> > kupienie sobie pończoch za prawie 100zł za parę t
> > o spora rozrzutność.
> > No chyba, że mąż kupuje... :))
>
> to fakt, ale akurat śmiałam się, bo durcet to pani, co pana udawała na potrzeby
> innego wątku :-)
>
> A co do tematu, powiem Ci jednak (a raczje napiszę), że większość mi znanych pa
> ń lubiących ponczochy, wydatku tej 100, nawet jeżeli uważa to za rozrzutność, t
> o jednak nie żałuje i przed mężem udaje, że pończoszki mniej kosztowały, by mąż
> nie marudził :-)
> Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.