Hej dziewczyny,
chodzą za mną te pończochy i chodzą, no więc biorę byka za rogi. Nie mam za dużo pieniędzy teraz, więc nie chcę musieć kupić czegoś, co nie będzie pasować od początku. Dlatego piszę tutaj. Trochę już sobie czytałam, ale tak jak to jest i ze stanikami - to jest taki ogrom wiedzy, że trochę nie wiadomo gdzie ręce (a raczej nogi) włożyć.
Chciałabym zacząć nosić pończochy. Samonośne pewnie będą na początek łatwiejsze do zdobycia i tańsze (bo bez pasa), ALE mam spore wątpliwości co do tego, jak one będą na mnie wyglądać i czy w ogóle znajdę jakieś w moim rozmiarze.
No bo tak: jestem dość wysoka (175cm) i aktualnie mam lekką nadwagę (która powinna się z czasem zmniejszyć, po tym jak odstawiłam leki, które ją wywołały, no ale nie kupuję pończoch na przyszłość tylko na teraz). Zmierzyłam sobie udo w najszerszym miejscu i to jest 66 cm. Sęk w tym, że nie tylko chcę, żeby mi się nie robiły muffinki nad pończochą ale też wolałabym, żeby te pończochy były maksymalnie długie. A to dlatego, że obcierają mi się uda w tym najszerszym miejscu i potrzebuję mieć w tym miejscu ochronę.
Czy istnieją pończochy samonośne, które by mi pasowały i jeszcze były w jakiejś dogodnej cenie? Czy lepiej od razu skupić się na szukaniu fajnego pasa i pończoch do niego (bo wtedy chyba mniejsza szansa na muffinki, co?)
--
Busenfreundinnen czyli
Lobby Biuściastych po niemiecku