Dodaj do ulubionych

zastanowienie

03.04.19, 15:50
Przepadając przetargi natrafiam często na taki zapis: "łączne zaangażowanie zawodowe Zleceniobiorcy w realizację wszystkich projektów finansowanych z Funduszy Strukturalnych, Funduszu Spójności oraz działań finansowanych z innych źródeł i innych podmiotów łącznie z zaangażowaniem w ramach planowanego projektu nie przekroczy 276 godzin miesięcznie"

Czy to oznacza urlop bezpłatny? ew. czy widział ktoś bezrobotnego doktora o umiejętnościach umożliwiających realizację prac wdrożeniowych do projektu za kilkadziesiąt milionów złotych?
Edytor zaawansowany
  • piotrek-256 03.04.19, 17:02
    Chyba delegacja do pracy w projekcie.
  • loleklolek_pl 03.04.19, 19:16
    Jak się ostatnio rozeznawalem, to pełen etat uczelniany był chyba liczony ryczałtem jako 156godzin na miesiąc, wiec teoretycznie zostawało 120, ale mogły pojawić się jakieś haczyki w związku z rożna liczba dni w poszczególne miesiące.
  • piotrek786 04.04.19, 01:01
    hmm.... w praktyce realizacja takich prac to nie jest te 13 h i 11 h nieprzerwanego odpoczynku w dodatku w praktyce po podstawowej pracy. Swoją drogą ciekaw jestem, czy tym prezesom 16 firm ktoś te 24 godziny na dobę uwzględnia w rozliczeniach...
  • loleklolek_pl 04.04.19, 05:21
    13h i 11h odpoczynku to w umowach na prace zmianowa. Na uczelni masz nienormowany czas pracy, a projekt możesz robić na zleceniu lub dziele.

    W praktyce lepiej wziąć urlop. Jeśli tylko chcą dawać.
  • trzy.14 04.04.19, 01:06
    loleklolek_pl napisał:

    > Jak się ostatnio rozeznawalem, to pełen etat uczelniany był chyba liczony rycza
    > łtem jako 156godzin na miesiąc, wiec teoretycznie zostawało 120, ale mogły poja
    > wić się jakieś haczyki w związku z rożna liczba dni w poszczególne miesiące.

    Tak, dokładnie 156.

    Można też policzyć w przybliżeniu 20 dni w miesiącu po 8 h, wychodzi 160.


  • trzy.14 04.04.19, 01:07
    To powinno znaczać urlop bezpłatny, ale ja tekiego cuda nie widziałem.

    Za Kudryckiej był gdzieś w Polsce taki prorektor, który prowadził nieco ponad 10 projektów unijnych na raz. W żadnym za darmo.
  • loleklolek_pl 04.04.19, 05:11
    Tak, 276 godzin to odpowiedz na takie patologie.
  • piotrek786 04.04.19, 09:16
    Odpowiedzią na odpowiedź jest zatrudnianie pociotków i znajomków. Ja w pewnym temacie realizowanym przez trzy osoby miałem w sumie czterdzieści dwie , na górze drabinki płacowej rektor okolicznej polibudy. Na oczy nie widziałem z trzydziestu, za to tydzień temu wpadł mi w ręce autoreferat hab jednej z nich, w którym poczesne miejsce zajął opis udziału w tym "moim" zadaniu :)
  • loleklolek_pl 04.04.19, 10:48
    A tak na marginesie, za Kudryckiej, jeden z moich byłych już przełożonych życzył mi czternastu etatów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka