Dodaj do ulubionych

14 grudnia: Dzień Buta w świecie arabskim

16.12.08, 15:29
Świat arabski ma nowego bohatera. Chodzi o 28-letniego dziennikarza
al-Zajdiego, który obrzucił butami kończącego kadencję prezydenta
George'a W. Busha. Sam siedzi teraz w areszcie, ale świat arabski
jest w ekstazie - czytamy na łamach wtorkowego wydania "Gazety
Wyborczej".
Na fali powszechnego uniesienia, tysiące ludzi wyległo wczoraj na
ulice Miasta Sadra, szyickich przedmieść stolicy Iraku. W ogniu
stanęła amerykańska flaga, a zgromadzeni krzyczeli: "Bush, uważaj!
Dwa buty na twoją głowę!". Butami dostało się amerykańskim
żołnierzom, stacjonującym w Nadżafie, jednym z najświętszych miejsc
szyitów i szyickim centrum władzy politycznej w kraju. 14
grudnia będzie nowym arabskim świętem - Dniem Buta
treść smsa krążącego w Arabii

To efekt poniedziałkowej konferencji prasowej prezydentów USA i
Iraku. Dziennikarz niewielkiej stacji telewizyjnej Bagdija rzucił w
kierunku Busha kolejno dwa buty: "To na pożegnanie psie! Od wdów i
sierot po zabitych w Iraku!".
Edytor zaawansowany
  • hubert100 16.12.08, 15:40
    "Przywodca wolnego swiata" malo nie dostal butem w leb. Dobre. PS.
    forumowicz de oakville twierdzi ze powinien kontynuowac prezydenture
    bo ma dobry refleks.
  • de_oakville 17.12.08, 01:38
    hubert100 napisał:

    > "Przywodca wolnego swiata" malo nie dostal butem w leb. Dobre. PS.
    > forumowicz de oakville twierdzi ze powinien kontynuowac prezydenture
    > bo ma dobry refleks.

    Bush-junior ma ten refleks od Adama i Ewy,
    A hubert wzial poglady od sAdama i mEwy.
  • gloubiboulgomm 22.12.08, 12:12
    de_oakville napisał:

    .
    >
    > Bush-junior ma ten refleks od Adama i Ewy,
    > A hubert wzial poglady od sAdama i mEwy.

    Très joli...;
  • jedenkruczek 16.12.08, 16:02
    > kierunku Busha kolejno dwa buty: "To na pożegnanie psie! Od wdów i
    > sierot po zabitych w Iraku!".

    Reakcja w swiecie arabskim, a szczególnie słowa "bohatera" potwierdzają analizę służb amerykańskich, które stwierdziły, że Alkaida jest wynikiem arabskiego nacjonalizmu i przypomina ideologię hitlerowską. Teroryzm jest niszczony przez diabelską Amerykę - i większość internautów chciałoby za to Amerykę ukarać i ją powstrzymać - ale utrzymywany przy życiu przez arabski nacjonalizm, poczucie wyższości i pogardę i nienawiść do zachodu.
    Jest to tak bardzo silne oczarowanie sobą samym, że tysiące irakijczyków jest mordowanych jak zwierzęta (nawet gorzej) przez "braci arabów" ale nienawidzi się Busha.
    To jest genialne posunięcie - skierować nacjonalizm arabski przeciwko sobie samemu - będą się męczyć aż to zrozumieją i się zmienią. A co by było, lub będzie , jeśli ta ciemna i agresywna moc skieruje się przeciwko obcym - czyli nam ?
    --
    Sahaja Yoga
  • habeas_corpus 16.12.08, 16:32
    jedenkruczek napisał:

    > To jest genialne posunięcie - skierować nacjonalizm arabski przeciwko sobie sam
    > emu

    Znaczy, sugerujesz, że nienawiść wewnątrzarabska jest scejalnie sterowana?
    Pewnie przez USA?

    Poczytaj trochę o historii islamu, to się dowiesz, że sunnici i szyici mordowali
    się z upodobaniem jeszcze zanim powstało USA.

    Ale weź poważne opracowanie książkowe, nie korzystaj z lewackich portali
    internetowych. Tzw. "opinia społeczna" w krajach islamskich, kreowana przez
    radykalnych mułłów, obwinia USA nawet za rzeź Jerozolimy w 1099 roku.


    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • hubert100 16.12.08, 16:36
    Moze agresja US ich w koncu zjednoczy.
  • jedenkruczek 16.12.08, 16:59
    hubert100 napisał:

    > Moze agresja US ich w koncu zjednocz

    Ciekawi mnie jakiego rozwoju sytuacji ty byś oczekiwał ?

    --
    Sahaja Yoga
  • jedenkruczek 16.12.08, 16:57
    >
    > Znaczy, sugerujesz, że nienawiść wewnątrzarabska jest scejalnie sterowana?
    > Pewnie przez USA?

    Nie , nie twierdzę że jest specjalnie sterowana.
    Tak się ułożyły sprawy. Tak już jest, ale to bardzo dobrze, że wszystko rozgrywa się między nimi.
    --
    Sahaja Yoga
  • habeas_corpus 16.12.08, 17:46
    Moim zdaniem to bardzo źle, ale nie mamy na to wpływu.

    Zachowanie świata arabskiego ma swoje korzenie w tym, że tam nigdy nie
    wykształciła się łacińska idea rozdziału kościoła od państwa, podziału na "co
    boskie - bogu, a co cesarskie - cesarzowi", na sacrum i profanum... jakby tam
    jeszcze nie wyliczać. Myślę tu o idei zakorzenionej w świadomości społecznej, a
    nie o rzeczywistych sposobach sprawowania władzy, bo w nielicznych krajach
    islamskich udaje się taki rozdział utrzymać (Turcja, Libia, Algieria). Zawsze
    jednak odbywa się to poprzez ograniczenie swobód obywatelskich, tłumienie
    wolności religijnej, a faktyczne rządy sprawuje wojsko. Często po cichu dochodzi
    do represji skierowanych na odłam islamu odmienny od dominującego akurat w
    klasie rządzącej.
    Klasycznym przykładem była sytuacja w Iraku za Saddama Husseina. Pozornie
    panował tam religijny spokój, faktycznie stosowano krwawe represje przeciwko
    szyitom. Wynikało to z tego, że sam Hussein był sunnitą, ale też i z wrogości do
    szyickiego Iranu.

    Brak rozdziału religii od państwa powoduje, że wszędzie tam gdzie rozluźnią się
    autorytarne rządy wojskowe, tam natychmiast zwyciężają rządy islamskie - bo
    świeckich ruchów politycznych tam nie ma.

    Czy sunnici i szyici mogliby się zjednoczyć? Wątpliwe, bo jak głęboko religijny
    ma się zjednoczyć z kimś kogo uważa za heretyka równego psu? Nawet posiadanie
    wspólnego, śmiertelnego wroga nie zmniejsza wewnętrznej nienawiści.
    Może, gdyby przez kilkanaście pokoleń forsownie krzewić świecką edukację..? ale
    na to nie pozwolą mułłowie.
    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • jedenkruczek 17.12.08, 00:27
    habeas_corpus napisał:

    > Moim zdaniem to bardzo źle, ale nie mamy na to wpływu.
    >
    > Zachowanie świata arabskiego ma swoje korzenie w tym, że tam nigdy nie
    > wykształciła się łacińska idea rozdziału kościoła od państwa, podziału na "co
    > boskie - bogu, a co cesarskie - cesarzowi", na sacrum i profanum... jakby tam
    > jeszcze nie wyliczać. Myślę tu o idei zakorzenionej w świadomości społecznej, a............

    Przyczyną wszystkich problemów istoty ludzie jest ego. Jest to ta część psychiki która skłania człowieka do identyfikowania się ze swoją działalnością, czyli buduje fałszywą tożsamość.
    Głównym zadaniem duchowej nauki, a więc i każdej religii powinna być pomoc człowiekowi w uporaniu się z tym problemem i przekroczenie go. Praktycznie żadna religia dzisiaj nie jest świadoma tego zadania i nie spełnia go, a wszystkie ulegają mu i poprzez "głaskanie" ego starają się pozyskać sobie wyznawców (schlebiając ich "ja").
    Ale ego atakuje świat wartości i próbuje je przerobić na swoje, na to co samo chce dla siebie. Społeczeństwo nie akceptuje realizowania swojego egoizmu w czystej postaci, stawia bariery czystemu złu, buduje jakby filtry by zatrzymać zło i nie pozwolić mu się rozwijać. Zło i pragnienie dominacji szuka jednak swojej drogi do rozprzestrzeniania się, do przeciśnięcia się przez społeczne zakazy, do zaakceptowania. Więc upodabnia się do tego co jest społecznie akceptowane, wykorzystuje to że ludzie nie są filozofami i nie zgłębiają zjawisk dogłębnie, właściwie rozumieją procesy powierzchownie i zadowalają się tym co jest podobne do wartości. Bardzo łatwo oszukać ludzi, wystarczy że wilk przebierze się za owcę i ludzie już to akceptują.
    W chrześcijaństwie największą wartością jest miłość, więc atak siły destrukcyjnej nastąpił poprzez upodobnienie się do miłości - cała tzw. kultura popularna jest oparta na seksualności, flircie, nagości, no bo to jest przecież miłość.
    W islamie tą wartością jest posłuszeństwo, oddanie, waleczność itp. Cały atak egoizmu, dążenia do władzy i panowania poszedł właśnie w tym kierunku, upodabnia się do tych wartości - by społeczeństwo nie mogło go zidentyfikować jako czystego zła i nie stawiło mu oporu.
    Stąd odmienne problemy islamu i chrześcijaństwa ale źródło jest to samo i jest nierozpoznane bo nie ma prawdziwych nauczycieli duchowych, którzy rozumieliby ten problem. Wszyscy chcą pozyskać ludzi poprzez schlebianie ich egoizmowi.
    --
    Sahaja Yoga
  • hubert100 16.12.08, 18:38
    Nie, nie. Stara zasada. Bija sie w rodzinie ale jak obcy sie wlaczy
    to wszyscy na niego.
  • habeas_corpus 16.12.08, 18:57
    hubert100 napisał:

    > Nie, nie. Stara zasada. Bija sie w rodzinie ale jak obcy sie wlaczy
    > to wszyscy na niego.

    A co, coś przegapiłem? Sunnici i szyci przestali się zabijać między sobą?

    Hubert, otwórz oczy.

    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • hubert100 16.12.08, 19:06
    Potrzeba troche czasu, jak dostana dobrze po dupie to cos
    im "zaswita" w glowach.
  • habeas_corpus 16.12.08, 19:09
    Masz jakieś propozycje ile tego czasu jeszcze potrzeba?

    Bo to trwa już od TYSIĄCA lat! Nie przeszkodziły im wyprawy krzyżowe,
    kolonizacja zachodnia ani powstanie państwa Izrael.
    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • wujekjurek 16.12.08, 16:32
    Ciekawe dlaczego ten dziennikarz nie był taki odważny na konferencji
    prasowej Sadama Husseina?


    --
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a
    fur coat than a biker in a leather jacket."
  • misterpee 16.12.08, 18:31
    na dodatek jest penie ponad 10 mionow rannych i 4 miliony uchodzcow.
    Sa to zbrodnie nieporownywalnie wyzsze niz Saddama.
    Jezeli mowimy o stosunkach chrzescijansko - islamskich na
    podobienstwo judeochrzescijanskich, nie zapomnijmy ze milosc miedzy
    Judeizmem i Isalmem maiala swoje miodowe lata bardzo dlugi czas,
    wtedy chodzilo o wzniecenie nienawisci do Chrzescijan. Zdobycie
    Konstantynopola, upadek bizancjum, schizma ortodoksyjna i
    protestancka - to byly wlasnie dobre czasy. Felusiaki wtedy
    pracowaly d drugim kierunku, tyle ze bez internetu.
  • wujekjurek 16.12.08, 18:59
    Czy możesz podać źródło w którym znalazłeś te 3 miliony Irakijczyków?

    Nawet jeśli Saddam Hussein zabił mniej ludzi niż wojska koalicji, to
    nie zmienia faktu, że był odpowiedzialny za swmierć wielu ludzi.
    Jesli ten dziennikarz rzucił butem w Busha to w takim razie w
    Husseina powinien był też czyms rzucić. Na przykład kapciem albo
    szelkami od spodni.


    --
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a
    fur coat than a biker in a leather jacket."
  • habeas_corpus 16.12.08, 19:06
    wujekjurek napisał:

    > Czy możesz podać źródło w którym znalazłeś te 3 miliony Irakijczyków?
    >

    To jest taka metoda liczenia, wg której koalicję obciąża się za śmierć wszystkich zabitych Irakijczyków, nawet tych z porachunków wewnątrzreligijnych - a tę ogólną liczbę jeszcze się zawyża.
    Wywodzi się to ze swobodnie naciąganego faktu, iż wojska okupujące powinny zapewnić bezpieczeństwo na terenach okupowanych.

    Ciekawe, że stosujący tę metodę nie używają jej wobec Saddama i nie obciążają go za ofiary jego decyzji tylko stosują jakieś skomplikowane selekcje, odróżniając np. zabitych przez Kurdów oraz samych zabitych Kurdów - jako nie-Irakijczyków.

    Wszystko jest dozwolone jeśli pozwala udowodnić z góry przyjętą tezę, że USA to "imperium zła".



    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • hubert100 16.12.08, 19:10
    Dobrze ponad milion zabitych. To jest dobrze udokumentowane.A byly
    czasy kiedy to amerykanskie firmy zaopatrywaly Husejna w trujacy gaz.
  • wujekjurek 16.12.08, 19:18
    hubert100 napisał:

    > A byly
    > czasy kiedy to amerykanskie firmy zaopatrywaly Husejna w trujacy
    gaz.

    Huberciku, rzadko sie do Ciebie odzywam ale tym razem sie przełamię.

    Jeśli ja Ci sprzedam spluwę, z której Ty zastrzelisz sąsiada, bo
    jego pies nafajdał Ci na trawnik, to TY idziesz do pudła a nie ja.
    Bo to TY jesteś odpowiedzialny za morderstwo a nie ja.


    --
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a
    fur coat than a biker in a leather jacket."
  • wujekjurek 16.12.08, 19:15
    No własnie, widziałem kiedyś jakąś lewicową stronę internetową na
    ten temat. Śmierć w wyniku samobójczych zamachów bombowych też była
    zaliczana na konto wojsk koalicji. Ciekawe gdzie są zaliczane
    ofiary wypadków samochodowych?


    --
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a
    fur coat than a biker in a leather jacket."
  • czyngis_chan 16.12.08, 19:16
    To, ile osób kto zabił nie ma, a w każdym razie nie powinno mieć
    znaczenia. Ważne, że Saddam Husajn był legalnym przywódcą obalonym
    przez terrorystów. Dziennikarza pewnie sprowokowały głupie wypociny
    arcyterrorysty Krzaka, o tym, jak to Irak został wyzwolony...
    --
    Redakcję GW proszę o napisanie na mój adres e-mailowy, skąd u nich
    taka niechęć do wolnych państw.
  • wujekjurek 16.12.08, 19:20
    Aaaa, to legalny przywódca ma prawo mordować ludzi w dużych
    ilościach? W takim razie uznajesz pewnie niewinność Hitlera.


    --
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a
    fur coat than a biker in a leather jacket."
  • hubert100 16.12.08, 19:26
    Tu w Kanadzie jak ktos ma zly rekord lub pokazal ze jest
    nieprzewidywalny to mu spluwy nie sprzedadza a jak ma to mu zabiora
    aby nie zastrzelil nawet psa i nawet siebie z rodzina.Wuju jak nie
    masz glowy to podrap sie po h...u.
  • wujekjurek 16.12.08, 20:22
    Sugerujesz, że Saddam był nieprzewidywalny? A są na tym forum
    ludzie, którzy twierdzą, że on był legalnie wybranym przywódcą,
    dodam od siebie, uznanym przez resztę świata. W takim razie
    sprzedawanie mu czegokolwiek nie było błędem.


    --
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a
    fur coat than a biker in a leather jacket."
  • hubert100 16.12.08, 20:52
    Macie drugiego Mugabe teraz na czasie. Czy US tez mu bron i gaz
    wysyla? A moze by nalezalo "oswobodzic" ten znekany narod w imie
    demokracji i wolnosci? Byl jeszcze jeden w historii z ktorym US nie
    mialo zadnego "problemu" Idi Amin.Problem z tym ze tam nie ma ropy.
  • habeas_corpus 16.12.08, 19:41
    czyngis_chan napisał:
    > Saddam Husajn był legalnym przywódcą obalonym
    > przez terrorystów.

    Legalnym przywódcą to był szach z dynastii Haszymidów obalony przez terrorystów
    z partii Baas w 1958 roku.

    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • yann17 16.12.08, 20:43
    habeas_corpus napisał:

    > czyngis_chan napisał:
    > > Saddam Husajn był legalnym przywódcą obalonym
    > > przez terrorystów.
    >
    > Legalnym przywódcą to był szach z dynastii Haszymidów obalony
    przez terrorystów
    > z partii Baas w 1958 roku.
    ---------------

    .....Z pomocą CIA Baas dokonała zamachu stanu przeciw rządom
    prezydenta Kassema w 1963 i ostatecznie przejęła pełnię władzy w
    roku 1968. Od 1979 do 2003 partia i kraj rządzone były przez Saddama
    Husajna, który odsunął od władzy wcześniejszego prezydenta – Ahmeda
    Hassana al-Bakra. Opozycja w Iraku przestała praktycznie istnieć.

    żródło: Wikipedia

  • habeas_corpus 17.12.08, 08:09
    Jak by nie patrzeć, przeciwstawianie Saddama obecnym władzom Iraku i mówienie,
    że on był legalny, a oni nie - to głupota. W Iraku każdy jest tak samo legalny,
    jeśli tylko umie utrzymać władzę. Bez względu na sposób w jaki ją utrzymuje.
    Przymierzanie naszego pojęcia LEGALNOŚCI do tamtej kultury, jest bez sensu.
    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • yann17 17.12.08, 09:43
    habeas_corpus napisał:

    > Jak by nie patrzeć, przeciwstawianie Saddama obecnym władzom Iraku
    i mówienie,
    > że on był legalny, a oni nie - to głupota. W Iraku każdy jest tak
    samo legalny,
    > jeśli tylko umie utrzymać władzę. Bez względu na sposób w jaki ją
    utrzymuje.
    > Przymierzanie naszego pojęcia LEGALNOŚCI do tamtej kultury, jest
    bez sensu.
    -----------------
    To Ty pierwszy zacząłeś pisać o legalności władzy w Iraku, a teraz
    przeczysz samemu sobie, nie mówiąc juz o tym , że twoja znajomoścć
    historii Iraku ma charakter "gazetowy" ( podobnie było z Gruzją ).
    Nie wiedziałeś nawet, że w 1958 roku od władzy szach nie odsunęła
    partia Baas - ta zrobiła to dopiero ( częściowo ) w 1963 r.
  • habeas_corpus 17.12.08, 09:52
    yann17 napisał:

    > To Ty pierwszy zacząłeś pisać o legalności władzy w Iraku, a teraz
    > przeczysz samemu sobie,

    Nie pierwszy, bo to była odpowiedź na post czyngis_chana, czego zauważyć już nie
    raczyłeś, bo to by ci burzyło założoną tezę.

    > nie mówiąc juz o tym , że twoja znajomoścć
    > historii Iraku ma charakter "gazetowy" ( podobnie było z Gruzją ).
    > Nie wiedziałeś nawet, że w 1958 roku od władzy szach nie odsunęła
    > partia Baas - ta zrobiła to dopiero ( częściowo ) w 1963 r.

    Czy błąd w datowaniu wydarzenia sprzed ponad czterdziestu lat zmienia charakter
    tego wydarzenia? Czy zamach stanu dokonany w 1963 jest bardziej legalny niż
    byłby w 1958?

    Patrzysz na drzewa, a nie widzisz lasu.

    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • yann17 17.12.08, 10:39
    habeas_corpus napisał:

    > yann17 napisał:
    >
    > > To Ty pierwszy zacząłeś pisać o legalności władzy w Iraku, a
    teraz
    > > przeczysz samemu sobie,
    >
    > Nie pierwszy, bo to była odpowiedź na post czyngis_chana, czego
    zauważyć już ni
    > e
    > raczyłeś, bo to by ci burzyło założoną tezę.
    >
    > > nie mówiąc juz o tym , że twoja znajomoścć
    > > historii Iraku ma charakter "gazetowy" ( podobnie było z
    Gruzją ).
    > > Nie wiedziałeś nawet, że w 1958 roku od władzy szach nie
    odsunęła
    > > partia Baas - ta zrobiła to dopiero ( częściowo ) w 1963 r.
    >
    > Czy błąd w datowaniu wydarzenia sprzed ponad czterdziestu lat
    zmienia charakter
    > tego wydarzenia? Czy zamach stanu dokonany w 1963 jest bardziej
    legalny niż
    > byłby w 1958?
    >
    > Patrzysz na drzewa, a nie widzisz lasu.
    >
    --------------------------------------------------

    Ty tylko podtrzymałes jego tezę pisząc - cytuję:


    czyngis_chan napisał:
    > Saddam Husajn był legalnym przywódcą obalonym
    > przez terrorystów.

    Legalnym przywódcą to był szach z dynastii Haszymidów obalony przez
    terrorystów
    z partii Baas w 1958 roku.

    w zaden sposób nie burzy to mojej tezy, mało tego , Ty nie raczyłes
    skomentowac faktu, że przewrót z 1963 roku, który w konsekwencji
    wyniósł później do władzy Hussajna przeprowadzony został przy pomocy
    CIA ( poprzednia ekipa premiera Kassama miała komunistyczne ciagotki
    i zbyt zblizyła się do ZSRR ), później zaś , co jest Ci pewnie
    wiadomym, USA współpracowały sciśle z rezimem Husajna, szczególnie
    podczas wojny z Iranem dostarczjąc mu broń chemiczną i
    bakteriologiczną.

    www.irak.pl/rumsfeld_saddam.jpg
  • habeas_corpus 17.12.08, 11:02
    Nie nadążam za chaosem twoich myśli. Domagasz się ode mnie komentowania faktów
    nie poruszonych na forum, mieszasz zdania napisane w różnych kontekstach,
    ciągniesz jakieś rozważania co do spraw nie mających ze sobą związku
    przyczynowo-skutkowego...
    Ja tak nie potrafię, więc z takiej dyskusji się wycofuję. Pozostań w poczuciu
    kolejnego zwycięstwa.

    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • yann17 17.12.08, 11:21
    habeas_corpus napisał:

    > Nie nadążam za chaosem twoich myśli. Domagasz się ode mnie
    komentowania faktów
    > nie poruszonych na forum, mieszasz zdania napisane w różnych
    kontekstach,
    > ciągniesz jakieś rozważania co do spraw nie mających ze sobą
    związku
    > przyczynowo-skutkowego...
    > Ja tak nie potrafię, więc z takiej dyskusji się wycofuję. Pozostań
    w poczuciu
    > kolejnego zwycięstwa.
    > \-------------------------

    Cóż jak się nie ma argumentów, a nade wszystko elementarnej wiedzy
    na temat w którym się zabiera głos, to jedynym wyjściem jest
    podanie tyłów. Podobnie było gdy zabierałeś głos w sprawie Gruzji, a
    juz kuriozalnym było gdy napisałes o Nino Burdżanadze per "ten gość".
    Reszta twoich wypowiedzi ma podobny charakter i "cięzar gatunkowy".
  • habeas_corpus 17.12.08, 11:42
    yann17 napisał:

    > habeas_corpus napisał:
    >
    > > Nie nadążam za chaosem twoich myśli. Domagasz się ode mnie
    > komentowania faktów
    > > nie poruszonych na forum, mieszasz zdania napisane w różnych
    > kontekstach,
    > > ciągniesz jakieś rozważania co do spraw nie mających ze sobą
    > związku
    > > przyczynowo-skutkowego...
    > > Ja tak nie potrafię, więc z takiej dyskusji się wycofuję. Pozostań
    > w poczuciu
    > > kolejnego zwycięstwa.
    > > \-------------------------
    >
    > Cóż jak się nie ma argumentów, a nade wszystko elementarnej wiedzy
    > na temat w którym się zabiera głos, to jedynym wyjściem jest
    > podanie tyłów. Podobnie było gdy zabierałeś głos w sprawie Gruzji, a
    > juz kuriozalnym było gdy napisałes o Nino Burdżanadze per "ten gość".
    > Reszta twoich wypowiedzi ma podobny charakter i "cięzar gatunkowy".

    Cóż jak się nie ma argumentów na obronę głównych tez, to się czepia okoliczności trzeciorzędnych i na tej podstawie dyskredytuje się oponenta. To jest piaskownicowy, przedszkolacki sposób dyskusji.

    Teraz, ostatnim postem postanowiłeś mnie zdruzgotać i napawać się ostatecznym zwycięstwem, żeby każdy zobaczył, jakie ten facet popełnia błędy - no na czym on się może znać, jak nie wiedział nawet, że Nino Burdżanadze jest kobietą, a partia Baas dokonała zamachu stanu w 1963! Łał!

    Oczywiście nie dodasz, że Nino Burdżanadze była postacią w dyskusji na temat wpływu USA na wybór prezydenta Gruzji. Jakie znaczenie w tym kontekście ma jej płeć, pozostanie zapewne twoją tajemnicą.

    Podobnie w dyskusji o legalności władzy Saddama Husseina ważne jest tylko to, że zamach stanu w wykonaniu partii Baas był faktem. Partia ta objęła władzę jako uzurpatorka i tylko to się w tym kontekście liczy. Dokładna data tego wydarzenia nie ma żadnego znaczenia, bo nie może zmienić gówna w leguminę i sprawić, że zamach stał się legalny.

    Nie dostrzegasz tego, a to znaczy, że pilnujesz guzików gdy cały kożuch ci kradną.
    Chyba, że robisz to celowo, z przemożnej potrzeby "zwyciężania" w dyskusji.

    Jeśli w grę wchodzi pierwsza ewentualność, to dyskusja "o guzikach" mnie nie interesuje. Jeśli druga - oddaję ci takie zwycięstwo walkowerem.

    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • yann17 17.12.08, 13:38
    habeas_corpus napisał:
    >
    > Cóż jak się nie ma argumentów na obronę głównych tez, to się
    czepia okolicznośc
    > i trzeciorzędnych i na tej podstawie dyskredytuje się oponenta. To
    jest piaskow
    > nicowy, przedszkolacki sposób dyskusji.
    >
    > Teraz, ostatnim postem postanowiłeś mnie zdruzgotać i napawać się
    ostatecznym z
    > wycięstwem, żeby każdy zobaczył, jakie ten facet popełnia błędy -
    no na czym on
    > się może znać, jak nie wiedział nawet, że Nino Burdżanadze jest
    kobietą, a par
    > tia Baas dokonała zamachu stanu w 1963! Łał!
    >
    > Oczywiście nie dodasz, że Nino Burdżanadze była postacią w
    dyskusji na temat wp
    > ływu USA na wybór prezydenta Gruzji. Jakie znaczenie w tym
    kontekście ma jej pł
    > eć, pozostanie zapewne twoją tajemnicą.
    >
    > Podobnie w dyskusji o legalności władzy Saddama Husseina ważne
    jest tylko to, ż
    > e zamach stanu w wykonaniu partii Baas był faktem. Partia ta
    objęła władzę jako
    > uzurpatorka i tylko to się w tym kontekście liczy. Dokładna data
    tego wydarzen
    > ia nie ma żadnego znaczenia, bo nie może zmienić gówna w leguminę
    i sprawić, że
    > zamach stał się legalny.
    >
    > Nie dostrzegasz tego, a to znaczy, że pilnujesz guzików gdy cały
    kożuch ci krad
    > ną.
    > Chyba, że robisz to celowo, z przemożnej potrzeby "zwyciężania" w
    dyskusji.
    >
    > Jeśli w grę wchodzi pierwsza ewentualność, to dyskusja "o
    guzikach" mnie nie in
    > teresuje. Jeśli druga - oddaję ci takie zwycięstwo walkowerem.
    ---------------------------------
    czego ja tu mam bronić ??? Faktem jest , że dziennikarz rzucił
    butami w Busha, co odnotowały wszystkie światowe agencje - temu
    zdarzeniu poświęcony jest watek. Kwestia legalności władzy w Iraku
    to problem twój i Czyngis_hana, ja tego ani nie akceptowałem ani nie
    kwestionowałem , zwróciłem ci jedynie uwagę, na merytoryczny lecz
    elementarny błąd i to wszystko. Jeżeli zaś piszesz kto kogo obala to
    konsekwencja nakazywałaby wspomnieć kto za tym stał, tym bardziej,
    że to już nabiera poważnego znaczenia w kontekście tego co się
    później w Iraku stało i dlaczego dziennikarz rzucił butami w Busha.

    PS: Jak już piszesz nie kieruj się tak emocjami, bo mam nadzieję ,
    że nie kieruje tobą ideologia lub fobia.
    >
  • habeas_corpus 17.12.08, 13:49
    yann17 napisał:

    > PS: Jak już piszesz nie kieruj się tak emocjami, bo mam nadzieję ,
    > że nie kieruje tobą ideologia lub fobia.

    Tam nie było emocji, bo nie emocjonuje mnie dyskusja na imaginacje. Jak kiedyś
    napiszę coś emocjonalnie to sobie porównasz, ale potem nie będziesz chciał żebym
    to powtórzył.


    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • yann17 17.12.08, 15:05
    habeas_corpus napisał:

    > yann17 napisał:
    >
    > > PS: Jak już piszesz nie kieruj się tak emocjami, bo mam
    nadzieję ,
    > > że nie kieruje tobą ideologia lub fobia.
    >
    > Tam nie było emocji, bo nie emocjonuje mnie dyskusja na
    imaginacje. Jak kiedyś
    > napiszę coś emocjonalnie to sobie porównasz, ale potem nie
    będziesz chciał żeby
    > m
    > to powtórzył.
    -----------
    Pierwsze twoje posty w tym watku były pozbawione emocji choć nie na
    temat, później cie poniosło jak wytknąłem ci błedy merytoryczne i
    zacząłeś pisac ad personam.
    Na drugi raz przygotuj się trochę zanim coś napiszesz - to nie boli.
  • misterpee 17.12.08, 09:52
    Milion zginelo w czasie npadu przez starego Busha, milion przez
    bombardowanie w czasie kadencji Clintona, milion w ostatniej wojnie.
    Sa to statystyki minimalne, ile ludzi zmarlo na skutek
    promieniowania broni zubozonego plutonu? a ilu na skutek obrazen i
    zatrucia srodowiska? Rabunek kultury Iraku, rabunek muzeow,
    zniszczenie infrastruktury, faszyzacja polityczna Stanow i swiata,
    polaryzacja i stworzenie antyamerykanizmu na skale swiatowa, rabunek
    ekonomi i kultury amerykanskiej, transfer bogactwa zachodu do Chin.
    Sa to wszystko zbrodnie Neokonow pod kamuflazem Busza.
  • yann17 17.12.08, 01:50
    absztyfikant napisał:

    > Bohater, hahaha. Nawet nie potrafil trafic do celu;)
    >----------------------
    But leciał prosto w głowe Busha, lecz ten zrobił małpi unik i taki
    sam wyraz twarzy.
  • absztyfikant 17.12.08, 03:31
    Licza sie fakty. Cienias bohaterem, takie rzeczy to tylko w swiecie islamu;-)
    Bushowi naleza sie tegie baty, ale podnoszenie chuliganskiego wybryku do rangi
    symbolu to czysta groteska.


    --
    Forum "Arabia Saudyjska"
    Forum ארץ ישראל "ErecIsrael"
  • yann17 17.12.08, 06:19
    absztyfikant napisał:

    > Licza sie fakty. Cienias bohaterem, takie rzeczy to tylko w
    swiecie islamu;-)
    > Bushowi naleza sie tegie baty, ale podnoszenie chuliganskiego
    wybryku do rangi
    > symbolu to czysta groteska.
    >
    ---------
    w sam raz do "prestizu" Busha , cała jego prezydentura to groteska,
    a dla Irakijczyków tragedia.
  • yann17 17.12.08, 01:58

    już ponad 3 miliony osób to zrobiło



    www.sockandawe.com
  • axx611 17.12.08, 02:24
    But nie po raz pierwszy gosci w polityce. Wczesniej byl slynny but
    Chruszczova w ONZ.
    Wracajac do konfliktow religijnych to wydaje sie ze tylko Turcja
    zrobila widoczne reformy w przeksztalcaniu panstwa. System trzyma
    sie dobrze,sponsor jest zadowolony.
    Sponsor jest rowniez zadowolony z systemu w Arabii Saudyjskiej
    kraju prawdziwej wolnosci i demokracji,naprawde nikomu nie
    przeszkadza prawo tam obowiazujace.
  • hubert100 17.12.08, 02:28
    Czym tam lby scinaja? Szabla czy toporem???
  • hubert100 17.12.08, 02:26
    Co malpa to malpa.
  • de_oakville 17.12.08, 12:43
    misterpee napisal:

    >Sa to wszystko zbrodnie Neokonow pod kamuflazem Busza.

    Wynikalby stad, ze na swiecie tylko "Neokoni" pochodza od diabla, a wszycy inni
    od aniola. Gdyby nie bylo neokonow caly swiat stalby sie rajem. O Arabach z
    Tunisu w roku 1907 reporter tak napisal:

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    "Arabowie w Tunisie, jak w ogole mezczyzni na wschodzie, najchetniej uczeszczaja
    do bazaru. Jest to rodzaj naszego targu. Tu sa sklepy z roznorodnemi towarami,
    tu sa kawiarnie i restauracje. To tez Arabowie, przychodzac tu, moga byc pewni,
    ze zawsze znajda wesole towarzystwo przyjaciol. Kupcy tutejsi sa nadzwyczaj
    uprzejmi, chetnie pokazuja przybylemu swoj towar, zachwalajac i zachecajac go do
    kupna. Goscinni, czestuja kupujacych kawa, a chociaz ci nic nie kupia, kupcy nie
    obrazaja sie na nich. Ale za to, jesli uda sie co sprzedac, przecenia rzecz w
    czwornasob; kto sie wiec nie umie targowac, przeplaci towar tak, ze zaplaci za
    poczestunek nie tylko swoj, lecz i dziesieciu innych kupujacych."

    ("Wypisy Gieograficzne", Warszawa 1907)
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  • hubert100 17.12.08, 16:44
    Wiadomo Semici!!!
  • jasiekiera 17.12.08, 16:33
    Niechby bohatery tylko butami rzucali...Byloby i bezpiecznie i wesolo.
  • hubert100 17.12.08, 16:46
    A co dopiero jak by to "poleciala" siekiera????
  • mirmilek 17.12.08, 17:16
    > Niechby bohatery tylko butami rzucali...Byloby i bezpiecznie i
    wesolo.

    Nie sadze. Taka taktyka dobra by byla np w przypadku brytyjskiego
    okupanta indii, bo brytyjczycy jakis tam zasad moralnych
    przestrzegali.

    W przypadku USA i Izraela bylo by to dobrowolne wydanie sie lwom na
    pozarcie. Dopiero by byla jatka.


    --
    I WILL EXTERMINATE YOU! ???? Kto i do kogo to powiedzial ????
  • markv501 17.12.08, 17:36
    mirmilek :twoja statystyka kupy sie nie trzyma. , zwlaszcza ze ja
    popierasz argumentami o zubozonym plutonie(??)poducz sie troche -
    taka mam rade na dzis
  • mirmilek 17.12.08, 17:46
    > mirmilek :twoja statystyka kupy sie nie trzyma. , zwlaszcza ze ja
    > popierasz argumentami o zubozonym plutonie(??)poducz sie troche -
    > taka mam rade na dzis

    Serdecznie dziekuje za dobra rade, ale gdzie to ja pisze o zubozonym
    plutonie?



    --
    I WILL EXTERMINATE YOU! ???? Kto i do kogo to powiedzial ????
  • markv501 17.12.08, 17:56
    przepraszam, to dotyczylo misterpee
  • hubert100 17.12.08, 19:57
    US zubozalo razem z tym zubozonym plutonem ktorym tak wielu uraczyli.
  • misterpee 17.12.08, 20:12
    Liczba ofiar jest ogromna i prawdziwych statystyk nikt nie zna.
    Wsrod zolnierzy amerykanskich liczba zachorowan na raka i bialaczke
    na skutek napromieniowania jesst w dziesiatkach tysiecy. Ludnosc
    cywilna musi ponosic duzo wieksze straty. Ilosc broni typu depleted
    uranium w samym Iraku rowna jest dzialaniu 2500 bomb atomowych w
    Hiroszimie.
    www.uruknet.info/?p=25045
  • markv501 17.12.08, 21:17
    bzdury. Propaganda dla maluczkich. Skad te liczby : ekwiwalent 2500
    bomb, bzdura. Dziesiatki tysiecy ofiar napromieniowania. tez bzdura.
    Dziala na wyobraznie. Juz lepiej wierz w Swietego Mikolaja
  • misterpee 18.12.08, 00:46
    pamietacie jak busz oferowal demokracje dla Rosji na wzor Iraku.
    Neokoni klamia do upadlego tak jak ten watpiacy w skutki depleted
    uranium dla ktorego kazda krytyka judeo-anglosakiego klamstwa jest
    bzdura. Klastwo powtarzana tysiac razy staje sie prawdaq -
    powiedzial jozef goebels. marks501 powtarza ten epiten 'bzdura'
    pewnie tysiac razy.
  • markv501 18.12.08, 01:33
    kotku mowiles o plutonie(!!!!) co udowodnilo ze g.. wiesz i niech
    tak pozostanie
  • iamhotep 18.12.08, 05:20
    a potem zacznij krytykowac tych co ci zwracaja uwage.

    Jestes w bledzie. Ale to nie twoja wina. Tak samo jak nie bylo wina
    oglupianych ludzi za czasow wojny w Wietnamie kiedy propaganda
    najwiekszej demokracji na swiecie przekonywala nas ze AGENT ORANGE
    jest nieszkodliwy.

    Promieniowanie alfa jest szkodliwe, i to bardzo.
  • markv501 18.12.08, 15:11
    zdanie "Promieniowanie alfa jest szkodliwe"
    brzmi nieprofesjonalnie tak jak np zdanie :"Alkohol jest szkodliwy"
    wszystko zalezy od ilosci. W przypadku promien alfa: to czasteczki
    alfa nie przechodza przez kartke papieru co oczywiscie nie znaczy ze
    sa nieszkodliwe.
    Jak ktos dostanie w glowe pociskiem z depleted uranium to glowka
    bedzie bolec ale to nie z powodu promieniowania.
  • iamhotep 19.12.08, 01:32
    to nie to samo co przedawkowanie alkoholem. Nawet nie ta sama liga.

    Piszesz 'promieniowanie alfa jest szkodliwe' brzmi nieprofesjonalnie
    tak jak np zdanie "alkohol jest szkodliwy" wszystko zalezy od
    ilosci ...

    Marku, co ty prownujesz????

    Wlasnosci promieniowania alfa i wlasnosci alkoholu? Czy ty sobie
    nawet zdajesz sprawe ze to sa nieporownywalne rzeczy!

    Gdy sie nawdychasz powietrza skazonego mikroskopijnym pylem z
    rozpieprzonych pociskow ze zubozalym uranem, czy spozyjesz wode
    skazona tym pylem, czy cokolwiek z tego srodowiska, masz
    przerypane!!! Czasteczki alfa sa w tobie i nie ma juz jak ich sie
    pozbyc i jestes skazany na stala dawke promieniowania alfa ... i
    powoli umierasz, dzien po dniu ...

    Alkohol, nawet jesli przedawkowany, jesli cie nie usmierci zostaje
    po jakims czasie przez organizm wydalony.

    Czasteczek uranu nasze cialo nie jest w stanie sie pozbyc.







  • markv501 19.12.08, 16:49
    Powtarzam: wszystko zalezy od ilosci (dawki). Organizm ludzki
    poddany jest promieniowaniu nauralnemu (tlo) w tym i promieniowaniu
    alfa -( radon w plucach ) i co i nic . Przestan czytac propagandowe
    wypowuedzi o szkodliwosci pociskow z depleted uranium.
    Polecam elementarne publikacje poswiecone dzialaniu promieniowania
    na organizm.
  • habeas_corpus 19.12.08, 18:49
    To nie słyszałeś, że zbrodniczy Amerykanie karmią irackie dzieci tymi pociskami?

    --
    Jeżeli prezydent Kaczyński swoją wizytę na granicy gruzińskiej chce porównać z
    moimi oryginalnymi wyczynami, to możemy się zgodzić na taką symetrię.

    Aleksander Kwaśniewski
  • hubert100 18.12.08, 04:02
    Jak to mozna tak zle sie o swoich kuzynach wyrazac?????
  • timtsots.li 18.12.08, 04:16
    absztyfakant ty to chetnie bys mi fiuta obciagnal-nieprawda?.
    Umyj sobie facjate aby koszerna byla.
  • timtsots.li 18.12.08, 04:20
    absztyfakant nu co ty nie chcesz juz ciagnac druta?
  • hubert100 18.12.08, 06:28
    Musi odpoczac bo wlasnie obciagnal mojego!!!
  • sobierobie 18.12.08, 05:16
    Katarsis stosowane czesto przez ajatolahow w Iranie.
  • de_oakville 18.12.08, 12:36
    Czyzby sie bal, aby go nie posadzono, ze jest "pantoflarzem"? Jesli to mial byc
    tylko jakis symboliczny gest to dlaczego sprawca nie rzucil bamboszem (pewnie
    dowcipnisie by zaraz mowili, ze "bambuszem"?) lub lekkim sandalem, czyms w
    rodzaju gumowej "japonki", tylko ciezkim buciorem? Uderzenie ciezkim buciorem w
    glowe moze kazdemu zrobic krzywde i za cos takiego sprawca powinien isc zawsze
    do wiezienia, niezaleznie od tego czy rzucal w Busha czy w jakiegos przechodnia
    a la "wesoly Romek" z filmu "Mis".

    "Ja nosze banbosze, ty nosisz bambosisz"
  • hubert100 19.12.08, 17:16
    Szkoda de oakville ze ciebie tam nie bylo bo by mial "Kapcia" pod
    reka!!!
  • de_oakville 19.12.08, 23:30
    hubert100 napisał:

    > Szkoda de oakville ze ciebie tam nie bylo bo by mial "Kapcia" pod
    > reka!!!

    A gdybys ty hubert tam rowniez byl to by mial pod reka "Trepcia".
  • hubert100 20.12.08, 01:19
    O nie z tym "trepciem" to by mu wszystkie zeby wylecialy!! Jednak
    nie ma jak to kapec made in Poland i wyeksportowany do Kanady.
  • bogumilka 18.12.08, 12:37
    Średnio Arabowie mordują 500 Murzynów na dzień.
    Ale im można, bo to przecież Arabowie są ofiarami syjonizmu i kolonializmu i w
    ogóle ofiarą niewiernych.
    Zdrówko.

    www.darfurgenocide.org/aprildeathcount.php
  • hubert100 19.12.08, 17:19
    Naogol morduja ci co maja pieniadze bo jak by nie "mordowali" to by
    pieniedzy nie mieli!!!
  • polani 19.12.08, 12:35
    Dzień Buta w świecie arabskim,aby deklerowali Buty jako szaidy :)))

    no arabs no terror cheap fuel

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka