Dostałam na imieniny bardzo ładny czarny, koronkowy pas tejże firmy i
do kompletu grube czarne pończochy. Muszę powiedzieć, że dziś miałam
na sobie po raz pierwszy w życiu tak skomplikowany konstrukcyjnie
twór jak pas+pończochy:) I troszkę się rozczarowałam... nie wiem z
czego to wynika ale przednie żabki non stop, przy każdej próbie
podniesienia nogi trochę wyżej (wejście do autobusu) albo posadzenia
swego siedzenia, odpinały się!! Nie wiem, czy to jest kwestia słabych
żabek, czy może zbyt długich pasków (a skróciłam je na maxa)?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.