Ostatnio przeczytałem gdzieś na onet.pl, że "dla wielu polek"
wyznacznikiem mody są stroje A.Dygant w Niani.
I tak sobie pomyślałem, że gdyby w naszych serialach oraz filmach
kinowych pojawiały się panie noszące na codzień pończochy i
opowiadające jak dobrze się w nich czują (oczywiście nie jakoś
nachalnie) czy o ile bardziej się opłaca kupować pończochy i o ile są
trwalsze, zamiast występować w pończochach w nich li tylko w scenach
łóżkowych (patrz np. Kożuchowska w filmie "Komornik"), to ilość
kobiet chętnie zakładających pończochy na codzień uległaby wzrostowi,
a co za tym idzie pewnie i sklepy przestawiłyby się cześciowo z
samonosiek i rajstop na to, o co tu chodzi :)
Chyba, że to właśnie producenci rajstop skutecznie producentom
seriali takie pomysły z głowy wybijają...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.