Dodaj do ulubionych

Ranking, w którym prowadzimy

07.08.19, 23:37
Why half the scientists in some eastern European countries are women


--
Nika
Edytor zaawansowany
  • piotrek786 08.08.19, 12:22
    Swoją drogą zauważyłem, że najskuteczniejsi pracownicy byłego instytutu to ex pracownicy urzędów, ex zusianki, itp. generalnie osoby przeczołgane przez paragraf 22. Jak widać struktura stworzona dla niezależnych, kreatywnych i zaradnych :)
  • dystansownik 08.08.19, 15:37
    Chyba linka ktoś zapomniał wrzucić?
    www.economist.com/europe/2019/07/18/why-half-the-scientists-in-some-eastern-european-countries-are-women

    Trochę przesadzają ze zwalaniem "winy" na dziedzictwo komunistycznego systemu. Ma to wpływ oczywiście w jakimś stopniu, ale raczej głównej przyczyny upatrywałbym w tym, że kariera naukowa obecnie nie jest widziana jako atrakcyjna z finansowego punktu widzenia, a jednak dalej jest postrzegana jako stabilna. W naukach technicznych to jest główna przyczyna. Faceci idą gonić za kasą do biznesu, a kobiety są bardziej gotowe poświęcić warunki finansowe za większą elastyczność i stabilność, którą ułatwi im założenie rodziny. W moim instytucie, w wielu zakładach, 2/3 zatrudnionych to kobiety choć zwykle przyjmuje się 1:1. Dlaczego? Bo średnio po jakichś 4-6 latach (czas zrobienia doktoratu lub uświadomienia sobie, że nigdy się go już nie zrobi oraz tego, że ścieżka naukowa to tak naprawdę droga donikąd) mężczyźni mając już doświadczenie (o wiele bardziej praktyczne niż na uczelni) wolą przeskoczyć do komercji, gdzie jest prawdziwa kasa, szczególnie gdy nie mają dobrych perspektyw na wzrost wynagrodzenia w instytucie. Kobiety natomiast, zamiast gonić za kasą, wrzucają sobie na luz, zaczynają myśleć o rodzinie i rodzeniu dzieci. Nie ma na to lepszego miejsca niż "państwówka".
  • bumcykcyk2 12.08.19, 01:04
    Scientists powinno być w cudzysłowie.

    Te panie na uczelniach to często zapychacze na okołomężowej orbicie, szukające alibi dla swego braku aktywności życiowej tudzież wygodnego przytuliska socjalnego do rodzenia dzieci.


  • dobrycy 12.08.19, 03:01
    bumcykcyk2 napisał:

    > Scientists powinno być w cudzysłowie.
    >
    > Te panie na uczelniach to często zapychacze na okołomężowej orbicie, szukające
    > alibi dla swego braku aktywności życiowej tudzież wygodnego przytuliska socjaln
    > ego do rodzenia dzieci.
    >
    >
    Ojtam, ojtam, widzę że mizoginia i antyfeminizm przez kolegę przemawia.
    A przecież kolega wie że u nas każda pani naukowiec to druga Skłodowska, i to dzięki niej mężowie
    robią kariery, jak choćby nasz wzorzec - profesor Marian.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka