I wbrew temu, co szerzą nylonowi fetyszyści nie jest jedyny :). Mi się też ładne
rajstopy, bez jakiś panernych wzmocnień na pupie i nie sięgające pod pachy mogą
podobać, tyle, że mi jest za gorąco. Swoją drogą planuję notkę pończochy vs
rajstopy, myślę, że mimo wszystko będzie remis :).
--
Fizia Pończoszanka