Mamusia podarowała mi 3 pary antycznych pończoch, cytuję: "pończochy
damskie stylonowe oczka nielecące zakłady przemysłu pończoszniczego
feniks łódź" ;) Do kompletu dorzuciła wyjątkowej szpetoty pas (taki
pasowy odpowiednik namiotów w brudnym beżu), ale postanowiłam nie
wybrzydzac i dzis przeżyłam swój pończoszany debiut ;) Dojrzałam do
pasa (ten maminy poza szpetotą, ma tylko 4 żabki i jednak z 6 byłby
lepszy), tylko jaki i w jakim rozmiarze? Nie chcę przy tym
zbankrutowac. Wymiary: talia 70 cm, biodra ok. 98 cm.
btw, musze na niej jeszcze wymusic nauczenie mnie repasacji - igłę
juz odnalazłam w domowych czeluściach ;D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.