Dodaj do ulubionych

Autor Sondy 2 o uniwersytetach:

13.01.19, 23:00
www.youtube.com/watch?v=uw2NtAJwikY
Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 14.01.19, 03:37
      dobrycy napisał:

      Rok bodajze 1975. Artykul. Przeglad Techniczny. Takie same argumenty i tezy. Minely dwa pokolenia i wciaz ta sama debata ile diablow zmiesci sie na koncu szpilki. Co wiedzialem i myslalem to na tym forum onegdaj napisalem. Daj sobie spokoj Dobrycy.
    • dystansownik Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 14.01.19, 06:07
      Spodobało mi się na końcu zdanie o "publikowaniu wbrew, a nie dzięki systemowi". :D

      Ciekawe też, że gość nie boi się poruszać (choćby zaznaczając problem) tematu o tym, że system jest robiony pod ludzi, którzy dawno powinni być z niego wyeliminowani. Chyba musi mieć w swojej jednostce bardzo mocną pozycję. Większość naukowców mówiąc coś takiego, musiałoby szukać nowej pracy za granicą na drugi dzień.
      • loleklolek_pl Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 14.01.19, 12:57
        "Nie boi" się poruszać, bo nie pracuje na uczelni tylko jest dziennikarzem, który pracuje m.in. dla TVP.

        Ot Gowin zaczął już szukać winnych swojej "reformy", więc zlecił przygotowanie odpowiednich materiałów propagandowych, które mają przedstawić go w odpowiednio dobrym świetle.
        • behavior_science Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 14.01.19, 15:11
          loleklolek_pl napisał:

          > "Nie boi" się poruszać, bo nie pracuje na uczelni tylko jest dziennikarzem, któ

          Mariany istnieją dzięki „się boi” zastraszaniu i niszczeniu każdego, kto coś reprezentuje, stara UB-cka szkoła, kto nie jest z nami ten przeciwko nam, w zaparte do końca. Czasy się zmieniły, to czy Mariany będą istnieć do końca tego co niektórzy nazywają „nauką” w Polsce niema większego znaczenia. Kwestią czasu jest poruszenie tematyki pomocy publicznej w EU, jeśli to co nazywane jest „nauką” w Polsce nic nie wnosi nie może korzystać z pomocy publicznej.
          • loleklolek_pl Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 14.01.19, 19:45
            Mi tam zwisają UBeckie szkoły i inne tego typu pomysły na poszukiwania Marianów. Ja tylko porównuję stan przed i po reformie. No więc nawet zgadzam się z Rożkiem, że papierologia spadająca na naukowców jest marnotrawstwem. Tyle, że przed było łatwiej znaleźć do tej roboty kogoś innego niż po. Teraz jest totalny chaos, a siły i środki są rzucone na pole sklejania z powrotem do kupy struktury organizacyjnej, którą Gowin sobie radośnie wysadził w ramach swoje tzw. reformy. I nikt nie chce podejmować decyzji finansowych, bo nikt nie wie, co będzie za miesiąc. Myślę, że Mariany sobie w takim otoczeniu dość dobrze poradzą.
        • piotrek786 Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 15.01.19, 00:47
          Myślę, że ex naukowiec, po powrocie do kraju i takich doświadczeniach, jak autor "sondy 2" nie potrzebuje żadnego zlecenia. Myślę też sobie, że każdy, kto stracił kawał życia na realizację pasji naukowej i został wypluty z systemu ma w sobie wystarczającą ilość żalu, aby powiedzieć coś podobnego.. Problem w tym, że nikt nie formułuje w tych wypowiedziach założeń, jakie te uniwersytety mają być. Bo że wysoko w rankingach to imo żaden cel. Generalnie mamy kryzys nauki w ogóle. Typowy naukowiec jest dzisiaj jak cygan - bez domu i wiecznie w podróży. Taki się wiecznie ściga, nie zawsze etycznie. Bo nie zawsze uczciwa praca pozwala nabić tyle punktów, co konkurencja. Jest też grupa tych elitarnych w zaciszach korporacyjnych laboratoriów (w Polsce raczej nieistniejąca grupa). Zastanawiam się, czy przykładowo stworzenie szkoły naukowej poza tradycyjną akademią, szkoły kształcącej elitę byłoby jakimś rozwiązaniem?. Moim zdaniem chyba nie. A dlatego, bo dziś najważniejsze są miękkie umiejętności dostosowawcze, w tym kopiowanie, kierowanie grupą i korzystanie z cudzej pracy, brak empatii i brutalna odmiana asertywności.
            • piotrek786 Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 15.01.19, 08:50
              Ja sobie myślę, że "Państwo" przede wszystkim powinno wiedzieć, czego wymagać od nauki , oraz - paradoksalnie czego i od której nauki wymagać nie należy. Bo patrząc na historię nauki po odzyskaniu niepodległości w 1918 , to te wszystkie momenty są chwalebne, w których nauka miała jakiś cel (nauki techniczne) i jakąś wolność myśli (tzw. humanistyka). Z opowiadań starszych kolegów wiem, że kiedyś był powszechny szacunek do rangi profesorskiej. Szacunek działał w dwie strony. Co oznacza, że profesor miał swój fundusz i z zasady nie wypadało oszukiwać, ale i nikt nie traktował tegoż profesora, jak potencjalnego oszusta. Czyli upadek obyczajów... Ale z czego on wynika? Z inflacji urzędników na stanowiskach profesorskich? Ze skutecznej walki z inteligencją?. No ok. Ale jak to zmienić?. Moim zdaniem ktoś powinien przeczytać "Prawo Parkinsona" i skutecznie walczyć z biurokracją. Profesorzy powinni być oceniani z faktycznych wyników. To oni powinni być przede wszystkim rozliczani z efektów a nie adiunkci. I przede wszystkim - brak wyniku realizacji grantu i złe wykorzystanie środków powinno skutkować okresowym zakazem uczestnictwa danego kierownika w grantach. Jakoś tak mi się w życiu poukładało, że kilkukrotnie uczestniczyłem w pracach "zespołów" naukowych, gdzie pieniążki zostały w 80 proc. Przeżarte, lub wydane na badania nic nie wnoszące do projektu, po czym zatrudniano nas, żeby wykonać to, co w projekcie miało zostać wykonane. Są ośrodki, w których kierownicy narzekają, że nie mają wolnych godzin, żeby obciążyć zespół. Są ośrodki, w których jest jeden grant na kilka lat. W dodatku administracja robi wszystko, żeby kierownikowi 2 raz się grantu nie chciało pozyskiwać. Karanie kierowników za nierzetelność okresowym zakazem pozyskiwania środków wyrówna szansę. Natomiast patologia opisana przez Parkinsona powinna być zwalczana , zwalczana jak szkodniki. Swoją drogą, skoro tak bardzo eurosceptyczne teraz jest, to czemu z biurokracją się brutalnie nie walczy? Wiem niestety, że coś zmienić będzie ciężko. Do wielu instytutów i uczelni wchłonięto ex. Polityków, lokalnych towarzyszy Szmaciaków tych czasów. A przede wszystkim dominuje mentalność korporacyjna, wynikająca moim zdaniem z lenistwa.
    • trzy.14 Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 14.01.19, 09:32
      Dlaczego polskie uniwersytety są w ogonie rankingów? Bo są podzielone na bezprzymiotnikowe, techniczne i medyczne. JEDEN naukowiec ze szczytu rankingu cytowań potrafi przemieścić UW o ok. 100 pozycji w górę. W Polsce w zeszłym roku tacy byli tylko w naukach medycznych. Generalnie, ranking szanghajski, jak się spojrzy na metodologię, jest tak głupi, że głowa boli. Słowa te dedykuję Kudryckiej i Gowinowi.
      • trzy.14 Re: Autor Sondy 2 o uniwersytetach: 14.01.19, 09:43
        Tu są wyniki cześciowe polskich uczelni za 2017 w ranking szanghajskim.

        ALUMNI AWARD HICI NS PUB PCP RAZEM
        UW 1,52 0 1,92 2,3 6,52 1,83 14,09
        UJ 1,02 0 0 1,08 7,58 1,9 11,58
        AGH 0 0 0 1,36 5,82 0 7,18
        UAM 0 0 0 0,6 5,36 0 5,96
        WUM 0 0 1,92 0 4,58 0 6,5
        PW 0 0 0 0,42 5,38 0 5,8
        ŚUM 0 0 1,92 0 3,64 0 5,56
        PŁ 0 0 0 0,66 4,12 0 4,78
        UMK 0 0 0 0,76 4,18 0 4,94
        UŁ 0 0 0 0,92 4 0 4,92
        UWr 0,51 0 0 0,3 4,24 0 5,05
        PWr 0 0 0 0,3 4,78 0 5,08

        Uwaga: Chińczycy nie znają liczebności kadry. To są wielkości ekstensywne, im wiekszy uni, tym większa szansa znaleźć się na topie. Dlatego różnice między UW i PWr nie są aż takie wielkie, jak się wydaje. Poza tym ALUMNI to absolwenci UW/UWr z lat zapewne 30., 50. lub 60., którzy porobili kariery za granicą. Dla mnie to absurd. Podobnie jak to, że 1/3 wyniku uczelni medycznych robi po jednym naukowcu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka