Może głupie, ale nigdy nie oddawałam nic do repasacji bo nie było gdzie. Teraz
namierzyłam punkt w Katowicach, mam nadzieję że jeszcze będzie istniał jak
przyjadę odwiedzić rodziców w Święta. No i w związku z tym pytanie: czy
repasacja to tylko podnoszenie oczek, czy "łatają" również dziurki i robią coś z
zaciągnięciami? Mam same pończochy nielecące:), natomiast robią się na nich
mikrodziurki i niestety zaciągają się od samego spoglądania.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.