Nie do końca się zgodzę, to raczej nie takie proste. To znaczy, zgadzam się że zmęczona, niewyspana, znudzona siedzeniem w domu osoba raczej nie myśli o tym co by seksownego założyć. Ale Bromic nie napisał że żona nie dba o siebie co można by tłumaczyć tym co napisałaś, a że nie chce zakładać pończoch.
Znowu napiszę z doświadczenia - w moim przypadku żona też jest sama w domu z dziećmi przez cały dzień i jest po całym dniu bardzo zmęczona. Niezależnie od tego zawsze jest zadbana i ładnie ubrana. Zawsze wyglada ładnie i seksownie, więc to nie jest kwestia zmęczenia i niedospania. Po prostu z takiego czy innego powodu nie zakłada pończoch czy rajstop - mimo że udało mi się ją namówić do częstszego zakładania spódnic i sukienek robi to raczej kiedy jest na tyle ciepło by mieć gołe nogi. To mnie i tak już cieszy bo jako typowemu mężczyźnie-wzrokowcowi po prostu mi się to podoba; wygląda w nich jeszcze bardziej kobieco niż zwykle. W pończochach (czy w drugiej kolejności w rajstopach, ale to nie o tym forum:) ) efekt podoba mi się jeszcze bardziej, ale do tego już trudniej mi ją przekonać - na wyraźną prośbe założy, ale rzadko sama z siebie; nie żeby wcale ale nie tak często jakbym ja chciał, i nie tak często jak kiedyś...
Dla wyjaśnienia, ja gdy wracam z pracy staram się ją odciążyć jak się da, to samo się tyczy weekendów i wstaję w nocy jak dzieci płaczą i to akurat nie ma większego wpływu, więc jak widać nie zawsze sprawa jest taka prosta.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.