Dodaj do ulubionych

Niby-Plagiat ... problem prac magisterskich

06.03.10, 19:50
Witam,

Ostatnio pojawila sie informacja o profesorze, ktory zrzynal pomysly od swoich
magistrantow. I oto mam teraz problem: mam dwoch studentow, ktorzy w ramach
naszego projektu wspolnie cos robili. Rozwiazanie bylo zarysowane przeze mnie
razem z kolega. Pozniej oni dopracowywali, przy czym pomysly byly rzucane
przeze mnie, kolege, kolezanke i dwoch studentow. Na dyskusjach spedzilismy
wiele, wiele godzin.

Ale praca magisterska jest ich, o mnie i koledze nie ma zadnej wzmianki. Jak
za rok opublikuje ten algorytm, ktory w gruncie rzeczy ja wymyslilem, a
studentow dodam jako wspolautorow, to ktos oskarzy mnie o plagiat... Ja na
przyszlosc sie zabezpieczac przed tego rodzaju sytuacjami?
Edytor zaawansowany
  • adept44_ltd 06.03.10, 20:00
    jeśli sprzedajesz tego typu pomysły, zadbaj, by w pracy mgr było oznaczone w
    przypisie - pomysł zawdzięczam frusto...
    --
    Louder Than Bombs...
  • charioteer1 06.03.10, 20:05
    W pracy nie powinno sie dziekowac promotorowi.

    Jezeli publikacja bedzie we wspolautorstwie, to nie widze szczegolnie problemu.

    Dobrym rozwiazaniem wydaje mi sie "opisanie" tak powstalej publikacji, np. autor
    X przedstawil pomysl, autorzy Y i Z zrobili cos innego, autor X napisal artykul.

    --
    Bolszewika goń, goń, goń
  • adept44_ltd 06.03.10, 20:08
    1. nie ma mowy o tym, że Frusto jest promotorem
    2. nie ma również mowy o podziękowaniu, chodziło o wskazanie na autorstwo pomysłu
    --
    Louder Than Bombs...
  • frusto 06.03.10, 20:18
    adept44_ltd napisał:

    > 1. nie ma mowy o tym, że Frusto jest promotorem
    Promotorem jest kolezanka.

    > 2. nie ma również mowy o podziękowaniu, chodziło o wskazanie na autorstwo pomysłu

    Mi troche jednak głupio tak się napraszać.. byłem przekonany, że oni sami z
    siebie dopiszą jakieś podziękowania. W końcu sporo godzin spędziliśmy. Pomysł
    był dopracowywany wspólnie - wkład studentów był zaskakująco duży. Wskazali
    kilka problemów z oryginalnym algorytmem, zaproponowali kilka rozwiązań...


  • charioteer1 06.03.10, 20:22
    frusto napisał:

    > Mi troche jednak głupio tak się napraszać.. byłem przekonany, że oni sami z
    > siebie dopiszą jakieś podziękowania.

    To jednak promotor powinien w takiej sytuacji dopilnowac, zeby takie
    podziekowanie znalazlo sie w pracy.

    --
    Faustus
  • adept44_ltd 06.03.10, 20:26
    nie widzę w tym nic, co mogłoby powodować twoje złe samopoczucie, od początku
    tak trzeba było postawić sprawę
    --
    Louder Than Bombs...
  • pfg 07.03.10, 16:47
    frusto napisał:

    > studentow dodam jako wspolautorow, to ktos oskarzy mnie o
    > plagiat...

    Nie wiem rzecz jasna, jak to w szczegółach wyglądało, ale co do
    zasady, nie widzę podstaw do oskarżeń o plagiat. A najlepiej niech
    studenci będą pierwszymi autorami, siebie dopisz gdzieś dalej ;-)
    Pomysł, o którym pisze chario - szczegółowe wymienienie kto z autorów
    co zrobił - jest niezły; niektóre czasopisma zgoła czegoś takiego
    wymagają.
    --
    Komentarze fizyka
  • 0oo.owieczka 07.03.10, 17:01
    Moja praca magisterska w całości stała się rozdziałem rozprawy
    habilitacyjnej promotora. Słowem nie wspomniano o owieczkowym
    trudzie:(
    --
    http://i49.tinypic.com/2inbcm.jpg
  • adept44_ltd 07.03.10, 17:16
    no to trzeba by to ogłosić, jak sądzę...
    --
    Louder Than Bombs...
  • pfg 07.03.10, 17:41
    0oo.owieczka napisała:

    > Moja praca magisterska w całości stała się rozdziałem rozprawy
    > habilitacyjnej promotora. Słowem nie wspomniano o owieczkowym
    > trudzie:(

    Coś takiego to jest plagiat, i to szczególnie paskudny. W
    dodatku służy do wyłudzenia nienależnego stopnia naukowrgo. Takie
    rzeczy trzeba piętnować.

    Jest taki facet, dr Marek Wroński, który w Forum Akademickim (i nie
    tylko) tropi przejawy nierzetelności naukowej, w tym takie
    przypadki, jak twojego promotora. Napisz do niego, on się tym na
    pewno zainteresuje.
    --
    Komentarze fizyka
  • zimnozimno1 07.03.10, 18:18
    brak slow
  • 0oo.owieczka 07.03.10, 19:17
    To było dawno temu. Nie tylko moja praca posłużyła jako czyjś
    dorobek. Praktycznie wszyscy magistranci pracowali na cześć i chwałę
    promotora.
    Promotor zrobiła habilitację, a po paru latach przeszła na
    wcześniejszą emeryturę. Może wyrzuty sumienia;)
    --
    http://i49.tinypic.com/2inbcm.jpg
  • kaprysowa 09.03.10, 14:41
    W publikacji niech studenci beda pierwszymi autorami,Ty jako
    ostatni. To sugeruje,ze praca zostala wykonana pod Twoim nadzorem.
    --
    An education was a bit like a communicable sexual disease. It made
    you unsuitable for a lot of jobs and then you had the urge to pass
    it on.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka