Dodaj do ulubionych

Obrona pracy magisterskiej

18.08.18, 16:27
W pazdziernikj rozpoczynam 5 rok studiów filologicznych. Przez ten czas odbyłem tylko jedno krótkie stypendium, trwające miesiąc, więc niedługo. Rozpoczynam już teraz pisanie pracy magisterskiej.
Mam problem związany nie z uczelnią, ale z moimi rodzicami, zwłaszcza mama. Jest absolutnie przeciwna żebym w przyszlym roku się bronił tylko za mnie w więcej dwa lata. Dlaczego?
Ano dlatego, że nie udało mi sie pojechać na żadne, poza tym jednym, stypendium. Mówię jej, że chce jak najszybciej skończyć studia i mieć pracę, żonę, stabilne życie itd. Ona na to odpowiedziała nerwowo, prawie krzycząc: "to Ci nie ucieknie". Sama też broniła pracę dopiero po roku, więc "tez tak mogę".
Moi dobrzy znajomi radzą mi jak najszybciej się bronić i nie zwlekać i jestem tego samego zdania.
Nie mam, tak jak w nicku34 lat tylko kilka mniej, ale też swoje lata już mam, bo n ie udało mi się dostać od razu na te studia. Nie chce być wiecznym studentem, a jak tak dalej pójdzie to nigdy nie złożę sobie życia ani osobistego, ani zawodowego. Bardzo mnie boli, że mama robi mi piekło i awantury, przez co też pisanie magistra idzie mi ciężko.Staram się być silny. A boję się, że jeśli tak zrobię i pojadę na stypendium, to później po powrocie mogę już nie zostać dopuszczony do obrony pracy i nie skoncze studiow. Tym bardziej, że mój promotor w przyszlym roku odchodzi i kogo ja znajdę jeśli nikt poza nim nie zajmuje się tematykę, o której pisze? Często też przez telefon sprawdzała co robię w mieście w którym studiuje. Jak mowil3m, że idę do pracy dorobić to słyszałem: "ojej, pracujesz zamiatanie uczyc".
Jak myślicie, czy ja panikuje czy mam jednak rację?
Edytor zaawansowany
  • adept44_ltd 19.08.18, 12:11
    forum psychologia, nieco niżej...

    --
    Realne występuje we wszystkich możliwych światach... albo gdzieś indziej...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka