dzisiejsza informacja radiowa - 28% Polaków w wieku 25 lat jest bezrobotnymi (głownie z wykształceniem wyższym), do tego rozmowa z jednym z nich - skończył studia o specjalności (nie znam nazwy, opisuje) pomoc ludziom 50+ w rozwoju aktywności fizycznej; młody narzeka, że od dwóch lat nie ma etatu w zawodzie i pracuje jako ochroniarz na parkingu; aż mną zatrzęsło - dlaczego mu jego wykładowcy nie wytłumaczyli, że z takim przygotowaniem to nie etat lecz własna działalność i koszenie szmalu; przecież instruktorzy narciarstwa, nurkowanie, żeglarstwa, pływania, spacerków z kijkami, wszelkiej gimnastyki itp mają masę klientów, jest zarobek; w dodatku to właśnie ludzie 50+ coraz bardziej dbają o kondycję i zdrowie, każdy kolejny rocznik to większa grupa klientów; do tego możliwa współpraca z ośrodkami (hotele **** i ***** nad ciepłymi morzami) gdzie ludzie w tym wieku i przy kasie łakną kogoś, kto sensownie o nich zadba - ale to nie na etat; mam apel, - wpajajmy studentom podstawowe prawdy życiowe nie licząc na rodziny; bo jak tak dalej pójdzie to absolwenci renomowanych (za przeproszeniem) polskich uczelni nie będą potrafili sprzedać wody na pustyni, a maminej spódnicy będą trzymali się do śmierci
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.