Nasunęło mi się a propos tego, co napisała Tijgertje w wątku o
przecierkach.
Czy zdarzyło Wam się wynaleźć - przypadkiem lub umyślnie - jakąś
technikę, myk, sztuczkę?
Ja mam takie: Kiedyś, nie wiem dlaczego, nałożyłam bejcę pędzlem
gąbkowym, okrągłym. Osiągnęłam efekt orzecha włoskiego; najlepij
wychodzi to na surowym miękkim drewnie bez widocznych słojów.
Przypadkiem tez odkryłam, że bardzo fajnie się gruntuje bardzo
rozcieńczoną (do konsystencji wodnistej)farbą akrylową. Daje to
gładką, lśniącą powierzchnię, i maluje się niesamowicie łatwo.
I na koniec - chyba nieprzydatne, ale śmieszne:) zmieszałam sobie
kiedys farbę w pudełku po odżywce do włosów - choć było dokadnie
umyte, zapach przeszedł do farby, a potem, o dziwo, na malowane
pudełko. Zapach jest delikatny, ale wyraźny:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.