Com się nałaziła, żeby znaleźć ten wątek...
Musiałam dzisiaj upiec "reprezentacyjne" ciasto, czyli nie takie, co
to tylko dla domowników, więc stresora miałam, bo im bardziej
człowiekowi zależy tym gorzej, wiadomo.
Cholerne ciasto jakoś nie chciało się zagnieść, taka mała klucha
kruchliwa mi wyszła, ledwo udało się po formie rozgnieść... i w
ogóle byłam przekonana, że będzie porażka...
a ono bombowe wyszło

Kruchutkie, no pyszne !
Faktycznie cukru można dać troszkę mniej, zwłaszcza że jedliśmy
ciepłe + lody, ale i tak pychotka.
Bardzo dziękuję za świetny przepis, już wszedł mi w kanon
--
A wiesz którzy rodzice posyłani są do domów starców.Ci którzy
posyłali dzieci do żłobka...
(scarlett74)