Dodaj do ulubionych

Nie uwierzycie...

11.02.10, 20:53
Mam wiewiorke w scianie! Te cholewne sciany z karton gipsu w
hamerykanskich mieszkaniach! Skrobie juz od trzech godzin a mnie
serce sie kraje...dzwonilam do administracji osiedla, mieli kogos
przyslac no i czekam...a to scianka miedzy kuchnia i jadalnia,
slysze jak chodzi w niej w gore i w dol i wydostac sie nie
moze...zastanawiam sie co gosc z administracji zrobi, dziure
wywierca czy co?
Edytor zaawansowany
  • mona_mayfair 11.02.10, 20:55
    pewnie tak, bo co innego? Ale sie glupolka wrąbala..
  • doral2 11.02.10, 21:02
    którędy tam wlazła??
    może to nie wiewiórka? tylko szczur czy cuś w ten deseń??
    --
    "...mnie porazily jadowite uwagi Doral, jak zwykle zreszta..." - by totorotot

    emagiel
    kaloszblox
  • cudko1 11.02.10, 21:02
    w hameryce to te wiewiórki jak szczury trochę tongue_out tylko słodsze..

    nie zapomnę jak chodząc po parku w bostonie bodjaze przywaliłam z
    kopa takiej jednje..... nie nei specjalnie tylko guuupia tak
    przebiegała przez alejkę z jednego trawnika na drugi przez moją
    nogę ..

    tak sie przestraszyłam ze puściłam ja w kosmos... uncertain mam nadzieje ze
    nic jej sie nie stało.. bo mnie zawsze rozbrajały
    --
    Sex & Drugs & Rock & Roll!
  • totorotot 11.02.10, 21:37
    uwielbiałam te wiewiorki, jak calymi stadami przemykały po hałgach lasu wydajac smieszne dzwieki- wygladalo to jak na filmach Disneya wink))

    --
    Let the music be your master
  • hamerykanka 11.02.10, 21:32
    Ponoc wiewiorka..wlasnie zadzwonilam przypomniec sie pani z
    administracji. Zdziwila sie ze wiewiorka jeszcez robi halas. Az mi
    sie krew zagotowala, czyli czekaja ze co, wiewiora mi tu zdechnie za
    sciana? I to kuchenna?! Powiedziala ze dzwonila do pana ale jeszcze
    raz zadzwoni do niego gdzie jest i kiedy przyjdzie ..nosz k...trzy
    godziny juz czekam...sama dziury nie wykuje bo nie mam jak...
  • hamerykanka 11.02.10, 21:37
    Chcialam miec zwierzatko...ale nie kurde W SCIANIE!! Horrory Kinga
    mi sie przypominaja..i jego Smetarz dla zwierzakow...
  • hamerykanka 11.02.10, 23:24
    No i koniec przygody. Przyjechali dwaj panowie, wycieli mi trzy
    dziury w scianie i znalezli....ptaszkasmile. Ponoc "starling" sie
    nazywa. Wylecial przez otwarte drzwi. Ciesze sie ze wszystko
    skonczylo sie happy endemsmile)
  • papiki 11.02.10, 23:40
    czyli teraz zamiast wiewiórko-ptaszka masz trzy dziury w ścianieuncertain
    --
    Nie chcę żadnej sygnaturki.
  • estel7 12.02.10, 11:10
    Całe szczęście że go uwolnili - jak u moich rodziców ptaszek wpadł do wentylacji
    w bloku i umarł to śmierdziało trupem tak, że od samego wyjścia brało na wymioty
    - a musieli go zlokalizować i ciąć rury żeby go wydostać więc trwało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka