no widzisz, więc być może wszystko zalezy od tego jakich preparatów
się uzywa i w jakiej ilości. Ja pod kraka nigdy lakieru nie nakładam
i tak tez mnie uczyła osoba, która jeździła na szkolenia do Włoch,
nie tylko uczyła się w Stamperii. Natomiast kraka ja faktycznie
zawsze kładę dość grubo. Oczywiście zgadzam się, że rózne kraki
(różnych producentów) mogą różnie wyjść na przedmiotach. Każdy po
dłuższym czasie pracy ma swoje wypróbowane metody, i ja mam swoje,
które póki co mnie nie zawodzą. Co do lakieru to ja zawsze kładę
cieńko warstwy. Jednak lakiery jakich używam mnie odpowiadają i nie
potrzebuję kłaść kilkudziesięcu warstw. Jak napisałam, niektóre
wymagają 8, inne 10, 12. Papiery klasyczne również różnią się między
sobą, no chyba że uzywa się wciąż tych samych firm to nie widzi się
róznicy. Ja natomiast bardzo zawiodłam się na tak reklamowanym
lakierze Flugera i uzywam tylko lakierów typowo do decoupage.
Oczywiście tutaj też sa różne niespodzianki, ale każdy musi zrobić
troche prób żeby wybrać co mu odpowiada.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.