Dodaj do ulubionych

Rozbieżności w ocenie wniosku przez ekspertów NCN

30.09.19, 15:08
Jakiś czas temu aplikowałem o OPUSa, mój wniosek uzyskał następujący komentarz podsumowujący:

"Biorąc pod uwagę odpowiednie dane dla innych uczestników konkursu, dotychczasowy dorobek Wnioskodawcy Zespół ocenił na 2 w skali 0 - 5. Pozostałe aspekty projektu, w tym w szczególności jego poziom naukowy i znaczenie dla dyscypliny, uzyskały ocenę wysoką lub bardzo wysoką. Projekt nie sprostał konfrontacji z kilkoma innymi wnioskami o podobnie wysokim poziomie naukowym, ale zgłoszonymi przez autorów o istotnie większym dorobku naukowym."

Szkoda. Bo projekt wydawał się dobry (prawie najwyższe noty, za wyjątkiem dorobku oczywiście), a dwie osoby z zagranicy (H>60), które oceniały mój wniosek skontaktowały się ze mną w późniejszym czasie nie mogąc uwierzyć, że mój projekt nie zyskał finansowania, nie tylko przez wzgląd na poziom naukowy ale też mój dorobek w kontekście aktualnego etapu mojej kariery. Postanowiłem jednak spróbować drugi raz, i złożyłem usprawniony wniosek w następnej edycji OPUSa z zaznaczeniem, że był wcześniej oceniany w drugim etapie. Oto wynik "recenzji":

"Autor projektu planuje zastosować znane podejście do rozwiązania "znanego" problemu. Nie gwarantuje to realizacji projektu, ale co ważniejsze, nie czyni go nowatorskim. Słaba cytowalność prac już opublikowanych może wskazywać na małą "atrakcyjność" prowadzonych przez Autora badań."

Solidnie się wkurzyłem i zawiodłem. Pomijam kuriozalne uzasadnienia w części Słabe/Mocne strony, bo podnosi mi się ciśnienie. W każdym razie, Panel ekspertów NCN uznał, że albo wie lepiej niż zewnętrzni specjaliści, albo nie zapoznał się z ocenami specjalistów bo nie miał takiego obowiązku. Tylko po co w takim razie zaznaczać, że wniosek powtórnie składany albo w ogole dawać karencję?

Ostatecznie, złożyłem ten sam niemalże wniosek w programie H2020 i dostałem grant KE (był w 4% najwyżej ocenionych).

Czy teraz coś się zmieniło w tej kwestii? Bo po powrocie do kraju myślę znowu aplikować do NCN tylko nie chcę za bardzo marnować cennego czasu...
Edytor zaawansowany
  • dystansownik 30.09.19, 17:56
    "Słaba cytowalność prac już opublikowanych może wskazywać na małą "atrakcyjność" prowadzonych przez Autora badań."
    Zakładając, że nie masz indeksu H bliskiego 0, już taka odpowiedź recenzenta wskazuje na jego niski poziom. Cytowalność to wyznacznik "przynależności" cytowanego do odpowiednich kręgów, a nie "atrakcyjności" prowadzonych przez niego badań. Jak recenzent tego nie wie to słabo.

    Z recenzjami grantów jest chyba podobnie jak z recenzjami artykułów, tylko stawka trochę wyższa. Poziom jest ważny, ale dużą rolę odgrywa to na jakich recenzentów się trafi.
  • szczpnk 01.10.19, 11:40
    H~14 (w momencie składania chyba było ~11), wiek <35, nauki chemiczne, to nie jest jakiś dramatycznie słaby wynik, ale nawet nie o to tutaj chodzi. Jeśli 5 naukowców w tym 3 specjalistów wyjątkowo zgodnie uznaje wysoki poziom projektu w każdym niemal jego aspekcie, to dlaczego taki projekt bez nałożonej karencji musi być oceniany zupełnie od nowa w kolejnym konkursie? Po to oceniało go 5 osób, aby ocena była w miarę obiektywna. Ocena dobrego projektu zupełnie od nowa to marnowanie pieniędzy, wg mnie, i jak rozumiem jest to podyktowane tylko koniecznością utrzymania współczynnika sukcesu na stałym poziomie. Rozsądniej byłoby, aby już na etapie panelu eksperckiego eksperci ocenili tylko, czy wniosek projektowy wcześniej już oceniany został poprawiony na tyle, że nadaje się do finansowania. Inaczej mamy loterię, a to nie zachęca to zajmowania się nauką na poważnie. Albo inaczej, zniechęca tych ambitniejszych do zajmowania się nauką w Polsce...
  • kragon 01.10.19, 16:27
    NCN nie ocenia bezwzglenej wartosci wniosku. Ocena jest porownawcza z innymi
  • szczpnk 01.10.19, 16:56
    treść uzasadnienia oceny sugeruje co innego. poza tym, kryteria porownawcze muszą przeciez być obiektywne, a skoro tak, to jedynie dorobek mozna oceniac względem innych dorobków, ale to nie jest stypendium za osiągnięcia tylko projekt badawczy...
  • whiteskies 21.10.19, 21:55
    Uzasadnienie piszą przydzieleni do wniosku eksperci. Jak zle trafisz (niekoniecznie na złego eksperta, ale spoza Twojej wąskiej dziedziny) wychodzi jak jest.
  • js.c 21.10.19, 23:27
    Prof. Jajszczyk odchodząc z NCN zaproponował bardzo dobre rozwiązanie, czyli... losowanie wniosków finansowanych spośród wniosków uznanych za dobre (tylko wnioski uznane przez panel za ewidentnie znakomite miałyby drogę bezpośrednią).

    Szkoda, że Rada NCN odrzuca ten dobry pomysł. Wiadomo przecież, że w sytuacji typu "kilku dobrych kandydatów na jedno miejsce" istotną rolę musi odegrać kumoterstwo lub inna korupcja. Pzejdzie kandydat dobry, ale ten "nasz". Nawet trudno się przyczepić post factum...
  • trzy.14 22.10.19, 01:10
    js.c napisał(a):

    > Prof. Jajszczyk odchodząc z NCN zaproponował bardzo dobre rozwiązanie, czyli... losowanie wniosków finan
    > sowanych spośród wniosków uznanych za dobre (tylko wnioski uznane przez panel
    > za ewidentnie znakomite miałyby drogę bezpośrednią).
    >
    > Szkoda, że Rada NCN odrzuca ten dobry pomysł. Wiadomo przecież, że w sytuacji
    > typu "kilku dobrych kandydatów na jedno miejsce" istotną rolę musi odegrać kumo
    > terstwo lub inna korupcja. Pzejdzie kandydat dobry, ale ten "nasz". Nawet trud
    > no się przyczepić post factum...


    Obawiam się, że juz od dawna nie o pomysły chodzi, tylko o pieniądze. Wprowadzenie losowania prawdopodobnie doprowadziłoby do szybkiej i znaczącej redukcji wniosków "dobrych".
  • trzy.14 22.10.19, 01:23
    Co więcej, polityka NCN-u, w intencjach mająca wprowadzić nas na europejskie salony (ERC etc.), doprowadziła do powstanie zjawiska swoistego klientelizmu grantowego. Pewna grupa naszych kolegów jest zupełnie dosłownie uzależniona od finansowania projektowego.

    Jak sobie wyobrażasz powstanie takiego zjawiska, jak "Bujnicki lab", w systemie z losowaniem zwycięzców konkursu grantowego?

    Czyż ci klienci nie są nadreprezentowani we władzach NCN i przy uchu ministra? Jakim cudem mieliby więc kiedykolwiek zgodzić się na spiłowanie gałęzi, na której siedzą?
  • kragon 01.10.19, 16:26
    .
  • alien_disclosure 02.10.19, 23:12
    Gratuluję horyzontu. NCN to banda idiotów.
  • sabinaaa1978 05.10.19, 18:39
    Miałam niemal identyczną sytuację w NCN. Złożyłam wniosek. Wszyscy recenzenci ocenili go wysoko, każdy skierował wniosek do finansowania. Drobne uwagi były raczej sugestiami. Projekt nie przeszedł z powodu "tylko" przeciętnego/dobrego dorobku kierownika. Co ciekawe załączona w pdf monografia była przez jednego z recenzentów oceniona przeciętnie tylko z tego powodu, że była wydana w wydawnictwie uniwersyteckim, więc (jak sam recenzent napisał) trudno powiedzieć jaki jest jej poziom, bo wydawnictwo lokalne. To oznacza, że załączony pdf w ogóle nie był brany pod uwagę i nikt do niego nie zajrzał. Recenzent ocenił wyłącznie na podstawie wydawnictwa.
    Po tak pozytywnych recenzjach stwierdziłam, że złożę wniosek jeszcze raz. Tym razem dałam pdf zagranicznej publikacji. Do samego wniosku dopisałam dosłownie 2 zdania, sugerowane przez jednego z recenzentów.
    Przy drugim podejściu wniosek otrzymał dwie negatywne recenzje i wszystko, co przy pierwszym podejściu było przez recenzentów uznane za zalety projektu, tym razem było opisane jako jego wady.
  • whiteskies 21.10.19, 21:53
    Niestety znam więcej takich przypadków. Wiele paneli eksperckich w NCN jest po prostu kiepskich, co wprost wynika z kiepskiego stanu nauki.... Tak krawiec kraje jak materii staje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka