne skutki.

      jak na razie jestem zafascynowana lekarzem i naszą pediatrą która nam go poleciła mam nadzieję ze cos z tego dobrego wyjdzie i mój zapał nie opadnie za szybko na takie leczenie smile przede wszystskim to lekarz który wyjaśnił mi wszystko od a do z a ja takiego potrzebuję żebym już w necie nie musiała grzebać, pytam lekarza i to mi wystarcza smile

      a co tam u Was?
      • 23.02.13, 14:00 Odpowiedz
        mimi-d super ze w koncu trafilas na lekarzy ktorym mozesz zaufac!!! ciesze sie ze w koncu znalazlas jakies odpowiedzi na swoje pytania! ten lekarz byl ze szczecina?? (dowiedzialas sie w koncu czy alergia przycznila sie do powstania grzyba czy to grzyb byl pierwszy?) na czym polega taki biorezonans? badaja tylko pod katem alergii? czy Twoja corcia miala jakies wysypki po tych produktach na ktore jest uczulona? np na bialko jaja???
        ja do tej pory nie podejrzewalam zadnych alergii bo synek nie miewa wysypek. biegunek tez nie, u nas jest wrecz problem zaparc. ale ostatnio zaczelam sie zastanawiac czy zaparcia, placzliwosc i niespokojny sen moga byc objawem alergi. tylko nie bardzo wiem jak dojde do tego na co moglby byc uczulony. moze taki biorezonans dalby odpowiedz.
        czy ten probiotyk kupujesz w necie??

        magdaaq dzieki za wszystkie namiary smile bylam dzis w rossmanie w pestce i kupilam kilka rzeczy. widzialam tez ostatnio ze w Luboniu jest nowy sklep z eko zywnoscia (kolo Pepco), musze tam zajzec! co do diety to oczywiscie nie chce "katowac" meza i siebie ale... podejrzewam ba jestem prawie pewna ze i ja i on tez mamy grzyba i moze robaki!!! moj m bardzo czesto bral antybiotyki, ma wiele objawow candidy dlatego jak juz zmieniam diete synkowi to chce zebysmy wszyscy tak jedli. przynajmniej sprobowali smile łatwo nie jest, masz racje. ostatnio byli u nas tesciowie, z ciastem i bochenkiem swiezego chleba (białego!) i jak tu powiedziec ze my juz nie jemy takich rzeczy! na szczescie takie wizyty zdarzaja sie raz na miesiac lub dwa smile

        my ostatnio bylismy u homeopatki, bardzo polecanej, i tez jestem raczej zadowolona z wizyty. przepisala synkowi jakis lek na odpornosc, wybicie grzyba i pasozytow... mysle ze wyprobuje tej kuracji i zobacze czy sa efekty. wizyte u dr olejniczak przelzoylam na pozniej. zeby nie stosowac za duzo rzeczy. wole zaczac od tych lagodnych. dodatkowo caly czas mam zamiar stosowac diete, probiotyki. za jakis miesiac zrobie badania i zobacze czy sa efekty.

        dziewczyny czy orientujecie ze czy podczas leczenia candidy sa jakies nasilenie objawow? wiem ze podczas zabijania robakow czesto objawy sie mocno nasilaja.... zauwazylam u siebie ze odkad stosuje olej z pestek dyni i zmienilam diete to bardzo mnie wysypalo! do tego mam czesciej bole glowy, obfite uplawy... zastanawiam sie czy moze to byc spowodowane wybijaniem grzyba czy wrecz przeciwnie.. grzybica sie nasilila.

        pozdrawiam Was serdecznie! smile

        aaa magdaaq mam pytanie, chyba ty pisalas o herbatce z bzu? znalazlas moze gdziesz taka w torebkach czy kupujesz "lisciasta"? ja nie moge nigdzie znalezc takiej w torebkach, kupilam taka wygladajaca jak granulki (nie instant!).
        • 23.02.13, 14:50 Odpowiedz
          aggiej tak ta herbatka z bzu wygląda troche jak kulki czarnego pieprzuwink))kupuję ją w zielarni.
          No to fajnie że zrobiłaś małe zakupy to tylko na zdrowiewink
          I super że byłas u lekarza i stosujecie małe leczeniewink
          Tak obok pepco jest sklep eko i na ryneczku naprzeciw straży pożarnej równieżwink
          Jeśli faktycznie macie objawy choroby to kurcze czas się przebadać? tak swoją drogą...to stolec to jest na wagę złota brzydko mówiąc bo jego badania są kosztowne. Ja jade za tydzień z synkiem do alergologa. Się okarze co i jak. Synek ma co chwile jakąś wysypkę skóra nie jest aksamitna jak zawsze więc coś jest na rzeczy. Po testach się okarze.
          U nas w rodzinie wiedzą że nie ma kupowania słodyczy dziecku i że chlebek razowywink
          mimi-d super że jesteś spokojniejszawink dużo zdrówka!
          Pozdrawiamwink
        • 23.02.13, 22:50 Odpowiedz
          aga ciesze sie że zdecydowałaś sie na homepatie smile chyba teraz taka forma leczenia bardziej mnie przekonuje. co dostałaś na problemy synka?
          kiedys czytałam że zatwardzenia są od grzybka, ale chyba śa tez objawem alergii, tego że układ pokarmowy nie radzi sobie z jedzeniem. u nas często były zatwardzenia
          u nas długo nie było żadnych objawów skórnych, w sumie od października sie pojawiło - sucha skórka, jak azs typowa dla alergii ale tylko pod bródką
          a jak sie okazało mała uczulona na rzeczy które dostawała, ja widziałam tylko obawy brzuszne i to mnie niepokoiło ale pediatrzy uspokajali ze to nie alergia, że mam przestać grzebać w kupie itd. a jednak mnie to męczyło, nasiliło sie teraz po antybiotyku, a juz dawno mogłam cos z tym robic, jak bym trafiła na mądrego lekarza....

          oj doła mam dzisiaj....córcia ma bardzą suchą skórkę pod brodą i nie wiem od czego, zauważyłam że w sumie ma ją co wekend sama nie wiem od czego, czy jakieś robale rozwijają sie co tydzień????
          do tego wynalazlam pare fajnech przepisów z tej stronki co kiedyś podawałaś, zrobiłam kluski z kaszy jaglanej, pierwsze mi nie wyszły, robiłam drugi raz po czym córcia powiedziała bleee, myslałam ze nie wytrzymam ale cóz....dostała jak zwykle kanapkę z pomidorem i wędlinką domową, już mam dosyć tych kanapek bo chleb tylko z tym zjada, potem jadła zawsze owsianke z mlekiem owsianym ale już widze że jej sie znudziło, wcześniej zajadała sie kaszą kus kus lub kukurydzianą z pestkami i oliwą z oliwek teraz tego nie ruszy...a mi sie pomysły skończyły sad objady jakos nam idą, ale najlepiej codziennie by ziemniaki jadła....oj mam już dość nieraz bym dla świętego spokoju słodkim napakowała...tylko do czego to prowadzi... sad żebym chociaż owoca mogła dać...przegryzała sobie codziennie migdały teraz odpada... ehhh
          mam wrażenie że zaczynam od nowa ...do tego ta sucha skóra, kichanie, pojedyńcze pokasływanie...sama nie wiem o co chodzi sad

          badanie biorezonansem trwało ok 30 min, w jednej rączce rurka, drugą dr trzymał i dotykał metalową końcówką, jak był alergen to piszczało
          bada sie alergie ale i robaki także, co jeszcze nie wiem nie pytałam
          badanie w szczecinie na odzieżowej 8

          w końcu nie zapytałam co było pierwsze...ale wywnioskowałam że alergia która wyniszczyła jelita i dała drogę rozrostowi grzyba, grzyb ma byc w organizmie a alergia nie wiec w niej upatruję winowajcy
          jak przemyślałam wszystko - najgorsze jest to że mała jest uczulona na to czym zajadałam się w ciąży: nabiał, słodycze, owoce na potęgę...wiec jak by nie patrzeć przyczyniłam sie do tego co jest teraz sad

          probiotyk jak nie jest na stanie w aptece to zamawiam i na drugi dzień jest, w hurtowniach go mają

          madziu jakie testy robicie? u dr hofman?

          pozdrawiam smile
          • 24.02.13, 09:40 Odpowiedz
            mimi-d bidulko, wiem jakie to dolujace i jednoczesnie wkurzajace gdy dziecko jest glodne, nie wiesz co mu dac a tego co robisz nie chce... u nas tez czesto tak bywa! mlody najchetniej jadlby chleb suchy albo kanapki z wedlina. czasem robie cos co wydaje mi sie ze chetnie zje a on tym pluje sad dzis zjadl miske owsianki na mleku owsianym z łyzka oleju kokosowego i zmiksowanymi daktylami ale bez owocow by nie ruszyl!

            a moze ta sucha skora na brodzie jest po prostu spowodowana suchym powietrzem? zima? moze przed weekendem podawalas cos innego do jedzenia? nie wiem... moze ryby w piatek? cos sie powtarza co tydzien? co do robali to sa nie wiem czy one tez powoduja sucha skore.
            a moze to podraznienie od szalika?

            u nas tez podobny problem, od kilku dni synek ma suche policzki. myslalam ze moze to po szczepieniu bo mial w poniedzialek. daje mu fenistil ale nie przechodzi. i tez nie wiem jak znalezc odpowiedz. boje sie ze moze to byc alergia ktora przeraza mnie bardziej niz grzyb czy robaki sad najgorsze jest to poszukiwanie przyczyn problemu! czy lekarka mowila Ci jak dlugo bedziecie musieli unikac alergenow? czyli Ty nie podajesz w ogole jaja, nabialu, slodyczy, owocow...? jestescie na pepti? a gluten mozecie? dajecie jakies leki na alergie czy tylko probiotyki? czy Twoja corcia nie miala objawow alergi przy rozszerzaniu diety, gdy podawalas jej owoce czy jajo? wydawalo mi sie ze jesli dziecko jest na cos uczulone to juz po pierwszych probach podania czegos mialoby objawy alergi. bez badania czy tego rezonansu to ciezko bedzie mi dojsc do tego co uczula...
          • 24.02.13, 09:41 Odpowiedz
            mimi-d Ty się tak nie zamartwiaj przecież byłaś u lekarza. Masz postawioną diagnozę..spróbuj sobie prześledzić stronkę www.zdrowyprzedszkolak.org masz tam dużo inf i menuwink
            Nie wiem jakie testy...się okarze jak pojadę z synkiem. Ale jade na Bodusławskiego ale nie do dr Hoffman bo tylko ona przyjmuje priv a ja tym razem ide na NFZ coś się w końcu należy za te wszystkie odciągane składki. Zaoszczędze na wizycie ale na badanka wydam bo nie są refundowane. Jeszcze przed alergologiem zrobię mocz i z krwi ogólny i pewnie przeciwciała żeby już coś mieć do alergologa. A co dalej? tam pewnie zrobią z krwi na candidę żeby zobaczyć w jakim jest stanie. I pewnie to wszystko. Bo syn nie miał jakiś szczególnych alergii na pozostałe skł.
            Pozdrawiamwink
          • 25.02.13, 14:39 Odpowiedz
            Czytając Wasze wcześniejsze wypowiedzi muszę Was utwierdzić w przekonaniu, że Candidę rzeczywiście bardzo trudno się leczy. Jednak, żeby nam się to udało trzeba na problem spojrzeć od strony przyczyny, a później pomyśleć co w tym przypadku najlepiej zrobić i w jakiej kolejności.

            Co do leków, antybiotyków to mogę powiedzieć, że po co mamy leczyć grzyba antybiotykami, skoro on powstał prawdpodobnie z nadmiernego stosowania leków, gdy dziecko było małe. Grzyb Candida rozwija się w organizmie gdy ma ku temu odpowiednie warunki, a antybiotyk jest w tym przypadku idealny. Jak wiadomo antybiotyk obniża odporność organizmu, a to jest bardzo ważny element tej całej układanki, bo bez tego nie ma praktycznie szans, żeby całkowicie pozbyć się grzyba z organizmu. Jeśli nie zadbamy o odporność i nie wzmocnimy ją za pomocą witaminy C i żywych kultury bakterii (probiotyki) i innych naturalnych metod to problem będzie ciągle do nas powracał.

            Zapraszam na stronę, gdzie będziecie mogły zapoznać się z problemem dogłębnie, aby zrozumieć co trzeba zrobić, żeby pozbyć się tego świństwa i trzeba liczyć się z tym, że nie dokonamy tego w ciągu miesiąca, ale to musi potrwać.

            zwalcz-pasozyty.pl/pasozyty/grzyb-candida/
            • 25.02.13, 15:43 Odpowiedz
              tobi-sz5 dzięki za stronke. Nie wiem jak dziewczyny ale ja miałam tego świadomość.
              Pozdrawiam
              • 26.02.13, 21:54 Odpowiedz
                Tobi
                To w ile czasu paraprotex zadziała?
                • 01.03.13, 13:25 Odpowiedz
                  Paraprotex zadziała w zależności od stopnia zakażenia. Zależy od tego jak grzyb rozwinął się w organizmie i od jak długiego czasu go mamy. Przy zastosowaniu tego preparatu przy np. owsikach czy glistach ludzkich na efekty nie trzeba czekać długo, zazwyczaj jeden miesiąc wystarcza, żeby całkowicie pozbyć sie pasożyta z organizmu.

                  Przy Candidze w zależności, najpierw trzeba zrobić jedną kurację miesięczną, a później w trakcie po 2 tygodniach powinna być poprawa. Jeśli grzyb po miesiącu nadal się uaktywnia i pojawiają się objawy, ale znacznie mniejsze należy powtórzyć kurację paraprotexem. Pamiętając oczywiście o oczyszczaniu organizmu z toksyn, pozostałościach po pasożycie i wzmocnieniu odporności. To jest bardzo ważne w tym przypadku, żeby zwalczyć "całkowicie" grzyba. Bo można się go pozbyć na jakiś czas, lub po prostu sądzić, że pozbyliśmy się pasożyta i że nie będziemy mieli z nim już nic wspólnego.

                  jan440 napisał:

                  > Tobi
                  > To w ile czasu paraprotex zadziała?
    • 27.02.13, 10:23 Odpowiedz
      Witam Was serdecznie. Na początek powiem jedno: walka z Candida to "droga przez mękę", to całkowita zmiana przyzwyczajeń i nawyków, a z tym najtrudniej jest walczyć. Razem z moją partnerka borykaliśmy się z Candida ( zaatakowane narządy płciowe) przez ponad 4 miesiące, metodą prób i błędów. Ale pokonaliśmy chorobę i nie ma już nawrotów od ponad roku smile Przede wszystkim: cierpliwość i systematyczność. Całkowita rezygnacja z cukru ( wszelkie odmiany, ciasteczka i czekoladki też ), unikać ziemniaków i produktów pochodnych (chipsy itd), jeśli Ktoś nie może obyć się bez cukru ( a tak było ze mną, niestety wink ) polecam Ksylitol ( oryginał produkowany jest w Finlandii, tzw.: cukier brzozowy, proszę uważać na "chińskie" podróbki", które produkowane są z kukurydzy).Ksylitol ma wszystkie zalety cukru buraczanego (tj.: słodycz itd) nie mając jego wad, ba! Praktycznie ma same zalety ( oprócz ceny, niestety ). Kuracja obejmuje też: rezygnację z kawy, potraw tłustych - lista jest naprawdę dłuuuga. Artykuł na ten temat - www.candida.peet.pl/index4.php
      I jeszcze jedno Kochani: woda! Dużo dobrej, mineralnej wody. Tak do mycia (unikać środków do higieny intymnej, sama przegotowana woda {to naprawdę działa} ) Dodam, że po kuracji zapomniałem co to łupież! Pozdrawiam Was serdecznie i życzę powodzenia. TO jest wykonalne. Naprawdę smile
      • 27.02.13, 11:17 Odpowiedz
        Super ze sa ludzie ktorzy walke z candida wygrali i dziela sie swoimi doswiadczeniami! dzieki!
        Tobi ja tez ta stronke znam, rzeczywiscie duzo tam przydatnych informacji ale to takze (moze glownie) reklama paraprotexu wink mysle ze rezygnacja z cukru, probiotyki, picie wody... to takie podstawy!

        ja mam pytanie do tych ktorzy leczyli/lecza candide. czy podczas leczenia nastepuje pogorszenie stanu zdrowia??? wystepuja jakies skutki uboczne??? ja wprawdzie nie mam stwierdzonej candidy (moje dziecko ma) ale podejrzewam ja u siebie i u meza. nie lecze nas jakos "specjalnie", narazie zmienilam sposob odzywiania, pijemy olej z pestek dyni, sok z marchwi, stosujemy probiotyki. po ok 2 tygodniach tych zmian wyglad mojej skory bardzo sie pogorszyl, na plecach i twarzy mam wypryski, moje dlonie sa okropnie suche! strasznie to wyglada. zadne kremy nie pomagaja sad dodatkowo mam obfite uplawy. czy to grzyb sie odezwal?? co robic w takim przypadku? a moze to efekt zmiany odzywiania? moze brakuje mi jakis witamin?
        czy to w ogole prawdopodobne ze sam olej, probiotyk i zmiana diety zabija grzyba?

        moje kolejne pytanie: jak stwierdzic ze candida jest juz wyleczona?? zrobic jakis test z krwi? badanie kalu?

        mimi-d pytalas w poprzednim swoim poscie co dostalismy od homeopatki. przepisala nam Cine LMVI. jeszcze nie zaczelam kuracji syna bo wciaz czekam az apteka sprowadzi lek (podobno sa w Polsce tylko 2 apteki robiace leki homeo). nie ukrywam ze bardzo licze na to ze to nam pomoze i moj syna zacznie w koncu spac w nocy!
        • 27.02.13, 11:29 Odpowiedz
          magdaaq a u Twojego synka te wysypki nie sa od alergii? sorki ale nie pamietam czy pisalas czy macie tez alergie czy tylko candide? moje dziecko tez od tygodnia ma wysypke na buzi i nie mam pojecia od czego. ogolnie musze stwierdzic ze odkad zmienilismy zywienie to niestety pogorszyl sie stan naszego zdrowia. nie wiem z czego to wynika. tlumacze sobie ze niszczymy grzyba/robaki i moze to sa toksyny. (?)

          co do kupy na wage zlota to masz calkowita racje! ceny badan sa kosmiczne, jesli kogos nie stac na nie to nie jest w stanie dowiedziec sie co mu dolega. smutne to sad a propos cen, pamietasz moze ile na Boguslawskiego placisz za to badnie krwi na candida? czy ono jest wiarygodne? czy mowi tylko ze candida jest lub nie czy daje jakies dodatkowe info?
          • 27.02.13, 11:52 Odpowiedz
            Witam tak na wstępie przepisikwink
            zielenina.blogspot.ie/2013/02/gryczane-pierogi-z-nadzieniem-z-burakow.html
            Co do pytania na candide powiem Ci za 2 tyg bo wtedy będę robiła dziecku testy. Także cierpliwościwink sama nie wiem ile to kosztuje...a nie pamiętam ile płaciłam rok temu;-/
            Oczywiście że należy ponowić badanka żeby zobaczyć w jakim stadium jest candida-ja właśnie po to robię co roku. W wyniku masz skale od do w jakim jest stadium,dodatkowo zazwyczaj alergolog daje jeszcze panel na zrobienie poszczególnych produktów-ja muszę zrobić. Dziecko nie miało wcześniej stwierdzonej żadnej szczególnej poza dietą na candidę ale wysypuje go teraz więc widocznie coś jest na rzeczy. Zrobię badania to się dowiem aczkolwiek pediatra mnie uprzedził że czasem te testy swoiste Ige nie wykażą a dopiero Igg pokazują także nic na dzień dzisiejszy nie wiem poza tym że synuś ma szorstką skórę i czasem wysypka drobna(pokrzywki już się nie powtarzają).Ale leki przeciwalergiczne je zwalczyły. Teraz wsz odstawiłam żeby nie zafałszować testów.
przejdź do: 1-100 101-168
(101-168)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.