Dodaj do ulubionych

Drogie Koleżanki, Drodzy Koledzy

13.04.10, 13:50
gdyby jakimś cudem moja rodzina to zaniedbała, to w dniu mego zejścia
pamiętajcie, że życzyłem sobie być pochowany na Wawelu...

Dla mnie to jakiś koszmar. Piłsudzki, Kościuszko, królowie polscy i... No
właśnie, kto?
--
Never try typing google into google - you can break the Internet!
Edytor zaawansowany
  • niewyspany77 13.04.10, 13:51
    > właśnie, kto?

    ojciec narodu, dala juz ustalil ;)
  • flamengista 13.04.10, 14:18
    Kaczyńskiego można porównywać jedynie z Gabrielem Narutowiczem. Obaj zginęli
    tragicznie. Obaj chcieli dobrze, ale im nie wyszło (z różnych względów, ale jednak).

    Narutowicz ma nazwane swoim imieniem szkoły, ulice... Ale nikt nawet nie
    pomyślał, by chować go na Wawelu.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • niewyspany77 13.04.10, 16:04
    na powaznie - prosze bardzo. teraz nie ma zadnej dyskusji. ten, kto publicznie
    zada pytanie: czy wawel to dobre miejsce - zostanie zlinczowany. s.p. prezydenta
    nalezy teraz kochac bezgranicznie, bo byl naszym prezydentem, i zmarl tragicznie.
  • pfg 13.04.10, 17:53
    niewyspany77 napisał:

    > na powaznie - prosze bardzo. teraz nie ma zadnej dyskusji. ten, k
    > to publicznie
    > zada pytanie: czy wawel to dobre miejsce - zostanie zlinczowany.

    E, chyba właśnie dyskusja jest. Jarosław - bo nie mam wątpliwości,
    że to on jest ową "rodziną"; nieszczęsna pani Marta Kaczyńska
    wygląda na osobę kompletnie zdruzgotaną śmiercią rodziców - tym
    razem przesadził. Chociaż nie, udało mu się. Udało mu się to, co
    zwykle: Podzielił Polaków. A przy okazji zrujnował naprawdę
    podniosłą atmosferę żałoby po śmierci prezydenta. Ten człowiek ma
    wyjątkowy talent.

    W każdym razie, jest nadzieja. Być może do Jarosława dotarło, że
    jeśli teraz, w takim ogólnym nastroju, jaki od soboty panuje,
    podnoszą się liczne głosy sprzeciwu, to chyba propozycja jest
    przesadzona. Krytpa prezydencka w Archikatedrze św. Jana, Aleja
    Zasłużonych na Powązkach - prosze bardzo, to się prezydentowi
    należy, bo szanując jego szczątki, szanujemy Majestat
    Rzeczypospolitej i pamięć o tych wszystkich osobach, które z nim
    zginęły. Zresztą Lech Kaczyński naprawdę był ważnym przywódcą
    politycznym i sam ten fakt trzeba docenić.

    Ale Wawel - nie. W żadnym wypadku. Symbolicznie zrównywać
    Kaczyńskiego z Piłsudskim, Sikorskim, czy z Mickiewiczem i
    Słowackim, co to byli "królom równi"? Nie. To jest uzurpacja.

    --
    Komentarze fizyka
  • dala.tata 13.04.10, 18:09
    zdaje sie z Dziwisz juz podjal decyzje.

    tinyurl.com/y7oe5sw
    to juz jest groteska.

    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • kot_pampasowy 13.04.10, 14:32
    A mnie rozwala to, że rodziny zmarłych dostaną po 40 tyś PLN z tytułu
    WSPARCIA FINANSOWEGO. Ja rozumiem wsparcie dla rodzin tych pilotów,
    stewardes, ale WSPARCIE FINANSOWE dla rodzin polityków? Gosiewski,
    Waserman? 3,8 mln z budżetu na to pojdzie.
  • ford.ka 13.04.10, 14:32
    Ja też poproszę! Rodzinę co prawda już poinformowałem, ale dobrze
    wszyscy wiemy, że z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu,
    więc dopilnujcie!
  • mysterious1988 13.04.10, 14:33
    Ja mam podobną prośbę. Rezerwuję sobie miejscówke obok Jana III Sobieskiego i
    nie chcę leżeć koło Flamengisty.
  • adept44_ltd 13.04.10, 14:37
    minimaliści z was... a piwnice Watykanu?
    --
    Louder Than Bombs...
  • pfg 13.04.10, 17:59
    mysterious1988 napisał:

    > nie chcę leżeć koło Flamengisty.

    No tak, to byłby despekt. Ale że nigdy z królami nie będziem w
    aliansach, ja poproszę do krypty Mickiewicza i Słowackiego.

    --
    Komentarze fizyka
  • another_story 13.04.10, 14:38
    Jeśli ktoś z Was zostanie prezydentem, nic nie będzie pewnie stało na przeszkodzie.

    Sorry, ale to raczej niesmaczny wątek. I abstrahuję tu zupełnie od kwestii
    mojego stosunku do Kaczyńskiego.
  • adept44_ltd 13.04.10, 14:45
    w pełni się zgadzam, zwróć wszakże uwagę, że został rozpętany poza tym forum...
    --
    Louder Than Bombs...
  • another_story 13.04.10, 15:53
    Mnie te kontrowersje nie dziwią. Prywatnie też uważam, że powinno się ich
    pochować w Warszawie. Ale decyzja i tak nie należy do nas.
  • dala.tata 13.04.10, 16:15
    nie, nie nalezy. ale skoro jest omawiana w prasie, to mozna ja tez komentowac.

    dla mnie z tym wawelem to zupelne nieporozumienie. i nie rozumiem, co ma decyzja
    rodziny do tego.

    another_story napisała:

    > Mnie te kontrowersje nie dziwią. Prywatnie też uważam, że powinno się ich
    > pochować w Warszawie. Ale decyzja i tak nie należy do nas.


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • ford.ka 13.04.10, 16:20
    Zrób sobie taki myślowy eksperyment: kogo z prezydentów RP należy
    pochować w grobach królewskich na Wawelu: Jaruzelski, Kwaśniewski,
    Wałęsa i Kaczyński? Naprawdę nie wystarczy być prezydentem, żeby
    sobie na coś takiego zasłużyć. Sikorski nie leży tam, dlatego że
    zginął w katastrofie lotniczej.
    A odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: Wałęsa. I choćby dlatego,
    żeby nie musiał leżeć razem z Kaczyńskim, dla "ojca narodu" są
    Powązki. Bierut też nie przeżył wyprawy na wschód.
  • dala.tata 13.04.10, 16:34
    zgadzam sie z teza o tym, ze nie wystarczy byc prezydentem. zdecydowanie nie
    wystarczy. i tego typu honory powinny byc dozowane niezwykle oszczednie. powinny
    byc dla wszystkich oczywiste, a jesli nie sa, to nalezy sie mylic po stronie
    ostroznosci.

    wedlug mnie nie bylo takiego prezydenta po 1989.

    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • another_story 13.04.10, 16:51
    wynikła zupełnie niepotrzebnie. Lech Kaczyński nie był nigdy, o ile mi wiadomo,
    jakoś szczególnie związany z Krakowem. Jako warszawiak powinien spocząć w
    stolicy, ewentualnie - z powodów biograficznych - w Gdańsku.

    Ale, moim zdaniem, okoliczności są tego rodzaju, że pomysł z Wawelem nie
    zasługuje na wyśmiewanie. Co nie oznacza dziejowej konieczności jego realizacji.
    Zresztą, nie mam pewności, czy sam zmarły życzyłby sobie tak kontrowersyjnego
    pochówku.

    --
    nie jestem dobrym błaznem na te czasy
  • dala.tata 13.04.10, 16:58
    nie wiem czego chcialbym sam zmarly. natomiast widze proopzycje pochowku na
    wawelu przede wszystkim jako akt polityczny, a nie akt szacunku i docenienia. i
    wlasnie dlatego mysle ze mozna go wysmiewac.


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • adept44_ltd 13.04.10, 18:23
    Biorąc pod uwagę, że niedawno zakończyła się rozróba o honorowe obywatelstwo
    (rezygnacją niedoszłego honorowego obywatela, co, muszę przyznać, spodobało mi
    się), pomysł na pochowanie go musiał narodzić się w chorej głowie, mającej
    dalekosiężne zamiary związane z tworzeniem w ten (i nie tylko w ten) sposób historii
    --
    Louder Than Bombs...
  • chilly 13.04.10, 19:16
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7766250,Mitologizowanie_tej_tragedii
    _jest_bardzo_niebezpieczne.html
  • chilly 13.04.10, 17:02
    1) jest przecież jeszcze Świątynia Opatrzności Bożej.
    2) Jedynym uzasadnieniem dla Wawelu byłaby uchwała, że chowamy tam
    wszystkich prezydentów, a więc Jaruzelskiego, Kwaśniewskiego, Wałęsy i
    Kaczyńskiego. Tylko czy miejsca starczy?
  • prywat_docent 13.04.10, 18:25
    > Jedynym uzasadnieniem dla Wawelu byłaby uchwała, że chowamy tam
    > wszystkich prezydentów, a więc Jaruzelskiego, Kwaśniewskiego,
    > Wałęsy i Kaczyńskiego.

    Ja też uważam, że Wawel to nie jest odpowiednie miejsce pochówku prezydentów III RP, ale jeśli już któryś z nich miałby tam spocząć, to LK wydaje się jedynym, który sprawował swój urząd na tyle godnie, żeby o tym w ogóle pomyśleć. Przecież nie zwierzchnik morderców Jaruzelski, niezrównoważony Wałęsa z toporkiem w ręku ani Olek K. z chorą golenią.
  • salzburg 13.04.10, 19:49
    Tak na marginesie Sikorski nigdy nie był prezydentem - a nie na marginesie leży
    na Wawelu tylko dlatego, że zginął w katastrofie. Nie leży tam bowiem
    Mikołajczyk, Arciszewski, Raczkiewicz itd.
  • charioteer1 13.04.10, 20:29
    Sikorski byl bardzo zdolnym politykiem, ale okolicznosci byly takie, ze jako
    polityk stosunkowo niewiele osiagnal. W pewnym sensie, byc moze on rowniez lezy
    na Wawelu za Katyn.

    --
    4 horsepower? Must have been a very early Alfa-Romeo –MrPinkis
  • flamengista 13.04.10, 18:08
    to jest propozycja rodziny. Pochówek obok Piłsudzkiego i Mickiewicza.

    To jest zwykłe przegięcie.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • tocqueville 13.04.10, 18:16
    Flamen - weź ty sie naucz jak się pisze Piłsudski
  • dala.tata 13.04.10, 16:19

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • niewyspany77 13.04.10, 17:14
    Tekst
    linka
  • dala.tata 13.04.10, 17:28
    brat sie waha....brat czeka na wyniki sondazy....
    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • another_story 13.04.10, 17:34
    Boże, co za nonsens.
  • dala.tata 13.04.10, 17:35
    dokladnie tak! co za kompletny nonsens.a to jaki to nonsens wskazuja pierwsze
    glsoy sprzeciwu

    tinyurl.com/y4cw8xm

    --
    blue skies research rules!
  • h_hornblower 13.04.10, 17:48
    dala.tata napisał:

    > brat sie waha....brat czeka na wyniki sondazy....

    ...ale myslę, że tym wpisem osiągnąłeś już absolutne dno. Ani
    odrobiny współczucia?

  • dala.tata 13.04.10, 18:05
    wspolczucie juz bylo i mi dosc szybko przeszlo, po komentarzach Kurskiego,
    Bielana, Gorskiego, Macierewicza, a takze komentarzach ze Jaroslaw sie waha.
    mnie coraz bardziej szczeka opada. przy calym moim cynizmie, oni potrafia mnie
    zaskoczyc, a mysle ze to sztuka.

    nie, drogi horny, to nie ja osiagnalem dno.

    h_hornblower napisał:

    > dala.tata napisał:
    >
    > > brat sie waha....brat czeka na wyniki sondazy....
    >
    > ...ale myslę, że tym wpisem osiągnąłeś już absolutne dno. Ani
    > odrobiny współczucia?
    >


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • pfg 13.04.10, 18:06
    h_hornblower napisał:

    > Ani
    > odrobiny współczucia?

    Za brak taktu, umiaru, za pychę? No nie, ani odrobiny. Współczułem
    Jarosławowi aż do ogłoszenia pomysłu z pochówkiem na Wawelu.


    --
    Komentarze fizyka
  • adept44_ltd 13.04.10, 18:26
    hm, cyniczną grę zaczął brat i spółka, wiedząc, że inni będą milczeć...
    --
    Louder Than Bombs...
  • h_hornblower 13.04.10, 17:55
    flamengista napisał:

    > gdyby jakimś cudem moja rodzina to zaniedbała, to w dniu mego
    zejścia
    > pamiętajcie, że życzyłem sobie być pochowany na Wawelu...

    Boki zrywać, flamengista!

    > Dla mnie to jakiś koszmar. Piłsudzki, Kościuszko, królowie polscy
    i... No
    > właśnie, kto?

    A kto to był PiłsuDZki?
  • flamengista 13.04.10, 19:54
    Śmiech przez łzy.

    Rozumiem, że mam patrzeć bezczynnie, jak na moich oczach zafałszowuje się
    historię? Wynosi na ołtarze narodowe polityczne miernoty?

    Krypta zasłużonych to było ciągle miejsce, gdzie wzruszenie łapało za gardło,
    gdzie dreszcz przechodził po plecach. Szczególnie przy grobie Marszałka, który
    dla mnie był najwybitniejszym Polakiem XX wieku.

    Ale naszym żałosnym politykom żer u koryta i medialny teatr nie wystarczył.
    Musieli wejść z butami w to najświętsze miejsce i skalać je swoją przeciętnością.

    W dzisiejszym świecie mamy powszechną inflację, spadek wartości. Najwyraźniej
    również autorytetów i patriotyzmu.

    W takich chwilach jak ta żyć się odechciewa:/
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • salzburg 13.04.10, 19:59
    Byś się zdziwił co ludzie gadali o Marszałku za życia i po śmierci. Gdyby tak w
    kwietniu 1935 r. jakimś przypadkiem był internet to by pewnie było już ze 100
    komitetów i tysiące protestujących przeciwko pochówkowi na Wawawelu. Ten to
    dopiero dzielił Polaków.
  • dala.tata 13.04.10, 20:03
    jednak to nie ma nic do rzeczy. mysle ze spokojnie mozemy poweidziec, ze
    marszalek (nie jestem fanem) cos tam zrobil. jest mi bardzo trudno okreslic
    jakies osiagniecia czy wybitne zaslugi zmarlego prezydenta.

    tak czy owak, ta decyzja tylko podzieli. nic wiecej. niespecjalnie widze, jaki
    jeste zatem sens ja podejmowac.

    dziwisz chcial pokazac, ze to on zarzadza 'kwaterami'. Jaroslaw chce zrobic z
    brata superojca narodu, a my sie mozemy z tego posmiac.


    salzburg napisał:

    > Byś się zdziwił co ludzie gadali o Marszałku za życia i po śmierci. Gdyby tak w
    > kwietniu 1935 r. jakimś przypadkiem był internet to by pewnie było już ze 100
    > komitetów i tysiące protestujących przeciwko pochówkowi na Wawawelu. Ten to
    > dopiero dzielił Polaków.


    --
    blue skies research rules!
  • flamengista 13.04.10, 20:19
    Dziwisz po raz kolejny pokazuje się "z dobrej strony".

    Najpierw bronienie księży uwikłanych we współpracę z SB i sekowanie ks.
    Isakowicza-Zalewskiego.

    Potem samowola budowlana i 1478 pomnik JPII na kółkach - na wprost Katedry
    Wawelskiej.

    Teraz wkwaterowanie Marszałkowi dodatkowych dwóch lokatorów do jego prywatnej
    krypty*.

    To jest niesamowite, by obcując przez dziesięciolecia z tak wybitnym człowiekiem
    nie uszczknąć dla siebie nic z tej wielkości, nic się nie nauczyć.

    * O tym też się nie mówi! To krypta marszałka Piłsudskiego, więc jak sama nazwa
    wskazuje ma leżeć tam Marszałek i nikt poza nim.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • salzburg 13.04.10, 20:24
    Nie w krypcie Marszała - ale obok, obok.
  • flamengista 13.04.10, 20:04
    To Marszałek wywalczył niepodległą Polskę. To Marszałek zatrzymał Bolszewików
    pod Warszawą.

    Emocje były przez zamach majowy.

    Lech Kaczyński nie był żadnym despotą, ani żadnym wielkim bojownikiem. To był
    bezbarwny, choć w sumie dość sympatyczny człowiek. Ale żaden wielki mąż stanu.
    Zupełnie inny kaliber.

    Powiem tak: skoro chowamy na Wawelu Kaczyńskiego, to Kwachowi też się to należy.
    Nawet, jeśli zejdzie w naturalny sposób, w wieku 90 lat podczas snu.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • salzburg 13.04.10, 20:19
    Zaraz - wywalczył niepodległość, zatrzymał bolszewików i co jeszcze - z jakich
    ty się podręczników uczyłeś historii. To on prawie jak Wałęsa.
  • tocqueville 13.04.10, 20:21
    Marszałek wywalczył niepodległą Polskę przywieziony pociągiem przez Niemców. Pod
    Warszawą zrzekł się dowództwa, a faktyczne zwycięstwo było autorstwa gen.
    Rozwadowskiego, więzionego po zamachu majowym i zabitego później w niejasnych
    okolicznościach.
  • dala.tata 13.04.10, 20:36
    przywiezli czy nie, to jego strategia sie udala. jakos nie potrafie wymienic
    jakiejkowliek strategii prez. Kaczynskiego.

    nawet jesli, to niespecjlanie widze jakie zaslugi ma jego zona, zz calym
    szacunkiem dla Pani Kaczynskiej. to moze jeszcze brata, no i jak juz to juz, ich
    matke tam pochowajmy i sie sprawiedliwosci dziejowej stanie zadosc.

    a powaznie mowiac, to wlasnie ta dyskusja pokazuje, dlaczego to zly pomysl.


    tocqueville napisał:

    > Marszałek wywalczył niepodległą Polskę przywieziony pociągiem przez Niemców. Po
    > d
    > Warszawą zrzekł się dowództwa, a faktyczne zwycięstwo było autorstwa gen.
    > Rozwadowskiego, więzionego po zamachu majowym i zabitego później w niejasnych
    > okolicznościach.


    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • tocqueville 13.04.10, 20:49
    przywiezli czy nie, to jego strategia sie udala.

    problem w tym, że się nie udała - polityka wschodnia Piłsudskiego zakończyła się
    klapą
  • dala.tata 13.04.10, 21:22
    mnie chodzilo o niepodleglosc, a nie polityke wschodnia. to Pilsudski wygral.

    tocqueville napisał:

    > przywiezli czy nie, to jego strategia sie udala.
    >
    > problem w tym, że się nie udała - polityka wschodnia Piłsudskiego zakończyła si
    > ę
    > klapą


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • tocqueville 13.04.10, 21:30
    1. Piłsudski walczył po stronie przegranych mocarstw, to nie była karta
    przetargowa wobec Francji i WB
    2. Polska ogłosiła niepodległość kilka tygodni przed przyjazdem Piłsudskiego do
    Warszawy
  • dala.tata 13.04.10, 21:32
    ja nie mam z tym trudnosci, jednak to on wlasnie stal sie namberkiem lan.

    --
    blue skies research rules!
  • pr0fes0r 13.04.10, 22:11
    tocqueville napisał:

    > 1. Piłsudski walczył po stronie przegranych mocarstw, to nie była karta
    > przetargowa wobec Francji i WB
    > 2. Polska ogłosiła niepodległość kilka tygodni przed przyjazdem Piłsudskiego do
    > Warszawy

    Ale czy to się komuś podoba, czy nie, przez kolejne kilkanaście lat stał się
    symbolem Odrodzonej i wszedł na stałe do polskiej mitologii narodowej. Kaczyński
    - słaby, partyjny prezydent - być może też taki los go czeka, ale nie nam go
    osądzać. Gdyby Sikorskiego chowano na Wawelu w tydzień po Gibraltarze, bylibyśmy
    świadkami równie wielkich sporów i zamieszania, trzeba było z górą półwiecza, by
    w narodzie wykształciła się w miarę spójna wizja jego osoby. Niech Kaczyński
    spocznie na Powązkach, w archikatedrze, czy w Świątyni Opatrzności - jeśli jego
    postać przetrwa próbę czasu i żałośnie przyziemne partyjne rozgrywki, znajdzie
    się dla niego miejsce na Wawelu.

    Nie wspomnę już o argumentach mniejszej wagi - jeśli Kaczyńskiego uznamy jednak
    za zasługującego na pochówek obok Piłsudskiego, nijak do tego Panteonu nie
    pasuje jego żona. Dalej, Kaczyński był przez całe życie związany z Warszawą, tam
    ma rodzinę, tam pozostawia najwyraźniejszy ślad na ziemi - Muzeum Powstania
    Warszawskiego. Czy teraz jego córka będzie musiała jeździć do Krakowa, by go
    odwiedzić? I czy też będzie musiała kupować bilet wstępu za 12 złotych?

    Niestety tak jak się spodziewałem, żałoba się skończyła, a zaczęła się
    obrzydliwa gra tą śmiercią, i to bynajmniej nie ze strony obecnego obozu rządowego
  • tocqueville 13.04.10, 22:45
    Ale czy to się komuś podoba, czy nie, przez kolejne kilkanaście lat stał się
    symbolem Odrodzonej i wszedł na stałe do polskiej mitologii narodowej.

    Dla grupki swoich pochlebców na pewno. To ci sami, którzy przeforsowali prawo na
    mocy którego za opowiadanie krytycznych dowcipów o Piłsudskim groziła kara
    więzienia*.
    Niemniej całe rzecze społeczeństwa protestowały przeciw pochówkowi JP na Wawelu.
    Także Kościół się z tym nie zgadzał - ciało Marszałka trzeba było wnosić
    bocznymi drzwiami!
    ---
    *Art. 1 Pamięć czynu i zasługi JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO – Wskrzesiciela
    Niepodległości Ojczyzny i Wychowawcy Narodu – po wsze czasy należy do skarbnicy
    ducha narodowego i pozostaje pod szczególną ochroną prawa.
    Art. 2 Kto uwłacza Imieniu JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO, podlega karze więzienia do lat 5.
  • adept44_ltd 13.04.10, 22:50
    co do Kościoła - sprawa miała podtekst obyczajowo-wyznaniowy, że tak to ujmę...
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 13.04.10, 20:32
    Emocje były przez zamach majowy.

    emocje były duuuużo wcześniej - agentura AW, terroryzm i napady na pociągi,
    działalność pod czerwonym sztandarem, przywiezienie przez Niemców pociągiem do
    Warszawy, aby skierować polską ekspansję na Wschód i odpuścić ziemie zachodnie itd.
  • flamengista 13.04.10, 20:36
    ok, można bawić się w spiskowe teorie i masz do nich prawo. Ja mam swoją ocenę
    Piłsudskiego, ty inną.

    Odbiegamy jednak zupełnie od meritum sprawy. A problem jest następujący: czym
    zapisał się Kaczyński w historii Polski, oprócz tragicznej śmierci?

    Moim zdaniem niczym i to jest podstawowy problem. Ta prezydentura była bierna,
    absolutnie bezbarwna.

    Ja mam jednak troszkę większe wymagania w stosunku do potencjalnego bohatera
    narodowego.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • tocqueville 13.04.10, 20:57
    daj spokój, jeszcze godzine temu nie potrafiłeś poprawnie napisac Piłsudski a
    teraz wciskasz bajki, że on dla Ciebie jest największym politykiem XX i ogóle
    przewodnikiem duchowym :)
  • flamengista 14.04.10, 11:45
    wytykanie literówki to marny argument.

    W moim domu, podobnie jak w domu moich rodziców zdjęcie Marszałka - dekorującego
    mojego pradziadka orderem VM - zajmuje poczesne miejsce.

    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • free.bzyyk 14.04.10, 19:00
    wyniku niewiedzy osoby piszącej lub przepisującej. :/

    Coś podejrzanie dużo osób robi literówki w tym słowie.
  • kattorna 13.04.10, 20:08
    Rozumiem, że naród po latach oprzytomnieje i zorientuje się, jak była wielkość
    majestatu prezydenta. Co będzie następne: Kopiec Kaczyńskiego?
  • pfg 13.04.10, 18:10
    Dziwisz ogłosił: razem z Piłsudskim - linka.
    --
    Komentarze fizyka
  • another_story 13.04.10, 18:14
    To nie jest dobry pomysł, ale jakiekolwiek protesty będą już horrorem.
  • pfg 13.04.10, 18:17
    another_story napisała:

    > To nie jest dobry pomysł, ale jakiekolwiek protesty będą już
    > horrorem.

    To prawda. Ale wstyd spada na Jarosława.

    --
    Komentarze fizyka
  • dala.tata 13.04.10, 18:21
    ja mylse ze to jeszcze nie jest zaklepane i przypieczetowane. pojawi sie coraz
    wiecej protestow.

    i zgadzam sie z pfg, to jest niesamowite, ze nawet przy pochowku brata Jarkacz
    jest w stanie podzielic i zantagonizowac ludzi. to jest duza sztuka.


    --
    blue skies research rules!
  • akaef 13.04.10, 19:30
    A może jednak nie podzieli narodu?
    Może WSZYSCY się sprzeciwą? Na razie nie widziałam ani jednego głosu
    za (abstrahując od pomysłodawców i zauszników politycznych ofkors)?

    Tak, wiem czyją matką jest nadzieja...
  • tocqueville 13.04.10, 18:12
    Roma locuta?
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7768399,Maria_i_Lech_Kaczynscy_spoczna_na_Wawelu.html
    okazało się, że JK jest jednak nienauczalny - wiele na tym traci
    zamiast współczucia pojawi się znowu niechęć
  • tocqueville 13.04.10, 18:25

    z drugiej strony, skoro leżą tam Stanisław Leszczyński, Michał Wiśniowiecki,
    August Mocny czy Władysław Sikorski to czemu nie Lech Kaczyński?
  • salzburg 13.04.10, 18:58
    Przecież to jest tylko miejsce pochówku. Niesmaczne były protesty gdzie chować
    Miłosza, pewnie będą dyskusje (oby żyła 200 lat) gdzie ma spocząć W. Szymborska,
    bo durnie przypomną wiersze z lat pięćdziesiątych. Od tego gdzie spocznie Lech
    Kaczyński nic nie zależy, więc skoro Rodzina chce go widzieć tam to ja nie
    protestuje i mnie to nie przeszkadza - choć z L. Kaczyńskim jako politykiem nie
    było mi po drodze. Z pewnościa była to jednak w dość nijakim świecie pewna
    osobowość.
  • adept44_ltd 13.04.10, 19:01
    tylko że Wawel nie jest folwarkiem rodziny...
    --
    Louder Than Bombs...
  • salzburg 13.04.10, 19:07
    ale L. Kaczyński nie był garbowym w prywatnym folwarku. Jak dzisiaj będziemy
    gardłować, że Wawel nie dla Kaczyńskiego (choć leżą tam o niebo mniej zasłużeni
    dla Polski), to za chwile bedzie licytacja kto gdzie ma leżeć.
  • megaborsuk2000 13.04.10, 19:14
    W 100% zgadzam się z salzburgiem. Wnet i tak zginiemy w zupie...
  • chilly 13.04.10, 19:18
    Ale Wałęsa też nie wieczny. zastrzeże w testamencie, ze nie chce leżeć
    na Wawelu?
  • salzburg 13.04.10, 19:25
    A bardzo by Ci Wałesa przeszkadzał na Wawelu - bo mnie wcale. Poza wszystkim
    gospodarzem miejsca jest Metropolita Krakowski - chęć rodziny, zapis w
    testamencie, a nawet zasługi mogą nie wystarczyć.
  • another_story 13.04.10, 19:28
  • megaborsuk2000 13.04.10, 19:37
    Szykują się kolejne katastrofy prezydenckich samolotów w podkatyńskich lasach?
  • salzburg 13.04.10, 19:38
    Nie problem się rozwiąże z wypełnieniem ostatniego wolnego miejsca. Co nie
    oznacza, że oczywiście należy się Koleżanki i Koledzy jakość szczególnie śpieszyć.
  • chilly 14.04.10, 17:11
    Do salzburga: wałęsa na wawelu by mi nie przeszkadzał. Zwróciłeś może
    jednak uwagę, że w czasie mszy na zawołanie "przekażcie sobie znak
    pokoju" Jarkacz nie podał reki Wałęsie (i vice versa) - choć stali
    blisko siebie?
  • flamengista 13.04.10, 20:00
    Panteon narodowy to "tylko miejsce pochówku"?

    W dodatku ja w to miejsce chodzę, by oddać cześć Największym Polakom:
    Marszałkowi Piłsudskiemu, Kościuszce, Mickiewiczowi. Po to prowadzili w to
    miejsce moich rodziców dziadkowie, mnie - rodzice. Po to chciałem tam w
    niedalekiej przyszłości przyprowadzić moją córkę.

    Mi przeszkadza, że obok Marszałka ma - na równych prawach - leżeć człowiek
    przeciętny, bez zasług. To deprecjonowanie tego miejsca, pamięci o wielkich
    narodowych bohaterach.

    Tak samo przeraża mnie perspektywa, że obok Grechuty leżeć będzie Wasserman.
    Tyle że to bym jeszcze jakoś przebolał. Ale Wawel?
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • salzburg 13.04.10, 20:16
    Tak tylko miejsce pochówku. Leży tam wiele osób bez zasług dla kraju. Marszałka
    możesz wielbić - choć to była dopiero postać, która dzieliła Polaków. Gdyby był
    internet w kwietniu 1935 r. to miałbyś tysiące "zrozpaczonych" rodaków
    protestujących przeciwko profanacji panteonu. Należy zachować umiar, zwłaszcza w
    ocenie innych - Kaczyński przy wszystkich zastrzeżeniach jakie można miec do
    niego nie był na pewno osobą przeciętną. Poza wszystkim dla dla Ciebie może być
    przeciętny - dla innych wielki. Sądzisz, że Twoja opinia jest ważniejsza niż innych.
    Był prezydentem RP - wybranym demokratycznie, zginął pełniąc swoje obowiązki -
    jęki gdzie ma leżeć niczemu nie slużą.
  • flamengista 13.04.10, 20:22
    skoro już kiedyś wkwaterowali tam miernoty, to można wkwaterować kolejne.

    Ja sądzę przede wszystkim, że takich decyzji o chowaniu kogoś na Wawelu nie
    podejmuje się pod wpływem emocji, w dwa dni po tragicznym wypadku. Może z czasem
    naród przekona się co do wielkości prezydenta Kaczyńskiego. Na razie tak nie
    jest, wystarczy przypomnieć poparcie z ostatnich sondaży.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • salzburg 13.04.10, 20:34
    To ty z uporem lepszej sprawy piszesz, że Kaczyński był miernotą . To twoja
    prywatna opinia. Te lamenty, protesty są dowodem, ze Polską rządzą trumny kiedyś
    Piłsudskiego i Dmowskiego, teraz nagle okazuje się, że głównym problemem w kraju
    jest gdzie zostanie pochowany prezydent Kaczyński.
    Historia uczy jednego, że Polscy nigdy się niczego nie nauczą. Będą rozdzierać
    szaty, zamartwiać gdzie jego zwłoki się rozłożą.
  • dala.tata 13.04.10, 20:37
    salzburgu, no to pokaz jakie to wielkie czyny sa dzielem zmarlego prezydenta.

    salzburg napisał:

    > To ty z uporem lepszej sprawy piszesz, że Kaczyński był miernotą . To twoja
    > prywatna opinia. Te lamenty, protesty są dowodem, ze Polską rządzą trumny kiedy
    > ś
    > Piłsudskiego i Dmowskiego, teraz nagle okazuje się, że głównym problemem w kraj
    > u
    > jest gdzie zostanie pochowany prezydent Kaczyński.
    > Historia uczy jednego, że Polscy nigdy się niczego nie nauczą. Będą rozdzierać
    > szaty, zamartwiać gdzie jego zwłoki się rozłożą.


    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • flamengista 13.04.10, 20:48
    że Kaczyński miał przed śmiercią najniższe poparcie społeczne spośród wszystkich
    prezydentów III RP. Włącznie z Jaruzelskim.

    Więc nie jestem w swoich sądach odosobniony.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • salzburg 13.04.10, 20:54
    Rozdzielanie zasług Kaczyńskiego jest pochodną poglądów politycznych
    oceniających. To co dla jednego będzie zasługą dla innego będzie wadą. I to
    dotyczy każdego znaczącego polityka. Zgoda co do wielkosci Churchilla,
    Roosvelta, Piłsudskiego, Kościszki, Sikorskiego zapadła juz po ich smierci. Co
    do osoby L. Kaczyńskiego - ma niewątpliwie piekną karte opozycyjna. To teraz
    tylko hordy bohaterów ujawniają swoje zasługi i blizny. Kaczyński robił to wtedy
    gdy było to dość ryzykowne. Stworzył wraz z bratem istotny w Polsce obóz
    polityczny (każdy kto tego próbował wie, że miernoty tego nie robią), zwrócił
    już jako prezydent uwagę na kwestie, ktore były pomijane np. przypomnienie
    dorobku zwykłych Polaków w odzyskaniu niepodległości. Ma zasługi w podkreśleniu
    roli Polski na arenie międzynarodowej, z uporem dbał o dobre stosunki z naszymi
    sąsiadami i Zydami. Bywał przy tym czasami małostkowy, obrażalski drażniący.
    Dwa razy uczstniczyłem w spotkaniu z Kaczyńskim - i mimo, że nie byłem jego
    zwolennikiem byłem zaskoczony głebia tego co mówił.
  • prywat_docent 13.04.10, 22:06
    Brawo salzburg, bardzo trzeźwa i rozsądna wypowiedź. Jak już pisałem wyżej, nie
    uważam decyzji o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu za szczególnie
    uzasadnioną, ale załamywanie nad tym rąk, organizowanie wieców protestu itp.
    jest moim zdaniem sporą przesadą.
  • flamengista 14.04.10, 11:47
    do kampanii wyborczej nie jest twoim zdaniem przesadą?

    Halo! Obudźcie się. Żałoba narodowa właśnie się skończyła. Jarosław Kaczyński
    rozpoczął kampanię prezydencką, zagrywając najbardziej niesmaczną z możliwych kart.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • prywat_docent 14.04.10, 14:11
    > do kampanii wyborczej nie jest twoim zdaniem przesadą?

    Czy ja wiem czy to zagranie pod kampanię wyborczą? Może on (JK) naprawdę i zupełnie szczerze uważa, że Wawel to jedyne godne miejsce pochówku jego brata.

    Poza tym słychać tu złośliwy chichot historii: przez 5 lat prezydentury LK był przesadnie krytykowany, jego błędy wyolbrzymiane, a on sam nieraz po prostu chamsko poniżany przez przeciwników politycznych i większość mediów. Teraz dla odmiany zostanie pochówkiem na Wawelu uhonorowany zdecydowanie ponad miarę. Mam wrażenie (może się mylę), że ta druga przesada jest w znacznym stopniu reakcją na pierwszą.
  • akaef 14.04.10, 14:23
    > Czy ja wiem czy to zagranie pod kampanię wyborczą? Może on (JK)
    naprawdę i zupe
    > łnie szczerze uważa, że Wawel to jedyne godne miejsce pochówku
    jego brata.

    Jeżeli on tak naprawdę i szczerze uważa, to świadczy to tylko o jego
    gigantycznej megalomanii.
  • kot_pampasowy 13.04.10, 22:21
    flamengista napisał:

    > zajefajny argument - skoro już kiedyś wkwaterowali tam miernoty, to
    można wkwaterować kolejne.

    Tym bardziej, że oni wkwaterowali te "miernoty" (masz chyba na myśli
    Leszczńskiego i Wiśniowieckiego?) na Wawel, bo wtedy tak się chowało
    królów i sam fakt bycia królem wystarczył, by być pochowanym na
    Wawelu, takie były wtedy realia. Teraz są inne, trzeba się czymś
    zasłużyć. Chyba, nie znam za dobrze historii...
  • akaef 13.04.10, 22:51
    > Tym bardziej, że oni wkwaterowali te "miernoty" (masz chyba na
    myśli
    > Leszczńskiego i Wiśniowieckiego?) na Wawel, bo wtedy tak się
    chowało
    > królów i sam fakt bycia królem wystarczył, by być pochowanym na
    > Wawelu, takie były wtedy realia.


    E tam wtedy. Teraz też pewnie wystarczyłoby być królem...
    --
    syn nr 1
    syn nr 2
    karmię syna nr 3
  • kot_pampasowy 13.04.10, 23:15
    Chyba niejasno się wyraziłam. Chciałam przez to napisać, że zgadzam się
    z Flamengista, że ten argument z miernotami jest nietrafiony. Bo wtedy
    królom - czy to miernotom czy wybitnym jednostkom - to miejsce i tak
    się należało "z urzędu" :)
  • tocqueville 13.04.10, 20:27
    Flamen jak widzę ty wziąłeś sobie na panteon przereklamowane postaci. Efekt
    propagandy "Kościuszko wielkim Polakiem był"? Co osiągnął Kościuszko? Wywołał z
    inspiracji jakobinów (było ewidentnie w interesie Francji) powstanie bez szans
    na zwycięstwo doprowadzając jedynie do 3 rozbioru? Był przeciętnym dowódcą
    (ewidentnie zawalił klęskę pod Maciejowicami) i przeciętnym politykiem. A jego
    przysięga na wierność carowi? Co było w nim wielkiego?

    A Piłsudski? Polecam chociażby "Piłsudski odbrązowiony"...

  • flamengista 13.04.10, 20:30
    Ale skoro są wątpliwości w stosunku do Kościuszki czy Piłsudskiego, to tym
    większe powinny być w stosunku do Kaczyńskiego.

    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • matdokt 13.04.10, 19:36
    flamengista napisał:

    > gdyby jakimś cudem moja rodzina to zaniedbała, to w dniu mego zejścia
    > pamiętajcie, że życzyłem sobie być pochowany na Wawelu...
    >
    > Dla mnie to jakiś koszmar. Piłsudski, Kościuszko, królowie polscy i... No
    > właśnie, kto?

    To mi zaczyna przypominać zaczątki kultu jednostki. Może ktoś już słyszał o np.
    propozycji przemianowania Katowic na Kaczynogród?
  • niewyspany77 13.04.10, 19:42
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7767299,Prezydencki_pogrzeb_na_Wawelu___To_pomysl_na_wskros.html

    "Jak mówił prof. Hartman "jest coś bambastycznego w kreowaniu Lecha Kaczyńskiego
    na męża opatrznościowego i ojca narodu". "
  • kattorna 13.04.10, 19:55
    Bardzo niedobra decyzja, od rana miałam nadzieję, że pomysłodawcy oprzytomnieją
    i dotrze do nich niestosowność tej propozycji.
    Popieram głos Pieronka:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7767881,Bp_Pieronek__O_pochowku_na_Wawelu_powinien_zdecydowac.html
    Decyzja o pochówku na Wawelu nie powinna wynikać z czyjegoś prywatnego uporu,
    ale z woli społecznej, a takiej w tej chwili nie ma. Zgadzam się, że żałoba
    została zrujnowana. To głęboko podzieli społeczeństwo, są już pierwsze sygnały o
    planowanych protestach. Rozumiem, że tragedia w Smoleńsku będzie mitem
    założycielskim nowego ruchu, ale paradoksalnie konsekwencje tej akurat decyzji
    mogą się obrócić przeciwko jej pomysłodawcom.
  • charioteer1 13.04.10, 20:27
    Wawel sie Kaczynskiemu nalezy za symbolike tej smierci. Nawet jezeli przyszlosc
    pokaze, ze ta smierc byla najwiekszym dokonaniem calej prezydentury.

    --
    Riders in the sky
  • flamengista 13.04.10, 20:32
    toś mnie rozwalił tym argumentem.

    Stąd wynika, że Kwaśniewski musi się rozbić pod Monte Cassino, jeśli marzy o
    pochówku na Wawelu. Biedaczyna nie ma innego wyjścia.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • adept44_ltd 13.04.10, 20:38
    ???

    jako to symbolikę tej śmierci??? a jaka ona jest??? (pomijam, że nie wiadomo,
    dlaczego lądowali, choć nie było na to szans), poza tym polecam taki oto tekst:

    dziennik.pl/dziennik/europa/article310233/Czy_Smierc_bedzie_nowym_Bogiem_Polakow_.html
    na tej symbolice możemy tylko zaludniać ziemię - od strony korzonków i odznaczać
    się za to, koszmar.
    --
    Louder Than Bombs...
  • megaborsuk2000 13.04.10, 20:45
    Cały świat świetnie czuje tę symbolikę, jak widać:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7768801,Swiatowe_telewizje_zainteresowane_emisja_filmu__Katyn_.html
    Błagam o umiar w dyskusji, chociaż do poniedziałku.
  • adept44_ltd 13.04.10, 20:55
    jak się ma normalność, to sobie można czuć symbolikę
    Louder Than Bombs...
  • dala.tata 13.04.10, 21:20
    z calym szacunkiem megaborsuku, swiat, przynajmniej w postaci UK interesuje sie
    wydarzeniem w stopniu umiarkowanym, a juz z cala pewnoscia nie jego symbolika.

    oczywiscie, wszystkie teleizje o sprawie donosza, jednak bez jakiegos
    ekscytowania sie. kampania wyborcza w UK jest zdecydowanie wazniejszym tematem.

    megaborsuk2000 napisał:

    > Cały świat świetnie czuje tę symbolikę, jak widać:
    > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7768801,Swiatowe_telewizje_zainteresowane_emisja_filmu__Katyn_.html
    > Błagam o umiar w dyskusji, chociaż do poniedziałku.


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • megaborsuk2000 13.04.10, 21:45
    Mnie już przekonałeś - jeszcze musisz przekonać Obamę, Miedwiediewa, Merkel i
    Sarko, żeby się przestali ekscytować.
  • akaef 13.04.10, 21:50
    Ja tam się nie dziwię, że się ekscytują, mają za przeproszeniem
    jeden kolec w tyłku mniej, bo jednak Kaczyński nieco ich uwierał.

    --
    syn nr 1
    syn nr 2
    karmię syna nr 3
  • dala.tata 13.04.10, 21:54
    megaborsuku, a co ma piernik do wiatraka? nie chcesz mi zapewne powiedziec, ze
    oni przyjezdzaja ze wzgledu na symbolike, co? i ze tak naprawde to oni beda
    lzami sie zalewac.

    napisales o tym, ze swiat cos tam, to ci mowie, ze w UK zainterseowanie
    wydarzeniem jest umiarkowane. co wcale nie znaczy ze gordon nie pojedzie, moze
    nawet z Karolem.

    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • megaborsuk2000 13.04.10, 21:59
    A ja ci piszę, że mnie przekonałeś; od dawna bardziej cenię twoje zdanie niż
    obiektywne fakty (zainteresowanie "Katyniem", przegląd prasy i netu,
    zainteresowanie najważniejszych koronowanych głów pogrzebem, takie tam).
  • dala.tata 13.04.10, 22:11
    megaborsuku, alez koniecznie ironizuj. fakty sa takie, ze niedzielny Observer
    donosil o wypadku o na 8 stornie, poniedzialkowy Guardian w zajawce na
    pierwszej. innych gazet nie czytam. dzis wiadomosci BBC juz nie powiedzialy nic
    na temat (przynajkmniej o 18). wczesniej donosily, choc nie zawsze na pierwszym
    miejscu.najwiecej uslyszalem o sprawie w lokalnbych wiadomosciach, bo mieszkam w
    regionie z duza polonia. ale ty z pewnoscia wiesz lepiej. bo przeciez ty znasz
    fakty, o ktorych czytasz w polskich gazetach.

    o zainteresowaniu 'katyniem' tu nie slyszalem, ale z cala pewnoscia dlatego, ze
    zle slucham i za chwile pojawi sie na wszystkich kanalach tv. wiem na tomiast,
    ze katyn byl wyswietlany w kilku kinach w Londynie jakis czas temu i mial dosc
    pochlebne recenzje.

    na twoim miejscu raczej z pewna ostroznoscia bym podchodzil do raportow polskich
    mediow na temat tego, jak to swiat sie interesuje Polska i jej politykami.mnie
    bardzo czesto dziwia doniesienia na temat tego, ze cos jest przebojem i wielkim
    tematem w UK....ja czesto nie zauwazam tego, jednak z pewnoscia zno dlatego ze
    zle patrze.

    co wiecej, powtarzam, zaintersowanie politykow czy tzw. 'glow koronowanych'
    przyjazdem na pogrzeb nie ma nic wspolnego z zaintersowaniem mediow, a jeszcze
    mniej wspolnego z zaintersowaniem tzw. przecietnego obywatela. jesli jednak
    dobrze ci z mysla ze: swiat sie interesuje, to mysl tak dalej i nie pozwol,
    zebym ci zepsul twoje przekonanie o szczeoglnosci naszego pieknego i wyjatkowego
    kraju.


    megaborsuk2000 napisał:

    > A ja ci piszę, że mnie przekonałeś; od dawna bardziej cenię twoje zdanie niż
    > obiektywne fakty (zainteresowanie "Katyniem", przegląd prasy i netu,
    > zainteresowanie najważniejszych koronowanych głów pogrzebem, takie tam).


    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • megaborsuk2000 13.04.10, 22:29
    I znowu bardziej polegam na twoim zdaniu, że poznaję rzeczywistość z polskich
    mediów, niż na faktach. Nie będę ci wyliczał języków, w jakich czytam, bo to
    dziecinada.
  • dala.tata 13.04.10, 23:03
    megaborsuku, mozesz jeszcze wejsc na strone Observera i zobaczyc gdzie jest
    wiadomosc o katastrofie. niestety ogladac wiadomosci BBC nie mozesz, bo te do
    ktorych masz dostep to nie jest wersja brytyjska.

    ale powtarzam: nie przejmuj sie mna. swiat sie interesuje Polska i zasmucil sie
    symbolika smierci.

    megaborsuk2000 napisał:

    > I znowu bardziej polegam na twoim zdaniu, że poznaję rzeczywistość z polskich
    > mediów, niż na faktach. Nie będę ci wyliczał języków, w jakich czytam, bo to
    > dziecinada.


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • megaborsuk2000 14.04.10, 00:53
    Od soboty do dzisiejszego ranka miałem awarię internetu, nietypową, bo choć
    prawie wszystko siadło (nawet, o zgrozo, forum Doktorat - nauka - uczelnia!),
    kilka stron odpalało - w tym cnn.com. Tak że wszystkie informacje czerpałem ze
    strony CNN (telewizji nie oglądam). Prawie cały czas na stronie głównej było coś
    o Polsce; było tam dużo i kompletnie, z sensownymi komentarzami, a zauważalny
    był, promowany też na głównej stronie, dość emocjonalny tekst Alexa
    Storożyńskiego o katyńskiej symbolice tej tragedii. To nie jest wprawdzie
    brytyjska edycja tej strony, ale też nie polska - taka sobie ogólnoświatowa.
    Jak mi uruchomili dziś (właściwie już wczoraj) rano net, zrobiłem - jak zawsze
    przy takich wydarzeniach - prasówkę europejską z południa na północ i ze wschodu
    na zachód - od "La Repubblica" po "Dagens Nyheter", od "Komsomolskiej Prawdy" po
    "Guardiana". Taki mój konik; jakoś mi łatwo wchodzą języki obce, przynajmniej do
    czytania newsów wystarczy. Ok, na pewno niemieckie i rosyjskie portale i gazety
    poświęcają sprawie o wiele więcej miejsca niż brytyjskie, a włoskie traktują ją
    o wiele bardziej emocjonalnie niż choćby hiszpańskie (przez to, jak Berlusconi
    już wcześniej promował "Katyń" Wajdy?), ale generalnie jest jasne, że bardzo
    niewiele było w historii Polski zdarzeń, które rozlałyby się szerszym echem poza
    jej granicami (a jeszcze przed nami pogrzeb). Ten jeden raz nie trzeba mi,
    dalatato, żebyś mnie poił źródlaną wodą z brytyjskiej krynicy twojej mądrości.
  • dala.tata 14.04.10, 01:12
    OK. mowie co widze wokol mnie. jesli ty wiesz lepiej, no to spoko..

    nie mam pojecia co pisze komsmolskaja pravda, nie mam pojecia co pisze Dagens
    Nyhter. w niedziele czytalem Observera, wczoraj i dzisiaj Guardiana papierowego.

    a znajomosci jezykow bardzo bardzo ci zazdroszcze i ciesze sie ze mogles o tym
    opowiedziec! i powtarzam po raz kolejny: jesli tylko dobrze ci z mysla, ze swiat
    sie pochylil nad polskim losem, to niespecjalnie wiem, czemu mnie przekonujesz.
    ja sie w ogole nie klocie o Hiszpanie, Wlochy. ja mowie tylko, ze w mediach
    brytyjskich zainteresowanie jest umiarkowane. nic wiecej.

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • zielka 14.04.10, 16:21
    Zainteresowanie "Katyniem" bylo monumentalne we Francji, nie z
    powodu Wajdy, czy tez moze nie tylko, ale z powodu Polski i jej
    dziwnej historii. Mowilo sie o filmie jeszcze kilka tygodni temu,
    przy okazji kolejnej glupiej wypowiedzi Claude'a Lanzmanna na temat
    Jana Karskiego.

    Le Monde, podobnie jak CNN, przez dzien-dwa mial Smolensk jako
    pierwsza wiadomosc na stronie internetowej. "les Polonais se sont
    rendus à l'évidence : leur pays a été décapité par le crash d'avion"
    - taka fraza ladna sobie dramatycznie wisiala, nawet przed tym
    chyba, jak Walesa powiedzial cos analogicznego.

    (Nic wiecej nie pisze, ot, taki faktualny donosik; cala dyskusja w
    tym watku nieco mnie zdziwila, musze przyznac)
  • adept44_ltd 14.04.10, 16:43
    podobnie jak i wcześniej... na międzynarodową polską politykę historyczną nie
    zwracali uwagi ani Rosjanie (choć byli przedmiotem ataków), ani Zachód, była
    sposobem na uprawianie polityki w kraju i odurnianie ludzi, jak to patrioci
    walczą o nasz interes...
    --
    Louder Than Bombs...
  • zielka 14.04.10, 16:54
    Adepcie, tzn. nie do konca rozumiem co do mnie mowisz. Moja teza
    jest taka, ze megaborsuk nie zyje w iluzji, gdy mowi, ze symbolika
    niedawnego wypadku jest zrozumiala dla osob niezainteresowanych
    (i.e. nie-Polakow).

    Nie wiem za bardzo o co chodzi z odurnianiem, ale ja w tej sprawie
    widze tylko jedna rzecz, ktora budzi moj szczery gniew: glupich i
    zlych biskupow i innych wypowiadajacych sie "duchownych" na roznych
    lamach (wylaczam z tej bandy Glempa, ktory, jak zwykle, reprezentuje
    jakis tam poziom). Ale to nie ma bezposredniego zwiazku z polityka
    akurat.
  • adept44_ltd 14.04.10, 17:08
    to się podczepiło pod ciebie... ;-), więc mówię ogólnie i raczej zrozumiale...
    poza dramatyczną chwilą na skalę niespotykaną nikt nie zwraca uwagi na nasze
    pokrzykiwania historyczne, mniej więcej o to mi chodziło, więc jeśli ktoś
    twierdzi, jak bardzo reprezentuje w świecie nasze interesy, pokrzykując, rozmija
    się z prawdą.
    --
    Louder Than Bombs...
  • dala.tata 14.04.10, 17:34
    ale ja nie sadze, zeby ktokolwiek mowil, ze megaborsuk zyje w swiecie iluzji. ja
    sie wypowiadalem jedynie na temat UK - UK sprawa nie zdecydeownaie nie zyje.
    powtarzam, zaintersowanie jest umiarkowane. byc moze dlatego, ze za trzy
    tygodnie u nas wybory. to jaka wage przypisuje sie Polsce w UK jest to, ze
    przyjezdza do nas ksiaze Karol, a nie sama glowa panstwa (czyli monarcha) lub
    premier.
    nawiasem mowiac dzis rano widzialem w GW wiadomosci ze przyjezdza Obama a z nim
    'pol swiata'. i te pol swiata to bylo kilka krajow europejskich plus USA i
    Kanada. warto przypominiec sobie ksiazke Bystronia.

    obecnie lista oficjeli jest wyzsza, jednak nadal to glownie kraje UE (powtarzam:
    glownie). i mowic o swiecie to dosc mozna przesada. Unia Europejska to nie swiat.


    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • tocqueville 16.04.10, 17:12
    a jednak przyjeżdza pół świata
    z Nigerii, Korei PD, zea, kataru, Iranu, Kazachstanu...
    Tekst
    linka
  • dala.tata 16.04.10, 17:43
    rzezcywiscie, musze przzynac ze jestem zaskoczony jak wielu oficjeli przyjezdza.
    choc przedstawiciele krajow pozauerpejskich to ludzie dosc niscy ranga.
    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • charioteer1 16.04.10, 18:25
    Widac, ze w Iraku i Iranie nas nie lubia, a Mali, Melanezja i Meksyk nie
    znajdowaly sie w centrum zainteresowan polskiej polityki zagranicznej.

    --
    Riders in the sky
  • dala.tata 16.04.10, 18:41
    moze ci, co przyjada nigdy nie byli w krakowie?
    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • prywat_docent 16.04.10, 18:02
    Z oburzeniem przyjąłem wiadomość o przyjeździe Baracka Obamy na uroczystości pogrzebowe do Krakowa. Lech Kaczyński jako prezydent kłótliwy, obrażalski, antyeuropejski i siejący międzynarodową niezgodę nie zasłużył na obecność na swym pogrzebie przywódcy największego światowego supermocarstwa i laureata Pokojowej Nagrody Nobla. W zupełności wystarczyłaby obecność amerykańskiego wiceprezydenta Joe Bidena albo sekretarz stanu Hillary Clinton. Z pewnością to cyniczny i podstępny brat zmarłego prezydenta Jarosław wymusił na Amerykanach ten przyjazd, aby pomóc sobie w kampanii wyborczej; wszyscy wiedzą, że on jest zdolny do takich rzeczy, a jego megalomania przekracza wszelkie, także międzynarodowe, granice. Dziś o 19.00 spotkajmy się zatem pod ambasadą amerykańską w Warszawie i konsulatem w Krakowie na masowych demonstracjach pod hasłem "Biden, nie Obama!". Proszę nie zapomnieć o stosownych transparentach!
  • panihudson 16.04.10, 19:35
    prywat_docent napisał:

    > Z oburzeniem przyjąłem wiadomość o przyjeździe Baracka Obamy na uroczystości po
    > grzebowe do Krakowa. Lech Kaczyński jako prezydent kłótliwy, obrażalski, antyeu
    > ropejski i siejący międzynarodową niezgodę nie zasłużył na obecność na swym pog
    > rzebie przywódcy największego światowego supermocarstwa i laureata Pokojowej Na
    > grody Nobla. W zupełności wystarczyłaby obecność amerykańskiego wiceprezydenta
    > Joe Bidena albo sekretarz stanu Hillary Clinton. Z pewnością to cyniczny i pods
    > tępny brat zmarłego prezydenta Jarosław wymusił na Amerykanach ten przyjazd, ab
    > y pomóc sobie w kampanii wyborczej; wszyscy wiedzą, że on jest zdolny do takich
    > rzeczy, a jego megalomania przekracza wszelkie, także międzynarodowe, granice.
    > Dziś o 19.00 spotkajmy się zatem pod ambasadą amerykańską w Warszawie i konsul
    > atem w Krakowie na masowych demonstracjach pod hasłem "Biden, nie Obama!". Pros
    > zę nie zapomnieć o stosownych transparentach!





    na szczęście nie ty o tym decydowałeś, a protestować chcesz przeciw decyzji
    prezydenta USA ? To dopiero megalomania
  • dala.tata 16.04.10, 19:37
    panhudson, pani wlaczy myslenie co?
    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • dala.tata 14.04.10, 17:26
    to pokazuje jak inna jest Wielka Brytania. warto opamietac o slynnym naglowku
    przy mgle w kanale: Europa odcieta od Wielkiej Brytanii.

    jak powiedialem, Katyn byl wyswietlany w Londynie (byc moze jeszcze w jakichs
    studyjnych kinach, ale nie wiem). w sasiednim wielikim miescie nie bylo, rowniez
    w studyjnych kinach.

    Guardian ktorego czytam posiweca historii znaczace ale nie prominentne miejsce.
    dzis jednak w papierowym wydaniu Polski nie ma.

    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • megaborsuk2000 14.04.10, 19:22
    Może i w Guardianie niedużo jest, ale to, co jest, jest całkiem mięsiste,
    nieprawdaż? Np.
    www.guardian.co.uk/commentisfree/2010/apr/12/glimmer-polish-gloom-second-katyn
    Komentarze pod tekstem też ciekawe dla Polaka zainteresowanego zainteresowaniem
    Polską.
  • dala.tata 14.04.10, 19:53
    alez juz mowilem ze w poniedzialek w Guardianie bylo nawiecej i najbardziej.
    znaczna zajawka na pierwszej stronie i dokonczenie na drugiej. to oznacza, ze
    wydarzenie jest wazne.

    Ash nie jest dobrym przykladem,bo jest stalym felietonista Guardiana, regularnie
    piszacym o Europie wschodniej i czesto o Polsce. komentarze pod artykulem, no sa
    i no jesli to jest wyznacznik zaintersowania wiellkiej Brytanii, no to fajnie.
    zdecydowanie wychodzi na twoje.

    chce jednak zwrocic uwage, ze Guardian jest stosunkowo mala gazeta (naklad 3-4
    krotnie mniejszy od Daily Telegraph). jesli juz chcesz pokazac, ze Brytyjczycy
    sie interesuja, to zagladnij do The Sun, najwiekszej gazety w UK, czy do Daily
    Mirror. tam bedziesz mial szanse zobaczyc, jak sie ludzie interesuja.

    dzisiejsze BBC news at six nie powiedzialo nic o Polsce (choc na stornach
    internetowych jest tekst) i tak bedzie pewnie do samego pogrzebu. lokalne
    wiadomosci znow mialy wzmianke o polskiej spolecznosci.

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • megaborsuk2000 14.04.10, 22:04
    Ale ja tego linku już nie wrzucałem dla kłótliwości, tylko żeby pokazać, że
    ciekawie piszą na Wyspach - jakichś szerokich badań bym nie robił, bo to mnie
    nie interesuje. Przy tym bardziej mnie ciekawi zdanie tytułów opiniotwórczych
    niż tego, co łykają czytelnicy The Sun czy innych Bildów. Ten Ash wydał mi się
    najciekawszy, stąd link.
  • dala.tata 15.04.10, 01:00
    zalozenie ze tabloidy nie sa opiniotworcze jest niezwykle ryzykowne.

    w UK powszechne jest czekanie na to, kogo poprze The Sun....wszak ten poparty
    wygra (razcej). o implikacjach takiego poparcia nie chce nawet myslec.

    warto pamietac o jednej z wazniejszych pierwszych stron The Sun....

    tinyurl.com/y3zazvu

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • dala.tata 15.04.10, 01:04
    tinyurl.com/y5nvuab
    --
    blue skies research rules!
  • dala.tata 13.04.10, 23:40
    na pierwszej stronie GW sa zdjecia z demonstracji z transparentem: Przesada:
    Powazki, nie Wawel.strasznie to smutne....

    krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7769034,Protest_pod_kuria___Powazki__nie_Wawel__.html

    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • dala.tata 14.04.10, 00:41
    smialiscie sie ze mnie, szydziliscie, gdy mowilem, ze Wisla z Cracovia sie
    zbliza i pojednaja! i co? voila!

    tinyurl.com/y6uv6ar

    --
    blue skies research rules!
  • adept44_ltd 14.04.10, 00:45
    tja

    'będziemy mniejszymi wrogami', cudo... nóż, który sobie będziemy wbijać, nie
    będzie zardzewiały...
    --
    Louder Than Bombs...
  • giov-anni 14.04.10, 01:21
    OK,ja tez sie wtrace.
    Sadze,ze nie doceniamy Jaroslawa.Wkrotce/w odpowiednim/ czasie Jaroslaw sie
    wypowie,ze on aby nie dzielic spoleczenstwa i w trosce o.....X(wstawic tekst)
    decyduje aby Prezydent wraz z Malzonka spoczal w Wa-wie.W ten sposob
    uszczesliwia i zachwyca swa madroscia i rozwaga ta 1/2 podzielonego
    spoleczenstwa,wkrotce tez zglasza swoja kandydature i po uzyskaniu 1/2 glosow
    z tej polowy spokojnie wygrywa ciaglosc w Palacu Prezydenckim.Godzac sie na
    Wawel nie ma szans,a jestem przekonany,ze wystartuje.
    Pzdr.
  • eeela 14.04.10, 02:17
    Oj, chyba jednak Jarosław się nie wykaże.

    wyborcza.pl/1,105766,7768819,Dlaczego_Jaroslaw_Kaczynski_chce_pochowku_na_Wawelu.html


    --
    Beer is living proof that God loves us and wants us to be happy.
  • akaef 14.04.10, 08:18
    Głupszej i bardziej pokrętnej argumentacji to ja dawno nie widziałam.
    Jarosław chciałby Powązki, ale mu Bierut przeszkadza, więc łaskawie
    wyraża zgodę na Wawel (chociaż wolałby Powązki!) ale ale! stawia
    warunek - chwała bogu, że tylko jeden i w sumie całkiem nieistotny...

    Dlaczego wydaje mi się, że czynnikiem, który wprowadza tu największy
    zamęt jest KK w osobie jego świątobliwości Dziwisza?

    Może prościej byłoby wykopać Bieruta? Tylko gdzie go, biedaka,
    pochować - na pewno innym też by przeszkadzał :-/
  • ford.ka 14.04.10, 09:35
    A mówimy o tych samych Powązkach, na których leży kilkuset
    powstańców, stoi pomnik katyński i leży ojciec prezydenta? To ja bym
    też nie chciał w takim towarzystwie...
    Jarek zwariował z żalu i jego to usprawiedliwia, ale jego otoczenia
    już nie.
  • adept44_ltd 14.04.10, 09:59
    kulturaliberalna.pl/2010/04/13/polska-zaloba-miedzy-swietem-a-dajanizacja/
    --
    Louder Than Bombs...
  • dala.tata 14.04.10, 10:28
    to rzecywisice madry komentarz.

    analogia z pogrzebem z Diana jest odrobinke naciagana, jak dla mnie, glownie
    przez proporcje (to, co wtedy sie dzialo w UK, to byl szal na kolkach, ludzie
    dostali hopla z przerzutka), ale zasada jest rzeczywiscie identyczna.


    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • flamengista 14.04.10, 12:01
    CytatMam wrażenie, że Polacy wykorzystają każdą okazję, żeby zrobić sobie
    święto.


    Dodam tylko, że musi być to święto na smutno. Stąd wyższość Wszystkich Świętych
    nad Wielkanocą i Bożym Narodzeniem.

    Takiej mobilizacji w Narodzie nie byłoby nawet wówczas, gdyby nasi kopacze
    zdobyli MŚ w piłce nożnej.

    Nie ma to jak dobra, polska tragedia. Jest nad czym łzę uronić, wódeczki się napić.

    A pod kancelarią prezydenta tłumy młodzieży stojące w kolejce do trumien.
    Oczywiście to dużo lepsze, niż pójście na lekcje czy zajęcia na uczelni.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • dala.tata 14.04.10, 10:36
    ni ewykaze sie, co wiecej, ci, ktorzy sie sprzeciwjaja nie sa patriotami.

    tinyurl.com/y6ygl2w
    za chwile, jak sadze, nie beda prawdziwymi Polakami, a moze nawet....(tu wpisac
    wedle uznania gejow, Zydow, komunistow....). coraz straszniej sie robi.
    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • flamengista 14.04.10, 12:07
    szczególnie z tym fragmentem:

    Cytatwiedzą, że temu człowiekowi, że Lechowi Kaczyńskiemu(...) zostanie po
    prostu zapewniona pamięć wieczna, jeżeli znajdzie się na Wawelu. I oni zdają
    sobie sprawę, bo to są ludzie inteligentni i nie chcą się z tym pogodzić po
    prostu


    Problem w tym, że ja Lecha Kaczyńskiego uważam za przeciętnego polityka i nie
    widzę powodu, by mu taką pamięć zapewniać. Nie widzę powodu, by stawiać go na
    równi z wieszczami narodowymi, świętymi, bohaterami narodowymi i z królami.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • tocqueville 14.04.10, 12:19
    ale flamen - skąd takich sentyment do królów? Jakaś podstawa sakralna? Część z
    nich to byli zwykli łobuzi czy nieudacznicy. Ile ludzi kosztowały ich
    nieodpowiedzialne decyzje?
    a bohaterowie narodowi? - oj widzę, że jakiś romantyczny sentyment pozwala czcić
    Kościuszkę (za co?) a Lecha Kaczyńskiego już nie?
  • flamengista 14.04.10, 12:38
    Wawel to była siedziba królów, więc ich tam chowano. Zwolennikiem monarchii nie
    jestem i nie mam złudzeń - nasi monarchowie nie byli ani lepsi, ani gorsi od
    średniej europejskiej.

    Nie bez powodu zniesiono monarchię i zastąpioną ją republiką. Praktycznie w
    całej Europie.

    Nie mam też zamiaru wdawać się w dyskusje o Kościuszce.

    Ja uważam, że bp. Pieronek ma rację. Kaczyńskiego należało pochować w godnym
    miejscu w Warszawie, a ew. później - po kilku latach, jeśli faktycznie będzie
    taka potrzeba w społeczeństwie - przenieść na Wawel.

    Takiej decyzji nie podejmuje się pod wpływem emocji.

    Efekt na razie mamy taki, że podniosły nastrój się skończył, zaczyna się
    kampania wyborcza i obrzucanie błotem. Dzisiaj wieczorem pod Kurią dojdzie
    pewnie do awantury zwolenników Powązek ze zwolennikami Wawelu.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • flamengista 14.04.10, 11:54
    włącznie z deklaracją "będziemy mniejszymi wrogami".

    Skończyło się na wzruszającej deklaracji - "nie będziemy chodzić ze sprzętem".
    Tłumacząc na polski - mieli się na.lać jak zwykle, ale bez noży i toporków.

    W tym chwalebnym postanowieniu dzicz kibolska trwała przez ładne parę miesięcy.
    Aż zamordowano kibola Korony w Kielcach. Niedawno w KrK znowu kibol zamordował
    drugiego - nawet nie wiem, który identyfikował się z Pasami, a który z Wisłą.

    Oni są niereformowalni.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • loleklolek_pl 14.04.10, 12:48
    Zwracam się do was z taką gorącą prośbą. Ze względu na brak czasu (który teraz
    poświęcam raczej na pisanie pewnego artykułu) proszę o informacje w tym wątku o
    przejściu do kolejnego etapu naszej narodowej histerii, czyli pomysłów w jaki
    sposób należałoby rozczłonkować ciało ś.p. Prezydenta RP, by wszyscy byli
    zadowoleni, tzn. gdzie pochować głowę, a gdzie serce itd. itp.. Zastanawiam się,
    czy spory te nastąpią szybciej, czy później, niż miało to miejsce w przypadku JP II.
  • bogema 14.04.10, 13:01
    Jak powstaną przy tym jakieś relikwie, to ja poproszę.
  • tocqueville 14.04.10, 13:29
    ci interesujące, polska prawica (prawdziwa, nie ta sanacyjna) mówi pochówkowi
    zdecydowane "nie"
    prawica.net/21517
    prawica.net/opinie/21521
  • sosjolozka 14.04.10, 14:28
    Dzięki Tobie Forum może być lepsze - zgłoś wpisy łamiące regulamin
    założycielowi forum. Specjalne forum o katastrofie w Smoleńsku. Dopisz się do
    forumowej księgi kondolencyjnej.


    to kto sie pierwszy wpisuje? nie pchac sie! :)
  • adept44_ltd 14.04.10, 16:14
    a tym razem teza jest jaka?

    że ktoś, kto przeżywa inaczej, a zwłaszcza została mu resztka szarych komórek i
    jest w stanie dostrzec i zdiagnozować rozgrywający się obłęd i na jego pożywce
    szwindel - to zły człowiek?
    --
    Louder Than Bombs...
  • sosjolozka 14.04.10, 17:03
    moja teza? zartujesz? gdzie to znalazles?
  • adept44_ltd 14.04.10, 17:09
    pytam...
    --
    Louder Than Bombs...
  • sosjolozka 14.04.10, 17:23
    dobrze, umowmy sie wiec. bardzo nie lubie krytyki, ktora uprawiasz. kwestia
    estetyki. jak dla mnie zbyt ad personam, zbyt w kierunku: nie wiem co, ale
    jestem przeciw. dodaje Twoje posty na moja czarna liste, nie bede z nimi wiecej
    dyskutowala.
  • adept44_ltd 14.04.10, 17:28
    bardzo słusznie! jestem za!
    --
    Louder Than Bombs...
  • charioteer1 14.04.10, 14:36
    krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7770987,Kaczorowski_obok_Kaczynskich_na_Wawelu_.html

    --
    Division Bell
  • charioteer1 14.04.10, 16:21
    Rodzina nie wyrazila zgody na pochowek Kaczorowskiego na Wawelu.

    --
    Faustus
  • salzburg 14.04.10, 18:16
    Dyskusja o tym gdzie pochować L. Kaczyńskiego nie ma żadnego znaczenia. Czy
    będzie to Wawel, Powązki, Świątyni Opaczności jego rola juz się skończyła. Za 5
    lat ludzie z trudem tylko beda kojarzyć kto zacz, tak jak niewiele im mówi
    większość pochowanych na Wawelu. Dywagacje o zawładnięciu pamięcią, mozliwości
    wystrzelenia PiS na tragedii w Smoleńsku to mrzonka.
    Gdzie wy widzicie ten szok po tragedii - poza telewizja. W sklepach,
    kawiarniach, w waszych domach. Tysiace patrzą na kondukt tyle tylko, że w ręku
    mają komórke żeby nagrać coś ciekawego, potem idą do domu i zżymają się, że na
    wszystkich kanałach to samo.
    Jak zapadła ta decyzja o pochówku na Wawelu to najgorsze co można zrobić to
    teraz gadać, że za mały, że leżą więksi, ze królowie. Bo to oznacza, że za
    chwile każda decyzja o pochówku kogoś będzie powodować powstanie komitetu
    protestacyjnego: Miłoszowi nie Skałka, Makuszyński nie nazwa szkoły, Wałesię nie
    honorowe obywatelstwo itd.

  • tocqueville 14.04.10, 18:38
    Dywagacje o zawładnięciu pamięcią, mozliwości
    wystrzelenia PiS na tragedii w Smoleńsku to mrzonka.


    a wg mnie wystrzeli, uzyskał ogromny kapitał społeczny, budowany jest nowy
    mit/legenda polskiej prawicy, na fundamencie którego może wyrosnąć prężne środowisko
    oczywiście masy zapomną - ale przecież masy są potrzebne raz na cztery lata, w
    czasie kampanii zagra się znowu na nucie romantyczno-patriotycznej
    zobaczymy czyja wersja się sprawdzi
  • salzburg 14.04.10, 18:49
    Nic nie wystrzeli - bo nuta romantyczno-patriotyczna nie jest ważna dla
    elektoratu PiS. To jest elektorat socjalny. Zresztą kogo miałoby pociągnąć hasło
    2 ofiary katyńskiej - Prezydenta złożonego przez opatrznośc w ofierze itd.
    Licealistów czy studentów z których 40% sadzi, że w Katyniu mordowali Niemcy ?
    Nb nie bardzo potrafiłbym wskazać w historii jakiś trwały ruch który byłby
    ufundowany na trumnie.
    Zresztą o wszystkim przekonamy się za 2 m-c.
  • dala.tata 14.04.10, 18:55
    coz za uprsozczenie.

    PiS to patriotyzm, Ojczyzna, patriotyzm, prawda, polityka historyczna,
    antyniemieckosc. to wszystko jest socjalny elektorat?

    co maja do tego licealisci?

    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • salzburg 14.04.10, 19:03
    Za bardzo sobie ułatwiasz rzeczywistość. Gadanie o patriotyzmie nie jest
    patriotyzmem, polityka historyczna w kraju, w którym nikt się prawie historią
    nie interesuje to żaden fundament, na antyniemieckość w XXI w. daleko nie
    pojedziesz. A poza wszystkim
    zobacz wyniki socjologiczne dotyczące elektoratu poszczególnych partii -
    wykształcenia, wieku, dochodów, środowiska zamieszkania, podziałów
    geograficznych - to jest oczywiście elektorat socjalny
  • tocqueville 14.04.10, 19:22
    to jest elektorat "socjalny", ale to nie socjał konsoliduje zwolenników Pisu,
    ty za bardzo się sugerujesz sztywnymi wynikami analiz socjologicznych,
    rzeczywistość jest bardziej irracjonalna a JK czuje jak ją przekuć na swoją korzyść

    w Polsce mało sie zna historię (prawdziwą), ale nieprawdą jest że się nikt nie
    interesuje, klisze się powtarza jak mantrę: Grunwald, Westerplatte, Katyń,
    Powstanie 1944 rozpalają wyobraźnię - argument historyczny odgrywa ważną rolę
  • dala.tata 14.04.10, 19:39
    salzburgu, ale calkowicie mylisz pojecia. co za roznica co jest patriotyzmem.
    PiS mowi o patrityzmie i tyle.

    wyniki socjologiczne nie maja tu nic do rzeczy. mowimy tu o platfroma wyborczej.
    a ta w PiS jest przede wszystkim
    narodowo-bogoojczyznioano-patriotyczno-romantyczna.

    wejdz sobie na strone i PiS i przeczytaj glowny naglowek:

    patriotyzm, solidarnosc, nowoczesnosc. te dwa pierwsze odnosza sie do mitologii,
    co?


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • salzburg 14.04.10, 19:55
    dala.tata napisał:

    > salzburgu, ale calkowicie mylisz pojecia. co za roznica co jest patriotyzmem.
    > PiS mowi o patrityzmie i tyle.
    Niestety to ty sie mylisz. Zeby argument z patriotyzmem byl skuteczny musi byc
    dla elektoratu wiarygodny. A on nie jest - pominmy juz ze w PiS nie ma prawie
    zadnych istotnych ludzi ktorzy walczyli o przed 1989 r. - paradoksalnie są oni w
    PO, wane jest definiowanie przez ludzi co jest patriotyzmem. Patriotyzm w
    wydaniu PIS jest patriotyzmem maksymalnie 25% społeczeństwa. Inni patriotyzm
    definiują inaczej. PiS nigdy nie udału się uzyskać monopolu na patriotyzm, a im
    bardziej chciał tym bardziej wszystko sie rozłaziło.

    >
    > wyniki socjologiczne nie maja tu nic do rzeczy. mowimy tu o platfroma
    wyborczej> a ta w PiS jest przede wszystkim
    > narodowo-bogoojczyznioano-patriotyczno-romantyczna.
    Jest dokładnie odwrotnie - badania socjologiczne zakreślają zasieg wpływów jakie
    PiS może osiągnąć przy takim programie.
    Powtarzam to po raz kolejny PiS przegrał wybory mimo, ze w jego sytuacji nikt
    inny by tego nie zrobil. Zle zdefiniował czego elektorat oczekuje - i na
    szczęście przegrał.
    >
    > wejdz sobie na strone i PiS i przeczytaj glowny naglowek:
    >
    > patriotyzm, solidarnosc, nowoczesnosc. te dwa pierwsze odnosza sie do mitologii
    > ,
    > co?

    Papier jest cierpliwy - pisać można wszystko - problem polega na tym by w
    wyborach dostać o te kilkaset tysięcy głosłów wiecej od konkurenta. Sadze, że te
    hasła tego PiS-owi nie gwarantuja. PiS zaqchowa wpływy,będzie ważnym podmiotem
    ale w opozycji - bo inni z innymi hasłami dostaną więcej; ale o tym przekonamy
    sie za kilka tygodni.

    >
    >
  • dala.tata 14.04.10, 20:06
    ja nie mam zadnych watpliwosci, ze jest masa ludzi, ktorzy rozumieja patriotyzm
    inaczej, jednak nie na ten temat rozmawiamy.

    ty dowodzisz, a przynajmniej dowodziles, ze PiS wystepuje na platformie
    socjalnej. ja mowie ze to nieprawda (i o ile rozumiem tocqa, mowi podobnie), PiS
    wystepuja na platformie mitologiczno-romantycznej. teraz nagle dokonujesz wolty
    i twierdzisz, ze PiS inaczej rozumie patrioztym niz wiekszosc spoleczenstwa.
    (zreszta bardzo mozliwe ze tak jest - jednak nie wynika z tego, ze nie zmieni
    tegoz rozumienia i nie pociagnie ludzi za soba.)

    tak czy owak, moze najpierw zdecyduj sie, co dokladnie dowodzisz, a potem
    bedziemy dalej dyskutowac.


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • tocqueville 14.04.10, 20:19
    (zreszta bardzo mozliwe ze tak jest - jednak nie wynika z tego, ze nie zmieni
    tegoz rozumienia i nie pociagnie ludzi za soba.)


    i mnie właśnie o to chodzi - tragedia smoleńska może spowodować zmianę
    rozumienia patriotyzmu przez rzesze Polaków na sposób zbliżony do rozumienia go
    przez PiS
  • salzburg 14.04.10, 20:46
    Tak gwoli prawdy historycznej - pod jakimi hasłami PiS wygrał poprzednie wybory
    - a co było znakiem rozpoznawczym byłego prezydenta - czy aby nie solidarna
    Polska, a dlaczego na PiS głosowali ludzie z małych miasteczek, słabo
    wykształceni - a głównym przeciwnikiem był układ i bogaci - to jest jest ta
    mityczna platforma ? . Platforma patriotyczno-romantyczna ma trzeciorzędne
    znaczenie. Cały program PiS ufundowany jest na wspieraniu wykluczonych (problem
    polega na tym ze chca pomagać tym ktorzy sa wykluczeni na wlasne zyczenie i tym
    którym nalezy się pomoc - vide poparcie solidarności), niechęci do bogatych
    itd.. Jeżeli już gdzieś szukać źródeł poparcia dla PiS to są nią autorytarne
    postawy części społeczeństwa polskiego, a nie frazeologia
    patriotyczno-romantyczna, ona co najwyżej może dawać

    >tak czy owak, moze najpierw zdecyduj sie, co dokladnie dowodzisz, a potem
    bedziemy dalej dyskutowac.
    >
    To raczej ty sie zacznij zastanawiać co piszesz bo na razie to powtarzasz
    sterotypy dotyczace PiS bez zrozumienia co to za partia.
  • dala.tata 14.04.10, 20:54
    salzburgu, no ja bardzo mozliwe ze nie rozumiem, jednak przynajmiej nie zmieniam
    argumentacji.

    no skoro uwazasz, ze trzecirzedne , to na pewno tak jest. co prawda na stornach
    PiS jest troche co innego, ale z pewnoscia jest jak mowisz.


    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • salzburg 14.04.10, 21:16
    A czego byś oczekiwał na tej stronie - hasła nieudacznicy my was będziemy
    bronić, głosujcie na nas bo PO was obedrze ze skóry.
    Jedyne racjonalne z punktu PiS jest podkreslenia - Wy jesteście patrioci, my
    jesteśmy patrioci - robimy to dla dobra Polski. co nie zmienia faktu, że ważne
    te motywacje są dla kilku procent, ale wikszość chce dokopać bogatym, miec
    zasiłek, pracować w państwowej firmei, ktorą można kantować, bezpłatną słuzbę
    zdrowia.
    Vide KGHM i setki państwowych zakładów - która na samo hasło prywatyzacji
    dostaje drgawek, i dlatego politycy na wyprzódki wszyscy zapewniają ze o
    prywatyzacji nie ma mowy. Czy sądzisz że robią to w obronie polskiego majtku
    narodwego, zalewem obcego kapitału, czy raczej powodem jest prozaiczne bonusy
    jakie ma sie z pracy w panstwowym zakladzie.
    Nie słowa się liczą w polityce, a interesy - czasami słowa są alibi dla innych
    zasłona. Trzeba to umieć odróżnić.
  • tocqueville 14.04.10, 20:14
    Powtarzam to po raz kolejny PiS przegrał wybory mimo, ze w jego sytuacji nikt
    inny by tego nie zrobil.


    Przegrał bo popełnił masę błędów a nie dlatego, że używał haseł
    bogoojczyznianych i patriotycznych. Przeciwnie - to te hasła spowodowały, że
    utrzymał przy sobie elektorat. Co więcej - w 2007 roku na PiS głosowało 2
    miliony Polaków więcej
    niż w zwycięskim 2005.
    PiS ma obecnie chyba najbardziej stabilny, skonsolidowany elektorat (elektorat
    PO to takie wszystko i nic, płynna masa). Wykorzystanie tragedii może mu pomóc
    go powiększyć.
  • pr0fes0r 14.04.10, 20:57
    tocqueville napisał:

    > Powtarzam to po raz kolejny PiS przegrał wybory mimo, ze w jego sytuacji nik
    > t
    > inny by tego nie zrobil.

    >
    > Przegrał bo popełnił masę błędów a nie dlatego, że używał haseł
    > bogoojczyznianych i patriotycznych. Przeciwnie - to te hasła spowodowały, że
    > utrzymał przy sobie elektorat. Co więcej - w 2007 roku na PiS głosowało 2
    > miliony Polaków więcej
    niż w zwycięskim 2005.

    Przepraszam, że się wtrącę. Teza o utrzymaniu elektoratu jest trudna do
    obronienia. PiS stracił część elektoratu z poprzednich wyborów, za to przejął
    socjalno-narodowy (upraszczając po bandzie) elektorat Samoobrony i LPRu, które
    zniknęły ze sceny politycznej. Aczkolwiek w ogólnym rozrachunku zdobył więcej
    głosów, podejrzewam, że elektorat PiSu w 2007 w znacznej części stanowili inni
    ludzie niż w 2005.
  • tocqueville 14.04.10, 21:09
    co to znaczy trudna do obronienia?
    w 2005 PiS miał 3,185 mln głosów, SO - 1,340 mln, LPR - 0,940 mln
    w 2007 roku PiS, 5,180 mln (jakby odliczyć to co poszło na SO i LPR - coś 450
    tys.) to wynika że zachował swój elektorat i przejął większość LPR i SO
  • salzburg 14.04.10, 20:57
    PiS wzrosło bo zagłosował na niego były elektorat Samoobrony ( socjalny do bólu)
    i LPR (złozonych z starych babci, które głosują jak ojciec Rydzyk każe).
    Tzw. nurt patriotyczno-romantyczny to może 5% elektoratu - piechotą nie chodzi,
    zwłaszcza jak sie doda do 205 elektoratu socjalnego. Przestawiacie kolejność co
    jest rdzeniem a co dodatkiem.

  • tocqueville 14.04.10, 19:05
    Nic nie wystrzeli - bo nuta romantyczno-patriotyczna nie jest ważna dla
    elektoratu PiS.


    no daj spokój, wejdź na jakąkolwiek stronę sympatyków PiS i zobacz co tam
    dominuje (i dominowało) - nuty socjalne trąca wiele partii i nic im z tego nie
    przychodzi, to za mało na trwały ruch

    Zresztą kogo miałoby pociągnąć hasło 2 ofiary katyńskiej - Prezydenta
    złożonego przez opatrznośc w ofierze itd.


    Nie doceniasz tych wydarzeń. Ale jak mówisz zobaczymy, kto ma rację.

    Licealistów czy studentów z których 40% sadzi, że w Katyniu mordowali Niemcy
    ?


    Tak znajomość historii najnowszej wśród młodzieży jest mała. Ale wg to się
    teraz zmieni. Widzę wielu młodych ludzi, dla których nagle słowo "ojczyzna"
    nabiera nowego sensu. Do tej pory polityka historyczna była przyjmowana jako
    forma indoktrynacji, teraz - będzie odbierana inaczej.

    Nb nie bardzo potrafiłbym wskazać w historii jakiś trwały ruch który byłby
    ufundowany na trumnie.


    a niby po co trzymali Lenina tyle w mauzoleum?

    Zresztą to o polskiej polityce Giedroyc pisał, że rządzą w niej dwie trumny:
    Piłsudskiego i Dmowskiego.
    W Polsce przecież pamięć o zmarłych bohaterach ma szczególne znaczenie - stąd
    spory o kto kto jest godzien leżeć na Wawelu.
    Polska tożsamość jest zbudowana na trumnach.
  • salzburg 14.04.10, 19:17
    tocqueville napisał:

    > no daj spokój, wejdź na jakąkolwiek stronę sympatyków PiS i zobacz co tam
    > dominuje (i dominowało) - nuty socjalne trąca wiele partii i nic im z tego nie
    > przychodzi, to za mało na trwały ruch
    No i właśnie z powodu tej nuty, która pewnie w każdym kraju oscyluje w okolicach
    20% elektoratu PiS się zmarginalizował (mimo, że miał 6-7% wzrost gospodarczy i
    kupe forsy z UE) - i nic się nie zmieni

    > Nie doceniasz tych wydarzeń. Ale jak mówisz zobaczymy, kto ma rację.

    Argument typu nie doceniasz zasługuje na odpowiedź - przeceniasz.
    >
    > Tak znajomość historii najnowszej wśród młodzieży jest mała. Ale wg to się
    > teraz zmieni. Widzę wielu młodych ludzi, dla których nagle słowo "ojczyzna"
    > nabiera nowego sensu. Do tej pory polityka historyczna była przyjmowana jako
    > forma indoktrynacji, teraz - będzie odbierana inaczej.
    Gdyby tak się stało to za to samo Kaczyńskiemu należy się Wawel - ale nie wierzę
    w to.
    > a niby po co trzymali Lenina tyle w mauzoleum?
    Słabiutki to był funadament - a byłby jeszcze słabszy gdyby nie łagry, KGB,
    totalitarny model społeczeństwa, cenzura - widzisz gdzieś coś takiego na
    horyzoncie

    > Zresztą to o polskiej polityce Giedroyc pisał, że rządzą w niej dwie trumny:
    > Piłsudskiego i Dmowskiego.
    > W Polsce przecież pamięć o zmarłych bohaterach ma szczególne znaczenie - stąd
    > spory o kto kto jest godzien leżeć na Wawelu.
    > Polska tożsamość jest zbudowana na trumnach.
    Rządzą ale wąskiej elity - a elektorat - raz odda władze UD, potem SLD, potem
    AWS, potem jeszcze raz zaeksperymentował i dał SLD, ale potem "otrzeźwiał" i
    zagłosował na PiS, by za chwile oddać głos na PO. Łaska pańska w Polsce na
    pstrym koniu jeździ. I trumna na Wawelu to zdecydowanie mało by wygrać wybory.
  • panihudson 16.04.10, 22:01
    Polska tożsamość jest zbudowana na trumnach.



    nie na trumnach, tylko na tożsamości narodowej
  • tocqueville 16.04.10, 22:06
    Polska tożsamość narodowa jest zbudowana na tożsamości narodowej.

    Panihudson, Dzieła zebrane, t. I, s. 43
  • flamengista 14.04.10, 20:56
    Jedni mają klasę i skromność, inni wybujałe ego.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • kot_pampasowy 14.04.10, 20:58
    Teraz to już całkiem jajca wyniknęły, bo Dziwisz twierdzi, że to nie on
    chciał pochówku na Wawelu, tlko rodzina i "bardzo, bardzo wiele osób".
    Ale on nie. Bielan twierdzi, że Dziwisz chciał, p. Marta nie chciała,
    Jarosław też nie, ale dzwonił do Dziwisza, informując go, że jak na
    Wawalu spocznie Lech, to Pierwsza Dama musi spocząć przy nim.
    Czeski film.
  • panihudson 15.04.10, 16:40
    Prezydent Polski,głowa państwa, który zginął podczas wypełniania obowiązków
    państwowych, który walczył o twoją i moją wolność, odkłamanie Polski, który miał
    odwagę upominać się o to, aby Rosja przyznała się do wymordowania Tych, których
    ty teraz zastępujesz(?), który był Patriotą(lecz niestety wielu już nie wie co
    to znaczy), który chciał Polski silnej i ważnej, który wreszcie był jednym z
    bardzo nielicznych, o których nikt nie powiedział - konfident,
    współpracownik...., który chciał do Rosjan wyciągnąć rękę nad grobami w Katyniu.
    Ty flamengisto jesteś z wykształcenia humanistą???????????????????????? Rzec
    można tragedia narodowa bis

    flamengista napisał:

    > gdyby jakimś cudem moja rodzina to zaniedbała, to w dniu mego zejścia
    > pamiętajcie, że życzyłem sobie być pochowany na Wawelu...
    >
    > Dla mnie to jakiś koszmar. Piłsudzki, Kościuszko, królowie polscy i... No
    > właśnie, kto?
  • pr0fes0r 15.04.10, 17:04
    > który miał
    > odwagę upominać się o to, aby Rosja przyznała się do wymordowania Tych,
    > których ty teraz zastępujesz

    Dokumenty potwierdzające winę ZSRR przekazał Gorbaczow w 1990, przeprosił Jelcyn
    w 1993, potwierdził Putin. Detale, Rosja nadal się nie przyznała. I tak właśnie
    powstaje mit.
  • panihudson 16.04.10, 19:38
    pr0fes0r napisał:

    > > który miał
    > > odwagę upominać się o to, aby Rosja przyznała się do wymordowania Tych,
    > > których ty teraz zastępujesz
    >
    > Dokumenty potwierdzające winę ZSRR przekazał Gorbaczow w 1990, przeprosił Jelcy
    > n
    > w 1993, potwierdził Putin. Detale, Rosja nadal się nie przyznała. I tak właśnie
    > powstaje mit.



    mity są narodom potrzebne
  • dala.tata 16.04.10, 19:59
    Panihudson, Dziela Zebrane, t.I, str. 1.


    panihudson napisała:


    > mity są narodom potrzebne


    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • flamengista 15.04.10, 17:12
    Droga Koleżanko, ty to na serio? Na trzeźwo to napisałaś?

    Jeśli tak, to wstrzymuję się od komentarza.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • megaborsuk2000 15.04.10, 20:02
    Mediom

    Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
    będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
    dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
    jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

    Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych
    Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
    dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny
    wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.

    Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
    wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.
    Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru...
    Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!

    Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.
    Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
    jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.
    A kraj czuje - prezydent znowu jest w swoim mieście

    Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
    Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą
    Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę
    Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!

    Marcin Wolski
  • pr0fes0r 15.04.10, 20:10
    nie ma có : przez szkło

    Widać dobrą, partyjną szkołę pisania wierszy ku czci.
  • tocqueville 15.04.10, 20:45
    pomysł parafrazy dobry, wykonanie kiepskie
    oryginał Tuwima to zdecydowanie lepsza poezja
  • megaborsuk2000 15.04.10, 20:57
    Możesz rozwinąć temat, co dobrego widzisz w tym pomyśle? Dostrzegasz jakieś
    analogie między śmiercią Kaczyńskiego i Narutowicza? Poważnie pytam, mnie
    interesuje, jaki proces myślowy może doprowadzić do tego rodzaju wniosków, to
    jest w jakiś perwersyjny sposób fascynujące. No że co, że tak zaszczuli
    Kaczyńskiego, że spadł jego samolot?
  • tocqueville 15.04.10, 21:09
    "dobry" pomysł nie w znaczeniu etycznym czy "epistemologicznym", tylko
    propagandowym, nie wskazuję istnienia adekwatności sytuacji, tylko
    możliwość jej kreowania
  • megaborsuk2000 15.04.10, 21:19
    Czyli sądzisz, że dobrze ze względów propagandowych byłoby wykreować śmierć
    Kaczyńskiego na śmierć Narutowicza?
  • panihudson 16.04.10, 16:07
    megaborsuk2000 napisał:

    > Czyli sądzisz, że dobrze ze względów propagandowych byłoby
    wykreować śmierć
    > Kaczyńskiego na śmierć Narutowicza


    nic nie trzeba robić, ona sama się już kreuje
  • tocqueville 15.04.10, 21:11

    analogia tylko jedna - obaj przed śmiercią opluwani i zaszczuwani, po śmierci
    opłakiwani
  • thersites 15.04.10, 23:25
    No, szkalowali go niemożebnie. W TVP najpierw Urbański i Wildstein, później
    Raczyńska, Karnowski do spółki z Pospieszalskim. W prasie Semka pod ramię z
    Lichocką. Wałęsa z siostrą palili jego kukły, a Geremek zaliczał do stronnictwa
    białej flagi. Zawsze pod górkę. Bohaterowie tak już mają.
  • flamengista 15.04.10, 22:07
    obaj zginęli tragicznie. Obaj mieli dobre chęci, ale nie zrealizowali swoich
    celów. Kaczyński przez brak talentu politycznego, Narutowicz - bo nie dano mu czasu.


    Co do szczucia to faktycznie takie porównanie jest nadużyciem.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • megaborsuk2000 15.04.10, 22:57
    flamengista napisał:

    > obaj zginęli tragicznie. Obaj mieli dobre chęci, ale nie zrealizowali swoich
    > celów.

    To zupełnie jak Ernesto Guevara. Czy to znaczy, że można sensownie powiedzieć,
    że Lech Kaczyński staje się na naszych oczach nowym Che Guevarą? Żeby porównanie
    miało sens, trzeba czegoś więcej niż zgodności w paru punktach.
  • panihudson 15.04.10, 22:25
    flamengista napisał:

    > Droga Koleżanko, ty to na serio? Na trzeźwo to napisałaś?
    >
    > Jeśli tak, to wstrzymuję się od komentarza

    Nie, jestem w takim stanie jak Kwaśniewski w Charkowie, nie krępuj sie, komentuj
  • flamengista 15.04.10, 22:56
    się wyśmiewać, zapalenie golenia to rzecz poważna.

    Życzę więc zdrowia.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • tocqueville 15.04.10, 22:58
    zapalenie golenia to rzecz poważna.

    goleni

  • megaborsuk2000 15.04.10, 23:07
    Chodziło o golenie, nie o goleń. Zapalenie golenia to jest jak się golimy ze
    szlugiem w zębach i w czasie, gdy spryskujemy się wodą po goleniu, twarz staje
    nam w ogniu. To rzeczywiście poważna sprawa.
    (Wiem, dowcip słaby, ale to nie czas na śmieszne dowcipy).
  • dala.tata 15.04.10, 17:21

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • adept44_ltd 17.04.10, 16:52
    "który zginął podczas wypełniania obowiązków
    państwowych"
    o, przepraszam, wypełniał obowiązki partyjne, uroczystości państwowe były tam 3
    dni wcześniej... co do reszty - podobnie kompletne bzdura...
    --
    Louder Than Bombs...
  • panihudson 18.04.10, 12:57




    adept44_ltd napisał:

    > "który zginął podczas wypełniania obowiązków
    > państwowych"
    > o, przepraszam, wypełniał obowiązki partyjne, uroczystości państwowe były tam 3
    > dni wcześniej... co do reszty - podobnie kompletne bzdura...




    zapomniałam, że macie państwo monopol na jedyną prawdę i wszystko wiecie
    najlepiej, ale wasz cynizm niejednokrotnie jest powalający. taki naród jacy jego
    "myśliciele" i przedstawiciele nauki. trochę więcej pokory i mniej zadufania w sobie
  • dala.tata 18.04.10, 12:59
    Panihudson, Dziela Zebrane, Aneks: Porady, str. 32.

    panihudson napisała:

    > zapomniałam, że macie państwo monopol na jedyną prawdę i wszystko wiecie
    > najlepiej, ale wasz cynizm niejednokrotnie jest powalający. taki naród jacy jeg
    > o
    > "myśliciele" i przedstawiciele nauki. trochę więcej pokory i mniej zadufania w
    > sobie


    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • adept44_ltd 18.04.10, 13:10
    ale nie zapomniała Pani, że to ona wie, jak było naprawdę... i żadne fakty nie
    są w stanie tego zmienić, jako że nie mam ochoty obrzucać się wyzwiskami, (co
    Pani zainaugurowała w imię - w imię pokory naturalnie, a jakże) zasugeruję tylko
    używanie umysłowości do rozumienia świata...
    --
    Louder Than Bombs...
  • megaborsuk2000 18.04.10, 14:24
    No ale z tymi interesami partyjnymi to jest popis używania umysłowości do
    rozumienia świata? Znaczy, że Szmajdziński, Kaczorowski czy Gągor też lecieli do
    Katynia w sprawach PiS-owskich?
  • adept44_ltd 18.04.10, 20:58
    a na ich temat się nie wypowiadałem, i nie twierdziłbym, że w interesach PIS,
    sorki... tu już używasz umysłowości do wmawiania czegoś ;-), Szmajdziński miał
    własny interes, co zresztą wypowiedział ktoś z jego otoczenia, w zasadzie
    zaciągnęła go tam szefowa jego kampanii...
    --
    Louder Than Bombs...
  • frusto 19.04.10, 08:57
    adept44_ltd napisał:

    > "który zginął podczas wypełniania obowiązków
    > państwowych"
    > o, przepraszam, wypełniał obowiązki partyjne, uroczystości państwowe były tam 3
    > dni wcześniej... co do reszty - podobnie kompletne bzdura...

    3 dni wcześniej było dwóch PREMIERÓW. Śp. p. Kaczyński najwidoczniej uznał, że
    skoro z drugiej strony jest tylko premier, to on chce mieć osobną uroczystość.
    Prezydent miał bardzo przestarzałe i jak widać, dla niektórych niezrozumiałe
    pojęcie o prestiżu państwa, urzędu i tak dalej.

    Miło widzieć, że niektórzy nic się nie zmienili.
  • adept44_ltd 19.04.10, 10:21
    hm, proponuję przypomnieć sobie, co w związku z tą kwestią działo się przez
    poprzedzające miesiące, w potoku pamięci historycznej wyparowują podstawowe
    fakty... niestety
    z wiadomości budujących brat orzekł, że trzeba kontynuować walkę... nie jest
    jasne, z kim, jakie będą ofiary, mniej więcej wiadomo, kto za to zapłaci...
    --
    Louder Than Bombs...
  • dala.tata 16.04.10, 23:10
    zalamanie poparcia dla PO.

    tinyurl.com/y6ozu6q
    co ciekawe nie przeklada sie ono na poparcie dla PiS.


    --
    a malinka is for life, not just for Christmas
  • ford.ka 17.04.10, 00:05
    Te 11% zagłosuje na Partię Kobiet.
  • pr0fes0r 17.04.10, 10:01
    dala.tata napisał:

    > zalamanie poparcia dla PO.

    Sondaż zrobiony parę dni po tragedii, zapewne wzrost % niezdecydowanych
    spowodowany został wzrostem liczby ludzi, którzy odpowiadali ankieterowi
    "spieprzaj dziadu", uznając takie pytanie w takim momencie za niestosowne.
  • dala.tata 17.04.10, 11:21
    jesli odmowy odpowiedzi traktowane sa jako 'nie wiem', to tak, jesli nie, to
    watpie, ze tak wlasnie jest.

    przekonalby mnie 'nei wiem'. bo 'sie wszystko zmienilo', bo 'PiS' jest biedny
    itd itd. ale tu jest tylko odejscie od PO.
    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • pr0fes0r 17.04.10, 13:51
    > przekonalby mnie 'nei wiem'. bo 'sie wszystko zmienilo', bo 'PiS' jest biedny
    > itd itd. ale tu jest tylko odejscie od PO.

    A może to powtórka z efektu Samoobrony? Krytykowałem Prezydenta, co w mediach
    przedstawiane jest jako grzech śmiertelny, więc teraz głupio mi powiedzieć, że
    zagłosowałbym na PO?
  • dala.tata 17.04.10, 15:29
    tak, to jest prawdopodobne. pewnie zobaczymy, na ile to wlasnie takie wahniecie,
    a na ile odejscie w ciagu najblizszych tygodni.


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.
  • flamengista 17.04.10, 16:41
    są o kant d.py rozbić.

    Ludzie mają wszystkiego dosyć: mediów, które jadą na tym samym temacie od
    tygodnia (nie ma w TV nic innego!), polityków kłócących się nad trumną,
    utrudnień związanych z uroczystościami pogrzebowymi.

    Ankieterów wrzucają więc do tej samej szufladki, co dziennikarzy, odpowiadając
    "na odczep się".

    Trzeba popatrzeć na wyniki sondaży za tydzień-dwa. Szczególnie że do 26 kwietnia
    ponoć trzeba zgłosić kandydatów do wyborów prezydenckich.

    Na chwilę obecną nawet nie ma oficjalnej kandydatury Jarosława, więc ludzie nie
    wiedzą co o tym myśleć.
    --
    Never try typing google into google - you can break the Internet!
  • dala.tata 18.04.10, 00:38
    czy rzeczywiscie obecnie najwazniejsze jest, kto przyleci, a kto nie przyleci.

    mam wrazenie, ze ten pogrzeb bedzie inny, jesli przyleci 20 delegacji, a inny,
    gdy przyleci 40, a jeszcze inny, gdzy przyleci 70. a juz ultrapogrzeb bylby
    gdyny przylecialo milion delegacji.

    szczere mowiac, zalosne to jest. ale tez bardzo polskie - grunt, ze ludzie zza
    granicy przyjada.

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • adept44_ltd 18.04.10, 00:43
    mnie zaniepokoiło coś innego, rzecznik policji krakowskiej powiedział o Wawelu w
    Warszawie...
    --
    Louder Than Bombs...
  • dala.tata 18.04.10, 00:46
    czyzby polska wchodzila w rzeczywistosc star treka?

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • dala.tata 18.04.10, 10:12
    lista gosci jest najwazniejsza. i juz sa teksty o tym, ze wazne ze w ogole
    chcieli przyjechac.

    czekam na to, ze wybuch wulkanu jest podlym spiskiem.

    --
    blue skies research rules!
  • ford.ka 18.04.10, 10:50
    Czekasz? Przecież to oczywiste, że za pieniądze, które Islandia
    dostała pod stołem od Putina, zgodzili się odpalić wulkan. Niby
    przypadkiem wybrali taki, z którego będzie dla nich najmniej szkody?
    Lotniska na Islandii działają bez problemów.
    Ech, naiwni jak dzieci...
  • pr0fes0r 18.04.10, 12:09
    ford.ka napisał:

    > Czekasz? Przecież to oczywiste, że za pieniądze, które Islandia
    > dostała pod stołem od Putina, zgodzili się odpalić wulkan. Niby
    > przypadkiem wybrali taki, z którego będzie dla nich najmniej szkody?
    > Lotniska na Islandii działają bez problemów.
    > Ech, naiwni jak dzieci...

    Ech, nie jesteś na bieżąco z teoriami spiskowymi. Aktualna brzmi mniej więcej
    tak: rok temu Tusk pożyczył Islandii 200M dolarów i teraz zażądał rewanżu w
    postaci erupcji wulkanicznej.
  • charioteer1 18.04.10, 12:36
    Tu to dam, bo nie chce mi sie szukac wlasciwego forum.

    Finowie wyslali dwa mysliwce, zeby wyprobowac, jak sie lata w chmurze, potem
    Belgowie poslali dwa samoloty pasazerskie bez pasazerow.

    Rosjanie najpierw wyslali samolot rejsowy:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7782603,Rosyjski_samolot_probowal_przeleciec_pod_chmura__Ladowal.html
    a potem wyslali prezydenta:
    krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,7783992,Gruzinska_delegacja_utknela_we_Wloszech.html
    --
    4 horsepower? Must have been a very early Alfa-Romeo –MrPinkis
  • adept44_ltd 18.04.10, 12:45
    jakoś mnie to nie dziwi, Chińczycy nie zaprzestali w ogóle latania ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • charioteer1 18.04.10, 12:51
    Do Wloch tez lataja? Na razie sie nie wybieram, ale dobrze by bylo wiedziec na
    wszelki wypadek.

    --
    Faustus
  • tocqueville 18.04.10, 21:48

    kto chciał ten przybył i wulkan mu nie przeszkodził (piszę o politykach z Europy)
    dla innych - zwykły pretekst by odwołać wizytę
    - zawiedli urzędnicy z Bruskeli, Berlusconi, Sarkozy..
    - jakoś delegacja z Maroka mogła dolecieć, Gruzini startujący z Italii też
    przybyli, a Berlusconi "nie mógł"

  • dala.tata 18.04.10, 22:15
    tez tak mysle. jednak gdyby nie ostatnich pare dni ciaglego podbijania bebenka
    na temat teog kto przyjedzie, a kto nie, problem bylby duzo mniejszy. nie
    zauwazalibysmy polowy nieobecnych.

    tocqueville napisał:

    >
    > kto chciał ten przybył i wulkan mu nie przeszkodził (piszę o politykach z Europ
    > y)
    > dla innych - zwykły pretekst by odwołać wizytę
    > - zawiedli urzędnicy z Bruskeli, Berlusconi, Sarkozy..
    > - jakoś delegacja z Maroka mogła dolecieć, Gruzini startujący z Italii też
    > przybyli, a Berlusconi "nie mógł"
    >


    --
    blue skies research rules!
  • kot_pampasowy 18.04.10, 23:40

    Mnie sie wydaje, że większość deklarowała przyjazd, bo Obama się
    zdecydował i tak samo z odwołaniem wizyty - jak on stwierdził, że nie
    przyjedzie, to reszta za nim. Przecież Sarko, Duńczyk, Hiszpan i cała
    Skandynawia bez żadnych problemów mogli dotrzeć, Havel ma racje...
  • dala.tata 18.04.10, 23:44
    i to ja jestem ten cyniczny, co?

    przeciez oni jechali na pogrzeb, dla polakow i polski, uczcic i
    uhonorowac......tego, no...wicie, rozumicie

    kot_pampasowy napisała:

    >
    > Mnie sie wydaje, że większość deklarowała przyjazd, bo Obama się
    > zdecydował i tak samo z odwołaniem wizyty - jak on stwierdził, że nie
    > przyjedzie, to reszta za nim. Przecież Sarko, Duńczyk, Hiszpan i cała
    > Skandynawia bez żadnych problemów mogli dotrzeć, Havel ma racje...


    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • akaef 19.04.10, 01:27
    Szczytem szczytów jak dla mnie była delegacja austriacka, która nie
    potrafiła dotrzeć do Krakowa z Wiednia :/

    A nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę jak w trakcie uroczystości w
    Warszawie abp Nycz powiedział, że Sodano "nie POTRAFIŁ dotrzeć"
    przez chmurę. To "potrafił" było zaiste piękne.
  • kot_pampasowy 19.04.10, 10:51
    Gdzie ja Ci wyrzucam, że jesteś cyniczny? Ja tylko piszę co myślę na
    ten temat. Że dziwi mnie, że 70letni premier Maroka wsiadł w sportową
    cessne i przylecial, a polowa Europy nie mogła dotrzeć, chocby droga
    lądową. Gdyby zginął Obama, pewnie bez szemrania popedziliby do US,
    nawet gdyby wybuchnął superwulkan w Yellowstone...
  • dala.tata 19.04.10, 13:12
    ale ja sie z toba zgadzam.

    co do cynizmu, to ja chyba jestem forumowym cynikiem.


    --
    Jezynki, malinki, ja wszystkie was pingwinki, calowac chce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka