Dodaj do ulubionych

Miejsce pończoch latem

03.07.10, 00:55
Hej dziewczyny. Mam pytanie, czy i jakie pończochy nosicie latem.
Jakie pasy do pończoch poleciłybyście , żeby sie w nich nie ugotować.
Pytam , bo u mnie w pracy czasem muszę mieć "ubrane " nogi nawet w takie upały
jak teraz!
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 13.07.10, 11:22
    Noszę pas rago 22, a do tego cieliste pończochy, czasem do sandałków, bez
    wzmocnienia na palcach. Są tak cieniutkie, że zupełnie mi to nie przeszkadza.
    --
    Nigdy się ze sobą nie nudzę wink
  • 22.07.10, 10:24
    Podepne sie pod wąttek.
    Dziewczyny czy mogłybyście polecić jakiś pas na lato? Na Rago
    chwilowo mnie nie stać.
    --
    64/80
    Lubię balkonetkę.
  • 27.07.10, 13:16
    A jakie nosisz pończochy? Elastyczne czy nylonowe?


    --
    Fizia Pończoszanka
  • 28.07.10, 20:04
    Elastyczne. I mam pas Admirała - ten niekoronkowy, rozmiar XS.
    --
    64/80
    Lubię balkonetkę.
  • 01.08.10, 17:46
    Jestem kobietą niepracującą. Od "zawsze", gdy noszę spódniczkę lub
    sukienkę, nie chodzę z gołymi nogami. Gdy jest naprawdę upalnie i
    muszę wyjść z domu, zakładam pończochy i pas
    typu "kusidełko"(częściej poprawiam położenie pończoch) ale nie
    zakładam majtek; kiedyś tak chodziłam do pracy. Tak samo, gdy mąż
    jest w domu. Ale gdy w domu nikogo nie ma (od 8 do17) chodzę bez
    pończoch, w samych majtkach pod przewiewną spódniczką. Nie noszę
    pokolanówek ani pończoch samonośnych. Te pierwsze mi absolutnie nie
    odpowiadaja, a te drugie zsuwają się i dodatkowo powodują
    nieprzyjemny ucisk i odparzenia.
  • 02.08.10, 18:07
    Paullaska - tzn ,że chodzisz bez majteczek w kusidełkach na zewnątrz ? Odwazna
    jesteś... ja też chodzę bez , ale tylko w szerokich pasach okrywających biodra
    typu OBG. No , w upały to trudno w nich chodzić, tylko koronkowe, no i wtedy nie
    wyobrazam sobie podwójnej warstwy.
    Ja pracuję w biurze to i z gołymi nogami często nie wypada, a moge wiedzieć
    gdzie ty pracowałaś?
    W wielkie upały to już tylko samonośne...choć tak jak ty za nimi nie przepadam -
    najlepsze sa z Levante
  • 02.08.10, 22:16
    Byłam kreślarką w biurze konstrukcyjnym i nie musiałam, nie nosiłam
    i nie noszę poza domem obcisłych spódnic i sukienek właśnie po to,
    by pas i żabki nie odznaczały się na zewnątrz. Do obcisłej
    spódniczki w pracy założyłabym cieńkie zakolanówki.
    Pozdrawiam wakacyjnie wszystkie lobbystki z tego forum.
  • 03.08.10, 18:05
    Masz rację najgorsze w pasach to to ,że czasem żabki przebijają spod obcisłych
    ubrań, ale większość ludzi i tak nie kojarzy tego z pończochami.
    I tak podziwiam Cię za te skąpe "kusidełka" i brak majteczek. Szczerze mówiąc
    noszę rozmiar 40 i wąskie pasy zsuwają mi się z bioder, szczególnie jak jestem
    aktywna, ale na pewno są chłodniejsze.
  • 24.08.10, 13:28
    Z racji tego, że sama noszę pończochy i pasy zawsze zauważam u swoich koleżanek
    odznaczające się żabki. Mi jednak nie przeszkadza to w moim stroju. Nawet jeśli
    się odznaczają i ktoś to zauważy traktuję to jako element elegancji. A co do
    bielizny pod, w te upały nie sposób nosić kolejnej warstwy. Poza tym lepiej
    jeśli na cienkim materiale nie odznaczają się majteczki.
  • 26.08.10, 17:55
    Masz rację. A szczerze mówiąc nie mam zadnej koleżanki , ani znajomej , która
    nosiłaby pończochy nawet samonośne , a co dopiero do pasa...
    Większość widząc ,że ja je mam traktuje mnie jak jakieś dziwadło, albo myślą ,że
    ponczochy noszą tylko kobiety lekkich obyczajów.
    Bardzo mnie to śmieszy , bo zakładają np. podkolanówki, ale już podkolanówka
    plus 30 cm , czyli ponczocha to już w ogóle skucha wg , nich.
  • 29.08.11, 15:19
    Mnie również kusidełka nieco się zsuwają, ale dobrze trzymają się na miejscu cienkie pasy z fiszbinami (mam takie Intimissimi i Moulin).
  • 04.08.10, 22:29
    Jeśli spódnica jest odpowiednio długa, nie widzę problemu. W upały też najchętniej biegam bez majtek, czy to w pończochach, czy bez (przy wysokich temperaturach wolę bez, chyba, że sytuacja mnie zmusza). Natomiast przenigdy nie założę w upał pończoch samonośnych, zrobiłam tak raz i dostałam okropnych bąbli i odparzeń.

    --
    Fizia Pończoszanka
  • 05.08.10, 10:29
    Mnie samonośne niestety odparzają, uczulają itp. Więc szukam pasa na
    lato.
    --
    64/80
    Lubię balkonetkę.
  • 05.08.10, 09:21
    a co to są kusidełka?

  • 11.08.10, 11:54
    Cienkie, koronkowe pasy do pończoch z minimalną liczbą podwiązek, które
    wyglądają kusząco ale często niewystarczająco dobrze podtrzymują pończochy aby
    komfortowo nosić je np. na co dzień do pracy (zwłaszcza z krótszymi spódnicami).
  • 12.08.10, 10:20
    Dziekuej za odp. a sa jakies takie kt wygladaja kusząco a
    podtrzymaja takie ponczochy nie nylonmowe?

    PS
    to do krotkich spodniczek tez sie zaklada pasek? moja zona chyba by
    nie dala rady z komfortem... bo by sie bala ze bedzie cos tam widac
    hihihi
  • 18.08.11, 17:17
    Wracam do wątku. Na nylony .pl pojawiło sie sporo nowych pasów. Myślicie ,że są też odpowiednie na upały , ale też ,żeby zasłaniać to i owo? Np. enya lace, czy eleonore wyglądają zachęcająco. Wiecie coś o nich?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.