Dodaj do ulubionych

Czy Rada Wydziału może... (habilitacja)

03.02.13, 17:48
zarówno dla starego jak i nowego trybu hab. ustalic sobie na podstawie rozporządzeń i ustawy "wewnętrzne" własne przepisy mówiące np. o tym, że kandydat na habilitanta ma mieć w dorobku określoną liczbę magistrantów, staż zagraniczny, być kierownikiem projektu badawczego, potwierdzony ankietami wysoki pozim dydaktyki etc. Czy to nie jest uzurpowanie sobie nienależnych praw?
Edytor zaawansowany
  • pfg 03.02.13, 17:54
    Nie może. Takie przepisy mogą być dobrą podstawą zaskarżenia negatywnej decyzji Rady.

    Nb, rozporządzenie pani minister "o kryteriach" stosuje się także do *starego* trybu.
    --
    Komentarze fizyka
  • clas_sic 03.02.13, 18:10
    a jeśli RW coś takiego zrobiła to taką uchwałę mozna uznać za zwykłą makulaturę i gromadzić sobie dorobek wedle swojego uznania?
  • adept44_ltd 03.02.13, 18:25
    można... ale obawiam się, że będzie z tego osobny wątek :)))
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • adept44_ltd 03.02.13, 18:24
    wiele znanych mi rad ma takie przepisy, nie wiem, czy to jest podstawą do zaskarżenia... w końcu procedura dzieje się w jednostce, ustawa mówi o kryteriach hab., jednostka może mieć kryteria dopuszczenia do hab... a w każdym razie nic sugeruje, by można myśleć inaczej.
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • ekulczycki 03.02.13, 18:46
    Zgadza się. To są kryteria, na podstawie których rada decyduje, czy podejmie się takiego postępowania, a nie czy habilitant "zasłużył" na habilitacje.

    Tutaj odgórne ustalenie z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu: Uchwała 151/2010

    Jest to uchwała w "sprawie uchwalenia zalecanych kryteriów wszczęcia procedur uzyskania stopnia naukowego doktora habilitowanego i tytułu naukowego profesora oraz stanowiska profesora nadzwyczajnego (UM) i profesora zwyczajnego".
  • kramka1 03.02.13, 18:49
    Proponuję, zamiast walki z taką Radą, ucieczke do przodu, czyli wniosek do innej Rady. U mnie na uczelni juz kilka osób tak aplikowało. Nie znam wszystkich powodów, ale w jednym przypadku wygląda na konflikt z radą, a w innym pretekstem do wyboru obcej rady był wybór innej dyscypliny. To jest duzy plus nowej procedury taka mozliwośc aplikowania do dowolnej rady z tej samej dziedziny/dyscypliny lub innej, jezeli dorobek do niej pasuje.
  • pfg 03.02.13, 19:36
    Kryteria "dopuszczenia do habilitacji" za niecałe 9 miesięcy umrą śmiercią naturalną, a już i dzisiaj można się habilitować w nowym trybie, gdzie dopuszczenia nie ma. Natomiast co do zasady, ja myślę tak: Habilitacja jest stopniem "państwowym" w tym sensie, że definiuje go ustawa, a dodatkowo rozporządzenie ministra określa jakie elementy dorobku podlegają ocenie, choć to nie narzuca wyniku tej oceny (nie ma "habilitacji za punkty", takie lub inne). Natomiast samej ocenie ma podlegać każdy kandydat i jego dorobek z osobna. Dlatego tworzenie jakichś zbiorowych kryteriów ramowych, niewynikających z ustawy ani rozporządzenia i lokalnych do jednej Rady wydaje mi się niewłaściwe.

    Oczywiście jeżeli członkowie Rady będą uważać, że do wyhabilitowania się trzeba wypromować 24 magistrantów, zagłosują przeciwko kandydatowi, który wypromował tylko 23 (ci z instytutów PANowskich mają przechlapane). Ale ustawodawca chce, żeby za każdym razem była to osobna ocena konkretnego kandydata.
    --
    Twierdza konserwy polskiej fizyki
  • dala.tata 03.02.13, 19:44
    Skoncza sie w sensie wyznaczonej instytucji przez habilitanta. Zobaczymy, co bedzie, gdy tewyznaczone instytucje zaczna odmawiac.
    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • pfg 03.02.13, 19:57
    Jak wynika z przytaczanych tu kiedyś słów przewodniczącego CK, już teraz odmowy zdarzają się dość często. Co więcej, w wypadku odmowy ze strony Rady wskazanej przez kandydata, około 50% kandydatów wycofuje wniosek.
    --
    Ignorant schmuck
  • dala.tata 03.02.13, 20:09
    Jesli tak, to kryteria nie znikna, a raczej, jak sadze,rozprzestrzenia sie.
    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • charioteer1 03.02.13, 20:58
    pfg napisał:

    > Co więcej, w wypadku odmowy ze strony Rady wskazanej
    > przez kandydata, około 50% kandydatów wycofuje wniosek.

    Chcesz przez to powiedziec, ze te co wisza od ponad roku na stronie CK bez rozstrzygniecia, to te 50%, ktore sie nie wycofalo mimo odmowy rady?

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • adept44_ltd 03.02.13, 21:18
    na stronie CK wiszą raczej te wszczęte...; co do reszty - myślę podobnie jak ty w poprzednim poście, choć w zgodzie z ustawą jest tak, że dopiero druga rada ma obowiązek wszcząć postępowanie, więc jest pewna możliwość odmowy, no i muszą być dla niej jakieś kryteria.
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • charioteer1 03.02.13, 21:41
    Jezeli rada wskazana przez habilitanta odmowi, to CK musi znalezc inna rade, ktora zgodzi sie przeprowadzic postepowanie. Dokladnie tyle wynika z ustawy. Natomiast co do kryteriow odmowy, to nie wiem, czy one w jakis sposob wynikaja z ustawy. Wiadomo tylko tyle, ze potrzebne jest uzasadnienie decyzji rady. Z ustawy takze wynika, ze recenzent ma obowiazek przyjac prace do oceny, a mimo to odmawiaja. Tj. mozliwe sa odmowy bez predefiniowanych kryteriow.

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • adept44_ltd 03.02.13, 22:02
    tak, ale są możliwe... trudno je wykluczyć... i myślę, że rady tym bardziej będą chciały mieć przepisy, by mieć gotowe uzasadnienie.
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • charioteer1 03.02.13, 22:10
    Zastanawiam sie, na ile to jest zgodne z prawem. Tu faktycznie moze byc latwo o podstawe do zaskarzenia decyzji rady, choc nie wiem, kto mialby to robic.

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • adept44_ltd 03.02.13, 22:12
    prawo jest chyba na tyle niejasne, że nie sądzę, ale ciekaw jestem, jak widzą to nasi prawnicy.
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • pfg 03.02.13, 23:21
    Pisząc o zaskarżaniu miałem na myśli przede wszystkim końcową uchwałę odmawiającą przyznania stopnia. Nieotwarcie przewodu (stary tryb) lub odmowa prowadzenia postępowania przez "pierwszą" radę (nowy tryb) są o tyle mniej groźne, że nie powodują ustawowej karencji w ponownym ubieganiu się o stopień i dają kandydatowi szanse w porę wycofać się lub aplikować do innej rady/w innym trybie. Co nie znaczy, że uchwalenie przez Radę zasad otwierania przewodu/zgadzanie się na prowadzenie postępowania jest właściwe. Nie jest właściwe.
    --
    I read, much of the night, and go south in the winter
  • podworkowy 03.02.13, 23:33
    po przeczytaniu tego wątku rano otworzyłem ustawę.
    Pomyślałem i nie mogłem znaleźć odpowiedzi, czy jest właściwe czy nie.
    Zamknąłem ustawę.
    Pomyślałem przy obiedzie.
    Znalazłem odpowiedź.
    Otworzyłem ustawę.
    Odpowiedź wydała mi się bez sensu.
    Przyjąłem wariant przeciwny.
    Zamknąłem ustawę.
    Pomyślałem w przerwie meczu.
    Odrzuciłem przyjęty wariant
    Otworzyłem ustawę.
    Doszedłem do wniosku, ze nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie.
    Otworzyłem forum i napisałem niniejszy post.
    Z jednej strony, Pana argument o 'państwowym' charakterze stopnia jest oczywiście słuszny. Z drugiej jednak, skoro RW może odmówić prowadzenia postępowania bez powodu, to tym bardziej może to uczynić na skutek niespełnienia przez kandydata "obiektywnych" tj. odnoszących się do aktywności naukowej przesłanek (nie wiem również, czy może odmówić dlatego, że kandydat ma łupież...).
    W związku z tym kolejnym przykładem fantastycznej jakości legislacyjnej ustawy (a co z wnioskami profesorskimi - problem jest podobny) pozostaje mi strawestować Katona i napisać: ceterum censeo, Kudrycka ad dimittendos!
  • charioteer1 04.02.13, 00:06
    Art. 29 ustawy o stopniach: w zakresie nieuregulowanym w ustawie stosuje się
    odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.

    kpa:
    Art. 61: postepowanie wszczyna sie na zadanie strony
    Art. 61a: odmowa wszczecia postepowania moze byc z "innych uzasadnionych przyczyn"

    Teraz moje pytanie brzmi: czy zbyt maly dorobek przedstawiony do oceny moze stanowic podstawe odmowy wszczecia postepowania? Przeciez po to wszczyna sie postepowanie, zeby ten dorobek ocenic. Odmowa wszczecia postepowania jest faktycznie odmowa poddania tego dorobku ocenie. Rada nie jest uprawniona do tego, by ten dorobek samodzielnie oceniac. Zgodnie z ustawa, ma go ocenic na podstawie opinii recenzentow i komisji.

    Tu jest jeszcze dodatkowa komplikacja w nowym trybie, poniewaz zgodnie z art. 18a, ust. 3 ustawy o stopniach rada nie decyduje o wszczeciu postepowania, ale o przeprowadzeniu go. Czyli z tego rozumiem, ze rada moze nie byc w stanie prowadzic postepowania, jezeli nie ma wystarczajacego minimum dla podjecia wiazacych decyzji, ale nie dlatego, ze jej sie nie podoba dorobek kandydata. Ocena dorobku przez rade nastepuje podczas glosowania nad uchwala komisji habilitacyjnej.

    --
    Tu kończy się Polska
  • clas_sic 03.02.13, 22:50
    tak, ale są możliwe... trudno je wykluczyć... i myślę, że rady tym bardziej będą chciały mieć przepisy, by mieć gotowe uzasadnienie.

    Rady mogą chcieć mieć - ale co do zasady czy decyzje/uchwały RW są upubliczniane, by kandydat wiedział o tych mniej i tych bardziej przychylnych radach w kraju? Co do zasady kandydat może zakładać, że ustawa i rozporządzenia ujednoliciły kryteria, więc wybiera sobie radę "właściwą do..." (nawet swoją, bo zakłada np., że skoro pracuje na danym wydziale to i na nim po uzyskaniu stopnia chciałby owo zatrudnienie kontynuować). A tu się okazuje, że RW wyciąga z rękawa asa w postaci nie spełniania kryteriów i odmawia. Albo odwrotnie - wybierasz łatwiejszą RW, ta odmawia i CK wybiera ci nieświadoma radę najostrzejszą w kraju, według której kryteriów do dalszej rundy nie przechodzisz. Więc co do zasady wybór RW może być niekiedy strzałem w stopę.
  • adept44_ltd 03.02.13, 23:01
    te przepisy to są uchwały RW,wystarczy pogrzebać...
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • pfg 03.02.13, 23:14
    adept44_ltd napisał:

    > te przepisy to są uchwały RW,wystarczy pogrzebać...

    He, he :-) Uchwały nie są publikowane, trzeba się udać na miejsce, przekonać dziekana (lub kierowniczkę dziekanatu), że masz prawo do wglądu i jeszcze liczyć na to, że ci pokażą komplet - nawet nie ze złej woli, ale po prostu coś przeoczą. A potem na posiedzeniu ktoś sobie jednak przypomni.

    --
    Ignorant schmuck
  • adept44_ltd 03.02.13, 23:42
    ale uważasz, że te uchwały są po to, by ich nikomu nie pokazywać? i to jest taka zabawa?
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • charioteer1 04.02.13, 00:08
    Heh, statut uczelni okresla, kto ma prawo wgladu. Jeszcze jest kwestia, czy kierownik dziekanatu zna statut ;)

    --
    Buty na nogi! Trzeba wiać!
  • pfg 04.02.13, 00:15
    Uważam, że w dziekanatach panuje koszmarny bałagan i często zwyczajnie nie można znaleźć odpowiedniej uchwały. Pół biedy, jeżeli jakaś Rada odpowiednie zasady opublikowała, natomiast jeśli trzeba je fizycznie odszukać, sprawa może być z góry przegrana.

    Natomiast CK tutaj publikuje takie oto wyjaśnienie:
    Cytat
    Kto może odmówić wszczęcia przewodu habilitacyjnego i czy podstawą tej odmowy może być negatywna ocena rozprawy habilitacyjnej?

    W związku z licznymi wątpliwościami dotyczącymi trybu prowadzenia przewodów habilitacyjnych, a w szczególności zakresu działania zespołów (komisji) powoływanych przez RW/RN w celu przygotowania wniosków dotyczących czynności przewodu habilitacyjnego wyjaśniamy, że:

    moc rozstrzygającą w sprawach tych czynności (w tym wszczęcia przewodu) mają tylko uchwały rady wydziału/ rady naukowej - postępowanie nie może kończyć się na uchwale ww. zespołu (komisji). Ponadto wartość pracy przedkładanej jako rozprawa habilitacyjna może być, w świetle prawa, oceniona tylko po wszczęciu przewodu i po zasięgnięciu opinii 4 recenzentów.

    Bez podstawy prawnej, a zatem bezprawne, jest rozstrzyganie zasadności wszczęcia przewodu tylko na podstawie wstępnej oceny rozprawy habilitacyjnej, dokonanej przez ww. zespół, bądź bezpośrednio przez radę wydziału/ radę naukową.

    Podstawą uchwały o wszczęciu przewodu są ustalenia w następujących kwestiach:

    a) czy przedłożono rozprawę habilitacyjną i czy spełnia ona wymagania formalne (czy jest opublikowana),

    b) czy kandydat do habilitacji dysponuje znacznym dorobkiem naukowym.

    Podstawą oceny zasadności wszczęcia przewodu jest więc, w świetle prawa, ocena dorobku naukowego kandydata do habilitacji, nie zaś ocena wartości rozprawy habilitacyjnej. Wynika to z postanowienia art. 16 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. nr 65, poz. 595 ze zm.). Takie rozumienie przepisów potwierdzone jest też
    w orzecznictwie sądu administracyjnego.

    Wyjaśnienie to odnosi się do starego trybu (uchwała o wszczęciu przewodu, 4 recenzentów), ale łatwo je uogólnić na decyzję o prowadzeniu/odmowie prowadzenia postępowania w nowym trybie. To wyjaśnienie nie zakazuje uchwalania przez Rady zasad szczegółowych, ale wyraźnie wskazuje na dwa punkty:
    - losy każdego postępowania muszą rozstrzygnąć się w drodze osobnej uchwały, dotyczącej konkretnego kandydata i konkretnego przewodu/postępowania
    - decyzja może być oparta jedynie o kryterium formalne (istnienie rozprawy lub wskazanie opublikowanego "osiągnięcia") oraz o ocenę dorobku naukowego kandydata. Inne kryteria, takie jak liczba wypromowanych magistrantów, są według CK nielegalne.
    --
    Ignorant schmuck
  • adept44_ltd 04.02.13, 00:19
    a tak na marginesie to to też jest cudo logiki...

    moc rozstrzygającą w sprawach tych czynności (w tym wszczęcia przewodu) mają tylko uchwały rady wydziału/ rady naukowej - postępowanie nie może kończyć się na uchwale ww. zespołu (komisji). Ponadto wartość pracy przedkładanej jako rozprawa habilitacyjna może być, w świetle prawa, oceniona tylko po wszczęciu przewodu i po zasięgnięciu opinii 4 recenzentów.

    Bez podstawy prawnej, a zatem bezprawne, jest rozstrzyganie zasadności wszczęcia przewodu tylko na podstawie wstępnej oceny rozprawy habilitacyjnej, dokonanej przez ww. zespół, bądź bezpośrednio przez radę wydziału/ radę naukową.

    Podstawą uchwały o wszczęciu przewodu są ustalenia w następujących kwestiach:

    a) czy przedłożono rozprawę habilitacyjną i czy spełnia ona wymagania formalne (czy jest opublikowana),

    b) czy kandydat do habilitacji dysponuje znacznym dorobkiem naukowym.


    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • charioteer1 04.02.13, 00:31
    To sie odnosi do starego trybu. W starym trybie posiadanie znacznego dorobku bylo warunkiem wszczecia przewodu. Teraz przewod wszczyna CK pod warunkiem zlozenia przez habilitanta oswiadczenia, ze posiada osiagniecia stanowiace znaczny wklad w rozwoj dyscypliny. Zadaniem recenzentow jest zweryfikowanie prawdziwosci tego oswiadczenia.

    --
    Tu kończy się Polska
  • dala.tata 04.02.13, 01:10
    Tak nie jest. Ustawa mowi tak:

    Do postępowania habilitacyjnego moze zostać dopuszczona osoba, która posiada
    stopień doktora oraz osiągnięcia naukowe lub artystyczne, uzyskane po otrzymaniu stopnia
    doktora, stanowiące znaczny wkład autora w rozwój określonej dyscypliny naukowej lub
    artystycznej oraz wykazuje się istotną aktywnością naukową lub artystyczną


    ustawa wyraznie mowi o dopuszczeniu, a jesli tak, to ktos moze habilitanta nie dopuscic. co oczywiscie jest w sprzecznosci ze stwierdzeniem, ze postepowanie wszczyna sie na podstawie wniosku...
    --
    We are the Borg. Resistance is futile
  • charioteer1 04.02.13, 01:23
    dala.tata napisał:

    > Tak nie jest. Ustawa mowi tak:
    >
    > Do postępowania habilitacyjnego moze zostać dopuszczona osoba, która posiada
    > stopień doktora oraz osiągnięcia naukowe lub artystyczne, uzyskane po otrzymani
    > u stopnia
    > doktora, stanowiące znaczny wkład autora w rozwój określonej dyscypliny naukowe
    > j lub
    > artystycznej oraz wykazuje się istotną aktywnością naukową lub artystyczną

    >
    > ustawa wyraznie mowi o dopuszczeniu, a jesli tak, to ktos moze habilitanta nie
    > dopuscic. co oczywiscie jest w sprzecznosci ze stwierdzeniem, ze postepowanie w
    > szczyna sie na podstawie wniosku...

    Jest dokladnie tak, jak mowie. Zacytowales art. 16 ust. 1. Dalej ta sama ustawa mowi:

    Art. 18a. 1. Postępowanie habilitacyjne wszczyna się na wniosek osoby ubiegającej się o
    nadanie stopnia doktora habilitowanego, skierowany wraz z autoreferatem do Centralnej Komisji.
    2. Osoba ubiegająca się o nadanie stopnia doktora habilitowanego wskazuje we wniosku
    jednostkę organizacyjną posiadającą uprawnienie do nadawania stopnia doktora habilitowanego, wybraną do przeprowadzenia postępowania habilitacyjnego. Datą wszczęcia postępowania jest dzień doręczenia wniosku Centralnej Komisji.


    Postepowanie wszczyna sie, gdy do CK trafi kompletny formalnie wniosek, w ktorym habilitant wyszczegolnia swoje osiagniecia. Inaczej mowiac, habilitant oswiadcza, ze ma znaczny wklad w rozwoj dyscypliny i dostarcza komplet dokumentow, ktore maja to potwierdzic. Zadaniem recenzenta jest zweryfikowanie tych osiagniec.

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • dala.tata 04.02.13, 10:46
    Chario, dlatego mowie o sprzecznosci. Nie mozna pisac, ze habilitanta sie dopuszcza, z drugiej strony, ze to on decyduje.
    --
    Sometimes, I think the surest sign that there is intelligent life out there in the universe is that none of it has tried to contact us. Bill Watterson.
  • charioteer1 04.02.13, 11:15
    Dopuszcza sie na podstawie zlozenia przez niego wniosku z autoreferatem oraz kompletu wymaganych dokumentow. Podstawa odmowy dopuszczenia moze byc brak oswiadczenia o posiadaniu osiagniecia naukowego uzyskanego po doktoracie, ale nie jakakolwiek ocena tego osiagniecia przez kogokolwiek poza habilitantem. Nie widze mozliwosci dokonania jakiejkolwiek innej interpretacji tych dwoch zapisow lacznie.

    --
    Buty na nogi! Trzeba wiać!
  • charioteer1 04.02.13, 11:18
    Tu jest istotne, ze w nowej procedurze postepowanie wszczyna CK, wiec rada w ogole o tym nie decyduje. Nie wyobrazam sobie, by rada mogla odmowic prowadzenia sprawy z jakichkolwiek innych powodow niz formalne.

    --
    Buty na nogi! Trzeba wiać!
  • podworkowy 04.02.13, 11:23
    a ja sobie wyobrażam (choć nie popieram).
    Pani odwołanie do KPA i zawartych tam przyczyn odmowy prowadzenia postępowania wcale nie musi być przesądzające. Równie dobrze można (i generalnie powinno się) przyjąć, że sprawa odmowy prowadzenia postępowania JEST wyczerpująco uregulowana w naszej ustawie poprzez pozostawienie takiej decyzji całkowicie dyskrecjonalnemu rozstrzygnięciu RW.
  • charioteer1 04.02.13, 12:58
    Ok, jestem w stanie zgodzic sie, ze ustawa daje RW prawo odmowy z dowolnego powodu, lub nawet bez podania powodu, ale RW nie moze odmowic dlatego, ze uwaza wniosek za niespelniajacy wymogow ustawy, poniewaz decyzja, ze spelnia, zostala juz podjeta przez CK. Teraz pytanie brzmi, czy RW moze ustanowic wlasne kryteria nadawania stopni, inne niz okreslone w ustawie i rozporzadzeniu.

    --
    Tu kończy się Polska
  • clas_sic 04.02.13, 13:34
    Teraz pytanie brzmi, czy RW moze ustanowic wlasne kryteria
    > nadawania stopni, inne niz okreslone w ustawie i rozporzadzeniu.


    O to właśnie pytałam od początku. Bo wspomniana RW z proponowanej rozporządzeniem listy osiągnięć autorytarnie wybiera te, które kandydat łącznie powinien spełniać i do tego określa, w jakim stopniu dana aktywność ma się przejawić (np. ilość magistrantów).
  • charioteer1 04.02.13, 13:52
    clas_sic napisała:

    > Teraz pytanie brzmi, czy RW moze ustanowic wlasne kryteria
    > > nadawania stopni, inne niz okreslone w ustawie i rozporzadzeniu.

    >
    > O to właśnie pytałam od początku. Bo wspomniana RW z proponowanej rozporządzeni
    > em listy osiągnięć autorytarnie wybiera te, które kandydat łącznie powinien spe
    > łniać i do tego określa, w jakim stopniu dana aktywność ma się przejawić (np. i
    > lość magistrantów).

    Kilka kwestii szczegolowych trzeba bylo po drodze rozwiazac;)

    Rozporzadzenie wymienia tylko "osiagniecia dydaktyczne" jako "kryterium oceny w zakresie dorobku dydaktycznego". Moim zdaniem uszczegolowianie tego kryterium poprzez precyzowanie minimalnej liczby wyksztalconych magistrantow, czy dodawanie wymogu dotyczacego wynikow ankiet studenckich jest bezprawne. Takie postanowienia nie moga byc wiazace dla recenzentow, czy czlonkow komisji powolanych przez CK.


    --
    Tu kończy się Polska
  • dala.tata 04.02.13, 11:39
    To jest pewnie kwestia dla prawnikow i kolega podworkowy sie juz wypowiedzial. Jako kompetentny uzytkownik jezyka polskiego stwierdzam, ze ustawa mowi o tym, ze habilitnt moze nie zostac dopuszczony do postepowania jesli ktos, kimkolwiek ma on byc, uzna, ze habilitant nie ma osiagniecia, ktore stanowi....

    To wynika z tego, co jest napisane. To znacza slowa ustawy. Innymi slowy, nie mozna napisac tekstu ustawy, jesli nie chce sie, by ona mowila to, co wyzej. I albo pisarze nie mowia dobrze po polsku, albo im sie popieprzylo. Ustawa implikuje wyraznie o wstepna ocene merytoryczna. Najpierw jest osiagniecie...., potem dopuszczamy. Jest to dosc absurdalne, ale hej, co nam tam kolejny absurd.


    --
    Sometimes, I think the surest sign that there is intelligent life out there in the universe is that none of it has tried to contact us. Bill Watterson.
  • charioteer1 04.02.13, 11:58
    Ale dopuszcza CK i CK nie ma mozliwosci ruchu, musi wszczac postepowanie w dniu wplyniecia kompletnego wniosku wraz z autoreferatem. Odmowa dopuszczenia moze nastapic tylko w przypadku niezlozenia brakujacych dokumentow w terminie przewidzianym przez ustawe.

    --
    Buty na nogi! Trzeba wiać!
  • dala.tata 04.02.13, 12:22
    no ale to jest niezgodne z litera ustawy, jak dla mnie.

    charioteer1 napisał:

    > Ale dopuszcza CK i CK nie ma mozliwosci ruchu, musi wszczac postepowanie w dniu
    > wplyniecia kompletnego wniosku wraz z autoreferatem. Odmowa dopuszczenia moze
    > nastapic tylko w przypadku niezlozenia brakujacych dokumentow w terminie przewi
    > dzianym przez ustawe.
    >


    --
    James while John had had had had had had had had had had had a better effect on the teacher.
  • charioteer1 04.02.13, 12:48
    Litera ustawy jest taka, ze do postepowania dopuszcza CK pod warunkiem wykazania przez habilitanta, ze spelnia wymogi ustawy:

    Art. 18a
    4. Centralna Komisja w terminie 7 dni dokonuje oceny formalnej wniosku. W przypadku
    uznania wniosku za niekompletny lub nieodpowiadający wymogom ustawy Centralna Komisja
    wzywa do jego uzupełnienia, wskazując sposób i wyznaczając termin uzupełnienia wniosku.
    5. Centralna Komisja w terminie 6 tygodni od dnia otrzymania wniosku spełniającego
    wymagania formalne powołuje komisję habilitacyjną w celu przeprowadzenia postępowania
    habilitacyjnego.


    --
    Buty na nogi! Trzeba wiać!
  • dala.tata 04.02.13, 13:27
    chario, ja rozumiem, ze mozna znalezc przepisy sprzeczne z tym, co ustawa mowi na poczatku. fakt pozostaje, ze do postepowania mozna DOPUSCIC kogos kto ma juz dorobek. to zaklada ocene merytorczyna. ustawa jest wewnetrznie sprzeczna.


    --
    Beauty is in the eye of the beholder. Mental illnes is in the eye of the controller. (Peter Breggin)
  • charioteer1 04.02.13, 13:33
    dala.tata napisał:

    > chario, ja rozumiem, ze mozna znalezc przepisy sprzeczne z tym, co ustawa mowi
    > na poczatku. fakt pozostaje, ze do postepowania mozna DOPUSCIC kogos kto ma juz
    > dorobek. to zaklada ocene merytorczyna. ustawa jest wewnetrznie sprzeczna.

    O tym pora byla rozmawiac, jak ustawa byla w sejmie. Teraz glowny problem polega na tym,
    jak z nia zyc.

    --
    Tu kończy się Polska
  • dala.tata 04.02.13, 13:59
    Otoz nie. Bo owe kryteria dopuszczenia habilitanta do przewodu, mozna argumentowac, wynikaja z litery ustawy.co wiecej, bioracpod uwage koszta, co madrzejsza rada wydzialu moze zaczac korzystac z tego zapisu w celu unikania kosztow.
    --
    James while John had had had had had had had had had had had a better effect on the teacher.
  • charioteer1 04.02.13, 14:05
    Ale rada juz nie decyduje o dopuszczeniu habilitanta do przewodu! Co do kosztow, jezeli rada moze odmowic prowadzenia postepowania pod byle pretekstem, to tym bardziej moze odmawiac wszystkim, ktorzy nie sa pracownikami danego wydzialu i szlus.

    --
    Tu kończy się Polska
  • dala.tata 04.02.13, 14:08
    Toz wlasnie ci kuz podworkowy powiedzial, ze sprawy sa nieco bardizje skomplikowane.
    --
    Beauty is in the eye of the beholder. Mental illnes is in the eye of the controller. (Peter Breggin)
  • podworkowy 04.02.13, 14:13
    "kuz"? Aż się boję pomyśleć, co to miał być za wyraz...;)
  • dala.tata 04.02.13, 14:34
    To mialo byc 'juz'. Niestety nie udalo mi sie.
    --
    James while John had had had had had had had had had had had a better effect on the teacher.
  • charioteer1 04.02.13, 14:35
    dala.tata napisał:

    > Toz wlasnie ci kuz podworkowy powiedzial, ze sprawy sa nieco bardizje skompliko
    > wane.

    Dala, nie sciemniaj. Tu masz napisane, co podworkowy powiedzial w tej kwestii. Dokladnie powiedzial, ze rada moze odmowic, bo tak. Ja sie zastanawiam, czy wszczecia przewodu doktorskiego tez moze odmowic, bo tak, ale chyba nie. W kazdym badz razie od odmowy wszczecia przewodu doktorskiego mozna sie odwolac do CK, ale to juz inna historia.

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • dala.tata 04.02.13, 14:42
    Nie sciemniam. Niewazne, dlaczego. Wazne, ze taka interpretacja jest mozliwa.
    --
    Sometimes, I think the surest sign that there is intelligent life out there in the universe is that none of it has tried to contact us. Bill Watterson.
  • charioteer1 04.02.13, 13:36
    dala.tata napisał:

    > fakt pozostaje, ze do postepowania mozna DOPUSCIC kogos kto ma juz
    > dorobek. to zaklada ocene merytorczyna.

    Sprzecznoscia jest ocena merytoryczna w celu dopuszczenia delikwenta do oceny merytorycznej przez recenzentow.


    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • dala.tata 04.02.13, 14:07
    Ja widze wiecej sprzecznosci. Ja mysle ze postawienie warunku co do dopuszczenia do postepowania przy jednoczesnym uznaniu, ze postepowanie otwiera sie na zyczenie habilitanta, jest kompletnie sprzecznoscia znacznie powazniejsza.

    --
    Doktorat - nauka - uczelnia
    Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow!
  • charioteer1 04.02.13, 14:44
    Dala, ale ja moge zyc z ta sprzecznoscia. O wiele powazniejszy problem ma CK, jezeli wszystkie rady posiadajace uprawnienia w danej dyscyplinie odmowia, a habilitant uprze sie i nie wycofa wniosku.

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • clas_sic 04.02.13, 15:47
    Jezeli wszystkie rady posiadajace uprawnienia w danej dyscyplinie odmowia

    A czy z przepisów nie wynika, że odmówić może tylko pierwsza RW wskazana przez habilitanta, a następna wskazana przez CK już musi to zrobić (par. 14 rozporządzenia o trybach i warunkach)?

  • charioteer1 04.02.13, 16:29
    clas_sic napisała:

    > Jezeli wszystkie rady posiadajace uprawnienia w danej dyscyplinie odmowia
    >
    > A czy z przepisów nie wynika, że odmówić może tylko pierwsza RW wskazana przez
    > habilitanta, a następna wskazana przez CK już musi to zrobić (par. 14 rozporząd
    > zenia o trybach i warunkach)?
    >

    Art. 18a ust. 3 ustawy:
    W przypadku gdy rada jednostki organizacyjnej wskazanej przez wnioskodawcę w trybie
    ust. 1 i 2
    nie wyrazi zgody na przeprowadzenie postępowania habilitacyjnego, postępowanie prowadzi jednostka organizacyjna posiadająca uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego wyznaczona przez Centralną Komisję.


    § 14 rozporzadzenia:
    1. W przypadku gdy rada jednostki organizacyjnej,
    wskazana przez Centralną Komisję w trybie
    określonym w art. 18a ust. 3 ustawy
    , nie wyrazi zgody
    na przeprowadzenie postępowania habilitacyjnego,
    przewodniczący rady niezwłocznie informuje o tym
    Centralną Komisję.
    2. Centralna Komisja, w terminie 14 dni od dnia
    otrzymania od rady jednostki organizacyjnej informacji
    o niewyrażeniu zgody na przeprowadzenie postępowania
    habilitacyjnego, wyznacza inną jednostkę
    organizacyjną do przeprowadzenia tego postępowania.


    Z tego wynika, ze rada wskazana przez CK tez moze odmowic. To oznacza, ze odmowic moga wszystkie.

    --
    Tu kończy się Polska
  • pfg 05.02.13, 13:50
    charioteer1 napisał:

    > Z tego wynika, ze rada wskazana przez CK tez moze odmowic.

    "Wskazana" może odmówić, "wyznaczona" nie. Czyli odmówić może tylko pierwsza.
    --
    Kozak frajer
  • charioteer1 05.02.13, 15:27
    pfg napisał:

    > charioteer1 napisał:
    >
    > > Z tego wynika, ze rada wskazana przez CK tez moze odmowic.
    >
    > "Wskazana" może odmówić, "wyznaczona" nie. Czyli odmówić może tylko pierwsza.

    Ale spojrz na rozporzadzenie. Art. 18a ust. 3 ustawy mowi o wyznaczaniu przez CK, a rozporzadzenie w nawiazaniu do tego samego art. 18a ust. 3 mowi o wskazywaniu. Mowimy o wskazywaniu przez CK, nie przez habilitanta. Wiec co, CK ma sie zdeklarowac, czy wskazuje, czy wyznacza?

    Moim zdaniem nalezy sie kierowac wskazaniami KPA i uznac, ze "organ wlasciwy" dla przeprowadzenia okreslonego postepowania nie moze odmowic bez podania waznego powodu typu konflikt interesow, wszyscy czlonkowie rady na urlopach zdrowotnych itp., ale to jest moje zdanie.


    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • pfg 05.02.13, 15:35
    No właśnie. Skoro akt wyższego rzędu mówi, że CK wyznacza i nie daje tak wyznaczonej Radzie prawa od odmowy, nie może tego zrobić akt niższego rzędu. To, że w rozporządzeniu mowa jest o Radzie "wskazanej przez CK" (a nie wskazanej przez wnioskodawcę), jest tylko kolejnym dowodem na słabą jakość legislacyjną tego prawa i niechlujną pracę ministerialnych urzędników.
    --
    Ignorant schmuck
  • pfg 05.02.13, 13:47
    charioteer1 napisał:

    > Sprzecznoscia jest ocena merytoryczna w celu dopuszczenia delikwenta do oceny
    > merytorycznej przez recenzentow.

    Czy to nie jest sytuacja podobna do tej, jaką omawialiśmy tu kilka miesięcy temu z ponownym wystąpieniem z wnioskiem habilitacyjnym? Przypominam, że problem był z tym, w jakim trybie ustalać, że kandydat "znacznie powiększył" dorobek, a zatem że może wystąpić z ponownym wnioskiem za rok, nie za trzy lata. Po długiej, burzliwej i głównie niemerytorycznej dyskusji jeden z prawników udzielił w końcu takiego wyjaśnienia:
    Cytat
    KPA dopuszcza powoływanie biegłych, ale dopiero po wszczęciu postępowania. W rozważanym przypadku dojdzie do wszczęcia postępowania dopiero po stwierdzeniu przez CK, że wnioskodawca znacznie powiększył dorobek.
    Wniosek: CK musi samodzielnie rozstrzygnąć, czy wnioskodawca znacznie powiększył dorobek. Jeśli tak, to zostanie wszczęte postępowanie habilitacyjne. Jeżeli nie, to CK odmówi wszczęcia postępowania.


    Wydaje mi się, że sytuacja jest wobec tego taka: Kandydat składa wniosek do CK i tym samym oświadcza, że wniósł "znaczny wkład" i wykazuje się "istotną aktywnością naukową lub artystyczną" (Art. 16 us. 1 Ustawy). CK samodzielnie, opierając się na własnych kompetencjach, rozstrzyga czy kandydat wniósł i się wykazuje. Będzie to, z konieczności, rozstrzygnięcie pobieżne i wstępne, ale pozwalające odrzucić przypadki skrajne. Jeżeli CK wstępnie uzna, iż kandydat być może wniósł i się wykazuje, otwiera postępowanie, w toku którego powoływani są "biegli", czyli recenzenci, których zadaniem jest wnikliwa ocena osiągnięcia i dorobku kandydata, a jednocześnie weryfikacja wstępnie pozytywnej decyzji CK.
    --
    Fachowiec pseudodydaktyk
  • clas_sic 03.02.13, 23:29
    te przepisy to są uchwały RW,wystarczy pogrzebać...

    Jasne, rozumiem. W przypadku mojego uniwersytetu statu głosi "Uchwały i protokoły obrad organu kolegialnego są jawne dla wszystkich członków społeczności akademickiej Uniwersytetu". Czyli wystarczy pójść do danego dziekanatu i zapytać właściwą Panią o.... no właśnie o co? O udostepnienie wszystkich uchwał podjetych od czasów .... Tu należałoby wpisać interesujący nas zakres dat. Pytanie brzmi, jaki zakres dat powinien nas interesować. A może poprosić o to, by miła Pani powiedziała nam, czy przypadkiem nie ma jakichś przepisów utrudniających nam postępowanie habilitacyjne.
    Chodzi mi o to, że coś co powinno być przejrzystą procedurą zamienia się w marnujące nasz czas poszukiwania, czy gdzieś nie ma haka.
  • adept44_ltd 03.02.13, 23:39
    clas_sic napisała:

    > te przepisy to są uchwały RW,wystarczy pogrzebać...
    >
    > Jasne, rozumiem. W przypadku mojego uniwersytetu statu głosi "Uchwały i protoko
    > ły obrad organu kolegialnego są jawne dla wszystkich członków społeczności akad
    > emickiej Uniwersytetu". Czyli wystarczy pójść do danego dziekanatu i zapytać wł
    > aściwą Panią o.... no właśnie o co? O udostepnienie wszystkich uchwał podjetych
    > od czasów .... Tu należałoby wpisać interesujący nas zakres dat. Pytanie brzmi
    > , jaki zakres dat powinien nas interesować. A może poprosić o to, by miła Pani
    > powiedziała nam, czy przypadkiem nie ma jakichś przepisów utrudniających nam po
    > stępowanie habilitacyjne.
    > Chodzi mi o to, że coś co powinno być przejrzystą procedurą zamienia się w marn
    > ujące nasz czas poszukiwania, czy gdzieś nie ma haka.

    no to jest to przejrzyste, idziesz i prosisz o konkretną uchwałę... - to będzie dużo prostsze niż ciągnięcie tej poniekąd absurdalnej dyskusji, mylącej porządek realności z porządkiem fantazji; jakieś pół roku temu znajoma dostała takie warunki i choć wszyscy jej odradzali, gdyż ich nie spełniała, spróbowała... teraz będzie dalej próbować, proste? proste...
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • charioteer1 04.02.13, 00:10
    Ok, ale jezeli habilitant nie jest pracownikem uczelni, to nie ma prawa wgladu w zadne uchwaly. Kropka.

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • adept44_ltd 04.02.13, 00:18
    przykład, o którym napomknąłem, dotyczył właśnie takiej sytuacji...zresztą, znamy ludzi, możemy zapytać,co za problem?
    --
    Najbardziej przekonującym dowodem na istnienie inteligencji w kosmosie jest to, że się z nami nie kontaktuje...
  • charioteer1 03.02.13, 23:11
    Ale rzecz w tym, ze przede wszystkim taka uchwala rada ingeruje w kompetencje recenzenta. To recenzent decyduje, czy w dziedzinie habilitanta IF=2 i 60 pkt. KBN wystarczy na stopien, czy nie.

    --
    Buty na nogi! Trzeba wiać!
  • charioteer1 03.02.13, 19:22
    pfg napisał:

    > Nie może. Takie przepisy mogą być dobrą podstawą zaskarżenia negatywnej decyzji
    > Rady.
    >
    > Nb, rozporządzenie pani minister "o kryteriach" stosuje się także do *starego*
    > trybu.

    Na jakiej podstawie tak uwazasz? Wydaje mi sie, ze rozporzadzenie moze obowiazywac tylko z ustawa. Ustawa sprzed nowelizacji nie daje podstaw do wydania takiego rozporzadzenia. Tzn. wydanie rozporzadzenia o kryteriach w starym trybie byloby naduzyciem wladzy przez ministra. Z kolei w nowym trybie mam watpliwosci innej natury. Skoro kryteria okreslane sa przez ministra na podstawie legitymacji ustawowej, to rada nie ma prawa ich modyfikowac.

    Zaskarzenie decyzji rady to mozliwosc czysto hipotetyczna. Zaskarzyc mozna tylko decyzje o odmowie wszczecia przewodu. Z kolei jak komus odmawiaja wszczecia, to rozsadniej jest isc do innej rady i nie zawracac sobie glowy.


    --
    Buty na nogi! Trzeba wiać!
  • pfg 03.02.13, 19:54
    charioteer1 napisał:

    > Wydaje mi sie, ze rozporzadzenie moze obowiazy
    > wac tylko z ustawa.

    Nowelizacja, na podstawie której minister wydała owo rozporządzenie, obowiązuje od 1.10.11. Nowelizacja, na zasadzie przepisów przejściowych, dopuszcza prowadzenie przewodów na podstawie przepisów dotychczasowych. Można argumentować, że skoro dotychczasowe przepisy nie przewidywały ministerialnych kryteriów oceny, są one w takich przewodach zbędne. Z drugiej strony ani ustawa, ani samo rozporządzenie nie ogranicza jego stosowania do przewodów w nowym trybie, zatem zastosowanie tych kryteriów także w postępowaniach na podstawie przepisów dotychczasowych nie byłoby niewłaściwe.
    --
    Fachowiec pseudodydaktyk
  • charioteer1 03.02.13, 20:55
    > Z drugiej strony ani ustawa, ani samo rozpor
    > ządzenie nie ogranicza jego stosowania do przewodów w nowym trybie, zatem zasto
    > sowanie tych kryteriów także w postępowaniach na podstawie przepisów dotychczas
    > owych nie byłoby niewłaściwe.

    Kurcze, nie jestem prawnikiem i byc moze w tej chwili w bolach dochodze do czegos, co jest oczywiste, ale wydaje mi sie, ze rozporzadzenie jest aktem wykonawczym do ustawy, wiec musi byc stosowane lacznie z ustawa. Jezeli recenzent chce kryteria z rozporzadzenia stosowac w starym trybie, to ok, nie widze przeszkod. Stary tryb nie okreslal kryteriow oceny, wiec recenzent ma wolna reke w doborze kryteriow. Mam natomiast problem w druga strone, gdy rada okresla wlasne kryteria dla nowego trybu. Moim zdaniem jest to sprzeczne z prawem.

    --
    Please use elevator, stairs stuck between floors.
  • dala.tata 03.02.13, 18:56
    Juz napisano, co to za kryteria. Ja jestem przeciwny takim kryteriom, jednak rozumiem, dlaczego je sie wprowadza.

    --
    James while John had had had had had had had had had had had a better effect on the teacher.
  • chilly 04.02.13, 10:24
    Kiedy czytam te wszystkie posty, to dochodzę do wniosku, że celem Rady jest nie ocena dorobku kandydata, ale znalezienie powodu do utrącenia go możliwie wcześnie.
  • charioteer1 04.02.13, 10:42
    Takie przypadki tez sie zdarzaja. Latwiej kandydata utracic odmawiajac wszczecia przewodu, niz przy komplecie jednoznacznie pozytywnych recenzji.

    --
    Tu kończy się Polska
  • john_meister 16.12.14, 21:06
    Witam, w jakim przypadku RW może odmówić wszczęcia przeprowadzenia postępowania hab? Konkretnie, czy może odmówić na podstawie oceny dorobku?
  • pfg 16.12.14, 21:38
    john_meister napisał(a):

    > Witam, w jakim przypadku RW może odmówić wszczęcia przeprowadzenia postępowania
    > hab? Konkretnie, czy może odmówić na podstawie oceny dorobku?

    Myślisz, że odpowiedź na pytanie zależy od wątku, w którym je zadasz? Przeczytaj ustawę, jeśli pierwsza odpowiedź cię nie zadowoliła.

    (Dala, nie usuwaj tego.)
    --
    Troll z habilitacją

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka