• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Piłka nożna. Franciszek Smuda: To triumf Europy Dodaj do ulubionych

  • IP: 155.91.64.* 13.07.10, 11:18
    3 Polaków, 3 Turków, 3 Murzynów, 2...Niemców - oto jedenastka "RASY
    PANÓW"... :D
    Edytor zaawansowany
    • 13.07.10, 11:31
      ciekaw jestem kiedy "polskie pluskwy" pod jego wodzą, osiągną poziom tych
      "farbowanych lisów"
      • Gość: typisch polnisch.. IP: 204.246.238.* 13.07.10, 11:43
        Dokladnie Panie Smuda, najpierw Pan sam cos z naszymi pilkarzykami
        osiagnij, a potem oceniaj Pan innych
        • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 12:26
          Smuda to zawistna, zakłamana szuja i trenerskie beztalencie...
          A brednie jakie wygaduje z dnia na dzień są ciekawsze.
          • Gość: koleszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:01
            jw
            • 13.07.10, 13:18
              Niemcy biorą obce geny komu się da. Oj, nieładnie.
              --
              www.polskaflaga.pl/
              o ruchach ślązakowskich
              host.blog.pl/
              • Gość: dd IP: *.toya.net.pl 13.07.10, 14:09
                Smuda sam jest i Polakiem i Niemcem, ma dwa obywatelstwa.
                • Gość: ok IP: *.toya.net.pl 13.07.10, 14:21
                  Niemiecka nazistowska partia NPD wyraza takie same poglady. NPD
                  odcina sie od reprezentacji. Twierdzi, ze w reprezentacji
                  niemieckiej graja "Ausweisdeutsche" (polski odpowiednik: "Polak
                  tylko z nazwiska"). Smuda i niestety wielu inne mysla w tych samych
                  kategoriach.
                  • Gość: K! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 15:08
                    Nie "z nazwiska", lecz z dokumentów...;)
                    • Gość: ok IP: *.toya.net.pl 13.07.10, 15:23
                      Gość portalu: K! napisał(a):

                      > Nie "z nazwiska", lecz z dokumentów...;)
                      Jako doslownie tlumaczenie tak,
                      lecz funkcjonujacy w spolczenstwie odpowiednik jest: "tylko z
                      nazwiska"
    • 13.07.10, 11:31
      Gość portalu: Myszkin napisał(a):

      > 3 Polaków, 3 Turków, 3 Murzynów, 2...Niemców - oto jedenastka "RASY
      > PANÓW"... :D

      Nie przesadzaj! Rodzina Ozila mieszka podobno w Niemczech od 3 pokoleń! Pytam
      zatem, po ilu pokoleniach - według Ciebie - przestanie być Turkiem?
      "Rasę panów" w ogóle pozostawiam bez komentarza, nie ta epoka, nie te okoliczności.
      --
      Quand on est mort, c'est pour longtemps
      Quand on est bête, c'est pour toujours.
      • Gość: wef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:57
        > Nie przesadzaj! Rodzina Ozila mieszka podobno w Niemczech od 3 pokoleń!

        nie rozumiem... jak ma tureckich rodziców, tureckich dziadków to jakim cudem on
        u licha został lub czuje sie niemcem? To tak jakby moi rodzice wyjechali na
        grenlandię i po spędzeniu tam 40 lat z okładem nagle uświadomili sobie że sa
        eskimosami. Dla mnie te wszystki naturalizacje, wszystkie kombinowanie z
        obywatelstwami w futbolu po prostu śmierdzą. Prawda jest taka że gastarbeiterom
        chce się grac bo chca cos osiagnąć a jak rodowitym niemcom niczego nie brakuje,
        polakom płaci się kilkukrotnie więcej niż powinno za tą kopanine to nic
        dziwnego ze niedługo zawodników będzie sie szukać częściej na ziemi Ognistej
        niż u siebie na podwórku. fifa jest organizacją skorumpowaną i skompromitowana
        choć sprawa obywatelstw to chyba najmniejszy jej grzech w peletonie kłamstw i
        hipokryzji ale coś z tym trzeba zrobić w końcu bo za chwilę będzie mundial nie
        najlepszych ale najbardziej zaradnych i najbardziej bogatych. jak na razie
        wygrała Hiszpania - kraj nienajbogatszy ale z bogatą ligą ale jestem w stanie
        sobie wyobrazić że USA naturalizuje 20 brazylijczyków i przy ich zdolnościach
        finansowych oraz organizacyjnych będą mistrzami świata. Warunek jest tylko jeden
        - w USA musi być koniunktura na futbol ba na razie jej nie ma ale gdy zacznie
        się opłacać to zrobią taką właśnie drużynę
        • Gość: remo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 12:08
          > trzeba zrobić w końcu bo za chwilę będzie mundial nie
          > najlepszych ale najbardziej zaradnych i najbardziej bogatych.

          Tak jasne, wprowadzić ustawę kominową. Poza tym ograniczyć budżet klubów do
          jednej kwoty, bez względu czy jest ze słonecznego Meksyku, czy zapiżdżonej
          deszczem Szkocji. I kontrola genealogiczna do czwartego pokolenia włącznie.
          • 13.07.10, 12:18
            Gość portalu: remo napisał(a):

            > > trzeba zrobić w końcu bo za chwilę będzie mundial nie
            > > najlepszych ale najbardziej zaradnych i najbardziej bogatych.
            >
            > Tak jasne, wprowadzić ustawę kominową. Poza tym ograniczyć budżet klubów do
            > jednej kwoty, bez względu czy jest ze słonecznego Meksyku, czy zapiżdżonej
            > deszczem Szkocji. I kontrola genealogiczna do czwartego pokolenia włącznie.
            Dlaczego tylko do czwartego a nie do trzydziestego pierwszego?

            --
            Quand on est mort, c'est pour longtemps
            Quand on est bête, c'est pour toujours.
            • Gość: M IP: *.absystems.pl 13.07.10, 12:48
              pogielo, czlowiek na ziemi w takiej mniej wiecej formie jak obecnie
              istnieje jakies lekko liczac 7 mln lat - o czym wy mowicie w ogole?
              • 13.07.10, 13:54
                Gość portalu: M napisał(a):

                > pogielo, czlowiek na ziemi w takiej mniej wiecej formie jak obecnie
                > istnieje jakies lekko liczac 7 mln lat - o czym wy mowicie w ogole?
                Nie zauważyłeś, że robimy sobie jaja?

                --
                Quand on est mort, c'est pour longtemps
                Quand on est bête, c'est pour toujours.
                • Gość: dd IP: *.toya.net.pl 13.07.10, 14:02
                  Niestety nie. Po wiele osob tak mysli
                  • 13.07.10, 16:38
                    Gość portalu: dd napisał(a):

                    > Niestety nie. Po wiele osob tak mysli

                    Takim ludziom trzeba głośno i wyraźnie mówić, że są w błędzie: po pierwsze,
                    obywatelstwo i narodowość to nie to samo, po drugie, obywatelstwo to prawo, a
                    nie piętno.
                    --
                    Quand on est mort, c'est pour longtemps
                    Quand on est bête, c'est pour toujours.
        • 13.07.10, 12:16
          Gość portalu: wef napisał(a):

          > > Nie przesadzaj! Rodzina Ozila mieszka podobno w Niemczech od 3 pokoleń!
          >
          > nie rozumiem... jak ma tureckich rodziców, tureckich dziadków to jakim cudem on
          > u licha został lub czuje sie niemcem?
          A może właśnie tak jest, że czuje się Niemcem!
          Poczucie narodowości/narodowość należy do kategorii moralnych. Jeśli ktoś
          twierdzi, że czuje się Niemcem/Duńczykiem/Eskimosem..., to ja to po prostu
          przyjmuję do wiadomości.
          Nie ma czegoś takiego jak wzór/szablon Niemca/Polaka/Litwina/Holendra itd. To
          jest sprawa indywidualnego wyboru.


          To tak jakby moi rodzice wyjechali na
          > grenlandię i po spędzeniu tam 40 lat z okładem nagle uświadomili sobie że sa
          > eskimosami. Dla mnie te wszystki naturalizacje, wszystkie kombinowanie z
          > obywatelstwami w futbolu po prostu śmierdzą.
          Jeżeli Ci śmierdzi, to powinieneś nosić, na stałe, maskę przeciwgazową.
          Jak wspomniałem wyżej, opcja narodowościowa to wybór w kategoriach moralnych,
          nic nikomu do tego.
          Przy okazji, możesz mi wyjaśnić jak wygląda np. "wzorzec Polaka"?


          Prawda jest taka że gastarbeiterom
          > chce się grac bo chca cos osiagnąć a jak rodowitym niemcom niczego nie brakuje
          > ,
          > polakom płaci się kilkukrotnie więcej niż powinno za tą kopanine to nic
          > dziwnego ze niedługo zawodników będzie sie szukać częściej na ziemi Ognistej
          > niż u siebie na podwórku.

          Przepraszam, a co Ci do tego? Ty płacisz?

          >fifa jest organizacją skorumpowaną i skompromitowana
          Z tym akurat się zgadzam.

          > choć sprawa obywatelstw to chyba najmniejszy jej grzech w peletonie kłamstw i
          > hipokryzji ale coś z tym trzeba zrobić w końcu bo za chwilę będzie mundial nie

          Dla mnie w ogóle nie ma czegoś takiego jak "sprawa obywatelstw". Zresztą sprawa
          jest stara jak świat. Taki Ferenc Puskas grał i w reprezentacji Węgier, i w
          reprezentacji Hiszpanii, i co w tym złego?

          > najlepszych ale najbardziej zaradnych i najbardziej bogatych.

          Podobno najbogatsza jest liga włoska, i co z tego?

          jak na razie
          > wygrała Hiszpania - kraj nienajbogatszy ale z bogatą ligą ale jestem w stanie
          > sobie wyobrazić że USA naturalizuje 20 brazylijczyków i przy ich zdolnościach
          > finansowych oraz organizacyjnych będą mistrzami świata.
          Niech sobie naturalizują, co Ci do tego?

          Warunek jest tylko jede
          > n
          > - w USA musi być koniunktura na futbol ba na razie jej nie ma ale gdy zacznie
          > się opłacać to zrobią taką właśnie drużynę

          Może tak, może nie, zobaczymy.
          Jedno jest pewne: obywatelstwo jest prawem (wynikającym po trosze z
          indywidualnego wyboru), a nie dożywotnim piętnem.
          --
          Quand on est mort, c'est pour longtemps
          Quand on est bête, c'est pour toujours.
          • 13.07.10, 12:48
            kolego gandalph, najpierw slowo ostrzezenia: ukradne kolegi zdanie,
            ze obywatelstwo jest prawem a nie dozywotnim pietnem i bede je
            uzywal jako swoje wlasne :-). a teraz przyczynek do dyskusji
            o "farbowanych lisach": moj syn przyjechal do niemiec gdy mial 6 lat-
            tu rozpoczal nauke, tu znalazl kolegow. nie sugerowalismy mu
            niczego. modlitwy do Iszej komunii zna tylko po niemiecku, plakal
            gdy niemcy, jego druzyna, przegrali z hiszpania, ze swoja siostra
            (lat 2,5) rozmawia wylacznie po niemiecku, jego siostra (lat 2,5) po
            polsku mowi jedynie "tata" (o "papa" albo "vati" nie chce nawet
            slyszec)- czy moje dzieci to polacy? pozdrawiam i zycze sobie
            kolejnych podobnie milych w lekturze postow kolegi.
            • Gość: M IP: *.absystems.pl 13.07.10, 12:57
              Zydzi wytlumaczyliby Ci gdzie Twoje miejsce, niestety. Narodowosc o
              ktora pytasz - to pomysl niemiecki - a obywatelstwo z wyboru to
              zasluga Amerykanow (tych importowanych, nie mam na mysli rdzennych
              mieszkancow kontynentu). Niestety - w Europie dla wiekszosci
              obywatelstwo laczy sie scisle z narodowoscia - i jesli Twoje dzieci
              maja polska matke - to raczej z Niemcami nie maja nic wspolnego,
              poza obywatelstwem i miejscem zamieszkania. Bo kultura to juz cos
              innego.
              • 13.07.10, 13:33
                Gość portalu: M napisał(a):

                > Zydzi wytlumaczyliby Ci gdzie Twoje miejsce, niestety. Narodowosc o
                > ktora pytasz - to pomysl niemiecki - a obywatelstwo z wyboru to
                > zasluga Amerykanow (tych importowanych, nie mam na mysli rdzennych
                > mieszkancow kontynentu). Niestety - w Europie dla wiekszosci
                > obywatelstwo laczy sie scisle z narodowoscia - i jesli Twoje dzieci
                > maja polska matke - to raczej z Niemcami nie maja nic wspolnego,
                > poza obywatelstwem i miejscem zamieszkania. Bo kultura to juz cos
                > innego.

                W Niemczech nie ma dokumentow gdzie mozna by wpisac "narodowosc"


                • Gość: hr Uszaszowski IP: *.253-237-237.VIC.netspace.net.au 13.07.10, 14:21
                  SZCZEGOLNIE W JADLOSPISIE MOZNA JA JESZCZE ZAUWAZYC.
              • Gość: Mark IP: *.lns1.ken.bigpond.net.au 13.07.10, 13:40
                Narodowość można zmieniać wiele razy. Nie jest dana na zawsze
                • 13.07.10, 14:05
                  Gość portalu: Mark napisał(a):

                  > Narodowość można zmieniać wiele razy. Nie jest dana na zawsze

                  To raczej obywatelstwo można zmieniać. Jeśli ktoś wielokrotnie zmienia
                  narodowość, to ja wprawdzie przyjmę to do wiadomości, ale będę - w duchu -
                  uważać takiego osobnika za oportunistę.
                  --
                  Quand on est mort, c'est pour longtemps
                  Quand on est bête, c'est pour toujours.
              • 13.07.10, 14:03
                Gość portalu: M napisał(a):

                > Zydzi wytlumaczyliby Ci gdzie Twoje miejsce, niestety. Narodowosc o
                > ktora pytasz - to pomysl niemiecki - a obywatelstwo z wyboru to
                > zasluga Amerykanow (tych importowanych, nie mam na mysli rdzennych
                > mieszkancow kontynentu). Niestety - w Europie dla wiekszosci
                > obywatelstwo laczy sie scisle z narodowoscia - i jesli Twoje dzieci
                > maja polska matke - to raczej z Niemcami nie maja nic wspolnego,
                > poza obywatelstwem i miejscem zamieszkania. Bo kultura to juz cos
                > innego.

                Nie pitol. Narodowość a obywatelstwo to są dwie różne rzeczy, czasami idą w
                parze, czasami nie. To kwestia indywidualnych wyborów. Poza tym, obywatelstwo
                jest pewnym aktem prawnym, narodowość kategorią czysto moralną.
                Ameryka to w ogóle żaden przykład, bo u jej zarania nie było czegoś takiego jak
                naród amerykański.
                Sądzę, że najzdrowsze podejście do tej sprawy mają Francuzi: jeśli ktoś ma
                obywatelstwo francuskie, to jest, urzędowo, uważany za Francuza. A kim jest w
                duchu, to nikomu nic do tego, ale też nikt mu nie przeszkadza w kultywowaniu
                własnej odrębności.
                --
                Quand on est mort, c'est pour longtemps
                Quand on est bête, c'est pour toujours.
              • 13.07.10, 15:08
                "Zydzi wytlumaczyliby Ci gdzie Twoje miejsce, niestety"
                niestety dotyczy zydow, czy mojego miejsca? ja nie mam nic przeciwko
                tlumaczeniu mi czegokolwiek przez zydow, nie zapomnialem tez skad
                pochodze i kim jestem.
                "Narodowosc o ktora pytasz - to pomysl niemiecki-"
                pozwole sobie po niemiecku odpowiedziec (moglbym tez po angielsku)-
                kolega, jako czlowiek swiatowy i europejczyk zna przeciez jezyki
                obce: knapp daneben ist auch vorbei- niemieckim pomyslem nie jest
                narodowosc lecz patriotyzm- tak przynajmmniej twierdza niektorzy.
                wymyslil patriotyzm friedrich der grosse, krol prus, ktoremu nie
                chcialo sie placic zoldu najemnym zolnierzom wiec wytlumaczyl swoim
                rodakom, ze slodko jest dla ojczyzny za friko umierac. co do zwiazku
                miedzy obywatelstwem i narodowoscia, dla mnie arcymetnego, pozwole
                sobie na kilka przykladow, ktore wczsniej juz przytoczylem:: anders,
                wladyslaw (niemiec?), beethoven van, ludwig (holender?), sarkozy,
                nicolas (wegier?), hitler, adolf (austryjok?). o postaciach, ktorych
                matki nie pochodzily z krajow, w ktorych rzeczone postaci postaciami
                sie staly przez litosc juz nie wspomne.pozdrawiam
            • Gość: jkpin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:06

              > (lat 2,5) rozmawia wylacznie po niemiecku, jego siostra (lat 2,5) po
              > polsku mowi jedynie "tata" (o "papa" albo "vati" nie chce nawet

              To raczej o rodzicach nie swiadczy zbyt dobrze. Większosci gastarbeiterów
              polactwo po prostu krępuje i chcą się go wyprzeć podobnie jak turkom i całej
              reszcie. gdyby to turcja była dwa razy bogatsza niz niemcy to pewnie ci sami
              ludzie czuliby się turkami i do ojca mówliliby po turecku. mali ludzie po
              prostu którzy będa tym kim im się opłaca być. Jak ozil może być niemcem nie
              mając niemieckiego antenata? o ile wiem to nigdy nie było kolonii pod Ismirem,
              nie było akcji masowego nadawania obywatelstwa turkom. Można się czuć nawet
              Murzynem majac skórę białą jak mleko ale jest to po prostu idiotyzm.
              • Gość: d IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.10, 13:23
                Gość portalu: jkpin napisał(a):

                > Jak ozil może być niemcem nie
                > mając niemieckiego antenata?

                To ciekawe jak gen. Anders mogl sie czuc Polakiem, skoro rodzice
                byli niemieckimi gastarbeiterami spod Warszawy.
                • Gość: dd IP: *.toya.net.pl 13.07.10, 14:06
                  Przez to, ze zmienil religii na katolicyzm.
              • Gość: Jojo IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.10, 13:26
                "uwielbiam" gdybanie internetowych Karguli
                "krepuje" to cie polska ksenofobia
              • 13.07.10, 13:47
                polactwo nie tylko mnie krepuje ale sie go wstydze. nie jestem
                gastarbeiterem, lecz pracuje i mieszkam w niemczech. dzieci mowia po
                niemiecku, bo to jezyk ich szkoly i przedszkola, ich kolegow,
                telewizji, ksiazek i gazet. to o ksiazkach i gazetach nie dotyczy
                mojej tu urodzonej coreczki (lat 2,5). pyta kolega jak ozil moze byc
                niemcem nie majac niemieckich przodkow? a jak polakiem mogl byc
                general wladyslaw anders, ktorego rodzicami byli baltendeutsche? a
                jak za niemca moze uchodzic beethoven, ktorego rodzice byli
                holendrami? a dlaczego sarkosy jest prezydentem francji a nie
                wegier? a dlaczego za hitlera wstydza sie niemcy a nie austriacy?
                • Gość: Jojo IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.10, 13:54
                  Ostatnio w sklepie z farbami.
                  Stojac przed regalem mrucze pod nosem:Drogo
                  z tylu slysze:Pan tez Polak
                  Nie po Grundfarbe,odpowiadam!
              • 13.07.10, 14:10
                Gość portalu: jkpin napisał(a):

                >
                > > (lat 2,5) rozmawia wylacznie po niemiecku, jego siostra (lat 2,5) po
                > > polsku mowi jedynie "tata" (o "papa" albo "vati" nie chce nawet
                >
                > To raczej o rodzicach nie swiadczy zbyt dobrze.
                Nie osądzaj pochopnie!

                Większosci gastarbeiterów
                > polactwo po prostu krępuje i chcą się go wyprzeć podobnie jak turkom i całej
                > reszcie.
                Powiem ci szczerze, ja mieszkam w Polsce ale "polactwo" też mnie krępuje w tym
                sensie, że niejednokrotnie szlag mnie trafia na polską mentalność. Dlatego wcale
                się nie dziwię, że wielu ludzi, po wyjeździe z Polski, unika Polski i innych
                Polaków.

                gdyby to turcja była dwa razy bogatsza niz niemcy to pewnie ci sami
                > ludzie czuliby się turkami i do ojca mówliliby po turecku.

                Nie sądź po sobie!

                mali ludzie po
                > prostu którzy będa tym kim im się opłaca być. Jak ozil może być niemcem nie
                > mając niemieckiego antenata?

                Co to znaczy "niemiecki antenat"? Do ilu pokoleń wstecz chcesz sprawdzać? Gdybyś
                dobrze poskrobał w Polsce, to okazałoby się, że 90% ludzi uważających się za
                Polaków ma nie-polskich antenatów.

                o ile wiem to nigdy nie było kolonii pod Ismirem,
                > nie było akcji masowego nadawania obywatelstwa turkom.

                No i co z tego wynika?

                Można się czuć nawet
                > Murzynem majac skórę białą jak mleko ale jest to po prostu idiotyzm.
                A nie słyszałeś o tym, że są też czarnoskórzy Żydzi? To znaczy czarni wyznania
                mojżeszowego.

                --
                Quand on est mort, c'est pour longtemps
                Quand on est bête, c'est pour toujours.
            • 13.07.10, 13:57
              disoprivan napisał:

              > kolego gandalph, najpierw slowo ostrzezenia: ukradne kolegi zdanie,
              > ze obywatelstwo jest prawem a nie dozywotnim pietnem i bede je
              > uzywal jako swoje wlasne :-). a teraz przyczynek do dyskusji
              > o "farbowanych lisach": moj syn przyjechal do niemiec gdy mial 6 lat-
              > tu rozpoczal nauke, tu znalazl kolegow. nie sugerowalismy mu
              > niczego. modlitwy do Iszej komunii zna tylko po niemiecku, plakal
              > gdy niemcy, jego druzyna, przegrali z hiszpania, ze swoja siostra
              > (lat 2,5) rozmawia wylacznie po niemiecku, jego siostra (lat 2,5) po
              > polsku mowi jedynie "tata" (o "papa" albo "vati" nie chce nawet
              > slyszec)- czy moje dzieci to polacy? pozdrawiam i zycze sobie
              > kolejnych podobnie milych w lekturze postow kolegi.

              Myślę, że Twój syn i córka sami kiedyś podejmą ostateczną i świadomą decyzję. I
              nic nikomu do tego.
              Łączę pozdro.
              --
              Quand on est mort, c'est pour longtemps
              Quand on est bête, c'est pour toujours.
        • Gość: lofca talentoof IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 12:22
          Idac twoją logiką to Obama jest Kenijczykiem, wszyscy Amerykanie to Anglicy,
          wszyscy czarnoskórzy to obywatele Afryki i tak dalej.
          • Gość: remo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:04
            > wszyscy czarnoskórzy to obywatele Afryki i tak dalej.

            Mój stary urodził się w Polsce, a potem mu po wojnie granicę przesunęli i jego
            mieścina rodzinna znalazła się na Ukrainie. Jestem zatem z pochodzenia Ukraińcem??
            • Gość: hr Uszaszowski IP: *.253-237-237.VIC.netspace.net.au 13.07.10, 14:51
              tylko Polakiem.GRANICE PANSTWOWE to tylko wymysl wojskowo-
              administracyjny.
              • 13.07.10, 16:49
                Gość portalu: hr Uszaszowski napisał(a):

                > tylko Polakiem.GRANICE PANSTWOWE to tylko wymysl wojskowo-
                > administracyjny.

                Skąd wiesz, za kogo się uważa? Może za Ukraińca właśnie?
                --
                Quand on est mort, c'est pour longtemps
                Quand on est bête, c'est pour toujours.
        • Gość: AA IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.10, 13:24
          wef, masz racje. 60 lat temu zaczela sie w Niemczech akcja z
          Gateirbeiterami tylko po aby dzisiaj miec druzyne pilki noznej!
          Rozpracowale afere!
        • 13.07.10, 13:28
          "nie rozumiem."
          Nie rozumiesz i dlugo nie zrozumiesz, a to dlatego ze masz zasciankowa
          mentalnosc i myslisz jak chlop przywiazany do ziemi. To wynika z
          twojego tonu wypowiedzi. Multi-Etnicznosc to dla ciebie zbyt
          skimplikowany temat. Daj se spokoj
      • Gość: AA IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.10, 13:21
        Nie trac czasu, na tlumaczenia. Przeciez nawet trolle dobrze, wiedza,
        ze o przynaleznosci panstwoej decyduje obywatelstwo.
        Jezeli jakis kretyn uzywa zwrotow rasa panow to nalezy po prostu
        igorowac.
    • Gość: remo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:36
      No brawo, Franz, brawo. Powinieneś dodać na koniec "ein Volk, ein Fußball, ein
      Rasse"...
      Poza tym jak słyszę datę 1974, to rzygać mi się chce. Stary dziadom
      pzpn-owskim w tym roku skończył się kalendarz i do zasranej śmierci będą się
      spuszczać nad karnym Tomaszewskiego, bramką na Wembley i finałem w błocie.
      • 13.07.10, 12:03
        Gość portalu: remo napisał(a):

        > No brawo, Franz, brawo. Powinieneś dodać na koniec "ein Volk, ein Fußball, ein
        > Rasse"...
        > Poza tym jak słyszę datę 1974, to rzygać mi się chce. Stary dziadom
        > pzpn-owskim w tym roku skończył się kalendarz i do zasranej śmierci będą się
        > spuszczać nad karnym Tomaszewskiego, bramką na Wembley i finałem w błocie.

        Masz rację, wierchuszka PZPN to jest pokolenie Laty i jego kompanów. Faktycznie,
        lata 1972-82 to był najlepszy okres w polskiej piłce, ale to było ponad trzy
        dekady temu. Dla wielu kibiców to już prehistoria. Nie ma żadnego innego okresu,
        do którego Lato i S-ka mogliby nawiązywać, jestem w stanie to zrozumieć.
        Natomiast zarząd PZPN chyba nie rozumie jednej rzeczy: bez silnych klubów nie
        będzie silnej reprezentacji. Przyszywane gwiazdki typu Olisadebe, Obraniaka czy
        Rogera sprawy nie załatwią. Smuda odmładza kadrę - niby racja. Pytanie tylko,
        skąd weźmie następców? Z polskich klubów? Ja naprawdę życzę mu dobrze ale nie
        wierzę w sukces. "Epoka Górskiego" to był fenomen, na który złożyło się wiele
        czynników i nie da się go, ot tak sobie, powtórzyć. Na to trzeba wielu lat
        pracy, przede wszystkim w klubach, zaczynając od trampkarzy, bo już nawet nie od
        juniorów. Na sukces Górskiego złożyło się ponad 20 lat pracy, w klubach, wielu
        trenerów, w dużej mierze zagranicznych typu Gezy Kalocsaia, Ladislava
        Vejvody, Janosa Steinera itd., trenerów z krajów wiodących w swoim czasie,
        trenerów, którzy jako piłkarze odnosili sukcesy jeszcze w latach 30-ych XX w. To
        nie był jeden Górski-cudotwórca.
        Sukcesów z dnia na dzień nie będzie! A jakie są kluby, to wiemy. Ale
        Piechniczek, Engel, Lato i inni tego nie widzą. Smuda chyba też.
        --
        Quand on est mort, c'est pour longtemps
        Quand on est bête, c'est pour toujours.
        • Gość: remo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 12:35
          > "Epoka Górskiego" to był fenomen, na który złożyło się wiele
          > czynników i nie da się go, ot tak sobie, powtórzyć. Na to trzeba wielu lat
          > pracy, przede wszystkim w klubach, zaczynając od trampkarzy, bo już nawet nie o
          > d
          > juniorów.

          Dokładnie tak! Co mamy dziś? Brakuje nam zawodników nawet w pierwszej trójce
          naszej ligi! Ściągamy trzecioligowe podstarzałe gwiazdy z całej Europy, których
          nie chcą już kluby francuskie, niemieckie o angielskich nie wspomnę, bo
          najlepsze dni mieli 5-6 lat temu. A Żurawski, Wichniarek itp. mogą przyjechać na
          emeryturę do Polski, wejść z marszu na ligowe boiska i grać bez żadnych
          kompleksów, bo młodzi potykają się o piłkę - albo przyjmują, albo podają, a i
          jedna, i druga rzecz to nie zagranie tylko proces rozciągnięty w czasie...
          O czym to świadczy? O tym, że na olimpiadzie w Barcelonie widzieliśmy OSTATNICH
          polskich piłkarzy grających na dobrym poziomie. Od tego czasu szkolenie nowych
          kadr LEŻY. PZPN zmarnował 20 lat! Dwie dekady poszły się jebać! Pozostały
          skanseny: Poczta Polska, PKP i... PZPN.
          • 13.07.10, 14:32
            Zgadzam się co do istoty Twojej wypowiedzi. Z jednym wyjątkiem: PZPN zmarnował
            nie 20 lat lecz 40!
            Prześledziłem historię polskiej piłki nożnej, tak z grubsza. Puchar Mistrzów
            wystartował w roku 1955. (wtedy rozgrywki były systemem czysto pucharowym, od
            1/16 do finału). Polska drużyna klubowa zdołała awansować do 1/8 finału dopiero
            w ósmej edycji. Wcześniej odpadały od razu w pierwszej rundzie i to z takimi
            "potentatami" jak mistrz Luksemburga. Jeden jedyny raz zdarzyło się wtedy, że
            polski klub zagrał z drużyną z najwyższej półki: bodaj w 1961 roku Górnik
            sromotnie przegrał 1:8 z Tottenhamem. Owszem, bodaj w 1964 roku Legia awansowała
            do ćwierćfinału ale w pucharze zdobywców (czyli drugi sort drużyn klubowych).
            Sukcesy zaczęły się dopiero od sezonu 1967/8: Górnik wszedł do ćwierćfinału,
            gdzie po zażartej walce (pamiętam fantastyczny mecz w Manchesterze) uległ Man
            Utd. Potem przyszły kolejne; każdy może sobie sam poszukać.
            Dziwnym trafem wkrótce potem przyszły sukcesy kadry Górskiego...
            Towarzyszył temu "wysyp talentów": Lubański, Deyna, Ćmikiewicz, Szołtysik,
            Gadocha, potem Lato, Szarmach, Kasperczak, wreszcie Boniek, których nie
            zmarnowały dziadki z PZPN. Nie ma w tym niczego dziwnego, bo ci piłkarze wyszli
            spod ręki takich trenerów jak Brzeżańczyk, Matyas, Kalocsai, Vejvoda, Opata i
            inni, czyli trenerów wychowanych w zupełnie innej epoce i kulturze (przypomnę:
            od połowy lat 20-ych XX w. na Węgrzech i w Czechosłowacji było już zawodowstwo).
            Jednakże w rozgrywkach klubowych gdzieś tak od 1975-6 roku zaczął się zjazd w
            dół; jeszcze Widzew próbował. Po 1982 roku to już była totalna klapa. Wtedy była
            obecna już tylko i wyłącznie "polska myśl szkoleniowa".
            --
            Quand on est mort, c'est pour longtemps
            Quand on est bête, c'est pour toujours.
    • Gość: la. IP: *.escom.net.pl 13.07.10, 11:38
      Franz jak rozumiem czuje się częścią Europy, więc skoro triumf Europy... Mamy
      w tym swoje zasługi :-)))
      Nic się nie stało, Polacy.
    • Gość: pet IP: *.netcologne.de 13.07.10, 11:40
      Nastepny polski trener o malpim rozumie ...
    • Gość: madiba IP: *.guwlan.gu.se 13.07.10, 11:42
      ale ten smuda jest glupi...
    • Gość: gosc IP: *.adsl.alicedsl.de 13.07.10, 11:43
      Wypowiedz Smudy o Niemcach to skandal !
    • Gość: pedro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:43
      I kto to godo?? Kto lize sie do Obraniaka?? Kto daje obywatelstwo w tydzien Rogerowi kiery niy umi godac ani w waszym jezyku to samo co Olisadebe.

      Franz tak gibko ci nerwy puscily?? Dobrze wiysz ze na Euro nic niy osiagniesz a dostaniesz ostre szmary.

      demotywatory.pl/1872046/I-kiedy-decydujesz-dla-kogo-grac
      • Gość: yaro sportowiec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.10, 12:10
        ten gosciu to absolutne zero. jezdzi po Europie i kradnie pilkarzy ktorzy sa wyszkoleni i wychowani w tych krajach (ale w koncu to polaka a polak krasc potrafi). przegrac 6:0 z hiszpania to wstyd dla pilkarzy, ale trener po takim meczu powinien sie podac natychmiast do dymisji
        • 13.07.10, 12:20
          Gość portalu: yaro sportowiec napisał(a):

          > ten gosciu to absolutne zero. jezdzi po Europie i kradnie pilkarzy ktorzy sa wy
          > szkoleni i wychowani w tych krajach (ale w koncu to polaka a polak krasc potraf
          > i). przegrac 6:0 z hiszpania to wstyd dla pilkarzy, ale trener po takim meczu p
          > owinien sie podac natychmiast do dymisji

          Z tym ostatnim to bym nie przesadzał. Kubełek zimnej wody na główki naszych
          kopaczy nie zaszkodzi. Może po tym się przekonali, z której są półki.
          --
          Quand on est mort, c'est pour longtemps
          Quand on est bête, c'est pour toujours.
          • Gość: kaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 14:48
            To jakas dziesiata woda po kompocie
            ma pradziadka Polaka
            babcie Wloszke
            dziadka Czecha
            matke Francuzke

            nie zna polskiego
            nigdy nie mieszkal w Polsce


            Pomyslcie ludzie, taki Gomez urodzil sie w Niemczech i ma dziadka
            Hiszpana, a rodzina Ozila mieszka w Niemczech od kilku pokolen.
            Reszta tych " farbowanych lisow" jest z mieszanych malzenstw, cale
            zycie mieszkaja w Niemczech, graja w niemieckich klubach i niemiecki
            jest ich jezykiem ojczystym!!!!
            • 13.07.10, 16:42
              Gość portalu: kaka napisał(a):

              > To jakas dziesiata woda po kompocie
              > ma pradziadka Polaka
              > babcie Wloszke
              > dziadka Czecha
              > matke Francuzke
              >
              > nie zna polskiego
              > nigdy nie mieszkal w Polsce
              >
              Jeśli ma obywatelstwo polskie (a musi mieć, aby móc grać w kadrze PZPN), to
              urzędowo jest Polakiem. Reszta nie ma znaczenia.
              >
              > Pomyslcie ludzie, taki Gomez urodzil sie w Niemczech i ma dziadka
              > Hiszpana, a rodzina Ozila mieszka w Niemczech od kilku pokolen.
              > Reszta tych " farbowanych lisow" jest z mieszanych malzenstw, cale
              > zycie mieszkaja w Niemczech, graja w niemieckich klubach i niemiecki
              > jest ich jezykiem ojczystym!!!!

              Generał Żeligowski prawie nie mówił po polsku, ale za Polaka się uważał. A więc
              co ma język do rzeczy?
              --
              Quand on est mort, c'est pour longtemps
              Quand on est bête, c'est pour toujours.
              • 13.07.10, 17:20
                gandalph napisał:

                > Generał Żeligowski prawie nie mówił po polsku, ale za Polaka się
                uważał. A więc
                > co ma język do rzeczy?

                Nazywanie pilkarzy, ktorzy urodzili sie sie w Niemczech, maja
                niemieckiego rodzica, mowia perfekt po niemiecku i cale zycie zyja w
                tym kraju "reszta swiata" czy "legia cudzoziemska" kompromituje
                Smude. Zwlaszcza, ze to u Polakow graja rozne Rogery czy Obraniaki.

                Tak wygladal polski Pilsudskiego
                www.youtube.com/watch?v=AqBNw_UUNxM
                • 13.07.10, 19:50
                  algomas napisał:

                  > gandalph napisał:
                  >
                  > > Generał Żeligowski prawie nie mówił po polsku, ale za Polaka się
                  > uważał. A więc
                  > > co ma język do rzeczy?
                  >
                  > Nazywanie pilkarzy, ktorzy urodzili sie sie w Niemczech, maja
                  > niemieckiego rodzica, mowia perfekt po niemiecku i cale zycie zyja w
                  > tym kraju "reszta swiata" czy "legia cudzoziemska" kompromituje
                  > Smude. Zwlaszcza, ze to u Polakow graja rozne Rogery czy Obraniaki.
                  >

                  Oczywiście masz rację. Moim zdaniem narodowość jest kwestią wyboru. Co innego
                  obywatelstwo, gdzie są pewne regulacje prawne, które zresztą nie mają wiele albo
                  nic wspólnego z narodowością.
                  > Tak wygladal polski Pilsudskiego
                  > www.youtube.com/watch?v=AqBNw_UUNxM


                  --
                  Quand on est mort, c'est pour longtemps
                  Quand on est bête, c'est pour toujours.
      • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 15:15
        Co prawda w oczy kłuje ?????
        • 13.07.10, 18:11
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Co prawda w oczy kłuje ?????

          Jaka prawda?
          br.
    • Gość: Gość IP: *.xdsl.centertel.pl 13.07.10, 11:46
      demotywatory.pl/1872046/I-kiedy-decydujesz-dla-kogo-grac
      • 13.07.10, 11:57

        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > demotywatory.pl/1872046/I-kiedy-decydujesz-dla-kogo-grac

        dobre!

        teraz nie dziwie sie ze motloch powtarza co "elity" gdacza.
        ustawy norymberskie zniesiono w Niemczech w 1945!
        w glowie pana Smudy i motlochu nadal obowiazuja.

        albo puszczaja komus nerwy bo lepsi slascy pilkarze wola grac dla
        Niemiec niz dla Franca?
    • Gość: yasha IP: 217.89.113.* 13.07.10, 11:51
      kto to jest pan smuda? juz sobie przypomnialem- trener
      reprezentacji, ktora w swiatowym rankingu zajmuje 58. miejsce za
      takimi potegami jak burkina faso (miejsce 48) lub mali (miejsce 54).
      osiagniec pana smudy na arenie miedzynarodowej nie moge sobie
      przypomniec. slaby pan trener ma tez slabe rozeznanie w
      obowiazujacym w eu prawie: urodzony w gliwicach sebastian boenisch
      jest obywatelem niemiec- przyjal to obywatelstwo dobrowolnie, czujac
      sie z niemcami zwiazany (czujac sie niemcem) a zostalo mu przyznane
      na mocy ustanowionego w demokratyczny sposob prawa republiki
      federalnej niemiec. pozbycie sie polskiego obywatelstwa kosztuje
      pareset euro i wiekszosc bylych polakow z niemieckimi paszportami
      zachowuje je, bo w niczym ono nie przeszkadza. uwaga o "farbowanych
      lisach" gdy w polskiej druzynie wystepuje pan obraniak lub pan z
      brazylii, ktorego nazwiska nie pomne, a wystepowal pan olisadebe
      jest nieco zaskakujaca. pozdrawiam polskich kibicow.
    • Gość: Andy IP: *.afb.de 13.07.10, 11:51
      Przeciez nie jest istotne, gdzie sie ci mlodzi chlopcy urodzili.
      Istotne jest, gdzie zyja i gdzie nauczyli sie grac w pilke nozna.
    • Gość: Tomek IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.10, 11:53
      takie bzdury o "nie-niemiecka" druzyne juz nie moge czytac. niemcy to kraj
      immigracji, to normalnie ze graja niemcow z innymi korzeniami. to jednak nie
      zmieni fakt, ze czuja sie i sa niemcami! niewazny czy özil, khedira czy
      podolski, wszystcy albo byli urodzoni w niemczech albo immigrowali kiedy mieli
      2, 3 lata. cala kariere profesjonalna grali w niemczech (pierwszy klub lukasza
      podolskiego: FC 07 Bergheim). wiec taka wypowiedz smudy to 100% nonsens. i
      pokaze ze chyba nie wie za duzo o swiat. jesli taka zasada zastosowuje sie do
      USA to zaden amerikanin jest amerikaninem.

    • Gość: Tomek IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.10, 11:56
      takie bzdury o "nie-niemiecka" druzyne juz nie moge czytac. niemcy to kraj
      immigracji, to normalnie ze graja niemcow z innymi korzeniami. to jednak nie
      zmieni fakt, ze czuja sie i sa niemcami! niewazny czy özil, khedira czy
      podolski, wszystcy albo byli urodzoni w niemczech albo immigrowali kiedy mieli
      2, 3 lata. cala kariere profesjonalna grali w niemczech (pierwszy klub lukasza
      podolskiego: FC 07 Bergheim). wiec taka wypowiedz smudy to 100% nonsens. i
      pokaze ze chyba nie wie za duzo o swiat. jesli taki standard zastosowuje sie
      do USA to zaden amerikanin jest amerikaninem.

    • Gość: Rico IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.10, 12:06
      o Hiszpani z respektem bo 6:0 jeszcze boli
      o Niemczech bez respektu bo 6:0 jeszcze przed nim
      • 13.07.10, 12:20

        to teraz jestem całkowicie przekonany że jeszcze bardzo długo nie będziemy mieli
        reprezentacji mogącej osiągnąć jakikolwiek sukces...ten smuda to zbyt
        inteligentny chyba nie jest - tak przynajmniej z artykułu wynika...
    • 13.07.10, 12:22
      takim poziomie.
      cwaniak z banka w nosie.
      --
      "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.
      koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
    • 13.07.10, 12:26
      Przykro mi to pisać, ale po wypowiedzi odnośnie Niemców ("farbowane lisy")
      straciłem całą sympatię dla tak ksenofobicznego trenera!
      Przecież właśnie dzięki piłkarzom takim jak Ozil, Khedira i Boateng Niemcy grali
      ładnie dla oka!
      Smuda sam popełnił błąd nie biorąc do kadry Mańka Arboledy a teraz chrzani
      jakieś kocopoły!
      • Gość: Maryjan IP: *.eimperium.pl 13.07.10, 13:04
        No ale jacy to Niemcy: Ozil Khedira i Boateng? No właśnie farbowani. Prawda cie
        boli volksdojczu?
        • 13.07.10, 14:18
          dotarlo to do twojej dziury, czy jeszcze ze szwagrem po lasach z pepeszami latacie?
        • Gość: polska glupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 14:58
          "No ale jacy to Niemcy: Ozil Khedira i Boateng? No właśnie
          farbowani. Prawda cie
          boli volksdojczu?"

          Khedira i Boateng urodzili sie w Niemczech i maja matki Niemki.
          Rodzina Ozila zyje w Niemczech juz ponad 50 lat!!!


          "Opowieść o Boatengu jest niezwykła również z dwóch innych powodów.
          Jego przyrodni brat (mają inne matki) Jerome jedzie na mundial do
          Afryki jako reprezentant Niemiec. To po pierwsze. A po drugie - jego
          mama, Christine Rahn, jest bratanicą Helmuta Rahna. To nie żart!
          Rahn był bohaterem mistrzostw świata w 1954 roku.

          To właśnie ten napastnik strzelił zwycięską bramkę dla Niemiec w
          finale z Węgrami - na 3-2. Wcześniej i później genialne występy
          przeplatał zabawowym stylem życia - jednym słowem: pił, a często
          było to picie na umór. Jednak selekcjoner Sepp Herberger miał do
          niego wyjątkową słabość. Rahn zagrał w kadrze w 40 meczach,
          strzelając 21 bramek, z czego aż 10 padło na mundialach w Szwajcarii
          (54) i Szwecji (58).

          Jakże niezwykłe są koleje piłkarskiego losu. Kevin-Prince -
          spokrewniony z Rahnem - wykluczył z mundialu w RPA Ballacka"

          sport.interia.pl/felietony/kolton/news/boateng-ballack-usmiech-historii,1489257
        • 13.07.10, 16:29
          Gość portalu: Maryjan napisał(a):

          > No ale jacy to Niemcy: Ozil Khedira i Boateng? No właśnie farbowani.
          Prawda cie
          > boli volksdojczu?
          Sprawdz na poczatek, biedny polanalfabeto co oznacza slowo
          Volksdeutsch.
          Pomoge ci. To oznacza Niemiec etniczny. Co zdziwiony?
        • Gość: rt IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.07.10, 12:13
          Gość portalu: Maryjan napisał(a):

          > No ale jacy to Niemcy: Ozil Khedira i Boateng? No właśnie
          > farbowani. Prawda cie boli volksdojczu?

          Widac jestes zwolennikiem rasistowskich Ustaw Norymberskich z roku
          1935 ...

          Ale w Niemczech to juz zamierzchla historia. Dzisiaj kazdy
          mieszkaniec Niemiec niezaleznie od pochodzenia ma prawo do bycia
          Niemcem i nie dzieli sie tu obywateli na "Niemcow prawdziwych"
          i "farbowanych lisow". Takie podzialy robia tylko neofaszysci i
          tepaki z Polski.

      • 13.07.10, 13:42
        Dokładnie.

        Poza tym nie Smudzie oceniać dla jakiej reprezentacji powinni grać Ci piłkarze,
        zresztą najczęściej urodzeni, wychowani w Niemczech, posiadający niemieckich
        rodziców itp., to jest ich personalna sprawa.

        Świat nie jest czarno-biały, a coś takiego jak "czysta narodowość" chyba już nie
        istnieje.
      • Gość: bubba1 IP: 216.119.16.* 13.07.10, 14:18
        Ty nie rozumesz co czytasz... przeczytaj to wypowiedzenie jeszce raz, powoli..
    • Gość: rth IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.10, 12:29
      "... Niemcy, proszę pana, to grali w 1974 roku. Teraz jest to
      drużyna reszty świata. Takie farbowane lisy. - stwierdził...
      "

      To wyjatkowo chamska i rasistowska wypowiedz Smudy. Ale typowa
      dla duzej czesci Polakow

      • Gość: alienski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.10, 13:04
        Podejrzewam, ze druzyna z 1974 roku nie wytrzymala by nawet jednej polowki w
        tempie, w jakim graja druzyny pilkarskie obecnie.
        • Gość: Jojo IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.10, 13:20
          ze Smudowa wyciagli by 2:0 spokojnie
      • Gość: ciekawy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.10, 14:48
        Dlaczego nikt sie nie czepia innych "farbowanych" zespolów jak;
        Anglia, Holandia, Francja, Dania itd. ??????????
        • Gość: to tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 15:13
          "Dlaczego nikt sie nie czepia innych "farbowanych" zespolów jak;
          Anglia, Holandia, Francja, Dania itd. ??????????"

          W Francuzow jedynym pilkarzem, ktory ma oboje rodzicow bialych
          Francuzow jest Frank Ribery, ale on przeszedl na islam.

          Na MS W 2006 na 23 pilkarzy Francuzi mieli mieli 15 czarnych, 1
          Algierczyka Zidanea i 7 Europejczykow( 3 bramkarzy). Prawie wszyscy
          biali mieli imigranckie pochodzenie.

          Na MS 2010 Francuzi powolali 13 czarnych i 10 bialych. Wiekszosc z
          tych 10 bialych ma pochodzenie wloskie i hiszpanskie.


          Trener Domenech pochodzi z rodziny o korzeniach katalonskich i
          hiszpanskich.
    • Gość: kolek IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.10, 12:30
      Gość Myszkin napisał:
      "... 3 Polaków, 3 Turków, 3 Murzynów..."
      Szczególnie rozczuliło mnie tych "3 MURZYNÓW", panie M.
      • Gość: ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 14:36
        Jak juz to mulatow, bo oni maja matki Niemki. Dziadek tego Boatenga
        byl bratem legendy niemieckiego futbolu Helmuta Rahna.
    • Gość: kot alek IP: 217.153.83.* 13.07.10, 12:30
      Triumf Europy? A tak niedawno wszelkiej masci eksperci mówili o upadku
      europejskiej piłki i sukcesie amerykańskiej...

      Smuda, ty się chlopie nie wypowiadaj...i jeszcze raz usłyszę o 1974 roku to
      się wku...e
    • Gość: haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 12:42
      poganiaj lepiej naszych "lewostopych"
    • Gość: AdamBe IP: *.poczta-polska.pl 13.07.10, 12:54
      Smuda to oszołom....
      A jak wspaniałą analizę przeprowadził w tym wywiadzie, palce lizać!!!
    • Gość: Fakt> Cytat IP: 82.210.237.* 13.07.10, 13:00
      Cytat z Wikipedii

      Jako piłkarz występował najczęściej na pozycji stopera. Nie odniósł większych
      sukcesów........

      Pracę szkoleniową zaczął od prowadzenia drużyn występujących w niższych ligach
      niemieckich, z którymi nie osiągnął szczególnych sukcesów. Pod koniec lat
      osiemdziesiątych wyjechał do Turcji, gdzie w tym samym czasie pracę znalazło
      wielu szkoleniowców z RFN, którzy przenosili niemiecką myśl trenerską na
      tamtejszy grunt. Smuda spędził w Turcji 4 lata.

      Dlaczego wybieramy zawsze na kluczowe stanowiska państwowe {to jest chyba
      historycznie uwarunkowane|} zwykle NAJGORSZE MIERNOTY.
      TEn egzemlarz przypomina mi krokodyla, duża gęba małe ja..ja.
    • Gość: Rafał IP: *.chello.pl 13.07.10, 13:02
      jestem w stanie
      sobie wyobrazić że USA naturalizuje 20 brazylijczyków i przy ich zdolnościach
      finansowych oraz organizacyjnych będą mistrzami świata.

      Tylko, który Brazylijczyk zechce grać w USA? Taki, który nie załapie się do
      reprezentacji Brazylii czyli słabszy piłkarsko. Wątpię, żeby zdobyli
      mistrzostwo takim składem. Co do samej naturalizacji to nie przebiega ona tak,
      jak łapanie niewolników, więc skąd niby miałoby się nagle wziąć 20
      Brazylijczyków??
    • 13.07.10, 13:04
      "Trener odniósł się również do szumnych zapowiedzi Niemców, że na Euro 2012
      będą mieli piekielnie mocną drużynę: - Niemcy, proszę pana, to grali w 1974
      roku. Teraz jest to drużyna reszty świata. Takie farbowane lisy. - stwierdził.
      Skrytykował również stawiane przez niemieckich dziennikarzy tezy, jakoby
      podbierał naszym zachodnim sąsiadom piłkarzy: - Niemieccy dziennikarze
      wypisywali głupoty, że ja chcę podkraść im Sebastiana Bonischa. A przecież
      Sebastian, tak jak Adam Matuszczyk, to Polak. Obaj zmienili tylko miejsce
      zamieszkania."

      Uwaga! Niemiecka reprezentacja zawiera śladowe ilości Niemców :D

      To sama prawda! Ilu tam Niemców gra? Sami Turcy, Brazylijczycy i Polacy.
      Dobrze mówi nasz trener i dobre ma podejście. Plus dla niego. A Boenisz to
      Polak jak i Matuszczyk i Podolski czy Trochowski. Kto tu więc komu podbiera
      zawodników? Dla każdego prawdziwego Polaka to jasne, że to Niemcy nam chcą
      podkraść zawodników.
      --
      www.polskaflaga.pl/
      o ruchach ślązakowskich
      host.blog.pl/
      • Gość: remo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:11
        > Dla każdego prawdziwego Polaka to jasne, że to Niemcy nam chcą
        > podkraść zawodników.

        Ty, ale jak piszesz na forum, to wyłącz radio, bo ci się sprzęga i straszny
        bełkot wychodzi...
      • Gość: Jojo IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.10, 13:14
        Smudzie troche brakuje do twojej glupoty nacjonalisty ale i tak wstyd
      • Gość: killerwutz IP: 194.45.94.* 13.07.10, 13:57
        adam81w,albo zes jest ulomny, albo Troll. Kto to jest Sebastian Bonisch, w co
        on gra i kogo to w ogole interesuje???? W tej druzynie moze grac kto chce,
        wszyscy maja niemiecki paszport.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.