Dodaj do ulubionych

2 wizyta w VM - chyba ostatnia

17.03.09, 20:42
Witajcie, byłam dziś z małym na drugiej wizycie w Vega - jesteśmy po
miesięcznej kuracji antyrobakowej, od I dieta bo wyszła nam candidia
obfita. Byliśmy u dr K - i chyba ostatni raz....
Małemu się nic nie poprawiło, sińce są nadal, kompletny brak
apetytu, dziwne zachowania, płaczliwość i w skrajności typu
nadpobudliwośc, do tego wysypane nogi, ręce - jest tego jeszcze
więcej choć skończyliśmy już kurację na robale( leczone po objawach
w ciemno ).
Pani K zasugerowała witaminy Yummies i Chlor-o-dophilus - kupa kasy
a okazuje się , że mają fruktozę , sorbitol- przy candidii..sad chyba
nie bardzo....
Co do roabków kazała wybijać czarnym orzechem ( kropelki ), na
candidię Pefrakehl na zmianę z Sankombi i jeszce Astomin. Na wysypki
nic nie dała, ewentulane kąpiele miód i zioła ( taki płyn do
kąpieli ). O nas nic się nie zapytała ( choć też dała leki na
robaki )i specjalnie nic.
Dziecko tymczasem ma coraz gorszy apetyt do tego zachowuje się jak
dziecko z adhd - pobudzony, głośny, warjuje ,skacze, mega złośliwy -
i to już po kuracji ( NIGDY TAKI NIE BYŁ ). Nic na to nie
powiedziała, nic nie zasugerowała, czy to candidia się rozrasta, czy
to od tego odrobaczenia - ale On dopiero teraz zachowuje się jakby
miał przysłowiowe robaki, nie usiedzi w miejscu. No i mega kiepski
apetyt, w zasadzie jedzenie mogłoby nie istnieć, dziś rano mleko
ryżowe, potem rosołu nie tknął, kromke chleba na zakwasie ( ale
tylko sposobem ), za 3 godziny dałam gołąbka ( którym jeszce 2
tygodnie wcześniej się zajadał ) - prawie nie tknął, nawet nie
chciał spróbować, o 17 zrobiłam naleśnika z mąki owsianej z odrobiną
ksylitolu zjadł w miarę chętnie, na kolację trochę kleiku
kukurydzianego i wszystko - żadne sposoby na Niego nie działają ,
żadne prośby, była moja Mama też nie pomogła- nie ma nic a nic
apetytu. Na początku robalowej kuracji było lepiej z tym jedzeniem a
teraz od ponad tygodnia znowu marnieeee.
A Pani Doktor nic specjalnie nie reagowała, ciągle gdzieś
wychodziła, zabiegana.... Chyba to będzie ostatnia nasza wizyta, nie
wspominając o kupie kasy jaka poszła dziś...
--
mój na zawsze
<*>
fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
Edytor zaawansowany
  • antyka 17.03.09, 20:53
    Przyko mi bardzo, ze Ci nie pomogli.
    Mam nadzieje, ze znajdziesz w koncu pediatre, ktory wyleczy Ci
    dzieciaka.

    Mi sie wydawalo, ze moj przypadek (corki), jest beznadziejny.
    Ale okazuje sie, ze dziecku, po odpowiednim przeleczeniu, moze sie
    polepszyc. Wierze, ze i u Was tak bedzie!

    --
    hobby? bycie anty
  • antyka 17.03.09, 21:16
    Maminka, przeczytalam jadlospis dziecka.
    Mysle, ze jest nieprawidlowy sad
    Mleko ryzowe? Przeciez to cukier! Index glikemiczny 85
    golabki? Przeciez sa z ryzem! index 70,
    do tego kleik kukurydziany...
    Kukurydza ma bardzo wysoki index glikemiczny.
    Maka kukurydziana az 70.

    Kiepska ta dieta sad
    Pasiesz dzieciaka cukrem tak naprawde.

    Polecam strone dietamm.com/index.php?p=ig2
    i diete Montignaca. U nas naprawde dziala.

    --
    hobby? bycie anty
  • maminka21 17.03.09, 21:20
    Co do kleiku to pewnie tak, ale mleko ryżowe ( z brązowego ryżu ) i
    gołąbki też z brązowym ryżem to też nie mozna?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • antyka 17.03.09, 21:37
    Brazowy ryz ma index 50 - wcale nie taki niski, ale moze byc, pod
    warunkiem, ze sie go gotuje w takiej ilosci wody, ile ryz zabierze.
    Pytanie, z jakim miesem podajesz golabki, czy z chudym (jesli tak -
    to super - bialko obniza IG), czy z tlustym (podwyzsza IG). Co do
    mleka ryzowego z brazowego ryzu, to nie moge znalezc nigdzie indexu.
    Ale jesli bialy ryz ma index 70, a mleko ryżowe 85, to podejrzewam,
    ze podobne proporcje beda miedzy brazowym ryzem, a mlekiem ryżowym z
    bialego ryżu - pewnie ok. 60.
    Generalnie nie polecalabym...

    --
    hobby? bycie anty
  • maminka21 17.03.09, 21:46
    Z mlekiem to jeszcze coś da się zrobić, wiem, że jest też migdałowe
    w sprzedaży. Kurcze co do gołąbków to różnie, ale lepiej faktycznie
    zastąpię może kaszą gryczaną. Dawałam małemu też do mleka popping -
    ekspandowane nasiona amarantusa ( skład 100% nasion ) ale też już
    nie wiem czy dobrze, bo różne ma indeksy . Podłamałam się tymi
    indeksami, zaraz się okaże , że mały prawie nic nie będzie jadł. Co
    do kukurydzy i ziemniaków to spotkałam się z tyloma opiniami, że juz
    sama nie wiem, w VM niby zalecali, ale jak jest sama nie wiem...
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • antyka 17.03.09, 21:52
    Kukurydza i ziemniakami tuczy sie swinie ... Ja wiem, ze sa pyszne,
    sama bardzo lubie. Nasz lekarz dal nam rozpiske, z ktorej wynika, ze
    ziemniaki mozna jesc. Zapytalam go o idex glikemiczny, on
    powiedzial, ze dziecko cos jesc musi. Powiedzialam, ze tak
    zbilansuje dzieciakowi diete (na czas leczenia robali tylko), ze nie
    bedzie musiala jesc ziemniakow.

    Zupelnie przypadkiem dowiedzialam sie od kolezanki - dietetyka, ze
    istnieje odmiana slatakowa, i ze najlepiej spozywac je wystudzone, a
    najlepiej z chudym miesem i warzywami (surowymi najlepiej, albo
    polsurowymi), wtedy indx glikemiczny jest stosunkowo niski.
    I ja tak robie.
    Ale ja na Montignacu zeby zjadlam - jakies 5 lat temu schudlam na
    nim 15 kilo i wcale nie chodzilam glodna.

    Ale dzieki Tobie wpadlam na pomysl zrobienia golabkow z kasza
    gryczana! I z miesem z piersi indyka + sos pomidorowy. W weekend
    zabieram sie do roboty!

    --
    hobby? bycie anty
  • mami7 17.03.09, 21:23
    dlaczego mleko ryżowe to cukier? nie jest traktowane jako płyn, ale dodatek.

    czym Ty karmisz dziecko?
    podaj, proszę przykładowy jadłospis swojego dziecka.
    nie chodzi o to, zeby dziecko tyło, ale zeby rosło zdrowo, nieprawdaż?
  • anyx27 17.03.09, 21:28

    Chodzi o to, aby nie dawać cukru, drożdży, białej mąki.
    Mleko ryżowe z białego ryżu odpada, ale można samemu zrobić z ryżu
    brązowego. Tutaj podaję, co my jemy.

    - z nabiału jogurty naturalne, kefiry (bardzo ważne!), czasem twaróg

    - z owoców kiwi, kwaśne jabłka, grapefruit, czasem owoce
    drobnopestkowe - jeżyna, jagoda, czarna porzeczka - w dżemie
    bezcukrowym, bez żadnych sztucznych dodatków

    - z warzyw wszystko (surowe), oprócz gotowanej marchwi, buraków,
    słodkiej kapusty

    - ryż brązowy, kasza gryczana, jaglana

    - produkty mączne (makaron, naleśniki, gofry, placki z jabłkami)
    tylko na mące żytniej. sama też piekę chleb na zakwasie

    - ryby, mięcho bez ograniczeń (panierka z płatków kukurydzianych bez
    cukru - pycha!), jaja

    - pijemy wodę (ewentualnie z cytryną), sok robiony przeze mnie
    (marchew, seler, pietruszka, jabłko, kiwi, cytryna)

    Z potraw:
    jogurt z museli (płatki bez cukru, orzechy)
    czasem owsianka na mleku
    jajecznica z pomidorem, kiełbaską bez cukru i konserwantów
    chleb żytni na zakwasie z wędliną bez cukru, tuńczykiem, jajkiem
    wafle ryżowe z dżemem bez dodatków z kwaśnych owoców
    czasami twaróg z jogurtem, ogórkiem, szczypiorkiem, pomidorem

    placki z jabłkami z maki żytniej
    gofry z dżemem (j.w)
    serniczek dietetyczny (pycha!)

    naleśniki z twarożkiem lub dżemem
    gołąbki z włoskiej kapusty, z kaszą gryczaną
    fasolka po bretońsku
    czasami ziemniaki lub frytki, kotlety z panierką z płatków, surówka
    ryba duszona w jarzynach (poza marchwią)
    ryż brązowy zapiekany z jabłkami
    wszelkie zupy z mięskiem, ryżem lub kaszą
    jajka w róznej postaci (zamiast majonezu - sos z jogurtu, musztardy
    bez cukru i czosnku)
  • maminka21 17.03.09, 21:38
    Mały pije mleko z brązowego ryżu właśnie, co do placków, naleśników
    to z mąki owsianej nie moga być, albo z mąki z amarantusa?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • mamamarysi11 18.03.09, 10:46
    anyx27 napisała:

    >
    > > - z nabiału jogurty naturalne, kefiry (bardzo ważne!), czasem
    twaróg
    >
    jak to w końcu jest z tymi przetworami mlecznymi? dawałam mojej
    starszej jogurty naturalne i kefiry, bo bardzo je lubi, a odkąd nie
    pijemy mleka to było tym bardziej ważne. zreszta chyba w diecie
    przeciwgrzybiczej i robalowej są dozwolone, w przeciwieństwie do
    mleka.
    po wizycie w VM na biorezonansie wyszło jej uczulenie na mleko i
    lekarka kazała nam wszystko odstawić, co zrobiłam z wielkim żalem,
    zwłaszcza, że kefir chyba bardziej pomaga niż szkodzi.
    >
    > > serniczek dietetyczny (pycha!)
    dałabyś przepis? myślę juz ze smutkiem o dietetycznej Wielkanocy.
    może zrobiłabym chociaż taki sernik
  • antyka 17.03.09, 21:47
    Moje dziecko je produkty z niskim indexem glikemicznym.
    Jesli spozywa te z wyzszym, to obizam je poprzez
    - dodanie chudego miesa - np. piers z kurczaka, indyka, rybe,
    - gotuje je w takiej ilosci wody, ile zabierze (blonnik obniza IG)
    - ziemniaki je schlodzone (specjalna odmiane - salatkowa, ktora ma
    najnizsze ig).

    A poza tym NIE JE: warzyw z wysokim indexem glikemicznym, produktow
    przygotowywanych z bialej maki, ani tez cukru.

    Przykladowy jadlospis:

    sniadanie
    jajecznica z pieczarkami, szpinakiem i odrobinka serka koziego
    (podaje stopniowo)

    II sniadanie
    kwasna reneta (szara)

    obiad
    zupa (w przedszkolu - samo rzadkie, nie zabielane, bez zasmazki)
    kasza gryczana, piers z kurczaka + cukinia

    II obiad ok. 15-16
    skrzydelka kurczaka z pomidorem, ogorkiem lub z szpinakiem

    Wieczorem
    - kilka ziemniakow podawanych w temp. pokojowej
    albo zupa - ale bez ziemniakow

    Do picia wylacznie woda, lub herbatka owocowa (nie slodzona),
    najlepiej jednoskladnikowa.
    Aby uzupelnic niedobor wapnia (niestety ma uczulenie - wiec
    stopniowo podajemy), wieczorem dostaje jeszcze wapń w proszku.

    Dziecko objada sie jak wsciekle. Obiad zjadla dzisiaj o 12 (akurat
    porzadnie sie najadla), a o 14.30 sie darla, ze chce natychmiast
    jesc! I to juz! Bo jest glodna!





    --
    hobby? bycie anty
  • mami7 17.03.09, 22:00
    jak dla mnie dla dziecka za mało węglowodanów.
    mój syn byłby ciągle głodny.
    natomiast za dużo białka, wystarczy jedek porzadny posiłek, a Ty serwujesz 3?

    nie czepiam się, ale nie pasuje mi to wszystko. w przypadku dzieci podkreslam,
    dorosli niech sobie eksperymentują.
    dzieci potrzebują glukozy (nie myslę tu o cukrze i słodyczach), ale o kaszy,
    płatkach itd. nie dziwię się, ze Twoje dziekco jest ciągle głodne.
  • antyka 17.03.09, 22:06
    Za malo weglowodanow? A warzywa to co?
    Kasza to co? A ziemniaki?

    Moje dziecko nie jest ciagle glodne smile Uwierz mi. A miesa je sporo,
    bo sie go ciagle domaga. Jej organizm odbudowuje brak zelaza (ma
    bardzo niskie).

    Nikt Ci nie kaze karmic dziecko zgodnie z zasadami MM. Ja karmie i
    sa doskonale efekty. Dziecko tyje, a ja chudne. I jest harmonia wink
    --
    hobby? bycie anty
  • maminka21 17.03.09, 22:15
    Mój mały zje brązowy ryż , ale tylko podsmażony - jak to się ma do
    indeksu. A i jakie makarony, cholera razowych nie chce- ewentualnie
    troszkę ale też podsmażone, a makarony orkiszowe ( gryczanego też
    nie zje ). W ogóle jak czytam o pełnych posiłkach to mnie ściska, u
    nas jak mały zje kaszę gryczaną to już nic innego, nie jada posiłków
    złożonych - strasznie trudny przypadek.....
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • antyka 17.03.09, 22:22
    Podsmazany makaron ma na 100 proc. wyzszy index glikemiczny.
    Aby makaron mial w miare znosne IG, musi byc ugotowany al dente. To
    bardzo, ale to bardzo wazne. Co do reszty - nie powiem, nie
    interesowalam sie. Moj przypadek wcina kasze gryczana, ona
    generalnie teraz wszystko wcina.


    PS. Wlasnie dzwonilam do dr. O, w mojej sprawie. Odbiera telefony -
    ma jeszcze wizyty u pancjentow. Sprobuj moze teraz do niego
    zadzwonic.

    --
    hobby? bycie anty
  • maminka21 17.03.09, 22:34
    Załamałam się , bo mały już w ogóle nie będzie nic jadł - smazony
    makaron be, nie wiem jak naleśnikz mąki owsianej, czy orkiszowej,
    lubi brązowy ryż smazony też nie wiem....
    A co do ryżu to ma być brązowy niełuskany, czy łuskany?
    A kasza gryczana palona czy nie, bo do tej pory kupowałam taką
    niepaloną i czasami zjadł.
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • antyka 17.03.09, 22:56
    Szczerze mowiac nie wiem. Serio. Ja kupuja zwykla kasze gryczana z
    worku i nigdy nie zwracalam uwagi na to, czy palona jest czy nie.
    A maki uzywam bardz bardzo rzadko, bo mloda ma uczulenie na mleko,
    wiec odpadaja wszelkie racuchy i inne takie rzeczy.
    Zapytaj na forum mm.

    --
    hobby? bycie anty
  • mami7 17.03.09, 22:16
    oczywiscie, kazdy ma swój rozum.
    podyskutowac mozna chyba wink
    \
    jakie węglowodany, wybierasz wszystko z niskim indeksem glikemicznym.
    jeden posiłek z kaszy dziennie. nawet ja jestem wtedy głodna.

  • mami7 17.03.09, 22:12
    przypomniało mi się jeszcze.
    na dość długo w trakcie i po leczeniu zrezygnowaliśmy zupełnie z glutenu. dla
    mnie szczególnie okazała się to rewelacja.
    całkowita rezygnacja z nabiału (przez syna-jest alergikiem).
    dieta niełączenia, głownie nie podawać łacznie węglowodanów i białka, znowu
    rewelacja (jak dla mnie oczywiscie).

    ja podaje dziecku mleko ryzowe, nie traktuje go jednak jako płynu do picia (ma
    moim zdaniem znikome wartości odzywcze), ale dodatek, np do płatków czy kaszy na
    śniadanie, albo ciasta na nalesniki (z mąki pełnoziarnistej, jadamy okazjonalnie).
  • maminka21 17.03.09, 22:25
    a jakie płatki i kasze podajesz na śniadanie ? A co myślisz o mące
    owsianej, z amarantusa, lub orkiszowej.
    I co leczyliście grzyba czy robaki ?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • mami7 17.03.09, 22:46
    płatki kukurydziane, organiczne bez cukru, albo owsiane. kaszę jaglaną.

    ja stawiam na pełne ziarna, czyli kasze. ni eprzepadam za nalesnikami, itd.
    my lubimy kaszę gryczaną. do jaglanki się trzeba przekonac, ale jest bardzo zdrowa.

    mój syn miał robaki i lamblie. grzyb pewnie był kwestią wtórną.
    o dietę zawsze jednak dbałam. syn nie jadł prawie w ogóle cukru, słodyczy,
    raczej okazjonalnie i to coś domowego niesłodzonego. nie jedlismy rzeczy
    przetworzonych, sztucznych, konserwowanych.

    mąka orkiszowa jest ok, ale my przy leczeniu i po nie jedlismy (ma gluten).

    a dlaczego twój synek lubi tylko smażone? generalnie to najmniej zdrowy sposób
    obróbki. a kasze z jakimis sosami warzywnymi próbowałaś? brokułow tez nie lubi?
    mięsa?

    spróbuj moze skontaktować się z lekarzem Antyki.
    ja leczyłam syna w VM u dr M, raz byłam na zastępstwie u dr K. zupełnie mnie nie
    przekonała.
    robiliscie jakies badania? biorezonans w VM? jakie syn ma wyniki z krwi?

  • antyka 17.03.09, 23:01
    Podliczylam, ile weglowodanow dziennie spozywa moje dziecko.
    Wychodzi na to, ze calkiem sporo.

    4 pieczarki 10
    1/4szklanki szpinaku 2
    serek kozi 1
    2 jajka 2
    jablko 12


    zupa 3
    kasza 70
    cukinia/ kalarepa 7

    pomidor 9
    szpinak 2


    ziemniaki 40

    Razem 158.
    Nie jest zle. Ja pilnuje tego, zeby dziecko jadlo weglowodany, bo
    Montignac na to bardzo zwraca uwage - kazdego dnia musi byc
    przynajmniej jeden posilek czysto weglowodanowy. Dodam jeszcze, ze
    raz na kilka dni podaje dziecku zamiast sniadania bialkowo-
    tluszczowego, chleb z maki z pelnego przemialu + pasztet sojowy.

    Diete dla dziecka konsultuje z dietetykiem niemal codziennie (siedzi
    obok przy biurku), dzieki temu wiem np. ze mam uzupelniac brak
    wapnia tabletkami.

    Naprawde nie jest tak zle jak myslisz. Dziecko tyje w oczach,
    rozwija sie - co widac, jestem pewna, ze poprawil sie jej poziom
    zelaza, nabrala kolorow i mimo, ze chodzi od tygodnia do
    przedszkola, zlapala tylko maly katar. Normalnie przerodziloby sie
    to w powazniejsza infekcje smile

    --
    hobby? bycie anty
  • mami7 17.03.09, 23:11
    słowo, nie czepiam się wink
    wiem tylko, ze moje dziecko chodziłoby głodne.
    syn jest chudy (zawsze był), ale jada sporo.
    widze, ze bardzo potrzebuje węglowodanów, mięsa również (zreszta uwielbia je).

  • antyka 17.03.09, 23:15
    spoko, rozumiem,
    a co do weglowodanow - to chyba tak jest z facetami,
    moj maz tez chodzi glodny, a ja z corka nie,
    tylko mloda jest tylko strasznie zarta na mieso
    - ale pewnie przez ten brak zelaza

    --
    hobby? bycie anty
  • mami7 18.03.09, 10:12
    czyli jednak jeden posiłek białkowy dziennie? zrozumiałam, ze na każdy posiłek
    coś podajesz.
    patrzyłam dzisiaj na ksiażkę Montignac dla dzieci i wyrażnie jest napisane, ze
    dzieci dostają za dużo białka (nie pamiętam ile dokładnie zalecano). oczywisice
    to samo tyczy sie cukru, ale to inna bajka.
  • antyka 18.03.09, 10:48
    Nie jeden. Wiecej. Dwa lub 3.
    Ale bialko nie ma weglowodanow, wiec nie wpisywalam juz na liste.

    --
    hobby? bycie anty
  • anyx27 18.03.09, 13:54
    Moje dziecko tez ma teoretycznie uczulenie na mleko. Teoretycznie,
    bo jakoś przez 2 lata nie miała, wtedy, gdy nie miała robali. Poza
    tym trzeba pamiętać, że ponad 60% ludzi cierpi na nietolerancję
    laktozy i to wcale od razu nie oznacza uczulenia.

    Jeśli jest nawet alergia, to jogurty naturalne i kefiry są jako
    jedyne wskazane, bo uczulają najmniej (do tego ser zółty, ale na
    diecie nie wolno).

    Przepis na sernik:

    Serniczek dietetyczny

    ser mielony 1200 g-1300 g
    kostka masła (może być pół)
    8 jajek
    dozwolony słodzik (7-10 tabletek)
    skórka z cytryny - aromat
    2 łyżki kaszy manny

    Wymieszać zmielony ser+słodzik (do smaku)+żółtka+trochę startej
    skórki z cytryny+masło. Z białek należy ubić pianę - wszystko razem
    połączyć+kasza manna i do piekarnika na ok godzinę (temp. 180-200).

    Można do sernika dodać drobno pokrojone orzechy lub migdały. Mozna
    do 1/4 dodać kakao. Najpierw na blachę nałożyć masę białą, poźniej
    na górę kakaową i delikatnie zamieszać łyżką robiąc taka "zebrę" smile


    Chlebek


    robię zakwas - mąka żytnia razowa (typ 1850 lub 2000) - ok. 1
    szklanki + woda
    mieszam i zostawiam w słoiku przykrytym ściereczką
    można dodać jogurtu naturalnego lub maślanki
    stoi sobie 3 dni, czasem mieszam
    a po 3 dniach wieczorem robię ciasto - mąka żytnia, siemię lniane,
    słonecznik i co tam sie nawinie, sól, woda, no i zakwas.
    zostawiam na noc
    rano wyrabiam ciasto, wkładam do keksówek i czekam godzinę, az
    podrośnie.
    potem do piekarnika na 60 min na 60stopnii
    potem 15min 250stopnii,
    a potem 35min 200 stopni
    mam w piekarniku różne dziwne programy i wybieram taki jak na ciasto
    drożdżowe
  • mami7 18.03.09, 14:09
    niestety moje dziecko ma charakterystyczne objawy alergii od urodzenia niemalze.
    wczesnym latem spróbujemy znowu wprowadzac nabiał. czystego mleka nie mam
    zamiaru podawac.
    do tej pory nie było wazne, czy to ser biały, jogurt.

    sernik u nas odpada
    jak juz to robie dziecku ciastka owsiane z orzechami (akurat je moze), albo
    szarlotkę razowa (bez cukru).

    podoba mi się robienie chleba z własnego zakwasu, chyba spróbujemy w weekend.

  • anyx27 18.03.09, 14:24
    Moja Jula była na nutramigenie do 1.roku życia. potem wprowadziliśmy
    nabiał i okazło się, że uczulenia nie ma. w tej chwili wcina jogurt,
    kefir, twaróg, a mleka nie toleruje.
  • mami7 18.03.09, 14:26
    u nas nie było tak łatwo, trafiłam na złych lekarzy. zreszta dawno to było.
  • primavera12 18.03.09, 16:35
    Dzięki za przepis. A jesteś w stanie podać proporcje składników do
    tego chleba. Ty pewnie robisz na oko ale ja będę robić pierwszy raz
    i tak na oko może mi nie wyjść.

    pzdr
  • maminka21 17.03.09, 23:15
    Kurcze mój syn to ciężki przypadek, od zawsze był ciężki do
    jedzenia, ale jakoś to było dopóki nie pojawiła się candidia. Co do
    lekarza jutro dzownię do dr O - od Antyki , zobaczymy co poradzi.
    Faktycznie smażone najmniej zdrowe, ale jakoś gotowane Mu nie
    podchodzi, kaszy jaglanej w ogóle nie chce, gryczaną z masłem trochę
    ( choć od kilku dni nawet to nie )- sosoy warzywne jakie konkretnie
    masz na myśli, jak robisz, mały generalnie nie przepada za warzywami
    niestety, przemycam je bo inaczej byłoby cięzko... brokuły też nie,
    mięso różnie - to na prawdę ciężki przypadek , oporny, jak Jego
    tatuś jak był mały.Biorezonansu nie robiliśmy, badania krwii w XII -
    wtedy były ok , a teraz nie wiem, pewnie spadły...sad
    A o mące owsianej coś słyszłaś alboz z amarantusa?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • mami7 17.03.09, 23:43
    mąka owsiana mi nie podeszła, jakas taka dziwna, nie klejąca, sypka.
    powinna byc ok, ale owies ma gluten jakby co. ja wolę orkiszową.
    z amarantusa nie wiem, generalnie amarantus jest dobry i zdrowy.
    ja nie lubię smaku amrantusa.

    maminka, a próbowąłaś moze wejsc na forum www.bioslone.pl
    dr M zalecała tez nam picie mikstury oczysczajacej. mielismy spora przerwę, z
    róznych przyczyn, ale zamierzam do niej wrócic.
    acha, nalewka z czarnego orzecha jest fajna. moze jdnak spróbuj teraz. jak masz
    to podawac dziecku?

    moje dziekco zawsze cudowało z jedzeniem. nauczyłam jednak syna jeśc kasze,
    warzywa (niestety głównie gotowane, ale zawsze to coś). Młody osostnio polubił
    surową marchewkę.
    robię geste zupy (tylko warzywne, ewentualnie z kasza). baza cebula i czosnek
    potem warzywa, jakie mam pod reke im wiecej tym lepiej.
    podobnie robię z sosami. pomidorowy tylko z pomidorów (dodaje tez czesto
    cukinie, bakłazana), ewentualnie z takimi ze słoika.

    mój syn lubi fasolkę, brokuły, groszek, kalafior normalnie z wody.
    czasami robię tez tak, ze warzywa al dente podpiekam w piekarniku z sezamem.
    smaczne są. mozna zalac roztrzepanym jajkiem.
    Twój syn lubi smazone, nie lubi warzyw, to moze sróbuj zrobic placuszki
    warzywne, z ugniecionymi brokułami, kalafiorem, cukinią, itd. tak jak placki
    ziemniaczane.
    ja nie cierpię smazyć, wiec nie robie takich rzezcy, ale jak mój maz zrobi sa pycha.

    a moze warzywa strączkowe posmakują? pyszna jest np cieciorka. mój syn zajadał
    sie taka gotowaną.

    robię tez sosy warzywne do mięs. np gulasz- mieso (indyk) w kostkę, czosnek,
    kminek, cukinia, por, dusi sie we własnym sosie. sama to lubie. podaje z brokułami.




  • primavera12 19.03.09, 09:01
    A czym zagęszczasz te sosy bo jakoś nic nie przychodzi mi do głowy.

    pzdr.
  • mami7 19.03.09, 09:18
    nie zagęszczam. ewentualnie miazdze kawałek cukinii, czy co tam można.
    czasami dodaję zmielone siemię lniane, ale z uwagi na jego zalety zdrowotne, a
    nie zagęszczające-choć przy okazji i tak jest.
    warzywa gotowane są w sosie własnym, nie daję dużo wody, wychodzi gęste. ale my
    nigdy nie jedliśmy sosów z mąką, czy zasmażką.
  • kobraluca 20.03.09, 18:03
    do zageszczania swietnie nadaje sie kasza jaglana, uzywam jej do
    zageszczania sosow i zup
    biore z garnka troche plynu(zupy albo sosu) miksuje z ugotowana kasza
    i daje to spowrotem do gara
    --
    When children are punished they resolve to be more careful, not more
    obedient or responsible
  • mami7 20.03.09, 19:42
    kobraluca napisała:

    > do zageszczania swietnie nadaje sie kasza jaglana, uzywam jej do
    > zageszczania sosow i zup
    > biore z garnka troche plynu(zupy albo sosu) miksuje z ugotowana kasza
    > i daje to spowrotem do gara

    ja stosuję dietę niełączenia, nie podaję więc białka i węglowodanów łącznie. u
    syna często odpuszczam, ale sama trzymam się ścisle wink

  • primavera12 17.03.09, 22:28
    Czy możesz podać przepis na chleb na zakwasie. Chętnie spróbuję
    upiec.

    pzdr.
  • maminka21 18.03.09, 20:49
    Witajcie, nie chcę zapeszać ale dziś więcej we mnie entuzjazmu, był
    u nas dr O . Jestem pod wrażeniem - widać, że facet wie co mówi,
    konkretny, rzeczowy - najlepszy z dotychczasowych i ......
    przystojny ...smile
    A tak na poważnie, mam nadzieję, że wreszcie trafiłam na dobego
    lekarza, Pan Doktor powiedził, że trzeba koniecznie powtórzyć
    przeleczenie lambii Furazolidonem ( chyba tak to się nazywało ) i do
    tego dobić Sumamedem-na pierwszy rzut oka stwierdził, że to lambie
    nie wybite do końca ( oby miał tylko rację ) a dalej kuracja na
    candidię i dieta ( dieta taka sama jak z Vega - ziemniaki, kukurydza
    wskazana więc już nie wiem ). Ale widać, że facet rzeczowy,
    przyjemnie się rozmawiało na różne tematy,o lekarzach, o Ś. P Dr
    Mikołajewicz itp. Na razie jestem zadowolona, oby wszystko się
    sprawdziło i wreszcie mały doszedł do siebie. Jeszcze raz dzięki
    Antyka za namiar. Dzięki też wszystkim za wskazówki, przepisy, będę
    próbować, pozdrawiam i będe się odzywała.
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • antyka 18.03.09, 21:05
    No to sie ciesze smile Doktor O. leczy polowe moich znajomych z
    mediow smile Kiedys, gdy jeszcze nie mialam dziecka, kolezanka z pracy
    wzywala go do domu, mowiac, ze to jednen z najlepszych pediatrow w
    Warszawie.
    Bardzo, ale to bardzo sie ciesze smile To jeden z niewielu lekarzy
    (drugim jest ginekolog, ktory mnie pokroil), ktoremu moj maz ufa
    bezwzglednie. A generalnie lekarzy omija bardzo szerokim lukiem. Mi
    tez bardzo podpasowal doktor O.

    Co do ziemniakow, pytalam o nie. Lekarz powiedzial, ze leczymy
    dziecko, wiec nie mozna az tak radykalnie. Ja na to, ze znam b.
    dobrze Montignacowe zasady, wiec tak dziecku skomponuje diete, ze
    nie bede musiala ich podawac. Zgodzil sie na to. W koncu
    dowiedzialam sie o odmianie salatkowej ziemniakow, i o tym, zeby
    podawac je na chlodno. Dziecko dostaje wiec weglowodany o niezbyt
    wysokim IG, i wszyscy sa zadowoleni smile Co do kukurydzy, nadal sie
    upieram, ze nie powinno sie podawac smile

    No, ciekawa jestem, jak to bedzie u Was z leczeniem.
    Ja wczoraj mialam kryzys - mlodej wylazla pokrzywka na lapach, wiec
    chwycilam za telefon do lekarza, mowiac, ze mamy nawrot lamblii.
    Dzisiaj juz nie ma po nich sladu, ale podaje 2 razy dziennie
    lyzeczke z oleju z pestek dyni i do tego ekstrakt z pestek grejfruta.
    ...

    --
    hobby? bycie anty
  • maminka21 18.03.09, 22:26
    Wiesz, te ziemniaki .... mały nie lubi jako takich tylko niestety
    frytki....
    Tak czy inaczej mam nadzieję, że znalazłam lekarza już na zawsze,
    który wie co robi i mówi. Swoją drogą chwalił dr Mikołajewicz - jak
    to jest , że tacy lekarze z powołania ... odchodzą.
    A Dr O - candidia i pasożyty to Jego "konik". Ech fajny lekarz i
    facet ciekawy , mi osobiście świetnie się z Nim rozmawiało,
    pozdrawiam
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • kobraluca 19.03.09, 03:09
    dziewczyny, przepraszam,ze sie wtrace do dyskusji
    prosze o namiary na dr O, moj email kobraluca@msn.com


    antyka jesli Twoja coreczka cierpi na niedobor zelaza to amarantus
    bedzie dla niej jak znalazl, zawiera bardzo duzo zelaza. Zawiera tez
    duzo wapnia

    Maminka, probowalas podawac amarantus ugotowany z maselkiem, dzieci
    mojej kolezanki bardzo lubia, smieja sie ze fajnie miedzy zebami
    strzela smile
    moj maly to tez niejadek pierwszej klasy,ale on jeszcze na piersi
    jest i to jest pewnie glowna tego przyczyna, on by najchetniej
    cyckiem zyl wink

    tu mozna poczytac wiecej o amaratusie(po angielsku)
    www.nuworldamaranth.com/content/answers/faq.asp
    --
    When children are punished they resolve to be more careful, not more
    obedient or responsible
  • primavera12 19.03.09, 09:05
    A możesz napisac jak przygotowac ten amarantus z masłem. U nas
    bardzo kiepsko z jedzeniem więc może to małemu posmakuje.
  • primavera12 19.03.09, 09:13
    Proszę, podpowiedzcie coś bo już nie mam siły. Mały prawie nic nie
    chce jeść. Na śniadanie jedynie chętnie zjada jajecznicę ale
    przeciez nie mogę codziennie dawać mu jajek. A tak przy okazji,
    jakie podajecie bo mi lekarz kazał dawać przepiórcze.
    Będę wdzięczna za Wasze propozycje.
  • antyka 19.03.09, 10:04
    Normalne jajca podaje smile
    A dzisiaj na sniadanie moje dziecko zjadlo placki z maki gryczanej,
    robi sie je tak:

    100 gram maki gryczanej
    sol, pieprz,
    jedno jajko
    odrobina wody

    Ubic dokladnie jajka, dodac soli, pieprzu
    i maki gryczanej. A potem odrobine wody - tak, aby byla konsystenja
    np. racuchow.

    Smazyc do przyrumienienia na malej ilosci tluszczu.
    A potem jeszcze odsaczyc tluszcz z plackow za pomoca papieru
    Podawac np. z chudym twarozkiem, warzywami,
    dzemem slodzonym fruktoza (wtedy nie dawajcie pieprzu).

    Moje dziecko sie tym obzera smile


    PS. Kobraluca - wyslalam namiar na priva.
    A nie mowilam, ze pediatra mojej corki, jest zajebisty smile
    Ja o nim mowie, ze ma rentgen w oczach.

    --
    hobby? bycie anty
  • kobraluca 19.03.09, 17:27
    antyka napisała:


    > PS. Kobraluca - wyslalam namiar na priva.

    wlasnie sprawdzilam skrzynke, nic nie mam oprocz kupy spamu
    podeslij jeszcze raz prosze
    z gory dziekuje smile



    --
    When children are punished they resolve to be more careful, not more
    obedient or responsible
  • primavera12 20.03.09, 08:21
    Z nieba mi spadłaś kobieto! Dziś na śniadanie zrobiłam placki wg
    Twojego przepisu. Trochę go zmieniłam i zrobiłam na słodko z
    jabłkami i cynamonem. Synek sią zajadał i mówił, że bardzo mu
    smakuje.
    Jeszcze raz wielkie dzięki.

    pzdr.
  • antyka 20.03.09, 10:21
    Moj maz na sam wymyslil ten przepis. Niezly z niego kucharz.
    Ostatnio ma fajne pomysly
    - podaje dziecku zwykla wode do picia, na ktora nie chciala patrzec,
    mowiac, ze to woda morska smile

    Jutro rano zrobie dziecku nalesniki na mleku kozim, jajku, mace
    pszennej razowej + dzem slodzony fruktoza. Fruktoze mozna podawac,
    ma niski IG, pediatra Mary mowi, ze fruktoza sie wchlonie, zanim
    grzyb ja zezre (mam nadzieje, ze nie przekrecilam).
    Oczywiscie nie bede podawac tego czesto, raz na tydzien max.

    A co do wedliny, to malzonek wpadl na jeszcze jeden pomysl.
    Kupuje porzadny kawal chudej wolowiny, obsmaza ja z kazdej strony,
    a potem zapieka w piekarniku - na kazdy kilogram chyba 40 minut +
    dodatkowo 20 minut. Cienko pokrojona jest super!


    --
    hobby? bycie anty
  • anyx27 20.03.09, 10:51
    antyka, maka ma byc zytnia razowa, nie pszenna razowa.

    ja polecam wedliny z piotra i pawla, te zawierajace tylko mięso i
    przyprawy. pyszne! te zwykle maja 3 linijki skladu, mieso na
    koncu... masakra.
  • anyx27 20.03.09, 10:55
    Primavera, a jogurt naturalny nie przejdzie?

    moja Jula uwielbia jogurt naturalny, moze dlatego, ze nigdy nie
    dostawala jogurtow owocowych, tylko naturalny i koktajle na jego
    bazie. je sam jogurt, albo z platkami nieslodzonymi, slonecznikiem,
    orzechami wloskimi.
  • anyx27 20.03.09, 11:08
    Antyka, nie do końca, ponieważ u nas jest dostępna w większości mąka
    pszenna razowa typ 720, a nie 2000. powyżej 1850 to juz wchodzi
    żytnia razowa. Chyba, że gdzieś znalazłaś taką pszenną powyżej 1850,
    bo u nas w zapyziałym wrocławiu nie spotkałam.
  • antyka 20.03.09, 11:12
    Masz racje, musze spojrzec na etykiete. Zupelnie o tym nie
    pomyslalam smile Dzieki za info.

    --
    hobby? bycie anty
  • anyx27 20.03.09, 11:14
    Ja też kiedys dawałam np. ten makaron pełnoziarnisty isię cieszyłam,
    że jest co jeść wink a tu klops, nie można sad
  • anyx27 20.03.09, 11:29
    Antyka, fajnie smile tylko nie wiem, czym tak naprawdę rózni się ta
    mąka od tej żytniej razowej?

    i jeszcze mam pytanie. wydrukowałam sobie produkty z indeksem
    glikemicznym i teraz co? te zielone można jeść bez ograniczen?
    czerwonych wcale? a te zółte?
  • anyx27 20.03.09, 11:33
    Teraz dopiero zobaczyłam, ze w sklepie organic market tez jest.
    musialam przeoczyć.

    www.organicmarket.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=32&Itemid=61


    tutaj adresy sklepów:

    www.organicmarket.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=7&Itemid=9

    mozna więc kupić w stacjonarnym sklepie. i o wiele taniej. tam
    kupuję olej z dyni, słonecznik, pestki dyni, platki bez cukru,
    wędliny, mąkę i co mi tam jeszcze wpadnie do koszyka wink
  • antyka 20.03.09, 11:37
    Z maki zytniej nie zrobisz np. pierozkow z pieczarkami,
    probowalam, niby sie klei, ale po rozwalkowaniu syf na maksa,
    ciasto po prostu peka.
    Kolezanka, ktora jest technologiem zywnosci, twierdzi, ze maka
    pszenna nie powinna pekac, bo inaczej sie zachowuje w kontakcie z
    woda. Zamierzam wiec wyprobowac smile

    Poza tym, chcialabym zrobic makaron swojej roboty, bo wtedy mam 100
    proc. pewnosc, ze nie ma w nich zabronionych rzeczy. Montignacowe
    produkty sa koszmarnie drogie niestety.

    Co do listy - to ja spozywam produkty do poziomu 50 IG.
    Jesli spozywam b. rzadko - max raz na 2 tygodnie cos co ma troche
    wyzszy - np. chlodne ziemniaki salatkowe, to index obnizam przez
    podanie chudego miesa (piers z indyka, kurczaka) + surowe warzywa.
    Nie patrze, co jest na jakiej liscie, tylko jaki ma index - ktory
    generalnie mam w glowie.

    A po make dzisiaj sie przejde - rano zrobie corce nalesniki smile


    --
    hobby? bycie anty
  • anyx27 20.03.09, 11:45
    Ja robię nalesniki, placki z jabłkami, gofry itp. z mąki żytniej,
    ale kupię przy okazji tę pszenną. Spróbuję wtedy makaron zrobić.
    masz jakiś konkretny przepis na makaron?
  • anyx27 20.03.09, 11:46
    Acha, i jeszcze a propos sklepu organic, to najlepiej najpierw
    zadzwoni ci spytac, czy maja to, co chcemy, bo czasem musza
    zamówic,a po co jechac 2 razy do sklepu.
  • anyx27 20.03.09, 12:13
    Powiem szczerze, że nigdy nie rozumiałam biadolenia nad jedzeniem
    dzieci. dzieciaki to mądre istotki - jeszcze żadne nie zagłodziło
    się na śmierć, mając dostęp do jedzenia. Dziecko je tyle, ile
    potrzebuje. Śmieszyło mnie zawsze bieganie za dzieckiem z
    łyżeczką, "jeszcze jedna- za mamusię" wink itp. Nie bardzo rozumiem,
    po co? Nie chce dziecko jeść, to niech nie je. zobaczycie, że te
    wasze niejadki zaczna normalnie jeść, jak przestaniecie robić z tego
    problem. Jedzenie to ma być przyjemność dla dziecka, a nie ciągłe
    wmuszanie, proszenie itd. Nie zje teraz, zje później, jak
    zgłodnieje. Czy ktoś mi wyjasni w czym tak naprawdę tkwi problem?
    Moja Jula je średnio 6-7razy na dobę. czasem mniejsze porcje, czasem
    większe. Zdarza się, że wchłonie 10placków z jabłkami, a czasem 2
    gryzy chlebka z wędlinką, czasem 2 gryzy marchewki, czasem wsunie
    całe opakowanie wafli ryżowych na raz.
  • anyx27 20.03.09, 12:14
    Nier mówiąc o tym, ze potem z tych kilku wmuszanych łyżeczek bierze
    się nadwaga w wieku szkolnym czy dorosłym.
  • anyx27 20.03.09, 12:17
    Doczytałam, że podajesz ksylitol - grzybki bardzo go lubią sad
    niektórzy zalecają ksylitol, jednak niestety z doświadczenia wielu
    osób (w tym lekarzy) wynika, że u większości osób grzyb się po nim
    pięknie rozrasta.
  • primavera12 20.03.09, 13:03
    Kurczę, trochę zgłupiałam. Mi lekarka powiedziała, że ksylitol mogę
    dawać. Używam co prawda b. sporadycznie ale używam.
  • maminka21 20.03.09, 22:30
    Nie wiem jak u nas -za tydzień odbiorę wyniki i się okaże , że te
    maleńkie ilości ksylitolu służą małemu czy nie, a co z inuliną czy
    stevią?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • maminka21 20.03.09, 22:47
    Słuchajcie a masło migdałowe można ( żadnych dodatków tylko
    zmiażdżone migdały i sól morska ) , tak samo czy makaron orkiszowy ?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • maminka21 20.03.09, 22:55
    Kontynuując temat ewentualnego dosłodzenia czegoś , czy uważasz, że
    jest coś co się nadaje , chodzi o minimalne ilości ale zawsze coś
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • anyx27 21.03.09, 23:44
    Treba spróbować ksylitolu, stewii i zobaczyć, jaka jest reakcja. Ja
    praktycznie nie dosładzam niczego, więc nie jestem ekspertem, ale
    czasem korzystam ze słodzika (tylko na bazie cyklaminianu i
    sacharynianu).
  • maminka21 20.03.09, 22:41
    Moje dziecko może nie upominac się o jedzenie cały dzień, nigdy nie
    usłyszałam od Niego jestem głodny, chcę jeść itp i marzę o 6
    posiłkach. Nie ma znaczenia z kim jest, kto Mu daje posiłki , nie
    lubi jeść i tyle - a na tej diecie to ewidentnie Mu nie podchodzi
    jedzenie( nie zrozumie ten kto nie ma takiego typka w domu ).
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • primavera12 20.03.09, 13:06
    A co z mąką orkiszową? Podobno ta jest najzdrowsza. Nie używacie jej?

    p.s. wiem, że marudzę ale ja dopiero poznaję dietę związaną z
    Candidą, stąd tyle pytań.
  • antyka 20.03.09, 13:13
    Mozna.
    Tu sa przepisy - oczywiscie nie mozemy uzywac drozdzy!

    --
    hobby? bycie anty
  • anyx27 20.03.09, 13:33
    Primavera, jest trochę problematycznych produktów, które jednym
    szkodzą, innym nie. Jedni je zalecają, inni nie. np. ziemniaki,
    mleko, pomidory, kiszonki, ksylitol itd. Trzeba samemu ostroznie
    wypróbować. Ja mogę ci napisać, jakie jest doświadczenie kilkuset
    osób na diecie przeciwgrzybicznej przez kilka miesięcy, a nawet lat
    oraz lekarzy leczących długotrwała antybiotykoterapią i tym samych
    mających pacjentów na diecie antygrzybicznej.

    I tak:

    większość osób może ziemniaki, szczególnie poddane obróbce (np.
    frytki), nabiał też (niekoniecznie mleko), pomidory również. Za to
    większość nie może ksylitolu. większość nie znaczy wszyscy, więc
    musisz sama to zweryfikować.
  • antyka 20.03.09, 12:51
    do makaronu zatrudnie mame smile

    ale pierozki dobre zrobie smile
    maka pszenna, sol, woda, 2 bialka jajka, wszystko wymieszac,
    zagniesc porzadnie
    farsz: podduszona, drobno posiekana pieczarka, moze byc z odrobina
    podduszonej cebulki
    gotowac od chwili wyplyniecie max 2-2,5 minuty


    --
    hobby? bycie anty
  • kobraluca 19.03.09, 14:12
    primavera, ja gotuje amarantus jak kazda inna kasze i dodaje maselka

    --
    When children are punished they resolve to be more careful, not more
    obedient or responsible
  • antyka 19.03.09, 10:11
    Amarantus dmuchany ma wysokie IG, a ziarna moje dziecie nie zje.
    Generalnie Mary ma niskie zelazo z powodu lamblii, wiec pasiemy ja
    czesto czerwonym miesem. Do tego popija wode z ekstraktem z
    grejfruta (wit. C), co pozwala na lepsze wchlanianie zelaza smile
    Temat diety dla dzieciaka mam obcykany - niemal codziennie
    konsultuje ja z kolezanka, ktora jest po technologii zywnosci.
    Chyba jakies oplaty powinna pobierac za te moje konsultacje smile


    --
    hobby? bycie anty
  • anyx27 19.03.09, 11:01
    A moja Jula wstaje wcześniej , niż ja, więc musze uważac, co mam w
    lodówce, bo śniadanie sama sobie robi smile

    Dzisiaj jadła chlebek chrupki zytni z odrobiną dżemu bez cukru,
    potem jogurt naturalny, potem 2 wafle ryżowe.

    Primavera, ja za pierwszym razem też na oko robiłam ten chleb. Mniej
    wiecej takie proporcje - na zakwas szklanka mąki żytniej, wody tyle,
    żeby się ładnie zmieszało. Potem ciasto 1kg mąki, wody tyle, żeby
    było gęste, nie lejące, ale kleiste.
  • primavera12 19.03.09, 13:19
    Wielkie dzięki dziewczyny.

    pzdr.
  • mnaimmnia 19.03.09, 17:58
    mój mały jednego dnia zjadł amarantus dmuchany i już wieczorem dostał swędzącej
    wysypki niestety sad ale generalnie superzdrowy podobno
  • maminka21 19.03.09, 20:40
    Witajcie, czytam i czytam i sama nie wiem - skrajne opinie, jak z
    płatkami kukurydzianymi bez cukru można przecież to kukurydza a
    wiele osób się upiera , że beeee, tak samo co płatkami owsianymi
    można czy nie. Ja dziś stwiedziłam, że chyba trochę dorobiłam małego
    amarantusem - kupiam popping z amarantusa a to chyba dmuchany
    amarantus, sam amarantus kurcze nie wiem, mam mąkę z amarantusa a
    ziaren obawiam się , że skoro kaszy jaglanej nie tknie to chyba i
    tego też nie...sad
    Dziś za to zrobiłam placek - naleśnik z mąki żytniej razowej,
    dodałam ciut ksylitolu ale odrobinkę tylko do posypania i zjadł
    chętnie smile
    Ale reszta ... ech zupę myślałam, że Mu wyleję już na głowę ( ha
    ha ) rany wszystko było ważne byle nie zupa .
    Słuchajcie kupiłam dziś masło migdałowe ( sład zmielone migdały i
    sól morska ) można ?
    Ale mięso które chętnie jadł jest beeeee , jadł 4 kawałki chyba
    godzinę, najmarniej te zupy , kiedyś lubił pomidorową ale z
    makaronem, a teraz makaron razowy nie chce, ryżu w pomidorówce nie
    zje, do tego zupę zabielałam i miała trochę inny smak a teraz....
    Ciężkie te życie teraz, mały oporny wariat ten mój synalek, wie że
    nie lubi choć nie spróbuje....
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • halszka111 19.03.09, 21:03
    Mi dr M w VM nic nie mówiła o kukurydzy, tylko o nabiale, białej mące i cukrze
    oraz pszenicy w kontekście diety antyrobalowej. I tego się trzymam. Janus tez
    nie zaleca restrykcyjnej diety dla dzieci. Moim zdaniem dieta z bardzo niskim
    indeksem glikemicznym nie jest dobra dla dziecka. Daję dziecku kaszę
    kukurydzianą i wafle kukurydziane, ziemniaki też. Co do amarantusa: moze być
    tak, że dziecko jest uczulone na niego i stąd wysypka. Moje najprawdopodobniej
    było. Świeża roślina dość często powoduje wysypkę kontaktową.
  • maminka21 19.03.09, 21:10
    No własnie wiem, że dieta u dziecka to nie to samo co u dorosłego,
    bynajmniej chciałabym aby tak było... Wczoraj oddałam kupę na
    badania zobaczymy co będzie...
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • mami7 19.03.09, 21:41
    halszka111 napisała:

    > Mi dr M w VM nic nie mówiła o kukurydzy, tylko o nabiale, białej mące i cukrze
    > oraz pszenicy w kontekście diety antyrobalowej. I tego się trzymam. Janus tez
    > nie zaleca restrykcyjnej diety dla dzieci. Moim zdaniem dieta z bardzo niskim
    > indeksem glikemicznym nie jest dobra dla dziecka. Daję dziecku kaszę
    > kukurydzianą i wafle kukurydziane, ziemniaki też. Co do amarantusa: moze być
    > tak, że dziecko jest uczulone na niego i stąd wysypka. Moje najprawdopodobniej
    > było. Świeża roślina dość często powoduje wysypkę kontaktową.

    podpisuję się pod tym.
    nie można szaleć u dzieci i powtarzał to każdy lekarz.
    mój syn też kiepsko zareagował na amarantus.
  • maminka21 19.03.09, 20:42
    Primavera a jak u Ciebie, bo widzę że masz podobny problem z
    jedzeniem u dziecka ?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • primavera12 19.03.09, 22:23
    Dziś trochę lepiej. Rano zjadł kanapki z pastą z cieciorki potem
    jabłko. Na obiad zupa pomidorowa z ryżem brązowym ( wiem różne
    opinie nt tego ryżu ). Później znów jabłko, pestki słonecznika i na
    kolację bułeczka orkiszowa na zakwasie i ryba wędzona. Synek dostaje
    biostyminę i po niej podobno powienien mu się poprawić apetyt.
    Martwi mnie tylko czy przy takim jedzeniu dostanie wszystko co
    niezbędne dla jego organizmu. Jutro na śniadanie spróbuję zrobić
    placki, o których pisała Antyka.

    pzdr.
  • kobraluca 19.03.09, 22:52
    buleczki orkiszowe na zakwasie... mniam...
    primavera sama je pieczesz?
    --
    When children are punished they resolve to be more careful, not more
    obedient or responsible
  • primavera12 20.03.09, 08:18
    Jeszcze nie piekę sama ale mam taki zamiar. Obecnie kupuję ale jutro
    zamierzam upiec chleb wg przepisu podanego przez anyx27.
  • kobraluca 20.03.09, 18:09
    chlen tez pieke, wychodzi pycha smile

    ciekawa jestem co powiecei na temat stevii, mozna ja uzywac zamiast
    cukru i miodu? albo wyciag z agawy?
    --
    When children are punished they resolve to be more careful, not more
    obedient or responsible
  • dorkas47 20.03.09, 22:05
    Nie polecam VM, sama tam szukałam pomocy dla siebie i dziecka. Nic dobrego z tego nie wyszło. Odnalazłam inne miejsce godne uwagi. To "Trea" i wizyta u pana Ogorodnika, który bardzo dokładnie przebada dziecko na np pasożyty i od razu zastosuje wybijanie. W VM pani Ela tylko umiała odnaleść niektóre robaki i nic poza tym nie zrobiła. Pani dr K. zaordynowała leki chemiczne, które w ogóle nie pomogły. Sprawdzenie na Vega-teście u pana Ogorodnika jest precyzyjne i najważniejsze, że oczyszcza organizm i pobudza meridiany. Polecam, bo mojemu dziecku bardzo pomógł.
    Tel. 022 623 02 58 0 664 71 00 48

    Wszystkim paniom polecam książkę Siemionowej "Szkoła zdrowia- uwolnij się od pasozytów i żyj bez nich"
    Sama przeprowadziłam oczyszczanie i wymiotłam z organizmu różne świństwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.