Dodaj do ulubionych

Zolnierski realizm a parady wojskowe:)

25.07.07, 17:18
Amerykański żołnierz w Iraku mówi do stacjonujacego tam Polaka:
- "Although we have George W. Bush we still have Bob Hope, Johnny Cash &
Stevie
Wonder.
Polak odpowiada:
-"Yeah, and we got Kaczynski and NO HOPE, NO CASH & NO WONDER."

Za watkiem vitalii z innego forum.
Thx.
--
"Простота хуже воровства." abtop: rusek11 (Forum Swiat)
Edytor zaawansowany
  • ossey 25.07.07, 17:23
    Izraelska armia...jesli wierzyc propagandzie izraelskiej jest 4 armia swiata...a
    dostala lomot od 1,5 tys kiepsko uzbrojonych bojownikow Allacha.
    Co wtedy zolonierz izralski mowil?
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • marouder 25.07.07, 17:28
    ...dobrze, ze polska armia sie tam niezaangazowala, bo by nie taki wpiernicz
    dostala, jako zdolna (chwilami) tylko do defilad:)
    --
    "Jestem dzielna ze "swojego" dzieła. Lepsze "martwe" mądre (forum, przypis mój)
    niż głupie żywe." autor: Kropka, dzielna administratorka forów: Świat, Bliski
    Wschód, Religia...
  • ossey 25.07.07, 17:31
    Probujesz porownywac poskiego zolnierza do izraleskiego? Teraz jestes wyjatkowo
    smieszny...
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • marouder 25.07.07, 17:32

    --
    "Jestem dzielna ze "swojego" dzieła. Lepsze "martwe" mądre (forum, przypis mój)
    niż głupie żywe." autor: Kropka, dzielna administratorka forów: Świat, Bliski
    Wschód, Religia...
  • marouder 25.07.07, 17:50
    ...zolnierzy polskiego z izraelskim?
    --
    "Jestem dzielna ze "swojego" dzieła. Lepsze "martwe" mądre (forum, przypis mój)
    niż głupie żywe." autor: Kropka, dzielna administratorka forów: Świat, Bliski
    Wschód, Religia...
  • socjalliberal 25.07.07, 17:53
    Chyba zauważył, że gdyby to zrównanie było prawdziwe, to Polacy w 1939 skopaliby
    tyłek Niemcom, Sowietom i jeszcze paru innym sąsiadom naraz w ciągu 6 dni :))))
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 17:57
    samo porownanie...
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • marouder 25.07.07, 18:00

    --
    "Jestem dzielna ze "swojego" dzieła. Lepsze "martwe" mądre (forum, przypis mój)
    niż głupie żywe." autor: Kropka, dzielna administratorka forów: Świat, Bliski
    Wschód, Religia...
  • p.smerf 25.07.07, 17:50
    A pierwsza armia świata dostała wpieprz z Wietnamie, Somali i a i Irak trudno
    traktować jako zwycięstwo.
    Również parasol nuklearny nie zawsze jest skuteczny. Przecież można się
    doskonale zabezpieczyć przed tym, co spada z nieba i dostać kopa w klejnoty. Jak
    parę lat temu.
  • socjalliberal 25.07.07, 17:52
    Znasz ty historię i dokonania armii izraelskiej :)))?

    A wygrana Hezbollahu podobna jest do wygranej mułły Omara w Afganistanie :)))

    Kształcenie, kształcenie, kształcenie, trzeba się edukować, edukować, edukować
    mój drogi, a nie tylko siać, siać, siać głupotę. Alleluja i do przodu!
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 17:59
    Znam ...i daltego napisalem smieszne...jak sama armia izraelska jest smieszna.
    Kupa dzieciuchow podszyta skorka tchorza.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • ossey 25.07.07, 19:37
    Nie porownuje sie rozgadanych grupek mlodziakow ubranych w smieszne mundurki z
    zolnierzami. To tak jak bys chciala porownac harcerzy z kola wojskowego z
    zolnierzami.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • sierzant_nowak 25.07.07, 20:06
    w 6 dni wszyskim sąsiadom na raz, to te harcerzyki? :D

    --
    prawie 2 lata i...? Ziobro wykrytych powaznych afer III RP, ziobro
    wyjasnionych afer o ktorych slychac bylo przed wyborami, ziobro otwartych szaf lesiaka,ziobro skazanych przedstawicieli ukladu i szarej sieci
  • socjalliberal 25.07.07, 20:31
    Nowa teologia wojskowości by ossioł:)
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 19:33
    O skutecznosci i sile armii stanowi wiele czynnikow....zydzi maja tylko jeden
    bardzo niepewny...pieniadze z USA na sprzet. Sami nie potrafia nic wyprodukowac
    a co produkuja to na licencji( w niektorych przypadkach wykradziona) USA czasem
    tylko " udoskonalone" i sprzedawana pod izraelska marka za mniejsze pieniadze
    niz amerykanski sprzet. To USA toleruje i jest to forma ukrytej dotacji dla Izraela.
    Mialem okazje ogaldac ta ich pozal sie armie...szeregowy do oficera zwraca sie
    po imieniu a rozkazy sa dyskutowane. W zasadzie to jest taka rozgadana grupka
    ludzi ubranych w smieszne jednakowe mundurki.Oni nie maja pojecia co to jest
    dyscyplina i rozkaz w armii...i wlasnie dlatego dostali lomot w Libanie.

    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 20:06
    Ta, Merkavy to kopie Abramsów i inne takie bajeczki, fajnie:)))
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 20:17
    Te ciezkie i malozwrotne Merkavy uazasz za cud techniki? To kupa zlomu chroniaca
    w miare dobrze przed wybuchem miny przeciwczolgowej ale zupelnie nie spelniajaca
    wymogow wspolczesnego pola walki.
    Merkavy rzeczywiscie tmaja wile wspolnego z Abramsami jednak zostaly " tworczo"
    udoskonalone co dalo efekt jezdzacej kupy zlomu.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • rydzyk_smigly 25.07.07, 20:22
    Biorąc pod uwagę brak wcześniejszych doświadczeń Izraela w dziedzinie
    projektowania i budowy czołgów jest to sukces wielkiej miary. Nie jest to czołg,
    który charakteryzowałby się rewelacyjną zwrotnością, czy też potężną siłą ognia,
    ale za to jego pancerz to marzenie czołgisty. W czasie walk nigdy nie udało się
    nieprzyjacielowi zabić załogi tego czołgu. Szczególny nacisk położono na
    zabezpieczenie najbardziej narażonej na atak w czasie walki części czołgu: jego
    przodu. W związku z tym zastosowano nietypowy dla czołgów układ konstrukcyjny,
    mianowicie silnik wraz z układem napędowym umieszczono w przedniej części
    czołgu, a dopiero za nim przedział załogi. Przy takim rozwiązaniu pocisk
    kumulacyjny musiałby najpierw przedrzeć się przez gruby pancerz przedni (z
    reguły najgrubszy u czołgów), następnie przez cały blok silnika i na końcu przez
    jeszcze jedną płytę pancerną. Obecnie nie ma takiego pocisku konwencjonalnego,
    który mógłby sprostać temu zadaniu (dowiedzione w walce). Wieża czołgu ma
    kształt długiego klina co sprzyja rykoszetowaniu pocisków (czołowa powierzchnia
    wieży ponad kadłubem wynosi zaledwie 1m2). Jakby tego było mało dodatkowo
    niewielkie powierzchnie wieży w różnych płaszczyznach utrudniają skuteczny ogień
    przeciwko Merkavie. W wersji Mk.3 zastosowano już modułowy (wymienny!) warstwowy
    pancerz laminowany o znacznie lepszych parametrach ochronnych. Boki Merkavy są
    chronione przez metalowe fartuchy, które powodują wczesniejsze detonowanie
    pocisków kumulacyjnych. Nietypowe jest również w Merkavie rozmieszczenie
    amunicji. Nie umieszczono jej jak to jest przyjęte w większości czołgów w wieży,
    ale w tylnej częsci kadłuba. Oprócz tego naboje pakowane są w specjalne
    pojemniki co zmniejsza do minimum możliwość penetracji własnej amunicji przez
    wrogi pocisk. Zabezpieczając się przed wybuchami min, dnu kadłuba nadano kształt
    litery V, co sprzyja rozpraszaniu fali uderzeniowej. W wersji Mk.2 na obwodzie
    tylnej części wieży zostały zawieszone łańcuchy stalowe stanowiące ekran
    przeciwkumulacyjny dla przestrzeni pomiędzy tyłem wieży a kadłubem. Gdyby nie
    zainstalowano tego ekranu to wskutek wybuchu wieża zostałaby najprawdopodobniej
    oderwana od kadłuba. Sama wieża jest przesunięta w tył pojazdu, dzięki czemu
    armata wystaje dużo mniej przed przednią krawędź kadłuba niż w innych czołgach.
    Umożliwia to jazdę po nierównościach bez odwracania wieży.
    www.greendevils.pl/t_h_c/merkava/merkava.html
    www.army-technology.com/projects/merkava4/
    --
    Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
    Witold Gombrowicz
  • ossey 25.07.07, 20:32
    Taki to myslenia mieli konstruktorzy Tygrysa...a wiec tok myslenia " naukowcy"
    izralscy maja z poczatkow lat 40 a to sie jednoczesnie przeklda na mysl
    wojskowa. Sprzet wojskowy projektuje sie zawsze zgodnie z obowiazujaca doktryna
    wojskowa.
    Jezeli konstruuje sie monstrum ktory ma pelnic role taka sama jak czolg w latach
    40 to nie mozemy sie dziwic ze czolgi te nie byly wstanie zlamac bojownikow
    arbaskich, ktorych mysl wojskowa wyprzedza izraelska.
    Po drugie jaka role ma speniac czolg? Czy sens jest wydawac gigantyczne
    pieniadze dla zabezpieczenia czolgisty czy raczej skupic sie szbkosci i
    zdolnosci niszczenia punktow wroga?
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 20:39
    Popierniczyło cię, CZOŁGI na partyzantkę :))))))))))))))))))?

    Ostatni tacy "genialni" byli Rosjanie podczas I wojny czeczeńskiej, przy
    oblężeniu Groznego.

    Wspaniały sylwestrowy prezent mieli, posłali dywizję czołgów ulicami miasta, i
    cała dywizja w PIZ.DU :)

    A tutaj mamy do czynienia z jeszcze gorszą sytuacją, gdy terroryści nie
    kontrolują całych miast, tylko odosobnione punkty, dobrze ukryte, i Ty chciałbyś
    słać na nich CZOŁGI???????????

    Ale żeby nie było, że w warunkach izraelskich są nieprzydatne, to ci tylko
    przypomnę, że to Izraelczycy wygrali ostatnią większą bitwę pancerną na świecie,
    a i Egipcjan ładnie otoczyli na Synaju... nie mówiąc już o tym jak ładnie
    przekroczyli Suez i już się zbliżali do Kairu.


    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 20:55
    Czolgow mobilnych i wozow wsparcia bojowego ...tego brakowalo izraelowi oraz
    malych mobilnych odpowiednio wyszkolonych grup szturmowych. Lotnictwo spelnilo
    swoja role ..zniszczylo infrastrukture ktora mogla sluzyc do odwrotu jak tez do
    przerzutow zapasow.
    Calkowicie zawiodly wojska ladowe...wlsnie z braku odpowiediego wyszkolenia ,
    sprzetu jak tez i brakowalo im odpoiedniego morale.
    Taktyke jaka zastosowana w wojnie z Libanem mozna byloby skutecznie wykorzystac
    pod...Kurskiem i na duzych rowninach.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 20:59
    Przecież zrobiono to co potrzeba.

    Zajęto pas ziemi w Libanie by utrudnić wystrzeliwanie chałupniczych rakiet na
    miasta izraelskie, a tymczasem lotnictwo izraelskie bombardowało Bejrut.

    Przecież Izrael nie mógł na terenie całego Libanu przeprowadzać operacji
    antyterrorystycznej, to nie jego terytorium.

    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 21:38
    Nie osiagnieto zadnego celu strategicznegoa wrecz Hezbollach umocnil swoja
    pozycje. Sytucja Izraela jest obecnie zupelnie inna po przegranej wojnie i jest
    duzo ciezsza niz przed ta wojna. Przede wszystkim bojownicy Hezbolach widza ze
    mozna skutecznie walczyc z armia izraelska i co najwzniejsze wojna pokazala
    wszystkie slabe strony armii izraelskiej...zle wyszkolone i slabo uzbrojone
    wojka ladowe.
    Izrael ma obecnie tylko przewage w lotnictwie i to tylko izulorcznie bo obecnie
    np Iran posiada juz skuteczne systemy obrony plot. To wlasnie dlatego USA nie
    zdecydowaly sie na atak i dlatego izrael nie zdecyduje sie na atak by nie
    ryzkowac kolejnej kompromitacji.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 21:44
    Jaka klęska?
    Nie słyszałem w przeciągu ostatniego roku, by na granicy libańsko-izraelskiej
    zdarzały się porwania żołnierzy IDFu lub żeby ginęły ich tam dziesiątki, albo
    jakiś ostrzał katiuszami.

    To raczej Hezbollah stracił od cholery bojowników (patrz ofiary w tej wojnie),
    sprzętu (te katiusze co je naraz wystrzelono to robiono przez dłuuugi czas...),
    a i pewnie poparcie polityczne (Libańczycy są jednym z najbardziej
    zeuropeizowanych narodów Bliskiego Wschodu, nie złapią się na "patrzcie, Żydy
    was bombardują, poprzyjcie Hezbollah", tylko pomyślą "piep.rzony Hezbollah,
    przez ich debilizmy znowu będziemy musieli odbudowywać Bejrut).

    Lądowe siły Izraela źle wyszkolone? To niby jaka armia jest dobrze wyszkolona,
    bo jeśli jedna z najlepszych jest źle wyszkolona, to ja już naprawdę nie wiem...
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 22:13
    Widocznie nie widziales dobrze wyszkolonej armmii. Sukcesu w wojnie nie liczy
    sie zabitymi po stronie przeciwnika a osiagnietymi korzysciami strategicznymi.
    Wiec jakie korzysci strategiczne osiagnal Izrael?
    To ze nie ma porwan...moze i nie ma ale to nie sukces strategiczny a tylko
    taktyczny i to raczej miernego kalibru.
    Oczywiscie ze sa zle wyszkolone...przeciez nie potrafili przejac skutecznej
    kontroli nad zadnym punktem w Libanie.
    Obejrzyj zdjecia tych zolnierzy...jacy sa wystraszeni i nie wiedza jaka maja
    pelnic role. Zolnierze ci nie byli wogole przygotowywani do walk
    ofenstwnych...owszem na cwiczeniach wpajano im zasady walki defensywnej ale to
    nie wiele ma wspolnego z walka ofensywna. Tutaj dzialaja zupelnie inne zasady i
    potrzebne jest zupelnie inne uzbrojenie a to wiaze sie rowniez ze szkolenie.
    Szkolenie ofensywne wojsk wymaga gigantycznych nakladow...defensywne wystrczy
    pokazac jak kopac okop i jak strzelac w miare celnie...reszta nalezy do sztabowcow.
    Zolnierz szkolony do wojny ofensywne musi zanc podstawy taktyki, umiec
    rozpoznawac sily przeciwnika oraz uzywana przez niego bron. Musi ocenic sytuacje
    i odpowiednio reagowac. Musi umiec okreslic swoja pozycje i okreslic pzycje
    przeciwnika z podaniem wspolrzednych dla artyleri czy tez lotnictwa.
    Wojna ofensywna to rowniez ogromne wyzwanie dla logistyki i wojsk
    inzynieryjnych...ofensywa to bardzo skaplikowana operacja wymagajaca zgrania i
    idealnej organizacji wszystkich rodzajow wojsk gdzie nie ma miejsca na dyskusje
    ...jest tylko rozkaz.
    Tego wszystkiego zabraklo Izraelowi.
    Spytaj sie czego ucza w wojsku izraelski ...i bedziesz mial odpowiedz do jakiej
    wojny Izrael jest przygotowany.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 22:17
    Nie potrafili utrzymać? Gdyby nie potrafili utrzymać, to w naturalny sposób
    mieliby większe straty, a i ostrzał oraz porwania by nie ustały.

    ZSRR wygrało II wojnę światową. Czy ich żołnierze byli lepiej wyszkoleni od
    Wehrmachtu? Czy we wszystkich konfliktach, w których zwycięskim czynnikiem była
    przewaga liczebna, oznaczało to, że automatycznie ci liczniejsi byli lepiej
    wyszkoleni? Bezsens.


    Przecież właśnie ochrona przed terroryzmem jest celem strategicznym dla Izraela
    teraz, więc nie wiem, co niby miało się nie udać.
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 22:32
    Terroryzm to propaganda ...gra idzie o zupelnie inne sprawy. Przede wszystkim
    chodzi o status Izarela jak tez i granice tego malego panstewka.
    Wysiedleni Arabowie nie podaruja swojej ziemi zydom...zydzi muszu za nia
    zaplacic odpowiednio wysoka cene. Jesli nie beda chcieli dac pieniedzy zaplaca
    krwia.
    Wojna sie toczy...potencjal gospodarczy, demograficzny jak tez intelektualny
    jest po stronie arbskiej. Kwestia czasu jest tylko to kiedy USA uzna za
    sojusznika strategicznego panstwa arabskie a nie Izrael a to bedzie rownoznaczne
    z koncem panstwa izraelskiego chyba ze wczesniej zydzi dogadaja sie z panstwami
    arabskimi.
    Historia uczy ze takie sztuczne twory jak Izrael nie trwaja dluzej jak 100 lat.

    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • rydzyk_smigly 25.07.07, 23:18
    – napisał Lech Jeszka

    „Od owego „posiedzenia” w poczekalni lekarza zdarłem sześćdziesiąt kartek z
    kalendarza. Tymczasem z Ziemi Świętej zaczęły dochodzić coraz bardziej
    niepokojące wieści. O aktach terroru, o krwawych napadach na Żydów, o
    wymordowaniu i spaleniu kolonij żydowskich. (..)
    Świat idzie naprzód! (..) Wszak nie upłynęło 48 godzin jak z tarasu
    „Europejskiej” w Warszawie słuchałem jazzu, teraz zaś słucham śpiewu
    muezzina. To żadna nadzwyczajność, po prostu błyskawiczna przejażdżka srebrnym
    ptakiem naszego „Lotu"! (..)
    Jerozolima. Ciemna noc, niebo pokryte płomykami gwiazd. Siedzę na
    dachu-tarasie Domu Polskiego, prowadzonego przez przezacne SS-elżbietanki. (..)
    Rano układam program dnia. Chcę zwiedzić wszystkie miejsca związane z życiem
    Chrystusa, a także meczet Omara, słynną żydowską Ścianę Płaczu oraz kilka
    ośrodków katolickich w starej Jerozolimie. Szukam przewodnika – bez skutku. (..)
    Żaden przewodnik Arab czy wyznania mahometańskiego czy katolik nie odważy się
    poprowadzić przedstawiciela białej rasy w miejsce najbardziej uczęszczane
    zarówno przez pielgrzymów jaki turystów. Bo – pod Ścianą Płaczu czyha śmierć
    od skrytobójczej kuli arabskiego terrorysty rozumującego, że kto do tego
    miejsca zdąża – musi być Żydem. Meczet Omara i jego okolica jest nie mniej
    niebezpieczna, strzelają bowiem Arabowie do „białych”, strzelają Anglicy, bo w
    podziemiach meczetu ukrywają się terroryści. Wszak tu skrył się wielki mufti,
    poszukiwany przez Anglików, zanim zdołał się przekraść za granicę.

    Niebezpieczne są także wąskie uliczki starej Jerozolimy, niekiedy tak wąskie,
    że objuczony wielbłąd zaledwie się przez nie przeciśnie. Niesamowicie czuje
    się w tym labiryncie turysta napotykając się co chwila na przykucnięte przed
    domami grupy Arabów, błyszczącymi, ostrymi nożami krojących opony samochodowe,
    z których wyrabiają pantofle. Błyszczą w promieniach słońca stalowe ostrza,
    błyszczy biel zębów tajemniczo uśmiechniętych Arabów. Czy nóż zagłębi się w
    gumie opony czy też....
    Tylko spokojnie! Nerwy na wodzy i kroczyć dalej!
    Tylko nie przypominać sobie, że właśnie wczoraj taka grupka zasztyletowała
    przechodzącego ulicą Araba, bo padł okrzyk „szpieg angielski”. Nie pamiętać,
    że w ostatnich tygodniach żaden Żyd nie przeszedł tędy, bo groziła mu
    niechybna śmierć.
    Ale oto Brama Damasceńska, punkt wypadowy do nowej Jerozolimy. Żołnierze i
    policja angielska rewidują każdego Araba. Szukają broni. Jeżeli znajdą –
    śmierć pod ścianą. Pluton egzekucyjny nie skarży się na ....brak zajęcia.
    W pobliżu Bramy Damasceńskiej wznosi się potężna siedziba Wielkiego Komisarza
    Palestyny. Przed głównym wejściem zbiegowisko. Przeważają kobiety arabskie.
    Twarze skupione, tu i ówdzie słychać szloch. To żony i rodziny zabitych lub
    rozstrzelanych terrorystów arabskich przybyły odebrać zwłoki mężów. (...)

    W mieście ogłoszono stan wyjątkowy. Od wieczora do rana obowiązuje zakaz
    opuszczania domów. Ulice pustoszeją, widać jedynie patrole angielskie,
    samochody pancerne i ciężarowe z karabinami maszynowymi patrolujące po
    mieście. Dziś jest już nieco spokojniej, ale przecież dopiero niedawno wojsko
    angielskie musiało przypuścić regularny szturm do otoczonej starymi murami
    dzielnicy arabskiej, by zlikwidować główny ośrodek ruchu terrorystycznego.

    Znacznie groźniej przedstawia się sytuacja na prowincji. Gdzie nie ma
    lokalnych rozgrywek między Arabami i Żydami, tam toczą się regularne bitwy
    Anglików z oddziałami partyzantów arabskich, dobrze uzbrojonych i walczących
    desperacko.

    Żydzi odpowiadają na ataki rzucaniem bomb, Arabowie mordują całek kolonie
    żydowskie, w miastach jak Haifa, Jaffa, Nablus detonacje eksplodujących bomb
    mieszają się z terkotem karabinów maszynowych. Anglicy prowadzą bezwzględną
    pacyfikację, posuniętą do równania z ziemią całych osiedli, jeśli większości
    mieszkańców udowodniono udział w akcji powstańczej. (..)

    Po kilkunastodniowej wędrówce przez objętą krwawą pożoga Palestynę, gdzie w
    każdym arabskim skupisku, na każdym odcinku szosy czy nawet zza najmniejszego
    gaiku oliwnego czyha na białego śmierć - żydowski Tel Aviv wydaje się zbawczą
    oazą, gdzie nareszcie można dać wypoczynek stale naprężonym nerwom i spokojnie
    odetchnąć pełną piersią!

    Problem palestyński z małego zagadnienia kolonialnego, interesującego
    wyłącznie Imperium Brytyjskie rozrósł się do rozmiarów sprawy zasadniczej,
    żywo obchodzącej cały świat. (...)

    Wprawdzie Arabowie nie otrzymali niepodległości, ale za to Żydom ułatwiono
    tworzenie „National Jewish Home”. Kolonizacja żydowska w Palestynie zaczęła
    się szybko rozwijać. Finanse przybyszów kusiły Arabów, więc pozbywali się
    ziem, ich zdaniem nieurodzajnych. Tymczasem Żydzi zabrali się do uprawy tych
    „nieużytków”, racjonalnego nawadniania, powstawały plantacje i osiedla,
    żydowskie płody rolnicze zaczęły jakością znacznie przewyższać produkty
    arabskie. Nacjonaliści arabscy poznali niebezpieczeństwo ekspansji żydowskiej,
    w wyniku której Arab-tubylec stał się czymś drugorzędnym.
    Szesnaście lat – od kwietnia 1920 do kwietnia 1936 trwała w Palestynie
    sielanka arabsko-żydowsko-angielska, nagle przerwana wybuchem krwawych
    rozruchów arabskich skierowanych przeciw Żydom i władzy mandatowej. (..)
    Sytuacja jest bardzo zawiła. Anglia, szukając drogi wyjścia, ogłosiła przed
    rokiem (1937 –przyp.mój) plan podziału Palestyny na strefę arabską, strefę
    żydowską i pas mandatowy angielski. Był to strzał w płot, bo nacjonalizm
    panarabski wzmógł się jeszcze bardziej i trzeba było obecnie przystąpić do
    krwawej i zbrojnej pacyfikacji kraju.

    Arabom udało się na razie jedno: powstrzymać niemal całkowicie emigrację
    żydowską. Ale to kwestii nie rozwiąże, podobnie jak nie załatwi tego żaden
    podział kraju. Arabowie domagają się niepodległości, Żydzi własnego państwa
    narodowego, Anglicy zaś pragną tymczasem spokoju w kraju mandatowym i głowią
    się teraz, jak do tego doprowadzić bez dalszych zamieszek. (..)

    Tęcza
    Ilustrowane pismo miesięczne
    Styczeń 1939
    --
    Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
    Witold Gombrowicz
  • ossey 25.07.07, 22:41
    Uwazam ze sowety mieli nie gorzej wyszkolonych zolnierzy od Niemcow...rzecz
    polegala tylko na tym ze nikt sowietow nie szkolil do obrony ani nie przygotowal
    kraju do obrony wlasnego terytorium.
    Sowiety np nie mogli wykorzystac artylerii bo nie bylo map wojskowych dotyczcych
    terytorium sowieckiego. Wiec jak podac wspolrzedne dla dowodcy baterii?
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • rydzyk_smigly 25.07.07, 20:48
    który nie jest antysemitą, ale....

    1.Rozerwać się w dyskotece albo hipermakecie
    2.Wykopać sieć tuneli, z których terroryści atakują żołnierzy IL. Oczywiście z
    okrzykiem Allachu Akbar
    3. Wysyłać arabską mutację katiusz na cywilną ludność

    No to jak, jest ta Merkava repliką Abramsa czy Tygrysa? Zdecyduj się.

    --
    Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
    Witold Gombrowicz
  • ossey 25.07.07, 21:38
    Masz problemy z samodzielnym mysleniem?
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 21:46
    Gdyby Palestyńczycy działali jak Vietcong, a Izraelczycy jak armia amerykańska w
    Wietnamie właśnie, to mógłbym uznać, że mają wyszkolenie do du.py, a sprzęt jest
    g. wart.

    Ale tak nie jest.
    Nawet zamachów w samym Izraelu już chyba prawie nie ma. Tuż po wybuchu II
    Intifady , kiedyś w ciągu roku pamiętam, że było co najmniej 100-200 zabitych w
    Jerozolimie, Tel Awiwie w zamachach w autobusach itd. A teraz praktycznie nic.
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • bard333 25.07.07, 20:03
    nie włączy wstecznego na widok wroga...:)) Widziałem reportaż gdzie takim czołgiem jeżdziły 20 letnie dziewczyny i to nawet ładne!!! No wybacz, nie wyobrażam sobie moich koleżanek, walczących z Arabami...:))

    Ostatnia wojna w Libanie pokazała, że ta cała technika na nic jeśli ktos nie chce walczyc, a że i nie było o co, to nic dziwnego, że młode dziewczyny i chłopcy nie chcieli ginąć bo politycy się pokłócili. Może byłoby inaczej gdyby miele prawdziwą wojnę, kto wie...
  • socjalliberal 25.07.07, 20:16
    No wybacz, ale chyba era walki wręcz już minęła dawno, a udział kobiet w wojsku
    to dwukrotne powiększenie zasobów ludzkich, a gdy szkolenie jest dobre, to także
    większa pula z której można wyłowić dobrych dowódców:)

    Jedna z większych zalet armii izraelskiej IMO.
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 20:41
    Rzecz nie chodzi o kobiety...chodzi o to ze kobiety sa nieobliczlne w sytuacjach
    ekstremalnych. Taka ich natura.
    Po drugie czy wydasz rozkaz kobiecie wiedzac ze ona zginie, po trzecie co
    zrobisz w momencie intensywnego ostrzalu polowa zolnierzy kobiet zacznie plakac
    i histeryzowac....co zrobisz? Owszem jest okreslona grupa ktora moze zajmowac
    sie sprawami pomocniczymi ale z kobiety ogolnie rzecz biorac nie zrobisz
    zolnierza...wyjatki to nie ogol.
    Po czwarte kobiety w izraelskim wojsku sa z przyczyn braku odpowiedniej ilisci
    mezczyzn do sluzenia w armii. Armia izraelska liczy ponad 2 % populacji a to
    oznacza ze Izrael jest wyjatkow zmilitaryzowany.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 20:49
    Oczywiście, że Izrael musi rekrutować kobiety przy swoich ograniczonych zasobach
    ludzkich.

    Twoja opinia o zachowaniu kobiet w warunkach ekstremalnych na wojnie chyba jest
    podszyta wstręęętnym, męęęęskim, świiińskim, szoooowinizmem;)
    Takie myślenie wywodzące się ze stereotypowego podziału ról, mężczyzna macho
    przynosząco mięcho do domu, a kobieta zmywająca gary;)

    Już na przykładzie życia zawodowego, nauki, pokazano że to błędne myślenie.

    Izrael chyba raczej nie używa kobiet w bezpośrednich walkach, poza jakimiś tam
    wyjątkami gdy chyba było już naprawdę źle, i chyba nic się wtedy takiego nie
    stało, że blondynki beczały na polu bitwy:) Co ciekawe, w Iranie chyba też jest
    jakiś spory udział kobiet w armii...



    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • absztyfikant 25.07.07, 21:05
    youtube.com/watch?v=EfaCUCy817s
    W tle spiewa przesliczna Shiri Maimon.

    --
    Uč se, vole, budeš pánem, budeš jezdit aeroplánem
  • socjalliberal 25.07.07, 21:10
    Mają tam w Izraelu jakąś Legię Cudzoziemską;)))))))))))?
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • socjalliberal 25.07.07, 21:20
    Ale mi chodzi o te w mundurach, a nie jakieś tam cywilniaczki ;)

    pl.youtube.com/watch?v=5BcMof_kwNk
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • absztyfikant 25.07.07, 21:26
    Te w cywilu tez sa calkiem, calkiem...

    skyscrapercity.com/showthread.php?t=308676
    --
    Uč se, vole, budeš pánem, budeš jezdit aeroplánem
  • socjalliberal 25.07.07, 21:33
    Przedstawiasz niezwykle kształtne argumenty, muszę przyznać :)))

    Jakby istniał syjonistyczny spisek, to już wiadomo na czym by się opierał;)

    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • socjalliberal 25.07.07, 22:24
    spadam uczyć się hebrajskiego ;)))
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 19:35
    Czy znasz kulisy tego waszego "sukcesu"?
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • marouder 25.07.07, 19:39
    ossey napisał:

    > Czy znasz kulisy tego waszego "sukcesu"?

    --
    "Jestem dzielna ze "swojego" dzieła. Lepsze "martwe" mądre (forum, przypis mój)
    niż głupie żywe." autor: Kropka, dzielna administratorka forów: Świat, Bliski
    Wschód, Religia...
  • ossey 25.07.07, 19:46
    Pytam sie czy znasz kulisy...kto dokonal anlizy sytuacji, kto przygotowal plan i
    kto wydawal rozkazy...i wiesz nie bylo w tym udzialu Izraela. Wszystkie decyzje
    zapadaly na szczeblu NATO-wskim. Izrael nie byl nawet wstanie prawidlowo
    odzczytac dyslokacji wojsk arabskich, wzystko dostali ze sztabu NATO.
    Jedyna samodzielna operacja Izraela w Libanie skonczyla sie calkowita
    kompromitacja izraelskiej armii.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • ossey 25.07.07, 19:56
    Nie wszystko znajdziesz w oficjalnych opracowaniach.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • absztyfikant 25.07.07, 20:00
    Zapewne. Nie sadze jednak zebys akurat ty wiedzial cokolwiek o izraelskich
    tajemnicach wojskowych, bo gdyby tak bylo, to pracowalbys np. dla syryjskiego
    wywiadu, a nie produkowal sie calymi dniami na totalnie niszowych forach z
    oszolomami swego pokroju.

    --
    Uč se, vole, budeš pánem, budeš jezdit aeroplánem
  • ossey 25.07.07, 20:04
    Takie rzeczy wyklada sie na historii wojskowosci ktora jest pozbawiona
    propagandwej otoczki.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • absztyfikant 25.07.07, 20:12
    ...ale jednak mowimy o wspolczesnym Cahalu, a nie o jego nawiasem mowiac
    chlubnej przeszlosci.


    youtube.com/watch?v=dxoo1o6-EOM

    --
    Uč se, vole, budeš pánem, budeš jezdit aeroplánem
  • ossey 25.07.07, 20:20
    Historia wojskowosci obejmuje juz wojne w Libanie.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 20:07
    Jakiego "waszego" (naszego) sukcesu?

    Sorry, w Mossadzie JESZCZE ;) nie jestem, niestety;)
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • absztyfikant 25.07.07, 20:18
    Wszystko w swoim czasie:)))

    --
    Uč se, vole, budeš pánem, budeš jezdit aeroplánem
  • socjalliberal 25.07.07, 20:21
    No ja myślę, w końcu powinni mnie w końcu zrekrutować, przecież to ponoć forum
    najbardziej spenetrowanej przez Mossad gazety w Polsce, i w ogóle na forum też
    się ponoć kręcą, a tu na razie ani jednego nie wypatrzyłem :(

    What a shame;)
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • absztyfikant 25.07.07, 20:38
    Dobry agent jest dobrze zakonspirowany!:P

    --
    Uč se, vole, budeš pánem, budeš jezdit aeroplánem
  • socjalliberal 25.07.07, 20:40
    No ale kontrwywiad polonici.net już wszystkich wykrył, Mossad sucks! ;)
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • absztyfikant 25.07.07, 20:47
    Polonica... Kleine, aber feine Agentur :))))

    --
    Uč se, vole, budeš pánem, budeš jezdit aeroplánem
  • ossey 25.07.07, 20:22
    jego umiejetnosci analityczne...nie ma szans.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • socjalliberal 25.07.07, 20:25
    Ahmed, do nory, spalisz całą akcję;)
    --
    "Eye for an eye, and soon the whole world is blind."
  • ossey 25.07.07, 17:56
    Wystarczy poczytac troche historii wojskowosci.
    --
    wiersze-ela.blog.onet.pl/
  • marouder 25.07.07, 17:59

    --
    "Jestem dzielna ze "swojego" dzieła. Lepsze "martwe" mądre (forum, przypis mój)
    niż głupie żywe." autor: Kropka, dzielna administratorka forów: Świat, Bliski
    Wschód, Religia...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka