Zainspirował mnie Dala, ciężko wzdychając nad tzw. rynkiem książki naukowej w Polsce. I tak sobie myślę: czytujemy różne rzeczy, nieraz źli okrutnie, ze coś, co się zdawało smakowitym kąskiem, okazuje się zakalcem. Działamy w różnych rewirach - ale może Admini wygospodarują małe kąciki dla każdego z nich? Niechby w takim kątku, kto chętny, wpisywał krótkie notki o tym, co go zaciekawiło.
A jeśli koncept jest do chrzanu, to niech go Admini w chrzanowy gąszcz ześlą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.