Wiceminister szkolncotwa wyzszego w UK, David Willetts, stwierdzil, ze nowa brytyjska parametryzacja, REF, nie bedzie brala pod uwage miejsca publikacji.
Tekst linka
sprawa jest o tyle ciekawa, ze powszechne jest przekonanie, ze tak jak w poprzednich parametryzacjach, w tej rowniez panele nie beda czytac wszystkiego, co zostanie przestawione do oceny (my przestawiamy 4 publikacje za okres parametryzacyjny). zeby zatem panel 'modern languagaes' mogl wyrobic sobie zdanie na temat jakosci publikacji i badan, kazdy z panelistow musialby przeczytac kilkaset ksiazek i kilkaset artykulow (owo 'kilkaset' oznacza raczej blizej tysiaca niz setki; dzielac sie tak, ze, poweidzmy, przynajmniej dwoch panelistow czyta jedna ksiazke). to jest fizycznie niemozliwe, a zatem ocena musi byc podejmowanana na podstawie innej niz postrzegana jakosc badan opisanych w publikacji.... bedzie to zatem.....dokladnie tak: miejsce publikacji.
--
uzywam "innego kodu kulturowego tudzież mam inny habitus, albo po prostu to był inny odcinek Simpsonów"