Dodaj do ulubionych

Dzięki Ustawie 2.0 polska nauka wstaje z kolan !!!

19.06.19, 18:03
A tak naprawdę to po prostu dwie nasze flagowe uczelnie podniosły się o parę miejsc w rankingach:
UJ i UW awansowały wśród najlepszych uczelni świata. Nadal są jednak w czwartej setce

Patrząc na sąsiadujące z UJ i UW w tym rankingu uczelnie, zastanawiam się czy te pozycje to naprawdę dla nas powód do jakiegoś wstydu? W złym towarzystwie nie jesteśmy.

Do tego, z uczelniami z pierwszej setki nie mamy co konkurować pod względem dostępu do finansowania i kadry, więc po co walić głową w mur?

Ciekawe jest również to jak powstaje sam ranking. "Kryteria to między innymi:"
- akademicka reputacja - czyli kto się lepiej wylansuje i ma lepszy marketing.
- wizerunek wśród zatrudnionych, - mierzony rozmowami z pracownikami? Absurd. Wiecznie narzekający Polak vs wiecznie szczęśliwy Amerykanin...
- liczba cytowań w publikacjach naukowych, - czyli kto ma lepsze kółeczko wzajemnej adoracji.
- stopień umiędzynarodowienia. - to rzeczywiście można byłoby poprawić.
Edytor zaawansowany
  • kragon 20.06.19, 08:35
    za re pieniadze to az dziw ze tak wysoko
  • fifi454 21.06.19, 10:02
    Ciekawe czemu brak odzwierciedlenia tych "uczonych" w naszej polskiej gospodarce? :)
  • dobrycy 22.06.19, 08:20
    fifi454 napisał:

    > Ciekawe czemu brak odzwierciedlenia tych "uczonych" w naszej polskiej gospodarc
    > e? :)
    Bo nie mają kontaktu z uczelnią. Wystarczy że reforma 2.5 wprowadzi obowiązek bezpłatnych praktyk kasztego pracownika naukowo-dydaktycznego
    w firmie prywatnej (januszeksie) przez np miesiąc w roku. Wtedy może nawet
    najbardziej oporni naukowcy w kraju zobaczą jak bardzo się ich nie chce i może pokojarzą
    wreszcie fakty, że Polska nie nauką stoi.
  • dobrycy 22.06.19, 08:22
    dobrycy napisał:

    > fifi454 napisał:
    >
    > > Ciekawe czemu brak odzwierciedlenia tych "uczonych" w naszej polskiej gos
    > podarc
    > > e? :)
    > Bo nie mają kontaktu z uczelnią. Wystarczy że reforma 2.5 wprowadzi obowiązek b
    > ezpłatnych praktyk kasztego pracownika naukowo-dydaktycznego
    > w firmie prywatnej (januszeksie) przez np miesiąc w roku. Wtedy może nawet
    > najbardziej oporni naukowcy w kraju zobaczą jak bardzo się ich nie chce i może
    > pokojarzą
    > wreszcie fakty, że Polska nie nauką stoi.

    Miało być z biznesem i każdego - za dużo sprawozdań studenckich i sie zaraziłem
    dysleksją.
  • trzy.14 22.06.19, 16:20
    fifi454 napisał:

    > Ciekawe czemu brak odzwierciedlenia tych "uczonych" w naszej polskiej gospodarc
    > e? :)

    Z całym szacunkiem, to są naczynia połączone. Innowacyjność gospodarki odpowiada poziomowi nauki.


    Mój sztandarowy przykład, to program unijny na wspieranie Innowacyjnej Gospodarki. Jednym z obszarów priorytetowych jest - jakże inaczej - nanotechnologia. No i dostajesz do zaopiniowania wniosek producenta plastikowych okien na jakąś maszynę. Patrzysz na tabelkę, a tam zaznaczony krzyżyk "rozwój nanotechnologii". Patrzysz w opis, a tam stoi czarno na białym, że do okien zakupione zostaną niemieckie okucia wytwarzane w oparciu o osiągnięcia nanotechnologii. Bardziej innowacyjnych wniosków nie ma. Masz dylemat: poprzeć czy zablokować, mając świadomość, że jak nie dasz na te okna, to prawdopodobnie pieniądz wróci do Brukseli.

    Oto tajemnica wiary.
  • piotrek786 23.06.19, 23:32
    Faktem jest, że ziarna od plew za bardzo nie ma kto odsiewać. Coś tam wdrożyłem w kilku miejscach i różnorakich urządzeniach i na 100% gdybym to wdrażał idąc przez jakikolwiek unijny projekt to bym nie zrobił tego ja tylko zespół jednego z możliwych recenzentów i to nie w całości ale kopiując 90% z "zachodu" i przemieniając większość dofinansowania w publikacje a urządzenie by do dzisiaj nie działało. Wiem, bo bez dofinansowania, korzystając z normalnej rywalizacji rynkowej wygraliśmy przetargi realizujemy urządzenie - obecnie już gotowa technologię. W urządzeniu zaaplikowany jest dosyć złożony model logiczny i kilka nowych rozwiązań - bez żadnego wsparcia. Rola naukowców współpracujących z konkurencją delikatnie mówiąc jest pasożytnicza - polega na przyjeżdżaniu w roli pracowników bratniej ciepłowni i podkradaniu tych i owych rozwiązań technicznych... Mógłbym sypać przykładami z rękawa. Najgorsze jest to, ze większość recenzentów nie ma pojęcia o tym (przynajmniej w mojej branży) jakie zagadnienia techniczne stanowią dla wdrożenia rzeczywistą barierę . Zwykle nie mają również pojęcia o przenoszeiu skali, o tym, że przejście z laboratorium na aparat przemysłowy to zupełnie inna filozofia instalacji a nie pisząc już o samej filozofii projektowania kompleksowego, aktualnych zagadnieniach technologicznych stanowiących wyzwanie naukowe czy wiążących się z ich pokonywaniem kosztami. W moim doświadczeniu 90% przypadków stawiania propozycji przed recenzentem to były perły przed wieprze.
  • piotrek-256 23.06.19, 09:03
    No bo gospodarka nie oferuje nic interesującego dobrym absolwentom. Wyjeżdżają do ciekawej i dobrzej płatnej pracy za granicę, czyli potencjalne odzwierciedlenie znika z rynku.

    W polsce nie ma ani tradycji/kultury innowacji w gospodarce, ani realnej strategi ze strony władzy aby budować gospodarkę opartą na wiedzy. Uczelnie/uczeni jakby ich nie reformować nic tu nie zmienią.
  • whiteskies 24.06.19, 22:43
    Wstaje i będzie wstawać. Należy docenić permanentny proces wstawania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.