• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

czy lamblie mogą powodować na udach dziecka

  • 12.08.09, 22:40
    wysypkę?

    Od początku. Mój synek ma 16 miesięcy. Gdzieś od początku kwietnia
    wyskoczyły Kubie na udach krostki (troszkę wyglądające jak
    rogowacenie, nie zlewające się). Nic z tym nie robiłam, myślałam, że
    coś go uczuliło i tyle.

    Ale po jakimś czasie zaczęło mnie to martwić, bo krostki nie
    znikały. Wręcz przeciwnie - w ostatnim czasie ich przybyło.

    2 dni temu miałam wizytę z Młodym u dermatologa. Podejrzewa lamblie!!
    Hm, nie wiem co o tym myśleć. Z tego co wiem, to te robale powodują
    bóle brzuszka, niepokój - a mój syn nic z tych rzeczy nie ma.
    Za to ma krostki, które również już są poniżej kolan.

    Oczywiście dostałam skierowanie na pasożyty, test Elisa i to zrobię.

    Ale proszę napiszcie czy faktycznie przy lambliach mogą występować
    uczulenia itd?

    dziękuję Dorota
    Edytor zaawansowany
    • 12.08.09, 23:19
      Kuba był szczepiony MMRII 23.04 br. i parę dni po szczepieniu go
      obsypało. Najprawdopodobniej była to reakcja poszczepienna.

      Ale tak analizując: od momentu zaszczepienia Kuby tą szczepionką
      wszystko się zaczęło.

      Może to poszczepienne uszkodzenie jelit i systemu odpornościowego?
      • 13.08.09, 17:43
        Lamblie daja objawy alergii.
        Na Twoim miejscu wcale nie nastawialabym sie, ze lamblie wyjda.
        Elisa jest beznadziejnym testem, lamblie bardzo czesto nei wychodza,
        mimo, ze dzieciak je ma...

        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlcwa1tm0q68gp.png


        http://www.suwaczki.com/tickers/c55fc6edj40l5nvo.png
        • 13.08.09, 23:20
          dzisiaj wyniki - i lamblie w kale!
          • 14.08.09, 22:14
            więc tak:
            5dni - Metronidazol (2x1/2 tabletki)
            10 dni - Furazolidon (2x2łyżeczki)

            2 tygodnie przerwy i powtórka z rozrywkismile


            Od jutra miałam zacząć z rodzinką, ale chyba jednak się wstrzymam.
            Nie przekonuje mnie metronidazol. Ściągnę z Niemiec Simplotan.
            • 15.08.09, 11:15
              Moja i podkreslam, tylko moja ocena tej kuracji jest taka
              (na podstawie rozmow z lekarzem, lektury forum i stron poswieconych
              temu zagadnieniu):

              1) Metronizadol jest lekiem starej generacji bardzo obciazajacym
              watrabe. Tak malym dzieciom nie podaje sie absolutnie! To po prostu
              wielkie swinstwo.
              Duzo lepzy jest lek Macmiror - u nas dorosli brali 3 razy dziennie
              Macmiror po 2 tabletki przez 10 dni, 10 dni przerwy i 10 dni
              powtorki.
              Odrobaczali sie solidarnie wszyscy lacznie z opiekunka.

              2) Malym dzieciom podaje sie Furasolidon. Lamblie juz sie na niego
              uodpornily, tak wiec Furasolidon jedynie przetrzebi populacje tego
              gowna a czesc, najbardziej odporna i tak zostanie.
              Moja corka, przy odrobaczniu dostala nastepujaca dawke:
              4 ml * 4 razy dziennie przez 10 dni, potem przerwa 10 dni i znow 10
              dni kuracji.

              Po kilku dniach przerwy po drugiej kuracji, zauwazylam
              charakterystyczna pokrzywke lambliowa. Lekarz uznal, ze to dobry
              moment na wprowadzenie balsamu kapucynskiego. I to balsam dopiero
              wybil lamblie.
              Moje dziecko dostawalo dawke 12 kropli na czczo - podawalam ja na
              odrobinie fruktozy (nie wolno popijac).
              Brala balsam prawie 3 tygodnie. Zaleca sie potem przerwe i znow
              podanie balsam - ja tego nie zrobilam, bo lamblie zostaly wybite.

              3) Pamietaj o sprzataniu, wypraniu wszystkiego co sie da w minimum
              70 stopniach (gad zdycha w temp 67 stopni), mrozenie nic nie da - w
              ten sposob cysty tylko dluzej przetrwaja.
              Jesli nie da sie uprac, przelej wrzatkiem, wyparz, przeprasuj.
              Niebezpieczne sa ksiazki, jesli dzieciak bral je do buzi.
              Moja raczej nie brala, ale i tak przemywalam z grubasza wszystko co
              sie dalo.

              4) dieta! W skrocie - najlepsza jest dieta nielaczenia - utrzymuje
              niski poziom cukru we krwi (na cukrze pasozyty sie pasa).
              Pamietaj, ze cukier to nie tylko "cukier",
              ale i skrobia, sacharoza, glukoza itp.
              Tak wiec przy diecie antylambliowej sa zakazane: biale pieczywo,
              biala maka, makaron, bialy ryz itp.
              Dieta jest skomplikowana - ale wystarczy przeczytac strony na temat
              diety Michaela Montignaca.
              My z mezem schudlismy po ok 10 kilo (tak nam juz zostalo), dziecko
              natomiast przytylo 3 kg (od lutego 2009). Wczesniej byla straszna
              chudzinka.

              Dieta jest bardzo zdrowa - opiera sie na warzywach, wlasnych
              przetworach, domowych wedlinach itp. Jesli ktos ma nadwage -
              schudnie, jesli niedowage - przytyje.

              Powodzenia. Mi sie udalo, a mialam dwa domy do sprzatniecia, meza,
              ktory poczatkowo mi utrudnial odrobaczanie dziecka (co dziecko
              bedzie jadlo!), dodatkowo pozniej dzieciak zacza chodzic do
              przedszkola (przez prawie 2 miesiace wozilam wlasne jedzenie).


              Jedyne, co powinnas rozwazyc, czy podawac tak malemu dziecku balsam
              kapucynski. Jest na alkoholu - ale wiele lekow, takze dla malych
              dzieci, jest rowniez na alkoholu. Ja bym podala. Lamblia zrobi w
              orgaizmie malego czlowieka o wiele wieksze spustoszenie niz odrobina
              alkoholu. Moje zalambline dziecko mialo poziom zelaza - 23 (norma od
              35), po odrobaczeniu, porzadnej diecie zelazo wzroslo do 150! (gorna
              granica normy). Duzo urosla, przytyla, zaczela pieknie spac. Dzisiaj
              je nabial - jeszcze nie wszystko, ale najwazniejsze, ze nic jej nie
              jest po zoltym serze (wapniowa bomba).

              Powodzenia!
              • 18.08.09, 10:28
                dzwoniłam do laboratorium.
                Wynik: candida albina. Babka powiedziała, że do tego ma zrobiony
                antybiogram i trzeba leczyć.

                Wiecie może co to za cholerstwo?
                co mam na raz leczyć i lamblie i to?!
                • 18.08.09, 10:34
                  chyba candida albicans. czyli grzybki - radzę dietę przeciwgrzybicza od razu i
                  tępienie lamblii. candida często towarzyszy innym pasożytom.
                  --
                  http://www.alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/7/776521.png
                  • 18.08.09, 11:01
                    zadzwoniłam do pediatry Kuby z pytaniem: co to za choroba, jak się
                    leczy. Ona mi na to:" że to pleśniawki i na to wystarczy Kubie
                    fiolet"!!! a w ogóle to mam sobie to na razie odpusćic!!!

                    No wariatka normalnie. Kuba pleśniawek nie ma w buzi, pewnie to już
                    siedzi w przewodzie pokarmowym.
                    • 18.08.09, 11:07
                      to witaj w realnym swiecie - pediatra prawie zawsze zbywa. generlnie candida w
                      kale wg nich to fizjologia. tylko że przerost nie jest fizjologią.
                      --
                      http://www.alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/7/776521.png
    • 18.08.09, 10:33
      chodziło o Candida Albicans
      • 18.08.09, 11:28
        Ol to normalka przy lambliach. Tak jak Antyka Ci juz pisała. Macmiror jest i na
        lamblie i na grzyba i dużo lepszy niż metronidazol a juz na pewno niż furazolidon.
        --
        Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
        • 18.08.09, 12:41
          Ol, a skad jestes?
          Mam namiar na zajebistego pediatre z Wawy.
          Drogi, ale niesamowicie skuteczny 0- wystarczy z reszta jedna wizyta.
          • 18.08.09, 12:43
            A Twoja pediatra, za przeproszeniem,
            glupia, niedouczona kurew.

            Szlag mnie trafia, jak czytam takie rzeczy.
            Zagrzybiona i zalambliona Mary ogladala lekarka
            i zdiagnozowala ANGINE ROPNA!!!!!!!!!!!

            I oczywiscie zaaplikwoala antybiotyk.
            Zagrzybionemu dzieciakowi.
            Niech no ja dorwe w swoje rece!
            • 18.08.09, 15:07
              kurcze. Ta lekarka prowadziła i prowadzi moją niepełnosprawną córkę
              od 6 lat. Teraz doszedł Kuba. Wcześniej jakoś mi nie podpadła, ale
              teraz...
              No, najlepiej to zostawić i nic z tym nie robić!!! Ale się
              wkurzyłam!!

              Wzięłam wynik z labo.. i pojechałam do niej dziś z antybiogramem na
              candidę. Ale, że miała dużo dzieci więc na jutro będzie gotowa
              recepta.

              Kurcze, miałam do niej zaufanie - a teraz... sama nie wiem.

              Dziękuję Wam Dziewczyny za wszelkie rady, sugestie. Jesteście bardzo
              pomocne. smilesmile
              • 18.08.09, 15:22
                Moze poszukaj gastrologa?
                Gastrolodzy lepiej sie znaja na takich rzeczach
                i w bardzo wielu przypadkach zapisuja odpowiednie kuracje.

                Moim zdaniem cala rodzina moze byc zarobaczona.
                U nas lekarz kazal odrobaczac wszystkich w ciemno (po tym, jak corce wyszly poz.
                wyniki).
                • 19.08.09, 20:31
                  ale nie wszystko na raz! na razie podaję Młodemu 4x po 4 ml
                  Furazolidon. Do tego dzisiaj doszedł na Candidę Flumycon 1x 5m przez
                  7 dni.

                  Moje pytania:
                  1) czy ten Flumycon nie podawać aby dłużej? tylko przez 5 dni?
                  2) Kuba jest na Furazolidonie od 5 dni. Kurcze, ale młody zrobił
                  się dość niespokojny w nocy. Wybudza sie z płaczem, marudzi.
                  Poza tym mało pije, prawie w ogóle nie chce pić.

                  Czy to norma?

                  3) dostałam dzisiaj skierowanie od pediatry na ponowne badania kału,
                  krwi i moczu dla Kuby. i teraz już nie wiem - zrobić je czy
                  poczekać do końca kuracji - no bo jesteśmy już w trakcie leczenia?


                  Dziękuję
                  • 19.08.09, 21:02
                    Złe samopoczucie przy leku na robale, to jak najbardziej norma. natomiast
                    robienie badania w trakcie kuracji to bzdura totalna. Badanie robi się co
                    najmniej dwa a a najlepiej nawet trzy tygodnie po zakończeniu całego leczenia.
                    --
                    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                    • 19.08.09, 21:03
                      acha i jeżeli leczysz tylko dziecko a nie leczycie się solidarnie całą rodziną
                      to zupełnie bez sensu będziesz w nie pakować baaardzo silne leki.
                      --
                      Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                      • 19.08.09, 21:06
                        wzięliśmy 4 tabletki od razu Tinidazolu - oczywiście zalecenie
                        pediatry.

                        A czemu piszesz, że przy kuracji na robale takie samopoczucie u
                        dziecka to norma? z czego to wynika?
                        • 19.08.09, 21:10
                          pediatra przepisała mi receptę na Simplotan. Ściągnę go z Niemiec.
                          Miał ktoś z Was doświadczenia z tym lekiem?
                          • 19.08.09, 21:15
                            a właśnie pierwsze słyszę,o tym akurat, znajomej inny tez z Niemiec przepisała
                            lekarka, esclama kiedyś była popularna (o ile nazwy nie pomyliłam) ale wycofali
                            bodajże.
                            --
                            Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                        • 19.08.09, 21:14
                          bo robale wydzielają toksyny, zdychają, rozkładają się, organizm się oczyszcza i
                          stąd takie samopoczucie...
                          --
                          Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                          • 19.08.09, 21:20
                            za pomoc.
                            • 20.08.09, 08:34
                              jak mnie wzrok nie mylił dzisiaj rano w synka kupce znalazłam
                              owsiki - martwe!!!
                              ręce mi zaczynają opadać z tego wszystkiego!!!

                              Dziewczyny co ja mam teraz zrobić?
                              Kuba jest w trakcie kuracja na lamblie, candide.

                              A co z owsikami? Kiedy mam na nie zrobić badania, po kuracji?
                              • 20.08.09, 08:43
                                no niestety ale najpierw leczy się inne robale a lamblie na końcu bo inaczej nie
                                wyleczysz. Jeżeli to są owsiki to trzeba najpierw za nie się zabrać. Zrób na
                                owsiki test plastrowy a nie z kału, no chyba że faktycznie tyle tego, że wyjdą i
                                w kale, nie wiem co Ci radzić skoro kuracja na lamblie już rozpoczęta a owsiki
                                będą faktycznie. Chyba po tym furazolidonie który miałaś podać (5 dni? dobrze
                                pamiętam?) odstawiłabym leki i zajęła się owsikami a dopiero potem lambliami. No
                                i znowu cała rodzinka sie odrobacza. Najlepiej byłoby gdybyście brali ten sam
                                lek w takim samym schemacie przyjmowania.
                                --
                                Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                                • 20.08.09, 09:35
                                  przez 10 dni (zostały nam jeszcze 4 dni).

                                  Oj!!! zrobię chyba tak jak piszesz - dokończę tą kurację, a potem
                                  wezmę sie za owsiki. I szukam dobrego gastrologa!

                                  Dziękuję
                                  • 20.08.09, 10:05
                                    jest na niego jakiś zamiennik, ale jaki?...
                                    • 20.08.09, 10:32
                                      Wiesz co ja bym poprzestała na 7 dniach podawania ale nie zdążysz chyba
                                      sprawdzić tych owsików do jutra, więc jak wyjdą owsiki od razu bym odstawiła,
                                      nie mam akurat ulotki żeby sprawdzić jaki jest minimalny czas podawania, jeżeli
                                      podajesz ten minimalny to odstawienie nie zaszkodzi. Przejrzę potem maile od
                                      znajomej chyba że sama się tutaj odezwie i zobaczę jaki jej lek z Niemiec
                                      zaproponowali ale to i tak na końcu jak już owsiki wybiejsz. Nie chcesz
                                      spróbować tego Macmiroru?
                                      --
                                      Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                                      • 20.08.09, 10:53
                                        ogromnie podziękować za pomoc, jakiej mi udzielasz.
                                        Jestem sama z tym problemem, pediatrze już nie ufam.
                                        Nie wiem po prostu co mam robić i tylko Wy mi zostajeciesmile

                                        Czyli reasumując:
                                        1) dzisiaj jest 6 dzień podawania Furazolidonu.
                                        Poprzestać na 7 dniu tak?

                                        2) dzwoniłam do labo.... powiedzieli, że badanie na owsiki jest z
                                        dnia na dzień. dzisiaj nie dam już rady podjechać. Jutro też nie.
                                        Mówiła babka, że oddać kał (najlepiej tam gdzie widzę owsiki) oraz
                                        na szkiełko. Oczywiście badanie to zrobię.
                                        Mówiła też, że jak dziecko przechodzi kurację na lamblie to też
                                        wybije poniekąd owsiki.

                                        3) a ten Macmiror co proponujesz to tabletki, zawiesina? i to na
                                        lamblie tak?

                                        4) czyli rozumiem, że najpierw wszystko inne wyleczyć a na końcu
                                        lamblie tak? i dlaczego tak się robi?


                                        5) wiecie co Dziewczyny. mamy w domu psa-goldenkę dla naszej
                                        niepełnosprawnej córki. Ale z tego wszystkiego to już zastanawiam
                                        się nad oddaniem jej. Wiecie jak z psem - to poliże, tam wyliże.
                                        Młody wchodzi do niej do kojca, pies go liże i koło się zamyka.

                                        6) powiedzcie mi w czasie trwania kuracji dziecko jest non stop
                                        takie niespokojne? kolejna noc zarwana, młody się rzuca, płacze.
                                        Wczesniej nie było z nim żadnych problemów. Odkąd włączyłam leki -
                                        dziecko niespokojne itd..?

                                        • 20.08.09, 11:16
                                          Ol jak juz zaczęłaś to podawaj ten furazolisdon aż będziesz miała stuprocentową
                                          pewność, że są owsiki, bo nie daj boże przerwiesz kurację a owsików nie będzie i
                                          okaże się, że to jakieś niteczki z banana na przykład...
                                          Leki na lamblie nie działają na inne robale i odwrotnie.
                                          Macmiror jest na lamblie i na Candidę. Jest w formie tabletek lub dla mniejszych
                                          dzieci robią proszek w aptece na receptę, bo na ulotce jest napisane coby dla
                                          dzieci poniżej 6 lat nie stosować. Moja miała 3 jak brała normalnie w
                                          tabletkach. Na leczenie całej rodziny tym wydaliśmy majątek....no ale cóż....
                                          Dlaczego najpierw inne robale? wrzuć w wyszukiwarkę wartołowska i jej artykuł na
                                          temat pasożytów, gdzies na forum też powinien być, tam jest dość fajnie to
                                          wyjasnione. Acha artykuł jest już dość stary więc leczenie podawane tam przez
                                          nia jest już nie na czasie. Nasza gastrolog tłumaczyła nam, że podawanie
                                          furasolidonu na lamblie jest bez sensu gdyż lek ten był tak powszechnie
                                          stosowany że lamblie występujące w Polsce są na niego uodpornione. Ja jednak
                                          uważam, że jest z tych lżejszych leków i można na początek go podać ale nie
                                          traktować jako głównego leczenia tylko aby osłabić je a potem dobić czymś innym...
                                          Odrobacz psa koniecznie i póki co nie myśł o pozbyciu się go, córka przecież to
                                          bardzo przeżyje, no chyba że nie jest z ni mzwiązana....
                                          Podczss kuracji dziecko jest niespokojne kilka dni, im więcej było robali tym
                                          bardziej i dłużej jest niespokojne.

                                          --
                                          Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                                          • 20.08.09, 11:47
                                            ten lek z Niemiec to chyba Tiberal (chyba bo nie mogę znaleźć), znaczy nie wiem
                                            czy to odpowiednik tego co pisałaś ale taki miała znajoma dla synka przepisany.
                                            --
                                            Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                                            • 20.08.09, 13:41
                                              Najpierw leczy się robale, potem lamblie a na końcu grzyba....zazwyczaj jak
                                              wystepują lamblie sa tez pasożyty i grzyby. Leczenie dokończ, choć zabraliście
                                              się do tego od tyłu, miejmy nadzieję, że lamblie nie uodpornia się na lek...
                                              • 20.08.09, 18:54
                                                więc tak: udało mi się dzisiaj zawieźć kał do badania, gdzie rzekomo
                                                widziałam owsiki. Wynik: brak owsików!!! 3 laborantki oglądały kał
                                                modego. To ja chyba ślepa jestem. No nic, dalej obserwuję kał
                                                modego. I poradziły aby zrobić test szkiełkowy czy coś takiego.

                                                Ale nie chcę już od razu wszystkich srok za ogon łapać.

                                                Byłam również u weterynarza, dostała tabletki na odrobaczenie,
                                                również takie, który wybijają lamblie. Rozmawiałam z weterynarzem,
                                                iż on stwierdził, że pies nas, albo my psa mogliśmy zarazić
                                                lambliami.

                                                Nie wiem, ale mam takie myśli, że nie da się chyba 100 - procentowo
                                                wybić lambli. Co z tego, że u rodzinki wybiję, jak za chwilę będą na
                                                nowo i ktoś je przyniesie. Bez sensu to wszystko.

                                                Więc reasumując: daję 10 dni Fura... przerwa i potem już nie wiem
                                                co. Szukałam, ale chyba na terenie Zabrza nie ma gastrologa
                                                dziecięcego. Ale się nie poddajęsmilesmile

                                                • 20.08.09, 19:09
                                                  Ol, test szkiełkowy to właśnie test plasterkowy, dużo sensowniejszy przy
                                                  szukaniu owsików więc dobrze Ci radziły. Masz rację samo podawanie leków sprawy
                                                  zz lambliami nie załatwi, trzeba wzmocnić organizm tak aby robale po prostu nie
                                                  chciały w nim mieszkać, stąd diety. Moja córa idzie od września do przedszkola,
                                                  pewnie przerobimy owsiki, wszy i inne paskudztwa, takie życie...
                                                  --
                                                  Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                                                  • 21.08.09, 07:51
                                                    a pamietasz o sprzataniu?
                                                    o diecie?

                                                    rozumiem, ze zmienilas wszystkie reczniki, posciel i wypralas w 90
                                                    stopniach, a wszystkie zabawki, ktore dzieciak potencjalnie mial w
                                                    gebie wyparzylas?


                                                    Lamblie da sie wybic. Uwierz mi.
                                                    Mi sie udalo, Tobie tez sie uda smile

                                                    A po drugiej dawce furasolidonu - tylko troche czesciej podawaj
                                                    (moja brala 4 razy dziennie), podawaj balsam kapucynski.
                                                    Czy wszyscy domownicy biora leki?
                                                    U nas cala rodzina miala lamblie - tylko opiekunka dziecka nie.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlcwa1tm0q68gp.png


                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/c55fc6edj40l5nvo.png
                                                  • 21.08.09, 07:56
                                                    Chociaz ja oddalam kota na zawsze do tesciowej,
                                                    Tobie nie radzilabym pozbywac sie psa.
                                                    Z niego masz wiecej pozytku - pamietaj, ze masz niepelosprawna corke.
                                                    Bedzie Ci nieco trudniej - lamblie niestety bardzo lubia psy sad
                                                    Na czas leczenia, sprzatania oddaj komus psa, wczesniej go
                                                    oczywiscie przelecz, a potem sukcesywnie co jakis czas go odrobaczaj.
                                                    Skonsultuj sie z wetem, jak czesto.

                                                    Jak sadze, z psa masz duzo wiecej "pozytku" w tym przypadku,
                                                    niz ja z mojego kota.
                                                    Moj kot byl wredny, dziecko sie go balo, potrafil bez powodu rzucic
                                                    sie na kogos i podrapac. Wczesniej myslalam o tym, co mi strzelilo
                                                    do lba i go przynioslam do domu. Lamblie przypieczetowaly jego los.
                                                    Teraz nie ma zle (tesciowa pasie go najlepszymi frykasami).



                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlcwa1tm0q68gp.png


                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/c55fc6edj40l5nvo.png
                                                  • 21.08.09, 10:14
                                                    Nasza Malta została kupiona jak Oliwka miała rok. Jest to pies po
                                                    kursie posłuszeństwa, absolutnie żaden przewodnik ( z racji tego, że
                                                    córka niewidoma).

                                                    wiesz nie chcę oddawać psa - to jest ostateczność. Mąż się wczoraj
                                                    wkurzył na psiura. Mówił, że to jego wina, że pies ma w sobie tyle
                                                    zarazy. Wczoraj byłam u wete...dostałam spcecjalne tabletki na
                                                    robale i przy okazji na lamblie.
                                                    Powiedział, że mam odrobaczać psa raz na kwartał. I oczywiście
                                                    dostosuję się do tego. Ale mąż twierdzi, że i tak za chwilę pies
                                                    może mieć lamblie i zarażać nas na nowo. Więc no faktycznie to może
                                                    wyglądać tak, że będziemy się leczyć bez końca.


                                                  • 21.08.09, 10:08
                                                    o sprzątaniu i diecie.

                                                    Kuba bierze fura... 4x4ml. Potem mam zrobić 10 dni przerwy i
                                                    powtórzyć kurację.

                                                    zamówiłam modemu alveo, czy mogę mu podawać ten preparat
                                                    równocześnie w trakcie trwania kuracji? czy po skończeniu jej?

                                                    my się już odrobaczyliśmy tinidazolem.
                                                  • 23.08.09, 15:05
                                                    Nie wiem, co to jest alveo.
                                                    A corka byla odrobaczana?
                                                    Dlaczego Wy jestescie po kuracji, a syn nie?

                                                    Pamietaj o dobiciu lamblii balsamem kapucynskim.
                                                    Furasolidon ich niestety nie wybije do konca.

                                                    Rozumiem, ze trzymacie sie diety niskocukrowej?
                                                    biala maka to tez cukier...

                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlcwa1tm0q68gp.png


                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/c55fc6edj40l5nvo.png
                                                  • 23.08.09, 15:18
                                                    Alveo to preparat ziołowy. Podobno rewelacyjny, obadamysmilesmile
                                                    My jestesmy po kuracji ponieważ mieliśmy na raz wziąć jednorazowo 4
                                                    tabletki Tinidazolu.

                                                  • 24.08.09, 20:27
                                                    super kuracja...
                                                    hmm... a czytalas na forum, jaki jest schemat leczenia?

                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlcwa1tm0q68gp.png


                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/c55fc6edj40l5nvo.png
                                                  • 24.08.09, 20:42
                                                    ale dokładniej co masz na myśli?

                                                    dzisiaj byłam z Młodym u ordynatora na pediatrii.
                                                    Byłam sie po prostu doradzić: dzisiaj Młody skończył Furazolidon i
                                                    właściwie to nie wiem co dalej. Czy faktycznie odczekać 10 dni i
                                                    powtórzyć kurację - ale jakim lekiem?
                                                    Ordynator powiedział, że nie ma co czekać z oddaniem kału do badania
                                                    ponieważ gdy lamblie wyginęły to ich nie ma. Jeśli nadal będą to da
                                                    Młodemu Tinidazol 4dni po pół tabletki.

                                                    Odnośnie tej wysypki skórnej to powiedział, że jeśli okaże się, że
                                                    robale wybite to będziemy to leczyć maściami sterydowymi. Ale
                                                    faktycznie może to być na coś alergia.

                                                    i kurcze dalej w kropce...
                                                  • 24.08.09, 20:43
                                                    że tym to w ogóle się nie należy przejmowac. Każdy ma Candidę A. w
                                                    przewodzie pokarmowym i ona się tak na skórze nie ujawnia - słowa
                                                    lekarza.
                                                  • 25.08.09, 11:49
                                                    Kazdy ma, ale nie kazdy ma przerost grzyba.
                                                    A grzyb moze powodowac objawy alergii:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Dro%C5%BCd%C5%BCyca

                                                    Lekarz gamon i juz.
                                                    A moim zdaniem i tak nie wybilas gada.

                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlcwa1tm0q68gp.png


                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/c55fc6edj40l5nvo.png
                                                  • 25.08.09, 12:29
                                                    jeśli chodzi o lamblie to sądzę na 80%, że ich nie wybiłam!!
                                                    jestem w trakcie oczekiwania na Tiberal z Niemiec i mam nadzieję, że
                                                    tym je dobiję!
                                                  • 25.08.09, 14:12
                                                    i innych Dziewczyn na forum, ale nie sądzę abyście miały większe
                                                    doświadczenie aniżeli ordynator oddziału pediatrii!

                                                    Więc pochopne-myślę, było nazwanie lekarza:" gamoniem" i nie na
                                                    miejscu. Zdaję sobie sprawę, że w jakiś sposób chyba wszystkie mamy
                                                    złe doświadczenia z lekarzami. I czasem zdajemy się na siebie, na
                                                    własną intuicję i dobrze.

                                                    Ja zdam się jednak na Ordynatora!
                                                  • 25.08.09, 14:59
                                                    Ol2 z całym szacunkiem zadam Ci jedno pytanie. Czemu więc szukasz pomocy na
                                                    forum a nie u lekarzy?

                                                    To nie jest złośliwe pytanie ale zgodzisz się chyba że coś tu nie gra?

                                                    Oczywiście życzę Ci aby ordynator miał rację i problem pasożytów i grzybów już
                                                    Was nie dotyczył, jeżeli tak się stanie pamiętaj aby napisać tutaj na forum jak
                                                    się leczyliście, może inna mama która nie ma takiego dobrego lekarza skorzysta.

                                                    Acha nam ordynator pediatrii, specjalista drugiego stopnia, specjalista
                                                    gastrolog i alergolog w jednym nie pomógł niestety.
                                                    --
                                                    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                                                  • 25.08.09, 19:53
                                                    Trafilam na jedneho, tylko jednego pediatre, ktory doskonale sie
                                                    znal na wytepianiu robali. Potrafil je diagnozowac naocznie (badania
                                                    to potwierdzaly).

                                                    Tylko ten pediatra przy leczeniu mowil o:
                                                    - solidarnym leczeniu wszystkich domownikow
                                                    - wszyscy zaczynaja kuracje tego samego dnia
                                                    - dieta niskocukrowa (montignac)
                                                    - bardzo solidne sprzatanie/ wyparzanie/ prasowanie/ wygotowywanie
                                                    - o przenoszeniu sie lamblii ze zwierzat na ludzi i odwrotnie
                                                    - o dwukrotnych turach leczenia (w trakcie przerwa).

                                                    Jeden jedyny pediatra, ktory dokladnie wiedzial, co jak gdzie i
                                                    kiedy. Nie zapomnial o zadnej rzeczy. Na forum Alergie byla rowniez
                                                    polecana sp. dr M.

                                                    Wiekszosc osob pisze, ze pediatrzy mowia, ze:
                                                    - to alergia
                                                    - tak male dziecko nei ma pasozytow
                                                    - trzeba przeleczyc tylko jedna osobe
                                                    - z badan na pewno wyjda pasozyty, jesli dziecko je ma
                                                    - nie mowia o solidarnym leczeniu
                                                    - nie mowia o specjalnym leczeniu zwierzat
                                                    - ze grzyba ma kazdy (kazdy tak, ale nie kazdy ma przerost)
                                                    - grzybica nie powoduje alergii
                                                    - poda sie kilka razy proszek i po sprawie (zapominaja o powtornym
                                                    leczeniu)
                                                    - kaza robic badania od razu po kuracji (antygen lamblii moze
                                                    utrzymywac sie jeszcze dlugo po przeprowadzeniu kuracji),
                                                    - przepisuja Metronizadol - czyli najwieksze swinstwo
                                                    - nie znaja mocy ziol

                                                    Dziekuje za uwage smile

                                                    PS. Na leczeniu lamblii znaja sie za to doskonale gastrolodzy smile








                                                    --
                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlcwa1tm0q68gp.png


                                                    http://www.suwaczki.com/tickers/c55fc6edj40l5nvo.png
                                                  • 25.08.09, 21:44
                                                    to wcześniej czy później moje dziecko i tak złapie na nowo lamblie.
                                                    Wiele dzieci to ma, ich rodzice tego nie leczą bo nie ma żadnych
                                                    objawów i żyją.
                                                    I ja na pewno nie badałabym kału gdyby nie te skupiska krostek u
                                                    Kuby. Gdy znikną będzie ok. I raczej jak nie będzie potrzeby nie
                                                    będę już badała kału.

                                                    Nie stosuję diety niskocukrowej, nie "wyjaławiam" mieszkania bo dla
                                                    mnie to nie ma sensu, nie mam na to czasu. To wszystko i tak wróci!
                                                    A ja za każdym razem (jak np. będą lamblie czy inne) to nie będę go
                                                    truła lekami.


                                                  • 02.09.09, 10:47
                                                    Antyka podaj mi proszę namiary na tego lekarza.
                                                    \Zaraz zwariuje, lekarz bagatelizuje moje uwagi, lamblia??lamblie
                                                    mają wszyscy tak!!!! tylko moje dziecko ma ewidentne objawy!
                                                    osłabienie, biegunka z ogromnym śluzem od 3 tygodni, teraz
                                                    gęsciejsza ale ze śluzem, podkrążone oczy, niepokój....
                                                    po kapuście kiszonej wywaliło mu wykwity skórne na buzi, ropne
                                                    wielkie krosty i przeczytłam na którymś wątku że właśniue środowisko
                                                    kwaśne szkodzi lamblii.
                                                    Jade dziś oddać do felixa pierwszą dawke kału.

                                                    Proszę o rady , do jakiego lekarza , jakie leki najlepsze dla
                                                    22mies. dziecka.
                                                    Bartuś jest osłabiony ale flore bakteryjną po posiewie kału ma ok.
                                                  • 25.08.09, 21:37
                                                    Slonko, to nie jest tak, że szukam tutaj pomocy. Bardziej może
                                                    czytam Wasze doświadczenia, patrzę jakie miałyście schematy
                                                    leczenia - ale i tak wiem, że bez dobrego lekarza się nie obędzie.

                                                    W żaden sposób nie zachwalam lekarza, do którego wybrałam się po raz
                                                    pierwszy - i mam nadzieję, nie ostatnismile Ale wydaje mi się, że komu
                                                    jak komu ale chyba takiej osobie mogę zaufać. Taki ordynator
                                                    pediatrii wydaje się, że ma ogromną wiedzę na temat robali.
                                                    Ale to się okaże.

                                                    Ja przyznam szczerze, że pokieruję się troszkę własną intuicją.
                                                    Wczoraj Kuba skończył I kurację Furaz...., zrobię przerwę 10 dni a
                                                    potem Tiberal.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • 02.09.09, 11:39
                                                    Aby nie doszlo do ponownego zarobaczenia najawazniejsze jest
                                                    wzmocinic system odpornosciowy ,mozemy to zrobic zdrowym
                                                    odzywianiem , zawierajacym duzo warzyw ,kasz ,zdrowych tluszczy
                                                    roslinnych ,produktow jak najmniej
                                                    przetworzonych,slonca,ruchu,czyste srodowisko,czasami dodac
                                                    naturalne preparaty wzmacniajace organizm.W zdrowym ciele pasozyty
                                                    nie maja prawa sie zagniezdzic.
                                                  • 13.09.09, 23:04
                                                    u nas zdrowe żywienie jest na porządku dziennym.
                                                    Ruch, świeże powietrze. Niestety małego dopadło i podejrzewam , że
                                                    po przebytym w lipcu wirusie żołądkowym uncertain
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.