Dodaj do ulubionych

Przypadek Jankowskiej

06.09.10, 17:20


www.wiadomosci24.pl/artykul/dziennikarka_zwolniona_z_pracy_za_poglady_polityczne_157993.html
blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/09/05/jedna-wladza-jedna-elita/

pzdr
horny
Edytor zaawansowany
  • dala.tata 06.09.10, 17:32
    przypadek bylby ciekawy, gdybysmy znali fakty. ja nie mam pojecia kim jest p. Jankowska, czy sie angazowala politycznie i jak pracowala w szkole. najprosciej oczywiscie powiedziec, ze ja wyrzucono za poglady polityczne. bo przeciez praca na uczelni nalezy sie jej do konca zycia.

    naotmiast musze powiedziec, ze mam problemy z dziennikarzami eksplicytnie (to bardzo wazne slowo tutaj) angazujacymi sie politycznie i gdybym prowadzil szkole dzienikarstwa, to takich bym nie zatrudnial. i dotyczy to wszystkich stron politycznego spektrum, a zatem rowniez dziennikarzy, ktorzy maja podobne poglady do moich. bowiem poglady polityczne dziennikarza sa jego prywatna sprawa i powinien je trzymac dla siebie. i po latach ogladania np. Jeremy Paxmana, Gavina Esnera, Kirsty Wark, Jona Snowa czy Johna Simpsona w UK nie mam pojecia, jakie poglady polityczne maja. i dzieki temu zachowuja wiarygodnosc.

    Natomiast komentarz Ziemkiewicza - to wlasnei taki niewiarygodny dziennikarz - jest durny, co mnie zreszta niespecjalnie dziwi.

    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • h_hornblower 06.09.10, 17:48
    dala.tata napisał:

    > przypadek bylby ciekawy, gdybysmy znali fakty.

    mam nadzieje, że je poznamy

    >
    > Natomiast komentarz Ziemkiewicza - to wlasnei taki niewiarygodny dziennikarz -
    > jest durny, co mnie zreszta niespecjalnie dziwi.

    Etam, durny. Oparł się na "fakcie medialnym" i w tym dał ciała. Natomiast gdyby to był "fakt autentyczny" to nic durnego w tym nie widze.

    pzdr
    horny
  • dala.tata 06.09.10, 18:04
    komentarz jest durny, bo Ziemkiewicz nic nie wie i przyjmuje wersje zainteresowanej. a odnosniki do Bieruta sa kretynskie - to jest taka klasyczna manipulacja porownujaca zjawiska, ktorych sie porownac nie da.

    gdybym byl studentem dziennikarstwa chcialbym byc uczony przez dziennikarzy 'bez pogladow'. i choc dziennikarze tka jak wszyscy maja do nich prawo, powinni je zostawiac w domu, gdy wychodza z niego wlasnie jako dziennikarze.

    bardzo chcialbym zobaczyc zapis zajec owej przesladowanej za poglady poliytczne.

    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • tocqueville 06.09.10, 18:02

    Ziemkiewicz niestety pisze farmazony, tego się czasem nie da czytać
  • tocqueville 06.09.10, 18:07
    na zajęciach b. się staram nie ujawniać poglądów politycznych i bardzo mnie krępuje pytanie, które czasem słyszę: "a Pan to na kogo głosował?" czy jeszcze trudniejsze: "a na kogo Pan radzi głosować"
    studenci czesto chcą porady:)
  • h_hornblower 06.09.10, 18:13
    tocqueville napisał:

    > na zajęciach b. się staram nie ujawniać poglądów politycznych

    a co to ma do rzeczy?! No... dowiem się jutro - spadam z tej kaliforni
  • eeela 06.09.10, 17:33
    Prasa się chyba trochę pospieszyła?

    lubczasopismo.salon24.pl/forum2010/post/226005,nie-zostalam-wyrzucona

    --
    It is our choices that show what we truly are, far more than our abilities.
  • h_hornblower 06.09.10, 17:49
    eeela napisała:

    > Prasa się chyba trochę pospieszyła?

    Prasa to nie wiem. Ale internet tak. JAk jednak pisze sama autorka fakt tworzenia tego typu list jest dla mnie niepojęty.

    pzdr
    horny
  • pr0fes0r 06.09.10, 23:45
    Póki co to jest klasyczny magiel i nic więcej. "Dowiedziałam się telefonicznie, że były ankiety, a znajomy wykładowca powiedział, że będą zwalniać". Prawa strona internetu ośmieszyła się ta akcją totalnie, Galopujący Major zresztą najlepiej ich już za to podsumował:

    galopujacymajor.wordpress.com/2010/09/06/nie-kochamy-juz-wolnosci/
    W tej chwili komentujemy plotkę rozdęta do chorych rozmiarów.

    --
    "konsultacje kończą się w piątek w tym tygodniu, tak że w następnym tygodniu zakończymy prace nad rozporządzeniami" (min. B.Kudrycka)
  • h_hornblower 07.09.10, 12:21
    pr0fes0r napisał:

    > Póki co to jest klasyczny magiel i nic więcej. "Dowiedziałam się telefonicznie,
    > że były ankiety, a znajomy wykładowca powiedział, że będą zwalniać".

    Albo cytujesz cześciowo - to bądź łaskaw umieszczać [...] - albo nie doczytałeś. Przecież wyraźnie mówi, że zadzwoniła do Bratkowskiego, którego dobrze zna, i Bratkowski potwierdził fakt sporządzania listy. Zgadzam się, że póki co jest magiel. Więc może uporządkujmy. W aspirującej szkole wyższej sporządza sie listy proskrypcyjne osób w oparciu o kryterium poglądów czy też sympatii politycznych (chodzi o osoby "poglądach zbliżonych do PiS", cokolwiek ma to znaczyć - ale proponuję pominac to w ewentualnej dyskusji). Jak rozumiem w jakims celu to sie robi, prawda? Jankowska jeszcze nie została zwolniona ( i pewnie już w tej sytuacji nie będzie), ale mozna sie domyslać (i potwierdził to Bratkowski w rozmowie z Jankowska - jak na razie nie mam podstaw wierzyc, że to oszczerstwo), ze chodzi o zwolnienia, prawda? Uważam to za skandal i - że tak powiem - memento (nie będę tego rozwijał).

    Dalatata napisał gdzieś niżej (a moze wyżej), że dziennikarze nie powinni ujawniac poglądów. Na ten temat toczy sie dyskusja - ale do tej sprawy i tak ma sie ona nijak. Tu zarzutem władz szkoły i powodem tworzenia listy proskrypcyjnej nie jest fakt posadania przez dziennikarzy-wykładowców pogladów politycznych w ogóle, tylko pewnych szczczególnych pogladów politycznych.

    Będę z ciekawościa sledził te sprawę. Mam nadzieje, że to tylko plotka. Ale nie zdziwie sie, jesli nie.

    Prawa strona internetu ośmieszyła się ta akcją totalnie, Galopujący Major zresztą najlep
    > iej ich już za to podsumował:

    Co Cie tak ujeło w jego komentarzu?

    pzdr
    horny
  • tocqueville 07.09.10, 14:41

    jedno pytanie: czy uważasz, że prywatna instytucja musi/nie musi zatrudniać i opłacać ludzi, których poglądy sa niezgodne z poglądami założycieli/właścicieli?
  • h_hornblower 07.09.10, 17:05
    tocqueville napisał:

    > jedno pytanie: czy uważasz, że prywatna instytucja musi/nie musi zatrudniać i o
    > płacać ludzi, których poglądy sa niezgodne z poglądami założycieli/właścicieli?
    >

    Zadziwiasz mnie, tocq. Po pierwsze - repeto ad usrandum - nie mówimy o zatrudnianiu, lecz o zwalnianiu! Po drugie - jeśli nie przekonują Cię normy tzw. cywilizacji, poszanowania stosunków społecznych, przyzwoitości i takie tam, to jeszcze mamy normy prawa:

    www.monitorprawapracy.pl/index.php?mod=m_aktualnosci&cid=37&id=99
    Również "prywatna instytucja" musi ich przestrzegać. Miło by co prawda było, gdyby "prywatna instytucja" kształcąca osoby, które będa wykonywały zawód tzw. zaufania społecznego, przestrzegała także tych wyżej wymienionych. Wiem, wiem - za duzo wymagac nie można. Natomiast w jednym zgadzam sie z Ziemkiewiczem - Wańkowicz w grobie sie przewraca.

    A z ciekawości: Czy Twoim zdaniem własciciel prywatnej instytucji musi zatrudniać i opłacać te kobiety, które nie chcą z nim sypiać?

    pzdr
    horny
  • tocqueville 07.09.10, 18:28
    Zadziwiasz mnie, tocq. Po pierwsze - repeto ad usrandum - nie mówimy o zatrudnianiu, lecz o zwalnianiu!

    a co to za różnica? bo nie bardzo rozumiem

    Natomiast w jednym zgadzam sie z Ziemkiewiczem - Wańkowicz w grobie sie przewraca.

    Ziemkiewicz już od dawna sam sobie zaprzecza, poza tym wolałbym u niego wiecej refleksji, mniej populizmu i emocji

    A z ciekawości: Czy Twoim zdaniem własciciel prywatnej instytucji musi zatrudniać i opłacać te kobiety, które nie chcą z nim sypiać?

    nie musi
  • pr0fes0r 07.09.10, 19:46
    h_hornblower napisał:

    > Albo cytujesz cześciowo - to bądź łaskaw umieszczać [...] - albo nie doczytałeś

    Pudło. Cały czas mamy magiel autorstwa red. Jankowskiej, w którym radośnie uczestniczy cała prawa strona internetu, bez przejmowania się prawdą ani faktami. Wszystkie informacje pochodzą od niej, te o rozmowie z Bratkowskim również. Nikt poza nią nie zadał sobie trudu, by do Bratkowskiego zadzwonić, by potwierdzić istnienie ankiet, listy, ich treści, przeznaczenia, a psychiatryk24 już zrobił z tego aferę na pół Polski, Ziemkiewicz i Janke Jankowską już zwolnili, ogłosili to odpowiednio w Rzepie i psychiatryku24, a ich wyznawcy od 48h szermują porównaniami do III Rzeszy. Wszystko wyłącznie na podstawie dwóch wpisów red. Jankowskiej na psychiatryku24, w tym jednego będącego właściwie sprostowaniem pierwszego (o ile dobrze widzę, już wręcz z psychiatryka24 usuniętego).

    Póki co jedno jest pewne - w normalnym kraju za taki numer Ziemkiewicz właśnie pakowałby swoje rzeczy w redakcji Rzepy. Ale, jak to słusznie jeden z komentatorów u Galopującego stwierdził, określenie "research ziemkiewiczowski" nie wzięło się znikąd.

    --
    "konsultacje kończą się w piątek w tym tygodniu, tak że w następnym tygodniu zakończymy prace nad rozporządzeniami" (min. B.Kudrycka)
  • h_hornblower 08.09.10, 17:25
    pr0fes0r napisał:

    > Nikt poza nią nie zadał sobie trudu, by do Bratkowskiego zadzwonić, by potwierdzić
    > istnienie ankiet, listy, ich treści, przeznaczenia

    To może weź sam zadzwoń... Na razie Bratkowski tego nie zdementował. Ciekawe dlaczego? Pewnie nie wie o sprawie...

    > Póki co jedno jest pewne - w normalnym kraju za taki numer Ziemkiewicz właśnie
    > pakowałby swoje rzeczy w redakcji Rzepy. Ale, jak to słusznie jeden z komentato
    > rów u Galopującego stwierdził, określenie "research ziemkiewiczowski" nie wzięł
    > o się znikąd.

    Co żeś się na tego Ziemkiewicza tak uparł? Bo myslę, że punktem odniesienia jest jednak wypowiedź Jankowskiej. Uważasz, że rzeczywiście nie ma sensu poświęcać chwili uwagi na tego newsa?
  • pr0fes0r 09.09.10, 18:45

    --
    "konsultacje kończą się w piątek w tym tygodniu, tak że w następnym tygodniu zakończymy prace nad rozph_hornblower napisał:

    > pr0fes0r napisał:
    >
    > > Nikt poza nią nie zadał sobie trudu, by do Bratkowskiego zadzwonić, by po
    > twierdzić
    > > istnienie ankiet, listy, ich treści, przeznaczenia
    >
    > To może weź sam zadzwoń...

    Nie ja rozdmuchałem tę sprawę, nie ode mnie można by oczekiwać minimum rzetelności. Nawiasem mówiąc:

    Cytat Janina Jankowska nie otrzymała żadnego oficjalnego pisma w sprawie swojego zwolnienia ze szkoły (a właściwie nie przedłużenia z nią corocznie odnawialnego kontraktu). Nie ma czegoś takiego, jak lista „do odstrzału” wykładowców. Nie były prowadzone wśród studentów żadne ankiety, badania, czy konfidencjonalne rozmowy, kto z prowadzących zajęcia ma takie, a kto inne poglądy polityczne. Redaktor Stefan Bratkowski, szef fundacji Fundacji Centrum Prasowe dla Europy Srodkowo-Wschodniej, która jest założycielem szkoły (w imieniu SDP) nie jest pracodawcą Janiny Jankowskiej.

    Janina Jankowska otrzymała informację, że jest na liście osób, z którymi kontrakt nie zostanie przedłużony od innej dziennikarki i wykładowcy, Joanny Siedleckiej. To spowodowało jej reakcję na blogu i mało elegancką wymianę opinii ze Stefanem Bratkowskim.

    Nie wiem, czy w trakcie swojej pracy, zajęć na uczelni Jankowska prezentowała jakieś poglądy polityczne, czy jej dydaktyka była wolna od nalotu jej spojrzenia na sprawy bieżącej polityki, głębiej – czy jej zajęcia skażone były ideologicznie. Ona zarzeka się, że uczyła tylko warsztatu i dopuszczała na swoich zajęciach do swobodnej wymiany opinii. Nie mam prawa, znając redaktor Jankowską, jej nie wierzyć. Tylko, że studenci, co potwierdził w rozmowie Stefan Bratkowski, mówią zupełnie co innego. To oni rzeczywiście, nie mając zaufania do ówczesnego kanclerza szkoły, zwrócili się do Bratkowskiego z informacją, że szkoła zatrudniając kilka osób, nie ukrywających swoich poglądów w szkole (jak wspomniana Joanna Siedlecka, czy Andrzej Biernacki), lub angażując się w działalność publiczną, jednoznacznie kojarzoną z Prawem i Sprawiedliwością, szkodzą wizerunkowi uczelni. Informacja ta została zwrotnie przekazana do władz uczelni – ale bynajmniej nie było to zalecenie zwolnienia kogokolwiek.


    lubczasopismo.salon24.pl/media/post/227407,sprawa-janiny-jankowskiej
  • h_hornblower 06.09.10, 17:34

    lubczasopismo.salon24.pl/forum2010/post/226005,nie-zostalam-wyrzucona
    pzdr
    horny
  • h_hornblower 06.09.10, 17:42
    Sprawa bardzo moim zdaniem ciekawa. Oczywiście Ziemkiewicz prz okazji się podłożył, komentując "fakt miedialny". Ciekawe co na to Szkoła i sam Bratkowski?
    pzdr
    horny
  • h_hornblower 06.09.10, 17:55
    ...w dyskusji na swoim blogu:

    "Powtarzam do znudzenia:
    To jest lista do zwolnień, ale zwolnienie jeszcze nie dotarło. O liście dowiedziałam się pocztą pantoflową, od innego wykładowcy. Wskazywał, że to decyzja Stefana Bratkowskiego, prezesa fundacji, której podlega szkoła. Nie uwierzyłam do końca w tę listę. Lubię sięgać do źródeł, więc zadzwoniłam do Stefana Bratkowskiego, mojego serdecznego kolegi z dawnych czasów. (poprzednia notatka)Potwierdziło się.
    Prostuję wnioski:
    Studentów prawdopodobnie pytano, z jaką opcją kojarzą poszczególnych wykładowców. Nie mam żadnych danych, że tym samym oni wskazywali osoby wykładowców,których sobie nie życzą. Ja mam akurat doświadczenia odwrotne. Cała grupa zgłosiła się do mnie, bym była promotorem ich prac licencjackich, czego do tej pory nie robiłam.
    Wiem, że maja do mnie zaufanie, bo nigdy nie ściemniam i daję uczciwe odpowiedzi na ich pytania. Lubię ich bardzo, to fajna młodzież."
  • tocqueville 06.09.10, 18:00
    jest niż i bije głównie w prywatne, to będą zwolnienia wykładowców - w to, że zwolniania są po linii partyjnej - nie do końca wierzę, a nawet gdyby były to co z tego? właściciel uczelni prywatnej ma prawo sobie dobierać kadrę także pod względem światopoglądowym (jeśli mu się lepiej pracuje z peowcami)
  • h_hornblower 06.09.10, 18:09
    tocqueville napisał:

    > właściciel uczelni prywatnej ma prawo sobie dobierać kadrę także pod w
    > zględem światopoglądowym (jeśli mu się lepiej pracuje z peowcami)

    Dobierać tak. Ale zwalniac na tej podstawie juz nie. To dyskryminacja, m.in. zabrania jej Kodeks Pracy.

    pzdr
    horny
  • dala.tata 06.09.10, 18:33
    dokladnie tak. tocq najwyrazniej nie rozumie tego, ze ludzie maja prawo do swoich pogladow i sa chronieni w tym prawie (choc lubi nowic o wolnosci slowa). i nie mozna wyrzucac z pracy kogos, kto ma jakies poglady (poza szczegolnymi wypadkami). w opisywanym przypadku mam nadzieje ze nie chodzi o poglady, ale o to, co dziennikarka z nimi na zajeciach robila.

    h_hornblower napisał:

    > Dobierać tak. Ale zwalniac na tej podstawie juz nie. To dyskryminacja, m.in. za
    > brania jej Kodeks Pracy.
    >
    > pzdr
    > horny


    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • tocqueville 06.09.10, 18:50
    tak, dala ludzie mają prawo do swoich poglądów o ile nie nazywają się Zyzak albo Ratajczak :)

    poza tym nie rozumiem co ma wolność słowa do prawa do zatrudnienia u obywatela X
    mogę walczyć o wolność słowa a jednocześnie bronić się przed zatrudnieniem np. faszysty na mojej uczelni
    w tym przypadku poglądy mogą działać na szkodę uczelni - bo skoro PiS (załóżmy) jest wrogiem prywatnych uczelni, to dlaczego właściciel prywatnej uczelni ma opłacać zwolenników tej formacji - konie trojańskie?
  • dala.tata 06.09.10, 21:06
    tocq, nie cierpie tych twoich insynuacji, no ale pewnie powienienem sie tego po tobie spodzeiwac. rowniez Zyzak i Ratajczak maja prawo do swoich pogladow i pokaz mi jedno miejsce, w ktorym napisalem, ze jest inaczej. Problem w tym, ze gloszenie pogladow Ratajczaka jest niezgodne z prawem (ja sie z tym prawem zgadzam, ty nie musisz - jednak takie jest prawo). Zyzak z kolei nie ponisl zadnych konsekwencji swych pogladow. poniosl konsekwencje swej nierzetelnosci.

    przeczytaj jeszcze raz, co napisalem. na penwo zauwazysz, ze nie pisalem o wolnosci slowa.


    --
    blue skies research rules!
  • tocqueville 07.09.10, 11:38
    czy prywatny sponsor rozwiąjzując umowę ze względu na prywatne poglądy X dopuszcza się dyskryminacji?
    tutaj

    czy wstawienie w miejsce "sponsor" - "pracodawca" nie tworzy analogii?
  • dala.tata 07.09.10, 11:58
    tocq, jestes zrdolem fascynacji dla mnie. sprobuj tez tezy, ze morderca mial prawo do pogladow, ze zamoordowany przez niego X byl glupim bucem i dlatego nalezalo mu sie dostac w czape. i teraz tego morderce dyskryminuja w wiezieniu za poglady!

    a trener poniosl kare za dyskryminujace slowa - nie poglady.


    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • tocqueville 08.09.10, 19:20

    a co horn na to?
    z partii można wylecieć czy nie można wylecieć za poglądy?
    Tekst linka

    ps: czy nie uważacie, że Jarosławowi K. nieco...
  • dala.tata 08.09.10, 20:28
    chrzanisz tocq. pani Jakubiak nie wyleciala z pracy, tylko z partii. to zupelnie co innego.

    chociaz w UK British National Party zostala wzieta do sadu o to, ze nie pozwala na wstepowanie nie-bialym. i przegrala. nnie zeby ktos czarny hchcial wstapic do partii rasistow musi moc, wedle sadu UK.
    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • tocqueville 08.09.10, 20:38
    a jak założę stowarzyszenie zgorzkniałych doktorów to będę musiał zezwolić na wstępowanie także tym zadowolonym? :)
  • dala.tata 08.09.10, 20:53
    tego nie wiem.

    natomiast dziwily mie pproby wprowadzenia kobiet do meskich klubow. o ile dyskryminacja w miejscu pracy jest niedopuszczalna, o tyle kazdy ma sobie prawo bawic sie w swoim gronie.

    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • tocqueville 08.09.10, 21:00

    to przecież jest naturalna konsekwencja walki z dyskryminacją

    niedługo nie będzie można wymagać od kandydatów na anglistów (nauczycieli) znajomości angielskiego, bo to przecież jawna dyskryminacja tych którzy do nie znają (a bo to ich wina że nie znają? to efekt złego habitusu)
  • dala.tata 08.09.10, 21:23
    jasne tocq, nie ma jak te czasy, kiedy na uniwersytety chodzili tylko dzentelmeni, a jak widziales na uczelni kobiete, to znaczy ze widziales sprzataczke, kucharke albo sekretarke. tocq, to bylyby czasy dla ciebie!

    --
    blue skies research rules!
  • adept44_ltd 08.09.10, 21:05
    oooo, dużooo bardziej niż nieeeeco, wyobrażacie sobie, jak wyglądałaby ta pożądana tu przez niektórych prezydentura??? Monty Python mógłby się uczyć...

    tocqueville napisał:

    >
    > a co horn na to?
    > z partii można wylecieć czy nie można wylecieć za poglądy?
    > Tekst linka
    >
    > ps: czy nie uważacie, że Jarosławowi K. nieco...


    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 08.09.10, 21:12
    strach się bać
    mam wrażenie, że ze złości i rozpaczy JK idzie jak ranny tygrys do ostatniej walki - stawia wszystko na jedną kartę, kto nie z nim ten przeciw, wielka czystka się zbliża
  • dala.tata 08.09.10, 21:47
    pewnie sie zbliza wielka czystka i coraz wiecej miernych, ale wiernych.
    --
    blue skies research rules!
  • adept44_ltd 08.09.10, 21:58
    obawiam się, że racjonalizujesz, pierwszy niepokojący dla mnie objaw zauważyłem parę lat temu, jak zjawił sie u Moniki Olejnik z teczką pełną dowodów na to, jak był źle traktowany on i jego brat przez media w ciągu 20 lat...
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 09.09.10, 09:45

    niedługo w partii zostanie tylko JK oraz kot alik (warunkowo) pozostali okażą się agenatmi układu
  • dala.tata 09.09.10, 09:48
    pozytywem tego ruchu bedzie moze to, ze powstanie jakas inna partia i popedzi kota PO. przyklad PO jest klinicznym przykladem, co oznacza rzadzenie bez sensownej opozycji.


    --
    blue skies research rules!
  • tocqueville 09.09.10, 09:57

    dopóki JK będzie na czele PiS - PO będzie rządzić,
    Jarosław na czele partii opozycyjnej to wielki DAR, za który Tusk winien w podzięce pójść na kolanach do Częstochowy
  • dala.tata 09.09.10, 10:26
    Zgadzam sie calkowicie. choc Jaroslaw najprawdopodobniej tego nie widzi. ale pewnie latwiej jest widziec uklady, spiski medialne itd. a ludzi, ktorzy potencjalnie mu zagrazaja, wyrzucic czy usunac na margines.

    a premiert Tusk powienien nawet i za Czestochowe pojsc! moze nawet az do Siewierza!

    --
    blue skies research rules!
  • adept44_ltd 09.09.10, 14:10
    ale jak Jarosław odejdzie, to miernoty sieroty się pozagryzają...
    --
    Louder Than Bombs...
  • dala.tata 10.09.10, 19:50
    to tak na zakonczenie tej wymiany. robi sie coraz ciekawiej.

    linka
    --
    Beauty is in the eye of the beholder. Mental illnes is in the eye of the controller. (Peter Breggin)
  • adept44_ltd 10.09.10, 19:57
    ciekawie to jest tu...


    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8361624,Kaczynski__Panowie_Tusk__Komorowski__Sikorski__Arabski.html

    "tata odjechał" - jak skomentował anonimowy polityk PIS
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 10.09.10, 21:27
    Migalski powinien zrobić pucz i przejąć władzę w PiSie, przewrót wrześniowy
    tylko kto go poprze :)
    PiS ma potencjał, ale Jarek sprowadził go na dno, a szkoda...
  • dala.tata 10.09.10, 21:44
    niestety coraz bardziej rowniez mysle ze szkoda. szczegolnie przy nierobstwie rzadu. teza, ze premier Tusk bardziej sie zajmuje sondazami niz gospodarka jest mi dosc bliska. a o czym rozmawiaja politycy? o tym, ze Jaro zawiesil Jakubiak, ze Kluzik (sensowna ttwarz PiS) jest gotowa na wszystko, ze Migalskiego nie wyrzucili PE, ze Ziobre trza ukarac, ze Kaczynski zbzikowal. po prostu cymes. nigdy Jara nie lubilem, ale to, co robi teraz to jest arcyszkodnictwo, to jest matka calego szkodnictwa. a Tusk, pojdzie juz nawet za Siewierz, do Olkusza dojdzie na kolanach w podziekowaniu za taka opozycje.

    a wszystkim glosujacym na Jarka Prezydenta, proponuje zastanwoic sie, co by bylo, gdyby on byl teraz wlasnie prezydentem. uznalisbymy ze jego dotychczasowe i obecne wystepy byly jedynie rozgrzewka, mala przebiezka.


    --
    Beauty is in the eye of the beholder. Mental illnes is in the eye of the controller. (Peter Breggin)
  • adept44_ltd 10.09.10, 22:06
    a wszystkim glosujacym na Jarka Prezydenta, proponuje zastanwoic sie, co by bylo, gdyby on byl teraz wlasnie prezydentem. uznalisbymy ze jego dotychczasowe i obecne wystepy byly jedynie rozgrzewka, mala przebiezka.

    otóż i to!!! no ale forumowi jaropologeci zaniknęli jakoś..., może manifestują na Krakowskim?
    --
    Louder Than Bombs...
  • adept44_ltd 09.09.10, 14:09
    ależ to klasyka w partiach o nastawieniu rewolucyjnym, zaczęło się tropienie odchyleń, lewicowo-prawicowych....
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 08.09.10, 21:17
    za to obecna może służyć jako inspiracja do kolejnych przygód SpongeBoba Kanciastoportego...
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • tocqueville 14.09.10, 10:44
    dobrze, że krytycy działań PiS wywodzą się także z prawej strony ideowej - jest jakaś nadzieja dla polskiego konserwatyzmu (dr hab. Adam Wielomski nie przebiera w słowach) :)
    www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/6625/
  • adept44_ltd 14.09.10, 11:21
    obawiam się, że nie ma najmniejszej, pisowskie lewactwo szermujące hasłami konserwatyzmu skutecznie skompromituje go, poza tym - to jednak obecnie nie jest język rozmawiania z ludźmi... (tzn. z grupą przekraczającą 1000 osób)
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 14.09.10, 11:33

    myślę, że jest szansa na rozmowę językiem konserwatywnym z dość sporą grupą ludzi
    ale powinien byc to konserwatyzm areligijny (wbrew pozorom wielu myślicieli konserwatywnych było agnostykami), anacjonalistyczny, aroma(n)tyczny i pozbawiony lustracyjno-antykomunistycznej biegunki
  • adept44_ltd 14.09.10, 12:02
    to co zostanie?, pytam zupełnie serio! zwłaszcza takiego, co dzisiaj, tu i teraz jest w stanie zaproponować ludziom jakiś sensowny, organizujący ich życie przekaz???
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 14.09.10, 12:37
    zostanie właśnie sedno konserwatyzmu
    - ład, porządek, bezpieczeństwo, dyscyplina (w opozycji do permisywizmu), personalizm, solidaryzm i organicyzm jako odpowiedź na indywidualizm i atomizację, poszanowanie tradycji, prymat rodziny, małych wspólnot lokalnych, elitaryzm, paternalizm, etyka lojalności i odpowiedzialności, etos rycerskości, nacisk na zobowiązania nie na uprawnienia, wolność jako możliwość czynienia dobra (w opozycji do wolności=róbta co chceta) itd.
    taki konserwatyzm nie musi być realizowany w obrębie danego państwa, narodu, religii, może być uniwersalistyczny, globalistyczny
    zapotrzebowanie na takie wartości jest w Polsce duże i pod takim sztandarem PiS móglby wygrać wybory - zamiast tego idzie w stronę Smoleńska, teczek, agentury, spisków, antykomunizmu, za bardzo pogrąża się w narodowo-powstańczo-romantycznym dyskursie
    a Tusk klaszcze w radości
  • adept44_ltd 14.09.10, 12:42
    etos rycerskości to bym sobie podarował, ale gdzie taki konserwatyzm jest w Polszcze?
    --
    Louder Than Bombs...
  • dala.tata 14.09.10, 13:05
    tocq, ty tu mowisz o protestantyzmie! takiego konerwatyzmu to w Polsce nie znajdziesz.

    --
    blue skies research rules!
  • tocqueville 14.09.10, 13:48
    może i racja, niestety w Polsce konserwatyzm ma twarz o. Rydzyka, Kaczyńskiego, Macierewicza, Giertycha - gdzie ten konserwatywny racjonalizm, sceptycyzm, stoicyzm gdzie krakowski "Czas", Stańczycy
  • dala.tata 14.09.10, 15:36
    ale dzisiaj ogolnie chyba trudno o taki konserwwatyzm. bo nawet dinozaury brytyjskich konseratystow, tacy Lord Tebbitt (wielbiciel polskich pilotow z Bitwy o Anglie), Bill Cash czy Nicolas Soames tacy nie sa. a mainstream Torysow jest zupelnie inny i duzo bardziej przypomina New Labour czy polska PO niz to, o czym ty mowisz.

    tocqueville napisał:

    > może i racja, niestety w Polsce konserwatyzm ma twarz o. Rydzyka, Kaczyńskiego,
    > Macierewicza, Giertycha - gdzie ten konserwatywny racjonalizm, sceptycyzm, sto
    > icyzm gdzie krakowski "Czas", Stańczycy
    --
    Beauty is in the eye of the beholder. Mental illnes is in the eye of the controller. (Peter Breggin)
  • dala.tata 17.09.10, 13:34
    widze w okresleniu pewna retoryczna przesade, a jednak dupowata odmiana Adolfa Hitlera jest ciekawym, choc zaskakujacym podsumowaniem najwybitniejszego polskiego polityka wszechczasow.
    --
    Beauty is in the eye of the beholder. Mental illnes is in the eye of the controller. (Peter Breggin)
  • larusse 17.09.10, 14:17
    "Naziole pierwotni, kiedy ich pytano o ich faktyczny stosunek do Żydów, o realizm ich koncepcji polityki zagranicznej, o problemy w ich własnej partii, o Noc Długich Noży… zamiast wikłać się w ryzykowny dialog z pytającymi, wybierali konsekwentny monolog

    Zaskakujące? Ale czego sie po lewakach spodziewałeś?
    Dla nich każdy kto ma inne poglądy to "twór egzotyczny" (patrz: Polityka).
    Nie dziwi mnie to wcale. To raczej zrozumiałe.

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 15:30
    trochę nie rozumiem tego komentarza, kto jest lewakiem?
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 15:37
    Felietonista "Krytyki Politycznej" nie oszczędza też szeregowych posłów PiS. Porównuje ich wypowiedzi, do wypowiedzi hitlerowców.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 15:44
    rzucasz zagadkami, spróbuję rozszyfrować, biorąc pod uwagę kontekst... i tu chyba mamy problem, bo ta synekdocha "felietonista "Krytyki Politycznej" odnosi się do kogoś, kto jest jak najdalszy od lewactwa...; z samego faktu pisania dla Krytyki nie musi wynikać lewactwo...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 16:28
    Przepraszam, ale w pracy jestem i tak ukradkiem czytam i piszę:)
    Sorry, masz racje nie przeczytałam kto, zagalopowałam się (co za ignorancja). Krytyka Polityczna kojarzy mi sie jednoznacznie-nie warto. Michalski tez ostatnio podobnie mi sie kojarzy.
    Czy jest najdalszy od lewactwa? Pewnie w powszechnym pojęciu nie.
    W moim tak.
    Ja np. jednak każdego wychwalającego wielki kolchoz o nazwie UE (na którego mam wielka alergie) zaliczam do lewactwa. Preferencje polityczne tego pana też są powszechnie znane i trudno mi je nazwac inaczej.

    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 16:43
    Czy jest najdalszy od lewactwa? Pewnie w powszechnym pojęciu nie.
    W moim tak.
    Ja np. jednak każdego wychwalającego wielki kolchoz o nazwie UE (na którego mam wielka alergie) zaliczam do lewactwa. Preferencje polityczne tego pana też są powszechnie znane i trudno mi je nazwac inaczej.

    przyznam się, że nie rozumiem - logicznie, no i nie zgadzam się z przesłaniem ;-), nie jest to już autor Powrotu człowieka bez właściwości, ale jednak nie ma nic wspólnego z lewactwem... nawet myślę, że i z lewicowością (ale o to jednak zapytam przy okazji)
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 17.09.10, 17:23
    początkiem każdego sporu musi być zdefiniowanie pojęć
    bo kiedy dwaj mówią o tym samym to to nie jest to samo
    co to zatem jest "lewactwo" i "lewicowość"?
  • larusse 17.09.10, 19:58
    Oj, bo miało być na odwrót. :) Zawsze mam kilka myśli na sekundę i jak muszę je wygenerować to się nakładają na siebie. :)

    Z lewactwem (wg larusse) ma wiele wspólnego: jest jedną z jego odmian. Nie lewicowością, a lewactwem właśnie (żeby podkreślić mój pogardliwy stosunek w/w postawy).

    --
    Хочу, чтоб в мире все молчало
  • dala.tata 17.09.10, 20:09
    to ja poprosze o definicja lewactwa, bo juz nie lapie.
    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • larusse 17.09.10, 20:21
    Musiałabym przemyśleć, żeby trafnie i zwięźle ująć to o czym myślę. (Краткость-сестра таланта -jak mówił Czechow, mnie niestety nie dotyczy). Dala, przyjedź lepiej do PL to Ci opowiem. :)
    --
    Хочу, чтоб в мире все молчало
  • dala.tata 17.09.10, 20:26
    tak podejrzewalem. to swietny przyklad na empty signifier.
    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • larusse 17.09.10, 20:46
    Spoko, daj mi kilka dni żeby znaleźć odpowiednie słowa i precyzyjnie to wyrazić
    --
    Хочу, чтоб в мире все молчало
  • larusse 18.09.10, 17:41
    Lewactwo to wszelkie działania/postawy/inicjatywy itp. kolektywne, które charakteryzuje wyrównanie do środka (nie do przodu, a właśnie do środka). Które mnie jako jednostke dławią i powodują, że się duszę. To taka robocza definicja:)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • dala.tata 18.09.10, 17:51
    Rosjanko, zupelnie nie rozumiem tego, co napisalas. ale niech cie to nie zraza!
    --
    Beauty is in the eye of the beholder. Mental illnes is in the eye of the controller. (Peter Breggin)
  • larusse 18.09.10, 18:05
    Jak to nic? :( Cały dzień w pracy nad tym myslałam:)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • dala.tata 18.09.10, 18:11
    no ale mowie, zebys sie nie przejmowala. to na pewno ja, a nie ty :-)
    --
    blue skies research rules!
  • larusse 18.09.10, 18:16
    :) Oj, Dala, bo ja odbieram świat intuicyjnie i w głowie mi się nie mieści, ze ktoś nie wie co to jest "prawdziwe" lewactwo. To się odrazu czuje.

    Ale to chyba jednak ja:(
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • dala.tata 18.09.10, 18:21
    ja od dluzszego czasu czytam to slowo na forach i go nie rozumeim. dla mnie lewak to ktos z ultralewicowymi pogladami, anarchista. slowa 'lewactwo' nie znalem. nadal sadze ze tu pusty sygnifikator.
    --
    blue skies research rules!
  • larusse 18.09.10, 18:27
    Jak np. Zachód?
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 18:38
    bardziej jak Wschód...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 18:51
    właśnie nie (tzn. jeśli dobrze to zrozumiałam). Właśnie jak Wschód, Zachód czy Europejczyk czy coś tam innego.

    (Chodziłam kiedyś przez chwilę na zajęcia z political science i przyznam, że byłam bardzo zdziwiona kiedy kilka studentów z Francji i Niemiec uparcie twierdziło, że Polacy nie są Europejczykami).

    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • larusse 18.09.10, 18:51
    *kilku
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • dala.tata 18.09.10, 18:53
    cos w tym jest, tak. najciekawszy pusty sygnifikator ostatnich lat to 'Solidarnosc'.
    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • larusse 18.09.10, 18:59
    I całe szczęście, że nie jesteśmy. Tzn. ja na pewno nie jestem. Wy to nie wiem.:)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • larusse 18.09.10, 19:04
    tzn. nie należę do europejskiej sekty:)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • tocqueville 18.09.10, 18:34
    dala, ale to akurat proste

    lewicowiec-lewica
    lewak-lewactwo

  • adept44_ltd 18.09.10, 18:37
    pusty i retoryczny, lewactwo to inni, choć, gdybym miał podejść, jak Rosjanka, intuicyjnie, to jak patrzę na PIS, zwłaszcza ostatnio, to jestem pewien, że to lewactwo
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 18:44
    PiS wg mojej nomenklatury to "półlewactwo". Nie spełnia drugiego warunku-nie wyrównuje do środka. Ale zdecydowanie bardziej bezpieczne i przekonujące jest autentyczne półlewactwo (jawne) niz lże-liberałowie (czyt. ukryte lewactwo).




    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 18:48
    fakt, wyrównuje po bokach
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 18:58
    Oj, o Ty adepcie nie masz wyobraźni:) Myśl abstrakcyjnie.
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 19:55
    poprosiłbym jeszcze o wyjaśnienie związków wyobraźni z myśleniem abstrakcyjnym i już powoli zacznę się domyślać, o co ci chodzi...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 20:21
    :P oj, normalnie: pada jakieś słowo, w umysle (jesli masz wyobraznie) jestes w stanie "zobaczyć" jego obraz i szukasz wspólnych cech.

    Ale wyobraznia podobno zanika wraz z wiekiem, więc jesteś usprawiedliwiony:D


    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 20:24
    wróć do mojej prośby i spróbuj jeszcze raz, a potem jeszcze raz i jeszcze raz i może kiedyś uda ci się odpowiedzieć na post, powodzenia! :-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 20:32
    Adepcie, przeczytaj więc moją odpowiedź jeszcze raz, potem jeszcze raz i może sie w koncu zrozumiemy. :)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 20:43
    obawiam się, że nie, odkąd porzuciłem logię mythosu i przebywam w świecie logosu, jest to raczej niemożliwe, niemniej przyjemnego pisania na forum!
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 21:03
    porzuciłeś? hoho:) Dzięki, troche popiszę jeszcze, dopóki mnie ktoś za ten mythos nie zablokuje:)

    A tak na marginiesie nie wyobrażam sobie zajmowania sie takim bytem jakim jest język przebywając wyłącznie na galaktyce logosu.


    -- Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 21:14
    hm, ja w sumie też, więc wspólnie mamy kiepską wyobraźnię...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 21:25
    To ja już nic nie rozumiem.
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 21:42
    wiem ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 21:59
    Manipulujesz:) Ja nie rozumiem tylko Twojego sposobu myślenia. Wszystko inne jest dla mnie zrozumiałe i jasne jak słonce:)

    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 22:21
    no to gratuluję, choć nieco niedowierzam ;-), no i pozostaję zawiedziony, że reprezentowane tu przeze mnie, wydobyte ze standardowego (a nie idiomatycznego) słownika myślenie jest niezrozumiałe... po prostu starałem się trzymać utartego znaczenia słów ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 22:45
    Ok, udaję, że rozumiem:) Widać, nie?

    Tak pozostaje niezrozumiałe, bo jest mi zwyczajnie obce. U mnie pierwsze miejsce w calym procesie "odczytania" znaczenia zajmuje czlowiek; nie ma czegos takiego jak utarte znaczenie słowa, ktore istnieje niezaleznie od pierwiastka ludzkiego.
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 23:04
    a w internecie jak sobie radzisz?
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 23:07
    Normanie. Pisząc "człowiek" miałam na mysli siebie:) (tzn. indywidualne doswiadczenie)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 23:21
    hm, to nieco ryzykowna strategia w komunikowaniu się, brałbym jednak pod uwagę drugiego, człowieka
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 23:28
    Oj, no przecież biorę, tyle, że w dalszej kolejności. Na pierwsze miejsce wysuwam siebie:)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 20:47
    "poprosiłbym jeszcze o wyjaśnienie związków wyobraźni z myśleniem abstrakcyjnym i już powoli zacznę się domyślać, o co ci chodzi..."

    no chyba, że któreś z tych słów są niezrozumiałe (pomijam, że te najważniejsze sama użyłaś), jeżeli nie masz pod ręką słownika, śmiało pytaj... ;)

    bo jednak, niestety, twoje stwierdzenie:

    ":P oj, normalnie: pada jakieś słowo, w umysle (jesli masz wyobraznie) jestes w stanie "zobaczyć" jego obraz i szukasz wspólnych cech.

    Ale wyobraznia podobno zanika wraz z wiekiem, więc jesteś usprawiedliwiony:D"

    ma się średnio do mojego pytania... ;-), pewnie można by to tłumaczyć wiekiem, ale to zbyt proste,

    bez odbioru
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 21:08
    No właśnie odpowiadam.
    Dobra, jesli mogę pytać to zapytam: co rozumiesz pod pojęciem "myślenie abstrakcyjne"?
    i wtedy byc może lepiej ci wytłumaczę wszystkie związki i zależności.

    Ten argument z wiekiem to tylko taki żart (ale jak wiesz z tym u mnie kiepsko).
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 21:13
    mniej więcej, jak tu... (za pozostały przekaz nie ręczę...)

    psychopatologia.wyklady.org/wyklad/694_myslenie-i-zaburzenia-myslenia.html

    uff, żart, a ja myślałem, że przegapiłem ostatnie 40 lat mojego życia i nie zauważyłem starości...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 21:23
    Bardzo mnie cieszy, że tak to rozumiesz:) Spróbuj więc przeczytac jeszcze raz moją odpowiedz na Twoje pytanie o związki i spróbuj zrozumieć. (Już wiecej nie będę Cię męczyć, obiecuje).

    >uff, żart, a ja myślałem, że przegapiłem ostatnie 40 lat mojego życia i nie zau
    > ważyłem starości...

    spoko, starość zaczyna się dopiero po 50. Więc następne 10 lat możesz cieszyć się okresem przedstarczym:D

    -
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 21:38
    cieszę się, niemniej zgodnie z podaną definicją myślenie abstrakcyjne znajduje się na antypodach wyobraźni, o której piszesz, a którą uprzednio i obecnie łączysz z myśleniem abstrakcyjnym
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 21:57
    Oj, Adepcie, nic nie rozumiesz... :) Ale załóżmy, że masz rację (a nie masz). Jeśli nawet jest na tych nieszczesnych antypodach to należą do tej samej prostej, więc coś wspólnego do cholery mają.
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 22:19
    niewątpliwie, tę prostą, niepokoi mnie twoje przekonanie, że nikt nic poza tobą nie rozumie, to niebezpieczne, Lesio też tak zaczynał ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 22:29
    O rany, więc skończę jak Lesio, którego nawet nie znam.:) Whatever...
    To nie tak... Chodzi o to, ze nie rozumiesz o co MI chodzi. A wina leży pewnie po mojej stronie, bo niezbyt precyzyjnie umiem się po polsku wyrażać. Talentu brak. :(
    I tak sobie tylko zrzucam na Ciebie, ze nie rozumiesz, zeby wyjsc z twarza z opresji:)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 22:43
    no dobra, to może być, że ja nie rozumiem i już ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 22:54
    jeszcze tylko jedno pytanie. Juz ostatnie. obiecuje.:) Czy to co piszę sie kupy nie trzyma? Serio? :) Ale proszę obiektywnie. Możesz przywalić jak chcesz. Ja sie nie obrażam.
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 23:07
    hm, no to chyba zależy od kupy... do której przyłożyć ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 23:23
    Nie trzyma sie, co?
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 23:29
    jeśli już nalegasz, to muszę przyznać, że od wczoraj to sugeruję ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 23:35
    Eee tam... i tak nie wierzę:) Wytumaczę Ci to kiedys lepiej:)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 17:56
    hm ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 18:06
    Co? Źle? :)
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 18.09.10, 18:35
    nie, skądże, zakładam, że miałaś dużo pracy i udało ci się wszystko twórczo zrobić
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 18.09.10, 18:56
    A właśnie, że jest to dobra definicja. Może pierwsza część wymaga niewielkiego doprecyzowania. Za to druga oddaje dokładnie to co myślę.
    --
    Хочу чтоб в мире все молчало
  • adept44_ltd 17.09.10, 20:37
    i tu larusse się myli, kompletnie, ale może dlatego, że nie czytuje wyżej wymienionego ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 17.09.10, 20:58

    Michalski reprezentuje konserwatyzm nowoczesny, ale jest to konserwatyzm może nawet prawdziwszy, bliższy jego istocie, niż konserwatyzm JKM, Wildsteina czy Sakiewicza
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:05
    myślę, że to już nie jest konserwatyzm, wystarczy popatrzeć na zmianę podejścia do modernizacji, od lat 90 po współczesność...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:05
    Niby dlaczego? :)

    ale może dlatego, że nie czytuje wyżej wymie
    > nionego ;-)

    Czytuje.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:13
    nasuwa mi się więc inne wyjaśnienie, powstrzymam się jednak przed nim, spróbuj jednak (jeżli ci się chce, oczywiście) w punktach wymienić elementy jego lewackiej postawy
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:48
    Wal prosto z mostu:) Że jestem tępa? Może i jestem.

    Chetnie wymienie, ale nie dzisiaj. Wolę sobie to dobrze przemysleć, bo zaraz się przyczepisz ty czy ktoś inny.

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:53
    eee, jestem daleki od takiego wniosku ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:55
    Czy to jest właśnie ta ironia wysokich lotów? :)

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 22:05
    o, nie, w piątek wieczór nie silę się na ironię wysokich lotów!
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 17.09.10, 17:38
    www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/6661/
    sekta, domagając się budowy pomnika w eksponowanym miejscu w centrum stolicy i za pieniądze podatnika próbuje narzucić ten kult nam wszystkim.
    Zmuszając nas wszystkich do uznania rzekomej wielkości miernego polityka i kiepściutkiego prezydenta oraz czyniąc symbol suwerenności z jej grabarza, sekta bezczelnie fałszuje historię. (...) Wniosek jest zatem jednoznaczny – poczynania smoleńskiej sekty nie są tylko nieszkodliwym wariactwem . To awanturnictwo o poważnych negatywnych skutkach społecznych, wykraczających daleko poza sam PiS.
  • larusse 17.09.10, 19:50
    dlaczego UPR "nie lubi" PiSu.

    A ten fragment sprawił, że Pan Dalecki stracił w moich oczach wiarygodność:

    (...) jedyne istotne z punktu widzenia losów państwa wydarzenie z czasów jego prezydentury to utrata suwerenności na mocy Traktatu Lizbońskiego (nie mówiąc już o tym, ze sam LK miał w tym sporą „zasługę”). Pomijając już inne, z którymi sie absolutnie nie zgadzam.


    I taka mała prośba: mógłby mi ktoś wyjaśnić w jaki sposób PiS "kreuje rzekoma świętość Lecha Kaczyńskiego" i dlaczego oskarża się partie o to, że steruje całą tą rozdmuchaną awanturą. Przyznam, że nie łapię...
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 20:36
    Przyznam, że nie łapię.

    wysil się trochę, to naprawdę nie jest trudne do złapania, począwszy od frazeologii, przez symbolikę itd...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 20:49
    Czego nie łapiesz?

    > wysil się trochę, to naprawdę nie jest trudne do złapania, począwszy od frazeol
    > ogii, przez symbolikę itd...

    Wysilam się i dalej nie łapię. Może dlatego, że uważam, że homo sapiens jest naprawdę sapiens.

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 20:53
    hm, patrząc na członków sekty smoleńskiej, wątpię...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:00
    Znowu "sekta" :/ Patrz niżej.
    To ich sprawa co robią. Trochę tolerancji. I wcale ich nie usprawiedliwiam.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:06
    jak to trochę tolerancji? dla idiotów, którzy twierdzą, że są polskim narodem? żadnej tolerancji...
    trochę krytycyzmu larusse
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:10
    Ja ich nie usprawiedliwiam. Ale daję "prawo do istnienia". Tolerancji trochę, adepcie.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:20
    Larusse, ja też im daję prawo do istnienia, ale w przestrzeni prywatnej, w publicznej nie ma miejsca dla tego rodzaju typów..., a jeśli oni twierdzą, że są prawdziwym narodem, to już w ogóle... tolerancja jest zgubą demokracji ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:30
    Ale postaraj się ich zrozumieć. Ja nie wiem, ale coś się musiało stać, że Ci ludzie postąpili tak, a nie inaczej. Ja nie potępiam. Mnie krzywdy nie robią. Może mają jakieś swoje racje.

    a jeśli oni twierdzą, że są pr
    > awdziwym narodem, to już w ogóle... tolerancja jest zgubą demokracji ;-)

    Może i są. Skąd wiesz, że nie? Ja nie wiem.

    >tolerancja jest zgubą demokracji ;-)

    I dobrze. Demokracjo, giń!


    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:37
    hm, spróbuj zrozumieć, co napisałem, ;-) tak, rozumiem, nie uważam jednak, byśmy jako wspólnota, dobrze wyszli na ich zachowaniach
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:46
    Doskonale rozumiem o co Ci chodzi.
    Wiesz, ale może oni także uważają, że my jako wspólnota nie wyjdziemy dobrze na dotychczasowych działaniach. Stąd taka postawa. i dlatego w przestrzeni publicznej.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:50
    oczywiście, dobrze wyjdziemy na wbijaniu krzyży, powoływaniu komisji Macierewicza, kłamstwach na temat przeszłości, udawaniu pokornych baranków, zakazywaniu dyskusji, marszach z pochodniami, to rzeczywiście są te zjawiska, które są niezbędne nowoczesnemu, silnemu państwu, nic dodać, nic ująć
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:00
    Pewne rzeczy są potrzebne bardziej, inne mniej. To nie chodzi o sama partię, bo na pewno w założeniu tego nie było. Tutaj, w moim przekonaniu, chodzi o to co Rosjanie nazwali by положением дел.

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 22:08
    eee, fakty to fakty i tyle... nawet gdyby prezez myślał o naszym zbawieniu, to jednak sposób pracy nad tym dziełem zdaje się z gruntu poroniony..., choćby dlatego, że jego sekta (;-) ma szansę nie przetrwać kolejnych dwóch porażek wyborczych, a więc jest to poronione - podwójnie:
    1. jako ślepa droga dla kraju (choć dzisiaj się popłakałem ze śmiechu, widząc marsz z pochodniami w Rzeszowie ;-), no - marszyk...)
    2. jako ślepa droga dla PIS
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:15
    To chyba dobrze, że przegra? Lawina reform w końcu ruszy... Razem ruszymy ku świetlanej europrzyszłości.:)


    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 22:19
    skoro tak mówisz... (czasem jednak świat wymyka się binarnym opozycjom)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:26
    >czasem jednak świat wymyka sie binarnym opozycjom

    No właśnie o tym piszę.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 22:30
    chyba nie panujesz na pisaniem ;-), już drugi POst był ufundowany na binarnej episteme... ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:39
    Dobra Adept, poddaję się. Nie zrozumiemy się. Za tępa jestem.

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • tocqueville 17.09.10, 20:12

    dla mnie takie artykuły jak Daleckiego to jest właśnie ten konserwatyzm, którego mi w Polsce brakuje...
  • larusse 17.09.10, 20:24
    Zgadzam się. Ale UPR-u korwinowskiego czy tego drugiego?
    --
    Хочу, чтоб в мире все молчало
  • tocqueville 17.09.10, 20:33
    korwiniści to też sekta
    podobał mi się UPR za Wojtery, ale Wojtera skończył w PiSie -i czar prysł
  • larusse 17.09.10, 20:56
    Wkurza mnie takie gadanie: to sekta, tamto sekta:/ Niby dlaczego?! Jak za PRL-u (nie wiem jak było w PRLu, ale wyobrażam sobie, że właśnie tak) .

    Program UPR-u mi się podoba, ale mnie nie przekonuje.



    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:04
    a więc donoszę, że nie ma to nic wspólnego z PRL, jeśli jednak pan prezes organizuje marsze z pochodniami, całą swoją działalność skupia na święceniu pamięci brata (skądinąd beznadziejnego prezydenta), karci niby niepokornych (niby, bo to przecież janczarzy prezia), i zakazuje części rodzi ofiar pielgrzymować poza jego biurem podróży do Smoleńska (swoją drogą nazwanie tego pielgrzymką to też jajo), to co cię wkurza? to są działania sekty, tyle, że za publiczne, ciężkie, pieniądze
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:19
    Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jednak ma.

    Tak wkurza mnie nazywanie czy to korwinistów czy pisowców sektą. Adept piszesz jak operatorzy długopisu (taka moja ironia, nie chcę nikogo obrażać/może się mylę) w Polityce.

    jeśli jednak pan prezes organ
    > izuje marsze z pochodniami, całą swoją działalność skupia na święceniu pamięci
    > brata (skądinąd beznadziejnego prezydenta), karci niby niepokornych (niby, bo t
    > o przecież janczarzy prezia), i zakazuje części rodzi ofiar pielgrzymować poza
    > jego biurem podróży do Smoleńska (swoją drogą nazwanie tego pielgrzymką to też
    > jajo),

    Jest prezesem, robi sobie co chce w ramach partii. Może sobie. Jego partia.

    A że za publiczne pieniądze? Zmień ustawę dotyczącą finansowania partii.:) (nie wiem dokładnie jak to wygląda)




    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:22
    Larusse - ironia to wyższa szkoła jazdy...

    powtarzam - w sferze prywatnej to niech oni sobie wyprawiają co chcą, ale sfera publiczna nie jest dla nich, zwłaszcza, że głosy zdobywają, udają kogoś innego, czyli normalnie oszukując
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 21:32
    > Larusse - ironia to wyższa szkoła jazdy...
    No dobra, wiem. Kiepsko wyszło:)

    ale sfera
    > publiczna nie jest dla nich, zwłaszcza, że głosy zdobywają, udają kogoś innego
    > , czyli normalnie oszukując

    Mówisz o liberałach z PO i sprawie z prywatyzacją (przepraszam komercjalizacją) służby zdrowia?

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:38
    larusse, PO mnie zupełnie nie interesuje, i jak dobrze wiesz, nie o tej ekipie mówiliśmy...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:16
    Ja nie czuję sie oszukana. Nie do końca zgadzam się z programem, sposobami realizacji itp., ale do nich mi najbliżej jak narazie.



    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 22:23
    to co ty robisz przed internetem - prezes powiedział przecież, że internauci piją piwko, oglądają pornole itd... ;-), a mówiąc serio - tam nie ma żadnego programu, jest cyniczna, pragmatyczna walka o władzę, która stała się obecnie walką o betyfikację Lecha nieudolnego
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:32
    Adepcie, szanuj moje poglądy. Nie masz racji. Jak niby PiS walczy o władzę jak dopiero co napisałeś, że idą ku porażce.

    >walką o beatyfikację Lecha nieudolnego.
    Także protestuję. Nie podoba mi się taki styl wypowiedzi. Tak samo bym protestowała jakby ktoś nazwał tak w mojej obecności Ciebie czy kogos innego, kogo w pewien sposób szanuję.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 22:46
    szanuj logik L., jedno nie wyklucza drugiego, kończę tę wymianę, donikąd nie prowadzi, miłego wieczoru!
    --
    Louder Than Bombs...
  • tocqueville 17.09.10, 21:11
    SEKTA - grupa skupiona wokół guru, którego poglądy i interpretacje świata uznawane są za niepodważalne (nawet jeśli guru sam sobie zaprzecza). Sekciarze traktują swoją wizję rzeczywistości za jedyną słuszną przez co są kompletnie niezdolni do dyskusji (czyli wymiany poglądów dwóch stron). Przeciwników (czyli wszystkich myślących inaczej), traktują z góry, jak niedojrzałych, nieoświeconych,pozbawionych dostępu do Prawdy(Dobra), pośledzonych przez brak wiary. W sekcie każdy kto choć w niewielkim stopniu odchyla się od przyjętych dogmatów (linni sekciarskiej) jest uważany za wroga.

    znalezione gdzieś w necie :)
    Cechami, które odróżniają sekty od innych religii, kościołów czy ruchów religijnych, są:
    wyłączność - polega ona na przekonaniu, że tylko ktoś, kto należy do sekty, zna prawdę i może się zbawić. Inni są w błędzie i czeka ich potępienie. Taki sam los spotka tych, którzy porzucili sektę.
    psychiczny nacisk na wolę członka sekty, by postępował zgodnie z obyczajami i nakazami grupy. Zmusza się go do porzucenia dotychczasowej religii, nakazuje oddawać znaczną część dochodów na rzecz sekty. Jest on nieustannie kontrolowany i pozbawiony wszelkich przyjemności.
    izolacja i oddzielenie od świata, których efektem jest całkowite zerwanie z dotychczasowym otoczeniem (rodziną, przyjaciółmi, znajomymi). Życie sekty całkowicie wypełnia jej członkom czas - nigdy nie pozostają samotni, a świat zewnętrzny pod wpływem indoktrynacji uznają za zły i zepsuty.
    ślepe podporządkowanie się przywódcom sekty, których decyzje nie mogą być podważane ani dyskutowane, gdyż uznaje się, że są oni natchnieni przez Boga, a przez to nieomylni. Słowa przywódców sekt i ruchów bywają stawiane na równi albo i wyżej od słów Pisma Świętego.
    fanatyzm - członkowie sekt przekonani są, że zbawienia dostąpią tylko ci, którzy pozwolą im się nawrócić. Dlatego dyskusja z uczestnikiem takiej grupy sprowadza się wyłącznie do indoktrynacji, brak w niej rzeczowej wymiany argumentów. Przekonanie o posiadaniu wyłącznej, absolutn
    ej prawdy i racji pozbawia ich jakichkolwiek wątpliwości i uniemożliwia prawdziwy dialog.
  • larusse 17.09.10, 21:24
    Widzisz, a mnie powszechnie znajomi zaliczają do pisowców i nie uważam, żeby mnie to dotyczyło (ale może już jestem taką "sekciarą", że nie zauważam):)

    Protestuję przeciwko używaniu słowa "sekta" w mojej obecności na określenie osób reprezentujących określone postawy polityczne.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 21:33
    wyłącz emocje, a przypatrz się semantyce, bo jak widzę na razie jesteś nieprzemakalna na jakikolwiek rodzaj argumentów, precyzyjnie podanych zwłaszcza przez Tocqa, co rzeczywiście zdaje się przypominać myślenie znamienne dla sekciarzy (modalność ;-)
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:09
    Emocje wyłączyłam. Słowo to nie tylko semantyka. Wciąż uważam, że użycie słowa "sekta" jest przez Was używane w sposób nieprawidłowy. Dla mnie takie odstępstwo od znaczenia to juz wulgaryzm.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • larusse 17.09.10, 22:17
    *że słowo "sekta" jest przez Was używane....:/
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 22:18
    spróbuj uzasadnić ten pogląd, dyskutując z interlokutorem, a nie tylko wyrażać swoje mniemania, popierane obelgami, ok? bo jak na razie kręcimy się tu w kóło przez powtarzanie upartego, że nie i nie..., możesz wrócić do definicji Tocqa i obalić ją w odniesieniu do PIS-u...
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 22:55
    Jakimi obelgami?

    Jak mam uzasadnic? Kaczyński nie jest guru, bo to i to...
    Jego poglądy nie są uważane za niepodważalne, bo ktos kiedyś coś tam powiedział i z partii nie wyleciał...Wcale nie uważają za wrogów ludzi, którzy maja inne poglądy, bo tworzyli koalicje z tymi i tymi.

    To jest absurdalne.

    Ja nie wiem czy jeśli chodzi o sprawy "językowe", zwłaszcza związane ze znaczeniem to można tak poprostu obalić czy potwierdzić. Tu chyba chodzi raczej o punkt widzenia, a nie o dane, ktore można poddać weryfikacji.

    Dla mnie znaczenie to cos więcej niz tylko odniesienie do konkrentnego obiektu rzeczywistości pozajęzykowej. W jego skład wchodzi jeszcze pewien subiektywny faktor, który w tym przypadku nie przepuszcza użycia takiego słowa na określenie danych partii.

    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • adept44_ltd 17.09.10, 23:00
    bo tworzyli koalicje z tymi i tym

    no fakt, od razu kierując CBA do śledzenie tych i tamtych i prowokowania do popełnienia przestępstwa, udało ci się mnie rozśmieszyć w tej poważnej debacie, dziękuję i dobranoc
    --
    Louder Than Bombs...
  • larusse 17.09.10, 23:06
    No właśnie rozśmieszyć. Bo taki sposób argumentowania (PiS/korwiniści nie jest/są sektą, bo...), który zaproponowałeś jest tak absurdalny, że aż śmieszny.
    --
    Как живется вам с простою Женщиною?
    Без божеств?
  • h_hornblower 14.09.10, 16:45
    tocqueville napisał:

    > [...]perso
    > nalizm, solidaryzm i organicyzm jako odpowiedź na indywidualizm i atomizację,

    Pardonsik... Chyba musze się napić... :)

    BTW - co to ma jednak wspólnego z wątkiem o Jankowskiej?

    pzdr
    horny
  • tocqueville 14.09.10, 18:14
    konserwatyzm (w opozycji do atomistycznego liberalizmu) jest nurtem kolektywistycznym, głoszącym prymat dobra wspólnoty (rodziny, narodu) nad interesem jednostki, coś sie nie zgadza?
  • h_hornblower 14.09.10, 18:40
    "personalizm, solidaryzm i organicyzm jako odpowiedź na indywidualizm i atomizację" - po prostu jakos tak mało po polsku mi to zabrzmiało... :)

    pzdr
    horny

    (mam nadzieję, że nie weźmiesz tego za wycieczkę osobistą... :))
  • tocqueville 14.09.10, 18:55
    nie mogę tego traktować w kategoriach wycieczki osobistej, ponieważ nie rozumiem co w tym zdaniu jest nie teges... :)
  • h_hornblower 14.09.10, 22:37
    tocqueville napisał:

    > nie mogę tego traktować w kategoriach wycieczki osobistej, ponieważ nie rozumie
    > m co w tym zdaniu jest nie teges... :)

    Wszystko jest teges i gites-majonez. Tylko Mickiewicz to by tak panie dziejku nie napisał raczej :)

    pzdr
    horny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka