Dodaj do ulubionych

biorezonans

01.02.09, 19:03
Bardzo proszę o informacje na temat biorezonansu,tzn. jak takie
badanie wygląda ,czy na takie badanie idzie sie ze skierowaniem od
lekarza rodzinnego,czy tylko prywatnie i za pieniążki(jesli tak to
ile kosztuje?) czy 3 letnie dziecko też można poddać takiemu
badaniu?Jak długo trwa takie badanie i gdzie je robią(tzn czy robią
je w każdym szpitalu bo na prawdę sie nie orientuję)?Co takie
badanie potrafi wykryć w organizmie oprócz typowych robaków?Z góry
dziekuję smile
Edytor zaawansowany
  • anyx27 01.02.09, 20:42
    Biorezonans / Oberon to sprzęt za pomocą którego można zdiagnozować
    wszystko - wykrywa bakterie, wirusy, grzyby, pasożyty, choroby
    narządowe, alergie. Generalnie niemal wszystko. Można je robić
    dzieciom, nie ma ograniczeń wiekowych. Badanie trwa różnie -
    ok.15min. ściągany jest materiał (trzyma się słuchawki na uszach lub
    elektrody w dłoniach), a potem opis i diazgnoza (ewentualnie sposoby
    leczenia, dieta). w sumie ok. 1-1,5h. joszt zależy od miejsowości i
    od tego, co chcemy zbadać. u nas (we Wrocławiu) koszt ogólnej
    diagnostyki to ok. 150pln.
  • ciapek7 01.02.09, 21:26
    a gdzie we Wrocławiu jest coś takiego ?
    sama szukam i pod podany jeden nr dzwoniłam i powidziano mi że
    dzieci do lat 5 nie mogą być badane
    będę wdzięczna za namiary : adres /telefon
    --
    ?
  • anyx27 02.02.09, 09:27
    ciapek7, troszkę orientuję się w temacie i te aparaty, które ja
    znam, nadają się jak najbardziej do badania dzieci. Być może chodzi
    o to, że dziecku ciężko wysiedzieć te 15min. Ja zajmuję się taką
    diagnostyką - w tej chwili przenosimy firmę z Warszawy do Wrocławia
    i od 1.marca będziemy przyjmować tutaj. Jeśli nie spieszy ci się aż
    tak bardzo, możesz poczekać te 4tyg. w razie pytań, zapraszam na
    roboczego maila:

    oberon-wroclaw@o2.pl
  • stypkaa 04.02.09, 12:08
    Hej,
    a czy mogłabyś kompletnemu laikowi wytlumaczyć działanie takiego
    aparatu? Dla mnie to trochę czary-mary, ale jak wspomniałam nie znam
    się. W jaki sposób taki aparat jest w stanie wykryć to wszystko i to
    jeszcze dokładnie wiadomo co?
    Dzieki
  • naja0401 04.02.09, 13:26
    Trafność diagnostyki zależy m.in. od typu aparatu - Oberon ,Mora
    itp. - są takie, które mają skuteczność 60%, są takie, które 95%.
    Dużo zależy też od osoby obsługującej aparat i jej doświadczenia.

    Nie ma doskonałej metody diagnostycznej, takiej, która nie myli się
    wcale (tak jest i z biorezonansem i z badaniami medycyny
    konwencjalnej) i trzeba mieć tego świadomość. Uczciwa osoba
    zajmująca się diagnozowaniem, nigdy nie powie, że aparat w 100%
    wszystko wykryje i nie nalezy chodzić już do lakerza i wykonywać
    innych badań np. USG. Jeśli cos takiego usłyszymy, to należy uciekać
    jak najdalej.

    Biorezonans należy traktować jako metodę dodatkową, wspomagającą
    medycynę tradycyjną.

    Każdy narząd i każda komórka posiadają swoje specyficzne drgania,
    które po zapisaniu do komputera, mogą być wydobyte na ekran w formie
    określonego wykresu, który z kolei wyraża warunki wymiany informacji
    narządu czy tkanki ze środowiskiem. Dowolny proces patologiczny
    również posiada właściwy tylko jemu, indywidualny grafik. Do pamięci
    komputera wpisano znaczną liczbę procesów patologicznych z
    uwzględnieniem stopnia ich nasilenia, wieku organizmu, płci i innych
    zmiennych.

    Oberon może porównać te drgania z procesami wzorcowymi (tkanki
    zdrowe, patologicznie zmienione, czynniki infekcyjne) i wskazać na
    najbardziej zbliżony proces patologiczny lub tendencje do jego
    zaistnienia.


    W przypadku alergii np.,to jest tak, że każdy alergik ma swój
    tzw. „engram alergii” tzn. drgania, częstotliwość, amplituda, które
    są charakterystyczne dla danego alergenu.

    Ja osobiście zajęłam się oberonem po tym, jak przez 5 lat lekarze
    wmawiali mi nerwicę, a ja wiedziałam, że takie objawy na pewno nie
    biora się od nerwicy. Byłam 2 razy w szpitalu, wydałam kilkanaście
    tysięcy na badania i nic. Znajoma, u której wykryto pasożyty i
    paciorkowca na Oberonie, poleciła mi to badanie. Wyszło w nim, że
    mam boreliozę i paciorkowca. Wcześniej żaden lekarz nie wpadł na
    to, żeby zrobić badania w tym kierunku. Zrobiłam badania na
    boreliozę - dodatnie, na paciorkowca nie robiłam, bo to nie było dla
    mnie istotne przy objawach neurologicznych, jak przy SM. Teraz leczę
    się na boreliozę.

    Podchodzę do tematu racjonalnie (nie wierzę w ufo wink) Nie opowiadam
    też bajek, że aparaty tego typu to cudowne wynalazki, które
    powoduja, że nie są potrzebne inne badania. Na pewno jednak warto
    się zbadać, bo po przeprowadzeniu trwającego ok. 1-1,5h badania
    otrzymuje się dokładne informacje o stanie zdrowotnym całego
    organizmu. Do tego otrzymuje się informacje o przebytych chorobach i
    urazach (na potwierdzenie skuteczności).

    W tej chwili opracowujemy stronę internetową. Jak tylko będzie
    gotowa, podam adres, będzie można poczytać więcej.



  • naja0401 04.02.09, 13:27
    To oczywiście pisałam ja - anyx27, tylko na innym forum mam nick
    naja0401 i czasem przez pomyłkę loguję się tutaj pod innym nickiem.
  • stypkaa 04.02.09, 14:54
    Wielkie dzięki za szczegółowe wyjaśnienie!!
    Jeszcze jakbyś mi podpowiedziała jak sprawdzić jaką skuteczność ma
    jakiś konkretny aparat?
  • unhappy 11.02.09, 10:24
    naja0401 napisała:

    > Każdy narząd i każda komórka posiadają swoje specyficzne drgania,

    A skąd teza o tych drganiach? Zbadano je? Zmierzono? Czy ktoś sobie wymyślił, że
    narządy mają drgania i już?

    > W przypadku alergii np.,to jest tak, że każdy alergik ma swój
    > tzw. „engram alergii” tzn. drgania, częstotliwość, amplituda, które
    >
    > są charakterystyczne dla danego alergenu.

    I jak zmierzono te dane? No domyślam się, że brano alergen i mu mierzono. Tylko
    czym i jak? Chętnie o tym poczytam smile

    > Podchodzę do tematu racjonalnie (nie wierzę w ufo wink

    Ale wierzysz w drgania organów big_grin I nie, nie podchodzisz do tematu racjonalnie
    wbre temu co ci się wydaje.

    > W tej chwili opracowujemy stronę internetową. Jak tylko będzie
    > gotowa, podam adres, będzie można poczytać więcej.

    O, super. To może tam znajdę informacje o "drganiach organów big_grin
  • bw277 04.02.09, 14:11
    Mam pytanie-gdzie w Krakowie można wykonać takie badanie w kierunku obecności
    pasożytów.Kogo polecacie?
  • natalek6 04.02.09, 20:07
    Z tego co wiem, to jest kompletna bzdura to badanie. Mi to kiedyś robiła pani
    irydolog (irydologia nie ma NIC wspólnego z medycyną! ani w ogóle z jakąkolwiek
    diagnostyką czy leczeniem! kompletna bzdura). Tak niby mi to wykryło że "źle mi
    organy między sobą współpracują i że mam sporo toksyn w organizmie" - nic się
    nie zgadzało wcale z tą diagnozą... I wcale ta babka nie mówiła, że to może
    wykryć jakiekolwiek pasożyty.. Ech, nie dajcie się na to nabrać, chcą na nas
    zrobić nieuczciwie grubą kasęsad
  • natalek6 04.02.09, 20:07
    I jeszcze jedno. Żaden lekarz nie da na to skierowania....
  • natalek6 04.02.09, 20:08
    I jeszcze jedno. Żaden lekarz nie da na to skierowania... bo to nie ma nic
    wspólnego z medycyną...
  • anyx27 04.02.09, 20:55
    a kto powiedział,że irydiologia ma coś wspólnego z biorezonansem?

    widzisz,żaden lekarz nie da ci też np. skierowania na badanie na
    boreliozę Western Blott.

    a spytaj choćby na tym forum, ile osób badało się biorezonansem i
    ilu wyszły pasożyty. ja dzięki biorezonansowi wreszcie wiem, co mi
    dolega smile i kilkudziesięciu specjalistów tego ne stwierdziło, a
    skierowań też nie dawali, sama płaciłam za badania. mogę też podać
    ci listę lekarzy, którzy pracują łącząc medycynę konwencjonalną z
    biorezonansem.

    a mój mąż ponad 3miesiące temu dzięki biorezonansowi rzucił
    palenie smile wcześniej ani silna wola, ani tabletki czy plasterki nie
    pomagały.
  • anyx27 04.02.09, 20:57
    i jeszcze jedno, żaden lekarz nie da ci też recepty na leki
    homeopatyczne, czy zwykłe witaminy.
  • natalek6 07.02.09, 14:56
    anyx27 napisała:

    > a kto powiedział,że irydiologia ma coś wspólnego z biorezonansem?
    >
    > widzisz,żaden lekarz nie da ci też np. skierowania na badanie na
    > boreliozę Western Blott.
    >
    > Nie wiem co mają ze sobą wspólnego, ale ta irydolog zajmowała się obydwoma
    tymi rzeczami i to w jednym gabinecie. A skoro irydologia to bzdura..... To co,
    z jednym oszukiwała, a z drugim nie?
    Poza tym ten biorez. nie miał tam w ogóle wykrywać żadnych pasożytów. Może
    Twojemu mężowi coś innego robili?

    Tak, żeden lekarz mi nie da recepty na homeopatyki ani na witaminy, tak jak nie
    da recepty na syrop ani na plaster... O Western Blott niewiele wiem, to się nie
    wypowiadam. A i jeszcze jedno - homeopatyki zawierają tak śladowe ilości leków,
    że to tak, jakby ich tam w ogóle nie było...
  • anyx27 07.02.09, 19:42
    a jak lekarz (a znam takich kilku w jednym tylko mieście) zajmuje
    się i medycyną konwencjonalną i biorezonansem, to już do niego nie
    pójdziesz? bo oszukuje i z jednym i z drugim? możesz nie iśc, możesz
    iść - twój wybór.

    Pytanie też o sam aparat. Jeśli do aparatru podłączone są same
    słuchawki, to jest ok, jesli są też elektrody, tzn, ze sprzęt jest
    przestarzały i wycofany z rynku. Wszelkie biorezonanse czy oberony z
    elektrodami są nielegalne i za ich skuteczność nikt nie odpowiada.

    Mój mąż rzucił palenie przez rezonans. są różne aparaty - takie,
    które wykrywają pasożyty konkretne i takie, które nie wykrywają ich
    wcale. Są też takie, które układają dietę w zależności od diagnozy.
    zawsze trzeba pytać przed umówieniem się na badanie, co aparat
    wykrywa i jakie ma możliwości.
  • anyx27 07.02.09, 19:43
    a wiara w homeopatyki, to już inna historia i osobiście ja na tym
    się nie znam.
  • bw277 07.02.09, 23:07
    To kogo możecie z Krakowa polecić? Jak mam dzwonić to mam się pytać o
    słuchawki? jakie słuchawki? Trochę to dziwnie będzie wyglądało....Dajcie znać
    ...gdzie i w ogóle..
  • anyx27 08.02.09, 10:54
    Nie, nie masz pytać o słuchawki, bo każdy sprzęt ma słuchawki.
    spytaj tylko, czy trzyma się w dłoniach elektrody. Ja niestety nie
    znma nikogo, jto robi takie badanie w Krakowie, ale może ktoś robił
    i poleci. Możesz tez spróbować znależć na innych forach (alergie,
    grzybica).
  • maman3 08.02.09, 13:39
    anyx, kurcze, ja bywam w enervicie,gdzie mają ponoć najnowszy sprzet-
    tam wszędzie są takie wałeczki do trzymania, a aparat Mora
    ma "długopisik", który jest przykładany w odpoeiednie miejsca
  • anyx27 08.02.09, 21:06
    aparat mora z tym przykladanym "dlugopisikiem" moze byc, ale dwie
    ekletrody w dloniach, to juz nie. oczywiscie mozna robic na tym
    badania, ale wiarygodnosc spada bardzo.
  • unhappy 11.02.09, 10:26
    Nie ważne co trzymasz, co sobie przykładasz i co się świeci i mruga. Oberon,
    mora etc. to hochsztaplerka i wyciąganie kasy z naiwnych.
  • anyx27 11.02.09, 14:17
    unhappy napisał:

    > Nie ważne co trzymasz, co sobie przykładasz i co się świeci i
    mruga. Oberon,
    > mora etc. to hochsztaplerka i wyciąganie kasy z naiwnych.

    To powiedz to tym, którym pomógł.

    a sama chodzić nie musisz.
  • unhappy 11.02.09, 14:20
    Wiesz, niejednemu pomogło zarzynanie czarnego koguta na rozstajnych drogach.
    Przecież jakby nie pomagało to by nie zarzynali.

    A tak przy okazji, pytania które ci zadałem o te "drgania organów". Dasz radę
    odpowiedzieć?
  • maman3 11.02.09, 19:24
    czy dobrze pamietam, że juz sie kiedys grzebałeś w tym temacie na
    forum? Dlaczego tak bardzo Ci przeszkadza tzw. , "wiara" w
    w.w "cuda"? Na biorezonans trafiają ludzie, którym lekarze przez
    DLUGI czas nie potrafili pomóc- to przykre. Trafiają na zasadzie- a
    może pomoże, są z reguły prawie zrezygnowani- i tak zawiedzeni na
    służbie zdrtowia, że w nic tak napradę nie wierzą. I, wybacz,
    niewazne czy to kogut, czarny kot, placebo, czy cokolwiek innego-
    grunt, że czują sie lepiej, to jest istotne. Ja osobiscie tak bardzo
    przestałam ufac komukolwiek, że nawet, kiedy widze ewidentną poprawe
    u moich dzieci- nie umiem uwierzyć, że to biorezonans- ale poprawa
    jest, więc kontynuuje-i kiedy będzie wszystko ok, będe mogła
    powiedzieć, że to naprawde działa.
  • unhappy 11.02.09, 21:57
    maman3 napisała:

    > czy dobrze pamietam, że juz sie kiedys grzebałeś w tym temacie na
    > forum?

    Chyba, źle pamiętasz. Nie mam zwyczaju "grzebać" w tematach big_grin

    > Dlaczego tak bardzo Ci przeszkadza tzw. , "wiara" w
    > w.w "cuda"?

    Zapewniam cię, że wiara w cuda mi nie przeszkadza. Skąd w ogóle taki pomysł?

    > Na biorezonans trafiają ludzie, którym lekarze przez
    > DLUGI czas nie potrafili pomóc- to przykre.

    Na biorezonans trafiają ludzie zwabieni przez oszustów którzy obiecują tym
    ludziom CUDA. Cuda za pieniądze.

    > Trafiają na zasadzie- a
    > może pomoże, są z reguły prawie zrezygnowani- i tak zawiedzeni na
    > służbie zdrtowia, że w nic tak napradę nie wierzą. I, wybacz,
    > niewazne czy to kogut, czarny kot, placebo, czy cokolwiek innego-
    > grunt, że czują sie lepiej, to jest istotne.

    To zależy od schorzenia. W przypadku wielu schorzeń wystarczy pochylić się nad
    pacjentem a nie traktować go jak obiekt. A leczyć potem. Bardzo wielu lekarzy
    popełnia błąd mechanistycznego podejścia do swojego zawodu. Ale to nie
    usprawiedliwia oszustów twierdzących, że działa coś co działać nie może.

    > Ja osobiscie tak bardzo
    > przestałam ufac komukolwiek, że nawet, kiedy widze ewidentną poprawe
    > u moich dzieci- nie umiem uwierzyć, że to biorezonans- ale poprawa
    > jest, więc kontynuuje-i kiedy będzie wszystko ok, będe mogła
    > powiedzieć, że to naprawde działa.

    Nie. Nadal nie będziesz mogła tak powiedzieć bo do stwierdzenia przydatności
    jakiejkolwiek metody leczniczej bądź diagnostycznej nie wystarczy oświadczenie
    anonimowej osoby. To robi się trochę inaczej. Dziwnym trafem oszustom od
    oberona, biorezonansu, mory, quanteca, zappera i MASY innych badziewi do
    wyciągania kasy z naiwnych dziwnie nie zależy, żeby ich "metody" wyszły na
    światło dzienne. Dziwnym, trafem dobrze im na ostatnich stronach "Wróżek",
    "Twoich astrologów", czy "Twojej magii" big_grin
  • panna_dziewanna 16.02.09, 11:40
    W Krakowie robią badanie na Komorowskiego www.biomax.pl/

    Ja też nie wierzyłam w biorezonans, ale z rozpaczy poszłam z
    dzieckiem i sama ze sobą też. Okazało sie, że u dziecka aparat
    potwierdził wszystkie moje przypuszczenia co do alergii i jeszcze
    wykazał rzeczy, których nie próbowaliśmy typu cytrusy i truskawski.
    U mnie po odstawieniu pokarmów, które wykazało badanie nastąpiła
    drastyczna poprawa - swędzenie ustąpiło całkowicie. Dlatego
    uwierzyłam w tę metodę badania alergii.

    Od marca wybieramy się na odczulanie biorezonansem. Też jestem nieco
    sceptycznie nastawiona, ale spróbujemy, w końcu innej metody
    odczulania na pokarmy nie ma...
    --
    Codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie, na wielkie przyjdzie jeszcze czas smile
  • trusawson 22.05.10, 10:18
    Nie polecałbym tego gabinetu nikomu,badanie wykonuje osoba widać nie
    przygotowana medycznie, opowiada wręcz czasami nieprawdę.
    przekonałem sie bo korzystałem z róznych innych gabinetów w
    Krakowie. Sam rzucałem palenie i leczyłem alergię , na początku nie
    dawałem wiary w tą metodę, wydawała ona mi sie naciągactwem.
    Ostatecznie leczyłem sie na al.Pokoju 4, bardzo miła obsługa,
    zanająca się na medycynie, sądzę że zaowocowało to fajnym efektem.
    papierosów juz nie tykam od roku, alergia zmniejszyła sie w zasadzie
    do tego stopnia że nie jest wogóle uciążliwa. Polecam biorezonans.
  • martikis 22.07.09, 04:19
    Niesamowite... w/g Ciebie homeopatyki nie leczą? To jak wyjaśnisz mi
    to, że wyleczyłam u swojej 7 miesięcznej córeczki 2 razy zapalenie
    ucha środkowego z perforacją. Laryngolog kazał podać antybiotyk- nie
    podałam. po kilku dniach zbadał uszy i stwierdził, że ładnie się
    zagoiło... A może to efekt placebo u 7-mio miesięcznej dziewczynki?
  • anyx27 22.07.09, 22:13
    martikis napisała:

    > Niesamowite... w/g Ciebie homeopatyki nie leczą? To jak wyjaśnisz
    mi
    > to, że wyleczyłam u swojej 7 miesięcznej córeczki 2 razy zapalenie
    > ucha środkowego z perforacją. Laryngolog kazał podać antybiotyk-
    nie
    > podałam. po kilku dniach zbadał uszy i stwierdził, że ładnie się
    > zagoiło... A może to efekt placebo u 7-mio miesięcznej
    dziewczynki?

    To nie do mnie wprawdzie, ale jesli chodzi o zapalenie ucha z
    perforacją i wysiekiem, to u nas było to samo. zapisany antybiotyk,
    nie podany. samo sie zagoiło. bez homeopatyków. to akurat niezbyt
    dobry przykład wink

    choc nie twierdze, ze homeopatyki nie działają wcale.
  • mamgabi 11.02.09, 22:55
    Byłam z dzieciakami na badaniach. I teraz zastanawiam się czy
    faktycznie był to mora plus. Dziecko trzymało elektrody w dłoniach i
    stopki na płytce a wczesniej pani takim długopisikiem/ różdżką
    dotykała jej paluszków. Czy tak może wyglądać badanie a później
    terapia na tym aparacie? Po czym mozna poznać że to taki czy inny
    aparat?
    Jak często powinny odbywać się takie sesje aby zlikwidować robale?
    Gdzie przyjmują lekarze homeopaci korzystający z biorezonansu? Poza
    Zduńską Wolą.
    Chętnie wybrałabym się gdzie indziej aby potwierdzic wyniki bo tam
    gdzie byłam lekarza nie było.
    pozdrawiam
  • maman3 12.02.09, 07:36
    My byliśmy na identycznym aparacie, podobno ok, u nas był lekarz-
    ale my- Sląsk
  • zillertal1 12.02.09, 11:07
    tzn ty zajmujesz sie biorezonansem?\kiedy bedzie otwarty gabinet?
    mozna cos przeczytac juz na jego temat?
    czy u niemowlaka mozna zrobic?
  • kocica27 16.02.09, 13:30
    My też się zapisaliśmy, na 10 marca dopiero, bo takie mają branie.
    W Warszawie na ul. Pomorskiej - zna ktoś?
    --
    dejad el balcon abierto
  • mnaimmnia 14.06.09, 10:15
    potrzebuję namiar na dobrego LEKARZA który się zajmuje tez biorezonansem w
    Poznaniu. Chodzi o badanie rocznego dziecka uczulonego na prawie wszystko. Kupy
    badałam w Feliksie i nie wyszło nic. Możecie coś podesłać?
    --
    Dzień bez Słowa dniem straconym
  • katkaol 20.06.09, 10:24
    Czy ktoś może wie, gzie w Olsztynie można wykonać takie badanie?
  • doridee 24.06.09, 09:46
    Witaj, w Olsztynie chyba jedyny taki gabinet to ten www.janpawlik.pl/
    Nie byłam, ale od jakiegoś czasu szukam różnych informacji w tym temacie. Pawlik
    ma Oberon.
    Mora chyba w Olsztynie nie ma, najbliżej Iława albo Brodnica.
  • aceae 10.02.19, 22:54
    Przestrzegam przed biorezonansem w puszczykowie, pani ania ma znikomą wiedzę medyczną i zapisuje leki po których stan się tak pogarsza że chory trafia w trybie pilnym do szpitala a niewydolność nerek z małej wskakuje na znaczną... spowodowała lekami uszkodzenie nerek... żal że się tam trafiło

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.