Dodaj do ulubionych

Psychologia kwantowa na Uniwersytecie Warszawskim

08.09.18, 22:52
wyborcza.pl/7,75400,23896050,psychologia-kwantowa-czyli-pseudonauka-na-uniwersytecie-warszawskim.html
Recenzje:
www.ksiegarnia.difin.pl/psychologia-pedagogika/34/resocjalizacja-przez-sztuke-sakralna-w-kontekscie-psychologii-kwantowej/tomasz-rudowski/2856
Strona 3:
pauza.krakow.pl/435_2018.pdf
Edytor zaawansowany
  • kardla 09.09.18, 01:13
    "Książka o charakterze wybitnie naukowym jest pionierską pracą w Polsce."
    Zachęcili mnie :P
  • refe.ree 13.09.18, 08:14
    To jest dzieło pedagoga. Ciekawe czy znajdzie się jego bogate omówienie w cytowanym tu chętnie blogu. Toż to temat na cały wpis.

    --
    Perit, quod facis ingrato
  • habilitant2012 15.09.18, 12:25
    O psychologii kwantowej już pisałem ze dwa razy przy okazji habilitacji z tej zacnej subdyscypliny. Następny wpis dopiero po odkryciu leptonów psychologicznych, albo czegoś równie czarującego.

    --
    Robię habilitację
  • kragon 15.09.18, 21:08
    ekonofizyka kwantowa jest w pelnym rozkwicie na UAM. Juz maja od tego dwoch profesorow, w tym jednego z tytulem w naukach fizycznych
  • trzy.14 16.09.18, 01:56
    Toś mnie zaintrygował.
    Tu jest program nauczania ekonofizyki na UAM, studia II stopnia. I takie cuda przeszły przez senat tej zacnej uczelni?

    pracownicy.amu.edu.pl/__data/assets/pdf_file/0014/45230/zalacznik-do-uchwaly-Senatu-UAM-nr-157-unikat_-ekonofizyka.pdf
    5. Kształcenie w zakresie metod matematycznych fizyki
    Treści kształcenia: Ciało liczb zespolonych. Pojęcie równania różniczkowego, podstawowe typy równań różniczkowych dla funkcji jednej zmiennej i metody ich rozwiązywania. Całki wielokrotne, krzywoliniowe, powierzchniowe. Elementarne równania różniczkowe cząstkowe. Szeregi potęgowe i funkcyjne, szereg Fouriera. Całka i transformacja Fouriera, analiza harmoniczna. Przestrzeń wektorowa i jej homomorfizmy. Zagadnienie własne dla operatora.


    Drogi Kragonie, ile godzin przewidziano na realizację tego programu?
    a) 4
    b) 40
    c) 400

    ****

    Program z "fizyki ogólnej" to kompletny odlot, z prawami Newtona i Maxwella. Wiedza fundamentalna dla ekonofizyki.

    ******

    Podstawowa ściema w tym programie to już tytuł, niech mi Niebo będzie łaskawe, że to piszę, bo w całej ekonofizyce z fizyki stosuje się wyłącznie jej metody teoretyczne, czyli matematykę i to raczej tę "stosowaną". W każdym razie jeszcze nie widziałem ekonofizyka siedzącego w laboratorium.

    *****

    Z informatyki obiecują, mając do dyspozycji 40 godzin, "Rozumienie i praktyczne opanowanie podstawowych technik programowania, w tym programowania strukturalnego, obiektowego." Jajcarze do kwadratu! Do tego potrzeba minimum roku, a żeby maiło ręce i nogi - trzech lat (zakładając, że delikwent nie miał wcześniej kontaktu z programowaniem).

    *****

    Kształcenie w zakresie fizyki współczesnej - 40 godzin, a w tych 40 godzinach wychodzi sie od "Promieniowanie ciała doskonale czarnego – hipoteza kwantów" do
    "Elektrodynamika kwantowa jako przykład kwantowej teorii pola.", a nawet do "Elementy fizyki ciała stałego".

    To są jaja nieziemskie. Jeżeli to jest program dla fizyków, to oni już większość z tego mieli; jeżeli dla ekonomistów, to na poziomie pogaduchy w stylu lekcji "przyrody" w 4 klasie szkoły podstawowej, a i tak bedą siedzieć jak na tureckim kazaniu, i słusznie, bo nic z tych rzeczy nigdy w życiu nie będzie im potrzebne, a jako zajęcia ogólnorozwojowe lepiej im było wybrać filozofię.

    *****
    Za to program z ekonomii wydaje się bardzo ciekawy. Czyżby dlatego, że się na nim zupełnie nie znam i łatwo mnie oczarować tak ciekawymi zagadnieniami, jak "Ewidencje i rejestry gospodarcze"?

    *****
    Zupełnie zadziwił mnie punkt "klasa abstrakcji jako krzywa obojętności" (powinno być, jeśli już, mniej więcej odwrotnie).
  • kragon 16.09.18, 06:22
    Oczywiscie teraz to i ja siegnalem do podanego przez Ciebie odnosnika, wiec tam znalazlem odpowiedz.
    Ale nie bede odbieral przyjemnosci innym.

    BTW, studia studiami (nawet nie wiedzialem ze to osobny kierunek) a stopnie i tytuly naukowe stopniami.......
    i jak potem odroznic propesora fizyki PI od... profesora ekonofizyki XY?

    Z Teojego linku wynika, ze to gniado ekonofizyki kwantowej na UAM jest wieksze i glebsze niz myslalem. A potem niektorzy tu biadola ze slabiej ograntowieni niz np fizyka na UW czy UJ. Choc, cholera, moze i tam ta ekonofizyka sie zalegla?
  • trzy.14 16.09.18, 09:49
    kragon napisał:

    > Choc, cholera, moze i tam ta ekonofizyka sie zalegl
    > a?

    Owszem, w Warszawie na studiach 2. stopnia.
  • js.c 16.09.18, 16:51
    No już myślałem, że odpowiedź a. Ale nie jest tak źle. Moim zdaniem: jest O.K. Fizycy to w zasadzie mieli na I stopniu, zatem mamy tu takie odświeżenie materiału. Czy ekonomiści są w stanie przez to przebrnąć? Może i nie, ale po co im to? Natomiast absolwenci studiów politechnicznych itp., zapewne sobie poradzą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.