Dodaj do ulubionych

Poznikają uniwersytety?

23.09.09, 08:39
W sumie można to było przewidzieć już w momencie uchwalania Prawa o
szkolnictwie wyższym.

praca.gazetaprawna.pl/artykuly/354554,za_rok_moze_zniknac_kilka_uniwersytetow.html
Nowe przepisy z jednej strony wprowadziły rozwarstwienie, stawiając między
akademią i uniwersytetem uniwersytet przymiotnikowy (z czego m.in. my
skrzętnie skorzystaliśmy), ale z drugiej zaostrzyły kryteria dla uniwersytetów
zwykłych.

No i jest problem. Zaraz wybory, a tu zgodnie z prawem trzeba będzie odbierać
takiemu Rzeszowowi uniwersytet. Co z tego, że zrobią się "przymiotnikowcem",
smród pozostanie.

To tylko pokazuje, jakie mankamenty ma obecna ustawa. Przecież taka uczelnia
jak moja nie chciała na siłę zostawać uniwersytetem. Problem w tym, że warunki
do bycia akademią były zbyt łatwe do spełnienia, więc KSW im
Frycza-Modrzewskiego stała się teraz Krakowską Akademią (chcieli Akademiii
Krakowskiej, ale tu UJ postawił weto). Mało tego, nazwa akademia nie jest
chroniona prawnie więc różne centra szkoleniowe też się tak nazywają. Jest
akademia biznesu, akademia Delloitle etc.

Wystarczyło zaostrzyć kryteria tworzenia akademii, a nie proponować koszmarek
w postaci uniwersytetu przymiotnikowego.

A dodatkowo teraz czkawką się odbija eksperyment z uniwersytetem w każdym
mieście powyżej 100 tys. mieszkańców. Niestety, taki Rzeszów, Kielce,
Częstochowa - nie mają wystarczającej kadry, by tworzyć uniwersytety. Ale
solidne akademie - jak najbardziej.

Tymczasem u nas zamiast o jakości myśli się o nazewnictwie. Tak jakby
zmienienie nazwy automatycznie poprawiało warunki studiowania i prowadzenia
badań...
--
Never try typing google into google - you can break the Internet!
Edytor zaawansowany
  • q_vw 23.09.09, 09:09
    Tradycyjnie - para w gwizdek, ku chwale demokratycznej, odnowionej,
    najjaśniejszej III RP... systemy sie zmieniają, polska fasadowość
    trwa...

    Co mi po nazwie, jak poziom do d... ?!

    Ponadto, niektóre uczelnie, jak np.SGH, mają rozpoznawalną nazwę,
    jako markę... teraz zamiana... ot, radosna twórczość, by nie
    napisać "tfórczość"...
    --
    Kaczyzm obalony ! :-)
  • pfg 23.09.09, 11:13
    flamengista napisał:

    > KSW im
    > Frycza-Modrzewskiego stała się teraz Krakowską Akademią (chcieli
    > Akademiii
    > Krakowskiej, ale tu UJ postawił weto).

    A chcieli, chcieli. Ponieważ KSW, przez zlośliwych tłumaczone jako Kup Sobie
    Wykształcenie zamiast oficjalnego Krakowska Szkoła Wyższa,
    jest ukochanym dzieckiem prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego,
    wszystkie liczne linie autobusowe, które - no tak się składa - jeżdżą do KSW,
    szybciutko przemianowały swoje trasy na Krakowską Akademię. Aż dziw bierze, jak
    MPK szybko to zrobił. Jak chcą, to potrafią ;-)
    --
    Komentarze fizyka
  • sebas.4 23.09.09, 15:12
    Zastanawia mnie co takiego jest w nazwie SGGW czy SGH co wynikałoby
    z jakichkolwiek przepisów na temat jakości uczelni. Nie ma tam ani
    słówka "uniwersytet" ani "akademia". Czyżby użycie nazwy "szkoła
    główna" było także ściśle zastrzeżone?
  • mr_kagan 25.09.09, 18:31
    Nazwa "szkoła główna" pochodzi od S. Staszica i powinna byc prawnie zastrzezona.
    Absolwent SGPiS/SGH
  • sebas.4 29.09.09, 12:18
    Ale jak to się ma do komentowanego artykułu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka