Pisząc swoje dr - co robiliście, gdy mnogość wątków zaczynała żyć własnym życiem?
Z części udało mi się zrobić artykuły czy ich szkice - czy to jest dobra droga? Może należałoby ładować wszystko w załączniki? Albo zwiększyć ilość przypisów. Tylko nie wiem, czy nie będzie śmiesznie. Żeby za chwilę nie okazało mi się, ze teza jest niewidoczna zza gąszczu pomysłów, które wprawdzie tematu jakoś dotyczą, ale...
Wiem, najważniejsza teza, ale po drodze jest tyle fajnych (moim skromnym) rzeczy, o których warto napisać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.