Skoro, z tego co piszecie, sytuacja naukowcow w Polsce jest tragiczna i bez perspektyw, to co Was trzyma w tym zajeciu? brak pomyslu na konkretna prace i zarobki?brak pomyslu na zycie i na znaczenie w nim (zawsze to prestiz powiedziec ze jestem naukowcem, co...? malo kto rozroznia naukowca amerykanskiego od polskiego wsrod polskiej gawiedzi, i mysli ze to ta sama doskonalosc.......), lenistwo mentalne i fizyczne? inne?
Oplaca wam sie tracic po kilka/kilkanascie godzin dziennie ze swego jedynego zycia na to co nie ma zadnego znaczenia i jest groszowo oplacane? przyswieca wam nadal cel zmiany swiata na lepsze? przeciez polska nauka, badzimy szczerzy, w swiecie nie istnieje i jest nierpopoznawalna..wiec co??ciekawe!!
wiec po co?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.