Dodaj do ulubionych

leczenie lamblii

29.03.09, 23:46
o rany dziewczyny, poczytałam trochę forum i jestem przerażona. wykryto u nas
lamblie i już się leczymy, ale dostałyśmy środek na lamblie, nikt nam nie
zalecał leczyć innych pasożytów, bo tylkko lamblie wykryto w badaniach. a tu
czytam, że najpierw jakies obłe.. czy ktoś leczył tylko lamblie i mu sie udało?
Edytor zaawansowany
  • antyka 30.03.09, 09:39
    Po pierwsze uspokoj sie i nie pisz 1000 watkow, bo w koncu nikt Ci
    nie odpisze. Spokojnie.
    Poczytaj sobie forum i notuj sobie co wazniejsze informacje,
    a rozjasni Ci sie w glowie. Jesli jednak nadal nie bedziesz znala
    odpowiedzi na poszczegolne pytania, zadaj je zbiorczo na forum.
    I nie siej paniki. Lamblie da sie wybic.

    pozdrawiam

    smile

    --
    hobby? bycie anty
  • maminka21 04.04.09, 21:10
    a ja mam już wątpliwośći czy lambie da się wyleczyć, mały
    przeleczony dwa razy furazolidon i potem sumamed ( antybiotyk ) i
    nie ma efektów....
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • mniamumniamu 04.04.09, 23:21
    my też mamy furazolidon, pierwszy raz..
  • maminka21 04.04.09, 23:49
    U Was może zadziałać, więc nie martw się na zapas smile tylko mój mały
    jakiś oporny przypadek ....sad
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • slonko1335 05.04.09, 06:51
    Pisałam już gdzieś wcześniej, że jak byłam z Alką w szpital una gastrologii to
    furazolidon wyśmiali lekarze po prostu. lekarka powiedziała, że jest to lek tak
    powszechnie stosowany od lat, ze większość szczepów lamblii występujących w
    Polsce jest na niego całkowicie odporna...na początku wściekłam się na lekarza
    który nam to przepisał ale potem stwierdziłam, ze dobrze zrobił. Furazolidon to
    chyba najłagodniejszy z dostępnych środków na lamblie i moim zdaniem warto
    jednak spróbować tym bo a nuż zdarzy się tak, ze pomoże, co zdarzyło się u moich
    znajomych, u nas nie niestetysad nie obiecywałabym sobie po nim zbyt wiele ale
    spróbować warto.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    Potrzebna pomoc!
  • maminka21 05.04.09, 10:36
    Przepraszam, że może pytam kolejny raz ale już się pogubiłam, to
    czym wyleczyłaś swoje dzieciaki ?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • cclaudia4 05.04.09, 12:15
    ja tez sie podlaczam do pytania.
    U nas dwie serie pyrantelum,vernicadisu,furazolidonu i mlody dostal znowu
    pryszcze na buzi i takie czerwone placki na polikach.I teraz nie wiem czy to
    nawrot robactwa czy grzybica wywala toksyny?
  • slonko1335 05.04.09, 12:38
    Nie wyleczyłam, jesteśmy w trakcie kuracji Macmirorem. Przez trzy miesiące Alka
    nie miała po balsamie kapucyńskim.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    Potrzebna pomoc!
  • cclaudia4 05.04.09, 15:29
    moj jest za maly na balsam 10m-cy.No coz chyba znowu sprobuje vernicadis
  • maminka21 05.04.09, 20:26
    Jeszcze Cię dopytam, widzisz chociaż już jakieś efekty kuracji.
    A co do balsamu w jakich dawkach dawałaś o jakich porach, dawałaś
    coś do popicia, czy macie problem grzybka bo chyba balsam ma w
    składzie miód i boję się czy to nie spotęguje tylko candidii....
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • slonko1335 05.04.09, 20:42
    Na temat balsamu i działania na grzyba zobacz post sigvaris:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=52070933 po przeczytaniu tego
    wątku zdecydowałam się podać młodej.

    Dawałam dwa razy po 20 kropli, rano pół godziny przed posiłkiem, wieczorem przed
    snem. Na początku musiałam podawać na cukier i dodawać dwie krople cytryny,
    potem bez cytryny, potem co raz mniej cukru, w końcu piła sam bez problemu (te
    20 kropli to ok. pół łyżeczki).
    Candidy tym razem nie ma, problem był tylko raz i to nieliczna, po leczeniu
    macmirorem grzyba nie ma. Przyznam szczerze, że dietę staram się stosować ale
    mizernie mi to idzie...Mam skrajnego niejadka (z niedowagą i niedowzrostem),
    alergiczkę i po prostu jak nie dam jej rano na śniadanie płatków czy kaszy manny
    na mleku to nic nie zje więc wolę dać, fakt słodycze ograniczyliśmy do minimum,
    dostaje tylko na jakichś urodzinach czy na Święta jak stoją na stole bo wtedy
    jak wszyscy jedzą nie mam sumienia jej zabronić....

    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    Potrzebna pomoc!
  • slonko1335 05.04.09, 20:53
    A pytałaś jeszcze o efekty kuracji, ja je zawsze bardzo szybko widzę, mam jak
    nowonarodzone dziecko. Nigdy nie miała stanu pogorszenia, tego po kilku dniach
    zazwyczaj występującego ale też lekarka tłumaczy to tym, że tych lamblii zawsze
    niewiele wychodziło i nigdy nic poza nimi nie było (poza jednorazowym incydentem
    z candidą). Ona jak ma lamblie ma tak spektakularne objawy, że ja wiem to zanim
    mam wynik, a wynik robię tylko po to żeby ktoś jej lek przepisał. Podczas
    kuracji to zupełnie inne dziecko, jakiś czas po tez a potem od nowa....Nasze
    leczenie do tej pory wyglądało tak: Pierwszy raz furazolidon dostała na 5 dni,
    doczytałam na forum, że 5 dni to bez sensu zupełnie i podałam 10 dni. Dostała
    tylko jedną serię. Oczywiście lamblie były po leczeniu, przepisano drugi raz
    furazolidon, którego nie podałam, zamiast tego balsam, potem właśnie był spokój
    na 3 m-ce. Kolejny raz to Macmiror w 2 seriach (zalecenie po pobycie na
    diagnostyce gastrologicznej w szpitalu - tam właśnie wyśmiano furazolidon). Do
    tego momentu leczył się mąż i babcia thynidazolem a ja nie, bo najpierw byłam w
    ciąży a potem karmiłam piersią (badałam się wyniki były ujemne). Po tym leczeniu
    niestety dalej lamblie były u Alki, także i u mnie tym razem (mąz i babcia się
    nie badali). Lekarka kazała przejść ponownie kurację macmirorem (trochę
    oponowałam bo nie chciałam podawać leku który sobie nie poradził, zapewniono
    mnie, że to najlepszy z dostępnych na rynku leków na lamblie i grzyba) , także
    dorośli tym samym lekiem, tym samym cyklem. Zobaczymy co z tego będzie....
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    Potrzebna pomoc!
  • maminka21 05.04.09, 23:42
    No właśnie na lambie i na grzyba - u nas byłoby w takim razie dobre.
    U nas generalnie mały ma ciągłe sińce pod oczami, marny apetyt,
    zmienne nastroje - ale poza sińcami to też wina grzyba. Boję się Mu
    podawać kolejne środki, ostatnio brał sumamed ( antybiotyk podobno
    dobry na lambie ) - i .... nic....
    Ale ten macmirror to chyba nie antybiotyk, jakie dawki bierzecie?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • slonko1335 06.04.09, 07:14
    Macmiror to chemioterapeutyk czyli działanie obciążające organizm takie jak w
    przypadku antybiotyku. Teoretycznie jest dla dzieci od 6 lat Alka miała niecałe
    3 jak brała. Za pierwszym razem Alka dostała proszek robiony w aptece 180g - 2
    razy dziennie, teraz 200 gram (czyli jedną tabletkę) 2 razy dziennie przez 10
    dni, potem 10 dni przerwy i znowu (ta dawka jest dla niej trochę za silna ale
    lekarka nie chciała już dzielić tabletki tym bardziej, że ona całą połknie -
    młoda waży 12 kg). Dorośli 3x po 2 tabletki. Drogie cholerstwo. Na leczenie
    całej rodziny 800 złsad Dzisiaj mamy generalne porządki, aż mąż wziął urlop na
    tę okolicznośćsmile
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    Potrzebna pomoc!
  • anyx27 06.04.09, 20:23
    Metronidazol i tinidazol (m.in. na lamblie) podaje się dzieciom od
    2. roku życia. znam dzieciaki biorące te antybiotyki przez kilka,
    kilkanaście miesięcy non stop. Przy dobrej osłonie, badaniach
    kontrolnych nic złego dziać sie nie powinno, choć wiadomo, że każdy
    organizm jest inny.
    Słonko, pociesz się, że ja wydaję 2 razy tyle już od prawie 1.5
    roku sad
  • alinka77-77 13.09.09, 22:48
    Czytam, pytam, ale już się pogubiłam
    Odebraliśmy wyniki z felixa i mały ma lamblie nieliczne+ oraz
    candida nieliczne +.
    Jutro idziemy do pediatry i dlatego proszę o odpowiedź jak wg Waszej
    wiedzy poiwnno się rozpocząć leczenie? Jakimi lekami?
    Bartek ma 22 miesiące waży 11,5 kg.
    To jest nasze pierwsze leczenie.
    A i rozpoczeliśmy podawanie balsamu 1x dz. na czczo 12 kropli.
    Efekty następnego dnia od podania -katar, kaszel, niepokój w nocy.
    Z góry dziękuję za pomoc
  • melllago 14.09.09, 20:45
    alinka77-77, a jakie objawy miało Twoje dziecko?
  • alinka77-77 14.09.09, 21:29
    mellago, objawy jakie się pojawiły jeszcze na wakacjach to: biegunka
    silna śmierdząca przez 3 tyg. do tego bóle brzucha, podkrążone oczy,
    ospałość, brak siły, budzenie w nocy.Potem śluz w kupie i
    niestrawione jedzenie.
    Poza tym po podaniu kapusty i ogórków kiszonych wyskoczyły na buzi,
    rączkach nóżkach wielkie wykwity skórne.

    Dziś dostaliśmy macmiror proszek i jest napisane tak
    0,083
    saechenii lectis g.S
    M.J. Pulvis
    dtal No 14
    2x1 przez 7 dni
  • alinka77-77 23.09.09, 14:28
    zakończyliśmy wczoraj leczenie małego macmirorem i dziś
    wprowdziliśmy na czczo balsam kapucyński, co polecacie jako
    dodatkowy suplement??
  • antyka 23.09.09, 16:42
    olej z pestek dyni - naprawia przewod pokarmowy
    dziala odstraszajaco na pasozyty
  • alinka77-77 02.10.09, 10:44
    czy można go stosować razem z balsamem?
    i następne pytanie jest takie co teraz jeśli niestety nie dało rady
    wytrzymac bez antybiotyku.
    Po zakończeniu macmiroru, pojawił się kaszel ,katar. Wstrzymaliśmy
    się z lekami. Podawaliśmy balsam dalej i po 1,5 tyg. mały zachorował
    już ostro prawie 40 stop. gorączki, zapalenie gardła i początek
    zmian oskrzelowych.
    Podaliśmy antybiotyk.Przerwaliśmy balsam ale chcemy do niego wrócić
    po zakończeniu antybiotyku.
    Na razie podajemy 2x dz. probiotyki.

    Jeśli zaczniemy balsam to w jakich najlepiej dawkach dla 12
    kg.szkraba?
    1 x dz. 12 kropli na czczo?
    plus olej z pestek dyni? w jakiej ilości
    co jeszcze można podawać na uodpornienie??
  • hany81 29.05.13, 12:22
    Leczenie lamblii jest niestety uciążliwe. Jednym pomaga innym nie....niestety. Mnie interesuję jedna sprawa. Dlaczego jedni lekarze zlecaja powtórki leczenia np. Furazolidonem po 10 dniach a inni nie . Tutaj tez wyczytałam,ze lambie leczy sie przez 10 dni i kolejne powtórki nie są wskazane. Tylko jeśli są formy przetrwalnikowe to moze potrzebna jest powtórka aby wytępić to co wyjdzie z cyst? Zastanawiałyście sie nad tym?
  • szczepionkipowodujaraka 19.10.14, 16:02
    ja to samo sie z lamblia mecze medycyna zachodnia bezsilna nawet nie mogli wykryc..., psychotropami zaczeli karmic oszolomy, musialem isc na odynca w warszawie aparatem bora wykryli, biore 200 pestek dyni zmielone z woda zobaczymy, o i jeszcze jedno lamblia powoduje oprocz fizycznych znaczne dolegliwosci tzw psychiczne depresje placzliwosc nerwowosc itd
  • kwiatek1r 15.03.15, 23:06
    Witam,
    mam do odsprzedania Alinie roza.wojciechowska@wp.pl
  • maggalena80 26.04.13, 18:33
    nareszcie wyleczyliśmy lamblie u 4 letniej córeczki - po roku leczenia chemia regularnie co 3 miesiace lamblie odnawiały się (leczona była tinidazolem i jeszcze jakims paskudztwem na k) lekarz rodzinny stwierdzil, ze trzeci raz nie mozna chemii w mała pakować i polecił udać się do apteki zielarskiej... a tu polecono nam: VERNICADIS - mała dostawała go 2 razy dziennie - wypiła cała butlę i po lambliach smile))

    polecam !!!
  • tobi-sz5 01.06.13, 10:53
    Przy żadnym oczyszczaniu z pasożytów nie powinno stosować się antybiotyków, leków, które uszkadzają naszą mikroflorę bakteryjną jelit. A co za tym idzie? Jeśli uda nam się już wytępić lamblie czy inne pieroństwo to problem powraca, bo przy osłabionej odporności organizmu będzie się tak działo za każdym razem. Nasz organizm jest wtedy szczególnie podatny, a pasożyt ma ułatwione zadanie. Lamblie na dodatek tego szybko się przenoszą na drugiego człowieka. Przy lambliach wystarczy zastosować kilka istotnych składników, które mają za zadanie zniszczyć pasożyta i usunąć go z organizmu wraz z toksynami powstałymi przy niszczeniu. A przy odgrzybianiu z Candidy problem jest nieco bardziej poważniejszy. Wniosek jest taki, że przy każdej kuracji należy dbać o odporność organizmu! Jeśli tego nie zrobimy problem będzie ciągle nawracał.
    Możesz przeczytać o konkretnym sposobie na usuwanie lamblii:
    zwalcz-pasozyty.pl/pasozyty/lamblia/
  • 1mammamia 06.08.13, 12:40

    A ja mam pytanie: dostalam wlasnie mojej pierwszej doroslej lamblii- mialam ja jako dziecko wiele lat temu, i znowu sie cholerstwo przyplatalo.

    Dostalam dawke metronizadolu, ale jednoczesnie chce sie uchronic przed grzybica/candida, ktora slyszalam przy leceniu lekami farmakologicznymi latwo dostac. Najlepzym wyjsciem bylby kefir, ale jest ponoc zabroniony? Kto moze cos o tym powiedziec? jak utrzymac dobra flore bakeryjna bez maslanek, jogurtow, itp?
  • lukalien 08.09.13, 21:16
    zawsze możesz skożystać z probiotyków. Jeżeli chodzi o polskie to warty uwagi jest fisioflor zaś z zagranicznych PRIMADOPHILUS OPTIMA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.