Dodaj do ulubionych

jeszcze o habilitacjach

13.09.13, 12:09
Całkowicie bez podtekstu personalnego - chodzi mi tylko o sformułowania recenzentów przedstawionych w ich recenzjach, gdzie zwracają uwagę, że habilitantka praktycznie jest nieznana w środowisku, ma małe/niewielkie osiągnięcia organizacyjno - dydaktyczne czy te związane z uzyskiwanie grantów/kierowaniem projektami badawczymi. I jeszcze stwierdzenie, że w środowisku żywieniowców... To czy inne środowiska maja trudniej?
www.ck.gov.pl/index.php/postepowania-awansowe/postepowania-habilitacyjne/dziedzina-nauk-rolniczych/1123-mika-magdalena
Edytor zaawansowany
  • pisiarz 13.09.13, 12:55
    Ja się natomiast trochę zasępiłem, gdy w pierwszej z brzega recenzji tego postępowania (www.ck.gov.pl/images/PDF/Awanse/MikaMagdalena/zal3.pdf) na pierwszej stronie w piątej linijce recenzent strzelił literówkę (nie ma i nie było ZCh "Alvernia" - jest AlWernia) i jeszcze to wykasplokował, nie wiadomo po co - chyba żeby waliło po oczach już na wstępie.
    Sprawdziłem - w autoreferacie (również na pierwszej stronie) jest poprawnie i bez wyróżnienia.
    Niby drobiazg bez znaczenia - ale czy recenzent mógłby może przeczytać autoreferat...
  • adept44_ltd 13.09.13, 18:00
    brzegu...
    --
    Realne występuje we wszystkich możliwych światach... albo gdzieś indziej...
  • pisiarz 18.09.13, 09:45
    sjp.pl/brzeg
    Znaczenie 3., podpunkt a)
  • adept44_ltd 18.09.13, 14:00
    OK, choć wolę brzegu...
    --
    Realne występuje we wszystkich możliwych światach... albo gdzieś indziej...
  • pfg 13.09.13, 13:12
    Całkowicie abstrahując od merytorycznej oceny tej kandydatury - rzecz jasna jestem tu zupełnie niekompetentny - akurat te recenzje mi się podobają. Recenzenci dość zgodnie piszą, że dorobek tej kandydatki nie jest zbyt obszerny, ale jest wartosciowy, chwalą jej monografię habilitacyjną (aka "osiągniecie"), ale zauważają, że pozostały jej dorobek (organizacyjny, dydaktyczny itd) jest słaby, sama zaś kandydatka nie jest zbyt dobrzez znana w swoim środowisku naukowym (branżowym), co może mieć znaczenie w tym sensie, że poglądy naukowe i osiągnięcia osoby znanej, same są bardziej znane i mogą potencjalnie wywrzeć większy wpływ na innych. Jednak w zgodnej konkluzji recenzentów wysoka ocena dorobku naukowego kandydatki przeważa, więc wszyscy wnioskują o nadanie stopnia.

    Jak powiadam, mnie się to podoba, bo to ocena dorobku naukowego, w tym "osiągnięcia", powinna mieć w postępowaniu habilitacyjnym znaczenie decydujące. *Znacznie* gorsza byłaby sytuacja odwrotna, w której osiągnięcia naukowe są co najwyżej mierne, ale ponieważ kandydat/kandydatka jest znany/znana, był(a) na wszystkich konferencjach, ze wszystkimi pił(a) wódkę, a do tego wypromował(a) 50 inżynierów i 20 magistrów, no to damy tę habilitację, niech ma...
    --
    Kozak frajer

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.