Dodaj do ulubionych

Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi

09.09.09, 08:34
Witam.
Mam pytanie i jestem ciekawa Waszego zdania. Otóż, jeśli
okoliczności będą sprzyjające w tym roku obronię dr. I wszystko
ładnie, tylko że w tzw. międzyczasie skończyłam drugie studia
dzienne i przyznaję, że bardziej mnie interesują i właśnie z tą
dziedziną chciałabym się związać. I teraz - czy robić drugi
doktorat? I jeszcze, jak to zrobić, żeby za niego nie płacić? Czy
można zrobić drugi i czy startując na drugie studia doktoranckie nie
będę uważana za ufoludka, bo po co mi drugi dr? Będę wdzięczna za
wypowiedzi. Tylko proszę może oszczędzić mi pytania "Po co ci
to?". :)
Obserwuj wątek
    • pfg Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 09.09.09, 09:21
      Nie oszczędzam: Po co ci to? Jeżeli dziedziny są zbliżone, możesz
      naukowo zajmować się drugą mając doktorat z pierwszej, historia zna
      mnóstwo takich przypadków. Formalne robienie doktoratu z tej drugiej
      będzie, IMHO, stratą czasu. Jeżeli dziedziny są odległe, to albo
      jesteś człowiekiem Renesansu, albo masz, nazwijmy to, niezbyt
      sprecyzowane zainteresowania.
      --
      Komentarze fizyka
        • q_vw Re: spox... :) 15.09.09, 14:48
          A nie 2 ?!

          Nieważne, i tak skończył jak wszyscy ;)

          A serio, odpowiadając na pytanie, czy warto ?! Mi już by się nie
          chciało, chyba, że hobbystycznie, ale to już mam teraz ;)))
          --
          Kaczyzm obalony ! :-)
          • h_hornblower Re: spox... :) 18.09.09, 13:22
            q_vw napisał:

            > A nie 2 ?!

            Hm. Internet pokazuje rzeczywiście dwa :) - z nauk prawnych i
            politologii. Czyli, że z ekonomii jednak nie. To pardonsik.

            > Nieważne, i tak skończył jak wszyscy ;)

            W sensie, że Nobla dostał?

            pzdr
            horny
      • kucharek6 Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 09.09.09, 09:41
        Tak myślałam, że nie będzie 'oszczędzania'. ;) Dziękuję za
        odpowiedź. Oba zagadnienia z humanistyki - ogólnie mają wiele
        wspólnego z książkami i słowami. Coś wspólnego więc ze sobą mają,
        ale rozrzut jednak duży. Do drugiego tematu jestem właściwie
        przygotowana, bo mnie 'nękał' przez całe studia i go sobie drążyłam
        dla własnej satysfakcji, więc nie zajmie mi tyle czasu, co pierwszy.
        Nie wiem, jak się do tego zabrać od strony techniczno-biurowo-
        administracyjnej? Czy mam zdawać na drugie studia doktoranckie?
        Szukać promotora różnymi drogami? I nie ukrywam - bardzo nie
        chciałabym płacić za zaoczne - normalnie mnie na to nie stać.
        Nie obrażajmy ludzi Renesansu - ja przy nich to jak ta mrówka z
        wiersza Tetmajera. :)
        • pfg Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 09.09.09, 10:33
          Powtarzam, najlepiej zacznij pracować w drugiej dziedzinie mając doktorat z
          pierwszej. Ale jeśli chcesz przezimować przez kolejne lata, opóźnić wejście w
          dorosłość, także naukową, idź na drugie studia doktoranckie. Nie wiem, co z
          pieniędzmi. Pamiętaj też, że w Polsce (na razie :-/) nie ma obowiązku robienia
          doktoratu w trybie studiów doktoranckich. Poszukaj sobie pracy w pierwszej lub
          drugiej dziedzinie i promotora z drugiej. Płacić będziesz musiała za sam przewód
          doktorski, nie za studia.
          --
          Komentarze fizyka
          • dr_pitcher Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 10.09.09, 03:06
            Osobiscie nie rozumiem po co Ci drugi?
            Pracuej w instytucji gdzie:
            1) Doktor chemii zajumje sie fizyka
            2) Doktor psychologii obrazowaniem medycznym
            3) Doktor fizyki biologia
            4) Doktor matematyki zarzadzaniem szpitala

            Mysle, ze odeszlismy od czasow wielkiej specjalizacji,
            W dobie nauk interdyscyplinarnych, trudno robic doktorat co piec lat, tylko
            dlatego, ze zmienia sie profil

            w ciagu cwiercwiecza zajmowalem sie metalurgia, NMR-em, PET-em, sieciami
            neuronowymi, komorkami macierzystymi, rakiem
            czy musialem robic za kazdym razem doktoraty? - nie - pare kursow, konferencji i
            dwie trzy publikacje wystarczaly by zostac uznanym za godnego grantow w w/w
            dyscyplinach
            • dominikjandomin Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 17.09.09, 17:31
              dr_pitcher napisał:

              > czy musialem robic za kazdym razem doktoraty? - nie - pare kursow, konferencji
              > i
              > dwie trzy publikacje wystarczaly by zostac uznanym za godnego grantow w w/w
              > dyscyplinach

              Granty swoją drogą, a do zatrudnienia - czy szacowne polskie ministerstwo też
              uzna człowieka za specjalistę z innej dziedziny i zaliczy do tzw. minimów
              kadrowych (jako specjalistę z danej dziedziny)?
              • dr_pitcher Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 23.09.09, 05:17
                dominikjandomin napisał:

                > dr_pitcher napisał:
                >
                > > czy musialem robic za kazdym razem doktoraty? - nie - pare kursow, konfer
                > encji
                > > i
                > > dwie trzy publikacje wystarczaly by zostac uznanym za godnego grantow w w
                > /w
                > > dyscyplinach
                >
                > Granty swoją drogą, a do zatrudnienia - czy szacowne polskie ministerstwo też
                > uzna człowieka za specjalistę z innej dziedziny i zaliczy do tzw. minimów
                > kadrowych (jako specjalistę z danej dziedziny)?

                i tu jest pies pogrzebany - precz z ministerstwem!!!
                Biurokraci nie powinni oceniac naukowcow od strony merytorycznej, bo sie na tym
                nie znaja. Jedynie w Polsce, jakis urzednik ma prawo decydowac o karierze
                badacza. Od tego sa "peer-review" ekspertow z danej dziedziny i tyle
        • dominikjandomin Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 17.09.09, 17:29
          kucharek6 napisała:

          > Tak myślałam, że nie będzie 'oszczędzania'. ;) Dziękuję za
          > odpowiedź. Oba zagadnienia z humanistyki - ogólnie mają wiele
          > wspólnego z książkami i słowami.

          A jest rzeczywiście z innej dziedziny? Wg list ministerialnych?

          Bo jak nie, to masz temat na pracę naukową, którą rób, zamiast doktoratu...
    • dala.tata Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 09.09.09, 11:18
      nie widze sensownosci drugiego doktoratu (chyba ze dziedzina jest baaaardzo
      odlegla, a ty koniecznie chcesz pracowac w instytucie drugiej dziedziny). duzo
      sensowniejsze wedle mnie jest zbieranie dorobku w drugiej dziedzinie i zrobienie
      z niej habilitacji. szczegolnie ze ci to interesuje, a zatem szybciej zrobisz
      habilitacje. same plusy.


      --
      Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
    • flamengista w Polsce? Po co ci to? 09.09.09, 11:41
      Rozumiem młodego naukowca na Zachodzie, który po zrobieniu PhD nie załapał się
      na postdoca. Taki albo może zrezygnować z pracy naukowej, albo próbować się
      znowu zahaczyć, pisząc kolejny doktorat. W końcu to kolejne kilka lat stypendium
      i jakiś grancik.

      Ale w Polsce? W Polsce stypendia doktoranckie są głodowe, a doktorant częstokroć
      traktowany na uczelni gorzej od studenta. Więc jedyna sensowna strategia to
      zrobić doktorat jak najprędzej i nie fundować sobie powtórki z "rozrywki".

      Jak już chcesz robić drugi doktorat, aplikuj na doktoranckie na Zachodzie. To ma
      większy sens.
      --
      Never try typing google into google - you can break the Internet!
      • kucharek6 Re: w Polsce? Po co ci to? 09.09.09, 11:49
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Wiem, jak tu jest. Nędza i plecownia na każdym kroku. Na stypendium
        żadne się nie załapałam, o prowadzeniu zajęć nie wspomnę - też nie
        było godzin, a teraz dojdzie kolejna wymówka - niż i brak studentów.
        Ot, cała poezja. Pracuję poza uczelnią, choć bardzo chciałabym na
        niej pracować.
        O habilitacji z tej drugiej dziedziny też właśnie mi już ktoś mówił
        i myślałam o tym, ale to już dalsza dalszość.
    • kucharek6 Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 10.09.09, 09:42
      Dziękuję za wypowiedzi. Okazały się przydatne. Ot, chciałam
      wiedzieć, co o tym myślicie, bo zbyt krótko funkcjonuję w kręgach
      naukowych i żółtodziób ze mnie.
      Odpowiadając na nie, napiszę, że ten pomysł z habilitacją gdzieś tam
      się obijał po mojej pustej głowie i to chyba najlepsze wyjście.
      Jednocześnie źle mi z tym, że kończę te studia, a właściwie nie
      pracowałam na uczelni i prowadziłam zajęć. :(
      Czekam więc cierpliwie, aż się obronie. Potem się polenię i zabiorę
      za habilitację.
      Pozdrawiam i miłego dnia Wam życzę.
    • profesor-gabka Re: Drugi doktorat - proszę o Wasze uwagi 16.09.09, 15:39
      Nie robić: zabrać się po prostu od razu za habilitację z nowej dziedziny (jeżeli
      są w jakimś tam stopniu pokrewne). Primum vivere, deinde philosophari, czyli
      mówiąc po polskiemu: habilitacja w polskim hierarchicznym systemie daje komfort
      zatrudnienia i pieniądze, a z czegoś trzeba żyć.
      --
      Profesor Gąbka
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka