Dodaj do ulubionych

Czy Wasze dzieci są wrażliwe ?

02.12.10, 00:47
Nie wiem czy dobrze nazywam to co córka czuje, ale np. historia sprzed kilku dni.
Leci w tv bajka "tupot małych stóp". Siedzimy oglądamy, śmiejemy się, w pewnym momencie jeden pongwinek jest smutny, na to moja buzka w podkówkę i płacze mówiąc "przełącz to, to jest be> To potrafię zrozumiec, widziała, że komuś było przykro, przykro zrobiło się również jej ok. Leci shrek, film do śmiechu, jaja jak berety w pewnym momencie shrek ze smutną miną coś mówi-młoda w ryk, ze mam przełączyc. Słucham sobie mojej ulubionej muzyki (dżem), z reguł wolną piosenkę (do kołyski) moja jak tylko usłyszy, oczy czerwone, podkówka i prosi o wyłączenie. Oglądamy u moich rodziców w gościach film "tajemnice smalwile (?)" na końcu pogrzeb (umiera Ojciec jednego z aktorów) na pogrzebie stoją ludzie, nie jest pokazane, że płączą, ale leci wolna muzyka, składanie kondolencji i na to młoda w ryk, że ona tego nie chce, ten film jest be. Wczoraj włączam jej krótki film na youtube, tytuł Barbie i 3 muszkieterów czy coś takiego, idę na ubikację dlatego chcę odwrocic młodej uwagę. Wchodzę po chwili do pokoju, a młoda siedzi na fotelu i płacze, pytam co jest ?, a ona, że nie chcę oglądac, film jest be. Więc cofam i co widzę ? Wolna, smutna muzyka, ale żadnych płaczów. Masakra dopiero byłą w sobotę-oglądamy 'Mamtalent" uradowana, że wygrała Madzia, w tv owacje, Madzia płacze ze szczęścia, a z nią moja 2,5 letnia córka, 30 minut tłumaczyłam, że dziewczynce się krzywda nie stała, że płakała ze szczęścia,, przestała jak zasnęła . ....... Nie wiem już co mam robic, jak się zachowac. Ostatnio sąsiadka powiedziała mi , ze to niemożliwe, że dziecko w jej wieku już reaguje na takie sytuacje. Każda bajka, program, filmik zanim włącze muszę sama potem obejrzec żeby wiedziec czy nie ma takich smutnych momentów, muzyki wolnej, czy nikt nie płacze. Moja mama powiedziała mi, że miała ze mną takie same problemy. Do dziś np. nie mogę oglądac filmów, programów w których pokazują zabijanie zwierząt itd. A przecież dorosła jestem i wiem, że jeśli dana sytuacja jest w filmie to jest to fikcja. Niestety łzy mam w oczach i trudno nad nimi zapanowac. TYlko, że córka ma dopiero 2.5 roku. Nie jest jeszcze za mała na takie "zachowania" ? A może ja coś zrobiłam ?
Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale nie wiem co robic. czy wspomniec o tym na wizycie u pediatry ? Nie pomyśli, że mam coś nie tak z głową, a może wyolbrzymiam ?
--
http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hesaqmnaa.png
Edytor zaawansowany
  • esofik 02.12.10, 01:07
    może dobieraj repertuar do wieku dziecka. Filmy, bajki, muzykę przeznaczoną dla 2,5latka


    --
    Everytime I Try To Fly I Fall Without My Wings...
  • lolinka2 02.12.10, 06:56
    nie bój się jej łez i wzruszeń.
    Nazywaj je.
    Umniejszając, racjonalizując etc. skutecznie mrozisz człowieka.
    Zobacz, to fajnie, że ona tak ma - ma dobre, ciepłe serduszko - i to ty jej to dałaś. Jest człowiekiem - czującym, z kontaktem z własnymi emocjami. Rewelacja. I teraz oby tego nie spieprzyć w wychowaniu.

    Jak nazywać? Ona mówi: "jest be". Zaprzeczenia nie stosuje się, ale można powiedzieć "wzruszyła cię muzyka. to piękna muzyka i twoje serduszko też o tym wie. mnie też czasem wzrusza jakaś piękna muzyka". Tupot etc.: "pingwinek jest smutny i ty też się zasmuciłaś. Żałujesz pingwinka? Nie lubisz, gdy pingwinek jest smutny? To dobrze, że masz takie czułe serduszko. Chcesz, żebym cię przytuliła?"

    Uwaga na marginesie - Smallville to może jej odpuść, co?
    A co do innych programów - nie przełączałabym, z premedytacją troszkę. Przełączanie tu działałoby jak wyparcie, odcięcie się od niechcianej emocji, a bajer polega na tym, żeby ją przeżyć - ze wsparciem bliskich - i dalej z tym żyć tak, żeby "nie było tragedii". Potem (ale POTEM, nie od razu w ramach histerycznego odwracania uwagi przez lękliwą matkę - to nie epitet w twoim kierunku, ale nazwanie działań, które widuję nader często) można pokazać, że sytuacja się zmieniła i bohater jest już wesoły, z komentarzem np.: "i z nami też tak jest, z tobą też - czasem jesteś smutna - wtedy płaczesz i to są potrzebne łzy, gdyby nie były potrzebne, to byśmy ich nie mieli, a potem jesteś wesoła - i wesoło się bawisz, śmiejesz, skaczesz z radości. te wszystkie uczucia są nam potrzebne, możemy dzięki nim wiedzieć co czujemy i pokazać to innym"
    A dodatkowo poszukaj książeczek o uczuciach, to fajny moment na różne Martynki i inne, gdzie emocje poszczególne są podawane dzieciom w strawialnej postaci.
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • w_miare_normalna 02.12.10, 14:48
    W sumie to nie pomyślałam o tym, że te filmy, bajki które jej puszczam nie są przeznaczone dla dzieci w jej wieku ..
    jak już jest taka sytuacja, że płacze, przytulam ją, biorę na kolana i pytam dlaczego płacze, nie umie odpowiedziec, pytam "przykro Ci?" odpowiada, że tak .
    problem polega na tym, że ona nie umie jeszcze odróżnic łez wzruszenia, szczęścia od smutku. Dlatego jak widzi płacz, czy to ze smutku czy ze szczęścia to też płacze.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hesaqmnaa.png
  • grave_digger 02.12.10, 08:14
    wmiarenormalna
    nie jestem w stanie przebrnąć, bo nie ma żadnych akapitów

    powiem tylko, że moja starsza to jest wręcz przewrażliwiona, ale nie wpada nigdy w histerię. po prostu się przejmuje i myśli.
    --
    Mój pies ma pchły, dlatego jest zły.
    Portrety ze zdjęcia
  • prigi 02.12.10, 08:49
    podobnie jak grave do końca też nie przeczytałam wink, ale ogólny sens załapałam. moja oglądając mini-mini potrafi schować się pod koc, w biegu wyłączyć tv, albo się rozpłakać. zdarza się to bardzo rzadko, ale jednak. najczęściej wtedy, gdy ktoś wygląda na złego, chcą porwać psa martę, albo ktoś płacze (ale to nie zawsze). myślę, że to całkiem normalne. ja po prostu wyłączam bajki, o których wiem, ze mogą jej sie nie spodobać.
    a 'shreka' moja córa nie lubi. tak samo jak 'ratatuj', a z muzyki najbardziej odpowiadają jej mocne rytmy typu ramsteinwink


    --
    Kto myślał, że od pływania się chudnie, niech spojrzy na wieloryba - nauczyciel incognito
  • w_miare_normalna 02.12.10, 14:49
    Sorki dziewczyny, ale właśnie wtedy gdy chce się dużo powieziec, w tym przypadku napisac. To się nie wie jak się do tego zabrac ..
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hesaqmnaa.png
  • turzyca 03.12.10, 20:35
    w_miare_normalna napisała:

    > Sorki dziewczyny, ale właśnie wtedy gdy chce się dużo powieziec, w tym przypadk
    > u napisac. To się nie wie jak się do tego zabrac ..

    Najlepiej na spokojnie. smile To normalne ze sie przejmujesz, bo martwisz sie o swoje dziecko, ale post na forum nie ucieknie, mozna go spokojnie zredagowac. A im lepiej go zredagujesz, tym bedzie czytelniejszy. Im bedzie czytelniejszy, tym wiecej osob go przeczyta i moze sprobowac Ci pomoc. smile

    W calej swojej wypowiedzi uzylas jednego enteru. Ja w tym tekscie uzylabym co najmniej 10. Pojedynczymi enterami oddzielilabym poszczegolne wydarzenia: tupot stop, shrecka, dzem, tajemnice, barbie. Podwojnym oddzielilabym historie z "Mam talent", bo to niejako oddzielny temat - pierwsze przyklady byly o placzu jako reakcji na smutne widoki, ten jest o placzu, gdy ktos inny placze nawet z radosnego powodu. Potem dalabym 3 entery - bo zakonczylas opisowa czesc postu i przechodzisz do swojej prosby i warto to jakos graficznie zaznaczyc. Prosbe tez podzielilabym podwojnym enterem, mniej wiecej w okolicach "Tylko ze corka", bo w tym miejscu przechodzisz od porownywania corki z soba do samego problemu.

    Ja dorzucilabym jeszcze jakies zdanie wstepu, np. "Nie wiem, czy moja corka nie jest nadwrazliwa. Bardzo czesto reaguje placzem na rozne, takze w zasadzie pozytywne, sytuacje." Wstep tez oddzielilabym podwojnym lub potrojnym enterem.

    Dzieki takim zabiegom tekst ma strukture, latwiej zrozumiec, o co chodzi, wydzielic sobie w trakcie czytania poszczegolne zdarzenia. Nie musisz tej struktury wprowadzac od razu, mozesz najpierw napisac tekst, a dopiero potem dzielic go na akapity. Przy okazji dzieki czytaniu mozesz dopisac rzeczy, ktore Ci umknely albo stwierdzic, ze jednak przesadzilas z iloscia przykladow. To nie jest trudne, choc zajmuje nieco czasu. Ale przynosi efekty, wiec szczegolnie w waznych sprawach warto zadac sobie troche trudu. smile




    PS A na koniec robi sie mala sztuczke: staje sie kursorem gdziekolwiek, wciska sie ctrl+A, potem ctrl+C i dopiero potem klika sie w wyslij. Dzieki temu mamy tekst postu w schowku. Jesli na forum cos sie spaprze, to mozna otworzyc notatnik, wkleic tekst postu do notatnika i w spokoju walczyc z forumem, a nie denerwowac sie, ze napisalo sie post, a glupie forum go zezarlo.
    --
    24 kilo klonow.
  • to_wlasnie_cala_ja 02.12.10, 09:33
    również nie doczytałam do końca ani nawet do połowy. Moja córka też jaest bardzo wrazliwa ale ona nie ucieka tylko zadaje milion pytań :a dlaczego on płacze, a dlaczego jest smutny, a dlaczego ucieka itp. Jeśli sie czegoś przestraszy np. wilka ostatnio to woła mnie żebym z nią razem ogladała albo przełącza na inną bajkę
  • estel7 02.12.10, 11:15
    Jak to za mała??
    A ile musi mieć człowiek żeby mieć emocje???
    Wcale nie jest za małą. Przeżywa, czuje - no człowiek po prostu.
    Tochę mały, trochę nie radzący sobie z emocjami, ale człowiek.
    Posłuchaj tego co pisze lolinka, bo to mądre. Po to Ty jesteś żeby małej pomóc zrozumieć te emocje które sie w niej pojawiają - zrozumieć, nazwać i nauczyć z nimi żyć, a nie uciekać i uciszać je.

    Mój syn w tym wieku tez się przejmował bardzo i płakał, bo bohaterom coś się działo.
    Pamiętam taką scenę z filmu: Pani idzie z wielkim misiem pod pachą, dostaje nagły telefon, rzuca misia, wsiada do taksówki i jedzie. Mój syn płakał godzinę bo pani misia porzuciła i on teraz jest sam. Teraz już jest bardziej odporny - kombinuje co by tu zrobić, żeby misiowi pomóc, pyta się.
    Ciesz się, że masz wrażliwe dziecko i ucz je rozumienia własnych uczuć, a nie mów że jest za mała żeby czuć to co czuje.
  • mona_mayfair 02.12.10, 14:50
    Mój to racjonalista, zawsze powtarza " to tylko w telewizji mamooo"
    --

    http://stowarzyszenieprzyjaciolszczurow.pl/images/bannery/userbar.jpg
  • ja_wiem_co_mowie 03.12.10, 19:01
    Moja starsza córka jest taka wrażliwa, najtrudniej było z muzyką. Przy muzyce poważnej i nie tylko, bardzo podobnie jak u Ciebie, strasznie płakała, tylko zaczęło się jak mała miała 1,5 roku. Przy bajkach jakoś było łatwiej jej wytłumaczyć co i dlaczego, córka oglądała bez przerywania, bo zazwyczaj historia dobrze się kończyła. Starałam się jej pomóc przebrnąć przez taki stan emocjonalny, rozmawiałam z nią o tym. Natomiast muzykę musiałam natychmiast wyłączać, nic nie pomagało, płakała jeszcze długo po wyłączeniu. Ja mam już taką naturę, że staram się wczuć w to, co moje dziecko może odczuwać, zrozumieć i pomóc (chyba, że mam kiepski dzieńwink), nie katowałam jej na siłę i Tobie też to polecę, obserwuj, na ile możesz się posunąć, ale nie działaj wbrew jej wrażliwości. Ja też jako dziecko byłam taka wrażliwa i wiem, że łamanie granic dziecka nie zrobi mu dobrze. Na pewno warto rozmawiać. Powiem Ci, że teraz moja córka ma prawie 5 lat i to ogromne przewrażliwienie jej minęło, jest radosną dziewczynką, nadal empatyczną i wrażliwą muzycznie - płacz skończył się jakiś rok temu i jest supersmile
  • anna_sla 06.12.10, 20:32
    moja córka jest nadwrażliwa emocjonalnie, tv nie ogląda od niemowlęcia, bo właśnie wtedy odkryłam, że źle na nią wpływa. Nie zalewaj ją tym potokiem bezsensownym z tv. Niech nie ogląda wszystkiego jak leci. My z mężem tv włączaliśmy dopiero jak poszła spać a jak zdarzyło się jej w nocy wstać siusiu do toalety musieliśmy natentychmiast wyłączyć albo zatrzymać jeśli to było z dvd/wideo/komputera. Wielokrotnie zdarzyło się, że coś tam jej tylko mignęło przez szparę i potem się zrywała w nocy. Wszelkie bajki przez LATA musieliśmy NAJPIERW obejrzeć zanim włączyliśmy córce. Dopiero dziś można coś tam przy niej obejrzeć, jakiś serial lajtowy obyczajowy, żaden tam o szpitalach, kryminałach itp. I najlepiej wyłączyć lub wyciszyć maxymalnie reklamy.

    Mój Bartek teraz idzie w jej ślady, ale już nie aż tak do tego stopnia.


    --
    http://lbyf.lilypie.com/TikiPic.php/fWbY.jpghttp://lbyf.lilypie.com/fWbYp2.png
    http://lbyf.lilypie.com/TikiPic.php/C5W3.jpghttp://lbyf.lilypie.com/C5W3p1.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.