Nie oglądam, bo znam na pamięć i od początku wiedziałem gdzie jest ta dziupla ze Skarbem!
Dlatego idę na drzemkę. Pod koc ze wełny wielbłądziej [import z Karabachu Górnego, rok 1983! Kupiony za 2 500 w PSS Puławy!] Żadna pierzyna nie ma do niego nawet startu!
Cześć.
Proszę o budzenie o 18,00! Ale delikatnie! Bo wczoraj zaspałem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.