Elbeo, no cóż, oferuje swoje wyroby w kilku podstawowych kolorach: beż
moherowego beretu, brąz kościelnej ławy i szarobrązowy odcień "bazarowe błoto".
A mimo to jest to mój najlepszy zakup z całego zestawu. Kupiłam Elbeo Caresse,
grubsze pończochy 40 denier z myślą o tych wszystkich godzinach, które niedługo
będę spędzać siedząc na czterech literach w samolocie. Są na tyle grube, że
nadają się na zimniejszą pogodę.
Pierwszy raz mam pończochy typu "support", Caresse mają wskaźnik 10. Są
przemiłe, wygodne, nie cisną, delikatnie masują nogi i wyglądają strasznie
brzydko:)
Wzięłam kolor "Haze" (błotny), rozmiar M (bo taki był). Ja jestem zachwycona, TŻ
uważa, że wyglądają ehm, poważnie. Matowe, kryjące i chropowate w dotyku,
przewygodne!. Manszeta jest gruba, gładka, sięgają do 3/4 uda. Są niesamowicie
wygodne, napiszę jeszcze raz.
Stałam się zupełnie przypadkowo posiadaczką dwóch par, z dwóch różnych sklepów,
z czego jestem bardzo zadowolona:)
Nie wiem, na ile jest to ważne, ale celowałam w tańszy sektor, nie widzę powodu
wydawania wielkich pieniędzy na zimowe pończochy. Za wszystkie wymienione
zapłaciłam 4-6 euro para.